Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

UFC 111: St-Pierre vs Hardy - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  460
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Undercard już się zaczął.

 

Walka wieczoru:

 

Pojedynek o pas mistrza UFC w wadze półśredniej

170 lbs.: Georges St. Pierre pok. Dana Hardy’ego przez jednogłośną decyzję, 50-43, 50-44, 50-45

 

Główna karta:

 

Pojedynek o tymczasowy pas mistrza UFC w wadze ciężkiej

265 lbs.: Shane Carwin pok. Franka mira przez tko (uderzenia w stójce i parterze), 3:48, runda 1

 

170 lbs.: Jon Fitch pok. Bena Saundersa przez jednogłośną decyzję, 3 x 30-27

155 lbs.: Kurt Pellegrino pok. Fabricio Camoesa przez poddanie ( duszenie zza pleców ), 4:20 runda 2

155 lbs.: Jim Miller pok. Marka Boceka przez jednogłośną decyzję, 3 x 29-28

 

Walki w Spike TV:

 

170 lbs.: Ricardo Almeida pok. Matta Browna przez poddanie ( duszenie zza pleców ), 3:30 runda 2

170 lbs.: Nate Diaz pok. Rory’ego Markhama przez TKO ( uderzenia w parterze ), 2:47 runda 1

 

Pozostałe:

 

205 lbs.: Jared Hamman pok. Rodney’a Wallace’a przez jednogłośną decyzję, 3 x 30-27

185 lbs.: Rousimar Palhares pok. Tomasza Drwala przez poddanie ( skrętówka ), 0:45 runda 1

170 lbs.: Matt Riddle pok. Grega Soto przez dyskwalifikację ( nieprzepisowe kopnięcie ), 1:30 runda 3

____________________________

 

Decyzja dla Millera to żenada...

Jestem w lekkim szoku po walce Carwina, niezły dynamit... A Mir teraz chyba się załamie całkowicie. :D

GSP słaba postawa, już mnie mdli jak oglądam jego walki, Hardy, co mógł więcej zrobić, pokazał waleczność, na prawdę masakra, ile razy GSP miał plecy, kimure, balache i nie mógł go skończyć. Tyle ile miał okazji GSP to musiał coś skończyć...

Fitch jak zwykle zamula, myślałem, że takiego przeciwnika zdoła skończyć wcześniej, ale cóż... Super walka Almeida vs Brown, a zwłaszcza pierwsza runda, miód. Tomek trochę pechowo po poślizgnięciu się, ale Palhares mógł mu już puścić tą nogę jak czuł, że klepie, a tak na 100% jakaś kontuzja i to duża :/, szkoda ale cóż. Bocek oszukany, a szkoda bo chyba nikt na niego nie stawiał, każdy był pewny, że Miller go zmiecie, a tu taka niespodzianka, ale niestety wałek...

Edytowane przez SaigeY

8434236214bec043e1f826.jpg

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    1

  • SaigeY

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

GSP vs. Hardy - spektakl jednego aktora, bo Dan ani przez chwilę, podczas całych 5 rund, nie zagroził niczym Kanadyjczykowi. Rush rzucał nim jak workiem ziemniaków (jednak to chyba prawda, że jeśli St Pierre chce kogoś obalić - to obali:) a w parterze zdobywał każdą z możliwych pozycji.

Zdecydowanie zasłużone zwycięstwo mistrza, ale też wielki szacun dla Hardy'ego, że nie dał się skończyć przed czasem i nie odklepał tego armbara w pierwszej rundzie oraz kimury w czwartej (sam nie wiem jak ten chłopak to wytrzymał, bo rękę miał wygiętą tak, że aż mnie zabolało).

 

Mir vs. Carwin - a jednak moje przeczucia się sprawdziły. Frank, po stójkowych dominacjach nad Nogueirą i Kongo, chyba za bardzo uwierzył w swój boks i postanowił nawiązać z Shane'em walkę w stójce (zero prób sprowadzenia do prateru), co nie mogło skończyć się dobrze. Najpierw Carwin sprytnie spychał go do klatki i wciskał uderzenia (spora bierność Mira, który jakoś nie specjalnie usiłował kontratakować z klinczu). W którymś z kolejnych klinczów, Carwin wcisnął Mir'owi kilka mocnych, celnych uper cut'ów i egzekucja na glebie była już niemal tylko formalnością (choć ładnie Frank walczył jeszcze na ziemi, żeby wyciągnąć desperackiego armbara).

