Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

pewność siebie(RP#2)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 197
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

[Naszym oczom ukazują się kontury drzew, dochodzi godzina 5.00. Wieje bardzo silny wiatr, lecz mimo wszystko dzień zapowiada się upalnie, ponieważ już o tej godzinie można zauważyć wychodzące słońce. Na jednym z drzew rusza się pewna osoba, nie wiemy do końca kto to jest, gdyż jest jeszcze ciemno. Gałęzie tak bardzo się poruszyły, że osoba leżąca na nich spadła na kamienie i najwyraźniej się obudziła.]

 

Gabriel: No ja pierdolę, dlaczego wysłano mnie na tą głupią wyspę? Łóżko? Zapomnij Gabriel tutaj będziesz spał na drzewach... Drzewach? Nie, to do mnie nie pasuje, w końcu nie jestem gorylem. Od dziś będę spał w jaskini? Nie! Jaskinia się nie nadaję, bo tam jest zimno, a słońce przez skałę nie przeleci... To wiem, prześpię się dziś na piasku, zakopie się jak żółw w sianie i będę miał wszystko w dupie, a depresja nie będzie pozwalała mi spać... Dlaczego ja mam depresję? Aaa już wiem, depresję mam dlatego, że przegrałem z tymi Frankami i Sebami... Jak mogłem, dać ciała, w tak ważnym pojedynku? Mam nadzieję, że przynajmniej ta depresja minie i będę mógł normalnie funkcjonować na tej pieprzonej wyspie. Kolejna gala w Jekaterynburgu, tam na 100% będzie lepiej niż tu. Idę spać, bo nie ma co żyć na takim zadupiu. Nie no bez jaj, po co mam spać? Żeby za dwie godziny wstać i znów pójść spać? Teraz muszę się skupić tylko i jedynie na Dragonie i Sebie... Z Sebą to pół biedy, bo już raz ode mnie dostał po twarzy, ale Xtreme Dragon to kawał chłopa, a jego głowa jak stodoła ma w sobie woła, który... Nie będę rymował, bo mi to nie wychodzi. Szykujcie się panowie, szykujcie się na rozczarowanie po paloozie CII. Nie dam dupy w tej walce i udowodnię wszystkim, że moja porażka na poprzedniej gali to była pomyłka. Jestem wielkim wrestlerem i nie pozwolę sobie na to, aby coś czego nie widać(depresja) manipulowała mną. Po prostu nikt nie będzie mną dowodził, od dziś mam wszystko w czterech literach, a jedyna rzecz, która mnie interesuje to walka. Wiem również o tym, że obaj chcecie zrobić karierę w tym biznesie, ale drzwi do przyszłej kariery otworzą się tylko dla jednego z nas, a otworzą się dla mnie, zrozumcie to, że walka z Gabrielem to się równa ból, porażka i zawiedzenie. Ja zawiodłem się na poprzedniej gali, ale teraz jestem inny i gdy będę wracał z pięknej Rosji na tą pieprzoną azjatycką wyspę to będę zadowolony i podniecony tym, że po raz pierwszy wygrałem walkę w EWF. Mógłbym teraz siedzieć z panienkami i popijać drinki, ale jestem tu dla kariery i dla kasy, dla kasy, której mi w Polsce brakowało, dla moich starych, którzy mnie zostawili gdy byłem dzieckiem. Może i oni teraz myślą o mnie, ale i tak mam ich gdzieś, żyje tylko na swój koszt i to co robię ma obchodzić tylko mnie. Oczywiście jestem przygotowany na wszystko, na to, że SeBa zacznie mnie obrażać , a Dragon mnie zleje od razu po tym jak wypuszczą nas z tej wyspy, ale w ringu to ja będę robił z wami co tylko będę chciał. Poleje się krew, poleją się łzy i poleją się siki... Jednak u mnie poleją się tylko łzy szczęścia, a u was krew, siki i nie wiem co jeszcze. Będziecie wracać z Rosji tak cicho jak zwierzęta, nie będziecie mówić nic. Załamiecie się tym, że w ogóle ze mną walczyliście, a zaraz potem będziecie chcieli opuścić federację i wracać do ciepłego domu, gdzie czekają na was żony, dzieci i reszta dziadków. Radzę wam się porządnie przygotować do walki ze mną, bo moje mięśnie są gotowe na was i na szkody, które mi wyrządzicie... Chociaż nie wiem czy uda wam się mnie tknąć, gdyż po pierwszym moim ataku będzie koniec walki... A teraz idę szukać czegoś do jedzenia, bo zgłodniałem, a jak czegoś nie znajdę to pójdę się wieszać.

