Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Aero RP


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Promo:

 

Widzimy jakiś samochód. Trochę brudny, lecz nie jest to jakiś wrak. Po prostu zwyczajny niczym nie wyróżniający się samochód. Taki jak te, które widzisz gdy mijasz na ulicy.Widzimy siedzących w samochodzie dwóch mężczyzn. Na fotelu kierowcy siedzi Christopher. Trzyma on w ręku kamerę, którą kieruje w stronę drugą postaci. Słyszymy odliczanie 3.2.1 Akcja. Widzimy teraz obraz z kamery. Okazuje się, że drugą postacią jst Aero!

 

Christopher: Więc zaczynamy ekskluzywny wywiad, który przeprowadza wasz ulubiony reporter Chris. Siedzi ze mną człowiek, który ma ogromny potencjał. Człowiek, który przeszedł prawdziwą odmianę w swoim życiu. Więc pierwsze pytanie. Co sądzisz o swoim przeciwniku na najbliższej gali?

 

Aero: Jimmy Hendrixon. Wielki fan muzyki Hendrixa. Jest 15 centymetrów wyższy i sporo cięższy. Będę dla niego o wiele za szybki. Poza tym Jimmy spotykamy się nie pierwszy raz. Mogę ci obiecać, że nie będzie litości. Mogę obiecać również solidny łomot. Mogę obiecać, że nie wyjdziesz po tej walce bez szwanku. Czy wiesz kim był Daito Takahashi? Był to człowiek, który w kombinacji norweskiej nie osiągnął nic. Absolutnie nic. Bardzo dobrze mi go przypominasz. Szczególnie z uwagi na jego brawurowy upadek*(patrz koniec RPa). Skończysz tak jak on. Na razie spokojnie sobie walczysz, zwykle przegrywasz raz na jakiś czas uda ci się pokonać kogoś nic nieznaczącego. Jednak walka ze mną będzie jak ten upadek. Walka ze mną będzie dla ciebie prawdziwą męką. Będzie czymś o czym chciałbyś szybko zapomnieć. Będzie Twoją kompromitacją. Kompletną porażką, niepowodzeniem, katastrofą.

 

Chris: Czas na kolejne bardzo mądre i ciekawe pytanie. Czy masz już jakiś pomysł na Hendrixona?

 

The Flying Beast: Proszę cię Chris, bez żartów. Nie potrzebuję pomysłu na niego. Wszystko zacznie się i po chwili skończy się w ringu. Będzie to dla ciebie świetna lekcja ode mnie. Będę niczym burza z ogromnymi strasznymi błyskawicami. Będę również równie szybki co te błyskawice. Wszystko będzie działo się tak szybko. Dla Jimmy'ego o wiele za szybko. Jeśli masz jakieś złudzenia szybciutko cie ich pozbawię.

 

Christopher: Dzięki za wywiad (słychać jakieś ciche również dziękuję od Aero). Oddaję głos do studia. Chociaż właściwie nie mamy studia więc po prostu kończę wywiad.

 

-------------------------------

 

Naszym oczom ukazuje się jakiś zasypany śniegiem budynek, jednak przed nim w zimowej kurtce stoi kobieta o typowo słowiańskiej urodzie, jest to Vesna Obrenowić. Widzimy obok niej jeszcze kamerzystę, który coś jeszcze ustawia przy swoim sprzęcie. Po chwili do Vesny dołączają dwaj mężczyźni, są to Aero i Christopher. Vesna spogląda na kamerzystę ten daje znak, że może zaczynać. Widzimy teraz obraz z kamery:

 

Vesna Obrenović: Witaj Aero, w swoim występie na ostatniej Wrestlepaloozie wygrałeś jedną walkę jednak przegrałeś drugą. Jak oceniasz swój występ?

 

Aero: Całkiem dobrze. Pierwsza walka pokazała moją siłę i moc, która czeka wewnątrz mnie by eksplodować. Gdy ją uwolnię mogę być nie do pokonania przez nikogo. Reebok nie stawił mi oporu, nie podołał wyzwaniu jakie stanowi walka ze mną i teraz wynik naszych walk to 2:0 dla mnie. Było to jednak do przewidzenia, jeśli ktoś przegrywa z moją słabszą wersją przeciwko Aero nie ma najmniejszych szans.

 

Vesna: A druga walka?

 

The Flying Beast: Hmm, cóż. Nie powiem, że jestem szczególnie zły na siebie. Nie dałem z siebie jeszcze całej mocy. Potrzebuję doświadczenia, wygrania kilku walk, później wypłynę na głęboką wodę. Choć jestem zadowolony, że to nie ja zostałem odliczony. To nie ja dałem się zaskoczyć.

 

Vesna: Więc sugerujesz, że to wyłącznie wina Hendrixona?

