Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Przejście gwiazdy WWE do TNA


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 382
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

A więc Jeff Hardy podpisał jednak najprawdopodobniej kontrakt z TNA...

 

He, he - nieźle Hardy wydymał Vince'a:))) Może to nie aż taki status mega-gwiazdy, ale jako żywo przypomina mi się numer z przejściem do TNA Kurta Angle'a.

Strata Jeffa mocno zaboli McMahona, bo Hardy był mega baby face'em i jest możliwość, że część małolactwa (marki WWE) zainteresuje się także (i na to słowo kładę szczególny nacisk. Na pewno nie będzie to olewka WWE na rzecz TNA) produktem Dixie, chociażby ze względu na postać uwielbianego Jeffa (sam zacząłem interesować się WCW - które dla mnie, marka WWF, zawsze było taką "drugą ligą" - dopiero po przejściu tam Breta Harta, który był moim ulubieńcem).

Myślę, że Hardy dokonał dobrego wyboru, bo w TNA będzie mógł pokazać pełnię swoich możliwości i bardziej hardcore'ową stronę gimmicku (nie będzie blokowany polityką "4 Kids"), kasę wynegocjował sobie pewnie niezłą (choć z pewnością mniejszą niż dostawał w WWE) a grafik będzie miał o niebo luźniejszy (Jeff wielokrotnie podkreślał, że wrestling to dla niego wyłącznie praca a nie całe życie). Poza tym - może potraktują go trochę poważniej niż w WWE, gdzie przylgnął do niego "gimmick" main eventowego jobbera, który nawet jak zdobędzie pas to potrzyma go góra z miesiąc, bo wg Vince'a - dzieciaki bardziej robią w gacie patrząc jak Jeff goni za tytułem.

 

Co by więc McMahon nie gadał ("TNA??? Jakie TNA???") - będzie chyba jednak musiał zacząć się w jakiś sposób liczyć (o ile już tego nie robi, tylko że nadrabia miną) z TNA, skoro traci na ich rzecz wypromowane przez siebie gwiazdy pokroju Angle'a, Foley'a czy Hardy'ego a i sam Hogan (w prawdzie dziś to już tylko nazwisko, ale nazwisko które nadal elektryzuje marków) nie gardzi pieniążkami od Pani Carter.

Oczywiście wojna ratingów pomiędzy WWE i TNA (czy sama idea "poniedziałkowych wojen") to w obecnej chwili żart, przypominający bijatykę fightera MMA z gimnazjalistą (na dzień dzisiejszy TNA ratingowo nawet nie pierdnie podczas starć z WWE), ale pozytywne jest to, że TNA cały czas powoli się rozwija, małymi kroczkami podążą do przodu, tworzy i promuje także (choć wg mnie - i tak za mało) swoje własne gwiazdy (Joe, AJ, Daniels, Hernandez, Morgan, Desmond itp), stając się powoli ciekawą alternatywą dla McMahonlandii, która ostatnio stanęła w miejscu (stagnacja) a jej asy mają związane ręce polityką "dla dzieci". Cieszy mnie to tym bardziej, że w takiej sytuacji największymi wygranymi mogą być widzowie, bo nic tak nie wpływa na polepszenie jakości produktu jak coraz mocniejsza konkurencja siedząca Vince'owi na karku (TNA jeszcze zajmie ładne pare lat zanim zasłuży sobie na to miano, ale najważniejsze że jest na dobrej drodze).

 

A co Wy sądzicie na temat przejścia Jeffa do TNA?

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

  • Odpowiedzi 52
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Bonkol

    7

  • Ceglak

    6

  • Spayki

    6

  • -Raven-

    4

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A więc Jeff Hardy podpisał jednak najprawdopodobniej kontrakt z TNA...

 

ba, mało tego, prawdopodobnie wykiwał też w inny sposów WWE. Wg pewnych źródeł był już umówiony z Vincem(słownie) na ponowne podpisanie kontraktu z WWE, a tu taki psikus.

