Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  209
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Walka Johna Morrisona i Reya Mysterio z Mizem i R-Truthem była ciekawa przede wszystkim dzięki JoMo. Nie rozumiem tylko czemu zagrali entrance theme Miza skoro to po pinie „Prawdy” zakończyła się walka. BTW ten brak theme dla R-Trutha to niezły pomysł, wzmacnia też gimmick szaleńca.

 

Mnie też to zastanowiło ,swoja drogą Truth ma fajny Theme :P Fajny ten motyw z tymi "Litlle Jimmy"s". Podobało mi się jak Hunter zganił Cene .Coś wydaję mi się że Kozlov jakiś Turn przejdzie . WWE niech przesunie do Głównego Rosteru Orlova ,i Feud z Santino i Cabaną .pasowaliby do siebie.

NWO FOR LIFE !

15887074294e35a9a4096c5.jpg


  • Posty:  49
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Plusy:

-Początkowy segment z udziałem CM Punka i HHH jak zwykle stał na wysokim poziomie

-Na 99% myślałem,że pretendentką do pasa Div zostanie Eve, a tymczasem została nią Beth Phoenix co było dużym zaskoczeniem i jest to fajne posunięcie i potem obicie Kelly

-Znakomity Segment z Truthem,Mizem i Konspiracją Trutha xd

-Przyzwoita walka Tag Teamowa Morisson&Rey vs Miz&Truth, oczywiście cieszy to,że Miz i Truth zgarnęli wygraną oraz również cieszy powrót Morissona do ringu

-HHH potwierdził,że jest dobry na micu

-Excuse Me jest genialne,bardzo dobrze spisał się Riley,ktróy prawdopodobnie dostanie shota na pas UC i zawalczy z Dolphem na SS o ten pas z czego się ciesze,jest to duża szansa dla niego na pokazanie się

-Dobra walka Evana z Alberto

-Noi Końcowy segment też był świetny zaskoczyło mnie pojawienie się w nim John Laurinaitisa,Punk znów pokazał klasę

 

Minusy:

-''Nexus'' niby oni mnie dobijają niech wreszcie stacą te pasy na rzecz nie wiem no The Usos i jeszcze ten ich Theme, chłopcy z ulicy!

-Wkurza mnie jeszcze jedno lub raczej jeden gość Kofi!,boże weźcie go na jakieś Superstars czy coś nie znoszę tego gościa,oczywiście przybiegł na ratunek Bournowi

-Alberto widzę,że kolejny super feud z czarnuchem Kofim!

 

Ogólnie Dobre Raw,wszystkie segmenty bardzo dobre oraz speeche na minus tylko to nexus i ten czarnuch ogólnie bardzo dobrze.Dzięki tyle ode mnie

15893577334e3090e51e3d2.jpg


  • Posty:  114
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Taaak, jasne. WWE samo by zaspoilerowało rozwiązanie sytuacji na Summer Slam.

W ogóle dziwi mnie, że ktoś może myśleć, iż w dobie dzisiejszych obwarowań prawnych, kar finansowych i wszelakich kruczków prawnych, jakimi pewnie WWE zabezpiecza swoje kontrakty, ktoś może pomyśleć, że jakiś zawodnik przypadkowo "wygadał się" na jakikolwiek temat ;) Bez przesady, to nie przedszkole, oni wiedzą, co mają mówić w danej chwili na dany temat, i nie chlapią jęzorem na prawo i lewo.

Nooo... chyba że ktoś im się włamie na twittera :twisted:

 

-Wkurza mnie jeszcze jedno lub raczej jeden gość Kofi!,boże weźcie go na jakieś Superstars czy coś nie znoszę tego gościa,oczywiście przybiegł na ratunek Bournowi

-Alberto widzę,że kolejny super feud z czarnuchem Kofim!