 

Aero: Oczywiście, co prawda interwencja była szybka i niezapowiedziana, jednak mógł zachować się lepiej. Myślę, że gdybym miał lepszego partnera mógłbym pokusić się o sprawienie niespodzianki, jednak jak wiadomo nie przepadam za Jimmym, zaś on nie przepada za mną. Mam zamiar na następnej gali nie pozostawić mu żadnych złudzeń i pokonać w walce jeden na jednego. O tak Jimmy, Aero już nadchodzi.

 

Vesna: To chyba wszystko. Dziękuję za wywiad.

 

Aeroplane: Przyjemność po mojej stronie.

 

-----------------------------------

 

EWF House Show, Katowice

 

Obraz ukazuje nam ogromną, piękną hale wypełnioną po brzegi fanami, którzy swoimi gromkimi okrzykami powodują potężny hałas. Fani uspokajają się, a z głośników uderza Adema - Immortal! To znak, że należy się spodziewać Aero! Sam zainteresowany po chwili pojawia się na rampie. Tuż za nim podąża ubrany w nieskazitelny czarny garnitur. Aero przyodziany w ciemną bluzę z napisem Flying Beast oraz ciemnogranatowe jeansy zmierza do ringu. Tuż przed wejściem odbiera od ring annoucera mikrofon. Aero dynamicznie wślizguję się na ring pod pierwszą liną. Chris zaś wchodzi po schodkach i dołącza do swojego kompana. Fani jeszcze przez moment lekko cheerują, a Aero zabiera głos.

 

Aero: Dzień dobry Katowice (cheer). Po ostatniej Wrestlepaloozie oznakowanej numerem 101 mówiąc krótko czuję się niepocieszony. Wcale nie chodzi o moją porażkę w drugim meczu. Chodzi o to z kim ja w ogóle walczyłem w tym drugim meczu? Jimmy Hendrixon. To nie mogło się udać. Jednak przeglądając kartę na Wrestlepalooze 102 poczułem możliwość wynagrodzenia sobie tego niepowodzenia. Czuję niepowtarzalną szansę... ( tu chwila zastanowienia) skopania Twojego tyłka Jimmy (lekki cheer). Najpierw ty Jimmy pójdziesz na pierwszy ogień. Na ostatniej gali pokonałem pierwszy szczebel na ogromnej drabinie. Drabinie, która nazywa się kariera. Na drabinie, która jest moim wyznacznikiem tego gdzie się znajduję. Jak dużo osiągnąłem. Co mogę osiągnąć. Jimmy muszę cię zasmucić- jesteś moją blokadą do przejścia na drugi stopień. Gdy cię pokonam pójdę jeszcze wyżej, a zamierzam dojść bardzo wysoko. Dlatego drugi stopień powinienem pokonać z mały wysiłkiem. Oczywiście nie zaprzeczam. Jesteś bardzo utytułowanym przeciwnikiem, ba nawet wygrałeś ze mną mecz. Wróć! Nie wygrałeś z Aero. Wygrałeś ze słabszą, starą, gorszą, beznadziejną, żałosną, nic nie wartą wersją mnie! Teraz nazywam się Aero i jestem lepszy od ciebie Jimmy! Wielu z was pewnie śmieje się ironicznie: Aero? Reklamuje czekoladki? Nie. Ten przydomek charakteryzuję mnie jak wrestlera. Jako wojownika stworzonego do zdobywania. Do zdobywania prestiżu, szacunku, trofeów. Jestem głuchy na kpiny tych, którzy mnie nie znają. Nasza walka na następnej gali nie będzie walką o nic. Będzie to walka o miano pretendenta do pasa Daemusin. Tak Jimmy wiem, byłeś dumnym posiadaczem tego pasa, byłeś. To co było już się nie liczy, liczy się teraźniejszość i przyszłość. Wszystko co za mną zostawiam daleko w tyle. Więc Jimmy, Twój Karol Marks nie pomoże ci w starciu ze mną. Nie możesz liczyć na taryfę ulgową, nie jesteś dla mnie przeszkodą. Jednak obiecuję, że po porażce na pocieszenia będziesz mógł sobie spokojnie posłuchać ukochanego Jimi'ego Hendrixa. Uspokoisz się pogodzisz z porażką i przejdziesz do normalnego trybu działania, bezboleśnie.

 

Po chwili oddechu Aero kontynuuje.

