Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dawno nie pisałem na forum, co nie oznacza że nie śledziłem go, ale skoro są wolne dni to coś naskrobię. Nie wiem, może się nie znam ale dlaczego mam wrażenie że Chicago dało dupy jak nigdy? Nawet CM Punka słabo cheerowali, ale może z samego rana człowiekowi nie wszystkie zmysły działają.

 

Na początku pojawił się Johnny Ace, z moim zdaniem, świetnym, nigdy nudnym, motywem małpowania swojego oponenta. Mimo tego jednak i on, i Punk trochę słabo wypadli (a może po prostu to Phil jednak nie miał pomysłu na to jak pociągnąć tą sytuacje z nudnym niczym Trudne Sprawy Johnnym L.).

 

Promo itbegins akurat mi zupełnie zwisa, prawdę powiedziawszy moim typem powrotu byłby Y2J razem ze Stephanie, gdyż mieli historię ze sobą (była jego menedżerką itp.). Byłby ale w sumie nie chce Jericho oglądać nie tęsknie za nim itp. (koniec końców jako heel dałby radę, wywołał u mnie reakcje na jego osobę tak dużą że na każdy jego news traktuję z zażenowaniem, który tuszuje złość w jego stronę)

 

Promocja Rhodesa poszła się j*bać, a walka była jak dla mnie lipna w deliktanych słowach, wolałbym zobaczyć walkę Primo i Epico z kim by tam nie walczyli. Moim zdaniem Booker T idealnie udowodnił obawy userów, którzy oglądali go w TNA, że nie ma formy (a może to wina Chicago, że tą walki nie odczułem wcale, które zupełnie sobie olało i Codego i Bookera?).

 

Było potem kilka pomniejszych segmentów jak te z Showem itp, które z premedytacją ominąłem. Z tych backstage'y jedynie napinka Swaggera z Zigglerem mogła się podobać, Dolph fajnie pocisnął Jacka, choć prawde powiedziawszy chciałbym jakiejś promocji Swaggera bo myślę z jakimś mid-cardowym pasem mógłby się odbudować. Dolph będzie pełnił dokładnie tą samą rolę jak rok temu - będzie zapychaczem dla Punka jak rok temu był dla Edge'a, a potem na WM-kę będą szukać mu na siłę pojedynku. Trochę słabo to wygląda, ale po WM-ce chłopak to sobie odbije.

 

Dalej Ryder, Kidd i inni...Nie podoba mi się to że Ryder będzie się bawił z Eve, jest ona tragiczna, ciężko się na nią patrzy (oczywiście w ringu, bo poza to spełnia rolę). Ogólnie cieszę z pushu dla Rydera, raczej z sentymentu do La Familli niż z tego, że jego aktualna persona jest jakaś zajebista, a raczej zajek*rwabista. Para z Calgary jak dla mnie może już szukać kapeluszów w Teksasie, Tennessee czy gdzie to tam leży i może śmiało szukać szcześcia przy Harrym Smithie.

 

Dalej Cena coś tam gadał, potem wpadł Miz i walka, ogólnie nic specjalnego. W sumie to jak teraz przeglądam portale zagraniczne w których są raporty z gal, to dowiaduje się że R-Prawda wrócił......on wrócił?.....nie wiedziałem......po obejrzeniu tego momentu po raz pierwszy, po tym że sobie "zaspoilerowałem" ten moment dochodze do wniosku że moje życie nie stało się lepsze z tego powodu (a gdy Kane wracał, to było czuć to....to pierdolnięcie).

 

Potem była jakaś szopka z Bykiem i Termosmanem (ogólnie była dobra, bo podgrzała ona feud, przy czym że nie wiadomo dokładnie z kim, czy z Otungą, czy z Henrym, czy z kim?). Najlepszy moment miał jednak Daniel Bryan: już był pod ringiem, a jego muzyka dopiero się zaczęła. Fail jak nic.

 

Gauntlet był nawet przyjemny, szkoda mi tylko tego że Swagger padł po kopniaku. A tak było wszystko fajnie, nawet Ziggler wygrał (co prawda skończy się tak jak opisałem to wcześniej), a Laurinaitis jak dla mnie.....nakurwia salta, robi o wiele lepszą robotę podczas swojej władzy niż Teddy Long ever.

