Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Kiedy zadebiutuje Kaval?, drugi sezon NXT, zwolnienie-zaskoc


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 936
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.05.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Stone Cold Steve Austin wyraził swoje zdanie na temat bardziej familijnego wizerunku, do jakiego dąży federacja. "WWE się zmienia, jak inne rzeczy .Są tego plusy i minusy. Pewne aspekty mi się podobają, a inne nie."

 

 

Wygląda na to, że w tym roku WWE nie planuje żadnego storyline'u między wrestlerem a gwiazdą nie...


... przeczytaj wiecej na stronie Attitude : http://www.attitude.pl/news-kiedy-zadebiutuje-kaval-drugi-sezon-nxt.html
  • Odpowiedzi 11
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LooseCannon

    3

  • SixKiller

    2

  • KoFiK

    2

  • AX

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  151
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.11.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ostatnio informowaliśmy, że Kaval był wymieniany wśród potencjalnych zawodników mających zadebiutować na NXT, jednak ostatecznie nie pojawi się na tej gali, gdyż miał wkrótce zadebiutować w głównym rosterze. Okazuje się, że WWE chce wykorzystać wrestlera w drugim sezonie NXT.

 

mam nadzieje ze do tej pory da sobie spokój z tym teatrzykiem

9118604194b92af51af97c.jpg


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Super - Kaval w NXT! Ciekawe, kto będzie jego pro. Może Drew McIntyre? WWE zawsze umie dobrze dobrać wrestlerów.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  439
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.04.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Super - Kaval w NXT! Ciekawe, kto będzie jego pro. Może Drew McIntyre? WWE zawsze umie dobrze dobrać wrestlerów

 

Może Kung Funaki? Wtedy byliby jak Miyagi i Karate Kid :lol:

Zapraszam do mojego diary

WWF 1998: Here comes the crap!

10921402264bd2c1c1cf977.jpg


  • Posty:  1 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A propos Ortona, można z niego zrobić naprawdę genialnego face'a. Na pewno nie będzie to typ, który przybija piątki fanom, raczej taki stonowany, który będzie lubiany za równo przez młodzież (bo dobry) jak i starszych wyjadaczy (bo nie cukierkowaty).

  • Posty:  439
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.04.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja jestem jak najbardziej za. Orton w obecnym gimmicku ma niestrawny dla mnie styl walki. Gdyby jego charakter wyewoluował w stronę czegoś pod Steve'a Austina (wyłączając oczywiście bluzgi, nie ta era), moglibyśmy oglądać solidne, twarde, szybkie brawle zamiast tych cholernych stompów i headlocków.

 

Skoro Edge może być facem po tych wszystkich "okropieństwach", których się dopuścił, to Orton tym bardziej ;>

Zapraszam do mojego diary

WWF 1998: Here comes the crap!

10921402264bd2c1c1cf977.jpg


  • Posty:  141
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No właśnie, czy doczekaliśmy się nowej ery w WWE? Gdzie zachodzi bardzo dużo zmian ? Zlikwidowanie ECW, rozpoczęcie NXT! Wiele zwolnień dobrych, solidnych zapaśników. Zmiany nazw PPV. I to co przyszło w wiadomości od AX czyli R.Orton jako Face. Dlaczego pisze takie filozoficzne bzdury o zmianach... otóż od kiedy jestem fanem WWE, od kiedy markuje Hunterowi, Kofiemu i edge'owi nie spotkałem się z tak dziwnym pomysłem. Wiem, może za mało oglądam wrestling, za mało znam historie i wg. ale do cholery jasnej kto przy zdrowych zmysłach będzie pchał jednego z największych heelów na 100% face?!

Jeżeli ktoś uważa, że to możliwe niech po prostu mi to wytłumaczy a nie pisze mi, że się nie znam.


  • Posty:  43
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Orton jest heelem od wielu lat. Jego postać przejadła się jak każda, podobnie jest z Edge'em. Po kilku latach ciągłego heelowania trzeba odświeżyć postać, bo po prostu się wypala. Każdego to czeka, nawet Cene, Kofiego czy kogokolwiek.

3060114334dcbee5f4e682.jpg


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

LooseCannon, do tej pory Orton nigdy nie był przekonujący jako face. On jest urodzonym heelem, więc idę o zakład, że tym razem będzie podobnie. Niewątpliwie postać Randy'ego potrzebuje zmian, jednak powinny one nastąpić w heelowych ramach - dla mnie dużo stracił wizerunkowo, gdy przestał być Legend Killerem i stał się Viperem. W 2004 r. Orton pokazał, że może jako heel toczyć widowiskowe walki. Nie wiem jednak, czy to WWE tak go ogranicza, czy to on już nie może się bez tych headlocków obejść, bo przecież to stary problem. Dlatego nie liczę na jego znaczne ożywienie w ringu.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja jestem przekonany, że to WWE ogranicza Ortona, jego obecny heelowy gimmick wręcz nie pasowałby do szybkich pojedynków, lepiej zapodać stompy i headlocki (przynajmniej, jak sadze taką logika kierują się bookerzy). Generalnie face turn Randy'ego to jak dla mnie dobry pomysł ale tylko przy zachowaniu obecnego wcielenia (ewentualnie z bardzo kosmetycznymi zmianami). Viper i tak dostaje obecnie ogromny pop a od 2004 roku sam zawodnik znacznie się zmienił wiec czemu nie spróbować?

