Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To jest temat o RAW, a nie o NoC

A oni nie dyskutują o NOC, tylko o tym iż potencjalny plakat Night of Champions wskazuję na to, że na najbliższych RAW będziemy mieli coś związanego z Punkiem...czyli de facto dyskutują o Raw. Calm Down! :) (przynajmniej temat RAW trochę żyje)

 

PS: Wysyłaniem do dyskutowania w dziele "grafika" w zasadzie zamkniesz dyskusje , bo tam za dużo userów nie wchodzi - a podejrzewam że tam są aktywni userzy którzy nie są aktywni w dziale "dyskusja" i na odwrót, a przecież nie jest to jakiś temat z "dupy" tylko (jeśli plakat jest prawdziwy) dość ciekawa historia...lepsze to niż zakładanie tematu Night of Champions w lipcu :D

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

* - Kane podpalil titantron przed gala. Juz widze zagrzana twarz Vince'a, gdy do tego doszlo :twisted:

* - CM Punk uraczyl nas przyzwoitym promem, ktore daje otwarte drzwi do bycia heelem, jak i facem (tak jak pisalem, nie ma co sie wychylac i budowac storyline'y z NWO). Owszem, dalo sie wyczuc markotny, heelowy nastroj mistrza, ale slowa, ktore wyplynely z jego ust, to racjonalny wywod kogos, kto planuje pozostac dobry. Dopiero koncowka dala kolejny krok w kierunku zlej strony mocy.

* - Sandow zniszczyl Brodusa. Oby sie mu to nie odbilo czkawka... Mam nadzieje, ze beda wiedzieli, w ktora postac nalezy inwestowac. Poza tym, balem sie, ze Sandow zacznie bronic Vickie (na niepisanej regule, gdzie heelowie sie glaszcza po glowach). Dobrze by bylo, by gardzil glupimi gimmickami tych dobrych, jak i tych zlych. Pani Guerrero zaslugiwala na werbalna chloste za taki taniec.

* - Bryan ladnie sprzedal rozmowe z wyimaginowanym dzieckiem. Dobrze by bylo, zeby ta farsa sie skonczyla. Jesli rozplanuja taki potezny spadek Daniela i bedzie walczyl o pasy tag team, to zaczynam sie domyslac jak zadebiutuje Ambrose. Moze sie w koncu okazac, ze zapowiadaja wielka petarde dla niego, a wyjdzie niewypal.

* - Slater wyzywajacy obecnego zawodnika rosteru, to gwarancja powrotu kogos, kto dawno nie walczyl. Z racji masy informacji, wiadomo bylo jaki theme song zabrzmi, ale i tak milo go widziec z powrotem. Brakowalo tylko proma. Pewnie trzeba czekac do SD...

* - Jericho wszedl do face'owego teamu i od razu zaliczyl zwyciestwo.

* - Tensai znowu powtarza to samo. Jesli nie wiecie, co z nim zrobic, to go po prostu nie pokazujcie...

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

* AJ całkiem nieźle wypadła jako nowy GM jak na początek rządów

 

* Jestem w kropce bo po obejrzeniu tego odcinka, dalej nie wiem czy Punk przeszedł turn (bardziej Brooks wyglądał mi tu na tweenera choć naprawdę są to tylko moje naciągane dywagacje). Pewnie będzie to powolna transformacja a pełny heel turn zobaczymy dopiero na PPV

 

* Bardzo śmieszna sytuacja z Bryanem gdy wyprowadzali go na obserwację do psychiatryka (albo z tymi testami gdy Danielsonowi ułożyła się głowa kozy) ;) Jestem bardzo ciekaw storyline'u Dragon vs AJ (WWE nie mogło sobie odmówić i dało ankietę "Kto jest bardziej obłąkany": pani GM czy YES-man)

 

* Fajny match tagów (szkoda tylko że zabookowali Zigglera jako bojącego się wchodzić do ringu z Jericho)...

