Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 047
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Muszę po długim czasie napisać kilka słów o RAW. Jestem zniesmaczony tym, że pomysł z Ryan'em przy narożniku Punk'a nie doszedł do skutku. Teraz terminator#2 Orton będzie wszystkich niszczył. Szkoda, że to się tak ułożyło. Druga sprawa to zdobycie pasa US przez Sheamus'a. Może wreszcie zacznie się dziać w okół tego pasa coś. Fajna interwencja Miz'a jako Rock w walce Ceny. Ogólnie podbudowa WM'ki dobra ale kilka rzeczy mi się nie spodobało... I to bardzo.

WWE by Pinio 2k17

Fan CM Punk'a od początku przygody z WWE!

KNEES 2 FACES

10206473354f8c156432932.gif


  • Posty:  10 373
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jak już pisałem tydzień temu, jak Punk na WM wygra to będzie dla mnie wielki zdziwienie.

 

A ja powiem, że im bardziej Randy ośmiesza całe Nexus na galach, tym bardziej rosną szanse Punka, że jakoś uda mu się skraść zwycięstwo na WM'ce. Na chwilę obecną sam zbytnio w to nie wierzę, ale jakoś bookerzy zbyt mocno usiłują przekonać marków, że CM nie ma szans, bo Orton wyeliminował wszystkich jego przydupasów. Znając ostatnią skłonność WWE do zaskakiwania fanów, to w tej walce naprawdę różnie może być (bardziej byłbym przekonany o porażce Punka jeżeli by jednak pozwolili komuś z jego ekipy być obecnym przy ringu).

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I po kolejnym RAW

 

Rock kompletnie mi się nie podobał, ośmiesza Cenę właśnie tak jak ośmiesza się 7-latka "ooo jesz płatki mamusi, i płaczesz, idz sie poskarż" a największy zarzut Ceny "via sattelite" pozostał bez odpowiedzi. Mam wrażenie, że publiczność zaczyna mieć trochę tego dość bo nie reagowała tak entuzjastycznie jak chociażby na wypowiedzi Miz-a.

 

Właśnie, Miz....był dla mnie genialny i przez to co robi lubie go coraz bardziej. Świetnie udawał Rocka, i zniszczył Cene. Miz zaczyna dojrzewać i mimo, że w ringu jeszcze jest średni, to nadrabia to mic-iem niesamowicie.

 

KREW KREW KREW i to jeszcze na zbliżeniu!!!

 

Snooki fajna dupa, taka "na wysokości zadania". Nie czaje tylko czemu ma być na WM-ce.

 

Na WM pewnie rewanż o pas US i danielson wygra i będzie znowu fajnie. Shamusowi ten pas kompletnie nie pasuje, jakiś taki jak zabawka wygląda.


  • Posty:  478
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.12.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Słowem wstępu muszę powiedzieć, że gala mi się podobała i zaliczam ją zdecydowanie ponad przeciętną. Ostatnio chyba mam tendencje do stawiania wyższych ocen niż ogół. Jak tak dalej pójdzie zostanę fanatycznym obrońcą WWE. TNA już takich ma więc tej federacji też by się ktoś taki przydał. Oczywiście żartuje bo jest kilka rzeczy które mi nie pasują w kontekście nadchodzącej Wrestlemanii

 

Promo The Rocka genialne. Jak by cała sprawa z The Rockiem i Ceną działa się jakieś dwa-cztery lata temu fani dostawali by za każdym razem orgazmu, bowiem wtedy John Cena był najbardziej nienawidzony. Dwayne wszystko fajnie itd. ale po stronie Ceny jest najważniejszy argument, że on nie porozumiewa się Via Sattelite. Ciągle w tym widzę dużą hipokryzję, dlatego nie będzie z mojej strony sytuacji, że wypnę się na Johna, kibicując całym sercem The Rockowi. Po prostu będę rozkoszował się tym konfliktem niczym koneser piłki nożnej który ogląda doskonały mecz a przy tym nie kibicuje żadnej drużynie

 

To co zrobił Miz pod koniec gali było kapitalne. Takiego Mizanina chcę oglądać, świetnie wyglądał obijając Johna, w ogóle nie odniosłem wrażenia, że Mike to ktoś nowy w świecie main eventu. WWE znowu zdecydowało się na zrobienie publiczności w konia, całkiem niedawno Cody udawał Reya, uwielbiam takie zagrywki

 

