Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ale dlaczego z Takerem ma walczyć ktoś już wypromowany? Przecież ja mówię o kimś, kto właśnie nie jest na tyle wypromowany, żeby realnie stanąć przed Takerem. Kogoś, kogo na początku będą wszyscy wyśmiewać, że chce przerwać streak, ale on swoimi czynami zacznie przekonywać, że ma realne szanse.

Bo Cena już ma walkę?

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Pewnie tak, ale ciężko mi spokojnie przyjąć fakt, że przyszłość federacji czyli Rhodes, jest przypinany przez olbrzyma, z którego nic więcej się nigdy nie wyciśnie.

 

Jedno głupie przypięcie, a tragedia, jakby Cody jobbował przez rok.

 

@PH93, nie bardzo rozumiem, co ma Cena do mojego posta ;)


  • Posty:  303
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem też co masz do tego co robią z Rudym, bo zawsze tak jest, że w okresie po RR i przed EC zwycięzca RR Matchu nie ma nic do roboty i niszczy jobberów, bo bez sensu jest angażowanie go w jakiś ambitniejszy feud na 3 tygodnie... Vince pewnie chciał zaskoczyć i Sheamusa wybrali w ostatniej chwili.

 

hahahahah przepraszam ale nie mogłem wytrzymać. Właśnie na tym polega problem Rudego.. bo on to robił od prawie połowy roku. Nie mieli na niego pomysłu przez pół roku. I tym bardziej rozwaliło mnie to jak on wygrał RR. Bo teraz dalej robi to samo co robił przez ostatnie pół roku. I rozwala mnie jak mówi się o tym, że on zrobił postęp bo nie trzęsie się na trzeciej linie .. super zajebiście. Za miciem jest po prostu boski. Wychodzi Cody strzela promo o tym, że zostanie podwójnym mistrzem.. Rudy ripostuje "-Teddy". Otunga strzela swoja gadkę, Rudy ripostuje "-....". No mistrz no po prostu czysty mistrz. Gdyby nie to, że MUSIELI mu dać mikrofon na RAW tydzień temu. To ostatni raz kiedy się wypowiadał w miarę sensownie była by chyba rozmowa z rudym mappetem o tym, że nie przyjedzie na rodzinny zjazd. No ludzie..

PS: To HHH chciał żeby Rudy wygrał.

 

No niestety, tak NIESTETY dostaniemy walkę Taker vs HHH. Ja na ostatniej walce zastanawiałem się jak to mogą skończyć tak żeby to "jakoś" wyglądało. I uczciwie Taker wygrywający przez sub, nie wyglądało to jakoś efektownie tym bardziej, że HHH wyglądał w porównaniu do Takera jak by się w ogóle nie zmęczył. Wiec jak teraz mieli by zakończyć pojedynek ?? ok jest HBK. Tylko ja już wiem jak to będzie wyglądało. Taker pinuje, HBK nie odklepuje zaczyna się z nim tłuc. Dostaje sweet chin, pedigree. I oczywiście nie przegrywa. I wersja A. ktoś przychodzi wywala HBK i odlicza pin na HHH. Wersja B. HBK dostaje(może od HHH) tak, że wylatuje po za ring i wbiega rezerwowy sędzia albo The Rock i odlicza pin na HHH. Zajebiście. Znaczy jak by tak zrobili to chyba by to uratowało tą padake.

 

Co do Y2J. Mam mieszane uczucia. Podobało mi się to jak pojechał po "wanna be Jericho". Ale nie podobało mi się to, że wytłumaczył przesłanki trailerów w dwóch zdaniach, wyszło trochę jak Nash z jego SMSem. I to tak jeszcze bezczelnie jak by czytał z kartki. Co prawda jeszcze nie wytłumaczył "dziewczynki" i jestem ciekaw czy wyjaśnią, czy w ogóle już nie będą o tym wspominać. Co prawda kiedy w końcu ZWOLNIĄ Mr.Excitement to może w tedy to wyjaśnią.

 

Jeszcze jedno Cody przegrywa pinowany przez Khaliego ??? Give me a kurwa break.


  • Posty:  39
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I tym bardziej rozwaliło mnie to jak on wygrał RR. Bo teraz dalej robi to samo co robił przez ostatnie pół roku. I rozwala mnie jak mówi się o tym, że on zrobił postęp bo nie trzęsie się na trzeciej linie .. super zajebiście. Za miciem jest po prostu boski. Wychodzi Cody strzela promo o tym, że zostanie podwójnym mistrzem.. Rudy ripostuje "-Teddy". Otunga strzela swoja gadkę, Rudy ripostuje "-....". No mistrz no po prostu czysty mistrz. Gdyby nie to, że MUSIELI mu dać mikrofon na RAW tydzień temu. To ostatni raz kiedy się wypowiadał w miarę sensownie była by chyba rozmowa z rudym mappetem o tym, że nie przyjedzie na rodzinny zjazd. No ludzie..