I Vinnie Mac może udawać, że nic go to nie obeszło, ale na bank się zagotował na wieść o Hardym w TNA, jak to bywało za najlepszych czasów WCW :)

 

Oczywiście wojna ratingów pomiędzy WWE i TNA (czy sama idea "poniedziałkowych wojen") to w obecnej chwili żart, przypominający bijatykę fightera MMA z gimnazjalistą (na dzień dzisiejszy TNA ratingowo nawet nie pierdnie podczas starć z WWE)

 

az tak źle też nie jest, bo trzeba wziąć pod uwagę że Spike w porównaniu z USA to pikuś, więc TNA jak na swoje możliwości przędzie nienajgorzej. I porównanie 1.5 - 3.5 to nie aż taki dramat jak na "pierwszą rundę." Z drugiej strony można powiedzieć, że TNA rzuciło wszystko co miało tego wieczoru do boju i druga taka noc się nie powtórzy, no chyba że będą zaskakiwać dalej.

Bryan Alvarez: 'what the hell is CRIMSON, what that has got to do with Amazing RED?'

11779036984f6668615c651.jpg


  • Posty:  270
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.05.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Osobiscie uwazam, ze to troche niepowazne ze strony Jeffa. Z drugiej strony Hardy nie jest materialem na super gwiazde. Gosc jest troche zbyt niestabilny, zeby wiazac z nim jakies powazniejsze plany. Z niewolnika nie ma pracownika.

Z drugiej strony, troche off-topic, nie jestem pewien czy TNA nie strzela sobie samoboja. Fajnie by bylo, gdyby sie troche wybili i stanowili jakies zagrozenie dla WWE. Mysle, ze wtedy Vince musialby sie troche bardziej postarac i urozmaicic wizerunek swoje federacji. Za czasow Monday Night Wars WWE, chcac nie chcac, bylo zmuszone zeby ulepszyc swoj produkt. W sumie wtedy trafilo im sie paru nowych zawodnikow, ktorzy pociagneli federacje do przodu, podczas gdy WCW mialo starych wyjadaczy. Co mnie martwi, to fakt, ze TNA siega po tych samych wyjadaczy, tyle ze ponad 10 lat starszych. Hogan juz w WCW byl co najwyzej przecietny...

Wracajac do Jeffa, chlop powinien sie zdecydowac, na czym tak naprawde mu zalezy. Nie mozna miec statusu main eventera, prowadzac jednoczesnie zabawowy tryb zycia. Dlatego tez mysle, ze w WWE jest juz raczej spalony jako gwiazda. W TNA troche pobedzie, po czym wpakuje sie w jakies nowe klopoty z uzywkami stoczy sie gdzies w przecietnosc.


  • Posty:  236
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przejście Jeffa do TNA na pewno doda te 0,08-0,11 do ratingu bo dzieci będą chcialy zobaczyć swojego ulubieńca. Lecz nie wiem, czy jest to postać warta pieniędzy jakie mu (zapewne) dano. Jeff jak już wcześniej pisaliście jest bardzo, ale to bardzo nie stabilną osobą. Nigdy nie wiadomo, czy się nie zaćpa gdzieś i nie zrujnuje swojej kariery.

 

Ale jak to już w TNA jest, Dixie lubi ryzykować i w większości przypadków wychodzi jej to na dobre.

5944677854b349bd3406ba.png


  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hogan juz w WCW byl co najwyzej przecietny...

 

z tym że tym razem nikt nie mówi nawet o tym by wchodził na ring by walczyć, o daniu mu pasa nie wspominając. To taka mała, ale jakże ważna różnica.

Bryan Alvarez: 'what the hell is CRIMSON, what that has got to do with Amazing RED?'