Podobnie jak Hadaszyszek nie kumam Jersey Shore. Nie chce mi się sprawdzać na wikipedii co to jest, ale po promach, domyślam się, że to program o ludziach którzy imprezują, całują i ruchają się byle z kim itd. Jak Ameryka i ludzie ogólnie się tym zachwycają to ... [ironia]gratuluję[/ironia]. Mimo wszystko występ Snooki oceniam pozytywnie

 

Feud Bryana z Sheamusem nie pociąga mnie specjalnie. Jakoś głupio mi się ogląda Rudego biegającego z pasem US, szkoda że bidok tak musiał udawać, że cieszy się z wygrania tego pasa. Celtycki wojownik zawitał na midcardowym pokładzie

 

Cole i jego klatka po prostu geniusz w czystej postaci. Ten gość naprawdę rok temu był nikim? Teraz trzęsie RAW i jest w absolutnej czołówce postaci, które trzeba oglądać i się wyróżniają. Ktoś wspomniał o tym, że nie lubi jak do feudów wtrąca się wątki rodzinne, zgadzam się. Byłem bardzo zniesmaczony tym jak Cole powiedział coś w stylu "członków rodziny, żywych czy martwych". Mogli by sobie darować. Dla mnie to gorsze niż napierdalanie krzesłem po głowie

 

Karta na WMkie nie wygląda powalająco, będzie to na pewno inna Wrestlemania od ostatnich, bo mamy dwie nowe twarze w walce o pasy główne. Została ściągnięta armia starych wyjadaczy oraz nie będziemy świadkami MITB. Ale o tym więcej przy innej okazji


  • Posty:  817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Feud Bryana z Sheamusem nie pociąga mnie specjalnie. Jakoś głupio mi się ogląda Rudego biegającego z pasem US, szkoda że bidok tak musiał udawać, że cieszy się z wygrania tego pasa. Celtycki wojownik zawitał na midcardowym pokładzie

W pewnym sensie tak, być może na dłuższą metę. Jednak to co pisałem wcześniej - na razie, przynajmniej w moim odczuciu i pomimo serii porażek Rudego... mimo wszystko to on raczej bardziej podnosi rangę tego pasa (a co za tym idzie byłego mistrza i obecnego pretendenta, czyli Danielsona) niż ranga pasa sprowadza go do jakiegoś niższego poziomu. Pas US, który jest w posiadaniu Sheamusa naprawdę wygląda teraz solidnie (Bryan na pewno się o niego upomni) i w takiej sytuacji kompletnie niewidoczny wydaje się tytuł Interkontynentalny, który dzierży Kofi, a którego nie bronił już chyba z dwa miechy. Szkoda, że to w tej chwili praktycznie z losowej przyczyny właśnie pas US jest wyżej w hierarchii chociażby ze względu historii swojego odpowiednika z niebieskiego brandu. Byłbym fanem tego, by po skończonym feudzie (mam nadzieję, że na WM'ce bądź ew. trochę po niej i z Danielsonem jako zwycięzcą) doszło do unifakacji obu tytułów... bo są one niepotrzebne w midcardzie kompletnie, a w takim 'upper' z walką co każde PPV byłoby z pewnością ciekawiej.

 

Ktoś wspomniał o tym, że nie lubi jak do feudów wtrąca się wątki rodzinne, zgadzam się. Byłem bardzo zniesmaczony tym jak Cole powiedział coś w stylu "członków rodziny, żywych czy martwych". Mogli by sobie darować. Dla mnie to gorsze niż napierdalanie krzesłem po głowie

Chyba chodzi Ci o mnie. Tak, to też mnie zniesmaczyło (niech zostawią martwych w spokoju, nie powinni nawet o tym wspominać - rozumiem, Cole jest heelem, ale powinno się rozgraniczyć showbiznes od rzeczywistości i wykorzystywania jak się tylko da tragedii drugiej osoby w taki sposób... ah, głupio nawet o tym pisać). Chodziło mi mimo wszystko bardziej o te sytuację na linii ojciec-syn. Kiedyś nawet było chyba jeszcze lepiej i poszli w klimaty Mody na Sukces, gdzie Vince próbował dociec kto jest jego nieślubnym dzieckiem. Tak jak pisałem - jak będę chciał Springera to sobie obejrzę, w wrestlingu na takie gówno ciężko mi się patrzy i uważam to za zbędne. :roll:

„The optimist thinks this is the best of all possible worlds. The pessimist fears it is true.” - J. Robert Oppenheimer

 

„W krainie ślepców jednooki jest królem.”