 

Dalej promo Kane'a. N!KO, mówisz że promo było zbyt ambitne dla hamburgerów? To ja się pod tym podpisuje czymkolwiek jestem w stanie. Kane walnął swoje najlepsze promo w tym roku, na poczatku nie ogarniałem o czym on mówi, ale okazuje się że Kane będzie tworzył program z Ceną pod tytułem: "Wołanie o heelturn". Ogólnie dziwne było to że Kane gada o ludzkich sprawach jak nienawiść do sąsiadów, ale w całości wyszło naprawde zajebiste promo. Bedą toczyć ten feud do EC, gdzie to Kane znajdzie sobie inną ofiarę i oleje Cenę zanim ten zdąży go poskładać, a John jest szykowany na największy heat w historii Wrestlemanii (choć z tym może być problem, skoro mości państwo z Chicago siedzieli cicho jak w kościele to nie wiadomo czy ci z Miami nie pójdą w ich ślady?).

 

Raw byłoby dobre, gdyby nie chujowa publika Chicago, obwiniam ją, i będę ją obwiniał bo w walce Rhodesa z Bookerem miałem ochotę wyłączyć sobie Raw, co może zostać powielone przez hambumbumgerów z USA, przez co Winc będzie z dupy strzelał bo ratingi może nie będą szły w dół (bo zaczyna się RtWM), ale wyżej niż 3.5 nie osiągną.


  • Posty:  492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw było słaaabe w tym tygodniu(głównie dlatego,że to świąteczny odcinek,a one nigdy nie wypadają za dobrze),ale po kolei:

 

Plusy:

-Promo Kane'a na Cenie było świetne(choć wydaje się być trochę dziecinne na pierwszy rzut oka,ale jeżeli ma to spowodować coś dobrego,to jestem na tak)

-Ziggler dostaje strzał na pas w następnym tygodniu(żeby było podobnie jak na otwarciu roku zeszłego,gdzie walka była świetna)

-Powrót R-Trutha i zemsta na Mizie

 

Minusy:

-Rhodes przegrywa z Bookerem T(WTF?Walka sama w sobie była dobra na TV,ale Cody nie powinien w życiu mu jobbnąć.Wygląda słabo,bo na PPV potrzebował dwóch ataków,żeby go pokonać,a tu czysta jobberka)

-promo Ceny(Cena sucks)

-walki trwające parę minut

-segment z latynosami(No one cares)

-publika w Chicago nie była w formie

-nieudolne próby kopiowania feudu Vince'a z Austinem


  • Posty:  179
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Promo End Begins trochę przerażające i nadal nie ma ukazanej postaci więc za tydzień będzie naprawdę ciekawie. Choć dla mnie to Undertaker w 99%.

 

Ale mam pytanie co to jest za promo:


  • Posty:  50
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Promo End Begins trochę przerażające i nadal nie ma ukazanej postaci więc za tydzień będzie naprawdę ciekawie. Choć dla mnie to Undertaker w 99%.

 

Ale mam pytanie co to jest za promo:

 

Przecieram oczy i nie mogę uwierzyć,czy to Sting? :shock:

Obejrzałem to kilka razy i wydawało mi się że widziałem jego charakterystyczną twarz.Ale co ma oznaczać reinkarnacja,w tym przypadku no bo chyba że to skorpion to można się domyśleć.A może to całkowicie nowa postać?

 

Co do RAW to też nie liczyłem na jakieś fajerwerki,a jedyne co mi zapadło w pamięci to zwycięstwo Dolpha nad Punkiem.I coś mi się zdaje że już niedługo możemy mieć nowego mistrza WWE,może teraz Dolph wejdzie w układ z Laurinaitisem(czy jak on tam ma)i pomoże mu zdobyć pas.2012 rok zapowiada się na prawdę bardzo ciekawie i oby tego nie spitulili.


  • Posty:  437
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ale mam pytanie co to jest za promo:

 

taki filmik może wykonać każdy, choć nie zdziwię się jeżeli to jakieś stare promo Stinga z WCW czy TNA. Poza tym ten znak WWE po lewej jest jakiś koślawy. Jeśli to by było oficjalne wideo to już 2 dni temu byśmy wszyscy o tym wiedzieli. Swoją drogą głos tego kolesia z filmiku brzmi jak ten który swego czasu odzywał się w intrze TNA. No i najważniejszy argument - Sting jest związany umową z Dixielandem, i Vince chyba by musiał zapłacić kolosalną sumę dla całego TNA za odchylenie się Steve'a na ten jeden raz z kontraktu. Szkoda, ale trzeba obalić te spekulacje.

