Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  755
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Obejrzałem poniedziałkowe Raw. I było to ostatnie Raw dla mnie na długi czas. Jeśli ktoś czyta moje posty, to wie, że lubię logiczny booking, który trzyma się wrestlingowego realizmu. Niestety Monday Night Raw jest przykładem powtórki z tego, co działo się w WCW pod koniec istnienia federacji, czy też w TNA w szczytowej formie Vince'a Russo, jak i połączenia tego pana z innym "geniuszem" Ericiem Bischoffem. Nie wiem w jaki sposób WWE udało się tak szybko osiągnąć poziom tak bliski dna, ale ja nie zamierzam być świadkiem upadku federacji, która dała mi tak wiele fajnych wspomnień. Jest CHIKARA, jest PWG, jest ROH, są gale z terytoriów z lat 80, jest nawet, nie sądziłem, że kiedyś to powiem, TNA, które obecnie prezentuje lepszą formę niż WWE. To wszystko pozwala mi stwierdzić, że nie zamierzam oglądać produktu tworzonego przez Vince'a McMahona i zespół dwudziestoosobowego booking teamu tak długo, jak jedna z tych 20 osób nie zacznie nagle zauważać, że to co robią, jest tak debilne, że rating 2.9 nie powinien nikogo dziwić. Do widzenia WWE, daj mi znać, jak będziesz lepsze.

  • Posty:  373
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Obejrzałem poniedziałkowe Raw. I było to ostatnie Raw dla mnie na długi czas. Jeśli ktoś czyta moje posty, to wie, że lubię logiczny booking, który trzyma się wrestlingowego realizmu. Niestety Monday Night Raw jest przykładem powtórki z tego, co działo się w WCW pod koniec istnienia federacji, czy też w TNA w szczytowej formie Vince'a Russo, jak i połączenia tego pana z innym "geniuszem" Ericiem Bischoffem. Nie wiem w jaki sposób WWE udało się tak szybko osiągnąć poziom tak bliski dna, ale ja nie zamierzam być świadkiem upadku federacji, która dała mi tak wiele fajnych wspomnień. Jest CHIKARA, jest PWG, jest ROH, są gale z terytoriów z lat 80, jest nawet, nie sądziłem, że kiedyś to powiem, TNA, które obecnie prezentuje lepszą formę niż WWE. To wszystko pozwala mi stwierdzić, że nie zamierzam oglądać produktu tworzonego przez Vince'a McMahona i zespół dwudziestoosobowego booking teamu tak długo, jak jedna z tych 20 osób nie zacznie nagle zauważać, że to co robią, jest tak debilne, że rating 2.9 nie powinien nikogo dziwić. Do widzenia WWE, daj mi znać, jak będziesz lepsze.

 

 

No fajnie i ogólnie szanuje twoje zdanie ale po prostu powiedz co ci się w tym odcinku nie podobało bo w tym długim poście znalazłem tylko narzekanie i żadnych konkretów.

==Break the Walls Down==

13131994854e2d396000ad8.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

* - Chyba nadszedl czas narzekan na WWE. W obu brandach kroluja nudne storyline'y. U czerwonych mamy giganta z Jasiem. U niebieskich arystokrate z rudym (oczywiscie, jeszcze nie wiadomo, jaki bedzie ich feud, ale w ciemno mozna stawiac na gniot). Poczatkowy segment byl rownie ciekawy...

* - YES! YES! YES! Ziggler opuscil Vickie i Swaggera. To chyba najpiekniejszy moment w tym roku. Zyczymy sukcesow w przyszlosci. Oby kreatywni nie starli tego pomyslu z czasem, i Dolph nie wyskoczyl ze starymi znajomymi za tydzien.

* - Nie przypominam sobie, by az tak reklamowali jakas poprzednia odslone gry. Okladka prezentuje sie bardzo fajnie, a i segment z Punkiem dawal rade.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  4 142
  • Reputacja:   1 413
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Big Show w początkowym segmencie w zasadzie nic nowego nie powiedział, a sam speech również nie porwał. Brakowało mi w tym wszystkim Ceny, jednak pewnie dostaniemy to za tydzień. Natomiast fajnym rozwiązaniem był wybór rywala przez Showa i szukanie go na backu. Podobał mi się ten motyw.