 

* Tensai już któryś raz demoluje Sakamoto po porażce... Do czego to ma prowadzić?

 

* Powrót Ortona... I don't care...

 

* Tak samo jeśli chodzi o walce Del Rio z "bardzo wymagającym" rywalem :roll:


  • Posty:  75
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=tFnu67m9fOU

 

Jeżeli ktoś nie wie dlaczego HHH chce walczyć z Lesnarem, to u góry w linku jest promo ich walki na SS. Wkońcu wczoraj na RAW puszczono je tylko 10 razy, więc niektórzy mogą nie wiedzieć :roll:

17284474305040b4340db5a.jpg


  • Posty:  122
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mimo wszystkiemu, WWE pokazało, że potrafi zagospodarować (prawie) w pełni trzy godzinne wydanie tygodniówki. Nie licząc oczywiście 10-krotnie powtarzanego materiału promującego walkę Huntera z Lesnarem. AJ nie przemawia zbytnio do mnie jako GM. Wyjdzie, powie co jej każą powiedzieć i tyle. Nie wyróżnia się jakoś swoją postacią, liczę, że znajdą na nią jakiś ciekawszy pomysł. Z tych ważniejszych rzeczy to ciesze się, że Orton wrócił do gry i miejmy nadzieję, że będziemy oglądać z jego udziałem ciekawe segmenty i walki. Punk świetnie radzi sobie przy mikrofonie i potrafi rozwiać wszelkie wątpliwości co do jego osoby, WWE świetnie promuje jego postać pokazując, że jest w pełni zasłużonym mistrzem. Oby Brooks potrzymał tytuł do końca roku, zasługuje na to.

  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Komentujemy na bieżąco? Komentujmy więc...

 

 

Fajny początkowy segment! Jak nie dużo trzeba żeby Punk znowu błyszczał, postać znów wyłamuje się z definicji face/heel i oby przez długo tak zostało, bo ogląda się go znowu fajnie. Małe szczegóły, a cieszą... ;)

 

Agresywniejszy w ringu Del Rio to lepszy Del Rio, ale cholernie denerwuje mnie jego styl gadki. Jest obecnie nudny, powolny w tym co mówi i co tydzień nawija o tym samym, gdzie jest ten stary, w miarę dobrze nawijający Dos Caras?

 

Brodus i Vickie to shit, który na 3h RAW pewnie się będzie pojawiać... ale jest i Sandow! :D Widać, że mają coś dla niego kreatywni, bo byle komu nie daliby obić Brodusa. Brawo za odwagę!

 

Nie cierpię dodawania do walk gimmicku z byle powodu i radości dla publiczności... Co do samej walki, Bryan znowu wyciągnął z Rudego nie mało i dało się w całości tą walkę obejrzeć, było w porządku... co jeszcze cieszy? Nadal bdb prowadzenie postaci Bryana jak na brak gabarytów, w porównaniu do Dolpha, czy swego czasu Jericho to nie można nazwać Dragona cipo-heelem.

 

Bryan po walce wyglądał jak najebany bezdomny Jureczek w białostockim szpitalu, którego koło 22 zgarniała Straż Miejska... :D "Nie wyjdę!" :D Sam segment z opuszczaniem ringu i kopnięciem maskotki R-Trutha mega! Opętany Bryan?

 

Skoro na SSlam dostaniemy Sheamus vs Del Rio to co mają dla Ortona?

 

ME przewijałem, bo nie da się już tego zestawienia wrestlerów oglądać... Zakończenie wyraźnie wskazuje, że dostaniemy walkę tych 3 Panów na SSlam... a decyzja AJ to potwierdziła.

 

Bryan jest świetny w dzisiejszej roli! Punk powinien obwiniać dzisiaj Bryana, a nie The Rocka, bo to on został gwiazdą tego odcinka jak dla mnie! :D

 

 

3h mają potencjał... za dużo shitu dzisiaj nie było i oby tak dalej.


