Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Royal Rumble 2010 [ Uwaga na spoilery ]


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  54
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jako że preferuję raczej TNA tegoroczne RR oglądałem na wyrywki głównie dla sztandarowej walki tej gali. Zgodnie z przewidywaniami większości Edge cudem wyleczył kontuzję (Tja... jk Cena 2 lata wcześniej :P),

co więcej wygrał title shot. Nie powiem, by mnie to smuciło, bo inni maineventerzy ostatnio kiepsko przędą.

Ciekawe czy wyrzucenie HBK zapoczątkuje jakiś storyline?

Zauważyliście reakcje publiczności na wyrzucenie Kofiego przez Johna? Może wreszcie ktoś przejrzy na oczy i Sinejszyn zostanie złym gościem.

Co do pozostałych walk:

Orton vs Sheamus - zgodnie z moimi przewidywaniami nudny brawl toczony w powolnym tempie (WWE style) jedyny plus to dość ciekawa końcówka związana z

rozpadem Legacy

McCool vs Mickie - paradoksalnie szybki squash w walce Div to dobra sprawa, zwłaszcza gdy ogląda się go na Justintv gdzie nie da się przewinąć

Atak ciastem to chyba taki PG hardcore, nie?

Taker vs Rey - Zgodnie z prawami logiki wygrywa ten dużo większy. Całkiem przyjemny mecz, który psuło "niedobranie" fizyczne walczących. Zdziwiło mnie trochę eksponowanie krwawiącego Takera - myślałem, że znowu wbije sztab lekarski.

Pozostałych meczów nie obejrzałem, szkoda mi zwłaszcza walki o pas ECW. Mimo, że nie przepadam za wszelkiej maści brawlerami/powerami, to Christian na pewno dobrze poprowadził dużo większego rywala.

  • Odpowiedzi 205
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • AX

    9

  • Menez

    7

  • KpR

    7

  • RR

    6

Top użytkownicy w tym temacie

  • AX

    AX 9 odpowiedzi

  • Menez

    Menez 7 odpowiedzi

  • KpR

    KpR 7 odpowiedzi

  • RR

    RR 6 odpowiedzi


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Kilka słów ode mnie po obejrzeniu gali:

 

ECW Championship Christina vs Ezekiel Jackson:

Szczerze powiem, że taki rodzaj walki mógł spokojnie odbyć się na tygodniówce ECW. Słaby pojedynek ze względu na przeciwnika mistrza. Spodziewałem się jednak, że jakimś cudem Christian straci pas, gdyż moim zdaniem zbyt długo go trzyma. Liczyłem, że Vince zlituje się nad nim i zabierze mu pas ECW i wrzuci Christiana do SD! albo Raw. Zawiodłem się...totalnie.

 

Nie wiem, czy zauważyliście koszulkę Shada podczas rozmowy na backstagu. Taki duży napis "HAITI" :-)

 

US Championship The Miz vs MVP:

Kilka ciekawych momentów, ale w sumie też mogłaby odbyć się normalnie na tygodniówce Raw, tak jak na SD! walka o pas IC. Kolejna walka, w której myślałem, że mistrz straci pas. Jednak i tym razem się zawiodłem. Jakoś ten run Miza coraz mniej zaczyna mi się podobać. W sumie w takim wypadku szukałbym bym rozwiązania w Fatal 4 Way matchu, np. Miz-MVP-Swagger-Bourne

 

Womens Championship Michelle McCool vs Mickie James:

Tutaj spodziewany chyba przez 99% osób wynik. Nie mogło być inaczej po ekscesach mistrzyni na SD!. Zbyt krótka walka, żeby się rozpisywać. Na plus na pewno ten torcik... :twisted:

 

WWE Championship Sheamus vs Randy Orton:

Spodziewałem się takiego wyniku, jednak moim zdaniem powinni w końcu dać Blademu wygrać. Przecież na TLC Cena spadł sam bo Celt trząsł się jak galareta. Podczas obrony DQ za pociągnięcie sędziego. A teraz interwencja Codyego i także DQ. Chciałbym zobaczyć jakąś walkę, gdzie Celt obroni pas ale z sensem. Kilka ciekawych akcji, ale to za mało jak na taki pojedynek. Dopiero końcówka trzymała w napięciu, kiedy Orton okładał Legacy i dostał buta na czachę od Bladego. Myślałem, że może Legacy trochę się poznęcają nad swoim panem, a tu nic takiego miejsca nie miało. Jednak bardzo często wiało nudą i ślimaczym tempem w tej walce.

