Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może Cena, Orton, Miz, Show, Mysterio i inni nie chcą być chodzącymi wrakami.

Nie wiem jak z resztą, ale śledzę od czasu do czasu twitter Ortona i widziałem jak parę razy w odpowiedzi na pytania fanów dawał wyraz temu, że wolałby, gdyby do WWE powróciło trochę hardkoru, bo sama jego postać lepiej by się w nim odnalazła. Ba, przecież hardkorowe stypulacje - jeszcze jak miał gimmick Legend Killera - nie raz, nie dwa zacierały jego braki w ring skillsach (mecz z Foleyem na bodaj Backlash 2004?). No ale to tylko pobożne życzenia.

 

Wychodzi na to, że Vince zagrał po prostu parę razy na nosie smartom przed WM'ką (by zwiększyć trochę ilość wykupień tej gali) dając jakieś małe znaki, które wskazywałyby na to, że WWE nie będzie już aż tak bardzo 4kids. Te "przypadkowe" krwawienia mające miejsce niemal systematycznie tydzień w tydzień na większości gal czy ostrzejszy język (za sprawą Rocka) na pewno dawały jakąś nadzieję. Ale chyba wszystko powoli wraca do normy :roll: .

Myślę, że za kadencji Vince'a już raczej nie uświadczymy poważniejszej zmiany pod tym względem, a co najwyżej tylko jakieś takie małe wyjątki potwierdzające regułę. Tym bardziej, że WWE stara się wyczyścić swój wizerunek z brutalności jak to się tylko da w tej chwili i z pewnością ma podpisane tony umów z innymi firmami, które też coś takiego wymagają (ktoś mądrze na to pod jakimś newsem zwrócił uwagę - czemu za jeden chairshot w głowę federacja już musiała od razu przepraszać i nakładać jakieś iluzoryczne kary na Takera i Triple'a?).

„The optimist thinks this is the best of all possible worlds. The pessimist fears it is true.” - J. Robert Oppenheimer

 

„W krainie ślepców jednooki jest królem.”

899277064ec56dc584330.jpg


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Powrót do hardkoru nie daje pewności Vince'owi, że wzrośnie oglądalność jak za ery Attitude. Jestem prawie pewien, że dużo by się nie zmieniło. W czasach wielkiej popularności MMA ludzie wolą patrzeć na krew w UFC, a nie krew przez zranienie się żyletką w WWE. Dlatego McMahon kieruje swój produkt do młodszych fanów dla których MMA jest zbyt brutalne. A poza tym to bezpieczna taktyka. Oglądalność na poziomie 3.5 się utrzymuje, bo to jest mniej więcej liczba marków, których w podobnej liczbie ubywa co przybywa, więc poniżej tego raczej nie spadnie. Gdyby te dzieciaki przestały oglądać WWE, bo wróciłaby krew to spadło by poniżej 3.0. Starsi wolą MMA i nie zaczęliby nagle znowu oglądać wres...WWE.

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  10 373
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

W czasach wielkiej popularności MMA ludzie wolą patrzeć na krew w UFC, a nie krew przez zranienie się żyletką w WWE.

 

Bez sensu są porównania wrestlingu do MMA, bo obydwa produkty oferują zupełnie inne fajerwerki i ja osobiście (jako fan i jednej i drugiej rozrywki) znajduje w każdym z nich zupełnie co innego.

Wrestling (oczywiście w dobrym wydaniu) potrafi być o wiele bardziej wizualnie efektowny od MMA (zobacz, że dwóch zajebistych wrestlerów + przyzwoity booking = na 99% zajebisty pojedynek. Natomiast dwóch największych kozaków w MMA wcale nie musi zrobić porywającej walki. Ba, może machnąć knota z typowym "wylegiwaniem się na sobie", na glebie). Krew i hardcore dodają oczywiście jeszcze więcej tej efektowności wrestlingowi.

Przewagą MMA jest realizm i to, że z reguły (lucky punche też się zdarzają :wink:) walka wyłania faktycznie lepszego fightera.

