Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

rezultaty: Strikeforce - Evolution


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 273
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Strikeforce

Evolution

http://img259.imagevenue.com/loc88/th_22528_Strikeforce-Evolution-poster_122_88lo.jpg

2009/12/19, HP Pavilon, San Jose, Kalifornia, Stany Zjenoczone

 

7. Walka wieczoru, pojedynek w wadze średniej:

Cung Le vs. Scott Smith

Smith przez KO (uderzenia w stójce i parterze), rd.3 (3:25)

 

6. Pojedynek o tytuł mistrzowski w wadze lekkiej:

mistrz Josh Thomson vs. Gilbert Melendez

Melendez przez jednogłośną decyzję (49-47, 49-46, 49-46)

 

5. Pojedynek w wadze średniej:

Ronaldo Souza vs. Matt Lindland

Souza przez poddanie (trójkątne duszenie rękoma), rd.1 (4:18)

 

4. Pojedynek w wadze ciężkiej:

Muhammed Lawal vs. Mike Whitehead

Lawal przez KO (uderzenia w stójce), rd.1 (3:08)

 

3. Pojedynek w wadze półciężkiej:

Antwain Britt vs. Scott Lighty

Britt przez TKO (interwencja lekarza), rd.1 (5:00)

 

2. Pojedynek w wadze lekkiej:

Justin Wilcox vs. Daisuke Nakamura

Wilcox przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 29-28)

 

1. Pojedynek w wadze lekkiej:

Alex Crispim vs. J Fonseca

Crispim przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27)

WZIĄŚĆ? W języku polskim nie ma takiego słowa! Mów poprawnie a będziesz pisać poprawnie.

[you] zostań bohaterem,

bądź honorowym dawcą krwi

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Bonkol

    3

  • mnih

    1

  • mrtwig

    1

  • SaigeY

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Oglądanie "Aligatora" w parterze, to czysta przyjemność. Z niesamowitą łatwością radził tam sobie z tak doświadczonym zapasiorem jak Lindland. Matt miał i tak sporo szczęścia, że wyszedł z tego pierwszego armbara... Souza poczynił też spore postępy w stójce, bo pięściarsko także lepiej prezentował się niż przeciwnik. Ciekaw jestem, czy jeżeli Jacare dalej będzie doskonalił stójkę (bo parter ma mistrzowski), to zwojuje coś więcej w swojej kategorii wagowej?

 

Mam mieszane uczucia odnośnie Króla Mo. Facet niby jest skuteczny, agresywny itd. Ale to jego opuszczanie rąk, nieblokowanie low kicków i nie trzymanie gardy w stójce... Jak trafi na kogoś z większym doświadczeniem, to szybciutko może się naciąć.

 

[ Dodano: 2009-12-22, 01:37 ]

Walka Thomsona z Melendezem to murowany kandydat do walki roku! :shock: Niesamowita, wyrównana wojna i szaleńcze wymiany w stójce. Lektura obowiązkowa dla każdego, kto nie docenia (Grim, obejrzałeś? :D ) wag lżejszych :D Każda z 5 rund trzymała w napięciu od początku do końca a zawodnicy nie oszczędzali się ani chwili. Takie pojedynki pokazują prawdziwe piękno tego sportu (plus klasa na zakończenie, gdzie po ogłoszeniu werdyktu - pokonany klaszcze w uznaniu dla zwycięzcy. Bezcenne!).

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Muhammed Lawal vs Mike Whitehead

Szybko się skończyło, więc trudno coś więcej powiedzieć. Lawal ma niesamowity power w łapach i gdyby naprawdę czysto trafił Mike'a to byłoby ciężkie KO. Kariery Mo raczej nie zrobi, bo oprócz stójki nie pokazał na razie niczego innego, ale na takich przeciwników to w zupełności wystarczy.

 

Ronaldo Souza vs Matt Lindland

Rozumiem, że Matt robi to co kocha, ale chyba najwyższy czas powiedzieć sobie dość. Souza od początku bardzo spokojnie prowadził walkę, a gdy tylko przeniosła się do parteru to w ekspresowym tempie założył submission. Lindland pomimo swojego doświadczenia bardzo łatwo dał sobie zapiąć tego trójkąta.