PS: To HHH chciał żeby Rudy wygrał.

No to jest juz napewno lepsze niz to jakby miał RR wygrać Jericho, bo zakrawało by na banał.

 

Co prawda jeszcze nie wytłumaczył "dziewczynki" i jestem ciekaw czy wyjaśnią, czy w ogóle już nie będą o tym wspominać.

Coś czuję ze tutaj chodzi o "Mrs. Game" :)

Edytowane przez H! Vltg3

16848799004fca21cf6d7b0.jpg


  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czyli to już przesądzone, że dojdzie do ich trzeciej walki? Niedawno było info, że specjalnie nie została podana odpowiedź przez Huntera, aby wybadać nastroje społeczne i ocenić, czy powtórzenie tej walki ma jakikolwiek sens i spotka się z zainteresowaniem - dla mnie nic nie jest w stanie tego uratować, nawet potencjalny udział w tym przedsięwzięciu Michaelsa. Nie chcę oglądać czegoś, co widziałem już dwa razy - tym bardziej, że spokojnie można było wypromować Cody'ego lub nawet zrobić walkę z Ortonem (lepiej oglądać coś drugi raz niż trzeci, zresztą - face vs. face mogłoby skraść show).

 

Jedna ciekawostka - pamiętacie może, jak Austin pojawił się na Raw po WM i co powiedział do Huntera? Może przypomnę - "nie wydaje mi się, by miało się to powtórzyć... ale jeśli się powtórzy, będę tam" (tłumaczeniowy freestyle, ale ogólny sens zachowany). Zapewne WWE nawet o tym nie pamięta... czy może jednak? :twisted:

 

Żal, że koniec świata, jaki znamy, okazuje się być tak naprawdę najbardziej prawdopodobną opcją - dostaliśmy gówno w ładnym opakowaniu, a szkoda, bo Chris odwalił kawał dobrej roboty (nie zapomniał wspomnieć o tym, jak bawił się fanami) i pozostaje niedosyt, że taka dobra gra aktorska została zmarnowana na takie denne wytłumaczenie.

 

Poza tym dobrze, że Ziggler i Miz wbili do ringu, jak Punk stał na przeciwko Jericho - ja bym to nawet rozwiązał tak, by obaj panowie nie spotkali się na Elimination Chamber (choć to wykluczone), aby postawić ich naprzeciw siebie dopiero na WM.

Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg


  • Posty:  172
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.03.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ręce opadają, nogi opadają, wszystko opada. Come back Jericho może już teraz śmiało nominować do największego rozczarowania roku. Kreatywni właściwie wyrzucili do śmietnika świetnie zapowiadający się feud Jericho i Punka. Koniec świata jaki znamy okazał się właściwie...no właśnie czym? Jericho Wannabe?? Tego co to wymyślił powinni parę razy walnąć o turnbackle dla opamiętania. A zapowiadało się ciekawie :(

  • Posty:  35
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak zawsze zapowiedzi ciekawe a tu dupa..

Sheamus sie marnuje z zawodnikami poziomu Santino..

Dali mu wygraną RR , ale z kim on będzie walczyć na WM?

Cm Punk z Chrisem no raczej z nim chyba że dadzą nam niespodzianke typu R-truth wygra ECH ..

A Bryan.. no jedynie on.. chociaż to i tak dupy nie urwya..

HBK powie 2 zdania , no może 3 zejdzie , może jeden Super Kick, namówi HHH na następną walkę, Undertaker przegra, bo widać , że wrestling już go tak nie rajcuje i następna ikona wrestlingu odejdzie.

Zresztą to będzie tak jak z HBK'em zrobili filmik z jego karierą, i przegrywa na WM'ce.

Ale zaspojlowałem :o ;P.


  • Posty:  268
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

WWE.com:

Following John Laurinaitis' presentation on Monday, the WWE Board of Directors has decided that the Executive Vice President of Talent Relations will remain as Interim General Manager of Monday Night Raw. See "Mr. Excitement's" argument for keeping him on the job.

 

Feud Jericho i Punka pomijając fakt, że jest rozczarowaniem, nawet w takiej formie w jakiej jest teraz będzie bardzo dobrym feudem. Mamy dwóch wrestlerów świetnych w ringu i przy micu.

Nawet to, że dostaliśmy dokładnie takiego samego Jericho jaki był przed 'urlopem' nie powoduje że program straci dużo.