 

Wracając do tematu, za kadencji Vince'a nie ma szans na zmianę polityki, bo McMahon wyniuchał w takowej właśnie zbyt dużą kasę. Możemy się co najwyżej łudzić, że kiedy stery przejmie Hunter i Stefka - może wrócić lekki powiew starych czasów, bo Tryplak był zawsze fanem oldschool'u i bardzo lubił pojedynki zacierające jego własne niedociągnięcia, czyli starcia z hardcore'owymi gimmickami. Być może pójdzie bardziej tą drogą a być może Vince wypierze mu do tego czasu mózg i pokaże gdzie leżą Dolary, przez co będziemy mieli totalną kontynuację polityki Papy Vince'a? Czas pokaże...

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Możemy się co najwyżej łudzić, że kiedy stery przejmie Hunter i Stefka - może wrócić lekki powiew starych czasów, bo Tryplak był zawsze fanem oldschool'u i bardzo lubił pojedynki zacierające jego własne niedociągnięcia, czyli starcia z hardcore'owymi gimmickami.

Wiele w takim razie się musiało zmienić, ponieważ Hunter niedawno otwarcie mówił, że podoba mu się jak jest i nie chce, by jego dzieci oglądały WWE, gdzie mogłaby lać się krew. Warto też dodać do tego przywołaną Stefcię, która od dawna "blokuje" potencjalny heel turn Ceny, bo to w końcu draw (nawet były komentarze, że Vince chciał w trakcie jej ciąży na szybko przeprowadzić turn Jaśkowi, by Stephanie nie zdążyła wrócić i namieszać :twisted: ). Także nie byłbym tego taki pewien i raczej obstawiam, że nawet po "wymianie pokoleniowej" na czele WWE nie zobaczymy żadnego zaostrzenia (ja bym bardziej upatrywał szans na zmianę w osobie Shane'a, ale on sobie dał spokój z WWE, więc pomysł ten z góry skazany jest na niepowodzenie). Oczywiście plotki plotkami, domysły domysłami, ale radzę raczej nie napalać się innym na to, że wraz z objęciem oficjalnie władzy przez to duo, wiele się zmieni.


  • Posty:  10 373
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wiele w takim razie się musiało zmienić, ponieważ Hunter niedawno otwarcie mówił, że podoba mu się jak jest i nie chce, by jego dzieci oglądały WWE, gdzie mogłaby lać się krew.

 

Różnie może to być po przejściu Vince'a na emeryturę (różnie w każdą ze stron), ale Trypel byłby idiotą gdyby jeszcze za "życia" (prezesury) Vince'a otwarcie głosił, że po odejściu McMahona spuści w kiblu całą jego politykę (równie dobrze Papa Vince mógłby wówczas zacząć bardziej skłaniać się ku przekazaniu sterów WWE w ręce familii Shane'a, zamiast "wyrodnego" zięcia).

Osobiście jednak też nie spodziewam się zwrotu polityki WWE o 180 stopni po przejęciu władzy przez Stefkę i Huntera (można się jednak choć trochę łudzić, że lekko ją złagodzą, co też nie jest wcale pewne).

 

Warto też dodać do tego przywołaną Stefcię, która od dawna "blokuje" potencjalny heel turn Ceny, bo to w końcu draw (nawet były komentarze, że Vince chciał w trakcie jej ciąży na szybko przeprowadzić turn Jaśkowi, by Stephanie nie zdążyła wrócić i namieszać :twisted: ).

 

Menez nie mów mi że wierzysz w to, że jeśli Vince byłby naprawdę przekonany do pomysłu turnu Ceny, to Jasiek teraz nie sprzedawałby AA na lewo i prawo wszystkim Ortonom, Rock'om czy Hunterom. Stefka może sobie popierdzieć, ale ostateczny głos należy do McMahona i gdyby naprawdę zobaczył on potencjalny zysk w przejściu Janusza na ciemną stronę mocy, to i córka by tu nic nie wskórała żeby przyblokować turn.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Menez nie mów mi że wierzysz w to, że jeśli Vince byłby naprawdę przekonany do pomysłu turnu Ceny, to Jasiek teraz nie sprzedawałby AA na lewo i prawo wszystkim Ortonom, Rock'om czy Hunterom. Stefka może sobie popierdzieć, ale ostateczny głos należy do McMahona i gdyby naprawdę zobaczył on potencjalny zysk w przejściu Janusza na ciemną stronę mocy, to i córka by tu nic nie wskórała żeby przyblokować turn.