 

Aeroplane: Więc z tego względu oczywistym jest, że w głowie rozgrywam już swój mecz z Vegardem Jacobsenem lub Izzym Nilsenem o pas Daemusin. Powolutku przygotowuję się do pojedynku jednak staram się nie lekceważyć cię do końca Jimmy. Będę ostrożny, zawsze coś może pójść nie tak. Jakaś chwila zawahania, niezdecydowania może mnie kosztować wygraną. Jakiś błąd sędziego, który nie zauważy, że trzymasz nogi na linach tak rozpaczliwie, że prawie zdzierasz tworzywo z butów, tak rozpaczliwie, bo wiesz że to może być jedyna szansa. Wierz mi jeśli tylko spróbujesz jakiejś brudnej sztuczki- On (wskazuję na uśmiechniętego Christophera) powstrzyma cię a ja dopełnię formalności. Szybko, efektownie a zarazem efektywnie, tak błyskawicznie, że nawet się nie zorientujesz kiedy. (Tu mikrofon przejmuje Chris)

 

Christopher: Doznasz brutalnego zetknięcia Twojego światu gdzie autorytetem jest Marks z brutalną rzeczywistością. Nie musisz nawet wychodzić na ring, możesz wybrać wariant bezbolesny. Zaoszczędzimy czas. Jednak jeśli nie Aero szybko wgniecie cię w ring, (Mikrofon znów przejmuję Aero)

 

Aero: Zaoszczędzisz sobie upokorzeń, ostatnio to ty zostałeś spinowany, byłeś bezradny,byłeś bezsilny, wszystko działo się tak szybko, ta brutalnie. Już niedługo czeka cię to samo, jednak tym który cię ukaże będę ja! Dlaczego jestem tak pewny siebie? Pewny siebie jak nigdy? Niedawno zrozumiałem, że jestem jak huragan. Huragan na razie w pierwszej fazie swojego działania. Na razie nie osiągam najwyższych prędkości, na razie jest to tylko rozgrzewka. Niczym Katrina nad USA i Meksykiem szybciutko rozpędzę się. Jesteś pierwszą przeszkodą Jimmy! Pierwszą blokadą w drodze, która zaprowadzi mnie na sam szczyt. Jesteś zbyt pochłonięty marksizmem, jesteś tym za bardzo zaślepiony. Jeśli szybko się nie przebudzisz zostaniesz wgnieciony w matę ringu, ośmieszony, szkoda już mi strzępić język wymieniając co cię spotka, bo jesteś tylko mały płotkiem w długim maratonie zwanym kariera. Aczkolwiek, gdybyś nie był zbyt potulny, mamy ( tu znacząco spogląda na Christophera, który udaję się za ring i wraca z... gitarą!) małą niespodziankę.

 

W tym momencie Chris zaczyna dość nieudolnie grać na gitarze piosenkę "The wind cries mary" Jimi'ego Hendrixa, zaś Aero po cichu mówi:

 

The Flying Beast: Czujesz się spokojnie Jimmy? Bezpiecznie i miło? Czy te dźwięki cię ukoiły? Czy zaczynasz godzić się z porażką?

 

Po chwili Christopher kończy grać rzuca gitarę do Aero, ten zaś chwyta ją i z całym impetem roztrzaskuję o narożnik!

 

Aero: Zapamiętaj Jimmy (w tym momencie wchodzi na top rope)

 

You can be champ,

you can be hero,

but you will lose

in fight with AERO!

 

Rozbrzmiewa Adema - Immortal, a Aero z Christopherem udają się na backstage.

 

--------

Zapraszam do komentowania :)

 

*

10136801454e08b07ab2e86.jpg

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mu

    1

  • Ja Myung Agissi

    1

  • HcK

    1

  • ajfan

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 160
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.02.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Wreszcie mogę powiedzieć, że mogę się Ciebie bać w naszych walkach :twisted: . Poprzednio nie wiem, czy ograniczał Cię gimmick "Flying Men/Man" czy po prostu byłeś leniwy do napisania dobrego RP'a, ogólnie to widzę znaczną poprawę od zmiany gimmick'u, trzymaj tak dalej.

 

@Down

Dziwne, że to teraz zostało zauważone :twisted: .

 

PS: Bez żadnych insynuacji proszę mi tu... :]

Edytowane przez HcK

7894118684ede4cf290d46.jpg


  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Skąd: from ass

 

ogarnij sie , chłopaku . :lol:

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Brawo ajfan, moim zdaniem to Twój najlepszy eRP od momentu debiutu w EWF. Chwała, że darowałeś sobie wklejanie fragmentów gali. :P Jeśli chodzi o promo, to uważam, że nie musiałem dodawać frazy "(patrz koniec RPa)" - wystarczyła gwiazdka. Mogłeś też w ogóle znaków nie dodawać, zobaczyłbyś ilu czytających się zorientuje do czego nawiązuje filmik. Speeche typowo face'owe, widać zmianę postaci co stworzyło korzystny obraz postaci. Powodzenia. :)

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
×
×
  • Dodaj nową pozycję...