Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

O emo, białym misiu, Zbyszku i innych...


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  408
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nagranie wyraźnie stare. Zarysowania na ekranie, fragmentami nie wyraźne. Przedstawia wypełnioną ludźmi halę, matę na jej środku i trzymającego w dłoni puchar młodzieńca podskakującego energicznie. Słyszymy donośny głos:

 

- Tak proszę państwa! To już koniec! Fenomenalne zwycięstwo jednego z najlepszych zawodników ostatnich lat! Mamy nowego młodzieżowego Mistrza Świata w BJJ! Przeszedł przez turniej jak burza, w finale również nie pozostawiając rywalowi żadnych szans! Cała Brazylia świętuje, mamy mistrza, a jest nim młodziutki Vitoooor Hernaaaandeez!! Nieprawdopodobny turniej...

 

Film ponownie nie jest najwyższej jakości, jednak znacznie wyraźniejszy niż poprzednio. Naszym oczom ukazują się mrugające światła wozów strażackich i policji, zaś na pierwszym planie – błyskotliwą reporterkę z kurczowo ściskanym mikrofonem w dłoniach:

 

- Witam widzów! Straszne zdarzenie miało miejsce przed kilkudziesięcioma minutami tutaj – pod głównym bankiem w Sao Paulo. Samochód związanej od lat z brazylijskim sportem rodziny Hernandezów wybuchł zaraz po zapaleniu silnika. Mówi się, że był to zamach przeprowadzony przez brazylijski gang 'Mineiras' który próbował podobno wcześniej wyłudzać pieniądze od tej rodziny. Nie jest to jednak informacja potwierdzona. To wielka żałoba dla naszego sportu. Straciliśmy Erica Hernandeza – byłego mistrza kontynentu w boksie amatorskim i jego żonę Louisę, fenomenalną golfistkę z wieloma sukcesami na koncie. Przeżył ich syn, Vitor który był daleko od samochodu. Jest teraz pod opieką lekarzy. Żegna państwa, pełna smutku, Juanita Mendes.

 

Ukazuje się nowy film – bez zarysowań, ostry i wyraźny. Widać, że nowy.

Jesteśmy w ciemnym, czarnym pokoju. Cały jest zastawiony lampami ekipy kręcącej, aby cokolwiek było widać na nagraniu. Na podłodze można zauważyć kilka walizek. Przy stole siedzą Ulryka Rothschild i bliżej nieznany dwudziestokilkuletni człowiek. Zaczyna ta pierwsza:

 

- Witam państwa! Witam wszystkich! Witam Cię... Ach, tak. Jak się nazywasz.

- Vitor.

- Nazwisko?

- Vitor Hernandez.

- Ok. Jeszcze raz... Witam państwa serdecznie! Jest ze mną nowy nabytek EWF – Vitor El Handre!

- Hernandez...

- Tak właśnie, Hernandez. Przepraszam. Tak więc, ten młody człowiek już niedługo zadebiutuje w naszej wspaniałej federacji. Powiedz, co skłoniło Cię do takiej decyzji?

- Nie chcę o tym mówić...

- Ale to jest wywiad!

- Odczep się!! - wykrzyknął Vitor po czym schował twarz w dłoniach.

- Ach, tak. To może ja powiem... ej, ty.. Na mnie kamerą! No, na mnie... No. Dobrze.

Tak więc. Oto Vitor Hernande, czy jak mu tam... Młody talent który przyjechał do naszego zimnego kraju, ze swojego gorącego kraju. Serdecznie pozdrawiamy Brazylię i inne afrykańskie plemiona! Vitor charakteryzuje się wybitnymi umiejętnościami w BJJ w którym za młodu odnosił sukcesy. Wspaniały chłopak... Na najbliższej gali zmierzy się z Bryan'em Jablonskim. Wszyscy nie możemy się doczekać tego, co zaprezentują...

- Dobra już.

- Nie przerywaj mi. Co zaprezetują... Ale co już?

- Już mogę.

- Co możesz?

- No, rozmawiać mogę? Czy mnie tu nikt nie rozumie!? - PONOWNIE wybuchnął Vitor, po czym PONOWNIE zalał się łzami chowając twarz przed kamerą.

- No. Spokój. A więc – jesteśmy szalenie ciekawi co zaprezentują nam Ci dwaj zawodnicy. Zawsze, gdy do EWF przychodzą nowe nabytki czuje coś takiego... takiego. Ajj, długo by opowiadać. Te nowe prężne ciała wyciągające się w ringu... Te...

- Bateria pada... - zasugerował jeden z kamerzystów.

