Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  98
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.07.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jericho jako face jest dobry i powiem, że wolę go w roli face'a niż jako heela. Być może po jego ponownym returnie feud z Dolphem będzie dalej kontynuowany, ale tym razem już o pas WHC, a byłoby to bardzo dobre... Jericho zwolniony, to ciekawe kogo teraz dostanie Ziggi, bo ja jakiegoś wypromowanego i wolnego dla niego nazwiska nie widzę, więc chyba za niedługo wykorzysta walizkę.

 

Prosze bardzo przykładowo taki Rey Mysterio. Bo po tym że wrzucili Zacka do tego Tag Team Matchu wnioskuje że Miz rozpocznie program z Zackiem. Przecież zaraz po zdobyciu pasa przez Miza on sam zgodził sie na wyzwanie rzucone przez Zacka za pomocą touta.


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Stawiam na Ortona raczej. Jest wolny akurat. Za miesiąc ucieka na plan filmowy, więc ewentualny feud z Dolphem będzie musiał przegrać, żeby mieć powód zniknięcia z TV. Mocny Main Eventer, którego Dolph pojedzie...tak, Orton zdecydowanie najbardziej mi pasuje :)

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

-Heyman fajnie pogadał, ale było to trochę na siłę. Lesnar wygrał, więc powinien się pojawić na tygodniówce itd. Segment nic nie wniósł. Dopiero potem dowiedzieliśmy się o "odejściu na stałe z WWE". Czekamy na Takera, dla mnie ich starcie na WM jest przesądzone.

 

-Z 6-man TT zapamiętam, jak Young chciał uczesać Rhodesa :D

 

-"Promują" Mahala, a i tak zwycięstwo Rybacka jest pewne. Bardziej, niż cokolwiek innego. Poza tym - chcę w końcu dostać jego theme w dobrej jakości.

 

-Orton znów się pojawia, znów wygrywa, ale feudu nie dostanie, bo zaraz będzie kręcił film. Lepiej było by go nie pokazywać wcale, niech się dzieciaczki stęsknią.

 

-Sandow wygrywa z Brodusem, nieważne że obrywał całą walkę i zakończył ją najprostszym sposobem. Clay był fajny jako Funkosaurus, ale pora na zmianę.

 

-Pomysł na TT złożone z wrogów ujdzie. Tyle że pamiętam, jak Miz chwalił mistrza Bryana w jakimś segmencie i z tej strony nie wyszło tak fajnie, jak z Ryderem i Kanem. Ten ostatni jest raczej tweenerem niż facem. No mam taką nadzieję.

 

-Battle Royal Div był straszny. Końcówka z Eve i Kaitlyn całkiem dobra, ale cała reszta po prostu straszna. Nowa pretendentka zaskoczyła. A jej shot z NXT to co? :twisted:

 

-Po dodaniu stypulacji Ziggler nie mógł przegrać z Jericho. Walka dosyć krótka i taka se. Jakoś specjalnie Chrisa nie pożegnali :P

 

-Końcowy segment wyszedł bardzo fajnie, najlepszy moment odcinka. Mam wrażenie, że możemy dostać kolejnego five stara. Punk wracający na ciemną stronę, rewanż za zeszły rok, dla odmiany w mieście Ceny... Nie będę się nastawiał na 5*, ale są na to szanse, a i bez tego walka na pewno będzie świetna[bo tu nie chodzi tylko o aspekt ringowy].

 

Gdzieś tam był jeszcze Michaels via satellite, ale nic ciekawego nie powiedział ;)

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Byłem ciekaw kto rozpocznie to RAW - Brock czy Punk. Postawili na tego pierwszego (choć może powinienem tutaj napisać, że na jego managera) i... średnio jak dla mnie wyszedł ten segment. Umiejętności za mikrofonem Paulowi odmówić oczywiście nie można, ale sędzia, który wchodzi do ringu cały dzień to zdecydowanie niepotrzebny moment był. Poza tym cholernie zaczyna mnie przerażać fascynacja Vince'a i ludzi go otaczających mediami społecznościowymi - ogłoszenie "końca kariery w WWE" przez jakiegoś bliżej nieznanego mi osobiście 'Touta'? Powaga? Czemu nie wykorzystali do tego - a to dość ważna wiadomość przecież była - początkowego segmentu?