 

Del Rio vs. Santino - Alberto bardzo szybko pojechał przeciwnika, jednak w obecnej sytuacji nie było innej możliwości. W końcu Del Rio ma walczyć z Sheamusem, który nie przegrywa.

 

Najważniejsza w walce tag teamów była końcówka i odwrót Zigglera. Dolph już dawno powinien być o wiele dalej, ale niestety musi walczyć o nic nie znaczące pasy. Czas na marsz w górę karty i jakiś solidny, solowy feud.

 

Segment z Acem i Punkiem jak najbardziej na plus. Okładka gry jest ok.

Punk vs. Bryan - dobry pojedynek. Panowie dostali sporo czasu jak na normalną tygodniówkę, a i cała historia mogła się podobać. Od początku byłem pewny, że pojawi się Kane i tak też się stało. Na plus rola AJ, która w tej chwili zaczyna wspierać Punka. Na pewno będzie dalszy rozwój tej sytuacji w kolejnych tygodniach.

 

Christian vs. Miz - Miz w tej chwili jobbuje na prawo i lewo. Christian spokojnie go pokonał, ale to było więcej niż pewne. Niestety później pojawił się także Orton, który wykonał RKO i pokazał miejsce w hierarchii Mizowi. Ciężko powiedzieć cokolwiek dobrego o jego pozycji od kilku miesięcy.

 

Sheamus pokonuje Otunge, co za niespodzianka...

 

Big Show vs. Brodus - bookerzy w łatwy sposób rozwiązali sprawę, żeby Clay nie przegrał. Big Show poznęcał się trochę i to w zasadzie tyle. Zabrakło mi tutaj jakiegoś chokeslam'u na stół, bo wiało nudą.

 

RAW średnie. Nastały czasy Big Showa i to on królował w tym tygodniu. Na szczęście w rosterze jest jeszcze CM Punk, który uratował sytuacje. Najważniejsza na RAW była sprawa Dolpha oraz początek relacji Punka z AJ. Te wątki oraz powrót Ceny będą pewnie przewijać się w kolejnych tygodniach.

...


  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem czemu, ale strasznie spodobał mi się ten motyw, jak Clay i Show stanęli naprzeciwko siebie. Konfrontacja z Gigantem pozwoliła wierzyć, że jednak mają coś dla niego na dłuższą metę niż obijanie heelowych nieudaczników.

Świetna okładka WWE 13, która zmusiła mnie do tego, że prawdopodobnie połakomię się na pre-order. Niestety, ale jestem "efekciarzem" i takie coś mnie przekonuje. Tak idąc dalej w tę stronę - ciekawe, kto będzie w edycji specjalnej. Rok temu był Rock... teraz Lesnar?

Miz dostał szybkie lanie i wiele wskazuje na to, że wkrótce faktycznie może pożegnać się z WWE. Jest to czytelny sygnał, że nie warto wiązać się z żadną divą WWE, bo po jej odejściu, kariera zatrzymuje się i zaczyna się cofać :wink: Ja tam za Mizem tęsknić nie będę - uważałem, że był za bardzo głaskany przez WWE i wcale nie byłem wielkim fanem jego runu.

Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg


  • Posty:  303
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WoW RAW ściga się z SD o tytuł bulllshitu roku. Aż strach pomyśleć, że zacznie się 3 godzinny RAW.

 

Kiedy zobaczyłem "Memorial Day". To pomyślałem "oooo Cena będzie wszędzie". O dziwo go nie było ale za to nadrobiła ta banda bachorów która chantowała "cena cena".

 

Jestem ciekaw ile jeszcze razy trzeba będzie oglądać Showa który wejdzie w tym graniaku w którym wygląda jeszcze bardziej komicznie niż w tym swoim stroju. I mówiącego ciągle to samo.. OK kapuje jesteś heelem !!

 

Ile razy jeszcze będziemy oglądać Zigglera z Amerykancem przegrywających kolejną walkę z Koffim i Prawdą ??? .. Chwila chwila... po walce było ciekawie... ale tak uczciwie takie coś jakoś mnie nie przekonuje. Nie wyobrażam sobie sytuacji żeby Ziggler miał odejść od Vici i nie powiedzieć kilka słów na micu. Tylko coś tam pogadać do siebie i zejść z ringu.


  • Posty:  115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jedyne co było warte uwagi na tym RAW to:

 

* Walka Punka z Danielem Bryanem. Jak na tygodniówkę dostali dużo czasu, pojedynek mi się podobał, cieszy wygrana YES-mana. Wszystko wskazuje na to, że Kane zostanie włączony do walki o WWE Championship. AJ pewnie też odegra dużą rolę w tym feudzie.