 

[Po monologu Gabriel szukał pożywienia, lecz przez długi czas nie mógł znaleźć niczego konkretnego. Gdy wspinał się na drzewo zauważył małą kamerę ukrytą pomiędzy liśćmi, tak się przestraszył, że spadł z drzewa i zaczął biegać w okół wszystkich innych roślin, a ostatecznie wskoczył do morza... Widać było przerażenie Gabrielowskiego, lecz po jakimś czasie pływania, Iwan wyszedł z wody i stwierdził, że w końcu EWF to profesjonalna federacja i dlatego kamery są ukryte, abyśmy nie popełnili żadnych głupot... Iwan po dłuższym czasie poszukiwań znalazł jedzenie w postaci bananów. Bardzo mu smakowały, ponieważ jego blada twarz momentalnie się uśmiechała. Po dłuższym czasie jedzenia, Gabriel położył się na plaży i przy śpiewie ptaków zasnął. Po 2 godzinach się obudził.]

 

 

Gabriel: Po co ja spałem, po co ja spałem? Pytam się do cholery po co ja spałem?

Śnili mi się, śnili mi się, śnili mi się do jasnej cholery. Śnił mi się moment jak mnie zostawili, jak zostawili mnie i powiedzieli, że zaraz wrócą... Szkoda, że nie wrócili... Do kogo ja się mam odezwać? Zaraz tu umrę... Ta cisza, która tu panuje mnie rozprasza... Co się stało to się nie odstanie, ale jeżeli oni jeszcze żyją to obiecuje, że ich znajdę, znajdę tych ''rodziców'' o ile ich tak nazwać można i im nie przebaczę, będę się nad nimi znęcał tak jak oni nade mną. Przypomniało mi się... Oni przecież kiedyś też byli na wyspie, oni byli na wyspie... Szkoda, że wysp jest na świecie więcej niż Barack Obama ma jaj... Załóżmy, że byli akurat tu... Co wtedy? Może zostawili jakiś jakiś ukryty skarb z adresem lub numerem na telefon komórkowy mojej matki, ona w końcu lubiła mężczyzn. Obiecuje wam to, że was znajdę, gdy byłem mały to płakałem, lecz wy tego nie słyszeliście, zostawiliście mnie na dworcu i wsiedliście w pociąg jakby nigdy nic, od początku się bałem zostawać tam sam, a teraz? Teraz też tu jestem sam... Wtedy też nie miałem się do kogo odezwać. Teraz też nie mam się do kogo odezwać, ale wtedy byli w okół mnie ludzie, a teraz w okół mnie latają ptaki... Mój ojciec pracował w Rosji i co z tego? W Rosji też jest wiele miast. Dobra dam sobie spokój z tymi smarkaczami i zrobię teraz coś ważnego. Powiem wam wszystkim prosto w twarz: Azja to piękny kontynent? Tak owszem jest piękny, ale szkoda, że nie można tu na tą wyspę zabrać tak jak wszędzie czegoś/kogoś, gdy byłem w przedszkolu to musieliśmy powiedzieć co zabralibyśmy na bezludną wyspę... Ja powiedziałem, że nic, bo wolę ciszę i spokój, a teraz co? Mam tu ciszę i spokój, a nie potrafię sobie poradzić z tym, nie potrafię sobie poradzić z czymś czego nie widzę, lecz czuję... Za czasów dzieciństwa chciałem być podróżnikiem, a dopiero teraz zauważyłem, że nim jestem, bo przenoszenie się z Polski do Azji, z Azji do Rosji to się nazywają podróże. A wy smarkacze? Chodzi mi teraz o was... O ciebie i ciebie, o Dragona i Sebe, ale Sebe pominę, bo nie jest on dla mnie żadnym zagrożeniem i powiem coś tobie Xtreme. Wiesz, że jeszcze nigdy w życiu nie rozmawiałem z takim jak ty? Nie rozmawiałem, bo z takimi jak ty nie mam nic wspólnego. Nie rozmawiałem z takimi jak ty, ale tylko walczyłem. Walczyłem w bitwach ulicznych... I wiem, że z ciebie jest frajer, który myśli, że jest kimś... Za dużo o tobie nie wiem... Ale za dużo o tobie słyszałem, aby się cie bać, teraz będę trenował, trenował jak człowiek, który nie ma co robić... Ty będziesz pierwszą osobą, która podczas walki w Rosji dostanie wpieprz, lecz po walce proponuje wyjście na piwo i rozmowę jak kumpel z kumplem... Pooglądamy Rosyjskie laski i znów wrócę tu, a jeżeli kiedyś opusczę tą wyspę to pierwszą osobą której podziękuje będziesz ty, dlaczego? Dlatego, że to ciebie pokonam jako pierwszego w mojej karierze. A jak już wylecę z Azji, a ty wciąż będziesz tu gnił to powiem ci tak: ''Mam cię w dupie!!!''... Gdybyś mnie słyszał to za pewne byłbyś zdziwiony tym, że nie mam do ciebie szacunku, ale widziałem twoją walkę i wiem, że jesteś tchórzem jakich mało i dlatego kończę o tobie mówić, a powiem coś o tobie w Rosji po walce. Moim celem numer jeden jest odnalezienie starych, a celem numer dwa to opuszczenie tej wyspy. Szkoda, że nie ma tu telefonu, przynajmniej mógłbym skontaktować się z Pałami i powiedzieć, aby zaczęli poszukiwania. Zbliża się wieczór, a mi dopiero teraz przyszedł pomysł do głowy.

