Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

..:: MMA ::..


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

-Raven-, i podtrzymuję to, że jest potrzebne, a tego z Bożej łaski sukcesu (czyt. korzystnego wyniku) nie umiem inaczej nazwać niż szczęściem. Bo jest szczęście i szczęście. Jedno wygląda tak jak napisałeś, że ktoś dostaje przez większość walki, a na końcu wygrywa, a drugie tak, jak w tamtej walce. Jak przez przypadek nadepniesz na czek na milion dolców, to też masz szczęście ;). Chociaż może faktycznie użyłem nieco niefortunnego określenia, bo ktoś mógłby tak pomyśleć (aczkolwiek stanowczo protestuję przeciwko traktowaniu mnie jak jakiegoś insidera ;)). Więc przyjmijmy, że był to szczęśliwy przypadek.

1005187806541accfacb3d6.jpg

  • Odpowiedzi 811
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    190

  • N!KO

    68

  • Dejv

    46

  • mnih

    43

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki


  • Posty:  11
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dzięki IceMan - jesteś wielki! :D Tylko, że tym razem problemy z zassaniem są w przypadku dwóch walk Rampage'a z Silvą :(

Nie wiem czemu ja je moge normalnie pobrać... ale jak znajde moment czasu to upne je...

Btw. Nie moge sie doczekać UFC 67 All or Nothing i walk Rampage'a i Cro Cop'a...Myśle a nawet jestem pewny że obaj rozjadą swoich przeciwników :D


  • Posty:  10 371
  • Reputacja:   393
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Ta walka Fedor vs. Arona to wg. mnie przesada,że Fedor wygrał kontrowersyjnie. Walka była dosyć wyrównana ( i bardzo dobra),ale zwycięstwo się czysto należało Rosjaninowi.

 

Ja bym tutaj polemizował, Dejv. Fedor był zajebiście bierny, Aarona cały czas naciskał, miał mnóstwo obaleń i w parterze także zdominował Fedora. Dla mnie - w ogóle nie powinno dojść do tej żałosnej dogrywki (jednogłośna dla Aarony), chociaż nawet w niej - Brazylijczyk zaprezentował się bardziej korzystnie. Zobacz na minę Rosjanina po walce... Myślę, że sam nie do końca wierzył w taki werdykt (wg mnie - powinna być jednogłośna decyzja dla Ricardo, ew - 2 do 1. Po prostu Fedor zupełnie nic nie pokazał).

 

Ja tam nie mogę uwierzyć, że Hunt nie skończył Fedora po zapięciu tej Kimury. Kurwa, wystarczyło (łatwo powiedzieć! :D ) bardziej posłużyć się masą ciała (a tej Markowi nie brakuje), żeby dopchnąć (naprzeć na łokieć) chwyt i wykończyć Rosjanina. Wychodzą niestety braki w parterze, chociaż Hunt i tak zaprezentował się o wiele lepiej (tak jak powiedział chyba Six - gdyby ta walka skończyła się na punkty w momencie przerwania, Mark wygrałby i to jednogłośnie!) niż obrońca tytułu...

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 977
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Heh Fedor leżał pod Huntem tak jakby odpoczywał i mnie też zdziwiło to,że Hunt nie dociągnął tej akcji do końca. W ogóle Hunt pokazał się z naprawdę dobrej strony w tej walce zresztą tak jak się można było spodziewać bo wcale nie oczekiwałem łatwego zwycięstwa Fedora tylko nie spodziewałem się aż takie oporu ze strony Hunta.
  • 5 tygodni później...

  • Posty:  1 273
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

UFC 67 - All or Nothing

Dustin Hazelett pokonał Diego Saraiva'ę jednogłośną decyzją

Ryoto Machida pokonał Sama Hogera jednogłośną decyzją

Frank Edgar pokonał Tysona Griffina jednogłośną decyzją

Terry Martin pokonał Jorge Riveraę przez KO(rd1)

Patrick Cote pokonał Scott Smith jednogłośną decyzją

Quinton Jackson pokonał Marvina Eastmana przez KO(rd2)

Roger Huerta pokonał Johna Halversona przez TKO(rd1)

Mirko Filipovic pokonał Eddiego Sancheza przez TKO(rd1)

Anderson Silva pokonał Travisa Luttera przez poddanie (trójkąt/uderzenia,rd2) i zachował mistrzostwo UFC wagi średniej

WZIĄŚĆ? W języku polskim nie ma takiego słowa! Mów poprawnie a będziesz pisać poprawnie.