BULLET CLUB FO FO FO FOR LIVE

171853244354245ca8e4f56.jpg


  • Posty:  82
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja tam też czekam na następne RAW. Musi wrócić Y2J, ew. może to być Undertaker... No bo przecież było pisane, że Y2J ma niby powrócić 2 stycznia, a pisało "The End Begins. Next Mondey", czyli za tydzień 2 stycznia.

 

No chyba, że nas zszokują i wyjdzie na to, że to powrót Undertakera i znów feud z Triple H czy coś.

 

Ale samo w sobie wczorajsze RAW było średnie. Nie będę się rozpisywał, koledzy już wyjaśnili czemu tak a nie inaczej...


  • Posty:  19
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Promo End Begins trochę przerażające i nadal nie ma ukazanej postaci więc za tydzień będzie naprawdę ciekawie. Choć dla mnie to Undertaker w 99%.

 

Ale mam pytanie co to jest za promo:

 

Panowie w 24 sekundzie tego filmu jest wyraźnie postać grabarza, widać jego charakterystyczny kapelutek i płaszczyk:)

Never thought I would be here, so high in the air:

This is my unanswered prayer.

Defined by another, so much wasted time,

Out of the darkness, each breath that I take will be mine


  • Posty:  244
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mówiłem że ataki na Jasia przez BRM mają coś wspólnego z tym napisem na koszulce, ale wejść tu z kimś w dyskusję graniczy z cudem - patrząc na to że każdy wali swojego posta nie czytając poprzedniego.

 

Samo promo Kane'a jak dla mnie mocne i klimatyczne, nie wiem na co tu narzekać.

Może to trochę zbyt ludzkie nawijać o sąsiadach czy nienawiści do szefa, ale jakby nie patrzeć to sama prawda.

Same ujęcia kamery na tych wszystkich ludzi czy minę tego dziecka w stylu ":O" świadczyło o tym że przesłanie było trafione. Mimika Jasia na sam koniec też dość konkretna, można powiedzieć że Kane wszedł w głowę Dżona. Jedynym minusem jak dla mnie była publika, gdyby trochę bardziej reagowali gdy Kane cytował "Cena sucks" to promo jeszcze bardziej zyskałoby na powerze.

 

Dalej, nie podoba mi się że Punk w gauntlecie musiał przegrać w 2 walce. Mogli wcisnąć jakoś Marka, wykorzystać jakoś kontuzję - ewentualnie podpiąć gauntlet z sytuacją na ringu, Marka z Showem a na koniec dać Dolph'owi przypiąć Punka. Moim zdaniem lepiej by to wyglądało dla aktualnego mistrza aniżeli przegrać już w 2 starciu.

 

Co do "It begins".. powiem tylko tyle że zaczynam wątpić że to Y2j, no ale jeszcze tylko tydzień i zagadka zostanie rozwiązana.

Bring back Sinn Bodhi!

12349846194ddaab2b512c5.jpg


  • Posty:  203
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie mam czasu się rozpisywać, więc wypisze plusy i minusy i je uzasadnię.

 

Plusy

 

+Gauntlet match i jego wynik.Do tego Ziggler zabierający pas WWE ze sobą, szykuje się chyba sytuacja jak kiedyś w feudzie Ceny i Trutha, jak Truth zabrał Cenie pas.Zobaczymy.

 

+Promo Kane'a.Przyznam, nie specjalnie znam angielski, jedyne co wykumałem to coś o nienawiści do sąsiadów i szefa.Ogólnie wziąłem to na chłopski rozum, przysłuchałem się i chyba chodzi o to, że Kane chce przekabacić Johna na ciemną strone mocy, ciekawe, ciekawe..

 

+Powrót R Trutha, czyżby faceturn? Jeśli tak, to na pewno nie będzie to ten kicający i śpiewający R Truth, tylko face'owa wersja "Little Jimmy'ego".

