Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Uważam, że nadszedł czas na pierwszą walkę lub jakiś poważniejszy feud w WWE dla Kharmy. Atakowanie div po walce robi się powoli nudne i po PPV powinna rozpocząć feud z Beth Phoenix lub przynajmniej stoczyć z nią jakąś walkę.

E tam, moim zdaniem zdecydowanie za wcześnie na Phoenix - takie powolne niszczenie div jest świetne, niech najpierw wybije prawie wszystkie (Kellyx2 nie ruszy, bo ta nie zrobiła nic złego czy jakoś tak), niech najpierw postawi się jej Gal Kim - przegra, potem może startować Beth.

 

. W tle tego programu mógłby znajdować się pas chociaż i tak nic on nie znaczy w federacji.

Wyobrażasz sobie Phoenixową, a co dopiero Kharme z tym różowym paskiem do spodni? :twisted:


  • Posty:  394
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

E tam, moim zdaniem zdecydowanie za wcześnie na Phoenix - takie powolne niszczenie div jest świetne, niech najpierw wybije prawie wszystkie (Kellyx2 nie ruszy, bo ta nie zrobiła nic złego czy jakoś tak), niech najpierw postawi się jej Gal Kim - przegra, potem może startować Beth.

 

Może być i Gail Kim jest mi to obojętne niech ktoś się jej postawi bo niedługo zacznie brakować div, których jeszcze nie zniszczyła

 

Wyobrażasz sobie Phoenixową, a co dopiero Kharme z tym różowym paskiem do spodni?

 

Może właśnie w trakcie tego programu ten pas zyskałby na wartości. Dla mnie nie jest on tam potrzebny, ale tak jak wspomniałem mógłby zyskać trochę na wartości.


  • Posty:  555
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Uważam, że nadszedł czas na pierwszą walkę lub jakiś poważniejszy feud w WWE dla Kharmy. Atakowanie div po walce robi się powoli nudne i po PPV powinna rozpocząć feud z Beth Phoenix lub przynajmniej stoczyć z nią jakąś walkę. Ewentualnie mogłaby spróbować zaatakować ją po walce, a ta nie dałaby sobą pomiatać jak reszta kobiet i byłyby jakieś podstawy na feud. W tle tego programu mógłby znajdować się pas chociaż i tak nic on nie znaczy w federacji.

 

Tak, kolejne ataki będą zbyt nudne. Co do feudu, to na razie kroi się jakiś storyline, w którym weźmie udział Kelly Kelly, ciekaw jestem w jakiej roli wystąpi (zaczepki są zrozumiałe, zapewne nawiązują do zajęcia wysokiego miejsca przez blondynkę w jakimś tam rankingu pięknych pań).

 

Co do Beth to raczej na razie nie będzie walczyła z Kharmą, ponieważ jest o niej cicho, jakby zaginęła, zeszła na dalszy plan wraz z Meliną (z czego jestem strasznie niezadowolony, ponieważ to jedne z ciekawszych div).

 

Pas dzierży któraś z Bell, w sumie mimo wszystko ma to jakieś uzasadnienie, ponieważ bliźniaczki mogą zgrabnie oszukiwać zamieniając się, a run powinien zakończyć w walce, podczas której ta druga zostanie wyproszona. Zapewne WWE zeszmaci jeszcze bardziej pas zmieniając właścicielkę bez takiego zabiegu (co będzie ujmą nie tylko dla Bell). Fajnie by było, gdyby w tym wypadku Beth uprzednio wygrywając Battle Royal (na turniej nie liczę :D) pokonała Brie bądź Niki, a jedynie w jej przypadku kupiłbym zdobycie pasa mimo "machlojek" bliźniaczek.

 

Zdecydowanie nie chciałbym, by Vince, który swoją drogą jest z tego zadowolony, zepsuł to wejście Kharmy do swojej federacji jedynie poprzez nagłą, heroiczną obronę face'owej Beth Phoenix słabszej divy (np. 2K).


  • Posty:  817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwszy raz w moim życiu nie przewinąłem div. I pierwszy raz jak weszła Kharma rzeczywiście udało mi się 'wczuć' w jej postać i kupić to, że ma być straszna. Nie wiem, być może to tylko moje odczucie, ale do tej pory zawsze byłem bliższy wyśmiania jej niż przestraszenia się. Ludzie to chwalili, ale dla mnie to wyglądało jak jakiś tani horror klasy B - chodzi mi o te śmianie się co chwilę co mi się osobiście niezbyt podobało no i najbardziej o mimikę twarzy (często robiła coś na wzór słitfoci). Teraz po prostu wlazła do ringu i załatwiła co miała załatwić, bez zbędnych minek (zresztą tutaj należy też docenić Kelly Kelly, która naprawdę wyglądała na cholernie przerażoną).