[you] zostań bohaterem,

bądź honorowym dawcą krwi

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  1 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Temat siadł, więc może trochę go odświeżę. Nie będę pisał ogólnej opinii o dwóch ostatnich galach UFC, tylko kilka najważniejszych uwag, które mam ochotę "przelać na monitor" :P Cóż mogę napisać. Zajebiście cieszy mnie udany debiut Rampage'a (chociaż nie brałem pod uwagę opcji, że może to przegrać) w UFC. Wielu uważało, że Rampage już się skończył po porażkach z Silvą i Shogunem, co jest dla mnie kompletną bzdurą. Ten koleś nie ma nawet 30 lat, mało tego, przed nim jeszcze długa kariera, podczas której Quinton może zaskakiwać jeszcze wiele razy. Może nie jestem obiektywny ze względu na fakt, że Jackson to mój ulubiony figher, ale sądzę, że już niedługo (chodzą plotki, że na UFC 71) Rampage uniesie w górę złoto Icemana'a. Chuck ma się czego obawiać, raz już dostał lanie od Quinton'a i mimo, że było to dosyć dawno, wierzę, że Rampage jest w stanie powtórzyć ten wyczyn.

 

Jeśli chodzi o debiut Cro Cop'a, to wyglądał tak, jak miał wyglądać. Sanchez nie miał żadnych szans. Cro Cop od początku napierał do przodu, a Eddie niestety musiał przyjąć w tej walce zasady narzucane przez Mirko. Sądzę, że mistrzostwo dla chorwata to też jedynie kwestia czasu.

 

Jeśli chodzi o ME, to Silva ma się z czego cieszyć. W pewnym momencie był zajebiście bliski porażki i pomógł mu chyba pan Bóg. Lutter pewnie do dziś pluje sobie w brodę, że nie wykorzystał swojej wielkiej szansy. Moim zdaniem dobra walka. Silva z pasem mi nie przeszkadza, ale wolałbym, żeby na tron powrócił Ace, a rewanż z Silvą mam nadzieję odbędzie się już niebawem :)

 

Teraz krótko o UFC 68 The Uprising.

 

Pierwsze, co zaskoczyło, to z pewnością porażka Babalu z Lambertem. Sobral chyba nie był w najlepszej formie, bo sposób w jaki przegrał powiał troszeczkę amatorszczyzną :/ Lambert zasłużył na zwycięstwo w 100%, a miał być jedynie mięsem armatnim dla Babalu...

 

Matt Hughes vs Chris Lytle. Cóż, przede wszystkim, zajebisty szacunek dla Chrisa! Według mnie walczył z Matt'em jak równy z równym i pokazał sporą klasę. Miał być wielki nokaut i ekektowne zwycięstwo Hughes'a, skończyło się na decyzji...

 

Franklin w swojej walce zrobił to, czego wszyscy oczekiwali i w odróżnieniu od Hughes'a nie zawiódł. Tak jak pisałem wcześniej, czekam na rewanż Silva vs Franklin :D

 

Przedostatnia walka pomiędzy Kampmann'em i McFedries'em była niezła, chociaż służyła głównie jako przerywnik przed oczekiwanym pojedynkiem Sylvia vs Couture. Faktycznie, ME był wręcz zajebisty, też dzięki wspaniałej reakcji publiczności. Cóż można napisać. Wydaję mi się, że Sylvia skazał się na porażkę już po kilku sekundach upadając po mocnym ciosie Natural'a. Wtedy Tim wymiękł. Pewnie kompletnie nie spodziewał się, że ten pojedynek może rozpocząć się dla niego tak fatalnie. Później Randy dominował praktycznie do samego końca i mimo, że nie wygrał przed czasem, robił z Tim'em, co tylko chciał. Sylvia walczył wyjątkowo słabo i Couture w 100% zasłużył na pas i wielki powrót! Legenda powróciła :) Mimo tego, że jeśli dojdzie do walki Cro Cop vs Couture, sądzę, że Mirko wbije Randy'ego w ziemię, szacunek dla Couture'a za to, że potrafił się podnieśc, powrócić i rozpier*olić obecnego mistrza wagi ciężkiej.