 

 

Minusy:

 

-Walka Cody'ego z Bookerem była czasami ciekawa, a czasami strasznie nudna, wynik nie zachwyca, to napewno nie jest dobry sposób na promocje młodego zawodnika.

 

 

Inne:

 

-Nie specjalnie podoba mi się Laurinatis z mikrofonem, może być na chwile, ale jak gada dłużej to zaczyna nudzić.

 

-It Begins, wyłapałem tam pojawiający się na chwile napis HE IS COMING na tablicy i powiem wam, że czcionka przypomina mi napis JERICHO na jego pierwszym titantronie, ale może się myle.Wrzucam fote napisu:

http://i44.tinypic.com/nyfkg1.png


  • Posty:  303
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Promo End Begins trochę przerażające i nadal nie ma ukazanej postaci więc za tydzień będzie naprawdę ciekawie. Choć dla mnie to Undertaker w 99%.

 

Ale mam pytanie co to jest za promo:

 

To fake. Jest kilka powodów. Po pierwsze jest logo WWE, jak zobaczymy proma WWE to nie ma na nich loga z prostych powodów. Bo wiemy, że dane promo jest WWE. Po drugie data, Sting miał by się pojawić w WWE podczas WM28 ?? Really ?? Really?? Really ??!! po trzecie. Żadna strona o wrestingu nawet się nie zainteresowała tym filmikiem.

 

Co do samego proma "End Begins". Jeżeli WWE nie dogadało się z Y2J i przerobią to w proma Takera to będzie to strzał w obie nogi WWE. Dobrze wiemy jak bardzo WWE "cieszy" się ratingiem ich gal. Wiec potrzebują czegoś "nowego" takiego małego "BOOM". I powrót Takera tego nie zrobi.

 

O całej gali nie chce się rozpisywać bo była tak cienka jak dowcipy Jasia. Ale wypunktuje co nieco.

 

Cody vs Booker.

Jak dowiedziałem się, że ta walka jest "Non Title" to od razu wiedziałem, że Booker wygra. Bo muszą jakoś na silę to przedłożyć żeby niby wyglądało, że Booker w ogóle może pokonać Codyego. Oczywiście to jest największa głupota zaraz po pomyśle o feudzie Cody vs Booker.

 

Brodus zadebiutuje za tydzień ??

Zanim pojawił się Show to Mr Excitement powiedział kończąc rozmowę telefoniczna. "Zadebiutujesz na pierwszym live show RAW w nowym 2012, do zobaczenia w następny poniedziałek" po czym mówi do Otungi "Brzmiał bardzo zirytowany, nie chciał bym być pierwszym przeciwnikiem Brodusa Claya".

 

Czyżby WWE chciało właśnie zrobić takie mini "BOOM"... Powrót Y2J/Taker, debiut Brodusa... walka Zigler vs Punk. Może turn Jasia ?! W końcu proma mówiły o tym, że świat który do tej pory znamy ma się skończyć.


  • Posty:  244
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może turn Jasia ?! W końcu proma mówiły o tym, że świat który do tej pory znamy ma się skończyć.

Ehh, jeśli, o ile w ogóle WWE ma w planach przeprowadzić turn przeCenionego to na pewno nie stanie się to na RAW.

Co z tego że nowy rok, 2012 itp.

Heel turn takiego zawodnika jak Dżonu byłby wydarzeniem na wysoką skalę - większym niż powrót Y2j'a czy samego Undertakera na jednym show.

Jeżeli feud z czerwoną maszyną ma do tego doprowadzić to pewnie zajmie to jakiś - i podkreślam, o ile w ogóle mają w planach tym feudem doprowadzić to turnu to pewnie będą jakieś spięcia na RAW, jakaś walka na PPV i zostaną w jakiś dramatyczny sposób pokazane momenty jak dzielny Jaś walczy ze samym sobą by "wznieść się ponad nienawiść". Jedno takie promo na dzisiejszym show to po prostu za mało.

Edytowane przez sPX
Bring back Sinn Bodhi!

12349846194ddaab2b512c5.jpg


  • Posty:  145
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rewelacyjne promo Kane made my day :)

 

 

Dawno czegoś takiego nie było. Piękna podbudówka pod heel turn Jasia. Brawo WWE !