 

A tak swoją drogą, to ma się rozumieć, że znowu żegnamy się z Brockiem na następne kilka miesięcy, tak? Ile on miał zakontraktowanych wystąpień w tym swoim kontrakcie? 30-kilka, nie? A ile wykorzystał? Dziesięć? :) Oczywiście nie chcę tu zgadywać, WWE pewno sobie to wszystko wyliczyło, ale rozumiem, że Lesnar do tej RtWM już prawdopodobnie się nie pojawi. Nie chce mi się wierzyć, by kontrakt opiewający na pięć milionów wystarczył tylko na dwa dość średnio przeprowadzone feudy i potem - prawdopodobnie - podbudowę oraz walkę z Takerem na WM'ce...

 

PTP z Washingtonem byli jeszcze jako-tako dla mnie strawni, ale po jego zwolnieniu nie mają w moich oczach nic ciekawego do zaoferowania (...i abstrahując już od wszystkiego, co to kurwa za taunt?! O.o). Osobiście żywię nadzieję, że jak najszybciej spadną w hierarchii WWE i nie będą się pokazywać na głównych tygodniówkach. Dajcie Kingstonowi i Truthowi jakichś Usos albo Epico i Primo, a w sumie, to i tak najlepiej by było gdyby pasy TT pojawiały się tylko na jakichś pre-showach, jak to zrobiono z całkiem podobnie wypromowanym US...

 

O dwóch programach-zapychaczach nie ma się co wypowiadać za bardzo. Ryback-Jinder i Sandow-Brodus. Jak dla mnie z tej czwórki znajduje się jeno jedna godna większego pushu osoba i fakt, że nie trudno zgadnąć kim ona jest nie działa zbytnio na korzyść produktu Vince'a :) .

 

Gdy widzę Alberto i Sheamusa koło siebie to od razu mam ochotę przewijać. Ten program nie dość, że nigdy nie miał za bardzo niczego ciekawego do zaoferowania, to teraz na dodatek niemiłosiernie się dłuży, a (że tak sobie zażartuję, choć śmiać się można chyba jedynie przez łzy) "kreatywni" nie chcą go kończyć. Można mieć tylko nadzieję na to, by rozwiązali go na jakimś pierwszym lepszym Smacku i szybko znaleźli dla obecnego - BARDZO przeciętnego - mistrza świata wagi ciężkiej kogoś ciekawszego. Im Dolph zainkasuje walizkę szybciej, tym lepiej...

 

Tag Team Match? ZNOWU? To jest już standard każdej tygodniówki od kilku lat chyba. 'O dziwo' brak Teddy'ego nie zmniejszył niestety ich ilości. Nic, tylko przewinąć. Jest jednak jeden plus - program Bryana z Kanem, który wydawał się niesamowicie z dupy w końcu zaczyna robić się jako-tako ciekawy (szkoda tylko, że dopiero po SummerSlam) za sprawą szalejącego Big Red Monstera.

 

Divy do przewinięcia...

 

Walka Zigglera z Jericho dupy nie urwała, a już na pewno nie bardziej niż ta z wczorajszego PPV. Zastanawia mnie jedno - czemu stypulacji "contract vs contract" nie dodano już wtedy? Bo musieli dać zwycięstwo Chrisowi? Okej. Tylko jak ono ma się do tego, że dzień później został on całkowicie CZYŚCIUTKO przez Dolpha pojechany? Nie kminię za bardzo logiki WWE w tym momencie...

 

Cieszę się, że w końcu coś zaczyna się dziać wokół CM'a. Końcowy segment był jednym z nielicznych plusów tego RAW i jednocześnie jego najmocniejszym punktem. Zdecydowanie zapachniało Punkiem-buntownikiem sprzed roku, a to BARDZO duży plus, ponieważ storyline z ubiegłego lata dalej plasuje się w moim rankingu na pierwszym miejscu wszystkich dotychczasowych, które miałem przyjemność oglądać. Tyle tylko, że mam wrażenie, że turnują nie tego co trzeba... :wink: . Wszystko ładnie i pięknie, ale wstawki "Żądam szacunku", tak jak już tu ktoś bodaj zdążył nawet napisać, zaczynają się robić nudne. Oczywiście nie prowadzą do niczego innego jak do wspomnianego heel turnu, tylko... po co? Moim zdaniem - w obecnym WWE - Punk powinien zostać tweenerem, nawet po części face'owym, oczywiście na tyle na ile się również da - buntownikiem. Rok pobył facem i znowu zmieniają dla niego stronę? Dlaczego? Bo mierzy się z Ceną i Vince nie chce, by konkurował z nim o cheer fanów (który, gdyby nie heelowe zagrania, prawdopodobnie byłby większy dla obecnego mistrza federacji, choć oczywiście mogę sobie spekulować)?

