Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  276
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja głównie o jednym. Niesamowicie podobało mi się drugie promo Ceny. Przedstawił Rocka w ciemnym świetle, ale jakże prawdziwe było to co powiedział. W tym promie było coś takiego, co zachęca do obejrzenia go po raz kolejny. Nie wiem czy tylko mi speech Johna tak bardzo przypadł do gustu, ale uważam, że to idealny restart jego feudu z Rockiem. To jest Cena, jakiego chcę oglądać i mam nadzieję, że będzie trzymał on tak wysoki poziom aż do walki w Miami.

Reszta Raw bardzo przeciętna, zdecydowanie zbyt niski poziom jak na najważniejszy okres w roku. Zupełnie nie chcę oglądać konfliktu Laurinatisa z Longiem, bo zapowiada się drugie Cole vs Lawler. Jedyną formą feudu, jaką byłbym w stanie zaakceptować, byłaby taka, która kończy się walką 1 vs 1 na Wrestlemanii przedstawicieli obu GM. Najbardziej podobałoby mi się Mysterio vs Christian, ale nie wiadomo, czy ten pierwszy wykuruje się do kwietnia i czy WWE nie wpadłoby na jakże genialny pomysł tag team matchu Johnny Ace i Otunga vs Long i Santino (brrr!)

Znów nie podoba mi się zbyt mocne rozpisanie Big Showa i Santino eliminujący Barretta. Ostatnia czwórka battle royal zakrawa na kpinę, a Jericho już zaczyna wychodzić na cipę, skoro potrzebuje pomocy Rhodesa w eliminacji Wighta. No i widać, że jeśli Shaquille jednak nie zdecyduje się, lub WWE nie dogada się z nim w sprawie walki na Wrestlemanii, możemy dostać Big Slow vs Cody Rhodes :/

Semper invicta

  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No i widać, że jeśli Shaquille jednak nie zdecyduje się, lub WWE nie dogada się z nim w sprawie walki na Wrestlemanii, możemy dostać Big Slow vs Cody Rhodes :/

 

Ja tam nie widzę w tym nic złego. Gdyby młody Rhodes pojechał giganta w Miami to zdecydowanie poszedłby w górę, a tego przecież każdy by chciał. Zjechanie Big Showa to ogromna promocja - zwłaszcza, że teraz trzymał się blisko Main Eventów i nawet zdobył złoto federacji - i gdyby nawet przegrał z nim w rewanżu na następnym PPV to nic by na tym nie stracił. Ba! Zyskałby gdyby takie starcie było o ciężar, który go teraz blokuje czyli midcardowego pasa - scenariusz marzenie.

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg


  • Posty:  276
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja tam nie widzę w tym nic złego. Gdyby młody Rhodes pojechał giganta w Miami to zdecydowanie poszedłby w górę, a tego przecież każdy by chciał. Zjechanie Big Showa to przecież ogromna promocja - zwłaszcza, że teraz trzymał się blisko Main Eventów i nawet zdobył złoto federacji - i gdyby nawet przegrał z nim w rewanżu na następnym PPV to nic by na tym nie stracił. Ba! Zyskałby gdyby takie starcie było o ciężar, który go teraz blokuje czyli midcardowego pasa - scenariusz marzenie.

 

Mam zupełnie dość Showa i obawiam się, że WWE byłoby w stanie zabookować mu zwycięstwo z Rhodesem. Bardziej podoba mi się pomysł walki Wighta z O'Nealem, bo to starcie by mi zupełnie wisiało i "entertainment" na Wrestlemanii byłby przy okazji w dużej mierze odhaczony. Poza tym Cody był przecież rozważany jako zwycięzca w MITB (pytanie czy ta walka się w ogóle odbędzie), a jego obecność w walce drabinowej byłaby wskazana, jako że na Wrestlemanii nie wypada dawać do tego typu walki Slaterów. I na koniec: Big Show vs Cody Rhodes brzmi dla mnie po prostu niebywale nieatrakcyjnie i wolałbym czegoś takiego nie oglądać.

Semper invicta

  • Posty:  755
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Storyline Cena/Kane/Zack/Eve - so funny :D

 

Ewa wyjawia swój niecny plan światu! Ale wpada na bohaterskiego Jana, który posyła jej tylko zabójcze spojrzenie. Ewa, nie wiedząc co ma ze sobą zrobić, robi przerażoną minę! Jan biegnie na ring, nie wie, że Ewa za nim podąża!