1195284124b4f75e5f366c.jpg


  • Posty:  340
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja jakoś powątpiewam w powrót Jericho 2 stycznia... Dlaczego? Bo on po prostu wróci sobie na Royal Rumble eliminując tam Randy'ego Ortona. Gdyby tak pomyśleć, to co robiłaby ta dziewczynka przy Y2J'u? Po co ona tam? No właśnie... Nie jest to Jericho, Skip Sheffield, ani Undertaker i Michelle McCool. To musi być Stephanie McMahon i Shane McMahon. Ostatnio w wywiadach ciągle mówi się o erze PG i WWE próbuje wymigać się od odpowiedzi. Mamy teraz w federacji Kane'a, Booker T powrócił do ringu, Undertaker pewnie będzie jako Bad Ass, Jericho na RR... Wszystko scala się w całość. End of The World - koniec ery PG. Shane McMahon i Stephanie McMahon. Chłopiec i dziewczynka. Może wyda wam się to za fantazję, ale naprawdę mam mocne przeczucie, że to oni. Choć bardzo cieszyłbym się z powrotu Jericho.

 

Samo RAW było mocno przeciętne. Jedyne, co mi się spodobało to promo Kane'a, które było takie mocne, zajebiste i fajnie skończone, bo Cena taki przestraszony w dodatku z zastanowieniem się, czy robi dobrze olewając sobie heel heat ludzi. Fajnie się też zaskoczyłem jak wygrał Dolph Ziggler. Oby teraz to był jego czas. Tytuły na pewno nie wygra, ale czemu miałby nie wygrać Royal Rumble? Prawdopodobieństwo tego jest bardzo duże, a w ostatnich latach wygrywali to wrestlerzy Smackdown, więc czas zmienić. Punk vs Ziggler na WM? Jericho vs Orton? Ja byłbym jednak za tym. No, a RAW to takie 3- mi się wydaje.

Because I'm Awesome!

 

"Żądasz mądrej odpowiedzi, musisz równie mądrze pytać"

 

[you] Zalookaj http://forum.attitude.pl/viewtopic.php?p=283487#283487

 

Sygna by Filipoo

7038755254e0e4aa33eb75.jpg


  • Posty:  1 047
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja jakoś powątpiewam w powrót Jericho 2 stycznia... Dlaczego? Bo on po prostu wróci sobie na Royal Rumble eliminując tam Randy'ego Ortona. Gdyby tak pomyśleć, to co robiłaby ta dziewczynka przy Y2J'u? Po co ona tam? No właśnie... Nie jest to Jericho, Skip Sheffield, ani Undertaker i Michelle McCool. To musi być Stephanie McMahon i Shane McMahon. Ostatnio w wywiadach ciągle mówi się o erze PG i WWE próbuje wymigać się od odpowiedzi. Mamy teraz w federacji Kane'a, Booker T powrócił do ringu, Undertaker pewnie będzie jako Bad Ass, Jericho na RR... Wszystko scala się w całość. End of The World - koniec ery PG. Shane McMahon i Stephanie McMahon. Chłopiec i dziewczynka. Może wyda wam się to za fantazję, ale naprawdę mam mocne przeczucie, że to oni. Choć bardzo cieszyłbym się z powrotu Jericho.

 

Takie rozwiązanie uznałbym za prawdopodobne gdyby nie było w ostatnim promie na tablicy napisu "HE IS COMING"(nie wiem dokładnie czy tak było ale na pewno HE IS). Być może to tylko zmyłka, że chodzi o jedną osobę(myślimy, że to Y2J wróci) a w rzeczywistości będzie jak napisał Awesome! W każdym razie odpowiedź za tydzień.

WWE by Pinio 2k17

Fan CM Punk'a od początku przygody z WWE!

KNEES 2 FACES

10206473354f8c156432932.gif


  • Posty:  82
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja tam myślę: Albo Y2J (tak na 60%), Undertaker (30%) lub Brodus Clay (10%).

 

Y2J - Dużo na to wskazuje. "He is Coming" napisane jego czcionką oraz data. Miało być tak, że powróci on 2 stycznia 2012 roku na RAW, a w promo umieścili "The End Begins. Next Monday.", a następne RAW jest właśnie 2 stycznia...

 

Undertaker - Cóż, sam styl tego Proma jest mroczny, co pasuje do Undertakera. Ale ja myślę, żeby wrócił gdzieś przed Elimination Chamber lub po Royal Rumble, bo co teraz miałby robić?