 

Na turn Jasia znowu zabrakło jaj, to zróbmy to jego przeciwnikowi, który nie tak dawno temu był już przecież heelem... genialne. Boję się jedynie do czego w obecnym WWE to może doprowadzić, bo w sumie nie zdziwię się jak za kilka miesięcy Phil znowu zacznie moczyć wszystko jak leci tylko dlatego, że jest zły. Choć oczywiście chciałbym się mylić. Ale nie będę narzekał na zapas, chociaż wolałbym, by zostało to inaczej rozegrane. Tak czy owak zaczyna się robić ciekawie wokół pasa, więc to na pewno jest jakiś pozytyw.

„The optimist thinks this is the best of all possible worlds. The pessimist fears it is true.” - J. Robert Oppenheimer

 

„W krainie ślepców jednooki jest królem.”

899277064ec56dc584330.jpg


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Walka Zigglera z Jericho dupy nie urwała, a już na pewno nie bardziej niż ta z wczorajszego PPV. Zastanawia mnie jedno - czemu stypulacji "contract vs contract" nie dodano już wtedy? Bo musieli dać zwycięstwo Chrisowi? Okej. Tylko jak ono ma się do tego, że dzień później został on całkowicie CZYŚCIUTKO przez Dolpha pojechany? Nie kminię za bardzo logiki WWE w tym momencie...

 

Też tego nie łapię. Na PPV taka stypulacja pasuje jak ulał. Robili niezłą podbudowę pod to starcie, dodali by jeszcze tą stypulacje i było by bardzo ok. A tak, na PPV niby ich wielkie starcie, a na drugi dzień z dupy kolejne starcie i z taką stypulacją. Brak logiki. Chris i tak moczył co ważne, to czemu nie mógł zamoczyc kolejnego PPV ? Co mu to dało...a tak miałby dobry motyw na powrót. Wróciłem wczesniej, ale moczyłem wszystko, teraz chce sie zrewanżować i pokazac swoja wartość. A tu takie dziwne rozwiązanie. Słabo.

 

Druga sprawa to Punk. Nie wiem czemu, ale jako tweener(tak go odbieram) chyba ciut gorszy niż face. Niby więcej może, ale jakoś nie grzeje mnie tak jak powinien. Wolałbym jego starcie face vs. face z Ceną. Ktoś już porównał jego gadanie, że zasługuje na szacunek do gadania Jericho i hipokrytach i w pełni z tym się zgadzam. No nic, może zmienię zdanie co do osoby Punka jak ich feud się rozwinie.

 

Co do dużej roli portali społecznościowych w WWE...to powiem tak: TOTALNA ŻENADA. Wspominanie ciągle o tych portalach, jakieś ankiety, te filmiki, w ogóle puszczanie prom zawodników z jakiejś aplikacji. Nie trafia to do mnie. Czas chyba na stałe przenieść się na TNA...

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Też tego nie łapię. Na PPV taka stypulacja pasuje jak ulał. Robili niezłą podbudowę pod to starcie, dodali by jeszcze tą stypulacje i było by bardzo ok. A tak, na PPV niby ich wielkie starcie, a na drugi dzień z dupy kolejne starcie i z taką stypulacją. Brak logiki. Chris i tak moczył co ważne, to czemu nie mógł zamoczyc kolejnego PPV ? Co mu to dało...a tak miałby dobry motyw na powrót. Wróciłem wczesniej, ale moczyłem wszystko, teraz chce sie zrewanżować i pokazac swoja wartość. A tu takie dziwne rozwiązanie. Słabo.