 

Gabriel bierze do rąk patyki, liście i skóry zwierzęce, a następnie robi z tego latawiec, do którego przypięta jest kartka z listem. Dziwne jest to, że Iwan miał długopis i kartkę papieru, lecz kamera pokazuje nam to, że to wszystko miał w kieszeni od spodni. Dochodzi godzina 22.00, Gabrielowski wszedł na szczyt skały i rzucił latawiec wraz z listem do rodziców. Na kartce papieru był podany adres byłej firmy ojca Iwana. Oczywiście Gabriel nie mógł zejść ze skały i oczywiście z niej spadł, a widać było, że bardzo go to bolało.

 

Gabriel: Już pora spać wyruszyć w sny i... Dobra po co ja tyle gadam jak i tak nikt mnie nie słyszy. Idę spać, ale gdzie? Pójdę znów na drzewo i będę patrzył się w niebo, ale zanim to zrobię to powiem sobie, że jestem osobą, która jest głupia... Głupia dlatego, że tyle gada o swoich starych. Jest już trochę późno to się położę spać, szkoda tylko, że i tak nie zasnę, bo depresja i starzy będę mi cały czas psuli umysł... Jestem głupim idiotą i muszę się z tym pogodzić, lecz wiem o tym, że poradzę sobie tak jak zrobiłem to gdy byłem małym dzieckiem. Szkoda, że już nie jesteśmy w Rosji i szkoda, że już nie jesteśmy po walce, Bóg mi pomoże, Bóg da mi siłę.... Bóg? Jaki Bóg co ja pierdolę... Przecież Boga tu nie ma... Jestem spisany tylko na siebie... Miejmy nadzieję, że jutrzejszy dzień będzie lepszy, a teraz idę spać, bo nie ma tu co siedzieć... Dobranoc ssaki...

 

Minęło 45 minut

 

Gabriel: I co? Wiedziałem, że nie zasnę, wiedziałem już od samego rana, że nie zasnę... Idę gdzieś połazić, bo nie ma tu co siedzieć... Co tam leży? Mój latawiec... Kurde ciekawe jak on się tu znalazł, przecież wpadłby on do morza, a nie tu... Podniosę go, bo z tego co widzę to jest cały, szkoda że nie doleci do tej firmy zasranej, ale czego mogłem się spodziewać? Przecież samoloty czasami nie dolatują, bo mają wypadki, a co dopiero taki mały latawiec.. Xtreme ty jesteś z domu dziecka i ja tak samo, ale i tak nie doświadczyłeś w życiu tego co ja... Jestem przygotowany na wasz sojusz, ale nawet jeśli będziecie sobie pomagać to rozwalę wam gęby... Zostawiłem studia, zostawiłem życie dla EWF, ale mam nadzieję, że opłaci mi się to i jak będę starym dziadem to będę siedział w Jakuzzi i popijał sobie Rosyjskie whisky. O skończeniu studiów już nawet nie myślę, bo wiem, że mi się to nie uda, a w wieku 40 lat nie będzie mi się chciało chodzić na uczelnie i gadać z 20 latkami, którzy ledwo co zdali maturę, a myślą, że już są wielcy... Chciałbym, żeby ktoś z nich kiedyś był na bezludnej wyspie i miał depresję, a ostatecznie się powiesił, bo nie dał rady wytrzymać... Już nie raz czytałem w gazetach, że ludzie się wieszali z powodu depresji, ale ja? Jak to będzie wyglądało? Jakbym wygrał walkę to na pewno będę czuł się lepiej, a depresja minie... Chociaż i tak muszę być przygotowany na to, że moje samopoczucie będzie złe... Rozpalę ognisko i dam sobie spokój, przesiedzę całą noc przy ciepłym ogniu...