Mało ciekawa walka, ale dla coniektórych zaskakujący wynik. Dla mnie Carwin jest nadal zagadką w parterze (podobnie jak Cigano) i ciekaw jestem co tam pokaże z kimś kto przyciśnie go na ziemi (np. z Lesnarem).

Swoją drogą niesamowicie Mir się rozrósł. Carwin to kawał chłopa a wyglądał przy Franku na sporo mniejszego.

Brecht Lesnara po walce - bezcenny. Brock musiał mieć niezły ubaw patrząc jak obsesyjnie napalonemu na 3 starcie "Mir vs. Lesnar" Frankowi, szansa przechodzi koło nosa...

 

Drwal vs. Palhares - jeszcze nigdy nie było mi tak przykro ze zdobytych w typerze punktów:( Tomek miał zajebistego pecha, bo się poślizgnął a jak już go Rousimar dopadł w parterze to już nie wypuścił i skończyło się poddaniem. Swoją drogą Palhares zajebiście długo przetrzymał ten submision i nie wiem, czy nie skończyło się to dla Drwala jakąś kontuzją, bo mocno kulał i wyszedł z oktagonu nie czekając na werdykt.

Kurde, wielki jest ten Palhares jak na tą kategorię wagową. Tomek, pomimo że wyższy, wyglądał masowo przy nim jak chłopczyk.

 

Link do walki Tomka, dla tych co nie widzieli:

 

http://www.dailymotion.pl/video/xcqokv_disco-polo_news

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT #827 Data: 03.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: The CW Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE NXT - dysk
    • GGGGG9707
      Problem tylko w tym, że gdyby to Orton przeszedł turn (Cody jak wiemy nie chce) to trochę byłaby to powtórka Cena - Cody gdzie legenda Face przechodzi turn na Cody'm (choć tu podczas walki) i odbiera mu nieczysto pas na WM. Generalnie to i tak byłoby bardzo dobre, ale mimo że chcę Ortona z pasem nie wiem czy nie widziałbym tego tak, że Orton turn podczas walki, jednak Cody nie daje się zaskoczyć (nauczka z zeszłego roku) i to Cody wygrywa po czym Orton wściekły demoluje go na SD i ruszamy z feud
    • Bastian
      Zgadzam się. Najlepsza opcja to droga do WM na zasadzie face-face i turn jednego z nich w Las Vegas. Już samo to uczyni te walkę ciekawszą. Fani będą się zastanawiać, kto kogo wyroluje. Heel turn największego face'a federacji to zawsze wydarzenie. Fani czekają na złego Rhodesa. A i Orton ma powody, zby zagrać nieczysto. 15 tytuł po latach i zbliżenie się do rekordu Ceny to nie w kij dmuchał.
    • Przemk0
      Podczas najbliższego odcinka SmackDown, który odbędzie się w Portland, Drew McIntyre stanie do obrony Undisputed WWE Championship przeciwko Cody’emu Rhodesowi. Pojedynek ma istotne znaczenie dla układu walk o mistrzostwo podczas WrestleManii 42. Według informacji podanych przez PWInsider oraz Fightful, wewnątrz WWE istnieje obecnie przekonanie, że podczas piątkowej gali może dojść do zmiany mistrza. Aktualny plan zakłada bowiem doprowadzenie do starcia Cody’ego Rhodesa z Randy’m Ortonem o tytuł
    • Grok
      Pierwsza noc New Japan Cup odbyła się w Tokio. Dwa mecze pierwszej rundy turnieju rozegrano w Korakuen Hall w środę. Aaron Wolf zadebiutował w New Japan Cup, trafiając na członka House of Torture Dona Fale w pierwszej rundzie. W main evencie Great-O-Khan zmierzył się z Yuyą Uemurą. Zaplanowano też 10-osobowy tag team z udziałem Gedo, Yoty Tsujiego, Robbie X, Taijiego Ishimoriego i Yuto-Ice przeciwko członkom TMDK. W sześcioosobowym starciu Tomoaki Honma połączył siły z Master Wato i Taichi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...