 

Josh Thomson vs Gilbert Melendez

Można mieć czasami pretensje do sędziów, ale jakby taka walka dwóch wariatów była jeszcze bardziej wyrównana to sędziowie musieliby ją badać przed mikroskopem hehe. Dużo chaosu, ale oglądało się bardzo przyjemnie, jakoś byłem pewny, że obaj dotrwają do końca, bo te ich ataki były takie bardzo zaślepione. Fajnie się oglądało, oby więcej walk z takimi wymianami. Widać panowie oglądają WEC. ;)

 

Cung Le vs Scott Smith

Powiem, że przez większość walki Cung imponował mi swoim spokojem, a Scott zaczął uchodzić za takiego trochę niezdarnego kiedy ciągle dawał się nabierać na kopnięcie z obrotu. Jak się później okazało Le w tej walce zaspał raz i to kosztowało go pierwszą porażkę w karierze, Smith świetnie wykorzystał szanse czego wcześniej kilkukrotnie nie mógł zrobić Le.

 

Walka Thomsona z Melendezem to murowany kandydat do walki roku! :shock: Niesamowita, wyrównana wojna i szaleńcze wymiany w stójce. Lektura obowiązkowa dla każdego, kto nie docenia (Grim, obejrzałeś? :D ) wag lżejszych :D Każda z 5 rund trzymała w napięciu od początku do końca a zawodnicy nie oszczędzali się ani chwili. Takie pojedynki pokazują prawdziwe piękno tego sportu (plus klasa na zakończenie, gdzie po ogłoszeniu werdyktu - pokonany klaszcze w uznaniu dla zwycięzcy. Bezcenne!).

 

Tak jak napisałem walka dobra, ale wszystkie klasyfikacje na walkę roku i tak powinno wygrać starcie Cerrone vs Henderson z WEC 43, które mnie po prostu zaczarowało. :)

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Chciałeś nabić sobie posta po raz kolejny się ośmieszając ? Pewnie chciałeś w ten sposób wytknąć mi nie wiedzę, ale oświecę i powiem, że wiem o jego osiągnięciach jeżeli chodzi o zapasy tylko co z tego skoro nie pokazał jeszcze nic w swoich walkach oprócz niesamowitej siły w łapskach i ciągłych prób obaleń które wychodziły mu na mało znaczących zawodnikach ?

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  66
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

oro nie pokazał jeszcze nic w swoich walkach oprócz niesamowitej siły w łapskach i ciągłych prób obaleń które wychodziły mu na mało znaczących zawodnikach ?

 

To powiedz mi co innego miał pokazać ? flying knee, twistera ? Mówisz o nieznaczących zawodnikach, Whitehead to solidny zapaśnik, walczył w UFC, IFL. Był faworytem TUFa i trenuje obecnie w Wand Team. Musisz przyznać że to w jaki sposób King Mo go pokonał było imponujące. Pokonał również dobrego strikera jakim jest Silva jak i super doświadczonego Wiuffa (koleś nie dawno znokautował Fujite). Lawal na start dostał prawdziwych zawodników MMA, nie to co Pudzian ;)


  • Posty:  460
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bonkol, przecież sam w swoim poście napisałeś " ale na takich przeciwników to w zupełności wystarczy. " To skoro sam uważasz, że to wystarcza na tych przeciwników (i też nie uważam ich za kelnerów) to nie rozumiem o co Ci chodzi, będzie bardziej wymagający rywal to Mo może pokaże więcej, ale teraz nie miał takiej potrzeby to się nie przemęczał, ważne, że to co robi jest skuteczne, po co miał, no nie wiem slamować, robić back fisty czy jakieś inne efektowne akcje skoro to co robi wystarcza, jest skuteczne.

8434236214bec043e1f826.jpg


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

To powiedz mi co innego miał pokazać ? flying knee, twistera ? Mówisz o nieznaczących zawodnikach, Whitehead to solidny zapaśnik, walczył w UFC, IFL. Był faworytem TUFa i trenuje obecnie w Wand Team. Musisz przyznać że to w jaki sposób King Mo go pokonał było imponujące. Pokonał również dobrego strikera jakim jest Silva jak i super doświadczonego Wiuffa (koleś nie dawno znokautował Fujite). Lawal na start dostał prawdziwych zawodników MMA, nie to co Pudzian

 

Nie lepiej tak było od razu napisać ? ;)

 

Bonkol, przecież sam w swoim poście napisałeś " ale na takich przeciwników to w zupełności wystarczy. " To skoro sam uważasz, że to wystarcza na tych przeciwników (i też nie uważam ich za kelnerów) to nie rozumiem o co Ci chodzi, będzie bardziej wymagający rywal to Mo może pokaże więcej, ale teraz nie miał takiej potrzeby to się nie przemęczał, ważne, że to co robi jest skuteczne, po co miał, no nie wiem slamować, robić back fisty czy jakieś inne efektowne akcje skoro to co robi wystarcza, jest skuteczne.