- Cholera jasna. Nigdy nie przygotowani! Dobra panowie... Zwijamy się. Z Vitorem jakimśtam rozmawiała - Ulryka Rothschild! Dziękuję... Sieroctwo, kurwa. - burknęła zdenerwowana Ulryka po czym udając się w stronę drzwi zaczęła nucić – Gdzie Ci mężczyźni, prawdziwi tacy... ORŁY, SOKOŁY, HEROSYYY!

- Ulryka, kurwa, nasze uszy!

- A przepraszam.

Słychać trzask drzwi. Ekran ciemnieje.

 

Kamera powoli podąża w górę. Na ekranie powoli ciemną plamę zastępuje zarys szafki. Za nią widać skulonego człowieka mamroczącego coś nieśmiało pod nosem. Kamera wynurza się z zza szafki i zbliża do postaci. Mężczyzna podnosi twarz. To Vitor. W dłoniach trzyma niewielkiego białego pluszaka do którego uśmiecha się niewyraźnie. Maskotka ta jest niezwykle szpetna, ubrudzona, zakurzona i zaniedbana – misiowi brakuje jednego oka. Widać, że przeżyła już swoje. W dłoniach sporego dwudziestokilkuletniego faceta wygląda dość komicznie. On chyba jednak się tym nie przejmuje. Vitor wstaje, wciąż kurczowo trzymając w dłoni maskotkę i wolnym krokiem podchodzi do wiszącego w rogu ciemnego pokoju lustra. Miś znalazł teraz swoje miejsce na stoliku obok. Vitor potrzebuje dwóch rąk aby poprawić swoją fryzurę. Robi to niezwykle starannie i delikatnie.

- Hernandez... O walce miałeś mówić... - wyrwał się głos gdzieś zza kamery.

- Chwila... Dobra, już... Tak więc... - tu Vitor zastanowił się przez chwilę, po czym lekko odepchnął kamerę i odszedł o kilka kroków. W pokoju zrobiło się jaśniej. Hernandez odsłonił żaluzje i teraz jego pokój wyglądał całkiem znośnie. Czarne ściany nie były już tak mroczne i smutne.

- Siadaj. Napijesz się czegoś? - Zapytał życzliwie początkujący wrestler udając się w stronę kuchni.

- Ja pierdole... To jest twoje promo! Siadaj na dupsku i mów, bo do domu się śpieszę... - wybuchnął głos gdzieś za kamerą.

- Dobra, już, już, sory. - Vitor spojrzał badawczo w kamerę. - Bryan... Nie mam pojęcia skąd pochodzisz, nie interesuje mnie to. Nie wiem ile masz lat, jakie odnosiłeś sukcesy.. To wszystko nie istotne! Spotkamy się na wrestlingowym ringu po raz pierwszy i zrobie wszystko, żebym to ja wygrał. Rodzice zawsze wpajali mi.... Aaaaaaa, mamooooo!!! TĘSKNIĘĘĘĘ!!! - wykrzyknął nieoczekiwanie Hernandez po czym prędko wstał z miejsca i schował się w łazience szlochając.

- Zajebiście... Chodź tu! Dokończymy nagranie i możesz sobie ryczeć ile chcesz!

- Nieeee!

- Jak kurwa nie?

- No nieeeee!

- Czemu chłopie? Z kim ja pracuję do kurwy nędzy....

- Bo nie! Naruszasz moją przestrzeń osobistą i... Spadaj! Nie muszę Ci się tłumaczyć!

- Świetnie... no kurwa, świetnie... Czyli co, masz w dupie to promo i zamiast niego puścimy mongolskiego pornola?

- Mongolskiego?

- Nie! Beludżystańskiego! Ruszysz się?!

- Jakiego?

- Ja pierdole....

- No dobra... Promo za mnie wygłosi mój manager. Zadowolony?

- Jaki znowu manager?

- Mój manager.

- Nie będę gadał z tym niedorozwojem w kiblu... - burknął do siebie tajemniczy człowiek zza kamery – Zbychu, sprawdź w papierach kto jest managerem tego lalusia... - Powiedział tłumiąc złość do kamerzysty.

On położył kamerę na stole. Teraz na ekranie pojawił nam się stolik przy lustrze, a na nim biały, pluszowy miś Vitora. Jego oczy (oko właściwie) zdawały się błyszczeć, a pluszowe ciało tego pluszowego misia było bardziej pluszowe niż kiedykolwiek.

- yyyyy.... Pluszowy.... Miś... Bez... Oka...? - Wyjąkał Zbigniew.

- Ja pierdole.... - reakcja tajemniczego nie była zbyt oryginalna i zaskakująca.

 

Kamera na chwilę gaśnie. Chwilę potem światła zapalają się. Na ekranie widzimy duży, drewniany fotel i siedzącego w nim wygodnie... ekhem... managera Vitora Hernandeza.

