Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Panowie, nie róbcie z wszystkiego worków... choroba układu nerwowego to nie są pięty Janka i nikt z czegoś takiego nie robiłby raczej "udawanek". Bądźmy poważni...

 

Sorry za taki prostolinijny post, ale ta rozkmina co do geniuszu CT od Vince'a momentami miażdży... :roll:


  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gdyby to był work, to zrobili by to inaczej, zrobili by jakiś atak na niego przez Brodusa, albo del Rio. W końcu mają walkę (mieli) na ER. Po za tym, Edge zostawił pas w ringu, prawdopodobnie na ER będzie Christian VS del Rio.

 

Sin Cara - Primo, swietna walka, ale SC musi się trochę skoncentrować bo zrobił kilka głupich błędów. Między innymi przy finisherze, którego swoją drogą powinni zmienić (albo dać mu ten z wyginaniem ręki też) bo jest trudny do wykonania i z Shamusem byłoby ciężko.

 

Vince chyba nie lubi Barreta, najpierw BigShow/Kane, a teraz Apple, pewnie skończy się na tym, że Apple zdominuje Corre i będzie dupa.


  • Posty:  167
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak sobie przypomnę jego " Nah Nah Nah Hey Hey Hey GOODBYE " To mi się bardzo smutno robi a Smackdown bez niego nie będzie takie samo pomógł by tylko np draft Ortona albo powrót Jericho bo nie widzę innej możliwości żeby po odejściu Edge'a ratingi bardzo szybko nie zmalały.

  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zawsze ściągam RAW mocno wcześnie, nawet w okolicach 6/7. Dzisiaj jednak było inaczej i kompletnie zapomniałem o tej gali. Przypomniałem sobie dopiero gdy zegar wskazał, że mamy już środę. Piszę o tym dlatego, że uważam to za sporą ironie iż prawie przegapiłem galę na której swoją karierę kończy mój ulubiony wrestler ever. Tak do końca w sumie nie wiem co jeszcze o tym myśleć, to zbyt duża niespodzianka jak dla mnie. Cieszy jednak fakt, że zdiagnozowano te problemy jeszcze w momencie gdy można coś poradzić. Wierze, że to nie jest ostatni raz gdy widujemy Copelanda w WWE, jakaś niewalcząca rola zdecydowanie jest na miejscu.

Podsumowując - niech pieprzą Rocka podczas HoF 2012, to będzie gala najbardziej utytułowanego zapaśnika WWE!


  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ciekawe jakiego face maineventera wrzucą na Smacka, bo sam Christian to za mało.

 

 

[edit]

 

Pytanie mam. O co chodzi z Morrisonem? Jakaś akcja na WM z Trish którą przegapiłem.


  • Posty:  631
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Rozchodzi się o to, że po wygranym matchu nie przytulił jej, tylko schował się za Snooki, co wyglądało dziwnie (Trish próbowała go uścisnąć). Do tego ponoć był trudny w obyciu, i ciężko było z nim rozmawiać o tym jak sam match będzie wyglądał. Trish potwierdziła to w jakimś wywiadzie, podobno Morrison ma teraz przez to kłopoty., co może być w dużym stopniu prawdą - John byłby o wiele bardziej wiarygodnym contenderem niż z tyłka wzięty K-Kwik.

  • Posty:  10 373
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Pytanie mam. O co chodzi z Morrisonem? Jakaś akcja na WM z Trish którą przegapiłem.

 

http://www.attitude.pl/news-konflikt-na-linii-melinamorisson-trish.html

 

Newsów się nie czytuje, kolego? :D

 

John byłby o wiele bardziej wiarygodnym contenderem niż z tyłka wzięty K-Kwik.

 

Byłby tak samo niewiarygodny. Koleś który na WrestleManii robi za asystenta Snookie i Trish (bo Morrison nawet nie wziął legalnego udziału w ringowej walce. Nie dostał chyba nawet ani jednego taga), wrzucony na kolejnym PPV do walki o pas, to żart a nie contender. Miałby takie same szanse na przejęcie pasa jak R-Truth, czyli żadne.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 473
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.05.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Byłby tak samo niewiarygodny. Koleś który na WrestleManii robi za asystenta Snookie i Trish (bo Morrison nawet nie wziął legalnego udziału w ringowej walce. Nie dostał chyba nawet ani jednego taga), wrzucony na kolejnym PPV do walki o pas, to żart a nie contender. Miałby takie same szanse na przejęcie pasa jak R-Truth, czyli żadne.