11779036984f6668615c651.jpg


  • Posty:  58
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

zgadzam się z hcrusherem.Jeff już przecież walczył w TNA i może było fajnie ale za co odszedł ? Chyba za dragi jak dobrze kojarzę jeśli się mylę niech mnie ktoś poprawi.Niestety Jeff już parę razy zrobił wtopę i tak prawdopodobnie będzie i tym razem.Poza tym Vince pewnie znów by go promował od nowa na ME a w TNA pisali w newsach że będzie miał lekki grafik więc to mu wyjdzie na rękę.Przy dobrych obrotach jeszcze zgarnie może X-division title

  • Posty:  374
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.04.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hogan juz w WCW byl co najwyzej przecietny...

Jeśli wierzyć newsom, to Hogan ma dwie ważne role, do których umiejętności ringowe i forma nie potrzebne - lidera na zapleczu i drawa. Miło było czytać o jego mowie motywacyjnym w szatni, a jeśli Hulk jest szczery, mówiąc że chce poprowadzić TNA na pozycję numeru jeden, to cieszy mnie fakt, że nie przybył tylko zgarnąć czek. A w drugim zadaniu też dobrze się sprawdził - debiut Hulka na antenie miał najwyższy rating w historii TNA - 1.88.

 

A co do niepewności Jeffa - wygląda na to, że Dixie/TNA brało to pod uwagę i włącza go do walki o obecnie mało prestiżowy pas X Division, a nie Heavyweight.


  • Posty:  347
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja się ciesze z przejścia Jeffa do TNA. Życzę tej federacji jak najlepiej i mam nadzieje że Hardy rozkręci tam trochę walki o X-Division title. Możliwe że to też wpłynie na politykę Vinca i zacznie traktować TNA poważnie. Tym bardziej iż TNA zmierza w dobrym kierunku. Moim zdaniem za 1-2 lata może nawet dogonić ratingami RAW. Ale jeśli McMahon zniesie WWE dla dzieci to wydaje mi się że TNA będzie daleko za WWE. Ale co do Jeffa to nieźle wydymał prezesa WWE :P

17604122554b61f252eba43.jpg


  • Posty:  359
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie mocno trzymam kciuki za TNA, życzę im jak najlepiej. Powrót Hogana to dobry ruch, na dodatek powraca podstawowy skład nWo, jest Flair, powrót Stinga, stare dobre WCW, którego byłem fanem. Niebawem mają pojawić się kolejni wielcy, ale tym razem już nie tak wiekowi (RVD!). Oczywiście nikt nie wymaga od Hogana czy Halla dobrej walki, ale sama ich obecność już przyciąga starych fanów (min. mnie). TNA posiada naprawdę robiącą wrażenie ekipę z WCW i WWF(E). Jeżeli tylko walki nadal będą na dobrym poziomie, to TNA czeka świetlana przyszłość. Edytowane przez pokrytyśniegiem

  • Posty:  374
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.04.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

(RVD!)

 

Pisałem już kilka razy, ale jestem pewien że Van Dam nie pojawi się w TNA przynajmniej do końca miesiąca. Bardzo dziwne by to było, jakby Rob dopiero co podpisał kontrakt u Dixie, a jednocześnie miał wystąpić na gali PWG pod koniec miesiąca.


  • Posty:  19
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do zamaskowanej postaci, jest juz spoiler w sieci, ktory mowi, ze to

Tomko


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przejście Jeffa do TNA na pewno doda te 0,08-0,11 do ratingu bo dzieci będą chcialy zobaczyć swojego ulubieńca.

Pierwsza sprawa to wydaje mi się, że będzie to 0,6120 wyższy rating niż podałeś. Taki z Ciebie doskonały analityk, to proszę zdradź nam sekret jak sprawdzić czy to będzie zasługa Jeffa czy... Vala Venisa. Druga sprawa, piszesz o dzieciach a jak widać w profilu to sam się do nich zaliczasz więc nie wiem w czym problem:)

 

Pisałem już kilka razy, ale jestem pewien że Van Dam nie pojawi się w TNA przynajmniej do końca miesiąca. Bardzo dziwne by to było, jakby Rob dopiero co podpisał kontrakt u Dixie, a jednocześnie miał wystąpić na gali PWG pod koniec miesiąca.