Dobra, tutaj urwę prześmiewczy opis rodem z opery mydlanej, bo John Cena wygrał życie tym co zrobił w tym segmencie. Wreszcie mamy ten ogień, który Cena ma w sobie, ale writerzy nie pozwalają mu go pokazać. W tym momencie uwielbiam Johna Cenę! Eve też była świetna w tym segmencie. Fajnie się otwiera Monday Night Raw.

 

Szajbus! Lubię go odkąd się pojawił i chociaż nie powinien był wygrać Royal Rumble, to jednak dobrze, że skoro się już zdecydowali, to jest budowany pod tę walkę. Bardzo fajna walka dwóch wielkich sukinkotów. To nie miał pokaz techniki tylko pokaz potęgi Szajbusa. Jeżeli będą go tak dalej podbudowywać pod Wrestlemanię, to 1 kwietnia będzie gotowy na main event przeciw Danielowi Bryanowi Danielsonowi.

 

David Otunga i John Laurinaitis - dowód, że dwa minusy dają plus. Ludzie bez charyzmy, których indywidualnie nie mogę znieść, razem tworzą duet idealny. Podoba mi się pomysł ich feudu z Longiem z kulminacją w walce np. 3 wrestlerów Raw z 3 wrestlerami SmackDown na WrestleManii.

 

Rosa Mendes tam była. Ktoś jeszcze? :D Dobra, był tag match, Kingston i Truth się szykują na pasy tagów. Whatever, oni nie uratują dywizji tagów.

 

Ron Simmons! JEEEEEEE! Bardzo fajna postać, potrafił zrobić dobrą walkę

 

Chris Jericho to jeden z najlepszych promo guyów w wrestlingu.

 

Otunga vs Zeke. Krótka walka, lubię Otungę za jego twittera i team z Mr Excitement Johnem Laurinaitisem, dobrze, że wygrał.

 

Shawn Michaels nadal rządzi. Świetny na mikrofonie, świetne zachowanie, wie co ma robić, żeby wytworzyć emocje.

 

DONG! Taker wyglądał na troszkę wytrąconego z rytmu, z początku nie było tego klimatu co zawsze jak Mareczek strzela promo. Triple H przybył na ring i stwierdził, że uczyni ten segment lepszym. Triple H jako człowiek dbający o biznes jest świetny, dobry powód, żeby go nie lubić - nie chce dać ludziom walki, której wszyscy chcą. Poza tym ma tą heelowską, egoistyczną pewność siebie, jednak powstrzymuje się przed skrzywdzeniem wrestlingu. Taker też uderza w dobre punkty mówiąc, że HHH jest tchórzem. Przy okazji podziw dla HHH, za to odegranie, jakby prawie miał się zgodzić. Taker musiał posunąć się do ostateczności, uderzyć w najczulszy punkt Huntera - porównywanie do Shawna. Kocham ten segment całym sercem. Triple H nie wytrzymujący i ostatecznie zmieniający się w złodupca, jakim powinien być. Hunter Hearst Helmsley vs The Undertaker na WrestleManii w walce Hell in a Cell. Kocham to, kocham to, kocham to!

 

YES! YES! YES! YES! YES! WORLD! HEAVYWEIGHT! CHAMPION! Daniel Bryan Danielson rządzi, a kto twierdzi, że nie, może posłuchać catchphrase'u DX. Squash matche są przydatne chociażby po to, żeby pokazać, że Daniel Bryan rozpieprza. Nie mam nic przeciwko.

 

Aksana zrobiła najlepRZy elbow drop od 1410. Tyle w temacie walki div.

 

Po ostatnim segmencie Ceny jestem dobrze nastawiony do tego, co usłyszę. Wszystko co powiedział Cena to prawda, mówił z serca, mówił to, co myślą wszyscy wrestlerzy na backu i widać, że wierzy w to co mówi. Nikt mu tego nie napisał i Cena rozwalił w tym promo. Po tych dwóch segmentach z Jasiem muszę powiedzieć, że zaczyna budzić sympatię. Podkreślił wagę zwycięstwa i bardzo dobrze. Jeżeli tak będą nadal budować ten feud to mamy bez problemu 1,3-1,8 miliona wykupień PPV w samych Stanach.