 

40-letni entertainer (który formę ma już właściwie za sobą, ale mimo to patrząc obiektywnym okiem - dość sprawnie rusza się jak na ten wiek) z gimmickiem rapera z ulicy, nieregularnie main eventujący na tygodniówce dla midcardu jest bardziej wiarygodny niż koleś, który jakby nie patrzeć wystąpił na tej feralnej WMce i prawdopodobnie push czeka na niego za drzwami? Kit z tym w jakiej roli wystąpił, ważne, że w ogóle dostał czas. Kogoś musieli wrzucić, padło na niego i Zigglera ze względu na ich wcześniejszy mały feud. Fakt faktem, cała ta sprawa ze Snooki to porażka, ale takie już jest to nasze kochane WWE. Postawiłbym jednak na spot dla Morrisona w tej walce.


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Gdyby zachował się jak należy przed i na WM to pewnie dostałby to miejsce. Niestety Morrison sam jest sobie winien. Tak o to skwitował tą całą sytuację - “If you don’t have enemies, you don’t have character.” Chce wojować, nie wojuje, ale ostatni, który się wywyższał, a zdobył pas i go stracił, teraz aktywnie walczy w starciu z komentatorami.

  • Posty:  10 373
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

-Raven- napisał/a:

Byłby tak samo niewiarygodny. Koleś który na WrestleManii robi za asystenta Snookie i Trish (bo Morrison nawet nie wziął legalnego udziału w ringowej walce. Nie dostał chyba nawet ani jednego taga), wrzucony na kolejnym PPV do walki o pas, to żart a nie contender. Miałby takie same szanse na przejęcie pasa jak R-Truth, czyli żadne.

 

 

40-letni entertainer (który formę ma już właściwie za sobą, ale mimo to patrząc obiektywnym okiem - dość sprawnie rusza się jak na ten wiek) z gimmickiem rapera z ulicy, nieregularnie main eventujący na tygodniówce dla midcardu jest bardziej wiarygodny niż koleś, który jakby nie patrzeć wystąpił na tej feralnej WMce i prawdopodobnie push czeka na niego za drzwami? Kit z tym w jakiej roli wystąpił, ważne, że w ogóle dostał czas. Kogoś musieli wrzucić, padło na niego i Zigglera ze względu na ich wcześniejszy mały feud. Fakt faktem, cała ta sprawa ze Snooki to porażka, ale takie już jest to nasze kochane WWE. Postawiłbym jednak na spot dla Morrisona w tej walce.

 

Jasne, że stosunkowo Morrison jest o niebo bardziej wypromowany niż Truth, co nie zmienia faktu, że nadal zbyt słabo, by być wiarygodnym rywalem w walce o tytuł (zwłaszcza po takiej, "de-promującej" go walce na WrestleManii). Jeden i drugi w moich oczach byłby w takim starciu (na tym konkretnym PPV. Bo w miarę chęci to Morrisona można by było dość szybko uwiarygodnić. Kwestia kilku miechów) bez szans (nie postawiłbym na żadnego z nich nawet kapsla po Carlsbergu :D )

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 473
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.05.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jasne, że stosunkowo Morrison jest o niebo bardziej wypromowany niż Truth, co nie zmienia faktu, że nadal zbyt słabo, by być wiarygodnym rywalem w walce o tytuł (zwłaszcza po takiej, "de-promującej" go walce na WrestleManii). Jeden i drugi w moich oczach byłby w takim starciu (na tym konkretnym PPV. Bo w miarę chęci to Morrisona można by było dość szybko uwiarygodnić. Kwestia kilku miechów) bez szans (nie postawiłbym na żadnego z nich nawet kapsla po Carlsbergu :D )

 

Ani ja, bo którykolwiek by nie wystąpił, to i tak byłby tylko kozłem ofiarnym tej walki, który jobbnąłby specjalnie, żeby ani Cena, ani Miz nie zostali odklepani. Odnosząc się do wcześniejszej wypowiedzi i patrząc na nią z drugiej strony, to dobrze, że Morrison nie dostał spota w tej walce, bo musiałby zagrać właśnie takiego kozła ofiarnego, a nie chcą już może osłabiać jego pozycji w rosterze. Chociaż, czy ja wiem? Może samo uczestniczenie w walce u boku main eventerów podniosłoby jego miejsce. Tak czy inaczej, zupełnie nie wiem co robi tam R-Truth.

 

Gdyby zachował się jak należy przed i na WM to pewnie dostałby to miejsce. Niestety Morrison sam jest sobie winien. Tak o to skwitował tą całą sytuację - “If you don’t have enemies, you don’t have character.” Chce wojować, nie wojuje, ale ostatni, który się wywyższał, a zdobył pas i go stracił, teraz aktywnie walczy w starciu z komentatorami.