 

WHC Undertaker vs Rey Mysterio:

Goliat kontra Dawid, tylko że finał trochę inny niż w Biblii. Spodobało mi się to uderzenie Takera jak Rey odbijał się od lin, a także to wbicie w bandę. Zastanawiała mnie krew, czy to był efekt zamierzony czy przypadek. Sądząc po tym, że nie wpadła ekipa ratunkowa, to chyba był to zamierzony efekt. Kiedy Rey wykonał 619 na Takerze to myślałem, że go przypnie, ale przy kolejnym 619, które to Deadman ustał, nie było innego wyjścia jak tylko przegrana Reya.

 

Royal Rumble Match:

Początek taki sobie, zwłaszcza w wykonaniu CM Punka, po którymś razie stało się to nudne. Kilku zawodników nie wiem w ogóle co tam robiło: Matt, Khali, Dolph, Drew, Carlito czy Masters. Akcja z Beth i Khalim naciągana na maxa. Legacy działające w teamie co rusz rozbijane przez Kane albo Huntera.

 

Na moment się rozkręciło jak na ringu był HHH i HBK, po czym małe zdziwko jak Hunter otrzymał SCM tak szybko od HBK'a. Czy to jest koniec DX, wątpie zważając na to, że Shawn nie wygrał. Matt wypadł za ring, tak samo szybko jak na niego wpadł, podobnie Miz i MVP. Kilka dobrym momentów z Morissonem.

 

Trochę zamuliło, gdy na ringu był Mark Henry i Big Show, dobrze, że R-Truth (!) ich wyrzucił (szczerze to przed walką spodziewałem się, że Batista albo Cena się ich pozbędą). Kofi fajnie wyeliminował R-Trutha :smile: Powrót Edga przewidywalny, ale nie spodziewałem się że wygra. Mina Chrisa- bezcenna :smile: (było tylko co chwilę Revers->Play->Revers->Play). Mina i zachowanie Shawna, świetnie przez niego zagrane. Dobrze, że ani Dave ani John nie wygrali. Ciekawe jestem jak potoczy się los Edga i do którego brandu dołączy.

 

 

I takie małe poboczne pytanie: Czy ktoś wie skąd Y2J miał tą pizdę pod okiem?


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czy ktoś wie skąd Y2J miał tą pizdę pod okiem?

 

Jakoś ostatnio został aresztowany razem z Helmsem za przebywanie w miejscu publicznym po pijaku. Może więc śladem naszych rodzimych sportowców Świerczewskiego i Majdana próbował stawiać opór policji ? :)

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  126
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

z roku na rok coraz gorzej

2/10


  • Posty:  959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mappy, uzasadnij tą ocenę. Wg. mnie nie było tak źle. Po walce o ECW Championschip spodziewałem się dużo mniej, a tu dla mnie w miarę miłe zaskoczenie. Nagłe wrzucenie walki o pas US też miłe zaskoczenie, gdyż dawno takiego zabiegu nie stosowano. Sama walka też dobra, ale sądzę, że panowanie Miza skończy się w przeciągu miesiąca. Walki o WWE Championschip i o WHC muszę oglądnąć jesczze raz, bo miałem duże problemy ze streamem :P. Ale z tego co widziałem to walka o WWE Champ. przynudzała... Walka o Womens Championschip bez komentarza :P ciesze się, że Mickie odzyskała pas.

 

 

No i wreszcie "Królewski Rozpierdziel". Możecie się ze mną nie zgodzić, ale ja sądzę, że Bookerzy mieli wreszcie jakiś pomysł na tą walkę, a przynajmniej na jej początek. Akcja CM Punka podobała mi się, tego jeszcze nie było. Potem królowali HBK i HHH. Dziwi mnie to, że HHH tak szybko wypadł, w dodatku po SCM. CIeszy powrót Edga, widać, że nie odczuwa już skutków kontuzji... Ale ta broda ala Mike Knox..... Cała walka coś krótko trwała, chyba 50 pare minut.

 

Nie było źle, ale dobrze też nie było. Gala dostaje ode mnie takie średnio mocne 6/10.