 

Ogólnie Dobre Raw,wszystkie segmenty bardzo dobre oraz speeche na minus tylko to nexus i ten czarnuch ogólnie bardzo dobrze.Dzięki tyle ode mnie

 

Pohamuj język, "białasie" ;)

Za bardzo publika za nim stoi, żeby go tak łatwo na Superstars przenieśli, było wyraźnie słychać dziś.

A Hunter swoich umiejętności na mikrofonie udowadniać chyba już dawno nie musi :D

W ogóle rozwaliło mnie to nawiązanie Punka do starego gimmicku HHH... ten ukłon, ach, och, normalnie jak sobie przypomnę... :)

I'm just driven by anger

  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Taaak, jasne. WWE samo by zaspoilerowało rozwiązanie sytuacji na Summer Slam. Wg mnie szanse Punka są tym większe im mniejsze nam się wydają. Dla mnie oczywistym jest, że skoro Jasiek przejebał niemal czysto na MITB z Brooksem i zajobował mu z pasa, to na SS Cena powinien mieć swój "czas zemsty". Vince lubi jednak ostatnio zaskakiwać, a Punk podpisał ostatnio nowy kontrakt, w którym zapewne wynegocjował sobie kozackie warunki (tym razem to McMahonowi zależało bardziej na Punku, niż Brooksowi na WWE) włącznie pewnie ze "złotem". W tym świetle wcale za specjalnie bym się nie zdziwił jeżeli CM na SS wygrałby z Januszem, chociażby jakimś kantem lub z czyjąś pomocą (może np. ex-zawodników z Indys, pokroju Tylera Blacka, Castagnoli'ego czy Chrisa Hero).

Oczywiście możliwa jest też opcja z Tryplem, który przeszkodzi Punkowi, choć mam nadzieję, że Vince znowu zaskoczy i Brooks po raz drugi wydyma Cenę w ringu :wink:

 

A propos szans CM Punka. Chyba starcza skleroza sprawiła, że zapomniałem jeszcze wspomnieć o tym głosowaniu, kto zdaniem widzów jest WWE champem. Wg mnie ludzie i tak głosowali bardziej na zasadzie - kogo bardziej lubią, a nie jak to obiektywnie powinno być z tym pasem. Punk przegrał zaledwie kilkoma procentami. Daje to do myślenia. Zastanawia mnie jak by te procenty się ułożyły, gdyby Punka od kilku lat konsekwentnie pushowano tak jak Jaśka. Ta sonda to w zasadzie zwycięstwo Brooksa. Chyba, że całe głosowanie to gówno prawda i sami sobie tak poukładali, żeby pokazać, że opinie są podzielone niemal po równo.

 

Co do Vince'a, który lubi zaskakiwać. Też chodzi mi to po głowie, ale i tak skłaniam się bardziej ku opinii, że nie ma szans, żeby Jaśka podłożyli drugi raz. Z drugiej strony myślę też, że Cenie niekoniecznie kolejna przegrana wyszłaby na gorsze. Dzieci by się co prawda zmartwiły ale Janusz mógłby zyskać większy szacunek smartów. Coś na zasadzie "Patrzcie. Znowu jobbnął Punkowi. W sumie to porządny z niego gość". Za jakiś czas i tak wróci na top, na WM-ce pokona Rocka, świat się nie zawali jak znowu przegra z Punkiem (który jest teraz w najlepszym bodaj momencie swojej kariery, ludzie się cieszą więc czemu by go dalej nie pushować?)...

 

BTW - to piękne, że ten storyline ciągną w ten sposób, że znowu można gdybać i gdybać nad tym, co się stanie. :)

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  10 375
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Co do Vince'a, który lubi zaskakiwać. Też chodzi mi to po głowie, ale i tak skłaniam się bardziej ku opinii, że nie ma szans, żeby Jaśka podłożyli drugi raz.