Eh, szczerze to myślę, że to nie jest żadna przeszkoda. Nikt nie każe mu przecież od razu walczyć :) . Bardzo fajnie gdyby RVD zasilił roster, bo z pewnością urozmaiciło by to walki przy obecnym urozmaiceniu form entertainemntu.

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  236
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

tsmajdor napisał/a:

Przejście Jeffa do TNA na pewno doda te 0,08-0,11 do ratingu bo dzieci będą chcialy zobaczyć swojego ulubieńca.

 

Pierwsza sprawa to wydaje mi się, że będzie to 0,6120 wyższy rating niż podałeś. Taki z Ciebie doskonały analityk, to proszę zdradź nam sekret jak sprawdzić czy to będzie zasługa Jeffa czy... Vala Venisa. Druga sprawa, piszesz o dzieciach a jak widać w profilu to sam się do nich zaliczasz więc nie wiem w czym problem:)

 

Ehh... Mówiąc dzieci(w przypadku WWE) mam na myśli 9-10 latki, które z tego co widać są obecnie głównym targetem. A co do ratingu, to ciutka ironii w mojej wypowiedzi widać nie była do końca zrozumiała. Ale ja nie jestem osobą, która lubi się kłócić o przyziemne sprawy.

 

A Tomko to przypadkiem swojego powrotu do TNA już nie zaliczył? Pamiętam go na którejś gali jak walczył w tagu z AJ i kimś jeszcze.

5944677854b349bd3406ba.png


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Przejście Jeffa do TNA to na pewno duży cios dla Vince'a. Hardy był stopniowo promowany i akurat teraz w WWE miałby role main eventera i to mocnego, bo na nim McMahon trzepał kasę przed odejściem. Sytuacja bardzo podobna do Kurta, ale Jeff dużo ryzykuje, nie mówię już o samych pieniądzach, ale też o swojej pozycji w tym biznesie. Owszem Dixie i spółka mogą mu zaufać, ale to nie jest osoba taka jak Angle na barkach której może ciągnąć się federacje i myślę, że TNA dobrze o tym wie na początek dając mu program z Homicidem(Kurt zaczął od razu z grubej rury). Jeff to osoba, która ciągle ma problemy z samym sobą(aktualnie sprawa w sądzie związana z posiadaniem narkotyków) i myślę, że tak szybko pushu nie dostanie, bo w obu federacjach już nieraz zawodził, ciekawe jak to się potoczy, pewny nie jestem, że status main eventera ma zaklepany. Bardzo możliwe, że zacznie jako chłopak od bumpów, bo przy takim tłoku w górnej części karty może się tak dobrze nie odnaleźć i już tak nie błyszczeć.

 

Oczywiście wojna ratingów pomiędzy WWE i TNA (czy sama idea "poniedziałkowych wojen") to w obecnej chwili żart, przypominający bijatykę fightera MMA z gimnazjalistą (na dzień dzisiejszy TNA ratingowo nawet nie pierdnie podczas starć z WWE), ale pozytywne jest to, że TNA cały czas powoli się rozwija, małymi kroczkami podążą do przodu, tworzy i promuje także (choć wg mnie - i tak za mało) swoje własne gwiazdy (Joe, AJ, Daniels, Hernandez, Morgan, Desmond itp)

 

To, że niektórzy z nich pojawiali się na PPV i brali udział w ciekawych programach nie znaczy, że są promowani. Z tych wszystkich wymienionych w przeciągu roku dobrze przedstawili tylko Stylesa, resztę(może oprócz Joe, który ma walizkę) czeka teraz bardzo trudny okres, bo w tym momencie na pewno nie będą promowani.

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  10 382
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

więc TNA jak na swoje możliwości przędzie nienajgorzej. I porównanie 1.5 - 3.5 to nie aż taki dramat jak na "pierwszą rundę."