"The Lone Wolf"

 

III miejsce - Typer WWE 2011

III miejsce - Typer WWE 2015

164733627454c4fd317ad52.jpg


  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Plusy:

RR Match - jak dla mnie spełnił oczekiwania, było parę niespodzianek, były emocje, wygrał kto miał wygrac. Ogólnie nawet przynudzający lekko początek z Punkiem miał jakieś uzasadnienie bo ograniczył później liczbę wrestlerów na ringu do gdzieś około 6 maks co trzeba zaliczyć na plus pamiętając jak w poprzednich latach bywało ich czasem ponad 10 co skutecznie uniemożliwiało oglądanie.

Edge - bookerzy się zbytnio nie napracowali ale walić to - on w końcu wrócił i znów będzie jedną z kluczowych postaci w WWE. te 7 miesięcy pokazało dobitnie jak bardzo ktoś taki jak Copeland jest potrzebny federacji.

Może to nie jest plus bezpośrednio tyczący się gali ale trochę także - jesteśmy obecnie w najciekawszym okresie w roku WWE. Patrząc na wyniki i na liczbę osób chętnych walki o najwyższe trofea na najważniejsze gali roku można się spodziewać, że najbliższe 2 miesiące będą nad wyraz ciekawe.

 

Minusy:

Walki - nie były złe ale dobre też nie. Wszystkie były po prostu przeciętne i wyglądały tylko jaka przystawka do dania głównego. Liczmy, że od teraz będzie tylko lepiej bo większość pretendentów do pasów była po prostu wyciągnięta z worka 'na czarną okazje'

Sheamus - a raczej jego 'obrona' pasa. Serio czy ktokolwiek jeszcze go kupuje? Rozumiem, że to nie jest najlepszy czas na kolejny run Ortona z pasem ale mimo wszystko gość, który w TV dostaje dwa razy mniej czasu od Miza nie powinien trzymać już dłużej najważniejszego tytułu. Dobrze, że na następnym PPV będzie on bronił pasa w EC gdzie nie ma możliwości wygranej.

 

Generalnie to PPV potwierdziło jedno - mimo tego co potocznie się myśli (bądź jest w modzie myśleć) WWE powinno się kręcić ciągle wokół takich postaci jak Randy (dostał 100% pop będąc teoretycznie największym heelem federacji) czy Edge (najbardziej wszechstronny wrestler jakiego Vince ma nam do zaoferowania). Cieszy brak wygranej kogoś z grupy przereklamowanych i nudnych panów (HHH, Batista i od biedy też Cena). Pozostaje tylko liczyć teraz na ciekawą Wrestlemanie.

 

PS. Wiadomo coś o kontuzji Huntera? Bo wyraźnie widać było jego problemy z nogą na krótko przed wyleceniem z ringu.

Edytowane przez xero

  • Posty:  798
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja wstrzymam sie od oceny koncowej bo przysnalem na glownej walce...

Ale co do tego co widzialem to bylo... TRAGICZNIE!!

Takiego syfu nie widzialem dawno, ale od poczatku:

 

Christian vs Ezekiel

Bardzo kiepsko, takiego kloca nawet Christian nie umial poprowadzic, kilka kiepskich power movesow w wykonaniu Jacksona, nawet Christian nic nie pokazal:(

Odnosze wrazenie, ze CC juz na zawsze pozostanie na zeslaniu w ECW za bledy przeszlosci

 

Bezsensowny segment z Cryme Tyme i reszta

Khali pocaluje Tiffany, a jednak nie

Teddy zarzadza walke Miza

Khali: who lets the dogs out

ja: who lets Khali out:(((

 

Segment z Ortonem i Codym a potem Tedem na maly plus

 

Miz vs MVP

Co ta walka tu robi? Mozna ja bylo rozegrac na Raw, tym bardziej, ze nie bylo zmiany pasa. Miz zaczyna byc nudny, a MVP mocno obnizyl loty jako face po przejsciu na RAW

Jeszcze ta zalosna koncowka, 3 proby pinu MVP i nagle jakis taki chujaki roll up i koniec masakra;[

 

Sheamus vs Orton

Bylo dokladnie tak jak sie spodziewalem:

- wygrana Sheamusa przez DQ

- ciagle sleeper holdy

- meeeeeeeeega wolne tempo

- interwencja Legacy

Co gorsza co mial znaczyc ten koniec? Orton sprzedal po 1 punchu, ale ani RKO, ani nic? Wcale nie wiem czy to koniec Legacy...