Jasne, że Vince ma decydujące zdanie, ale gdyby wprowadzał wszystkie swoje pomysły, to WWE wyglądałoby jak obecne TNA, a tak na szczęście na dzień dzisiejszy nie jest. Stephanie wbrew pozorom ma jakiś tam głos, w końcu jest dyrektorką od czegoś tam (nie wiem nawet od czego, nie interesuje mnie to jakoś specjalnie), a wokół rodzinki kręcą się pewnie doradcy i inne pierdoły. Fakt faktem, że na razie za Ceną przemawia to, że wciąż dzieciarnia lata za jego rzeczami (pochwalę się, że sam nabyłem parę dni temu figurkę z Jasiem, więc odmłodziłem się parę lat ;)), a dopóki się to nie zmieni, nie ma sensu zmieniać jego postaci. Buczenie? Kogo to obchodzi? Jest kasa, reszta jest w tyłku. Pociesza mnie tylko to, że z każdym kolejnym dniem, miesiącem turn Ceny jest nam bliższy (bo to jest niemożliwe, by do końca swojej kariery pozostał baby facem). Musimy czekać, aż WWE będzie miało jaja, by to zrobić (1) lub wykreują nową twarz federacji, która "zastąpi" Jaśka i ten będzie mógł w końcu przejść na ciemną stronę mocy (2).

 

Ale temat ten został już tyle razy wałkowany, że głowa boli. Trzeba natomiast przyznać, że zgrabnie wyszedł ten przeskok z krwi w WWE do heel turnu Jasia :twisted:

 

Dodatkowo dopiero teraz zauważyłem, -Raven-, że mamy dosyć podobne avki :lol:


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bez sensu są porównania wrestlingu do MMA, bo obydwa produkty oferują zupełnie inne fajerwerki i ja osobiście (jako fan i jednej i drugiej rozrywki) znajduje w każdym z nich zupełnie co innego.

 

Ja również znajduje coś dla siebie w obydwu produktach, ale wiele osób myśli inaczej. Uważają, że lepiej obejrzeć MMA, które jest prawdziwe niż wrestling, który jest udawany(w ich ocenie oczywiście). Mój kolega stwierdził, że woli MMA, a nie wrestling, gdzie jak widzi jakieś dźwignie to mu się śmiać chce, bo są źle założone(akurat wtedy oglądał ze mną wal...sorki mecz z Alberto Del Rio i widział jego finisher). Wielu starszych fanów przeszło z wrestlingu na MMA, bo jakby nie patrzył jest trochę podobieństw np. tzw. wolna amerykanka. Ja jednak lubię tę otoczkę i atmosferę z gal WWE i nie potrafię się odciąć od tego. A MMA też oglądam, więc można podzielić czas na obydwa produkty.

 

A co do Vince'a to na pewno do jego śmierci nic się nie zmieni. On do końca życia będzie pociągał za sznurki w WWE. Dopiero, gdy go zabraknie, wtedy być może HHH spróbuje wrócić do dawnych czasów. Jest jednak Stefcia, której chyba polityka ojca odpowiada. Z resztą o argumentach za erą PG i przeciwko erze Attitude napisałem w poście wyżej. Jak ktoś chce to niech przeczyta jakie jest moje zdanie na ten temat.

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Paradoksalnie badając ostatnio internet stwierdziłem, że wrestling jest bardziej niebezpieczny od MMA. Jest znaczenie więcej kontuzji, znacznie więcej złamań i zwichnięć. W takim MMA, koleś dostaje luta w pysk i pada na glebę, albo założą mu dźwignię w której po 3 sekundach odklepie. A jak jest w WWE? 3xkrzesło w plecy, 2 przebite stoły, jeden rozwalony znak, kilka upadków z 2 metrów na metalowy podest, 15 upadków z 2-3 metrów na matę pod różnym kontem i może ostatecznie go spinują (mowa oczywiście o walkach na PPV, a nie ma każdym RAW).

