Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA LIVE IMPACT 04/01/2010


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  145
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To co wyczytałem na forum, skusiło mnie do obejrzenia poniedziałkowego iMPACT’u. W sumie już tu zostało wszystko opisane, wiec tylko skupie się na moich odczuciach. Pierwszy raz zdarzyło mi się obejrzeć cała tygodniówkę wyprodukowaną przez TNA. I jestem pod ogromnym wrażeniem. Show jakie nam przygotowali Hogan i spółka naprawdę mnie powaliło. Aż żałuje że czytałem spoilery.

Na początek bardzo fajne wejście Jeff’a. Strasznie mnie cieszy, że mogę znowu go oglądać. A co do jego feud’u z Homicidem, to mnie się bardziej wydaje, że będzie on go toczył z całą stają Word Elite. Mam też nadzieję, że plotki się nie potwierdzą i brat Charismatic Enigmy, czyli Matt „Grubasek” zostanie tam gdzie jest.

Następnie wielki moment, kiedy członkowie NWO znowu stają razem w ringu. Mimo iż chłopaki najlepsze lata mają już za sobą, to segment ten pozwolił mi przenieść się w czasy dzieciństwa oraz starego i dobrego WCW.

Pierwszy raz też podobały mi się walki kobiet. Zdumiewające jest też to, że mogły by one uczyć co niektóre gwiazdy WWE na czym polega wrestling. Zresztą chyba nie bez kozery widzowie krzyczeli „This is wrestking”. Reszta pojedynków poza ME były zdecydowanie za krótkie. Dużo użytkowników jest nie zadowolonych, że Desmond przegrał z Elijah. Jak dla mnie sposób w jaki przegrał nie był zbyt ujmujący. Za tydzień być może w czysty sposób pojedzie D'Angelo i będzie elegancko.

Main Event z kolei w moim odczuciu był z lekka przegięty. Tego typu walki powinny być pokazywane na PPV. No chyba że takie rzeczy są tam na porządku dziennym. Chyba po 4 razy zostały przełamane finishery. Na tego typu walki w WWE to się czeka na WM czy Summerslam. Nie mam pojęcia co będą musieli panowie zrobić na Genesis, by to przebić.

No i ostatni segment z Foley’em i NWO wyszedł genialnie. Tak wielkiego odczucia ciekawości „co będzie w następnym tygodniu” doświadczyłem chyba tylko w WCW. Póki co jestem zauroczony TNA i na pewno obejrzę następną tygodniówkę.

  • Odpowiedzi 33
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ceglak

    7

  • Euz

    2

  • thejehmes

    2

  • Fruki

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Main Event z kolei w moim odczuciu był z lekka przegięty. Tego typu walki powinny być pokazywane na PPV. No chyba że takie rzeczy są tam na porządku dziennym. Chyba po 4 razy zostały przełamane finishery. Na tego typu walki w WWE to się czeka na WM czy Summerslam.

 

 

nie czepiam się osobiście tego posta, chodzi mi raczej o ogół. Psioczymy na walki serwowane nam na tygodniowkach, a jak raz na jakis czas pokaża coś z "jajem" to z kolei narzekamy, że orgazm był za mocny...

 

takich walk na tygodniówkach było już sporo, ale w moim osobistym mniemaniu żadna nie przebije pojedynku Harrisa ze Stormem sprzed, no własnie, sam nie pamiętam kiedy, więc nie narzekajmy że czasem wybiją się ponad przeciętność.

Edytowane przez Ceglak
Bryan Alvarez: 'what the hell is CRIMSON, what that has got to do with Amazing RED?'

11779036984f6668615c651.jpg


  • Posty:  145
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ceglak: To nie chodzi o to że psiocze na tą walkę, że zbyt gruba. Można wręcz rzec że się cieszę, że na coś takiego można trafić w TNA. Po prostu nie jestem przyzwyczajony do tego typu walk na tygodniówka (Oglądam tylko WWE, wiec nie ma się czemu dziwić). Boję się tylko że będzie im ciężko zrobić coś lepszego na Genesis.

  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Boję się tylko że będzie im ciężko zrobić coś lepszego na Genesis.

 

wystarczy że będzie inne, a na to ich stać! Obydwaj to fenomelani wrestlerzy z niesamowitym "warsztatem." Wierzę, ba wiem, że są w stanie zaskoczyć, choćby i w best of 7 series.

Bryan Alvarez: 'what the hell is CRIMSON, what that has got to do with Amazing RED?'

11779036984f6668615c651.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • -Raven-
      Pusher 3. Mafiozo Milo jest zmuszony powierzyć zrobienie narkotykowego dealu Turasowi (Król Kopenhagi), ponieważ jego ludzi struli się pewnym żarciem. Jakim?
    • Attitude
      Nazwa gali: PpW Jeszcze Jedno Data: 11.04.2026 Federacja: PpW Ewenement Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Warszawa, Mazowieckie, Polska Arena: Teatr Komuna Format: Live Platforma: ppw-ewenementpl.vhx.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw We Love Wrestling #76 Data: 11.04.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Dresden, Sachsen, Niemcy Arena: Stromwerk Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Komentarz: Aaron Insane & Joey Sensation Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • PercAngle
      W 2015 roku czytałem EWF dosyć pobieżnie – nie wątpię, że da się dopierdolić jeszcze mocniej i jeszcze lepiej, ale jak dla mnie "Apartheid" to jest twór esencjonalny dla tej znamienitej federacji. Wróciło barwne, zwariowane uniwersum, cała plejada wyrazistych postaci, humor śmieszny albo nie, wszystkie te dziwaczne segmenty i stypulacje, a pośród tego pierdolnika oficer prowadzący vel imperator po staremu odpina wroty i rzuca tych biednych zawodników w najgłębsze odmęty szaleństwa i groteski. Ni
    • Grins
      Fakt RAW nie jest najgorsze ale i tak zbiorą się pewnie czarne chmury dlatego nie bądźmy happy bo zaś skończy to się jakimś srogim bigosem  Kurde wszyscy się obawiali że szejki wykupią WWE i będą serwować gówno na patyku a tu TKO ich wyprzedziło, jakby szejkowie wykupili WWE i nim zarządzali to byśmy chociaż oglądali Goldberga który jest lepszy od Pata !  Miałby u mnie odwieczny props i nawet bym mu darował to że Cena poddał   Kto wie czy tak nie będzie, zamiast Ortona to Pat będzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...