 

Fuck Miz. Nie ma większego pizdka w całym WWE. Nawet Hornswoggle jest groźniejszy i bardziej wiarygodny jako contender. Dolph Ziggler ma wieczny respekt za walczenie z różową koszulką w gaciach. Szkoda, że Barrett sobie rozwalił łokieć, nie wyglądało to zbyt ładnie. Dobrze, że walkę wygrał Y2J, świetnie się układa ta karta na WrestleManię.

 

A samo Raw świetne. Tak dobrej poniedziałkowej gali nie mieliśmy od wakacji, gdy CM Punk zaczynał siać zniszczenie. 5+/6, nie mniej, nie więcej.


  • Posty:  631
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Reszta Raw bardzo przeciętna, zdecydowanie zbyt niski poziom jak na najważniejszy okres w roku. Zupełnie nie chcę oglądać konfliktu Laurinatisa z Longiem, bo zapowiada się drugie Cole vs Lawler. Jedyną formą feudu, jaką byłbym w stanie zaakceptować, byłaby taka, która kończy się walką 1 vs 1 na Wrestlemanii przedstawicieli obu GM. Najbardziej podobałoby mi się Mysterio vs Christian, ale nie wiadomo, czy ten pierwszy wykuruje się do kwietnia i czy WWE nie wpadłoby na jakże genialny pomysł tag team matchu Johnny Ace i Otunga vs Long i Santino (brrr!)

 

Mam takie pytanko, skąd wziął się ten tekst o Mysterio jako obrońcy Longa? Jeden napisał i mnóstwo osób podchwyciło Mysterio jako murowanego obrońcę Tedzia. Po pierwsze Rey jest na RAW, po drugie nie wykurował się raczej w pełni - inaczej nie przepuściłby takiej okazji jak niedawne RAW w San Diego, gdzie nie pojawił się nawet na titantronie. Chyba że szykują grunt pod jego naprawdę niespodziewany powrót.


  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dziwne promo Takera, bardzo dziwnie sie go słuchało. to już chyba nie jest grabarz ani Deadman z krwi i kości. Jego wypowiedź, zwracanie się do HHH jakoś tego nie kupuje.

WWE szykuje chyba cisze przed burzą albo Cena (nie) przejdzie heel turnu w Miami.

Po takim promie naprawdę nie wiadomo czego się spodziewać. Jakim cudem mąż Jennifer Hudson jest wyżej niż Jack Swagger(mistrz United States)???

I tak wszyscy pójdziemy do piachu.....

108669498588feb114c649.jpg


  • Posty:  276
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mam takie pytanko, skąd wziął się ten tekst o Mysterio jako obrońcy Longa? Jeden napisał i mnóstwo osób podchwyciło Mysterio jako murowanego obrońcę Tedzia. Po pierwsze Rey jest na RAW, po drugie nie wykurował się raczej w pełni - inaczej nie przepuściłby takiej okazji jak niedawne RAW w San Diego, gdzie nie pojawił się nawet na titantronie. Chyba że szykują grunt pod jego naprawdę niespodziewany powrót.

 

To wszystko przypuszczenia, po prostu szukamy w miarę wypromowanych face'ów, którzy są wolni w czasie Road to Wrestlemania i mogą potencjalnie wesprzeć Longa. I tyle.

Semper invicta

  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Smutny był ten segment z Eve. Taka próba ściągnięcia popu na Cenę kosztem jakiegoś takiego histerycznego zachowania divy. Swoją drogą - Janusz ma chyba pas cnoty założony pod majtasami skoro oparł się Torres. :D Niech dadzą już lepiej tego The Rocka...

 

Undertaker vs. HHH. Podobał mi się motyw z tym graniem na ambicji "Wiesz, że mnie nie pokonasz, bo HBK nie mógł, a on był lepszy niż ty". Ciekawi mnie jak to teraz pociągną - skoro WM-ka 1 kwietnia, a Hunter już zgodził się na pojedynek to trzeba jakoś ten czas wypełnić. Dobrze by było, żeby w tym feudzie coś się działo. Doświadczenie sprzed roku nakazuje jednak być sceptycznym co do tego. Może feud urozmaici właśnie HBK.