899277064ec56dc584330.jpg


  • Posty:  492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Plusy:

Segment z Rockiem bardzo dobry moim zdaniem.W fajny sposób pojechał po Cenie,a także zwrócił nareszcie uwagę na Miza.Zapowiada się ciekawie

Dobre promo Miza i to że zniszczył Khaliego

Bryan umie z każdego zrobić gwiazdę.Jemu już ten pas jest niepotrzebny,a Sheamusowi to pomoże.Dobra walka telewizyjna.

Pomimo tego,że walka Cole-Lawler może ssać,to jest ona no po prostu niesamowicie budowana.Zajebiste proma,aspekty psychologiczne(syn Lawlera,btw nie wiedziałem,że nim jest Grand Master Sexay;i ten atak na JR-dobrze znowu go widzieć),Steve Austin jako sędzia specjalny.Cóż chcieć więcej?Przezajebisty segment

Segment z udziałem Vickie i spółki dobrze zrobiony

Znowu promo Sin Cary

Promo Shawna Michaelsa

Końcowy segment z udziałem "Rocka" :)

 

 

Minusy:

Nawet Mason nie dał rady Ortonowi.Kopnięcie w głowę i tak oto Nexus przeszedł do historii.Lipa.Tylko trzymać kciuki za Punka na WM.Tylko to pozostało

Nie wydaje mi się,żeby Drew Carey pasował do HoF.Jest dużo więcej celebrytów bardziej pasujących tam(jeżeli szukamy celebrytów)

Pomimo wszystko jestem przeciwny udziałowi Snooki w mixed tag-team matchu na WM.

 

Inne:

Alex wrócił,na chwilę,ale jednak.

 

Gala na 5-


  • Posty:  248
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala rozpoczęła się bardzo fajnie, wypowiedź Rocka była niezła i nie mogę się doczekać, aż pojawi się live na Raw. Opener zachwycający nie był, pierwsze pojawienie się Khaliego od Royal Rumble, ale mimo wszystko jest dość drewniany. Co do feudu o pas US to dobrze, że pojawił się on przed Wrestlemanią, bo już od kilku miesięcy nic nowego na temat tego pasa nie było. Cieszę się też, że zdecydowano się dać pas Sheamusowi, który wcześniej zaliczył bolesny spadek z pozycji Main Eventera. Przejdźmy dalej - Grandmasta! Długo go nie widziałem, trochę przytył, ale to raczej normalne. Feud pomiędzy Lawlerem a Colem rozwija się znakomicie, a ich potyczka na WrestleManii będzie sędziowana przez Stone Colda. Takie ich jednorazowe wyjście na ring raczej nie zagrozi jakości tegorocznej WMki. JR oczywiście na plus ;). Walka Masona z Randym może i była ciekawa, ale IMO lepiej byłoby gdyby Ryan byłby jednak w narożniku Punka na WM. Tak jak wcześniej Cena eliminował Nexus, tak teraz Orton eliminuje ich wszystkich sztucznie wyglądającym kopnięciem, to miałoby rację bytu gdyby Nexusi dostali po chairshocie w głowę. Rozczarowała mnie też wygrana Vickie, chciałbym jeszcze przez kilka tygodni jej nie oglądać. Wolałbym też, by walka na Wrestlemanii była tylko pomiędzy Zigglerem, a Morrisonem, co najwyżej z divami w narożniku.

http://tinyurl.com/mpirerevan

Moje mody do Wrestling Mpire/TWC.

2518741894d9a16f30104e.gif


  • Posty:  13
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

Promo The Rocka genialne. Jak by cała sprawa z The Rockiem i Ceną działa się jakieś dwa-cztery lata temu fani dostawali by za każdym razem orgazmu, bowiem wtedy John Cena był najbardziej nienawidzony.

 

prawda!

 

Dwayne wszystko fajnie itd. ale po stronie Ceny jest najważniejszy argument, że on nie porozumiewa się Via Sattelite. Ciągle w tym widzę dużą hipokryzję, dlatego nie będzie z mojej strony sytuacji, że wypnę się na Johna, kibicując całym sercem The Rockowi.

 

ten feud jest prowadzony tak aby zadna ze stron nie zyskala wyraznej przewagi, Rock wymiata na micu, a Cena ma argument "via sattelite". Gdyby Rock pojawil sie w ringu dos " he would layeth the smackdown on Cena's candy ass" albo na odwrot, a tego przed wrestlemania WWE na pewno nie chce


  • Posty:  101
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mam nadzieję że po WM neXus przestanie istnieć i Mason wreszcie zacznie robić kroki w strone ME...