  • Posty:  439
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.04.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

LooseCannon, do tej pory Orton nigdy nie był przekonujący jako face.

 

To dlatego że bawiono się jego charakterem. Muszę oddać, że w czasach obecnych, bardzo niewielką uwagę przywiązuje się do odgrywanej osobowości. Podczas ery attitude prawie każdy liczący się zawodnik miał coś oryginalnego do zaprezentowania w kwestii swojego wizerunku. Dzisiaj mamy sytuację, że jedyne gimmicki dla heelów to:

- Zarozumiały egomaniak

- Potwór

- Połączenie powyższych dwóch (np Sheamus i Drew).

Jedyne wyjątki to CM Punk i właśnie Orton.

Jeszcze gorzej jest z babyface'ami. Jest to albo przyjazny, dobry facet, walczący ze złem i kochający fanów, albo postać komediowa. Wyjątek to HBK (wewnętrzne rozterki weterana) i Taker (leje wszystkich po równo, czy to dobrych, czy złych).

 

I teraz do rzeczy. Gdyby z Ortona chcieć zrobić właśnie takiego szablonowego face'a, mielibyśmy crap nie z tej ziemi. Ale gdyby zachować jego brutalność i zacięcie, a jedynie zmienić target jego konfliktów na heelów i sprzymierzyć go z jakimś innym babyfacem na zasadzie "trudnej przyjaźni", mogłoby to wypalić. Pamiętasz rok 97 i sojusz Austina z Mankindem/Dude Lovem? Niby Austin pogardzał swoim partnerem, ale często ratował mu skórę i wspierał w imię wyższego dobra, którym było "whoopin ass" ówczesnym heelom. Orton NIGDY nie powinien lizać fanom tyłków jak Cena i DX. Ale to, że w dzisiejszych czasach wszyscy face'owie tak robią nie znaczy, że nie można tego zmienić. Jak obserwuję Edge'a po powrocie to drżę o to żeby czasami nie zrobili z niego drugiego Jaśka. Federacja potrzebuje nieco ostrzejszych ulubieńców publiki. Wcale nie kłóci się to z PG, po prostu dodać charakterom zacięcia, ale bez bluzgów i seksu.

Zapraszam do mojego diary

WWF 1998: Here comes the crap!

10921402264bd2c1c1cf977.jpg


  • Posty:  141
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gdy, myślałem tak :

do cholery jasnej kto przy zdrowych zmysłach będzie pchał jednego z największych heelów na 100% face?!

LooseCannon, swoją wypowiedzią uświadomił mi w czym sęk.

Bo to chyba właśnie dlatego nie chciałem dopuścić do siebie Ortiego-Face'a, właśnie dla tego, że wydawał mi się on oryginalnym heelem. Gdy teraz o tym myślę wydaje mi się, że pomysł będzie dobry i to nie dla tego, że musimy odświeżyć Ortona, ale dla tego, że spełni się on również w takiej roli.

Dzięki i przepraszam za zajmowanie czasu moim odkryciem :roll:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • PercAngle
      W 2015 roku czytałem EWF dosyć pobieżnie – nie wątpię, że da się dopierdolić jeszcze mocniej i jeszcze lepiej, ale jak dla mnie "Apartheid" to jest twór esencjonalny dla tej znamienitej federacji. Wróciło barwne, zwariowane uniwersum, cała plejada wyrazistych postaci, humor śmieszny albo nie, wszystkie te dziwaczne segmenty i stypulacje, a pośród tego pierdolnika oficer prowadzący vel imperator po staremu odpina wroty i rzuca tych biednych zawodników w najgłębsze odmęty szaleństwa i groteski. Ni
    • Grins
      Fakt RAW nie jest najgorsze ale i tak zbiorą się pewnie czarne chmury dlatego nie bądźmy happy bo zaś skończy to się jakimś srogim bigosem  Kurde wszyscy się obawiali że szejki wykupią WWE i będą serwować gówno na patyku a tu TKO ich wyprzedziło, jakby szejkowie wykupili WWE i nim zarządzali to byśmy chociaż oglądali Goldberga który jest lepszy od Pata !  Miałby u mnie odwieczny props i nawet bym mu darował to że Cena poddał   Kto wie czy tak nie będzie, zamiast Ortona to Pat będzi
    • MattDevitto
      No właśnie to mnie ciekawi najbardziej. Ostatnią walkę Jericho widziałem w 2024 r. w CMLL przeciwko Mistico i mówiąc najłagodniej była do zapomnienia. Teraz niby z formą powinno być lepiej, ale umówmy się lata lecą
    • Grigorij
      Mnie akurat zainteresuje. List of Jericho było świetne w WWE. Fajne zabawne segmenty, których Y2J nie miał w AEW od dawna, a które zawsze rozgrzewają publikę. Dodatkowo, Chris chyba zrzucił parę kilo, bo pod kurtką miał mniej tłuszczyku, co powinno się przełożyć na trochę lepsze walki (o ile on w tym wieku da jeszcze dobre walki).
    • MattDevitto
      Oczywiście Speed musi być wtedy sędzią, a komentatorem mały jachcik
×
×
  • Dodaj nową pozycję...