 

W main evencie znowu słabo zabookowali Chrisa. Miałem nadzieje, że wyjdzie na kozaka, a wyszedł na cipasa. W środku walki zabiła go kobra Santino (a propos Włocho-Kanadyjczyka - znowu mocno zabookowany ku uciesze ludu, większy kozak niż pretendent do pasa Y2J), a na końcu Cody musiał mu pomóc wyeliminować Showa. No k...a... To na RAW przynajmniej mogli zrobić z Y2J twardziela...

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  244
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak teraz fajny patent wychodzi z tego trójkąta. Oczywiście bookerzy na to nie wpadną, ale panna Torres mogłaby się przynić do przegranej Jana - ot taka mała zemsta.

Oczywiście jeśli Vince faktycznie bierze wygraną Dwayne'a na WMce.

Bring back Sinn Bodhi!

12349846194ddaab2b512c5.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Eve przechodzi heel turn, czego w sumie się spodziewałem prędzej czy później, zwłaszcza, że były o tym kiedyś newsy. Samo wytłumaczenie tego wszystkiego na linii Eve-Cena-Zack kupiłem i uważam, że dobrze zostało to wytłumaczone. Teraz pewnie wróci Zack i zacznie się rywalizacja między tą parą, a Cena zajmie się już w pełni The Rockiem.

 

Sheamus niszczy Henrego i dobrze. Niech teraz dają mu takich rywali, niech ich spokojnie niszczy i buduje swoją pozycję. Z drugiej strony mam też nadzieję, ze taka sama budowa postaci spotka Bryana, chociaż, czy ktoś w to wierzy ;)?

A tak BTW, Henry został przywrócony przez Laurinaitisa, tak? A więc oznacza to, że teraz jest na RAW?

 

W sumie cieszę się, że sprawdziły się moje przewidywania co do walki GM vs GM. Wcześniej pisałem, że może to być najgorsza walka, albo najgorszy feud w roku, ale zakładałem, że będzie to pojedynek 1 vs 1 i to z udziałem asystentów GMów, czyli Santino i Otungi. Teraz jednak, gdy bardziej prawdopodobna jest walka drużyn, to zaczyna mi się to podobać.

Dalej martwi mnie trochę potencjalny skład SD! Mam nadzieję, że WWE przemyśli to trochę i albo usunie kogoś mocnego ze składu RAW, albo ktoś przejdzie face turn i przejdzie na stronę Longa. Słabszy skład drużyny SD! daje też możliwość, na powrót jakiejś starszej gwiazdy (tylko pytanie jakiej?)

 

Bardzo podobało mi się promo Takera, a potem dalsza cześć z Tryplem. Praktycznie wszystko mi się w nim podobało. Każda prowokacja ze strony Takera, czy to nazwanie Trypla tchórzem, czy nawiązywanie do Shawna. HHH też był w moich oczach przekonywujący mówiąc, o biznesie, o tym, że musi dbać o przyszłość federacji, chociaż często było widać, że się waha, że bardzo chciałby, ale jakby nie może. Naprawdę fajnie to wyszło.

Super, że będzie to Hell in a Cell Match. Tak jak ktoś już wspomniał, obaj chyba najczęściej walczyli w tego typu walce, także wydaje się ona idealną rzeczą dla nich.

I jeszcze jedno, gdy tak mówili oni o tej ich erze, o tym, że są ostatnimi przedstawicielami tej ery, to zastanawiam się, czy ta WMka właśnie nie będzie jej końcem. Mam nadzieję, że nie, bo przecież jeszcze pozostała do zrobienia walka Cena vs Taker :P

 

Promo Ceny fajne, bo i sama prawda została w nim powiedziana, ale jednak ciągłe jechanie na tym, że "ja jestem tu cały czas, a ty tylko via satelite, albo pojawisz się by promować filmy" staje się nudne.

Mam nadzieję, że rozkręci się to wszystko i nie będą jechać ciągle na tych samych schematach, zwłaszcza, że do WMki jeszcze dużo czasu.

 

10 man battle royal:

Niesamowite żniwa zebrała ta walka. Co ktoś spadał, to za każdym razem wyglądało to źle :P Wade jak wiemy zaliczył najpoważniejszy upadek, co zresztą było już widać po jego reakcji.

Santino kontynuuje swoją historię underdoga i ja się z tego cieszę. Nie podoba mi się tylko to, że używa tej skarpety. Gdyby ją wywalić, to Santino byłby bardzo do przyjęcia, a patrząc na jego ostatnie występy, czy tu, czy na PPV, to osoba, która nie znałaby zawodników nie powiedziałaby, że Santino to ktoś o charakterze typowo komediowym.