 

Ta... drewno Mason Ryan po paru miesiącach Main Eventer a zajebiści Morrison i Ziggler w chuj długo pracujący na push w mid-cardzie... :roll:

 

A co do RAW. Genialny program Rock'a.Nic dodać nic ująć. Sheamus nowym mistrzem US. Troche to zabawne bo cieszył sie jakby wygrał 10mln$ a przecież był już WWE Champion'em. I kurwa co to za terminatorzenie tej całej Snooki w ringu. Jakaś babka z dupy wyjęta nagle rozpierdala w ringu trenującą zawodniczkę? Równie dobrze ja bym mógł sobie iść na RAW i przywalić pare dropkick'ów Morrison'owi. Brawa dla Miz'a bo to co zrobił na końcu było niesamowite tyle że to pewnie oznacza ze Cena będzie nowym mistrzem. Mamy dokładnie to samo co rok temu z Batistą. Apropos Ceny aż przecierałem oczy ze zdumienia. Wykonał Arm-drag Takedown i Dropkick. Jakby to powiedział Supron "ŁuuuHuu". Wiem że JR to wielka osoba i należy sie mu szacunek ale mimo wszystko ciesze sie że Cole w końcu założył AnkleLock a nie tylko gadał. Ogólnie RAW dobre 7/10


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Trochę się ożywiło na ostatnim Raw.

 

Daniel Bryan skręcił bardzo bardzo dobrą walkę z Sheamusem. Już wcześniej pisałem, że nie dzierżę mordy Danielsona (a do tego wymyślili mu kiepski gimmick) ale na ringu koleś po prostu wymiata i uważam, że należy mu się walka na WM-ce jak psu kość.

Wychodzi na to, że zobaczymy w końcu na WrestleManii walkę o pas US z czego się cieszę. [...] Chyba zapędziłem się w gdybaniach - walka nawet nie została oficjalnie zapowiedziana :)

No właśnie walka ta nie została zapowiedziana ale po ostatnim Raw można mieć na nią nadzieję. Ja w każdym razie tak sobie pomyślałem i jak widzę - nie tylko ja.

 

Zapowiedziana została za to kolejna walka między ciekawymi zawodnikami - tj. Johnem Morrisonem i Dolphem Zigglerem. Tylko po cholerę wepchnęli do tego divy. Ci zawodnicy potrafiliby skręcić ciekawą walkę bez podpórki atrakcyjnych dup. Może wyjdę na ignoranta ale kim jest ta grubawa laska z tępą mordą z okładki „Rolling Stone’a” to ja do tego Raw nie wiedziałem. Później sprawdziłem na wikipedii i już wiem ale się nie podniecam tą całą Snooki ani trochę.

 

Gadka Rocka. Za pierwszym razem Rock wbił w ziemię wszystkich, zawstydził obecne twarze WWE z takimi mówcami jak Miz i Jasiek na czele a pewnie nawet TurboDymoMana, za drugim razem wypadł słabo a tym razem było po prostu przeciętnie (uszła ta gadka z chłopcem ale już przemówienie do Miza miałem ochotę przewinąć). Nieoczekiwanie błysnął Miz bo przebrał się za Rocka i skradł show. Generalnie ta pyskówka coraz bardziej wychodzi na niekorzyść The Great One’a.

 

Randy kontra Myson. Trochę zaskoczył mnie wynik tej walki bo gdzieś tam wyczytałem, że Ryan będzie towarzyszył na WM-ce CM Punkowi ale RKO go jednak „wyeliminował”. Już wcześniej pisałem, że nie podoba mi się ten feud. Zmienię zdanie jak Punk oklepie Randy’ego. Ale raczej w to nie wierzę.

Edytowane przez Ghostwriter

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  101
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zapowiedziana została za to kolejna walka między ciekawymi zawodnikami - tj. Johnem Morrisonem i Dolphem Zigglerem. Tylko po cholerę wepchnęli do tego divy.

 

Myślałem nad tym bardzo długo i mam wytłumaczenie. Tych dwóch spokojnie ze sobą mogli by zrobić najlepszą walkę na gali. Wiem że Danielson jest lepszy ale on ma za "partnera" do walki Sheamus'a, a tutaj mamy dwóch świetnych zawodników. Chodzi pewnie o to że mogli by zrobić najlepszą walkę na całym PPV. O ile Dolph z Bryan'em mogli stworzyć najlepszą walkę na Bragging Rights, to na WM-ce wszyscy muszą emocjonować się walkami Miza z Ceną, Taker'a z HHH a nie walką dwóch midcarderów.