 

RAW dla mnie bardzo przeciętne. WM'ka minęła już na dobre i wracamy chyba powoli do standardowego poziomu. Dla mnie SmackDown w tej chwili - pomimo tego, że nie ma tam za bardzo Main Eventerów, a na RAW jest ich natłok - pod względem czekania na te show, tego entertainmentu i prowadzonych tam programów zjada czerwony brand na śniadanie (sytuacja Christiana z Ortonem, Sin Cara czy Corre vs Ezekiel). Na RAW wszystko się powtarza i jedyne co jest godne uwagi to heelowy R-Truth.

 

Cena i Miz? Było dosyć ciekawie za micem, ale jeżeli to oni mają dostać (wg plotek) te 40 minut na Over the Limit (a stypulacja I Quit na to wskazuje) to chyba tam zdechnę przy oglądaniu tego. Booking pewno nie zawiedzie, ale wykonanie (zwłaszcza tutaj czepiam się skillsów Mizanina, bo Cenie muszę oddać to, że ostatnio cośtam dodał do swojego movesetu chociaż i tak Mike'a w ringu nie pociągnie)... ah, szkoda nawet gadać.

 

Co mnie zaciekawiło w świetle ostatnich postów, które tutaj czytałem to jedyna nasuwająca się możliwość, by Mike wygrał. Czyli by wmieszał w tę walkę osobę trzecią i by Cena szlachetnie się poddał... co jest o tyle prawdopodobne, że Miz mówił na tym RAW, że ma "milion sposobów" by zmusić Cene do wypowiedzenia "I Quit" (i że nie będzie używał rurki ;)). No cóż, zobaczymy.

Pas i tak na 90% nie zmieni jednak właściciela. Jasiek go sobie chyba teraz troszkę potrzyma :roll: .

„The optimist thinks this is the best of all possible worlds. The pessimist fears it is true.” - J. Robert Oppenheimer

 

„W krainie ślepców jednooki jest królem.”

899277064ec56dc584330.jpg


  • Posty:  115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW nie było złe ani super, było po prostu dobre.

 

Plusy:

- CM Punk wygrywa czysto z Kingstonem z czego się bardzo cieszę. Przez chwilę obawiałem się, że zainterweniuje Nexus, jednak na szczęście CM pokonał go czysto. Mały krok w celu odbudowy statusu ME.

- R-Truth, cholera co raz bardziej go lubię. Nie przepadałem za nim go byl facem, jednak teraz jego postać nabiera kolorów. Dziś nie wiem czemu ale przypominał mi Pope'a z TNA, pewnie przez tą chustkę na głowie i krzyż. Szkoda tylko, że zdecydowali się na turn dopiero teraz, no chłop ma swoje lata.

- Poczatkowy segment wypadł dobrze. Najlepiej wypadł Alex który dostał swoją szansę za mikrofonem.

- Kolejny atak Kharmy.

 

Minusy:

- Stypulacja walkia Cole'a z Jerrym. Toć to będzie taki cyrk, że szkoda gadać. Mam nadzieję, że Cole przegra i skończą feuda bo już mi się on kompletnie znudził, jak zapewne wszystkim.

 

Inne:

- Walka CM Punka & Masona Rayana z "BigKanem" ? no ok, tylko nie chciałbym porażki Nexus. McGillicuty z Otungą pokonali Showa i Kane'a, jak to będzie wyglądać jak ich lider i bestią polegną, napewno nie za dobrze. Będę stawiał, że Nexus zdobędą pasy.

- Prawdopodobnie Swagger zaliczy face turn na OTL.

- Dodano walkę Rey vs R-Truth, oby tylko czarny nie jobbnął, ale tak się pewnie stanie.

- Szkoda, ze nie zobaczymy del Rio w żadnej walce na ppv.

19616413104f427d2812bca.jpg


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak, kolejne ataki będą zbyt nudne. Co do feudu, to na razie kroi się jakiś storyline, w którym weźmie udział Kelly Kelly, ciekaw jestem w jakiej roli wystąpi (zaczepki są zrozumiałe, zapewne nawiązują do zajęcia wysokiego miejsca przez blondynkę w jakimś tam rankingu pięknych pań).