 

No tak, może pokazać, ale nie musi. Odniosłem się do emota mojego poprzednika, bo dopóki nie zobaczę czegoś konkretnego to osiągnięcia poprzedzające karierę fightera są mało ważne i wielu już było takich którzy mimo jakichś tam osiągnięć czy to w zapasach czy to w BJJ nie pokazywało nic godnego uwagi jeżeli chodzi o te dwie dyscypliny.

 

Co do przeciwników jakich miał King Mo to nie chce być okrutny, ale tylko zwycięstwo w debiucie nad mega doświadczonym Wiuffem zrobiła na mnie wrażenie i doceniam je. Reszta jego przeciwników w Sengoku nie wygląda imponująco, a np Kerr jest już lata świetlne po swojej najlepszej formie(na tej samej gali Fedor w towarzyskim meczu pokonał Gegarda przez Armbar ;) ). Może też za ostro oceniam "Iron" Mike'a, ale mimo wielu zawodników, których pokonał nie byli to fighterzy z najwyższej półki, a gdy już ktoś taki stawał na jego drodze po prostu przegrywał.

 

Dwie porażki z Sylvią, obie przez (T)KO w pierwszej rundzie, porażka z Verą(ale tutaj usprawiedliwiam kontuzją) porażka z Jardinem, porażka z Sobralem. Po prostu zawsze zawodził gdy walczył z kimś bardziej utalentowanym. Żeby nie zaogniać dyskusji, może po prostu lepiej poczekać na kolejnego rywala Lawala. Jak na razie nie czytałem nic na temat jego przyszłych przeciwników. ;)

15974308365193fac7b7921.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Zgadzam się. Najlepsza opcja to droga do WM na zasadzie face-face i turn jednego z nich w Las Vegas. Już samo to uczyni te walkę ciekawszą. Fani będą się zastanawiać, kto kogo wyroluje. Heel turn największego face'a federacji to zawsze wydarzenie. Fani czekają na złego Rhodesa. A i Orton ma powody, zby zagrać nieczysto. 15 tytuł po latach i zbliżenie się do rekordu Ceny to nie w kij dmuchał.
    • Przemk0
      Podczas najbliższego odcinka SmackDown, który odbędzie się w Portland, Drew McIntyre stanie do obrony Undisputed WWE Championship przeciwko Cody’emu Rhodesowi. Pojedynek ma istotne znaczenie dla układu walk o mistrzostwo podczas WrestleManii 42. Według informacji podanych przez PWInsider oraz Fightful, wewnątrz WWE istnieje obecnie przekonanie, że podczas piątkowej gali może dojść do zmiany mistrza. Aktualny plan zakłada bowiem doprowadzenie do starcia Cody’ego Rhodesa z Randy’m Ortonem o tytuł
    • Grok
      Pierwsza noc New Japan Cup już dziś w Tokio. W Korakuen Hall zobaczymy dwa mecze pierwszej rundy turnieju. Aaron Wolf zadebiutuje w New Japan Cup i w openerze rundy otwarcia zmierzy się z Donem Falem z House of Torture. Main event wieczoru to starcie Great-O-Khana z Yuyą Uemurą. Na karcie jest też 10-osobowy tag team z Gedo, Yotą Tsujim, Robbie X, Taijim Ishimorim i Yuto-Ice przeciwko ekipie TMDK. W sześcioosobowym tagu Tomoaki Honma, Master Wato i Taichi zmierzą się z Dickiem Togo, DOUKI
    • -Raven-
      Wg mnie, pociągną to jako face vs. face i starcie dwóch przyjaciół. To jeszcze lepiej, bo W potrafi tego typu walki rozpisywać ciekawiej niż klasyczne "face vs heel", a Orton ostatnio w ringu mocno zamula, więc dobry booking by tu mógł mocno pomóc.  Stawiam, że turn przydałby się bardziej podczas samej WM-ki i oby to blondas skantował, bo to.Kodekowi bardziej by się przydało odświeżenie postaci (pomimo, że odpierdala Ultimate Warriora i rękami i nogami zapiera się przed turnem).
    • Grok
      Odcinek AEW Collision z sobotniego wieczoru przyciągnął średnio 365 tys. widzów na TNT – to spadek o 22,3% w porównaniu z poprzednim tygodniem. Najniższa oglądalność dla tego show od 24 stycznia, tuż przed wdrożeniem przez Nielsena nowych korekt pomiarowych w systemie Big Data + Panel. Collision zanotował rating 0,06 w demo 18-49 – spadek o 25% tydzień do tygodnia i równocześnie najniższy wynik w tej grupie od odcinka z 24 stycznia. Show zmierzyło się z mocną konkurencją: meczem NBA na ESPN, co
×
×
  • Dodaj nową pozycję...