  • Posty:  817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

The Rock na facebooku i twitterze:

Get ready CHICAGO...The Rock is Bringin' It and we're "Puttin' Our Boots to Candy Asses" LIVE on RAW and ELECTRIFYING THE WORLD...3/28/11.

Czyli wychodzi na to, że Rock pojawi się na żywo na ostatnim RAW przed WM'ką. Tylko co w takim razie WWE nam zaserwuje 21 marca? Znowu coś "via satellite"? Odpowiedź Ceny na odpowiedź Rocka na odpowiedź Ceny na odpowiedź Rocka na odpowiedź Ceny na przemowę Rocka?

Mniejsza z tym. Liczę przede wszystkim na pojawienie się Huntera i Takera w jednym ringu bo to jak promują ich pojedynek (najprawdopodbniej Main Event jak rok temu) na WM'ce woła naprawdę o pomstę do nieba i na razie to mi kompletnie wisi czy Andrzej wygra czy nie.

„The optimist thinks this is the best of all possible worlds. The pessimist fears it is true.” - J. Robert Oppenheimer

 

„W krainie ślepców jednooki jest królem.”

899277064ec56dc584330.jpg


  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Get ready CHICAGO...The Rock is Bringin' It and we're "Puttin' Our Boots to Candy Asses" LIVE on RAW and ELECTRIFYING THE WORLD...3/28/11.

 

Jeśli to prawda to znowu punkt dla Ceny i myślę, że Cena jeśli będzie to komentował to po prostu powie "Yea Yea, we now! You are the Satellite Peoples Champion" albo jakieś inne krótkie zdanie, którym pojedzie Rocka bardziej niż ten tą całą wstawką z dzieciakiem.

 

Wcale się nie zdziwię jak ludzie chłodno przywitają Rocka na ostatnim Raw przed WM.


  • Posty:  817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wcale się nie zdziwię jak ludzie chłodno przywitają Rocka na ostatnim Raw przed WM.

Wątpię. Napisałem kiedyś w innym poście, że jakby Rocky nie robił w chuja fanów to ci i tak w pojedynku z Ceną będą po jego stronie (przynajmniej ci starsi), bo mimo wszystko ten może dać im w każdej chwili coś czego Jasiu nie robi. Wrestling to rozrywka, a Cena od lat dostarcza ją w porównaniu z Rockiem bardzo mało (bo po prostu się większości przejadł jako superhero). Albo inaczej - Rock jest ikoną, taką jak 9 lat temu był Hogan. Przypomnę tu tylko reakcję pulbiczności w jego pojedynku z Dwaynem właśnie na WrestleManii X8. Przecież publiczność w znacznej większości była po stronie Hulka. I analogicznie jest i pewno będzie tutaj.

 

Pojazdy w stronę The Rocka są jak najbardziej zrozumiałe, ale być może warto na to spojrzeć z innej strony. Zbliża się WrestleMania i oczywistym jest, że z marketingowego punktu widzenia najlepiej teraz People's Champa dawkować niż wrzucać go LIVE na każdą tygodniówkę, by się do WM'ki przejadł (być może to za mocne określenie, ale powiedzmy - by się tak bardzo na niego nie czekało). Od jego powrotu nie elektryzował publiczności i zostawiają ten moment właśnie na największą galę roku - jak już wiemy, namiastkę tego zobaczymy najprawdopodobniej na RAW 28 marca (co generalnie powinno podsycić tylko apetyty). Wiem, że to raczej złudna nadzieja, ale być może rzeczywiście podpisano z Dwaynem jakąś solidniejszą umowę, która zatrzyma go w WWE na dłużej? Sam przecież podobno powiedział w jakimś wywiadzie (ostatni news), że będzie potrafił pogodzić filmy z wrestlingiem. Na ile mu wierzyć? Nie warto robić sobie wielkich nadziei (bo lepiej pozytywnie się zaskoczyć niż w konsekwencji rozczarować), ale skoro tak powtarza, że zostanie... być może też nie uważać tego za kompletny bullshit?

 

Zobaczymy jak będzie i czy The Rock wypnie się na fanów. Jak wspomniałem, są duże szanse na to, że być może jednak tego nie zrobi.