 

Też uważam, że to dość mało prawdopodobne, ale wcale nie jest nierealne. Zauważ Ghost, że podczas ich pierwszej walki (MITB) mało kto wierzył, że przy takiej stypulacji (przegrany Cena spada z WWE) i takich zawirowaniach (nie wiadomo było, czy Punk podpisał kontrakt, czy może tylko wykorzystują jego postać do samego końca) Punk może wygrać tą walkę, a CM pojechał Jana niemal czysto. Idealnym była by teraz ponowna wygrana Brooksa (najlepiej jakimś chamskim kantem. Jasiek by nic nie stracił, a CM znowu byłby zajebistym heelem), bo zdecydowanie ma on obecnie swoje 5 minut i szkoda by było zastopować jego push, z którym świetnie się sprawdza.

Zastanawiam się, czy Punkowi, w wygranej, nie mógłby pomóc np. Vince M., który chciałby się odegrać na Cenie (za upokorzenie związane ze stratą pasa przez Federacje) i Tryplu (za przejęcie władzy)?

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

BTW - to piękne, że ten storyline ciągną w ten sposób, że znowu można gdybać i gdybać nad tym, co się stanie. :)

 

To trzeba oddać Panom z WWE. Feud prowadzą bardzo dobrze i ciągle jest dużo niepewności w tym wszystkim. Wykupień SummerSlam powinno być sporo. Kto nie będzie chciał wiedzieć co się stało z CM Punkiem i jego pasem? Ten feud to spory plus dla tego PPV. Wiele osób chociażby z tego powodu obejrzy w ogóle tą gale.

 

A co do głosowania ludzi to pewnie fake. Komentatorzy powtarzali często jaka to mieszana reakcja jest i na Punka i na Cene. Chcą podkreślić cały czas jak ludzie są podzieleni. Prawda jest taka, że jedynym i prawowitym mistrzem jest CM Punk. On pokonał Cene na MitB i przejął oryginalny pas. Cena zdobył...no właśnie co? Nowy tytuł stworzony specjalnie z tej okazji, że Punk z poprzednim uciekł, ale wrócił, więc ten tytuł Ceny to tak na prawdę nic nie znaczący pas, który można kupić w sklepie WWE. Skoro John jest teraz taki honorowy to powinien uznać Punka mistrzem, swój pas wyrzucić, ale zarządać rewanżu na SummerSlam.

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do Vince'a, który lubi zaskakiwać. Też chodzi mi to po głowie, ale i tak skłaniam się bardziej ku opinii, że nie ma szans, żeby Jaśka podłożyli drugi raz.

 

Też uważam, że to dość mało prawdopodobne, ale wcale nie jest nierealne. Zauważ Ghost, że podczas ich pierwszej walki (MITB) mało kto wierzył, że przy takiej stypulacji (przegrany Cena spada z WWE) i takich zawirowaniach (nie wiadomo było, czy Punk podpisał kontrakt, czy może tylko wykorzystują jego postać do samego końca) Punk może wygrać tą walkę, a CM pojechał Jana niemal czysto. Idealnym była by teraz ponowna wygrana Brooksa (najlepiej jakimś chamskim kantem. Jasiek by nic nie stracił, a CM znowu byłby zajebistym heelem), bo zdecydowanie ma on obecnie swoje 5 minut i szkoda by było zastopować jego push, z którym świetnie się sprawdza.

Zastanawiam się, czy Punkowi, w wygranej, nie mógłby pomóc np. Vince M., który chciałby się odegrać na Cenie (za upokorzenie związane ze stratą pasa przez Federacje) i Tryplu (za przejęcie władzy)?

 

Co do pomocy Vince'a McMahona to jest to jedna z opcji. Ale też nie chce mi się wierzyć, że Punk przejdzie heelturn (zakładam, ze jest on obecnie tweenerem chociaż zdaję sobie sprawę, że niektórzy nadal uważają go za heela) po tym jak zmienili mu image. Punk brata się z ludem, ma nowe-stare theme, nowe wdzianko, porzucił Nexus (a propos - co w ogóle z nimi?)... Jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby miał wrócić na ciemną stronę mocy. I chociaż lubiłem go jako heela, to jeżeli te tweenerowanie ma oznaczać push i zwycięstwa - to jestem za.