Jedyny pozytyw tej walki to mega pop dla Ortona;DDD

 

Walka kobiet

To juz totalna zenada i dno...

Chcieli zmienic mistzrynie spoko, ale walka trwajaca pol minuty?

tragedia po prostu, ten segmant z ciastem ani smieszny ani nic...

 

Taker vs Rey

Takerowi wyraznie potrzebna jest przerwa, bardzo zatracil forme sprzed 1,5 roku.

Rey jak to Rey, dawal rade:)

Sama walka mimo, ze mocno przecietna to zdecydowanie najlepsza na tym ppv.

Krwawienie Takera na pewno bylo niezamierzone, ale dodalo troche realizmu;p

 

Teraz musze obejrzec rr match ale widzac kto zostal na koncu juz sie boje...


  • Posty:  782
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Christian vs Ezekiel Jackson

 

Ezekiel tą walką udowodnił, że jest jednym z większych "drewn" w WWE.Walka nie była zbyt ciekawa

 

Miz vs MVP

 

Walka jak poprzednia nie była za dobra.Widać, że MVP może przejść niedługo heel turn.Od początku nie widziałem go w roli face'a lecz Vince wie lepiej..

 

Sheamus vs Orton

 

Walka toczona w żółwim tępię na początku było można usnąć lecz pod koniec walki dopiero zaczeło się coś dziać.Czyżby pierwsze oznaki face turn'u Ted'a? ;)

 

Womens Championship

 

Tej walki chyba nie trzeba komentować TOTALNE DNO!

 

The Undertaker vs Rey Mysterio

 

Krótko mówiąc.Było przesądzone z góry, że Taker wygra tą walke mimo to Mysterio podciągnął poziom tej walki.Widać, że Taker musi zrobić sobie dłuższą przerwę po WM'ce lub za rok max 2 lata zakończyć kariere :/

 

No i Main Event Royal Rumble Match

 

Walka trzymała w napięciu już dawno pod czas oglądania jakiegoś PPV obojętnie jakiej federacji nie ściskał mi się tak żołądek.Wielkim zaskoczeniem wg. mnie było wyeliminowanie Huntera przez HBK'a większość osób stawiała (w tym także ja) że to HHH wyeliminuje HBK'a i tym samym wygra RR lecz odziwo stało się inaczej.Czyżby jednak walak HHH vs HBK na WM'ce? Nie miałbym nic przeciwko temu :) A jednak Vince nas zaskoczył powrotem Edge'a.Każdy nie wierzył w jego powrót bo bylo by to zbyt oczywiste a tu nagle wyskakuje Edge i pozamiatane mamy go w Main Evencie na Wrestlemanii lecz pytanie kogo wybierze? Raczej Edge dalej będzie grał heela sądzac po jego zachowaniu.To może oznaczać, że Jericho na Elimination Chamber zdobędzie pas WHC i Edge jego wybierze na swojego przeciwnika.HBK wygra z Batistą i zawalczy z Takerem na WM'ce po czym obaj wezmą dłuższe urlopy a i zapomniałbym podczas walki div tak sobie pomyślałem co by było gdyby jakaś diva wystąpiła na RR a może zrobił im kiedyś ich własny RR? A tu szok Beth Phoenix. Szczerze mówiąc wszystkie "giganty" zostały wyeliminowane w dość głupi sposób

 

Ogólnie gala nie wyróżniła się niczym szczególnym.Była przeciętna jak większość jak nie wszystkie gale w 2009 roku.Z góry przepraszam za literówki

Edytowane przez TakeR

  • Posty:  167
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

takie Royal Rumble Match można zobaczyć w grze Smackdown vs Raw

Co chwile eliminacja zawodnika , nudy w ringu nie wiem czy było chociaż 6 w ringu.


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Mi tam PPV bardzo się podobało, ale może po kolei ;)

 

ECW Championship: Może nie mam zbyt dużych wymagań, ale nie uważałem tej walki za słabą. Christian pokazał parę ciekawych zagrań, a Ezekiel również pokazał solidny Power wrestling. Zawiodłem się tylko wygraną Christiana, bo pas ma już bardzo długo i chyba udowodnił, że czas na pójście poziom wyżej.