- Czego możemy się spodziewać po najbliższej walce pańskiego podopiecznego? - niechętnie zapytał znany nam już Nołnejm zza kamery. Reakcja nie zaskoczyła go. Przez najbliższe piętnaście minut na ekranie widać tylko nieruchomą postać Białego Misia. Powoli zaczynają krążyć już legendy o tym, co przez ten czas robili Zbyszek i tajemniczy człowiek do którego grona ulubionych słów można zaliczyć głównie 'kurwa', 'ja pierdole' oraz 'zupa grochowa'. Niestety, odpowiedź na to pytanie znają tylko oni. Jednak – gdy wspomniani panowie zajmowali się nieznanym opinii publicznej zajęciem nagle w pokoju rozległo się coś na kształt:

- Yghyyujiighyyy

Panowie stanęli jak wryci. Gdy pierwszy szok minął Zbychu złapał za kamerę, zaś Nołnejm rozglądał się nerwowo po pomieszczeniu oczekując kolejnego dźwięku.

- Jiipkuuiyyhujkiii!

W tej chwili ich wzrok skierował się na Białego Misia który nagle samoistnie zmienił pozycję spoczywając teraz na krześle wygodnie niczym alfons w przyciasnym garniturku czekający na wpierdol od niezadowolonych klientów.

- Ja pierdole! Brzuchomówca! - wykrzyknął człowiek zza kamery.

- Ystuuubistuu! - rozległo się w pokoju. Chwilę potem na ekranie pojawiają się napisy:

- Chciał powiedzieć: 'Nie pierdol bo rodzinę powiększysz'

- Yyyy... TO jest jakaś masakra...

- 'Zamknij pysk, ja tu jestem, kurwa, Kung Fu Panda i to ja tu mówię. - pojawiło się na ekranie po kolejnym niewyraźnym burknięciu.

- Tak, tak... Spokojnie.. Tylko spokojnie.. - mruczał do siebie Nołnejm – Tak więc Biały Misiu... Co chcesz nam przekazać?

- 'Nie żaden Biały Misiu, tylko BIAŁY MISIU BEZ OKA! Ewentualnie BMBO, niczym SCSA, tudzież KUPA.'

- Dobrze... Tak więc, BMBO – Czy jesteście gotowi na pierwszy występ w EWF?

- 'Tak jest. Jesteśmy zajebiści. Cały czas do przodu.'

- Aha... Chcesz coś dodać?

- 'Nigdy do tyłu.'

- Może pozdrowienia dla zarządu? Jakieś specjalne życzenia dla naszego wspaniałego sztabu?

- 'Pozdrawiam.'

- Jakiś przekaz do przeciwnika?

- 'Oo! Właśnie! Wiedziałem, że o czymś zapomniałem..'

- Nie ma za co.

- 'Zamknij pysk! Ekhem... To tak. Bryan – przegrasz.'

- Już?

- 'Nie.'

- A co jeszcze?

- 'Slogan.'

- Jaki slogan?

- 'Mój slogan.'

- No... czekamy..

- 'Ok, uwaga... It's true i cały czas do przodu.'

 

Pierwszy RP, nie proszę o wyrozumiałość, nic nie pomoże mi bardziej niż konstruktywna krytyka ;) Przepraszam jeśli Ulryka z mojego RP nie jest podobna do tej jaką widujemy na galach, nie zdążyłem przyswoić sobie całokształtu jej postaci. Myślę, że powoli z gali na gali postaram się poprawiać. Nie przepraszam zaś za wręcz debilną treść - tak widzę mojego zawodnika i w najbliższym czasie nic mniej chorego mu się nie przydarzy. Pozdrawiam ;)

  • Odpowiedzi 10
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mu

    3

  • Natan

    3

  • Ja Myung Agissi

    2

  • ajfan

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak na początkującego jest dobrze. Miałeś nawet fajne pomysły, tylko brakowało mi jakiegoś dłuższego, bardziej trafnego speech'a do swojego przeciwnika. Jednak jak na pierwszy eRP jest dobrze.

10136801454e08b07ab2e86.jpg


  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

tylko brakowało mi jakiegoś dłuższego, bardziej trafnego speech'a

 

dłuższego ? a jest tu jakiś krótszy ? 8) anywayz : jak na pierwszego erpoza to nienajgorzej , serio , zdarzały sie już takie dzieci kwiaty , że szkoda nafty . tak , jak pówił ajfan ( swoją drogą : no hard feelinz ale nie mogłeś sie postarać o bardziej oryginalną ksywe ? :) ) brakuje speechu . popraw ten element znacznie nie zaniedbując przy tym innych a będzie dobrze .