 

* Segment Laurinaitisa z Punkiem. Jeszcze nigdy nie było takiej zapowiedzi SvR'a/WWE'. Ogólnie segment mi się podobał, gdy zobaczyłem Johna na okładce to zwątpiłem jednak Punk to "uratował".

 

* Dolph prawdopodobnie odejdzie od Vickie i Swaggera, oby tego nie zjebali. Jako samodzielny zawodnik powinni go przedraftować na SD, dać dobry program który by go podpromował i za kilka miesięcy powinniśmy go zobaczyć ze złotem bo należy mu się :)

19616413104f427d2812bca.jpg


  • Posty:  223
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Segment poczatkowy z Showem byłby dobry gdyby wypowiadał się na jakiś temat, a tak powtórzył wszystko co mówił na poprzednich tygodniówkach, aczkolwiek Big Show w garniaku mi się podoba i cieszę się, że zaczynają go mocno promować.

 

Dobra decyzja...odłączenie Dolpha od Jacka i Vickie, być może relacje Vickie z Jackiem się pogłębiom, i będziemy mieć kolejny związek, lub rozpocznie się feud Jacka z Dolphem (oby niee)

 

Miz jest szmacony w tym WWE, absolutnie taka postać na to nie zasłużyła...sam nie wiem czemu coś takiego się dzieje z tą postacią. Jego loty strasznie się obniżyły ostatnimi czasy...nie pamiętam kiedy ostatnio miał mikrofon w ręku i wygłosił dłuższe promo.


  • Posty:  492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pozytywy z tego Raw:

 

-sens proma Big Showa(kiedy ostatnio mieliśmy storyline prowadzony z sensem,nieważne czy nudny czy ciekawy?)

-Punk Vs Bryan(świetna walka)

-Budowa pod feud Christiana i Rhodesa

-Ziggler dostanie singlowy push(FINALLY!!!!!)

-Brak Ceny na tym Raw

-Przyzwoity tag team match

-Szykują nareszcie jakiś feud dla Claya

 

Negatywy:

-promo Showa trwało za długo(skrócić o 5 minut i byłoby znośne, a tak przynudzało)

-Santino nie powinien nosić pasa US.Przegrywa nie wiem czy w nawet 2 minuty z ADR i ma nudny feud z Ricardo.

-Sheamus rozwala Otungę(who cares?)

-Miz jobbuje i dostaje RKO z dupy od Ortona(nie można było tam puścić kogoś, komu to akurat coś da,np. Rybacka?Fuck this shit)

-Show niszczy Claya,R-Trutha i Kingstona bez wysiłku(ładny sposób na promowanie mistrzów tag teamowych i Claya, nie ma co)

-Trybut wojskowy(niepotrzebne)

-Brak jakiejkolwiek kontynuacji storylinu na linii Heyman-Lesnar-HHH


  • Posty:  19
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie przypominam sobie, by az tak reklamowali jakas poprzednia odslone gry. Okladka prezentuje sie bardzo fajnie, a i segment z Punkiem dawal rade.

Z 2 lata temu bylo specjalne Raw ktore promowalo SvR. Do okola ringu staly samochody z napisami wlasnie z tej gry i o ile sie nie myle wtedy Cena na jeden z nich wykonal AA chyba na Batiscie jeszcze.

 

Miz jest szmacony w tym WWE, absolutnie taka postać na to nie zasłużyła...sam nie wiem czemu coś takiego się dzieje z tą postacią. Jego loty strasznie się obniżyły ostatnimi czasy...nie pamiętam kiedy ostatnio miał mikrofon w ręku i wygłosił dłuższe promo.

O ile sie nie myle to szmacenie Miza zaczelo sie wlasnie od Survivor Series, po walce The Rocka i Ceny z AwesomeTruth. Nie mieli na kogo zwalic niskiego buyrate gali - wiec zwalili na najlepszego (The Miza :D)

zamiast na Rocka, ktory sobie przyszedl i kazdy mial na niego wyjebane.

 

Miz powinien feudowac wlasnie z CM Punkiem a nie jakis kurwa Bryan ktory sie nie nadaje do tego..