 

Na sam koniec napisze tylko, że nastały ciężkie czasy dla championów w UFC :) Nadchodzi dwóch fighterów z Pride i to nie byle jakich :) Czekam szczególnie na UFC 70 (na którym walczyć ma Cro Cop) i UFC 71, jeśli faktycznie dojdzie do pojedynku Chuck Liddell vs Quinton Jackson.

Do It Like A BOSS !

52212044855de371531fdf.jpg


  • Posty:  852
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.03.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może nie jestem obiektywny ze względu na fakt, że Jackson to mój ulubiony figher, ale sądzę, że już niedługo (chodzą plotki, że na UFC 71) Rampage uniesie w górę złoto Icemana'a. Chuck ma się czego obawiać, raz już dostał lanie od Quinton'a i mimo, że było to dosyć dawno, wierzę, że Rampage jest w stanie powtórzyć ten wyczyn.

 

to co teraz prezentuje Jackon a Liddel to przepasc większa niż dziura gwiazdy porno :P Jeśli walka nastąpi na ufc71 to Rampage poleci na ko w pierwszej rundzie. Jeśli Quentin nie weźnie się ostro za siebie to przy obecnej formie Chucka nie ma z nim żadnych szans. Liddel zrobił OGROMNE postępy. Nie mogę doczekać się tej walki :)

...

  • Posty:  1 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeśli Quentin nie weźnie się ostro za siebie to przy obecnej formie Chucka nie ma z nim żadnych szans. Liddel zrobił OGROMNE postępy. Nie mogę doczekać się tej walki

 

Spoko, Rampage nie walczył od lipca 2006, Eastman był jego pierwszym przeciwnikiem od prawie 7 miesięcy, a i tak Quinton go rozjechał. Do czerwca ma trochę czasu. Ja wierzę ;) (zresztą, kto trzeźwo myślący wierzył, że ME UFC 68 może wyglądać tak, jak wyglądał :P)

Do It Like A BOSS !

52212044855de371531fdf.jpg


  • Posty:  170
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.11.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pisze z Marvin'em Eastmanem.Dowiedziałem się ze zchodzi kategorie nizej bo ma juz dosyć stawania do walki z wyzszymi od siebie przeciwnikami.

Według mnie jest to bardzo dobra decyzja.Zawsze sie zastanawiałem po co walczy w Lekko cięzkiej.

 

Co do Quinton'a to jestem pewien ze poradzi sobie bez większych problemów z Iceman'em ktory jest w naprawde dobrej formie.

To ze Rampage zaprezentował się na UFC tak jak się zaprezentował wynika z tego że był to jego debiut.Był nieco spięty i biło to na nim widać.

4767434946cdf3126eccd.png


  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jaki debiut?? jak juz to come back...
Bryan Alvarez: 'what the hell is CRIMSON, what that has got to do with Amazing RED?'

11779036984f6668615c651.jpg


  • Posty:  1 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jaki debiut?? jak juz to come back...

 

nie, to był debiut, tyle, że w UFC. Zresztą sam mówił w wywiadzie, że miał spinkę z powodu swojego pierwszego występu w UFC :)

Do It Like A BOSS !

52212044855de371531fdf.jpg


  • Posty:  170
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.11.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chodziło mi o debiut w UFC......

4767434946cdf3126eccd.png


  • Posty:  10 371
  • Reputacja:   393
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

to co teraz prezentuje Jackon a Liddel to przepasc większa niż dziura gwiazdy porno Jeśli walka nastąpi na ufc71 to Rampage poleci na ko w pierwszej rundzie. Jeśli Quentin nie weźnie się ostro za siebie to przy obecnej formie Chucka nie ma z nim żadnych szans. Liddel zrobił OGROMNE postępy. Nie mogę doczekać się tej walki

 

Bez przesady. Liddel prezentuje świetną formę, ale jak na poziom UFC - w PrIde sporo zawodników jego kategorii wagowej wciągnęło by go po prostu nosem. Nie wiem jak na Tobie, ale na mnie IceMan jakoś nie wywarł zbyt wielkiego wrażenia podczas walki (którą notabene wszyscy się zachwycali) z Ortizem. W prawdzie robił w niej co chciał, ale nie dla tego, że jest taki zajebisty, ale dla tego że Ortiz po prostu zdziadział (treningi staoją u niego na dalekiej pozycji po robieniu biznesu na ciuszkach, grywaniu epizodów w filmach kategorii "F" no i po igraszkach z Jenną Jameson :twisted: ). Reasumując, jeżeli Rampage odrobi zadanie domowe (jego obecna forma także pozostawia wiele do życzenia) to spokojnie ma szansę pojechać Liddela. Z tym, że musiał by to być znowu ten szatan-Rampage sprzed kilku lat...