To znaczy dałbym jakoś radę kupić to zwycięstwo Chrisa na SummerSlam gdyby na ostatnim RAW Dolph go pokonał po jakimś kancie albo gdyby Jericho ewidentnie przegrał nie z własnej winy i byłaby to porażka jakoś usprawiedliwiona, która stawiałaby go w dobrej pozycji przed powrotem. Ale zamiast tego wykorzystali dokładnie ten sam motyw z ich wcześniejszej walki, po którym Y2J dał już przecież raz radę odkopać dzień wcześniej, jako końcówkę - więc w tym momencie kompletnie nie rozumiem czym się WWE kierowało.

 

Chociaż i tak nie powinni się zbędnie pierdolić i dać Zigglerowi po prostu wygrać na PPV. Wyglądało to po prostu tak, jakby do bookowania gali w niedzielę zasiadł jakiś jeden zespół CT, a do ostatniego RAW drugi. No chyba, że na pomysł wypromowania świeżej krwi kosztem gościa, który znowu odchodzi z federacji by sobie pośpiewać, (co wydawało się oczywiste moim zdaniem) wpadli dopiero w poniedziałek :roll: .

„The optimist thinks this is the best of all possible worlds. The pessimist fears it is true.” - J. Robert Oppenheimer

 

„W krainie ślepców jednooki jest królem.”

899277064ec56dc584330.jpg


  • Posty:  108
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Podobało mi się to Raw.

 

Na początek dobry speech Heymana, jednak moim zdaniem troszkę za długo to trwało i mogli się bardziej streścić, bo potem Paul już zaczął przynudzać.

 

6 men tag team przewinięty, pewnie było to dobre ringowo, ale ja ani nie kupuję PTP, ani Kofiego i Trutha, Sin Cara mnie nudzi, a Rhodes jest dobry, ale ogólnie go nie kupuję.

 

Potem podobało mi się wystąpienie Del Rio. Fajnie odgrywał takiego wkurzonego gościa, którego okradziono, do tego dorzucił całkiem przyjemny speech. Walka z Ortonem zjadliwa, ale bez fajerwerków. Mam nadzieję, że jeżeli na NOC dostaniemy znowu Sheamus vs Del Rio, to dorzucą jakąś stypulację. No i wrześniowa gala, to raczej ostatni moment, żeby pas przejął Meksykanin, ale w sumie nie wiem czy tego chcę. Z jednej strony Sheamus muli, z drugiej nie wiem czy Alberto będzie lepszy. No i mając na uwadze cashing in Ziggiego, to raczej Sheamus zostanie mistrzem, bo pociągną ten feud między Rudym i Dolphem. Na dziś jestem prawie pewny, że na Wrestlemanie Dolph wejdzie z pasem i dostanie pojedynek z Jericho. Pytanie tylko czy pas przejmie już we wrześniu czy poczekają z tym do SS czy TLC.

 

Następny Tagowy mecz przewinięty, niby fajnie, że próbują z Kane'a znowu zrobić monstera, tylko obecnie nie wiem po co i z kim on miałby feudować?? Przecież sloty na oby dwa główne pasy zajęte, pas US odpada a na IC też raczej(a właściwie mam nadzieję) nie rzucą.

 

Za dużo było na tej gali AJ, rozumiem, że jest GM-em, ale nie muszą jej wszędzie wpychać.

 

Nie wiem, czemu nie sprzedali walki walizka vs contract na Summerslam... Było by dużo ciekawiej, walka miała by więcej dramaturgii i na pewno wyszło by to lepiej. A tak dostaliśmy dwa średniej klasy pojedynki na SS i dzień później na Raw. Ten z Raw w ogóle był za krótki... Spodziewałem się jakiegoś super wyrównanego 20 minutowego pojedynku z wieloma near fallami, a tu dostaliśmy jakiś 7 minutowe gówno.... Tak jak już pisałem, jestem pewny, że na WM-ce dostaniemy Ziggler vs Jericho, gdzie mam nadzieję, że Chris w końcu wygra "The Big One". Y2J pewnie powróci tak jak w zeszłym roku w okolicach RR, opcjonalnie na samej gali w RR Matchu, którego jednak nie wygra, bo ta wygrana jest raczej już zabookowana dla kogoś z dwójki Punk/Cena.