 

Oglądałem kiedyś program, w którym to pokazywali tajniki wrestlingu, co robią żeby nie bolało i zapamiętałem jedno fajne zdanie kolesia:

"Wyjątek od wszystkiego sprawiają krzesła, kiedy dostajesz metalowym krzesłem w plecy, to czujesz to tak, jakbyś dostał metalowym krzesłem w plecy"

 

Dlatego śmieszy mnie, że ludzie mówią że Wrestling jest udawany i to nic nie boli. Prawda jest taka, że więcej krwi jest w MMA, a więcej kontuzji w Wrestlingu


  • Posty:  1 473
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.05.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeśli kogoś to interesuje, to w linku poniżej właśnie w tym momencie można przeczytać aktualizowane na bierząco wyniki tapingu Raw. Nie wiem czemu odbywają się one wcześniej...

 

http://www.wzronline.com/wrestling-news/live-wwe-raw-coverage-in-progress-now.html


  • Posty:  24
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Teraz są/oglądają live RAW i aktualizują, pisze, żeby często refreshować. Przynajmniej tak mi się wydaje.

  • Posty:  114
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeśli kogoś to interesuje, to w linku poniżej właśnie w tym momencie można przeczytać aktualizowane na bierząco wyniki tapingu Raw. Nie wiem czemu odbywają się one wcześniej...

 

http://www.wzronline.com/wrestling-news/live-wwe-raw-coverage-in-progress-now.html

 

Wystarczy na lokalizację spojrzeć :)

I'm just driven by anger

  • Posty:  24
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurde, chciałem sprawdzić tą lokalizację i niestety przed oczami mi migneło, że

 

John Cena & Sin Cara defeated The Miz & Alex Riley

 

A szkoda bo wolałbym, żeby to mnie zaskoczyło jak będę oglądał...


  • Posty:  114
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurde, chciałem sprawdzić tą lokalizację i niestety przed oczami mi migneło, że

 

John Cena & Sin Cara defeated The Miz & Alex Riley

 

A szkoda bo wolałbym, żeby to mnie zaskoczyło jak będę oglądał...

 

Przepraszam.

Chodziło mi o Londyn :)

I'm just driven by anger

  • Posty:  217
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW obejrzane.

 

- Segment Morrisona i Trutha... no John na miku to nie błyszczy niestety. Nie porwało mnie to, nie zajarzyłem koncepcji w ogóle. Ale rozwiązanie fajne, szkoda, że JoMo nie dostanie tego pasa.

 

- Randy terminator...ehh... Sama walka nie najgorsza, tylko szkoda wyniku.

 

- Feund Cole'a z Kingiem i JR - szczerze powiedziawszy nudy już totalne

 

- Nowy Ziggler - nie mnie oceniać wygląd, ale mam nadzieje, że on coś osiągnie, bo sie nadaje. Szkoda, że Evan znów jobbuje. Walka błyskawiczna, więc nie ma o czym mówić.

 

- Cena i Sin Cara - mecz niezły, wejście tym razem się udało i nawet finisher był. Miałem cichą nadzieję, ze dodadzą go do walki i bedzie Fatal 4 Way, ale cóż...

 

Ogólnie RAW mocno przeciętne. Za tydzień jednak draft i dużo może się zmienić, na co liczę.

And if you're not down with that, I've got just two words for ya!

  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Żeby się nie rozpisywać, posłużę się metodą plusów i minusów:

 

Plusy:

- Morrison zastępuje R-Trutha w walce o pas WWE. Co prawda nie daje mu za wielkich szans, ale lepszy on niż K-Kwik.

W tym wypadku nie ma co martwić się o poziom tego starcia, pojedynek odbędzie się w klatce, więc JoMo poskacze trochę na jednego i drugiego. Trzeba przyznać, że panowie nieźle poradzili sobie w pierwszym segmencie.

- Turn byłego już pretendenta. Bardzo dobra decyzja ze strony WWE, niesamowicie odświeży to postać nudnego już do bólu Killingsa.

Świetny motyw z papierosem, przyda się zmiana gimmicku i przenosiny do niebieskich.

- Miz kolejny raz daje świetne promo przed walką, od feudu z Rockiem nie schodzi poniżej oceny 'dobrej' jeśli chodzi o jego przemówienia

- Sin Cara w tagu z Ceną, może to oznaczać, że jednak coś z niego będzie. Co mnie pozytywnie zaskoczyło, to Cena, który być może próbując nie wypaść na drewno przy koledze, pokazał kilka fajnych akcji ze swojego starego move-setu.

 

Minusy:

- Dużo czasu marnują na podbudowe walki komentatorów, jesteśmy po WrestleMani, dajcie już sobie spokój. Cole mnie zaczyna denerwować i nie mogę się doczekać kiedy Lawler spuści mu wpiehdol.