Jeśli chodzi o mnie to gdy feud będzie prowadzony do WM w takiej formie jak teraz to będę zadowolony i kupię go w 100%. Wystarczy zapomnieć o nieszczęsnym 'It Begins'.

 

Promo Takera rzeczywiście ładne. Swoją drogą, ciągle mam jakieś marzenia na Undertakera w starym gimmicku :P

 

Na Ambulance Match się cieszę :) Pomimo słabych składów walk w komorze gala może wyjść naprawdę przyzwoicie.


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Osobiście RAW mi się podobało, więc po kolei...

 

 

HHH vs Taker staje się faktem jednak do tej pory zastanawiam się co mogą zrobić żeby smartowe towarzystwo kupiło to ponownie. Można uczynić wiele, ale ja ze swojej perspektywy nie potrafię już tego kupić. Wrzucenie tam HBK'a lub dodanie stypulacji Streak vs Career tego nie zmieni. Jednak patrząc racjonalnie nie ma w tej chwili osób, które mogłyby w miejsce Huntera wejść. Cena jest zajęty, "dobrych" Punków i Ortonów do tej walki wrzucać nie chcą. Dlaczego wymieniłem tylko ich? Ponieważ według mnie WWE nie chce obecnie do walk Takera na WM wrzucać jeszcze nie wypromowanych ludzi, bo streak to jednak coś obecnie już ważniejszego niż chociażby pasy mistrzowskie. Ludzie muszą uwierzyć, że "passa" może zostać przerwana...

 

Feud Jericho z Punkiem ruszył i nie wiem skąd narzekania na pierwszy akcent... Może Y2J nie zadowolił gadką (żeby wcześniej go konsekwentnie poprowadzili jak na początku to gadka może i miała by sens), ale Brooks odegrał resztę genialnie. To nie miało według mnie udowodnić, że jest BitW, ale ośmieszyć wcześniejsze milczenie Jericho i to wyszło kapitalnie, a ta rozdziawiona łypa Punka rozwaliła mnie na łopatki... :D Szkoda zepsutego powrotu Jericho, ale perspektywa ich feudu napawa optymizmem i Panowie muszę zachwycić w każdej materii.

 

Kontynuacja zamieszania Bryana i Showa mnie nie rusza... powinni to zakończyć na RR. Jeżeli tak chcą promować nowych mistrzów to ja dziękuję. Big Slow pokręcił się trochę przy pasie, a teraz powinien zająć się promocją młodych, a nie okładaniem ich z tygodnia na tydzień. Masakrycznie mi się go ogląda, nie trawię go od jakiegoś czasu... :roll:

 

Sheamus cierpi na bezrobocie niczym polskie społeczeństwo... w tamtym roku Del Rio miał podobną sytuację, ale mu dali mini-feud z Kofim. Tutaj alternatywy nie widzę i nie zdziwię się jeżeli na EC dadzą Rudemu walkę "z dupy" z kolejnym jobberem.

 

Promo Jaśka zachwyca mnie po raz kolejny... Można nienawidzić jego postaci, ale darzę go ogromnym szacunkiem i nie ma co ukrywać, facet definiuje obecną "erę" w rozwoju wrestlingu, bez dwóch zdań.

 

 

I tyle... ;)


  • Posty:  303
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to jest juz napewno lepsze niz to jakby miał RR wygrać Jericho, bo zakrawało by na banał.

 

Coś czuję ze tutaj chodzi o "Mrs. Game" :)

 

Bo to miało być częścią storylinu. I kto wie jak by to rozegrali gdyby Y2J wygrał RR. I cale jego "End of the World" miało by sens. Często narzeka się na WWE, że już dawno nie było ciekawych/dobrych storylinow a jak już są to są gówniane i mało interesujące. Oczywiście był ten z Punkiem. I od razu jak to zmieniło wizerunek WWE, ludzie nawet pisali, że Punk przywrócił wiarę w wrestling i WWE. Ale znowu wracają do starego. Były zapowiedzi więc mogli tak to rozegrać. A tak skończyło się na tym, że Rudy wygrywa bo HHH tak chciał .. zajebiście. Nowa polityka WWE "Tak jest dobrze, robimy proma, wszystko cacy a na końcu jak przychodzi co do czego to to rozpierdalamy". Oczywiście nie mowie, że feud Punka z Y2J już jest zjebany i nie da się go naprawić. Po prostu mówię o tym, że można było go bardziej "podgrzać" tą wygrana na RR. Po drugie jest tylko jedna osoba którą ta dziewczyna przedstawia i jest nią Stephani. Co prawda dzisiejsze info o tym, że Mr. Excitement zostaje na stanowisku, nie co popsuło moją wizje. Ale może, w jakiś sposób wykiwa on Punka na EC i za to zostanie zwolniony ze stanowiska w trybie natychmiastowym i będzie nowy GM. I będzie to Stephani. Która odegra swoją role w storyline Punk vs Y2J.


