Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Spotkanie z diabłem


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Rozdział 12: Spotkanie z diabłem

Autor : SixKiller


Eric Bischoff & Jeremy Roberts - "Kontrowersje Przynoszą Ka$ę"

Rozdział 12: Spotkanie z diabłem

 

Inne życie

Z dala od wrestlingu

 

Kiedy umowa (z Fusient Media Ventures w sprawie kupna WCW – przyp.) została zerwana, a także z powodu, w jaki została zerwana, byłem zniechęcony i rozczarowany. Moja kariera we wrestlingu zakończyła się z hukiem.

Nie było siły, która mogłaby mnie zmusić do pracy dla Vince’a McMahona. Przejście do WWE było niemożliwe i nie zakładałem, że kiedykolwiek będzie. Zająłem się więc czymś innym.

Żeby się nie nudzić, wziąłem kilka prac konsultingowych. Pewna kanadyjska grupa chciała ruszyć z projektem wrestlingowym o nazwie Mat Rats. Jej sytuacja finansowa była stosunkowo dobra. Pracowałem z tą grupą krótko, pomagając jej zrealizować ten pomysł. Ostatecznie jednak nie wszedł on w życi...


... przeczytaj wiecej na stronie Attitude : http://www.attitude.pl/spotkanie-z-diablem.html

1005187806541accfacb3d6.jpg

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SixKiller

    1

  • -Raven-

    1

  • czester666

    1

  • Menez

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  728
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.11.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

NAPRAWDĘ CIEKAWE , CHETNIE PRZECZYTAŁ BYM CAŁA KSIĄŻKĘ PO POLSKU
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani w żadnym innym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów,bez podawania przyczyny.

15526227894b75c90031222.gif


  • Posty:  1 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oj zgadzam się, też chciałbym móc przeczytać tę książkę w naszym języku - ogólnie byłoby świetnie, gdybyśmy doczekali się czasów, gdy autobiografie wrestlerów czy innych person związanych z tym światem będą tłumaczone na polski :)

  • Posty:  531
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.11.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kawał dobrej roboty panie SixKiller. Co się tyczy samego artykułu, to bardzo lekka i przyjemna lekturka którą wciągnąłem jednym tchem, choć Ty pewnie noce zarywałeś ślęcząc nad słownikiem. Chwała Ci za Twój trud.

 

Jest tam wiele interesujących rzeczy, jednak najbardziej zaskakujący wydaje mi się "Ericowy" opis samego pana McMahona, wprawdzie nie mam wglądu całości publikacji a ten fragment pomimo, że jest stosunkowo krótki wydał mi się mocno sugestywny.

Otóż Vince zawsze w moich oczach od zawsze(czyli od dnia kiedy odkryłem że wrestling is fake) uchodził za pozbawionego skrupułów, bezwzględnego nie znoszącego sprzeciwów wyzyskiwacza, gotowego na wszystko byle osiągnąć cel.

Tu mam natomiast do czynienia z "chairmanem" jakiego jeszcze dotąd nie znałem.

Sam już nie wiem jak naprawdę wygląda człowiek który tworzy i łamie kariery, buduje i niszczy legendy... dowiedziałem się natomiast dlaczego tak trudno mu odmówić.

 

Eric dość ciekawie opisał manewr ominięcia i wyprowadzenia w pole internetowych znawców tematu (gdyby każdy był tak "przebiegły" jak EasyE to newsmani zajmowali by się jedynie recapowaniem) "pojedynanie" z Austinem.

Profesjonalizm Steve'a poznałem już wcześniej gdy ten "skromny" łysol opisywał swą zajebistość w jakimś wywiadzie na yt.

Ciekawe czy każda kobieta istotnie chciałaby mieć Austina za męża?


  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fragment bardzo dobrze zapowiada książkę. Bardzo chętnie bym ją przeczytał. Angielski nie jest dla mnie przeszkodą, więc może któregoś dnia się skusze i sobie zamówię.

  • Posty:  10 424
  • Reputacja:   454
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Świetna robota Six. Bardzo ciekawy materiał, dużo interesujących informacji i całość świetnie się ogólnie czytało. Dzięki za tłumaczenie :D

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      @ CzaQ  z cyklu obrazy, które słyszysz
    • Grishan
      Bardzo dobre. Bardzo.  Jak się do czegoś przyczepić to może do tego, że jednak poświęciłeś potencjalnym przeciwnikom trochę mało czasu. Ale czy w dzisiejszych czasach można to uznać za minus?  Jest klimat, jest dużo Bidama. Dziwnie jest, ale ciekawie.  Bardzo dobre. Bardzo. 
    • MattDevitto
      Dzień 6 BOSJ to jakieś totalne nieporozumienie i stracony czas. Jak nie mają później czasu na walki turniejowe to mogliby sobie darować choć 1 tag match na początek, nikomu to nie jest potrzebne. A później są takie kwiatki, że walki turniejowe nie wychodzą poza parę minut...Liczyłem, że w tym roku będzie lepiej, tragedii nie ma, ale obiecywałem sobie po składach nieco więcej, choć nie widziałem wszystkiego od dechy do dechy.
    • MattDevitto
    • PpW
      Isnorr dołącza do Rodziny 🤯 (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na fanpage.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...