Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Moze jestem zaspany, ale czy Grabarz przypadkiem nie mowil o 21 kwietnia? Czyzby najwieksza gwiazda dala plame, jesli chodzi o date WrestleManii? :twisted: Sam segment z HBKem bez fajerwerkow. Jedynie motyw z tym, ze Taker nie akceptuje Shawna probujacego tam wcisnac swoje ego, byl naprawde dobry. Poza tym rap Jasia byl o wiele slabszy od poprzedniego, wiec ta runda na korzysc The Rocka. Bił dłużej i wygral na punkty - Jaś dostał mało czasu - pomimo kiepskiej maniery wokalnej, i zawiechy przy We Will Rock You

Na cale szczescie ruszyl feud Punka i Jericho. Teraz ma podloze, ze jeden bedzie chcial drugiego upic :grin: Troche ta koncowka przycmila dobrze zapowiadajace sie promo z ojcem alkoholikiem.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  567
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moze jestem zaspany, ale czy Grabarz przypadkiem nie mowil o 21 kwietnia? Czyzby najwieksza gwiazda dala plame, jesli chodzi o date WrestleManii? :twisted:

Nie, dobrze słyszałeś - Taker zaliczył pomyłkę, powiedział 21st April. Swoją drogą też myślałem, że się coś przesłyszałem czy coś, a nie chciało mi się już cofać do tego momentu. Zagraniczne strony już o tym trąbią.

 

Bardzo fajnie było usłyszeć Word Life jeszcze raz w WWE, tylko szkoda, że sam rap nie powalał. Tylko 3 minuty, gdzie Rock dostał jakieś 15, i to właśnie Rocky wygrywa dzisiejsze starcie. Jestem ciekaw, co musiał powiedzieć Cena, że go ocenzurowali. Zobaczymy, czy za tydzień Cena po raz kolejny się odegra.


  • Posty:  281
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jestem ciekaw, co musiał powiedzieć Cena, że go ocenzurowali. Zobaczymy, czy za tydzień Cena po raz kolejny się odegra.

 

Wydaje mi się, że powiedział coś w stylu "Chicken shit", czyli że skoro Cena jest kurczakiem, to Rock gównem kurczaka.

 

Raw było jak dla mnie bez rewelacji, feudy trochę ruszyły z miejsca, pojedynek śpiewania rzeczywiście na korzyść Rocky'ego, który dostał sporo czasu i lepiej z nim grała publika. Brodus kolejny raz więcej czasu spędził tańcząc niż walcząc, a Zacky ... czy to pantofel czy już Zack Ryder :) ?

Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arke Noego zbudowali amatorzy, a Titanica profesjonaliści...

188684967255ca7184a53c5.gif


  • Posty:  459
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bił dłużej i wygral na punkty

 

Dokładnie tak jak napisałeś. Rock dostał więcej czasu i ewidentnie dzisiejsze RAW miało zakończyć się jego zwycięstwem.

W segmencie Ceny warto zwrócić uwagę na jeden mocny cios kiedy to porównał Rocka do LeBrona Jamesa. Kibice koszykówki spod szyldu NBA zgromadzeni w hali Cleveland Cavaliers (a na pewno trochę ich tam było) podchwycili ten motyw i Jaś dostał duży pop. D. Johnson i L. James porzucili swoje 'królestwa' (odpowiednio wrestling i Cleveland) by przenieść się w światła gorętszych fleszy (Hollywood i Miami). Dla fanów Cavs - jak i dla całego miasta - był to mocny cios, dlatego też podchwycili to porównanie ze zrozumiałych przyczyn.


  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ile by nie trwały segmenty koncertowe itd to i tak reakcja na samo wejście Rocka i Ceny jednoznacznie pokazywała "kto tu rządzi."
Bryan Alvarez: 'what the hell is CRIMSON, what that has got to do with Amazing RED?'

11779036984f6668615c651.jpg


  • Posty:  303
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kilka tygodni temu pisałem o tym, że jest możliwość w sprawie Miza, że pojawi się w pojedynku Rock vs Cena. Jeżeli Miz nie znajdzie się w 12 osobowej walce to będzie interweniował w pojedynku Rocka z Cena. Jako, że Vince(HHH) lubi zaskakiwać, że zmienia coś na ostatnie 5 minut przed walką bo przecież to jest oczywiste wyście dla Miza. To poczekam do samej WM.