  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oczywiście, że Punk przeszedł heel turn. Czy ktoś widział, jak Punk face narzekał, że ma za trudnych przeciwników? Czy ktoś widział, by Punk narzekał na brak spotlighta, gdy przez cały swój run tylko raz wystąpił w main evencie? I to mnie boli, bo jeśli zdaniem WWE to jest ten magiczny letni storyline, to ja im odpowiem - nie, to jest charakter heela w WWE. Narzeka na trudnych rywali, brak szacunku, a sam jest najlepszy i chce być w centrum uwagi. I to mnie martwi, bo wiem, że książki nie ocenia się po okładce, tak jak i storyline'u po jego samym początku, jednak nie rozpoczęło się to optymistycznie. WWE chciało za wszelką cenę pokazać, że postać Punka nie jest jeszcze jednoznaczna, ale dla mnie to oczywisty znak, że będzie to heel. I - patrząc na to, co pokazał - nie będzie to heel "z jajami", o jakim wielu marzy.

 

Ze spraw mniej ważnych, AJ wcale nie musi być chodzącą tragedią. Oczywiście mam żal, że WWE ma widzów za kretynów i nagle AJ, która miała różne "zaburzenia psychiczne", okazuje się zdrowa, wskakuje w ładny strój i dowala heelowi. Być może ta posada tak odmienia człowieka, ale gwałtowna zmiana postaci to dla mnie jest strasznie słabe.

 

Jakieś pomysły na stałego GM-a SmackDown?

Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg


  • Posty:  373
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oczywiście mam żal, że WWE ma widzów za kretynów i nagle AJ, która miała różne "zaburzenia psychiczne", okazuje się zdrowa, wskakuje w ładny strój i dowala heelowi. Być może ta posada tak odmienia człowieka, ale gwałtowna zmiana postaci to dla mnie jest strasznie słabe.

 

Na końcu Raw AJ dalej grała trochę chorą bardzo dziwnie wijąc się i szczerząc przed Punkiem :D

 

A co do Raw to widać, że Vince chyba kazał wszystkim porządnie wziąć się do roboty bo 3 godziny (-40 min reklam :P ) wypadły lepiej niż się wszyscy chyba spodziewali. Przypuszczam, że będzie tak do Summerslam a co potem? Zapychanie czasu Karłem lub Santino? Cóż zobaczymy ale jak na razie show na plus.

A na wyróżnienia zasłużyli:

-Pun który ciągle genialnie odgrywa swoją postać i racjonalnie tłumaczy dlaczego postąpił tak jak postąpił

-Walka Rudego ze Smokiem minimum dobra :shock:

Liczyłem, że w tym segmencie wróci Orton i rzuci się na Sheamusa ale jednak nie :sad:

-Bardzo dobra walka drużynowa i finally...Raw is Jericho. Pełny face turn nastąpił i od razu wygrana. Nie zdziwię się, jak na SS będzie walczył z Dolphem o walizkę aby udowodnić mu, że potrafi wygrywać ważne walki

-Umacnianie Sandała przez obicie Brodusa na plus

==Break the Walls Down==

13131994854e2d396000ad8.jpg


  • Posty:  303
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak tak ma wyglądać 3 godzinne RAW każdego tygodnia to szybko skończy się ten maraton.

 

Alberto który ma walczyć o pas WHC dostaje Morele jako przeciwnika ?? i jeszcze się z nim męczy 5 minut ?? A później w promie ogłasza, że rozwalił mistrza US bez problemu ?? Really ?? Really ?? Co za kabaret.

 

WWE na siłę pokazuje nam, że niema żadnego pomysłu na Brodusa. Skończył się na tańczeniu i wygrywaniu walk po 1 min. Miał fuedować z "Termosem", z Showem a teraz niby zaczyna z "Męczennikiem" ??