 

Brodus - No, styl Proma też pasuje do niego. Ale jeżeli Mr. Laurinaitis powiedział, że to on zadebiutuje w następny poniedziałek, to by wszystko pasowało, oprócz tego, że właśnie Laurinaitis wydałby, kto pojawi się za tydzień.

 

Chociaż fajnie byłoby, gdyby Brodus i Y2J razem się pojawili na następnym RAW w walce wieczoru, a przynajmniej bym się ucieszył, gdyby ogólnie Chris powrócił...

 

Ale patrzcie na jedno: jeżeli Big Show znów miałby być Heelem, przenieśliby go na RAW, ktoś inny walczyłby z Bryanem, to w sumie mógłby powrócić JeriShow. : ]... ... ... no chyba, że Jericho byłby Facem, co by było trochę fatalnym pomysłem, szczególnie, jeżeli miałby walczyć z Punkiem na WM28...

 

Czas pokaże, czekajmy do poniedziałku, może w tym czasie czegoś się jeszcze dowiemy.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Tymczasowy generalny menedżer NXT, Stone, dodał do sobotniej gali Vengeance Day walkę pomiędzy Jaida Parker a Blake Monroe. Stone ogłosił to w mediach społecznościowych. Parker nie pojawiała się w NXT TV przez ostatnie miesiące 2025 roku. Wróciła w styczniu i od razu skonfrontowała się z Monroe. Spotkały się raz na antenie, kończąc walkę double count-outem w odcinku z 10 lutego. Od tamtej pory prowokują się nawzajem, wdają w konfrontacje i ingerują w swoje mecze. NXT ogłosiło również segme
    • Grok
      Następna pretendentka do Women’s Intercontinental title zostanie wyłoniona na przyszłotygodniowym Raw. Nowa mistrzyni AJ Lee pojawiła się w poniedziałek w ringu i rzuciła otwarte wyzwanie każdej zawodniczce z backstage'u, by następnym razem stanęła z nią do walki o pas – dodała, że wtedy po raz pierwszy go obroni. Przez cały wieczór Raquel Rodriguez, Bayley, Lyra Valkyria i IYO SKY dały jasno do zrozumienia, że celują w tę szansę. Później ogłoszono, że te cztery, Asuka oraz Ivy Nile powalczą w
    • Grok
      Rywalizacja między Don Callis Family a Death Riders będzie kontynuowana w środę, gdy Hechicero rzuci wyzwanie Jonowi Moxleyowi o AEW Continental Championship na Dynamite. CEO AEW Tony Khan ogłosił ten pojedynek w mediach społecznościowych. Moxley zdobył Continental Championship w grudniu, pokonując członków Callis Family – Kyle'a Fletchera i Kazuchikę Okadę – w półfinałach i finale turnieju o ten pas. Od tamtej pory zmierzył się i pokonał trzech innych członków Callis Family: Josha Alexandera,
    • Grok
      Nowy Mistrz Interkontynentalny został wyłoniony. Penta pokonał Dominika Mysterio w poniedziałkowym Raw, zdobywając pas po raz pierwszy w karierze. W finiszu Mysterio oparł Pentę o narożnik i poprosił sojuszników z Judgment Day – Fina Balora i JD McDonagha – o podanie młotka do gongu. McDonagh ruszył po narzędzie, ale Balor go powstrzymał, mówiąc, że to coś, co Mysterio musi zrobić sam. Penta wtedy załatwił obu dive'em poza ring, po powrocie uniknął 619 Mysterio, a następnie położył go Mexican
    • Grok
      Kontuzja w AEW spowodowała zmiany na gali CMLL. Penelope Ford miała zmierzyć się z Olympią w ten piątek na gali CMLL La Noche de Las Amazonas (dosł. „Noc Amazonek”), która jest pokazem tylko dla kobiet. Ford doznała jednak kontuzji kostki w starciu z Babes of Wrath na AEW Dynamite w zeszłym tygodniu. Choć uraz nie jest poważny, wyklucza ją z karty tego weekendu. Zastąpi ją tag team partnerka Ford z AEW, Megan Bayne. To będzie debiut Bayne w CMLL, jej pierwszy pojedynek w Meksyku i pier
×
×
  • Dodaj nową pozycję...