Nie, nie chodzi o to, tłumaczył mi to pewień użytkownik na innym forum. Kharma znaczy mniej więcej to, że atakuje ona tylko te divy, które popełniły złe czyny. Fox - kopnęła ją, Layla - za to co robiła przed rozpadem LayCool, Eve - zaatakowała ją, Brie/jej siostra - zaatakowała ją, McCool - za to co robiła z LayCool. Kelly jest grzeczną blondykną siedzącą w kącie, stąd też nie jest atakowana.


  • Posty:  168
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kelly jest grzeczną blondykną siedzącą w kącie, stąd też nie jest atakowana.

 

Fajnie to powiedziałeś i dobrze.Kelly x2 to jedyna diva która jest porządna i Kharma nie ma nic do niej.Poprostu ją zostawia w spokoju.Podobała mi się sytuacja jak Kharma "pstrykła"Kelly x2 w czółko i tyle.

If you smell what The Rock is cooking!!!

256089434dd7a45d767df.jpg


  • Posty:  555
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Nie, nie chodzi o to, tłumaczył mi to pewien użytkownik na innym forum. Kharma znaczy mniej więcej to, że atakuje ona tylko te divy, które popełniły złe czyny. Fox - kopnęła ją, Layla - za to co robiła przed rozpadem LayCool, Eve - zaatakowała ją, Brie/jej siostra - zaatakowała ją, McCool - za to co robiła z LayCool. Kelly jest grzeczną blondykną siedzącą w kącie, stąd też nie jest atakowana.

 

Skoro tak, to czemu przerywa im walki, zanim się skończą? Z jakim zamiarem rusza na ring? Nie wydaje mi się, że robi to z zamiarem ataku heelowych zawodniczek, a te dobre dostają tylko za atak. Byłaby ona takim Takerem pań, który głównie atakuje złych, ale face'owi również się nie oprze, nie pasuje do takiej roli IMO.

 

Co mnie zaciekawiło w świetle ostatnich postów, które tutaj czytałem to jedyna nasuwająca się możliwość, by Mike wygrał. Czyli by wmieszał w tę walkę osobę trzecią i by Cena szlachetnie się poddał... co jest o tyle prawdopodobne, że Miz mówił na tym RAW, że ma "milion sposobów" by zmusić Cene do wypowiedzenia "I Quit" (i że nie będzie używał rurki ;)). No cóż, zobaczymy.

Pas i tak na 90% nie zmieni jednak właściciela. Jasiek go sobie chyba teraz troszkę potrzyma :roll: .

 

Taki pomysł ktoś już miał przed którymś z jego "I quit" meczów, lecz wtedy to się nie spełniło. Aktualnie wpadłem na scenariusz heel turnu: Miz przykładowo bierze dziecko z widowni grożąc, że je "zbije", Cena jednak ma to gdzieś, unosi się dumą i mimo widoku Mizanina katującego biednego fana Johna, nie łamie się, po czym wygrywa walkę.

 

Chciałbym jednak, by przejście na złą stronę mocy nastąpiło dopiero na WM 28 w/po walce z The Rockiem. To powinno być wydarzenie, a takim się stanie właśnie na największej gali roku.


  • Posty:  960
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Taki pomysł ktoś już miał przed którymś z jego "I quit" meczów, lecz wtedy to się nie spełniło. Aktualnie wpadłem na scenariusz heel turnu: Miz przykładowo bierze dziecko z widowni grożąc, że je "zbije", Cena jednak ma to gdzieś, unosi się dumą i mimo widoku Mizanina katującego biednego fana Johna, nie łamie się, po czym wygrywa walkę.

To by było naprawde ostre :D Według mnie jeśli ktoś się wmiesza to Riley lub Alberto(po walce) żeby rozpocząć feud z Ceną. Możliwości na ten pojedynek jest dużo, ale prawdopodobnie zobaczymy koniec zabójcze STF.

1161423919541b3db89050d.jpg


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Skoro tak, to czemu przerywa im walki, zanim się skończą? Z jakim zamiarem rusza na ring? Nie wydaje mi się, że robi to z zamiarem ataku heelowych zawodniczek, a te dobre dostają tylko za atak. Byłaby ona takim Takerem pań, który głównie atakuje złych, ale face'owi również się nie oprze, nie pasuje do takiej roli IMO.