 

Jak na swoje możliwości, to może i tak, ale ja przez szumną nazwę "poniedziałkowych wojen" rozumiem rywalizację ratingową "łeb w łeb", a od tego to TNA dzielą jeszcze lata świetlne. Mimo to na prawdę dobrze wypadli ratingowo w ostatni poniedziałek.

 

To, że niektórzy z nich pojawiali się na PPV i brali udział w ciekawych programach nie znaczy, że są promowani. Z tych wszystkich wymienionych w przeciągu roku dobrze przedstawili tylko Stylesa, resztę(może oprócz Joe, który ma walizkę) czeka teraz bardzo trudny okres, bo w tym momencie na pewno nie będą promowani.

 

Dla mnie "promowanie" to nie tylko danie pasa HW czy title shota (vide: Shamus). AJ, Joe, Morgan, Desmond - stali się liczącymi postaciami w TNA (ważne feudy, pushowanie), co wg mnie - bezpośrednio przekłada się na to, że TNA jednak w jakiś sposób promuje wykreowane przez siebie gwiazdy. Jasne, że ci wrestlerzy mają potencjał aby permanentnie kręcić się koło HW Title'a, ale TNA buduje main eventy wokół "dużych", znanych nazwisk (a co za tym idzie - dziadków) aby ściągać marków i podkradać Vince'owi widzów, tak więc "młodzi" będą musieli uzbroić się jeszcze trochę w cierpliwość.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Balor został skopany przez Judgment Day? Damian Priest się z tego śmieje.
    • KyRenLo
      Jeżeli jest tutaj gram prawdy, a akurat jestem skłonny w przypadku Lesnara w coś takiego w pełni uwierzyć to trzeba mu szukać innego rywala. Sama walka Femi vs. Lesnar, to jest moc, ale w żadnym wypadku Oba tego starcia nie powinien przegrywać. LA Knight zostanie podłożony jak zwykle i tyle. To samo źródło dodaje jeszcze coś takiego: Wcześniej namawiał, żeby Drew przejął na trochę tytuł, na co WWE się ostatecznie zdecydowało. Teraz naciskał na walkę z Randym na WM z pasem na szali i
    • Przemk0
      Plany dotyczące udziału LA Knighta na WrestleManii 42 wciąż nie są ostateczne. Według informacji podanych przez WrestleVotes, miejsce popularnego zawodnika w karcie gali może zależeć od tego czy Bron Breakker otrzyma zgodę lekarzy na powrót do ringu przed największym wydarzeniem roku. WWE ma obecnie wstrzymywać się z finalizacją kilku ważnych pojedynków, ponieważ układ części walk ma zależeć od rywala dla Setha Rollinsa. Jeśli Breakker będzie zdolny do walki, plan zakłada starcie Seth Rollins –
    • Przemk0
      Istnieje również możliwość specjalnego występu „Stone Cold” Steve’a Austina podczas Monday Night RAW, które odbędzie się 16 marca w Frost Bank Center w San Antonio w Teksasie. Data ta zbiega się z obchodzonym przez fanów 3:16 Day, nawiązującym do jednego z najsłynniejszych sloganów w historii WWE. Jak informuje WrestleVotes, w WWE panuje duży optymizm, że członek WWE Hall of Fame pojawi się na gali, choć jego udział nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony. Według źródeł w firmie prowadzone s
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland NJPW przeniosło New Japan Cup do Okayamy na start drugiej rundy. Pierwszy ćwierćfinał jest już potwierdzony – zarówno Yuya Uemura, jak i Shingo Takagi awansowali do kolejnej fazy turnieju. Takagi zmierzył się z Donem Fale w drugiej rundzie. Mimo różnicy w rozmiarach Takagi wykorzystał swoją moc przeciwko superciężkiemu rywalowi. Takagi musiał się też zmierzyć z House of Torture. Yoshinobu Kanemaru, Dick Togo i Gedo próbowali ingerować, ale Takagi przeciął ich plan
×
×
  • Dodaj nową pozycję...