„The optimist thinks this is the best of all possible worlds. The pessimist fears it is true.” - J. Robert Oppenheimer

 

„W krainie ślepców jednooki jest królem.”

899277064ec56dc584330.jpg


  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zastanawiam się tylko dlaczego, skoro chcą tak bardzo podsycać publiczność, nie zabronili jaśkowi używania argumentu "via satellite" i tym podobnych. Przez to właśnie The Rock dużo traci bo ludzie myślą, że w sumie Cena ma racje i Rock ich trochę oszukuje. Cena mógł używać jakichś innych argumentów, które tak bardzo nie szkodziły by wizerunkowi Rocka. Przecież UnderTaker nie używa argumentu, że już raz pokonał Triypla na WM, wiadomo, jaka była by reakcja, ważkość tej walki od razu by spadła gdyby UT przy każdej okazji o tym przypominał (HBK też o tym nie wspomniał w swoich wypowiedziach).

 

Chyba, że WWE chce zobaczyć jak bardzo ciągle The Rock elektryzuje ludzi. W końcu to już 7 lat, główni odbiorcy się trochę zmienili i może chcą sprawdzić, czy warto w Rocka inwestować, bo przecież na pewno mało nie żąda za swoje wyczyny.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Na zakończenie ceremonii pożegnalnej na Monday Night Raw, WWE zaskoczyło AJ Stylesa, gdy The Undertaker ogłosił, że wejdzie do WWE Hall of Fame w tym roku. Teraz możemy zobaczyć reakcję Stylesa za kulisami. WWE opublikowało wideo z ujęciami zza kulis z tego wieczoru na swoim kanale YouTube. Materiał pokazuje Stylesa spotykającego się z rodziną kilka minut po zakończeniu emisji Raw. „Chyba jedziemy na WrestleManię, przynajmniej na Hall of Fame”, powiedział. „Jestem bardzo podekscytowany. Nie
    • Grok
      New Japan Pro-Wrestling prezentuje The New Beginning USA dziś wieczorem w Cure Insurance Arena w Trenton, New Jersey. Na gali zaplanowano osiem walk, w tym liczne starcia o tytuły. W walce o IWGP Global Heavyweight Championship Yota Tsuji broni tytułu przed Andrade El Idolo. W starciu o IWGP Women’s Championship Syuri broni pasa przed ROH Women’s World Champion Atheną. IWGP Tag Team Championships będą bronione przez Knockout Brothers (OSKAR i Yuto-Ice) w starciu z The Gates of Agony (Toa
    • Grok
      Przed jutrzejszym męskim Elimination Chamber w Chicago dzisiejszy SmackDown z Louisville w Kentucky (KFC Yum! Center) przyniesie konfrontację wszystkich sześciu uczestników – ostatnią przed wielką klatką, która wyłoni rywala Drew McIntyre’a, Undisputed WWE Championa, na WrestleManii. Cody Rhodes, Randy Orton, Jey Uso, LA Knight, Je’von Evans i Trick Williams wszyscy stawią się dziś w tej samej hali, gdzie napięcie na bank wybuchnie przed jutrzejszym Elimination Chamber PLE. Tymczasem, na dobę
    • Grok
      Odcinek AEW Dynamite z tego tygodnia przyciągnął średnio 633 tys. widzów na TBS, co oznacza spadek o 8,5% w porównaniu do poprzedniego tygodnia. To druga najniższa widownia programu od czasu, gdy Nielsen zmienił metodę raportowania liczb na Big Data + Panel. Dynamite osiągnął rating 0,10 w grupie wiekowej 18-49. To spadek o 16,7% względem zeszłego tygodnia i najniższy wynik w tej demografii od 28 stycznia. Dynamite konkurował bezpośrednio z premierą 50. sezonu programu CBS Survivor, a także
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Kiedy gwiazda Marvelous, Takumi Iroha, utworzyła tag team z freelancerką Sareee, fani od razu wiedzieli, że to będzie killer team i prawdziwa siła w świecie wrestlingu. Zespół, celnie nazwany Spark Rush, szybko zgarnął złoto, pokonując Ryo Mizunami i Sonoko Kato 20 maja 2025 roku i zdobywając tytuły Marvelous AAAW Tag Team. Iroha i Sareee trzymały pasy przez 222 dni i obroniły je trzy razy. Jedna z tych obron Spark Rush zakończyła się klasycznym trzydziestominutowym drawem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...