 

[Gabrielowski ociera o siebie dwa kamienie, przynosi kije i rozpala ognisko... Siedzi przy ciepłym ognisku i wpatruje się w płomienie, z jego oczu płyną łzy smutku, widać że postać zastanawia się i wspomina dawne czasu... Następnie Gabriel wziął do rąk latawiec, który co o dziwo znalazł się na wyspie. Odczytał jego treść i zobaczył, że jest to ten sam latawiec, który został wyrzucony przez niego, za bardzo go to nie zdziwiło, ponieważ czego można było się spodziewać po takim małym latawcu. Mijały godziny, na niebie świeciły gwiazdy, ptaki śpiewały, a fale uderzały o brzeg... Po dwóch godzinach bezczynnego siedzenia słońce zaczynało wznosić się w górę, a Gabriel

zasnął... Szkoda tylko, że Iwan będzie rano bardzo zmęczony, gdyż prawie całą noc nie spał, a jego oczy również nie wyglądały najlepiej...]

 

Gabriel: Jaki ładny dzień się zapowiada, słońce świeci, a ja mam ciszę i spokój. Kiedyś na kanale #wcwfans pewna osoba napisała mi, że zawsze może być gorzej, a więc teraz już wiem, że nie mogę się poddać i muszę zacząć porządnie trenować, bo do walki zostało coraz mniej dni, a ja nawet nie mogę się schylić... Ogólnie rzecz biorąc wszystko mnie boli, ale to przez to, że leżenie na gałązkach wcale nie jest wygodne, no chyba, że dali by tam jakiś materac... Zimno też trochę było w nocy, ale przynajmniej płomienie przygrzały mi trochę skórę... No to co? Nie ma się co załamywać Gabriel i trzeba się wziąć do roboty, bo czasu jest mało, a jesteśmy daleko w dupie... Zapewne teraz Xtreme jak i SeBa szykują się do walki, kopią, biegają i skaczą, a ja się opalam przy słoneczku... Koniec żartów... Muszę dać sobie do zrozumienia to, że jestem zamknięty na tej wyspie jak papuga w klatce i nie dam rady uciec, bo przepłynięcie przez morze jest nie realne... Mam nadzieję, że w tą noc, która się zbliża normalne sobie pośpię i przyśnią mi się ciekawe rzeczy... Ale teraz jest poranek i nie ma co gadać o nocy, bo dopiero co minęła. Co ja gadam... Pieprzy mi się wszystko... SeBa, a wiesz, że jesteś słaby? Słaby jesteś psychicznie, bo fizycznie całkiem nieźle sobie radzisz, ale psychika w walce ma pewne znaczenie, a nawet mogę powiedzieć, że odgrywa główną rolę... Pewnie ty miałeś miłe dzieciństwo, byłeś rozpieszczany jak złota rybka w akwarium... A pomogło ci to? Nie, nie pomogło, bo ja wychowałem się w domu dziecka, a ty w normalnym domu i co? I też jesteś teraz taki jak ja, a jesteśmy obaj draniami, lecz jedna rzecz nas różni, a różni nas to, że ci wszystko kupowano i w ogóle, a ja na wszystko musiałem zapracować sam i dlatego podczas ostatniej naszej walki tak dennie się zaprezentowałeś. Nie ma się co oszukiwać i musisz mi przyznać moją wyższość nad tobą... Oszczędzę cię w walce, dostaniesz raz atak, po którym wylecisz z ringu i wtedy rozprawię się tylko z Dragonem, bo ty już nawet nie będziesz miał siły na to, aby powstać jak prawdziwy twardziel... A ty Xtreme przyszykuj się na to, że spuszczę ci łomocik... Lepiej dobrze przygotujcie się przed walką, bo jak już wcześniej wspomniałem czasu jest coraz mniej, a moje mięśnie są gotowe... W ringu dostaniecie to na co zasłużyliście... Nie obchodzi mnie to skąd jesteście, jakie macie wykształcenie i czy lubicie walczyć, jesteście mi potrzebni tylko do tej walki, cieszyłbym się jakbyście jeszcze kiedyś stawili mi czoła w ringu, ale nie wiem czy tak się stanie, bo ja będę kimś, a wy zostaniecie w miejscu i będziecie tu na tej ogromnej wyspie. Pewnie marzycie o zdobyciu pasów i w ogóle, ale na wszystko trzeba sobie zapracować i uwierzcie mi, że dla was nie ma miejsca w tej federacji. I wydaje mi się, że jak ja będę siedział na tronie to wy dalej będziecie tutaj sobie tak walczyć ze słabymi przeciwnikami... Mój bilans EWF to 0-1, ale wszystko da się nadrobić, bo po walce w Rosji bilans zmieni się na 1-1... I teraz powiem wam, że kończę gadać do was i idę trenować, bo trening czyni mistrza