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ale na mnie IceMan jakoś nie wywarł zbyt wielkiego wrażenia podczas walki (którą notabene wszyscy się zachwycali) z Ortizem.

 

Z tym akurat się całkowicie zgadzam. Chuck nie pokazał nic specjalnego w tej walce. Zresztą, gdyby Ortizowi udało się sprowadzić Chuck'a do parteru (chociaż to ostatnio kurewsko trudne), to IMO nie wyglądałoby to już tak super. Chuck ma w prawdzie dobrą defensywę i trudno go powalić, ale według mnie Quinton bije IceMan'a pod każdym względem w parterze i tyle. W stójce też nigdy dupy nie dawał, a co najważniejsze, Rampage ma bardzo, bardzo mocny łeb (Kto widział około 17-18 kolanek zadanych przez Silvę w ich pierwszej walce prosto w łeb Jackson'a, po których ten wciąż stał, ten wie).

 

to spokojnie ma szansę pojechać Liddela. Z tym, że musiał by to być znowu ten szatan-Rampage sprzed kilku lat...

 

może ponownie przesadzam z powodu mojej wielkiej sympatii do Quinton'a, ale wydawało mi się, że przed walką z Eastmanem widziałem w jego oczach chociaż część tego starego bezwzględnego Rampage'a :D

Do It Like A BOSS !

52212044855de371531fdf.jpg


  • Posty:  2 817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mnie cieszy obecnosc Cro Copa w UFC... kibicowalem mu jeszcze w czasach K1 czy Pride i nigdy nie moglem zrozumiec, jak Mirko, nawet w swojej najlepszej formie, nie mogl znalezc sposobu na Fedora :(

co do szans w walce Lidell - Rampage - jako pol-laik mysle, ze nieco wieksze szanse mialby Quinton

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Clash in Italy: Elegancko. Lubię gale Premium w innych miejscach niż USA. Zwykle wtedy publika nie zawodzi i dobrze się to ogląda.
    • Bastian
      W tym tygodniu NXT stało pod znakiem walk. Przyjemny tag team match o miano pretendentów, niezła walka Lefleura z Eli Knightem. Miło było zobaczyć w ringu (wreszcie) Tony' ego D'Angelo. Starcie Kelani Jordan z Lolą Vice z oklepanym, zabijającym tempo wielu walk motywem kontuzjowanej kończyny. W main evencie Ethan Page obronił North American Title i pobił przy okazji rekord w liczbie skutecznych obron. Należało się to Kanadyjczykowi jak psu buda, jednak sama walka z Hillem mocno mnie wynudzi
    • Przemk0
      Ubiegłoroczna WrestleMania 41 w Las Vegas ustanowiła rekord przychodów z tytułu sprzedaży biletów na wydarzenie wrestlingowe. Łączny wpływ z dwóch dni (soboty i niedzieli) wyniósł 66 074 558 dolarów. Na końcowy wynik istotny wpływ miała polityka cenowa. Średnie ceny wejściówek były niemal dwukrotnie (!) wyższe niż w przypadku WrestleMania 40 w Filadelfii. Poniżej zestawienie gal z najwyższymi przychodami ze sprzedaży biletów w historii WrestleManii. Adam Copeland ma według doniesień powr
    • Grok
      Rewanż o TNA International Championship jest oficjalny na najbliższym odcinku Impact. Na TNA No Surrender Trey Miguel pokonał Channinga „Lorenzo” Stacksa i został nowym International Championem. Wcześniej TNA i AMC ogłosili w mediach społecznościowych, że obaj panowie ponownie skrzyżują rękawice z tytułem na szali. Miguel obroni swój świeżo zdobyty pas International Championship przed Stacksem w odcinku Impact z 19 lutego. Stacksowi do ringu będzie towarzyszyć jego narzeczona z życia prywa
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT #825 Data: 17.02.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: The CW Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE NXT - dysk
×
×
  • Dodaj nową pozycję...