Bo to wrestling, tutaj nie da wyjaśnić się wszystkiego, przecież nie będą siedzieli nad jej gimmickiem przez pół roku :D. Atakuje, bo musi się pokazać, przerywa walki, bo musi się pokazać.

 

Chciałbym jednak, by przejście na złą stronę mocy nastąpiło dopiero na WM 28 w/po walce z The Rockiem. To powinno być wydarzenie, a takim się stanie właśnie na największej gali roku.

Ktoś ostatnio zarzucił tutaj wiele lepszym pomysłem - Cenaminator gładko jedzie teraz Mizanina, gładko jedzie kogoś tam na CP, ale potem zaczyna mieć pod górkę. Powiedział, że zmierzy się z Johnsonem na WrestleManii w walce o pas, wiec bedzie chciał obronić go za wszelką cene (coś al'a HBk próbujący 'dostać się' do Takera). Zacznie stosować heelowe sztuczki, aż w końcu po jego stracie (dajmy na to na Survivor Sereis), załamie się i będzie robił wszystko by go odzyskać (i wtedy już nie będzie interesowała go jak). Sorry, ale jeżeli oni mają prowadzić feud na twitterze, to muszą zacząć robić coś z Ceną, bo tak, to będzie wiało nuuudą.


  • Posty:  555
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Bo to wrestling, tutaj nie da wyjaśnić się wszystkiego, przecież nie będą siedzieli nad jej gimmickiem przez pół roku :D. Atakuje, bo musi się pokazać, przerywa walki, bo musi się pokazać.

 

Dlatego też odniosłem się co do wcześniejszego wytłumaczenia jej zachowania podważając je po prostu.

 

Ktoś ostatnio zarzucił tutaj wiele lepszym pomysłem - Cenaminator gładko jedzie teraz Mizanina, gładko jedzie kogoś tam na CP, ale potem zaczyna mieć pod górkę. Powiedział, że zmierzy się z Johnsonem na WrestleManii w walce o pas, wiec bedzie chciał obronić go za wszelką cene (coś al'a HBk próbujący 'dostać się' do Takera). Zacznie stosować heelowe sztuczki, aż w końcu po jego stracie (dajmy na to na Survivor Sereis), załamie się i będzie robił wszystko by go odzyskać (i wtedy już nie będzie interesowała go jak). Sorry, ale jeżeli oni mają prowadzić feud na twitterze, to muszą zacząć robić coś z Ceną, bo tak, to będzie wiało nuuudą.

 

To jest bardzo dobry pomysł. Świetny wręcz według mnie, choć zapewne na początku wciąż będzie miał rzeszę fanów wśród tych młodszych widzów. Okazja oglądania jak ta wuchta się zmniejsza jest czymś na miarę wprowadzenia Nexus do WWE


  • Posty:  37
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak, kolejne ataki będą zbyt nudne. Co do feudu, to na razie kroi się jakiś storyline, w którym weźmie udział Kelly Kelly, ciekaw jestem w jakiej roli wystąpi (zaczepki są zrozumiałe, zapewne nawiązują do zajęcia wysokiego miejsca przez blondynkę w jakimś tam rankingu pięknych pań).

Nie, nie chodzi o to, tłumaczył mi to pewień użytkownik na innym forum. Kharma znaczy mniej więcej to, że atakuje ona tylko te divy, które popełniły złe czyny. Fox - kopnęła ją, Layla - za to co robiła przed rozpadem LayCool, Eve - zaatakowała ją, Brie/jej siostra - zaatakowała ją, McCool - za to co robiła z LayCool. Kelly jest grzeczną blondykną siedzącą w kącie, stąd też nie jest atakowana.

Na razie wrestlingowa Kharma działa tak samo jak ta, w którą wierzą ludzie (czyli tak jak opisałeś) jednak na dłuższą metę to nie przejdzie i powinna dostać jakiś program z Beth (chyba tylko ona gabarytowo może jej dorównać). Nie mówię, że już teraz ale np.dwa tygodnie przed Capitol Punishment.


  • Posty:  87
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE to przede wszystkim ma być entertaining, ale ja tego entertaining'u nie doznałem od RR (powrót Bookera, wejscie Diesla), powrotu rocka (jego proma) i walki SD na EC. Tak siedze, oglądam i nie mam z tego fun'u, jakiejś takiej elektryzacji? :( Ktoś ma podobnie?