 

[Gabriel zaczął trenować, biegał, wykonywał różne ćwiczenia i robił wszystko co w jego mocy. Gdy dochodziła północ położył się spać i widać było, że jest bardzo zmęczony, po nie całych 10 minutach zasnął, a potem zapadła cisza... I tak całe dnie Gabriel spędzał na treningach, bardzo mało jadł i ogólnie wszystko co robił była bardzo wyczerpujące, a w jego głowie cały czas byli rodzicie oraz przeciwnicy...]

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Jest to mój drugi RP w życiu, mam nadzieję, że jest lepiej niż poprzednio.

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ja Myung Agissi

    1

  • ajfan

    1

  • Longer

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejna gala w Jekaterynburgu, tam na 100% będzie lepiej niż tu.

 

Tak, będzie -37 stopni Celsjusza. :)

 

i gdy będę wracał z pięknej Rosji na tą pieprzoną azjatycką wyspę

 

Wolisz Wolin? masaka :P

 

Mógłbym teraz siedzieć z panienkami i popijać drinki, ale jestem tu dla kariery i dla kasy, dla kasy, której mi w Polsce brakowało, dla moich starych, którzy mnie zostawili gdy byłem dzieckiem.

 

To jest boskie, poważnie. :twisted: Uwaga i sprawa dla reportera się powinny tym zając, to poważny przypadek. :)

 

Poleje się krew, poleją się łzy i poleją się siki

 

O ja pier*** :lol:

 

Szkoda, że nie ma tu telefonu, przynajmniej mógłbym skontaktować się z Pałami i powiedzieć, aby zaczęli poszukiwania.

 

A to jest typowo polskie podejście do tematu. :P

 

Szkoda, że już nie jesteśmy w Rosji i szkoda, że już nie jesteśmy po walce, Bóg mi pomoże, Bóg da mi siłę.... Bóg? Jaki Bóg co ja pierdolę... Przecież Boga tu nie ma...

 

Heretyk

 

Jest to mój drugi RP w życiu, mam nadzieję, że jest lepiej niż poprzednio.

 

Zdecydowanie lepiej niż poprzednio, nie ma kardynalnych błędów, które poprzednio się pojawiły. Początkowo chciałem się przyczepić do faktu, że bardzo dużo gadasz do siebie, bo mówieniem tego nazwać nie można, jakbyś był nawiedzony, ale po przeczytaniu całości stwierdzam, że ma to swój duży urok. Speech oczywiście jest, za to Ci chwała, lekki motyw fabularny z rodzicami też jest. Jest lepiej oby było jeszcze lepiej. :)

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg


  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na pewno jest lepiej, niż poprzednio. Dosyć ciekawie wykorzystałeś możliwości wyspy. Gadani do siebie, owszem było z początku ciekawe. Potem jednak Gabriel, zaczął mówić podobne rzeczy zmieniając słowa. Czasem dobrze jest podkreślić coś co jest ważne mówiąc to kilak razy, lecz trochę na siłę wydłużałeś speech. Jednak podsumowując jak na drugi RP jest całkiem nieźle. :)

10136801454e08b07ab2e86.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
×
×
  • Dodaj nową pozycję...