 

Czy tylko mi się wydaje, czy publika ostatnio daje do zrozumienia Takereowi, że tak trochę jak by mają wyjebane na niego albo może raczej, że do końca ich on nie interesuje ?? Wychodzi HHH daje jakieś promo .. cisza, albo jakiś cheer z buczeniem, Wychodzi HBK daje jakieś promo ... cisza, albo cheer z buczeniem. Wyszedł kilka tygodni temu Taker .. co zdanie WHAT??!!... Myślałem, że to tylko może tamta publika była taka, żeby przerywać Legendzie co zdanie WHAT??!!.. ale pojawia się dzisiaj i nagle słychać WHAT??!! :|


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

to i tak reakcja na samo wejście Rocka i Ceny jednoznacznie pokazywała "kto tu rządzi."

 

Może to moje mylne wrażenie, ale w ogóle publika była tym razem jakaś taka byle jaka i drętwa. Mimo tylu gwiazd podczas jednego show. Zawsze oglądam na swoim PC, tym razem skorzystałem z brata laptopa, może to przez te kiepskie laptopowe głośniki, choć wątpię i Cleveland SUCKS!

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  425
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Choć w feudzie Cena vs Rock zdecydowanie kibicuję temu pierwszemu, to nie mam żadnych wątpliwości, że walkę na RAW absolutnie zwyciężył Dwayne. Może wiąże się to z czasem, jakim otrzymali oboje (5 min Jaśka przy ponad 15 Rocky' ego), jednakże koncert Rocka naprawdę był świetny i super mi się tego słuchało, publika to podchwyciła. Fajnie też wyszło końcowe "We Will Rock You". Tak jak ostatnio dominował Cena, tak tym razem punkt zdobywa People' s Champ. Mimo tego, świetnie było usłyszeć stare theme Johna "Word Life" i zobaczyć Cene nie uśmiechającego się do fanów, tylko twardo rapującego (ładnie wyszło porównanie do LeBrona Jamesa, ale to już wyjaśnił KaMaz).

 

Konfrontacja Shawna z Takerem wyszła bardzo dobrze, kolejny bardzo dobry segment z tego storylinu, ostatnio było HBK - HHH, teraz Michaels z Phenomem. Tak jak wy, też usłyszałem 21.04, niezła gafa ze strony Callawaya. Cała otoczka wokół walki Grabarza z King of Kings jest bardzo dobra + do tego HBK i naprawdę nie można narzekać. Fajnie budują napięcie związane z sędziowaniem Shawna.

 

Czy mi się wydaje, czy Otunga nie dokonał zmiany z Henrym w handicapie? Storyline GM'ów nadal ładnie budowany, czuję że na Smackdown poznamy już większość (jeśli nie wszystkich) uczestników 6 vs 6. Mam nadzieję, że w teamie Longa znajdzie się Mysterio, w końcu taka wielka walka nie powinna być uciążliwa, nawet jeśli kontuzja nie jest w 100% wyleczona. Otunga i Santino kapitanami -.- Teoretycznie są asystentami, ale dobrze że nie nazwali tego Team Otunga vs Team Marella, bo ktoś z góry mógłby sobie odpuścić :twisted:

 

Achhh, ten dekolt Eve <3 Ciekawi mnie kto będzie partnerką Zacka, a kto partnerem Eve w prawdopodobnym mixed tagu na Wrestlemanii. Czuję, że do Torres wrzucą Mizanina, bo jego ewentualna interwencja w main evencie WM jakoś mnie nie przekonuje. Oby tylko wraz z Ryderem była Layla, a nie Kelly.

 

Mam nadzieję, że wreszcie w feudzie Ortona i Kane' a ujrzymy na Smackdown słowa, bo na razie ten feud jest totalnie z dupy i nikt nic nie wie.

 

Sheamus z Zigglerem zafundowali nam sporo wrestlingu i solidne starcie. Szkoda, że na Zigglera nie ma pomysłu i ostatnio jobbuje zawodnikom z main-eventu (a sam jest upp-midcarderem). Mam nadzieję, że po WM dostanie solidny feud, a w roku 2012 widzę go z WWE Championship. Może na WM-ce będzie miał momentum, zdobywając pinfall dla teamu Johnny' ego i zapewniając mu podwójną posadkę? Swoją drogą, szkoda że walka 6 vs 6 nie będzie eliminacyjna, mogliby te 20 minut na to poświęcić.

 

Kolejne RAW na wysokim poziomie z rzędu, jestem bardzo zadowolony z tego, co nam na razie WWE serwuje w RtWM. Brawo.

Edytowane przez Alvathen

  • Posty:  41
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cena w starym wyglądzie, Word Life w tle, Titantron z SD, O HELL YEAH! Genialnie było zobaczyć to znowu(szkoda, że tylko jednorazowo). Sam rap jak najbardziej wporządku(choć mało czasu dostał).

 

Undertaker i HBK - Ogólnie gadka jak gadka, dość przyjemna w odbiorze, no ale jak sie DeadMan walnął w dacie to padłem na glebe.

 

Y2J i Punk - Motyw z alkocholizmem, czyli atmosfera sie zaostrza...i dobrze.