 

Dobry końcowy speech. Ja ten cały feud kupuję, ale mam nadzieję, że nie skończą tego na jednym ppv, tylko najlepiej na SS jakimś gimmick matchem. Ktoś bodaj w AM, gdzie na żywo komentowane było SS mówił o tym, że ile może być Punk vs Cena... Te walki się zawsze sprzedadzą i choć wrestlingu jeszcze wtedy nie oglądałem, to na moje jest to jak Rock vs Austin, gdzie oni chyba przecież w przeciągu 6 lat, 3 razy walczyli ze sobą na WM-kach. Moim zdaniem niepotrzebny już raczej pełny turn Punka. Bardzo przyjemnie mi się go oglądało jako tweenera. Cena też fajnie się zaprezentował, no i ogólnie feud jest realistyczny i to na duży "+". Punk ma uzasadnione pretensje, bo jest od 9 miesięcy mistrzem, a tak czy tak nie jest w centrum uwagi, natomiast Cena też powiedział brutalną prawdę Punkowi, że on uwielbienie fanów zdobywał latami. I co by nie mówić ma to dużo wspólnego z realem. Pamiętam, że jak Punk przejął pas na SS to mówiło się, że chcą właśnie Cene odciągnąć od Main Eventów, tylko szybko się okazało, że jak Punk Main Eventował Raw, to raitingi spadały i dlatego właśnie potem do Main Eventu wrzucili takie coś jak Cena vs Kane na przykład czy potem Cena vs Big Show. No i podobała mi się ta wstawka, że Punk jest mistrzem 200 ileś tam dni, a tak czy tak każdy ma to w dupie, bo też zabrzmiało to bardzo realistycznie.

 

W sumie na NOC pierwszy raz od baaardzo dawna(jakoś chyba 2009 rok będzie) będę kibicował Cenie na ppv, bo mam nadzieję, że przejmie pas, a na WM-ce nie będzie żadnego Twice in a liftime, tylko Punk vs Rock. Opcjonalnie na NOC CM mógłby jeszcze przekręcić Cene i dopiero na HiaC stracić pas i to było by chyba najlepsze rozwiązanie. Zastanawia mnie jednak parę rzeczy:

 

- Jeżeli zdecydują się na Punk vs Rock na RR i Punk będzie trzymał pas do RR, to Cena 3 raz zostanie pojechany przez Punka, który przez to poniekąd udowodni, że to on jest Best in the World

 

- Jeżeli zdecydują się na walkę Rock vs Cena na WM-ce, całe promowanie Ceny, sprawienie by ludzie znowu go lubili, czyli to co ma miejsce od Extreme Rules pójdzie się jebać, bo znowu ludzie będą cheerować Rocky'ego. Podobne wątpliwości mam co do ich ewentualnej walki na RR, gdzie nie dość, że mamy problem opisany powyżej, to jeszcze Cena musiałby drugi raz umoczyć z Rockiem. No chyba, że ktoś by tam interweniował, Punk czy ktokolwiek

 

- Co z Ceną na WM-ce, jeżeli nie będzie walczył ani o pas WWE, ani z Takerem, ani prawdopodbnie o pas WHC. To oznaczało by, że Cena nie będzie w żadnej z 3 głównych walk, co jest dla mnie raczej niewyobrażalne, aczkolwiek z chęcią zobaczyłbym jego feud z Ortonem. Wiem, że sporo już ze sobą feudowali, ale ostatni raz to było w 2009 roku, więc już dość dawno. Do tego wtedy dopiero zaczynałem oglądać wrestling i wtedy chyba ostatni raz kibicowałem Cenie(mimo, że nie byłem już markiem). A Orton mógłby właśnie interweniować w walce Rock vs Cena na RR. Wszyscy byli by zadowoleni: Cena nie byłby czysto skrojony z pasa, miałby powód do feudu z Ortonem, a Rock miałby pas.


  • Posty:  502
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Druga sprawa to Punk. Nie wiem czemu, ale jako tweener(tak go odbieram) chyba ciut gorszy niż face.