 

US Title: Słaba i niepotrzebna walka. Takie coś można było spokojnie rozegrać na tygodniówce.

 

WWE Title: Nie spodziewałem się tu niczego super, no i też nic takiego nie dostałem. Końcówka zaczęła robić się ciekawa, no i zobaczyliśmy powolny rozpad Legacy.

 

World Heavyweight Title: Tutaj niestety miałem problemy ze streamem, więc widziałem tylko niektóre fragmenty. Walkę na porządnie będę mógł ocenić jak ją zobaczę w całości.

 

Royal Rumble Match: Opiszę parę sytuacji, które uważam za warte komentarza ;)

Na początku wyróżniał się nam CM Punk, który dość ostro eliminował ludzi. Nawet podobało mi się to, a CM Punk świetnie ogrywał tą rolę.

 

Za ciekawe uważam też wliminacje takch osób jak Khali, Big Show, czy Mark Henry. Zawsze oglądaliśmy siłowanie się wszystkich w ringu z jedną większą osobą przy linach, a teraz coś innego ;)

 

Zdziwiła mnie też tak szybka eliminacja HHH. Spodziewałem się jego wygranej, a nawet jeśli miałby nie wygrać, to myślałem, że będzie walczyć do samego końca, a tu szybki SCM i po walce. Sytuacja ta jednak przekonuje mnie do tego, że nie zobaczymy rozpadu DX. O wiele gorsze rzeczy działy się w Triple Threat Matchu z Ceną i nie było rozpadu, więc teraz też raczej go nie będzie ;)

 

Myślę, że warto też zaznaczyć booking takich osób jak R-Truth czy Kofi, bo może i nie wygrali, ale parę osób wyeliminowali i można powiedzieć trzymali się dość dobrze.

 

No i na koniec nasz zwycięzca, Edge. Na początku nie wierzyłem w jego powró, ale im bliżej końca, tym bardziej się go spodziewałem, a przed wejściem pomyślałem sobie, że teraz Edge, no i uderzył jego theme. Muszę przyznać, że strasznie wtedy zamarkowałem. Cieszyłem się z jego powrotu straszliwie i byłem praktycznie pewien, że to on wygra tą walkę.

Zastanawiam się teraz kogo wyzwie Edge? Myślę, że Shemusa, bo feud z Takerem już widzieliśmy, choć czeka nas jeszcze jedno PPV i możliwe, że zobaczymy jeszcze zmiany posiadaczy pasów (i mam taką nadzieję, bo walki Edga z Takerem lub Shemusem jakoś mnie nie przekonują)

 

Super, że Edge wraca, myślę, że rok 2010 możemy nazywać rokiem Edga, a on sam stanie się najważniejszym baby facem WWE.

Ogólnie jestem bardzo zadowolony z przebiegu PPV. Jak dla mnie WWE dobrze rozpoczęło rok i czekam z niecierpliwością na najbliższe gale.


  • Posty:  126
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mappy, uzasadnij tą ocenę.

co tu uzasadniac wwe zamiast wychodzic z mulu baradziej sie zapada w nim

pomijam walki o pasy itp bo moglyby sie odbyc na tygodniowkach

po ch te segmenty z kalim, po co walka div mozna bylo dodac te pare minut do rr ktore bylo krotkie

pamietam kiedys to sie czekalo na rr kto wyjdzie,jaka gwiazda sie pojawi,kto kogo wyrzuci itp, a teraz eh przewijalem tylko taka kupa byla dobrze tylko ze edge wygral bo jak zobaczylem ze 2 drewna(batista,cena) zostaly na ringu to pomyslalem zeby vince nie wpadl na genialny pomysl i dal wygrana jednemu z nich

gdzie ten booker?

gdzie rvd?

gdzie rock? (tak tak myslalem ze po tym promie pod koniec tamtego roku pojawi sie :D )

zero podjarki przed rr jak i w trakcie oraz po z mojej strony gala slaba szczerze to nawet 1,5 bym dal ale + dla przewidywalnego powrotu edge`a


  • Posty:  798
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mappy, uzasadnij tą ocenę.