 

Jak dla mnie najjaśniejszym punktem tego wieczoru był A.W. Kur*** koleś jest po prostu boski. Moment w którym rzucił butem z okrzykiem "your mama" oglądam już chyba z setny raz. Niestety oficjelom nie spodobał się żarcik o Kobym. I tu boje się, że mogą mu zabrać mikrofon albo i nawet na jakiś czas odstawić PTP na bok. Oczywiście kiedy Cena używał historii Kobyego to nie było problemu. ehhh

 

Widać WWE nie uczy się na błędach. Kolejny fued w którym występuje Y2J i kolejny raz bawią się w atakowanie i marnują już drugi tydzień, zamiast promować walkę na SS.

 

Chciałbym się dowiedzieć jak nazywa się ten idiota który bookował walkę Lorda z Kiddem. Sędzia zmienia zwycięzce bo Albert znęcał się na Kiddem ?? :|

 

I po raz kolejny dwóch typów walczy o pretendenta i po raz kolejny dostajemy Triple Threat match ?? co za kabaret.

 

AJ w swoim już oficjalnym debiucie nie pokazała nic. Była bo musiała być.

 

Wszystkie te segment związane z "psychopatą" już mi się ostro przejadły, co prawda koza była śmieszna to i tak nie zmienia tego, że to już się ciągnięte za długo. Ja wiem, że to jest prawdopodobnie robione pod debiut Ambrosa. Ale bez kitu albo niech on debiutuje albo niech oni już to kończą.

 

I wszystko to jeszcze przeplatane promami walki Brocka z HHH x 100. N/C

 

Nawet przez jedną minutę WWE nie przekonało mnie do tego, że jest w stanie chociaż w 70% dobrze wypełnić 3 godzinne RAW. Więcej w tym "zapychaczy" niż czegoś z sensem.


  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Widać WWE nie uczy się na błędach. Kolejny fued w którym występuje Y2J i kolejny raz bawią się w atakowanie i marnują już drugi tydzień, zamiast promować walkę na SS.

A według Ciebie jak powinni promować walkę? I dlaczego niby ataki jednej strony na drugą tego nie robią? Goście się na siebie wzajemnie rzucają bo nie mają jeszcze oficjalnie starcia potwierdzonego więc na litość - to jest promocja feudu, może mało oryginalna ale jednak promocja.

 

Sędzia zmienia zwycięzce bo Albert znęcał się na Kiddem ??

Takich sytuacji była już masa w przeszłości, więc przestań się czepiać na siłę.

 

po raz kolejny dwóch typów walczy o pretendenta i po raz kolejny dostajemy Triple Threat match ?? co za kabaret.

No tak, lepiej po raz kolejny oglądać Punk vs Cena albo po raz tysięczny Punk vs Bigshow.

 

AJ w swoim już oficjalnym debiucie nie pokazała nic. Była bo musiała być.

Fakt, nie wleciała do hali jetpackiem, nie pobiła Hogana, nudy, kompletnie dziewczyna nic nie wniosła do gali.

 

Jak dla mnie najjaśniejszym punktem tego wieczoru był A.W. Kur*** koleś jest po prostu boski. Moment w którym rzucił butem z okrzykiem "your mama" oglądam już chyba z setny raz.

Narzekasz co tydzień, że RAW jest nudne i marnuje Twój czas a potem oglądasz SETNY RAZ jakieś pierdoły. No cóż, co kto lubi drogi panie


  • Posty:  1 009
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wszystkie te segment związane z "psychopatą" już mi się ostro przejadły, co prawda koza była śmieszna to i tak nie zmienia tego, że to już się ciągnięte za długo. Ja wiem, że to jest prawdopodobnie robione pod debiut Ambrosa. Ale bez kitu albo niech on debiutuje albo niech oni już to kończą.

 

Dostaliśmy trochę świeżości, a tobie już coś się przejadło? To może zmieniajmy Bryanowi gimmick co galę? Wtedy się na całe szczęście nie przeje.