 

Damn true. :lol:


  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

Newsów się nie czytuje, kolego? :D

 

Przyznaję, nie wchodzę na stronę główną, ale to dlatego, że często są tam informacje o tym, co będzie na RAW albo na SD. A ja wole niespodzianki (dlatego też, od środy do piątku żadko wchodzę na forum, bo często przypadkiem można zobaczyć tappingi SD) :D


  • Posty:  172
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

Newsów się nie czytuje, kolego? :D

 

Przyznaję, nie wchodzę na stronę główną, ale to dlatego, że często są tam informacje o tym, co będzie na RAW albo na SD. A ja wole niespodzianki (dlatego też, od środy do piątku żadko wchodzę na forum, bo często przypadkiem można zobaczyć tappingi SD) :D

 

Rzadko!!! Tak, jestem dziwką ortograficzną.

 

A moja Wiara w Morrisona jako world championa cały czas spada. Zawsze jest blisko "tego" momentu i... coś musi się stać. A to kłótnia na backstage'u, a to ktoś inny do wypromowania... Trochę mi go szkoda, ale niestety wszystko zależy od niego. A jego zachowanie wobec Trish było głupie...

Edytowane przez Opportunist

1822912563511427a3754ee.jpg


  • Posty:  106
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co konkretnie robił Swagger?

Bo w tym okresie czasu nie czytałem forum tutaj :) .


  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co konkretnie robił Swagger?

Bo w tym okresie czasu nie czytałem forum tutaj :) .

 

Panoszył się na backstage jak by był Bogiem , bo dostał główny pas rosteru praktycznie po 3 tygodniach na smacku.

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Następni pretendenci do WWE Tag Team titles zostaną wyłonieni na najbliższym SmackDown. W tym tygodniowym odcinku Solo Sikoa i reszta ekipy z MFTs skarżyli się w kulisach Nickowi Aldisowi na Uncle Howdy'ego i Wyatt Sicks, którzy ingerowali w ich mecz. Aldis stwierdził, że widział jedynie, jak MFTs atakowali Howdy'ego po jego pojedynku, i że bardziej interesuje go sytuacja z WWE Tag Team titles. Ogłosił, że na przyszłotygodniowym SmackDown wyłonieni zostaną nowi pretendenci. Nie podano, kto weź
    • Grok
      To był intensywny wieczór dla Syuri na gali NJPW New Beginning USA. Kilka minut po tym, jak pokonała Athena, broniąc jednego ze swoich tytułów mistrzowskich, Alex Windsor rzuciła jej wyzwanie w walce o inny pas na Wrestle Queendom organizowanym przez Pro Wrestling EVE w marcu. Syuri jest aktualną mistrzynią IWGP Women’s Championship oraz New Japan STRONG Women’s Championship. Przypięła Athena za pomocą Death Valley Driver, broniąc tytułu IWGP w Trenton w stanie New Jersey w piątek wieczorem. N
    • Grok
      Notatki z piątkowego show CMLL w Arena Mexico. Główne wydarzenie wieczoru Głównym wydarzeniem był hair vs. hair match, w którym Johnny Consejo stracił włosy na rzecz Ángela de Oro – ten zwyciężył po frog splashu. Po walce Johnny nie chciał dać się ogolić do końca, ale Oro zaaplikował mu superkicka, co pozwoliło oficialowi dokończyć golenie. Kiedy doszedł do siebie, Johnny uciekł z ringu, oszołomiony faktem, że po tylu latach jest wreszcie łysy. Następna pretendentka do mistrzostwa kobiet
    • Grok
      Cztery dni po zerwaniu bicepsa na Monday Night Raw, Bronson Reed wyszedł z operacji z pozytywnym komunikatem dla fanów. Reed wrzucił na Instagramie w piątek wieczorem zdjęcie siebie leżącego w szpitalnym łóżku, podłączonego do różnych urządzeń medycznych i stabilizatorów. Dołączył do niego proste przesłanie: „Surgery done. Tomorrow is DAY ONE. The road back.” Reed zerwał biceps podczas kwalifikacji do Elimination Chamber na Raw. Miał pierwotnie wygrać ten mecz, ale nie mógł kontynuować, co d
    • Grok
      Kolejny qualifying match do Elimination Chamber odbył się na SmackDown. Logan Paul zakwalifikował się do komory w main evencie, zastępując Jeya Uso, który został zaatakowany tuż przed emisją SmackDown. Paul pokonał Jacoba Fatu dzięki kolejnej interwencji Drewa McIntyre'a – Szkot tym razem walnął Fatu pasem WWE Title, gdy ten wchodził na narożnik. Paul sfinalizował wygraną roll-upem. Przed finiszem wrócił zamaskowany typ, który wcześniej napadał na członków The Vision, i próbował zrobić stomp
×
×
  • Dodaj nową pozycję...