The Miz i Punk, to by bylo zajebiste polaczenie - obaj dobre mic skille, u Miza moze gorsze ring skille no ale od czego jest Punk? :D on z kazdym by wykrecil dobra walke, wiec nie widze tutaj potrzeby dawac Bryana - bo jest on nudny.

 

No i co mnie najbardziej ucieszylo z tej gali - nareszcie Brodus dostal wpierdol :D moze go nie bedzie za tydzien, na co licze.


  • Posty:  492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Miz powinien feudowac wlasnie z CM Punkiem a nie jakis kurwa Bryan ktory sie nie nadaje do tego..

The Miz i Punk, to by bylo zajebiste polaczenie - obaj dobre mic skille, u Miza moze gorsze ring skille no ale od czego jest Punk? :D on z kazdym by wykrecil dobra walke, wiec nie widze tutaj potrzeby dawac Bryana - bo jest on nudny.

 

Jeżeli tak twierdzisz, to albo masz mniej niż 15 lat albo jesteś po prostu ślepy.Bryan zamiata Mizem podłogę jeżeli chodzi o umiejętności ringowe a na mikrofonie po heel turnie radzi sobie nie gorzej od niego.Fakt faktem że Miza nie powinni traktować jak popychadło ale mówienie że jest lepszy od Bryana to jakaś kpina.


  • Posty:  631
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Jestem ciekaw ile jeszcze razy trzeba będzie oglądać Showa który wejdzie w tym graniaku w którym wygląda jeszcze bardziej komicznie niż w tym swoim stroju. I mówiącego ciągle to samo.. OK kapuje jesteś heelem !!

Przecież ten garniak był za czasów JeriShow, jednego z ciekawszych tagów ostatnich lat, tylko wtedy walki o pasy tag teamowe mogły main eventować całe PPV. Wiadomo, spodnie wyglądają komicznie, bo źle fitowane i latają, natomiast marynarka leży dobrze i nadaje Big Showi wygląd poważnego biznesmena.


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

-Big Show jest nudny... Ale to nic nowego. Na koniec gali zrobił niezbyt ciekawą demolkę. Plusy jego postaci? Mnie on pasuje w garniaku. A jego nowa koszulka też naprawdę fajna, nie spodziewałem się tego po ostatnich "dziełach" dla Sheamusa i Jericho.

 

-TT do przewinięcia, za to coś fajnego wydarzyło się po walce[i potem jeszcze na backu po RKO]. Za jakieś 2tygodnie Dolph może wreszcie definitywnie opuści Vickie. A potem prawdopodobnie Mason na ochroniarza i dołączenie do AW. Oby mu to wyszło na dobre.

 

-Punk vs Bryan oczywiście dobrze wyszło. Spodziewałem się raczej interwencji AJ/Kane'a w trakcie walki. Ale te 2 postacie mogą pomóc później w przeciągnięciu feudu. A jeszcze co do Punka - ładny segment z bossem, do tego niezła okładka WWE'13.

 

-Włoch szkodzi US Beltowi. Przegrał z Del Rio w minutę[może nawet mniej, nie patrzałem co do sekundy]. Pasa prawie nie broni, a jeśli już, to w walkach z jobberami[Miz to w tej chwili jobber i tyle].

 

RAW bez Jasia... Ciekawe jak nisko spadnie rating :twisted:

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Miz powinien feudowac wlasnie z CM Punkiem a nie jakis kurwa Bryan ktory sie nie nadaje do tego..

 

Buhahahahhahahahah! Że co ja cię proszę?! Bryan się nie nadaje? Dobry żart, człowieku.

 

______

 

RAW:

 

Ogólnie: Nie bardzo się mi chciało oglądać ten odcinek, ale mam trochę wolnego czasu, a nie mam co robić, więc sobie go obejrzałem... Od dwóch tygodni RAW nie oglądałem, więc moja wypowiedź może się wydawać nieco zacofana... Co mogę o najnowszym odcinku RAW powiedzieć? A no to, że był to wielki shit. A w tym shit'cie tylko dwie fajne rzeczy. Pierwszą z nich odwrócenie się Dolpha od Vickie, a drugą walka Punk-Bryan.

 

Szczegółowo:

 

Miła dla mnie wiadomość jest taka, że wielki nudziarz na reszcie przeszedł na złą stronę mocy... Jego speech nie był kto wie jak dobry, czy nawet zły, mi się on średnio podobał. I był on troszeczkę za długi, co wpłynęło na jego jakość i zaczęło powodować, że zacząłem się nudzić.