 

Zgadzam się, że szkoda blokować mu push i spychać z main eventu. A gwarantem main eventu jest Jasiek. Dlatego też zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby przerzucić Punka do niebieskiego brandu, żeby spełniał tam rolę, którą miał spełniać Randy Orton - następcy Edgea (bo jak widzimy z RKO wyszło to koszmarnie). Ale to już gdybanie takie maksymalne.

 

Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby Punk strącił z piedestału Cenę. I zgadzam się, że jego wygrana jest realna. I może to na Brooksie del Rio wykorzysta walizkę (na SS, na Raw, mniejsza z tym kiedy)... Ale pytanie brzmi: co wtedy z Ceną? Być może triple threat na kolejnym ppv? Na pewno Jasiek musi mieć jakiś udział w main evencie. Ja założyłem po prostu (być może błędnie), że Alberto z walizką wykorzystany zostanie w najbliższym czasie i będą powoli dążyć do zejścia z feudu Punk vs Cena.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

. Jasiek by nic nie stracił, a CM znowu byłby zajebistym heelem

Akurat w taki scenariusz wątpie. Oglądająć RAW odniosłem wrażenie, że chcą jak najszybciej zrobić z Punka face'a, by publika przeszła na jego stronę w programie z Triple H'em, o ile w ogóle do niego dojdzie. Tak poza tym, to coś mi się wydaje, że Vincent niebawem wróci do TV by uratować swoją federację przed "upadkiem". Wraz z planowanym turnem HHH, ten będzie coraz więcej się rządził (już na ostatnim RAW szło to jakoś tak: "Hunter, Hunter.. nie jestem Hunterem tylko szefem". Mogłem pokręcić, ale sens zachowany), będzie robił co tylko mu się nie spodoba, a dobry wujek Vincent przybędzie na pomoc WWE. :)


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

. Jasiek by nic nie stracił, a CM znowu byłby zajebistym heelem

Akurat w taki scenariusz wątpie. Oglądająć RAW odniosłem wrażenie, że chcą jak najszybciej zrobić z Punka face'a, by publika przeszła na jego stronę w programie z Triple H'em, o ile w ogóle do niego dojdzie. Tak poza tym, to coś mi się wydaje, że Vincent niebawem wróci do TV by uratować swoją federację przed "upadkiem". Wraz z planowanym turnem HHH, ten będzie coraz więcej się rządził (już na ostatnim RAW szło to jakoś tak: "Hunter, Hunter.. nie jestem Hunterem tylko szefem". Mogłem pokręcić, ale sens zachowany), będzie robił co tylko mu się nie spodoba, a dobry wujek Vincent przybędzie na pomoc WWE. :)

 

Na pewno dobrą opcją byłaby wojna szefów z wrestlerami opowiadającymi się (bądź nie) po którejś ze stron. Zarówno Vince jak i Tiple H to dwie charyzmatyczne postacie. Emocje gwarantowane.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na pewno dobrą opcją byłaby wojna szefów z wrestlerami opowiadającymi się (bądź nie) po którejś ze stron. Zarówno Vince jak i Tiple H to dwie charyzmatyczne postacie. Emocje gwarantowane.

Żeby było śmieszniej, Punkowi nie pozostałoby nic innego jak stanąć po stronie pana, którego wydymał na MITB. :twisted:


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Żeby było śmieszniej, Punkowi nie pozostałoby nic innego jak stanąć po stronie pana, którego wydymał na MITB. :twisted:

 

Myślę, że możliwości są różne. Buntowniczy gimmick Punka skłania go bardziej ku temu, żeby nie opowiadał się za żadną ze stron. Czasami po prostu miałby wspólny interes z jedną z frakcji. Ale to oczywiście gdybanie, gdybanie i jeszcze raz gdybanie. :)

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  1 009
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak mówicie po której stronie mógłby stanąć Punk, to mogę przytoczyć tu motyw Stone Colda, który wszystko miał w dupie i wszystko jedno dla niego kogo skopie tyłek. Wiemy, że na początku nie chciało mu się nic robić w sprawie Inwazji, później wrócił (zapewne dlatego, że zatęsknił za kopaniem tyłka), ale i tak szybko wychujał swojego człowieka i odwrócił się plecami.