 

Po tym ataku na Lawlera Punk zdecydowanie bardziej idzie w stronę bycia heelem niż tweenerem, ale jak to pisałem po 1000 Raw, tak powtórzę to teraz dla mnie nie przeszedł jeszcze pełnego turnu, chociaż jest just tego bliski. A co do tego że jest gorszy to myślę, że to dlatego, że w swoim zachowaniu i promach błąka się pomiędzy dobrem a złem i na razie nie wychodzi to najlepiej. A mi z tym domaganiem się respektu nieco przypomina Christiana domagającego się title shota :D

 

 

A tak swoją drogą, to ma się rozumieć, że znowu żegnamy się z Brockiem na następne kilka miesięcy, tak? Ile on miał zakontraktowanych wystąpień w tym swoim kontrakcie? 30-kilka, nie? A ile wykorzystał? Dziesięć? :) Oczywiście nie chcę tu zgadywać, WWE pewno sobie to wszystko wyliczyło, ale rozumiem, że Lesnar do tej RtWM już prawdopodobnie się nie pojawi. Nie chce mi się wierzyć, by kontrakt opiewający na pięć milionów wystarczył tylko na dwa dość średnio przeprowadzone feudy i potem - prawdopodobnie - podbudowę oraz walkę z Takerem na WM'ce...

 

Myślę, że jednak Brock pojawi się wcześniej bo taka długa przerwa byłaby bezsensowna. Powinien pojawić się kilka razy "połamać " kilka rąk i wtedy pojawia się Taker, który zechce go powstrzymać. Tak myślałem, że to może zacząć sie na Summerslam gdzie po walce Lesnar zacząłby znęcać się nad Triple H i nagle zabrzmiałby dzwon i pojawiłby się Undertaker. Ale mają inne plany i muszą jakoś to zacząć bo nie wyobrażam sobie żeby to Taker chciał walki z Brockiem. Swoją drogą ciekawie by było Undertaker chciał Triple H, potem Triple H chciał Brocka to teraz powinno być, że Brock chce Undertakera :D

I was angry with my friend;

I told my wrath, my wrath did end.

I was angry with my foe:

I told it not, my wrath did grow.


  • Posty:  244
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

To prawda z tym Christianem :D

Bring back Sinn Bodhi!

12349846194ddaab2b512c5.jpg


  • Posty:  303
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie trzeba komentować proma Heymana bo koleś po prostu jest żywym przykładem człowieka który po prostu kocha to co robi i dzięki temu robi to zajebiście. Jeden minus to taki, że fajnie, że mamy nowego "King of Kings".. tylko jaki to ma sens skoro on właśnie znowu "odszedł" z WWE ??!! ehhh... Jestem ciekaw jak chcą rozwiązać jego powrót przed WM. Bo wiadomo, że będzie musiał stoczyć jakiś pojedynek na PPV. Story z Takerem jest łatwo teraz zrobić, bo Takier przyjdzie i powie, że Brock pokonał HBK którego on pokonał, pokonał Tipla którego Taker pokonał dwa razy więc jest jeszcze ktoś kogo Brock nie pokonał i ta da mamy walkę na WM.

 

Rudy ..... Rudy jest jak dla mnie urodzonym heelem. Wszystko co robił na tym RAW doprowadzało mnie prawie do wymiotów. I te jego głupie uśmieszki i te jego ciągłe teksty z "w Irlandii mamy powiedzenie...". Po prostu typa tak nie trawie, że zadźgał bym go tępym plastikowym nożykiem z zestawów dla dzieci. Masakra. GDZIE JEST ZIGGLER DO CHOLERY ???!!!! (Pytanie "do cholery" można piać, czy tez się warna dostaje ??).

 

Ziggler vs Y2J czysta kopia pojedynku z SS. Niestety w tym samym gorszym wydaniu. I ta końcówka tak z <4 litery>. Koleś walczy o swoje przetrwanie w federacji a nie może wybić się po jednym zigzaku z niczego ?? :| :|

 

Punk Lawler

To jest przykład na to, że Bóg nie jest fanem wrestlingu, bo jak Lawler ma być tym który ma spowodować turn Punka to tylko woła o potop. I jeszcze jak za tydzień dostaną jakąś walkę to ... po prostu straszne. Jeszcze jedno Punk zaczyna po woli straszeni przynudzać. Za każdym razem jak spotka się z AJ to musi z 10 razy powiedzieć. "Chce respektu, szanuj mnie". Ok już za pierwszym razem zrozumiałem i zakodowałem o co on się awanturuje ale czy musi to robić co 5 minut ??? Ten filmik który zapodał sPX podsumowuje tą całość, tylko potrzeba zamienić Punka na Christiana, a samego Christiana na którąś z tych osób (AJ, Cena, Lawler). Ja rozumiem, że oglądają to hamburgery i rozumiem, że jedne hamburgery stwierdzają, że inne nie zrozumieją o czym mówią inne hamburgery do puki nie puszczą tego 100000 razy co tydzień ale na prawdę. Punk mógł by przestać gadać te głupoty i wsiąść się do roboty. Niech się zbuntuje, że nie będzie bronił pasu na jakimś PPV cokolwiek a nie tylko ciągle ble ble ble. Cena miał takie mocne gadanie bo wie, że we wrześniu on będzie miał pas :P