Dostaliśmy też prawdopodobnie początek feudu Big Showa z Codym. Ja mam tylko nadzieję, że nie będzie to jedna z walk na WMce, a jeśli będą chcieli ich wrzucić gdzieś, to niech dodadzą ich do MitB. I kolejna sprawa, bo mimo iż nie lubię Big Showa, to uważam, że feud ten może tylko pomóc Codiemu w dalszej promocji (bo nie wyobrażam sobie, żeby wygrał go Show)

Y2J wygrywa walkę i w sumie można się było tego spodziewać. Trochę szkoda, że wygrywa on w taki, a nie inny sposób. Ja mam tylko nadzieję, że WWE starszy pomysłów jak to dalej wszystko potoczyć. Do WMki bardzo dużo czasu, a to RAW wiele nam wyjaśniło i mam pewne obawy, czy cały ten okres zostanie na tyle dobrze przepracowany, by odpowiednio podnieść prestiż walk, czy zawodników w nich występujących.


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak teraz fajny patent wychodzi z tego trójkąta. Oczywiście bookerzy na to nie wpadną, ale panna Torres mogłaby się przynić do przegranej Jana - ot taka mała zemsta.

Oczywiście jeśli Vince faktycznie bierze wygraną Dwayne'a na WMce.

Rozwinąłeś moją myśl...a mianowicie wyobrażam sobie sytuacje,kiedy Dwayne próbuje przypiąć Cene i po prostu mu to nie idzie.Ostatecznie zakłada sharpshootera i pod udrękach John odklepuje.

Pada żelazna zasada Johna "Never give up" ,tłum skanduje" Rocky Rocky Rocky ... " itd , wściekły Cena sięga po krzesło czy cokolwiek innego i atakuje The Rocka tak,ze sam nie jest w stanie się zabrać z ringu.

Cena otrzymałby chyba największy hell pop w całej historii WWE.


  • Posty:  303
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak teraz fajny patent wychodzi z tego trójkąta. Oczywiście bookerzy na to nie wpadną, ale panna Torres mogłaby się przynić do przegranej Jana - ot taka mała zemsta.

Oczywiście jeśli Vince faktycznie bierze wygraną Dwayne'a na WMce.

Rozwinąłeś moją myśl...a mianowicie wyobrażam sobie sytuacje,kiedy Dwayne próbuje przypiąć Cene i po prostu mu to nie idzie.Ostatecznie zakłada sharpshootera i pod udrękach John odklepuje.

Pada żelazna zasada Johna "Never give up" ,tłum skanduje" Rocky Rocky Rocky ... " itd , wściekły Cena sięga po krzesło czy cokolwiek innego i atakuje The Rocka tak,ze sam nie jest w stanie się zabrać z ringu.

Cena otrzymałby chyba największy hell pop w całej historii WWE.

 

Naprawdę możecie już skończyć z tym heel turnem Jasia bo to się nie stanie. Człowiek który reklamuje kampanie "nie bądź skur*** w szkole" zostanie heelem ?? :roll:

 

Proma do walki Cena vs Kane były budowane o emocje związane z turnem Ceny ale jak doszło już do samej walki to w jej trakcie, przez ani jedną sekundę nie pomyślałem o tym, że on przejdzie jakikolwiek turn.

 

Cena będzie gotowy przejść heel turn dopiero w tedy kiedy obecne dzieci dorosną a nowe dzieci nie będą wiedziały jeszcze kim jest Cena i będą się interesować nowymi zapaśnikami. I w tedy Cena będzie mógł przejść heel turm. Tak trochę musi być w wrestlingowym "wieku" Tripla.

 

Co do walki na WM to Cena jej oczywiście nie przegra. A jeżeli Eve ma interweniować to oczywiste jest, że w tedy wyskoczy Zack i pomoże Cenie wygrać. Albo może tak się skończyć, że dojdzie do jednej wielkie rozpierduchy na ringu bo wbiegną inni zapaśnicy i nie będzie w ogóle zwycięscy bo Cena z Rockiem będą robili porządek na ringu razem i tyle.