 

W sumie jakby miało dojść do pojedynku Vince vs Trypel to pewnie obaj walczyliby o Cene, ten nie mógłby się zdecydować i wreszcie wróciłby reprezentować stronę Vinca (no cóż, identyko jak Rock, ale zawsze coś). W tym czasie zrozpaczony COO prosi na kolanach Punka, ten się zgadza, ale jak przychodzi co do czego to staje przeciwko HHH i opuszcza jego team. W ten sposób mamy drużyne Vince/Cena/Punk i reszta vs HHH/ADR/Truth/Miz i inni. Wychodzi nam seria pojedynków zawodników Frakcji Vinca vs Frakcja Huntera i np. walki Miz vs Rey, Punk/Cena/Ryder!(wyglądałoby to komicznie, ale Punk stoi za całym Pushem Zacka i miałoby to sens, nawet jakby miał szybciutko Jobbnąć) vs HHH/ADR/Truth, D-Bryan vs Rhodes, Orton/Sheamus vs Christian/Henry.

 

 

Ahhh.... marzyciel.

48798430952f294e69c1e4.jpg


  • Posty:  1 679
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mimo, iż dział dyskusji raczej nie jest moim domem, mam wielką potrzebę napisania, że mimo krytyki WWE przez wiele osób, ja sam uważam produkt Vince za bardzo dobry, który do mnie trafia i do Raw podchodzę z przyjemnością.

 

Poniedziałkowe gale od kilku tygodni bardzo mi się podobają, feud Punkera z Ceną jest bardzo fajnie prowadzony zapewniając rozrywkę przez znaczną część show (patrząc na wielowątkowość, którą wymienił maly619, śmiało mogę powiedzieć, że ich konflikt zajmuje prawie pół gali), walki Tag Teamowe wcale nie ssą tak bardzo, jak niektórzy twierdzą - pojedynek Morrisona z Reyem przeciwko Truthowi oraz Mizowi u mnie ma duży plus, podobnie jak Miz-Swagger vs. Riley-Mysterio kilka tygodni temu. Nie mam problemu także z oglądaniem walk div - ostatnio nie dostają zbyt wiele czasu, stąd walki są raczej krótkie, a jako, że kobiety uważam jako dekorację w tej rozrywce - nie mogę sobie odmówić kilku minut dla Maryse, czy innych kobiet. ;)

 

Swoją drogą, w audycjach na Attitude często spotykam się z Kelly Kelly w ogniu krytyki, jednak ja sam bardzo ją lubię, nie narzekam na nią w trakcie walk (o ring skillach się nie wypowiadam - nie znam się, ale wrestling ma być rozrywką, więc walki mają się podobać, a ja specjalnie wysokich wymagań nie mam), nie mam także żadnych zastrzeżeń co do rankingu FHM. Co jest z nią nie tak?

 

WWE nie oglądałem regularnie (pomijając okres Royal Rumble - Wrestlemania), powróciłem ze względu na promo Punkera i dzięki temu zauważyłem, jak genialną postacią jest R-Truth z nowym gimmickiem. Zajebiście, że Killings w końcu znalazł się wyżej w karcie, a segmenty takie jak tydzień temu z Hunterem i ostatnio z Mizem znacznie zwiększają Raw w moich oczach.


  • Posty:  155
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co jest z nią nie tak?