co tu uzasadniac wwe zamiast wychodzic z mulu baradziej sie zapada w nim

pomijam walki o pasy itp bo moglyby sie odbyc na tygodniowkach

po ch te segmenty z kalim, po co walka div mozna bylo dodac te pare minut do rr ktore bylo krotkie

pamietam kiedys to sie czekalo na rr kto wyjdzie,jaka gwiazda sie pojawi,kto kogo wyrzuci itp, a teraz eh przewijalem tylko taka kupa byla dobrze tylko ze edge wygral bo jak zobaczylem ze 2 drewna(batista,cena) zostaly na ringu to pomyslalem zeby vince nie wpadl na genialny pomysl i dal wygrana jednemu z nich

gdzie ten booker?

gdzie rvd?

gdzie rock? (tak tak myslalem ze po tym promie pod koniec tamtego roku pojawi sie :D )

zero podjarki przed rr jak i w trakcie oraz po z mojej strony gala slaba szczerze to nawet 1,5 bym dal ale + dla przewidywalnego powrotu edge`a

 

POPIERAM CALA WYPOWIEDZ W 100%


  • Posty:  115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem co się ze mną stało ale mark mode było praktycznie w każdym meczu.

RR match był bardzo ciekawie zabookowany tzn. użyli wiele "taktyk" z poprzednich lat, oczywiście na +, nie wiało nudą przez całe PPV. Były segmenty z backstage, które bardzo lubie, nie ma co dużo opisywac bo po prostu moim zdaniem lepszego PPV zobaczyć nie mogliśmy z WWEPG, nawet walka Taker vs Rey była "inaczej" zabookowana. Możliwe że to PPV wydawało mi się takie "piekne" po tych kilku WIELKICH niewypałach, po prostu gdybym miał możliwość zapłaciłbym WWE za takie show.

 

EDIT:

Śmieszą mnie wypowiedzi niektórych, że walki były słabe, mało "dynamiczne", wolne. Omg ogarnijcie się ludzie że tak powiem, to nie indy gdzie można oglądać walki wrestlingowe, WWF to jest ENTERTAINMENT i na prawdę, dawno takiego PPV w wydaniu WWE nie było.

Time to retire - i will join TNA.

  • Posty:  300
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.07.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

EDIT:

Śmieszą mnie wypowiedzi niektórych, że walki były słabe, mało "dynamiczne", wolne. Omg ogarnijcie się ludzie że tak powiem, to nie indy gdzie można oglądać walki wrestlingowe, WWF to jest ENTERTAINMENT i na prawdę, dawno takiego PPV w wydaniu WWE nie było.

 

pozwol, ze bede oczekiwal od wrestlingu tego, co chce, tj. dobrych walk i ciekawych gagow. jesli wg Ciebie ten ENTERTAINMENT (dowcip z torcikami ladujacymi na twarzy) jest zabawny, to gratuluje, juz wiem kto podwyzsza ratingi Szymona Majewskiego

[url=http://forum.attitude.pl/viewtopic.php?t=29914]UFC: it's damn real! - pierwsze diary o MMA[/url]

[url=http://forum.attitude.pl/viewtopic.php?t=18744]Ring of Honor: Trochę inny booking.[/url]

ZAPRASZAM!

  • Posty:  728
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.11.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Słabe ppv.....

 

Dlaczego ?

 

Walka o pas ECW oraz MVP z mizem - dobre ale na tygodniówkę , nie ppv :(

 

Walk bab nie oglądam nigdy ale z tego co czytam to też była żenada :lol:

 

Orton vs Szajbus - Walka do połowy albo i dłużej strasznie nudna , na plus końcówka i to że publiczność była za ortonem .

 

Undertaker vs rey - Wynik z góry wiadomy , walka nawet dobra + krew takera :)

 

No i ten royal rumble match ......

 

Nie wiem czemu ale mało emocji podczas oglądania.Po pierwsze mało ludzi na ringu w jednym czasie przez co nie było tej rozpierduchy która jest domena tego typu walk :/

To chyba była największa wada. Do tego zero niespodzianki przy powrocie Edgea +było wiadomo że to on wygra jak wszedł . W porównaniu do ostatnich lat to cienko... strasznie cienko :(

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani w żadnym innym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów,bez podawania przyczyny.

15526227894b75c90031222.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...