 

Motyw z Eve i Ryderem dziwnie ciągnął. Chyba konkretnego pomysłu nie ma.

 

Rocky - Początek słaby, potem chwycił za gitare i....w sumie sama "piosenka" była dość zabawna, częsciowo. Bo niektóre motywy brzmiały jakby je durnowaty małolat z gimnazjum pisał. Ogólnie jednak może być. Ale tego gwałtu na "We Will Rock You" to gnojowi nie wybacze.

 

Same matche średnie.

PROUDLY SUPPORT CENA!

5915233044ed35a885ce0a.jpg


  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

"Gnojowi nie wybacze" - coz za piekne i dorosle slowa pana wyzej, gratuluje.

Wspolczuje Lawlerowi, ktory omal się nie przekrecil na zawal że smiechu przy segmencie Rocka. Zdecydowanie najlepsze promo tego roku w biznesie. Zreszta nie byla to specjalnie niespodzianka - Rocky + gitara = najlepsze rozrywka. Co do wszystkich krytykantow - spojrzcie jak ssala publika przez cala gale (brak jakichkolwiek reakcji, what przy Takerze) i jak się rozkrecila podczas wystepu Great One. Mowcie co chcecie ale to wlasnie jest rozrywka - ja się bawilem wybornie.

Mam jeszcze swoje glebsze przemyslenia co do walki Grabarza z HHH ale to już pozniej bo na razie pisze z komorki :)


  • Posty:  41
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hah Otundze stoi "pałka" jak na narożniku jest xD

  • Posty:  41
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

"Gnojowi nie wybacze" - coz za piekne i dorosle slowa pana wyzej, gratuluje.

 

No może mogłem sie bardziej cywilizowanie wyrazić, ale "We Will Rock You" sie nie rusza. Po prostu.

PROUDLY SUPPORT CENA!

5915233044ed35a885ce0a.jpg


  • Posty:  1 470
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie jednak może być. Ale tego gwałtu na "We Will Rock You" to gnojowi nie wybacze.

Popieram...pomysł dobry, ale czy ta filmowa dziwka zasługuje na szarpanie klasyki?

 

Poza tym, i tak żarciki Rocka, konwersacja seniorów moim zdaniem nie przebiło psychologicznego ataku na CM Punku.Nie jestem biografem Phila, lecz na podstawie jednego wywiadu oglądanego X czas temu, w tym promie Jericho mogła kryć się trochę smutnej prawdy. Wrestling to biznes, ale to zapewne personalnie dotknęło mistrza WWE.

Co gorsza dla mnie, w walce z Zigglerem Sheamus pomylił się i nie wiedział, jak ma się pozbyć przeciwnika z pleców, starając się za wcześnie wykonać celtic cross. No Rudy zaczyna być miałki za mikrofonem, ale jak jeszcze pogorszy się w ringu, to jego droga na Wresltemanię będzie po prostu tragiczna, a pas powinien zostać przy aroganckim i szowinistycznym Danielu (ale AJ to ma role w WWE- od dziewczyny skrzata, po związek z egocentrycznym bucem :twisted: :twisted: ciężka praca)

Roots Rock Reggae

Odpowiedz mi kim jestem!?!

173694779448d910b615175.jpg


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No może mogłem sie bardziej cywilizowanie wyrazić, ale "We Will Rock You" sie nie rusza. Po prostu.

 

Uwielbiam gadanie, że jakiejś piosenki się nie rusza, ktoś jakiejś piosenki nie może na nowo zaśpiewać...Bo co? Uwielbiam Queen i nie widzę w tym nic złego. Nawet Justin Bieber jakby chciał to niech to śpiewa. Ma prawo. Wykonanie można skrytykować, ale tekst, że czegoś się nie rusza, bo coś tam, jest żałosny. I śmieszą mnie tacy napinacze. W większości znający kilka piosenek i już udający znawców. Ktoś chce nagrać cover albo zaśpiewać publicznie dany utwór to ma prawo. Czy się to nam podoba czy nie.

 

Co do samego segmentu Rocka, to łącznie z We Will Rock You, zdecydowanie udane promo i jedno z ciekawszych wydarzeń RAW. Miałem uśmiech na swojej twarzy prawie cały czas :) Jednak ma mocnego rywala. Jericho i jego promo oraz mina Punka. Nie wiem ile było w tym trochę prawdziwego uczucia, a ile gry, ale Punk wypadł bardzo przekonywująco, Jericho wyszedł na mega skurwiela. Podobało mi się to zdarzenie.

 

Jednak publika naprawdę ssała na tym RAW. Myślałem, że to może przejścia z dobrych głośników na te z lapka, ale jednak tragicznie to wypadło. Mimo tylu gwiazd i tak dobrych segmentów.