48798430952f294e69c1e4.jpg


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Alert napisał/a:

 

Wszystkie te segment związane z "psychopatą" już mi się ostro przejadły, co prawda koza była śmieszna to i tak nie zmienia tego, że to już się ciągnięte za długo. Ja wiem, że to jest prawdopodobnie robione pod debiut Ambrosa. Ale bez kitu albo niech on debiutuje albo niech oni już to kończą.

 

 

Dostaliśmy trochę świeżości, a tobie już coś się przejadło? To może zmieniajmy Bryanowi gimmick co galę? Wtedy się na całe szczęście nie przeje.

Akurat dla mnie segmenty z Bryanem na terapii w roli głównej były najjaśniejszym punktem wczorajszego show (uśmiałem się po pachy we fragmencie z głową kozy jak tłumaczył doktorkowi że nie jest Frodem czy Oompa Loompa)

  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dokładnie... dziwi mnie, że motyw z przewijającym się lekarzem i Bryanem mogą kogoś nudzić. Kiedy ostatni raz dostaliśmy taki "sequel" segmentów, które raz, że były dobre, a dwa komediowo-wrestlingowe. Jak dla mnie bomba... i Lawler w końcu się pośmiał jak za starych czasów! :D

 

Bądź co bądź, widać po raz kolejny, że WWE zaufało Dragonowi, bo laik za majkiem, do tego bez umiejętności aktorskich by czegoś takiego nie dostał.

 

Ja biję brawo za tą inicjatywę... ;)


  • Posty:  694
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zgadzam się, że oglądając Raw można się było pośmiać i szczerze liczę na coraz więcej segmentów w takim psychodelicznym klimacie :twisted: , jak dla mnie pomysł z lekarzem 10/10
Sygna by Filipoo666

20854407495044e5718b29f.jpg


  • Posty:  201
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Pierwsze trzygodzinne RAW nie zachwyciło ale miało kilka jaśniejszych punktów.

 

1. Pierwsze co rzuca się w oczy to zapchanie czasu pajacem Santino i pajacem Brodusem. Plus, że tego drugiego zdemolował Sandow. Ale to nie była walka, a zapewne na SD! bądź kolejnym RAW zobaczymy zemstę olbrzyma pajaca w oficjalnym starciu.

 

2. Aby zapchać czas było można też zobaczyć sporo jakże cudownych powtórek nawet sprzed kilku tygodni z SD. Także zamiast raz puścić promo Triple H vs Brock Lesnar, zrobili to co najmniej dwa razy (choć tutaj nie pamiętam jak było kiedyś). Może się czepiam, ale jest to zwykłe zapychanie czasu.

 

3. AJ Lee jako manager niestety, ale mnie nie przekonała. Jakoś nie pasuje mi do tej roli. Może się trochę podszkoli i mnie pozytywnie zaskoczy w przyszłości. Oczywiście jej decyzje wniosły coś do gali, ale przecież to nie jej zasługa, a creatywnych.

 

4. Widzę Tysona Kidda tak wysoko w karcie i pojawia się na mej twarzy rogal. Widzę Tensaia i myślę sobie- nie tylko nie on. Jeżeli promocja Tysona ma wyglądać tak jak wygląda, to nie wiem czy go wypromują. Dla mnie te zwycięstwo nic mu nie dało. Ale przynajmniej pokazał kilka ciekawych akcji.

 

5. Kofi- Titus. Raczej nudne. Ale przynajmniej promują Prime Time.

 

6. Pierwsza ciekawsza walka to Bryan vs Sheamus. Oczywiście Terminator wygrywa, ale przynajmniej w miarę efektownie. Ktoś mi powie czym właściwie różni się Street Fight od No Holds Barred? W sumie nawet nie wiem czym to się różni od zwykłego No DQ matchu? :P

 

7. Promo Punka z początku gali całkiem dobre. Niby tweenerowe, niby nic nie wyjaśnia, ale od razu widać, że Straight Edge zachowuje się całkiem inaczej.