  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po prostu typa tak nie trawie, że zadźgał bym go tępym plastikowym nożykiem z zestawów dla dzieci.

Proponuje wybrać się do najbliższej przychodni lekarskiej w celach konsultacji, bo to zaczyna obierać niebezpieczny kierunek.


  • Posty:  613
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja rozumiem, że oglądają to hamburgery i rozumiem, że jedne hamburgery stwierdzają, że inne nie zrozumieją o czym mówią inne hamburgery do puki nie puszczą tego 100000 razy co tydzień ale na prawdę. Punk mógł by przestać gadać te głupoty i wsiąść się do roboty.

 

Ja bym przebolał te gadanie o szacunku, gdyby było puszczane, nawet co tydzień, ale w promach a nie na żywo z ust CM-a. Ja nie wiem... w okresie kiedy CM przeszedł faceturn można go było słuchać w nieskończoność, ba! nawet z SES-em nie przymulał tak jak teraz ;/


  • Posty:  303
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Proponuje wybrać się do najbliższej przychodni lekarskiej w celach konsultacji, bo to zaczyna obierać niebezpieczny kierunek.

 

No tak zapomniałem dzisiaj jest współczesny internet gdzie wszyscy biorą wszystko do siebie, na poważnie a o czarnym humorze nigdy nie słyszeli. Przepraszam, więcej tego nie napisze.


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No tak zapomniałem dzisiaj jest współczesny internet gdzie wszyscy biorą wszystko do siebie, na poważnie a o czarnym humorze nigdy nie słyszeli.

Czarny humor? W którym miejscu?

do puki nie puszczą tego 100000 razy co tydzień ale na prawdę. Punk mógł by przestać gadać te głupoty i wsiąść się do roboty.

Dopóki*, wziąć*. Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać. Żeby przeprowadzić turn Punka musieli obrać jakąś ścieżkę. Mnie ten cały "respekt" ani trochę nie przeszkadza, być może to nowa część jego gimmicku.


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przemowa Brock'a Lesnar'a (Paul'a Heyman'a :P )

Napawanie się zwycięstwem. Teraz Lesnar jest "królem królów". Musi dojść do rewanżu.

 

Pierwsza walka - Kofi Kingston, R - Truth & Sin Cara vs Cody Rhodes, Tytus O'Neil & Darren Young

3v3 więc pojedynek musi być troszeczkę dłuższy niż zwykle. Wygrywają ci dobrzy. Było widać, że walka zabookowana pod nich. Nie wiem czy dobrze słyszałem, ale Cody powiedział po walce "f*ck"? OMG to koniec PG!!! :lol:

 

"Termos" powraca i teraz będzie asystentem AJ. Dobra, więc mamy dwójkę dobrych menadżerów i dwójkę złych asystentów. Tylko teraz który przeciągnie szefa na ciemną stronę?

 

Druga walka - Ryback vs dwóch lokalnych zawodników

Atak Mahal'a. Ryback daje rade, ale feud rozkręcony. Może preshow na następne PPV?

 

AJ daje stypulacje na walkę rewanżową Ziggler'a z Jericho. Podoba mi się to rozwiązanie, bo i mamy powód dla, którego Y2J odejdzie i po raz kolejny zaskakującą decyzję GM'a.

 

Przemowa Alberto Del Rio

Rewanżu nie dostanie, ale przeciwnika owszem... .

 

Trzecia walka - Alberto Del Rio vs Randy Orton

Bez niespodzianek Randy wygrywa, dzięki Sheamus'owi.

 

Czwarta walka - Brodus Clay vs Damien Sandow

Sandow wygrywa, jak na razie swój najcięższy pojedynek w WWE. Ależ spodobał mi się ten wybuch radości nielicznych, gdy Sandow wygrał. :D Szkoda tylko tego ataku po walce.