  • Posty:  373
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I jeszcze jedno, gdy tak mówili oni o tej ich erze, o tym, że są ostatnimi przedstawicielami tej ery, to zastanawiam się, czy ta WMka właśnie nie będzie jej końcem. Mam nadzieję, że nie, bo przecież jeszcze pozostała do zrobienia walka Cena vs Taker :P

 

Po poniedziałkowej gali coraz bardziej zaczynam wierzyć w plan który od dawna siedzi w mojej głowie. A mianowicie Taker wygra i odejdzie niepokonany. To będzie jego ostatni pojedynek tak samo jak być może ostatnie walka Triple H, zajmie się on już wtedy na dobre przejmowaniem federacji z rąk sędziwego już pana Vinca. A liczba 20 będzie ładnie wyglądać przy streaku Undertakera. Nie potrzeba mu porażki ani z Cena ani z Y2J i z nikim innym. Niech odejdzie niepokonany, zasłużył na to po tych latach. R.I.P Taker...

 

 

Rozwinąłeś moją myśl...a mianowicie wyobrażam sobie sytuacje,kiedy Dwayne próbuje przypiąć Cene i po prostu mu to nie idzie.Ostatecznie zakłada sharpshootera i pod udrękach John odklepuje.

Pada żelazna zasada Johna "Never give up" ,tłum skanduje" Rocky Rocky Rocky ... " itd , wściekły Cena sięga po krzesło czy cokolwiek innego i atakuje The Rocka tak,ze sam nie jest w stanie się zabrać z ringu.

Cena otrzymałby chyba największy hell pop w całej historii WWE.

 

To, że Cena odklepie kiedykolwiek komukolwiek nie wierze :D a ta sytuacja z krzesłem całkiem możliwa tylko trochę inaczej: Cena wykonuje raz za razem AA na Rocku. Na stół, na schodki, z narożnika i nic. Rock wykonuje jeden Rock Bottom i Cena zostaje odliczony (możliwe, że nawet przez roll-up). Wściekły Cena wstaje i bierze krzesło/gong/kij... :D

==Break the Walls Down==

13131994854e2d396000ad8.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Po poniedziałkowej gali coraz bardziej zaczynam wierzyć w plan który od dawna siedzi w mojej głowie. A mianowicie Taker wygra i odejdzie niepokonany. To będzie jego ostatni pojedynek tak samo jak być może ostatnie walka Triple H, zajmie się on już wtedy na dobre przejmowaniem federacji z rąk sędziwego już pana Vinca. A liczba 20 będzie ładnie wyglądać przy streaku Undertakera. Nie potrzeba mu porażki ani z Cena ani z Y2J i z nikim innym. Niech odejdzie niepokonany, zasłużył na to po tych latach. R.I.P Taker...

 

Ja też nie chcę przegranej Takera, zwłaszcza z takimi osobami jak Y2J czy Cena (im to niepotrzebne). Chcę jednak zobaczyć walkę Ceny z Takerem, bo od wielu lat była to moja wymarzona walka, na którą czekam i mam nadzieję, że w końcu ją dostanę.

 

Też taka ciekawostka, ale drugą moją wymarzoną walką jest Cena vs The Rock ;) Także już wkrótce spełni się to na co czekam ;)


  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To, że Cena odklepie kiedykolwiek komukolwiek nie wierze :D a ta sytuacja z krzesłem całkiem możliwa tylko trochę inaczej: Cena wykonuje raz za razem AA na Rocku. Na stół, na schodki, z narożnika i nic. Rock wykonuje jeden Rock Bottom i Cena zostaje odliczony (możliwe, że nawet przez roll-up). Wściekły Cena wstaje i bierze krzesło/gong/kij... :D

 

Naprawdę ktoś wierzy, że Rocky to starcie wygra? People's Champowi wygrana w tym pojedynku jest tak potrzebna jak świni siodło czy kotu piżama. Dwayne grzecznie się podłoży jak 10 lat temu mu Hogan i nie ważne czy mu zabookują morderczą walkę w, której wyjdzie na kozaka większego niż Cena i żeby Jaś był wstanie z nim wygrać musiał go oszwabić, czy też będzie miał wtopić w kilkuminutowym squashu. The Great One nie ma najmniejszych szans żeby to wygrać... Już większe ma HHH w walce z Takerem.

 

A liczba 20 będzie ładnie wyglądać przy streaku Undertakera. Nie potrzeba mu porażki ani z Cena ani z Y2J i z nikim innym. Niech odejdzie niepokonany, zasłużył na to po tych latach. R.I.P Taker..