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  1 203
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

* Ciesze sie, ze John wrocil na jedna noc w starym gimnicku i przy starym theme. Markowalem tamtemu Johnowi z okresu 2003-2005. Niemniej jego freestyle byl slaby, nie jaram sie.

 

* Ziggler znowu jobbuje, no ale Sheamus to praktycznie nowa twarz Smackdown, wiec musza go umacniać. Chciałbym wspomnieć, ze Dolph jest dla mnie scisla czołówką w kwesti in-ring skillsów, jak nie najlepszy obecnie w tej materii.

 

* Wkoncu Henry przestał jobbowac od 2 gal i wkoncu zabookowali porządnie heelów. Trzej fejsowi ulubienci publicznosci dostali po dupie (Santino, Kofi, R-Truth). Obawiam sie, ze Team Longa strasznie blado wypadnie w kwestii star-power w porownaniu do druzyny Ace'a.

 

* Heel turn Eve powinien odbyc sie juz dawno, wazne jednak, ze wkoncu jest tą złą i wypada w tej roli genialnie.

 

* Brodus wkońcu wrócił i mam nadzieje, ze oprócz squashy dostanie spot w teamie Longa.

 

* Wymiana zdan miedzy Shawnem i Takerem jakos mnie nie porwała specjalnie. Niemniej zauwazylem, ze od tego roku gimnick Undertakera jest taki bardziej...ludzki? Juz nie robia z niego półboga z innych wymiarów jak to było w zwyczaju.

 

* Wkoncu jakos dali powera do feudu Punka i Jericho. Zajebisty speech tego drugiego i bardzo podkreślą tą jego manipulatorską persone, której miał się trzymać po powrocie. Punk będąc ostatnio terminatorem, również pokazał tą słabszą cześć. Najs.

 

* Tak jak w feudzie Ceny i Rocka jestem za tym pierwszym, tak ostatnio po Rock's History Lesson #1 i dzisiejszych koncercie to Rock jest górą. Poprostu rozjebał system i tyle, propsy! Pewnie dlatego, że przestał się spinać, a wrócił ten wyluzowany, bawiący się słowem dobry Rocky :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT #827 Data: 03.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: The CW Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE NXT - dysk
    • GGGGG9707
      Problem tylko w tym, że gdyby to Orton przeszedł turn (Cody jak wiemy nie chce) to trochę byłaby to powtórka Cena - Cody gdzie legenda Face przechodzi turn na Cody'm (choć tu podczas walki) i odbiera mu nieczysto pas na WM. Generalnie to i tak byłoby bardzo dobre, ale mimo że chcę Ortona z pasem nie wiem czy nie widziałbym tego tak, że Orton turn podczas walki, jednak Cody nie daje się zaskoczyć (nauczka z zeszłego roku) i to Cody wygrywa po czym Orton wściekły demoluje go na SD i ruszamy z feud
    • Bastian
      Zgadzam się. Najlepsza opcja to droga do WM na zasadzie face-face i turn jednego z nich w Las Vegas. Już samo to uczyni te walkę ciekawszą. Fani będą się zastanawiać, kto kogo wyroluje. Heel turn największego face'a federacji to zawsze wydarzenie. Fani czekają na złego Rhodesa. A i Orton ma powody, zby zagrać nieczysto. 15 tytuł po latach i zbliżenie się do rekordu Ceny to nie w kij dmuchał.
    • Przemk0
      Podczas najbliższego odcinka SmackDown, który odbędzie się w Portland, Drew McIntyre stanie do obrony Undisputed WWE Championship przeciwko Cody’emu Rhodesowi. Pojedynek ma istotne znaczenie dla układu walk o mistrzostwo podczas WrestleManii 42. Według informacji podanych przez PWInsider oraz Fightful, wewnątrz WWE istnieje obecnie przekonanie, że podczas piątkowej gali może dojść do zmiany mistrza. Aktualny plan zakłada bowiem doprowadzenie do starcia Cody’ego Rhodesa z Randy’m Ortonem o tytuł
    • Grok
      Pierwsza noc New Japan Cup odbyła się w Tokio. W Korakuen Hall w środę rozegrano dwa mecze pierwszej rundy turnieju. Aaron Wolf zadebiutował w New Japan Cup, stając do walki z reprezentantem House of Torture, Donem Falem, w meczu otwarcia. W głównym starciu wieczoru Great-O-Khan zmierzył się z Yuyą Uemurą. Na gali rozegrano też 10-osobowy tag team match z udziałem Gedo, Yoty Tsujiego, Robbie X, Taijiego Ishimoriego i Yuto-Ice przeciwko reprezentantom TMDK. W sześcioosobowym starciu Tomoaki Ho
×
×
  • Dodaj nową pozycję...