 

O czym warto jeszcze wspomnieć? A no tak... odwrócenie się Dolpha Zigglera od Vickie, na reszcie się tego doczekałem... Choć było to trochę z dupy wzięte i bez pomysłu. Chciałbym, aby Perfekcyjny dostał podobny speech do Edge'a, w którym jak pamiętamy on również zerwał związek z Guerrero.

 

No i oczywiście świetna walka Punka z Bryanem, cieszę się, że ten drugi ją wygrał. Co pozostawia wiele do życzenia i widać jest, że dzięki fanom ten kapitalny zawodnik nie jest obojętny władzą federacji... Oby tylko ich feud był jak najdłuższy.

 

Na zwrócenie na siebie uwagi również zasługuje ''świetne'' promowanie obecnych, dwóch mistrzów dywizji Tag Team, na prawdę ''bardzo solidne'' jest to ich promowanie... :|

Edytowane przez 8693

  • Posty:  492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW bez Jasia... Ciekawe jak nisko spadnie rating :twisted:

 

I tak rating nie będzie zachwycał z powodu półfinału NBA Miami Heat-Boston Celtics.Gdyby Cena miał osobowość Hogana(na szczęście jej nie ma - chyba) wykorzystałby ten fakt i powiedziałby "Ej patrzcie, nie było mnie na evencie i patrzcie jaki słaby rating.Ale nie bójcie się, mam plan.Dajcie mi pas przez cały rok i ratingi wzrosną w rekordowo szybkim tempie". xD

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Sting zgłosił nowy znak towarowy. Zgodnie z dokumentami dostępnymi na stronie USPTO, Sting zgłosił znak towarowy „IT’S STIIIIIIIING!” – z ośmioma literami „I” w „STIIIIIIIING!” i wykrzyknikiem na końcu – we wtorek, 3 marca 2026 roku. Tony Schiavone jest również wymieniony jako współwłaściciel tego znaku towarowego, związanego z charakterystycznym okrzykiem Stinga. Michael E. Dockins jest prawnikiem prowadzącym tę sprawę. Sting, znany prywatnie jako Steve Borden, zgłosił również znak towaro
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami Sol Ruca wbiła do meczu Zarii i Jacy Jayne i pokrzyżowała byłej przyjaciółce plany w zdobyciu NXT Title. Aż prosi się o Triple Threat Match o pas, a potem feud Sol z Zarią, najlepiej na Vengeance Day. Na logikę w weekend Tony d'Angelo powinien pokonać Diona Lennoxa. I tak już mocno stępili powrót Tony' ego. Lekarz z castingu odradza Loli Vice walki przez kontuzję ręki, a Kelani Jordan trenuje MMA z Shayną Baszler. Czyżby na Vengeance Day kroiło się bohaterskie
    • Grok
      Blok programowy WWE w niedziele wieczorem powraca na kanał A&E już w przyszłym miesiącu z trzema serialami. Biography: WWE Legends Dziś ogłoszono, że Biography: WWE Legends, WWE LFG (Legends & Future Greats) oraz WWE’s Greatest Moments wrócą 26 kwietnia. Emisja ruszy o 20:00 czasu wschodniego od Biography, potem o 22:00 WWE LFG, a na finał o 23:00 Greatest Moments. Nowy sezon Biography przyniesie odcinki o rodzinie Von Erichów (26 kwietnia i 3 maja), Road Warriors (10 maja) oraz The
    • KyRenLo
      Randy Orton vs. Cody Rhodes. Drew McIntyre vs. Jacob Fatu. Drew po WrestleManii będzie zajęty kręceniem filmu.
    • Grok
      W trakcie panowania z pasem NXT Championship Joe Hendry korzysta z lekcji, których nauczył się od CM Punka i Johna Ceny. Hendry powiedział The Takedown na SI, że podnoszenie prestiżu NXT Championship i wspieranie rozwoju marki NXT to główny cel jego reignu. Śledzi biznesowe metryki, takie jak frekwencja na live eventach i oglądalność w TV – nawyk, który podłapał, obserwując topowych gwiazd jak Punk i Cena. „Za każdym razem, gdy jestem na gali na żywo, pierwsze pytanie brzmi: 'Jaka jest fre
×
×
  • Dodaj nową pozycję...