  • Posty:  39
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oczywiście nie mowie, że feud Punka z Y2J już jest zjebany i nie da się go naprawić. Po prostu mówię o tym, że można było go bardziej "podgrzać" tą wygrana na RR. Po drugie jest tylko jedna osoba którą ta dziewczyna przedstawia i jest nią Stephani. [..]Mr. Excitement [..] zostanie zwolniony ze stanowiska w trybie natychmiastowym i będzie nowy GM. I będzie to Stephani. Która odegra swoją role w storyline Punk vs Y2J.

Tak, w koncu sam Jericho na twitterze napisał ze to sie dopiero rozkręci.

16848799004fca21cf6d7b0.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Alert, chcesz powiedzieć, że "End of The World" miał byc pierwotnie rozegrany inaczej? Że niby WWE miało cały genialny plan, ale jeden głupi powód, jakim są plotki o wygranej Jericho spowodował, że zmienili plany na inne? Że WWE z tego powodu porzuciło plany na zajebisty storyline?

Prawda jest taka, że WWE od początku nie wiedziało co zrobic z tymi promami. I nie ważne, czy Jericho wygrałby RR, czy nie, End of The World wyglądałby tak samo, jak dziś na RAW.


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

maly619, masz rację... i oczywistym było, że to tak będzie wyglądać. Przecież nie dostalibyśmy mrocznych prom i akcji niczym z horrorów lub skopiowanych z występów Takera. Samym "końcem świata" miał być sam powrót Jericho i upomnienie się o to co jego...

 

Faktem jednak jest to, że źle to rozegrali, nijak się ma to milczenie do docelowego celu powrotu. Ja tego osobiście nie rozumiem...

 

Sam pomysł z powrotem i feudem z Punkiem może jest faktycznie dennym, ale ma sens... boli mnie właśnie jedynie to zagmatwanie z milczeniem i obietnicami, a potem dopiero rozpoczęcie feudu z Punkiem. Według mnie sens miałaby tu wygrana w RR. Mógł wrócić, milczeć do momentu wygranej RR, a następnie powiedziałby, że musiał to zrobić aby dostać możliwość walki z Punkiem, który go "małpuje", a on musi się za to zemścić. Ja chciałbym to tak ujrzeć, a wyszło jak wyszło...


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Faktem jednak jest to, że źle to rozegrali, nijak się ma to milczenie do docelowego celu powrotu. Ja tego osobiście nie rozumiem...

 

Ale ja zgadzam się, że wyszła z tego lipa. odnoszę się jednak do Alerta, która moim zdaniem tak bardzo nie może się pogodzić z porażką Jericho, że zaczyna wymyślać jakieś głupie teorie, że niby WWE miało epicki plan, który wyrzucili do kosza, to Trypel miał takie widzimisie.


  • Posty:  46
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie te Raw, gdyż było naprawdę bardzo dobre.

 

Bardzo fajne promo na początku od Hunter chociaż spodziewałem się zupełnie innego wytłumaczenia odmowy na walkę na wrestlemanii. Spodziewałem się coś w stylu, że Triple H powie że odmówił bo wie, że nie ważne jak stłuczesz deadmena, na wmce z nim nie da się wygrać, jednakże znowu Ego Huntera odegrało tu dużą rolę i na wytłumaczenie wzięte zostało to, że Hunter to KOZAK który jest pewny że rozwali Takera na Wrestlemanii i chce mu oszczędzić upokorzenia, co mnie naprawdę zdenerwowało, bo mam już dość tego nadętego ego Tryplaka. Nie jest on aż tak ważny, by wymyślać razem z bookerami( bo nie wieżę ze Hunter nie mieszał w tym palców) tak bezsensowne wytłumaczenie. Potem bardzo fajna winieta od Takera. Był klimat i naprawdę ten feud już mi się podoba. Mimo tego że widziałem ta walkę już na dwóch wrestlemaniach to teraz również chętnie ją zobaczę, nawet jeśli HBK nie będzie sędzią. Po tych słowach Huntera właśnie wydaje mi się że HBK nie będzie w to zamieszany na gali w Miami właśnie z tego powodu że Hunter myśli, że pewnie wygra więc nie potrzebuje pomocy od Shawna. Nie wiem jak to dalej rozegrają, ale ja czekam z niecierpliwością na to co dalej.