- Orton drugi raz pokonuje Cm Punka, przegrasz kiedyś z nim Randall? Drugi atak Nexus zwiastuje kontynuacje feudu i prawdopodobnie kolejne upokorzenie Punka. Chłopak to ma pecha - Mysterio, Big Show, Orton, gorsi do feudowania mu się trafić nie mogli.

- Jesteśmy dwa tygodnie przed Extreme Rules, tylko trzy walki w karcie, a nie widzę teraz jakiegoś feudu na RAW, będą walki z dupy.

 

Inne:

- Ziggler zmienia fryzurkę, ciężko będzie przyzwyczaić się do takiego Dolpha, ale być może zwiastuje to jakąś zmiane, zobaczymy.

 

RAW nawet mi się podobało, ale nie było chyba żadnego segmentu na backstage. Cole dostaje zbyt dużo czasu na RAW, od teraz każde jego przemówienie przewijam bo mam już tego dość.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Lecimy z ostatnim odcinkiem SD przed Elimination Chamber! Chętnie się przekonam co się tutaj wydarzy, czy będzie to dobre go home show? We Will See!   Zaczynamy w sumie dość ciekawie, bo od pokazania na parkingu jak pakują Jeya Uso do karetki i jest przy tym Jacob Fatu oraz kilku innych zawodników, nawet Cody Rhodes, Jacob za to pojechał z Jeyem, więc co? Jeya ktoś zastąpi? Proszę niech to będzie Jacob, jeśli dojdzie do zastąpienia Jeya w męskim Elimination Chamber Matchu, Drew jak zwy
    • Grok
      Dwa tytuły mistrzowskie znalazły nowych właścicieli dzisiejszej nocy na gali New Japan Pro-Wrestling The New Beginning USA w Trenton w stanie New Jersey. Pierwszym nowym championem został Oleg Boltin, który pokonał Tomohiro Ishii po Verdict (F5) i Kamikaze (rolling fireman’s carry slam), zdobywając STRONG Openweight Championship. To pierwsze panowanie Boltina z STRONG Openweight Championship i drugi tytuł singles w NJPW – wcześniej trzymał NEVER Openweight Championship przez 120 dni w zeszły
    • Grok
      Następni pretendenci do WWE Tag Team titles zostaną wyłonieni na najbliższym SmackDown. W tym tygodniowym odcinku Solo Sikoa i reszta ekipy z MFTs skarżyli się w kulisach Nickowi Aldisowi na Uncle Howdy'ego i Wyatt Sicks, którzy ingerowali w ich mecz. Aldis stwierdził, że widział jedynie, jak MFTs atakowali Howdy'ego po jego pojedynku, i że bardziej interesuje go sytuacja z WWE Tag Team titles. Ogłosił, że na przyszłotygodniowym SmackDown wyłonieni zostaną nowi pretendenci. Nie podano, kto weź
    • Grok
      To był intensywny wieczór dla Syuri na gali NJPW New Beginning USA. Kilka minut po tym, jak pokonała Athena, broniąc jednego ze swoich tytułów mistrzowskich, Alex Windsor rzuciła jej wyzwanie w walce o inny pas na Wrestle Queendom organizowanym przez Pro Wrestling EVE w marcu. Syuri jest aktualną mistrzynią IWGP Women’s Championship oraz New Japan STRONG Women’s Championship. Przypięła Athena za pomocą Death Valley Driver, broniąc tytułu IWGP w Trenton w stanie New Jersey w piątek wieczorem. N
    • Grok
      Notatki z piątkowego show CMLL w Arena Mexico. Główne wydarzenie wieczoru Głównym wydarzeniem był hair vs. hair match, w którym Johnny Consejo stracił włosy na rzecz Ángela de Oro – ten zwyciężył po frog splashu. Po walce Johnny nie chciał dać się ogolić do końca, ale Oro zaaplikował mu superkicka, co pozwoliło oficialowi dokończyć golenie. Kiedy doszedł do siebie, Johnny uciekł z ringu, oszołomiony faktem, że po tylu latach jest wreszcie łysy. Następna pretendentka do mistrzostwa kobiet
×
×
  • Dodaj nową pozycję...