 

8. Walka tag teamowa pomiędzy Ziggler/Miz vs Christian/Y2J dobra. Chociaż Jericho gra perfekcyjnie heela, to niestety WWE ma tendencje do robienia z niego cipoheela. Z tego właśnie względu wolę Chrisa jako face'a, bo dopiero wtedy jesteśmy w stanie ujrzeć pełnię jego umiejętności ringowych.

 

9. ME przewinąłem. Komu chce się oglądać pana Wolnego i pana Nic Nie Pokazującego? Punk się w tą walkę oczywiście wtrącił i to dopełniło moje przekonanie o jego heel turnie.

 

10. Na Summer Slam Triple Threat Match pomiędzy Ceną, Showem i Punkiem. Przynajmniej jakiś powiew świeżości. Ale nie sądzę, żeby to widowisko mnie do siebie przekonało.

 

11. Jednym z jaśniejszych punktów RAW był segment z Bryanem, AJ, Kofim i Truthem, oraz pozostałe segmenty między Bryanem a lekarzami od chorób psychicznych :twisted:

 

Ogólnie, przez zmianę na formułę trzygodzinną musiałem częściej przewijać galę. Niestety tygodniówka była średnia. Chociaż ostatnio to i tak lepiej niż słaba. Jednakże lipcowym faworytem jest dla mnie RAW sprzed dwóch tygodni. Tamto naprawdę mi się podobało.

9133117154c6438520b2fc.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • IIL
      Gabe Kidd, Clark Connors i David Finlay są w AEW... Tak się zastanawiam, czy poza odchodzącym wkrótce na emeryturę Tiger Mask IV ktoś tam jeszcze w NJPW pozostał?  
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #335 Data: 04.03.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: El Paso, Texas, USA Arena: Don Haskins Center Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur & Tony Schiavone Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze Ring of Honor - dysk
    • MattDevitto
      Dałem im szansę i rzuciłem okiem na pierwszy dzień New Japan Cup, ale znowu się zawiodłem. Strasznie przeciętne show z dwoma walkami turniejowymi, gdzie jedna z nich była po prostu katastrofą. Don Fale vs. Wolf nie powinni być nawet brani pod uwagę jako zestawienie na tym etapie, a jak dodamy do tego fatalny booking HoT to wyszła mizeria. Na cagematch z tego co widzę pojedynek walczy o świetną ocenę 1.40/1.50 i nie ma co się dziwić - ten sam szajs co zawsze. W karcie całego show było chyba 8 wal
    • Grok
      AEW ogłosiło dwa nowe mecze o pasy w ramach zaktualizowanej karty AEW Revolution. Kilka tygodni temu Thekla pokonała Kris Statlander, zdobywając AEW Women’s World Championship w Strap match. Później obroniła pas przed Thunder Rosie. Jednak po ich starciu w odcinku Dynamite z 4 marca Statlander powstrzymała Triangle of Madness (Thekla, Julia Hart i Skye Blue) przed atakiem na Rosę. Tuż potem prezydent AEW Tony Khan ogłosił w mediach społecznościowych, że Thekla broni pasa przed Statlander w t
    • Grok
      New Japan Pro-Wrestling prezentuje drugi wieczór turnieju New Japan Cup dziś w Korakuen Hall. Wcześniej zapowiedziano tylko dwa pojedynki. W półgłównej walce Taichi zmierzy się z Renem Naritą z House of Torture. Zwycięzca awansuje do drugiej rundy na starcie z Satoshi Kojimą 12 marca. W walce wieczoru Oleg Boltin zmierzy się z El Phantasmo. Zwycięzca awansuje do drugiej rundy na pojedynek z HENARE, również 12 marca. Oleg wchodzi w ten mecz po zdobyciu NJPW Strong Openweight Championship,
×
×
  • Dodaj nową pozycję...