 

Kolejny + tego raw to wreszcie dłuższe promo od Jericho. Spodziewałem się takiego wytłumaczenia tego End of the world i nie myliłem się, chociaż i tak bardzo mi się to podobało słuchając Chrisa. Świetnie wtedy wykiwał wszystkich i chociaż my to wiedzieliśmy już 3 stycznia po raw to Hamburgery do wczoraj nie wiedziały co się dzieje. Fajny motyw z Punkiem udającym Chrisa z tym milczeniem i jeszcze odwrócenie się tyłem, by ten zobaczył napis na koszulce. Bardzo fajny motyw i cieszę się że zobaczę feud między tymi dwoma.

 

Six pack challange ogólnie mnie nie porwał. Jericho co chwilę był za ringiem, a w dodatku Miz zwalił totalnie sprawę z R-Truthem bo to wyglądało bardzo groźnie. Ostatecznie tak jak myślałem Chris wygrał tylko po to by prawdopodbnie na samym końcu EC matchu został sam na sam z Punkiem i zrobić z niego faworyta.

 

W dodatku na Elimination Chamber Cena vs Kane w Ambulance matchu. bardzos ię cieszę bo dawno tej walki nie było. Przypomniało mi te raw jednak trochę TNA pod względem że nie pojawił się Cena, a kane w końcowym segmencie z Eve gdyż w TNA często właśnie storyline'y są kontynuowane co 2 tygodnie bo jest taki tłok w rosterze i dziś też dało się to odczuć. Dziwi mnie właśnie to że Cena nie pkazał sie na wizji, gdyż jego obecny feud z Kane'em to chyba najważniejszy feud na raw obecnie.

 

Jedyny minus tej gali, a raczej tego co ogłoszono dziś to pozostanie na stanowisku gm'a Johnny'ego Ace'a. Może niektórym się podoba taki heelowski GM ale mnie tym swoim głosem doprowadza on do szału. Zresztą brak mu charyzmy i w dodatku często strzela gapy. Dziękuję bardzo za takie coś, wolę guest hostów.

 

Raw ciekawe, z niecierpliwością czekam na rozwój feudówu Y2J vs Punk i HHH vs Taker. Za tydzień Micheals na raw więc będzie się działo. Elimination Chamber może być naprawdę dobrym PPV.

16656976574f563ccb83644.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Gdy Ricky Starks wspomina ważne momenty z kariery wrestlingowej, na czoło wysuwa się „sleeper match” z czasów jego pobytu w AEW. Były gwiazdor AEW, Ricky Starks, gościł w podcaście The Battleground Podcast przed galą NXT Vengeance Day. Zapytany o moment, w którym fani zaczęli postrzegać go jako prawdziwą gwiazdę, wskazał na strap match z Bryanem Danielsonem na AEW All Out 2023 jako oczywisty wybór. Z sentymentem wspomina jednak też eight-man tag match z drugiego odcinka Collision, w którym tea
    • KyRenLo
      Trick vs. Sami: Gunther: Ciekawe. Zastanawiam się i tak wiele opcji pewnie nie ma. Rey nasuwa się sam, a może to Gunther odpowie na wyzwanie Lesnara. W walkę Gunther vs. Oba nie chce mi się jakoś wierzyć.
    • KyRenLo
      Royce Keys:  Biorą typa i nie mają dla niego wcześniej przygotowanych planów
    • Grok
      Rywalizacja z Mercedes Moné była bardzo satysfakcjonującym doświadczeniem dla Kris Statlander. Statlander i Moné zmierzyły się dwukrotnie na galach pay-per-view w 2024 roku, przy czym Moné wygrała oba starcia. Następnie obie wrestlerki wznowiły rywalizację na AEW Full Gear 2025, gdzie tym razem zwycięstwo odniosła Statlander. Wszystkie trzy pojedynki były wysoko oceniane, a Statlander i Moné świetnie się uzupełniały jako przeciwniczki. W podcaście Insight with Chris Van Vliet Statlander wyja
    • Grok
      Istnieje duża różnica między tym, kim jest Kris Statlander w prawdziwym życiu, a gimmickiem wrestlingowym, który odgrywa na TV. W najnowszym odcinku podcastu Insight with Chris Van Vliet Statlander opowiedziała o różnicach między swoją wrestlingową postacią a osobowością poza ringiem. Była mistrzyni AEW Women’s World Championship stara się grać twardzielkę w ringu. Ale w życiu prywatnym to totalna „dork” – wcale nieonieśmielająca postać. Statlander podkreśliła, że jej wczesny gimmick kosmi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...