 

Przemowa Shawn'a Michaels'a

Pierwszy raz usłyszałem "U Suck!" w stronę dobrego HBK'a. :shock: Sama przemowa to obrona przyjaciela. I tak wiadomo, że Hunter wróci do akcji.

 

Piąta walka - David Otunga vs Big Show

David wraca, by zostać workiem.

 

Szósta walka - Kane & Zack Ryder vs Daniel Bryan & The Miz

Po wystrachanej minie Zack'a sugerowałem, że dostanie od Kane'a i przez to przegrają. Bryan zwiał to trzeba się wyżyć na partnerze. Swoją drogą pięknie wyszedł ten Chokeslam. :D

 

Znów dostaniemy Punk vs Cena. Już to nudne jest trochę... .

 

Siódma walka - Diva's Battle Royal

A, więc shot na pas dla Kaitlyn? Trochę odważna decyzja. Przegrała z Eve w walce o bycie asystentką to ma teraz rewanż. Wątpię żeby pokonała Layla'ę.

 

Vickie bardziej przeżywa sytuacje z Y2J'em niż Ziggler. Pomyśleć, że jeszcze jakiś czas temu myślano, że się rozstaną... .

 

Ósma walka - Dolph Ziggler vs Chris Jericho

Zwycięzca wiadomy z góry. Dobra walka. Teraz czekać na powrót Jericho i mam nadzieję, że stworzą z tą dwójką ciekawy program być może związany nawet z WHC. ;)

 

Segment z CM Punk'iem, John'em Cena'ą i Jerry'm "The King'iem" Lawler'em

Najciekawszy moment gali. Tradycyjna wymiana zdań po, której Punk częstuje króla High Kick'iem. Co do jego heel turn'u nie jestem pewny, czy będzie i czy to dobry pomysł, ale Punk już wielokrotnie udowadniał, że jest dobry w każdej roli, więc zaufam WWE.

 

Tak sobie w tym tygodniu. Właściwie walka Ziggler'a z Y2J'em i końcowy segment mnie zainteresowały.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Karta WrestleManii 42 może pobić rekord pod względem liczby meczów z dywizji kobiet – więcej niż jakakolwiek inna WrestleMania w historii. WrestleVotes raportuje, że w WWE creative rozważany jest pomysł z co najmniej sześcioma meczami kobiet rozłożonymi na dwie noce WrestleManii. Z nich pięć jest już dość solidnie zaplanowanych. Poprzedni rekord liczby kobiecych meczów na WrestleManii należy do edycji z czasów pandemii COVID – WrestleManii 36 z 2020 roku. Na WrestleManię oficjalnie ogłoszono j
    • Grok
      Mustafa Ali początkowo nie był na karcie gali WWE Night of Champions 2023 — ale wysoki rangą saudyjski urzędnik rządowy ostatecznie załatwił mu spot na tym wydarzeniu. W podcaście na żywo Insight with Chris Van Vliet Ali opowiedział, jak doszło do jego walki z Guntherem na majowej gali w 2023 roku. Ali poleciał do Arabii Saudyjskiej na obowiązki medialne przed PPV i gadał z gościem, o którym nie miał pojęcia, że to wysoki rangą saudyjski urzędnik. Ten facet potem poprosił Vince'a McMahona, żeb
    • Kaczy316
      Sporo, całkiem sporo, szczególnie patrząc, że ostatnie 3 WM'ki miały 13 walk(nie licząc tych, które powstały w trakcie trwania WM typu Snoop Dogg/Pat McAfee vs Miz, cash in Priesta, Orton vs Hendry) więc jest to większa liczba i można się cieszyć jak będzie to sensownie zrobione.   To samo co w poprzedniej sytuacji, można się cieszyć jak będzie to sensownie zrobione i dobrze.
    • KyRenLo
      Kolejny dzień i kolejne ploteczki dotyczące WrestleManii: Pojedynki Pań:  Ja tam popieram w pełni.
    • MattDevitto
      Akurat dla Finlaya czas w NXT byłby czasem straconym - to gotowy produkt tu i teraz. Może nie w ME, ale na pewno w każdym rosterze będzie wartością dodaną. Szkoda, że New Japan traci kolejną ważną postać swojego rosteru.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...