 

Krzywa mordka

13699509474e11ce9dc6018.jpg


  • Posty:  114
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak mówicie po której stronie mógłby stanąć Punk, to mogę przytoczyć tu motyw Stone Colda, który wszystko miał w dupie i wszystko jedno dla niego kogo skopie tyłek. Wiemy, że na początku nie chciało mu się nic robić w sprawie Inwazji, później wrócił (zapewne dlatego, że zatęsknił za kopaniem tyłka), ale i tak szybko wychujał swojego człowieka i odwrócił się plecami.

 

W sumie jakby miało dojść do pojedynku Vince vs Trypel to pewnie obaj walczyliby o Cene, ten nie mógłby się zdecydować i wreszcie wróciłby reprezentować stronę Vinca (no cóż, identyko jak Rock, ale zawsze coś). W tym czasie zrozpaczony COO prosi na kolanach Punka, ten się zgadza, ale jak przychodzi co do czego to staje przeciwko HHH i opuszcza jego team. W ten sposób mamy drużyne Vince/Cena/Punk i reszta vs HHH/ADR/Truth/Miz i inni. Wychodzi nam seria pojedynków zawodników Frakcji Vinca vs Frakcja Huntera i np. walki Miz vs Rey, Punk/Cena/Ryder!(wyglądałoby to komicznie, ale Punk stoi za całym Pushem Zacka i miałoby to sens, nawet jakby miał szybciutko Jobbnąć) vs HHH/ADR/Truth, D-Bryan vs Rhodes, Orton/Sheamus vs Christian/Henry.

 

 

Ahhh.... marzyciel.

 

Tyle że na razie Miz bardzo krytycznie wypowiada się o nowym reżimie, także na tę chwilę wygląda na zwolennika starych porządków :)

Ale poczekamy, zobaczymy :)

Choć osobiście wolę Vince'a jako heela, dobry wujek do mnie nie przemawia, chociaż zdolności aktorskich i tego typu odmówić mu nie można.

I'm just driven by anger

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MissApril
      Walka AJ całkiem spoko wyszła, oczywiście mogłaby być lepsza pod pewnymi względami, ale ogólnie oceniam ją pozytywnie. Ciekawa jestem co dalej mają w planach jeśli chodzi o nią i Becky w kontekście WMki. Zastanawia to zdjęcie pasu z Becky, czemu teraz?. Mam nadzieję, że AJ będzie w obecnej sytuacji na dłużej w TV niż do tej pory. 
    • Grok
      Danhausen opublikował oświadczenie dzień po swoim debiucie w WWE. Były zawodnik ROH i AEW wrzucił zdjęcia zza kulis z United Center w Chicago, zrobione tuż po Elimination Chamber. Na fotkach widać, jak pozuje z tancerkami, które towarzyszyły mu w ringu podczas jego segmentu na PLE. Danhausen szczególnie podziękował swojej żonie, kanadyjskiej tancerce burleski Lauren Jiles, występującej profesjonalnie jako Lou Lou la Duchesse de Rière. Była jedną z „Ghoulhausens”, które wspierały go u boku po
    • Caribbean Cool
      Na razie to niech w znajdzie cos dla oby, bo takiego grajka od czasow lesnara nie mieli. Gosc ma aure jak ja pikole.
    • KyRenLo
      Taka ciekawostka. Chyba powoli rodzi się nowa gwiazda Niech WWE idzie za ciosem i da mu coś na WM.  
    • Bastian
      Elimination Chamber, zdań kilka... CM Punk kontra Finn Balor - od wielu miesięcy męczy mnie oglądanie w ringu CM Punka. Dają mu długie walki, w których coraz bardziej widać, że wielki wrestling Punkowi bezpowrotnie odjechał. Jak widać, WWE nie przeszkadza to trzymać go przy złocie  Powolne tempo walki w pakiecie z zerowymi wręcz emocjami dało niemalże usypiające starcie. Nie mogę się doczekać blisko 40-minutowej batalii z Reignsem w Las Vegas.  Becky Lynch kontra AJ Lee - drugi mistrzo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...