 

Jeśli za rok czy dwa jobbnie Johnowi to też będzie miał ładne 20 przy rekordzie. :wink: Ja tam bym poświecił streak dla turnu BezCennego i może miało by to tyle sensu co sikanie na mrozie w zimny dzień - przez chwile fajnie ale potem zaczyna wiać zimny wiatr :wink: - i być może Cenie nie jest to do niczego potrzebne oraz nic by to nie zmieniło ale ja - dla tego jednego pojedynku gdzie markowałbym przez całe starcie i nie wiedziałbym kto w nim zwycięż - bym zaryzykował i dał mu przełamać serie Grabarza. Jak to ktoś napisał ładne combo by było - przełamanie streaku Takera i heel turn Johna. Zresztą żeby zobaczyć pojedynek Jasia z Undertakerem na WrestleMani w "I Quit" Matchu to poświeciłbym nawet starcie z Johnson - serio gdyby teraz zrobili nawet z dupy walkę Takera z Ceną, a starcie z The Rockiem przesunęli na przyszły rok to bym się cieszył.

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Pierwszy wieczór New Japan Cup już dziś w Tokio. Dwa starcia pierwszej rundy turnieju odbędą się w środę w Korakuen Hall. Aaron Wolf zadebiutuje w New Japan Cup, trafiając w rundzie otwarcia na Dona Fale'a z House of Torture. Main event wieczoru to Great-O-Khan vs. Yuya Uemura. Na karcie także 10-man tag z Gedo, Yotą Tsujim, Robbie X, Taijim Ishimorim i Yuto-Ice przeciwko ekipie TMDK. W six-man tagu Tomoaki Honma teamed up z Master Wato i Taichim na Dicka Togo, DOUKI i Rena Naritę z House of
    • -Raven-
      Wg mnie, pociągną to jako face vs. face i starcie dwóch przyjaciół. To jeszcze lepiej, bo W potrafi tego typu walki rozpisywać ciekawiej niż klasyczne "face vs heel", a Orton ostatnio w ringu mocno zamula, więc dobry booking by tu mógł mocno pomóc.  Stawiam, że turn przydałby się bardziej podczas samej WM-ki i oby to blondas skantował, bo to.Kodekowi bardziej by się przydało odświeżenie postaci (pomimo, że odpierdala Ultimate Warriora i rękami i nogami zapiera się przed turnem).
    • Grok
      Odcinek AEW Collision z sobotniego wieczoru przyciągnął średnio 365 tys. widzów na TNT – to spadek o 22,3% w porównaniu z poprzednim tygodniem. Najniższa oglądalność dla tego show od 24 stycznia, tuż przed wdrożeniem przez Nielsena nowych korekt pomiarowych w systemie Big Data + Panel. Collision zanotował rating 0,06 w demo 18-49 – spadek o 25% tydzień do tygodnia i równocześnie najniższy wynik w tej grupie od odcinka z 24 stycznia. Show zmierzyło się z mocną konkurencją: meczem NBA na ESPN, co
    • Grok
      Piątkowy odcinek WWE SmackDown przyciągnął średnio 1,379 mln widzów na USA Network – to wzrost o 23,9% względem poprzedniego tygodnia, nadanego na Syfy. To druga najwyższa widownia show od 5 września 2025 roku. Oceny w kluczowej grupie 18-49 SmackDown zanotował rating 0,34 w demo 18-49. To wzrost o 17,2% w porównaniu z poprzednim tygodniem i remis z drugą najwyższą notą w tej kategorii od 19 września. Mimo konkurencji z meczem NBA na ESPN, który wygrał cable rankings, program zajął 2. miejsce
    • Grok
      MJF wyjaśnił szczegółowo, dlaczego nigdy nie zamierza opuszczać AEW Tony'ego Khana. Przed swoim występem na AEW Dynamite w El Paso w Teksasie MJF udzielił wywiadu dyrektorowi sportowemu ABC-7 Adrianowi Ochoa w KVIA, gdzie podzielił się swoimi przemyśleniami na temat cen biletów WWE oraz planami pozostania w AEW. Na pytanie, dlaczego woli pozostać w AEW mimo możliwości dołączenia do innych federacji, MJF odpowiedział: Dwukrotny AEW World Champion i jednokrotny AEW International Champion
×
×
  • Dodaj nową pozycję...