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

dłuższego ? a jest tu jakiś krótszy ? anywayz : jak na pierwszego erpoza to nienajgorzej , serio , zdarzały sie już takie dzieci kwiaty , że szkoda nafty . tak , jak pówił ajfan ( swoją drogą : no hard feelinz ale nie mogłeś sie postarać o bardziej oryginalną ksywe ? ) brakuje speechu . popraw ten element znacznie nie zaniedbując przy tym innych a będzie dobrze .

 

haha, a Ty teraz się za motywowanie wziąłeś ? :shock: szukasz nowego wychowanka ? :twisted:

 

Co do erpa:

 

- Gdzie jest speech?

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg


  • Posty:  408
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dzięki wszystkim za opinie i poświęcony czas ;)

 

Rzeczywiście, zbyt wiele miejsca poświęciłem w pierwszym eRPie na kreowanie mojej postaci i główne zarysy gimmicku a za mało, a praktycznie poza 2-3 zdaniami wcale na na dobre przemówienie przed walką. No nic, dzięki za uwagi, mam nadzieję, że RP na następną Palooze pojawi się już przyzwoity, długi speech. Nie zapomnę o tym.


  • Posty:  283
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dzięki wszystkim za opinie i poświęcony czas ;)

 

Rzeczywiście, zbyt wiele miejsca poświęciłem w pierwszym eRPie na kreowanie mojej postaci i główne zarysy gimmicku

 

Tego nigdy za wiele :) Nie może to się tylko odbywać kosztem speecha. Postaraj się połączyć jedno z drugim - opisz np zachowanie podczas mowy , sposób wypowiedzi, ekspresje, jakieś specyficzne słownictwo. Wszystko jest do wymyślenia od początku do końca - to jest w tym piękne :]


  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

haha, a Ty teraz się za motywowanie wziąłeś ? szukasz nowego wychowanka ?

 

powinienes wiedzieć , że mam troche inny sposób motywowania . 8)

 

sry za off top .

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

powinienes wiedzieć , że mam troche inny sposób motywowania . 8)

 

Na mnie działa :twisted:

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Na mnie działa

 

w Twoim przypadku to chyba jednak zwykła zazdrość . 8)

 

sry za off top .
:twisted:
czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przepraszam jeśli Ulryka z mojego RP nie jest podobna do tej jaką widujemy na galach, nie zdążyłem przyswoić sobie całokształtu jej postaci.

 

To jest do nadrobienia, w jednym momencie prawie udało Ci się odtworzy oryginał, lecz jak wiadomo oryginał jest tylko jeden. :)

 

Do tego co wcześniej napisałem chciałbym zachęcić, abyś nie odrzucał tak zwanego kreowania siebie, to jedna z głównych części eRPa, no i speech, speech i jeszcze raz speech. :)

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg


  • Posty:  408
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gdy mam trochę wolnego czasu staram się czytywać gale i eRPy pozostałych zawodników, dzięki temu i dzięki waszym opinią wiem czego zabrakło i co warto poprawić. Już nie mogę doczekać się kolejnej okazji do napisania eRPa który mam nadzieję będzie znacznie lepszy ;)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Słyszałem plotkę o kolejnym tajnym spotkaniu w Orlando T. Khana z niejakim Shanem McMahonem, który od marca ma zostać pierwszym w historii GM AEW.
    • Jeffrey Nero
      Nigdy nie mów nigdy w wrestlingu...
    • IIL
      AJ'a czeka co najwyżej transfer do TNA. Byłby to generalnie genialny pomysł - przegrana z Guntherem na Rumble i "odejście" od WWE, ale za to definitywne zakończenie kariery w ich rozwojówce. Styles mógłby zdobyć tam w poetycki sposób jeszcze raz główny pas, itd i pojawić się kilka razy w tym roku, co bardzo wywindowałoby ten brand do góry.  Na AEW i walkę z Omegą oraz reunion z Bucksami nie ma szans.  
    • Jeffrey Nero
      Tak tylko to wrzucę   
    • GGGGG9707
      Mi się właśnie wydaje że to doprowadzi do odejścia Balora. Od kontuzji Doma było mówione że do RR zdąży wrócić więc jego wejście w walce jest niemal pewne (co nie będzie jakąś dużą niespodzianką bo wszystkie informacje podawały że na Rumble wróci). Balor nie przypadkowo dowiedział się na RAW że nie ma dla niego miejsca w RR Matchu a do tego te promo Liv do Balora. Typuję że albo Dom będzie w RR Matchu i go koncertowo przegra co zdenerwuje Finna że znowu Dom dostaje szansę mimo że ma już pas albo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...