8937594774fac0f0ee7a5f.jpg


  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mam wrażenie, przez DRAFT WWE straciło bardzo dużo fajności. No bo tak:

CM Punk - brak feudu (mini kupa z Masonem i TT)

Brodus - zniknął

Rhodes - gada o maskach i rozwala lowcardów

Alberto - brak JAKIEGOKOLWIEK meczu na OtL

Morrion - kontuzja

Cena vs MIZ - nuuuuda

Cole vs Lawler - przypominam co niektórym, ze mówili już "Dobrze, że to się skończy na wrestlemanii", a potem "Nareszcie to skończą na Extreme Rules", a tu kolejne PPV z nimi i nie mam pewności czy ostatnie. Będzie Double Countout i dupa blada.

R-truth ciągle bez Themu i dopiero na OtL pierwsza walka z Little Chiuaua

 

Tak naprawdę od DRAFTU nawet DIVy zaczęły być ciekawsze od niektórych potyczek


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

R-truth ciągle bez Themu i dopiero na OtL pierwsza walka z Little Chiuaua

Jeżeli jest to jeden z minusów to spoko, przebija plusa w temacie o iMPACT! postawionego za to, że któraś KO miała fajne cycki :twisted: .

 

Z resztą się zgadzam, niektóre decyzje były nieprzemyślane, ale trzeba będzie się z tym oswoić, bo od draftu minęło na dobrą sprawę trzy tygodnie. Brodus to przecież jedynie przydupas Del Rio, nie wygrał nawet NXT, więc jego brak jakoś szczególnie nie powinien dziwić (co nie znaczy, że jest słaby, bo jest w chłopaku potencjał, mógłby straszyć na Smacku). Rhodes nie ma jak narazie feudu, bo na SmackDown brakuje obecnie jakiegoś wolnego, silnego face'a, z którym mógłby poprowadzić program. Wolę jak pierdoli o maskach co SmackDown niż prowadzi feudy z Dibiasim czy innym beztalenciem.

 

btw. Tak jakoś przyszło mi do głowy, by połączyć Corre z Nexus na Over The Limit - i jedni i drudzy feudują po części z obecnymi mistrzami tag team, lepsza jedna badziewna stajnia niż dwie.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Paulek
      1. Cody Rhodes 2. Rhea Ripley 3. Becky Lynch 4. CM Punk (c)  
    • Grok
      STARDOM wróciło do Korakuen Hall, by zamknąć pełen wydarzeń luty w tej federacji. W main evencie Konami broniła tytułu Wonder of Stardom przeciwko Hina i zanotowała czwartą udaną obronę. Konami i Hina budowały rywalizację od kilku tygodni, wcześniej ścierając się w tag teamowych starciach na rozgrzewkę i obiecując sobie nawzajem ostateczne rozliczenie. Kulminacja nadeszła w Korakuen Hall. Konami skupiła atak na ramieniu Hina, co przyniosło efekt – rywalka w końcu zatapowała się po Final Lancer.
    • Grok
      Poznaliśmy tożsamość zamaskowanego typa, który zainterweniował w main evencie SmackDown w piątek. W meczu kwalifikacyjnym do Elimination Chamber między Jacobem Fatu a Loganem Paulem zamaskowana postać, która stalkowała The Vision w tygodniówkach WWE, zaatakowała Austina Theory'ego przy ringu. Paul potem obrobił tego gościa, zerwał mu maskę i odsłonił twarz kogoś, kogo ani Logan, ani komentatorzy nie rozpoznali na żywo. Konto na X The Local Competitor zidentyfikowało zamaskowanego jako indie
    • Grok
      WWE serwuje Elimination Chamber już dziś wieczorem w United Center w Chicago. Na karcie tylko cztery mecze plus otwarcie tajemniczej skrzyni. Ale główne storyline'y płynące z tego PLE zapewne będą kręcić się wokół ustawienia kilku walk na WrestleMania 42. Poniżej podglądy, przewidywania i kursy bukmacherskie dla wszystkich starć oraz skrzyni. World Heavyweight Champion CM Punk broni tytułu przeciwko Finn Balor CM Punk to miażdżący faworyt z kursem -5000 na pokonanie Finna Balora (+1000)
    • Kejrol
      1. Cody Rhodes 2. Rhea Ripley 3. AJ Lee  4. CM Punk (c)  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...