Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

..:: MMA ::..


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

Dla zainteresowanych wywiad z Marcinem Heldem, w którym zahacza m.in. o swoje relacje z Pitbullem. Takie tam ciekawostki. Posłuchać można.

14453752125651e0a536c69.jpg

  • 4 tygodnie później...
  • Odpowiedzi 811
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    190

  • N!KO

    68

  • Dejv

    46

  • mnih

    43

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Za nami bardzo dziwna gala serwowana przez Bellator.

Alvarez miał zmierzyć się z Chandlerem, Brooks z Jolly natomiast Marcin Held w finale turnieju z Freire. Szkoda, że Alvarez czy Freire doznali kontuzji bo to tylko pomieszało szyki bookerom. I tak Brooks który dalej miał title shota ruszył na Chandlera a Held na Jolly'ego. Obaj swoje pojedynki wygrali. O ile Held walkę musiał wygrać to wygrana Brooksa jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Wszyscy spodziewali się, że kolejna alka Alvareza z Chandlerem jest tylko kwestią czasu ale jak widać trzeba będzie te planu odłoży. Niespodzianka jest spora bo i na papierze i porównując umiejętności, Chandler walkę powinien gładko wygrać. Brooks niejako wspiął się na szczyt swoich umiejętności.

Co do Helda, to każdą kolejną walkę ogląda mi się z przyjemnością. Absolutna czołówka jeżeli chodzi o umiejętności walki w parterze. Szkoda, że nie udało się tego skończyć kolanem bo satysfakcja byłaby jeszcze większa. Marcin sam podkreslał, że chciał właśnie skończyć w ten sposób walkę.

Wcześniej pisałem, że była to dziwna walka. Chodziło mi głównie o wygraną Brooksa i wygraną Ortiza nad Shlemenko :lol:

Mam bekę z tej drugiej walki a w szczególności z mistrza. Ortiz po ostatnich walkach pokazał, że walczyć już nie powinien a jeżeli tak, to nie w takiej organizacji. Jego wygrana troszeczkę pokazuje poziom Bellatora.

Tak poza tym to Rampage wygrał z Lawalem. Poza kontrowersyjną (dla mnie) decyzją nie było niczego wartego uwagi. Kilka sekund zrywów to nie to na co czekałem.


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Obejrzałem trzy walki z gali Bellator 120.

Marcin Held vs Nate Jolly Tak jak Khalidov jest określany w KSW jako ten, który wymyka sie wszelkim standardom, tak Marcin wymyka się standardom jeśli chodzi o naszych poza KSW. Naprawdę to była trzecia czy czwarta jego walka która widziałem i naprawdę jestem pod wrażeniem. Nate obijał go ciosami, a on zamiast szukać gardy unikał ciosów poprzez szukanie dźwigni na rękę. No i znalazł, przez co aż zdziwił przeciwnika, który był w natarciu, a tu nagle trzeba klepać. Marcin dostał rywala w zastępstwie finału turnieju i tylko na początku miał z nim problemy bo obaj okładali się ciosami, ale później Held zyskał przewagę i dążył do tego co wcześniej sobie zaplanował. Nie mogę się doczekać na kolejną jego walkę.

 

Tito Ortiz vs Alexander Shlemenko Oprócz duszenia założonego przez Ortiza nie było w tej wale zupełnie nic ciekawego. Walka w stójce toczyła się jakby w zwolnionym tempie, potem jakoś Tito udało się obalić rywala i uspać. W sumie bardzo dobrze że nie potrwało to dłużej.

 

Rampage vs King Mo Ja również uważam że wygrana Rampage nie była do końca zasłużona. Bo to King Mo był stroną napierająca w tej nudnej walce. Poziom emocji był podobny jak w drugiej rundzie walki Pudziana wczoraj, tyle że oglądanej bez komentarza. Bardzo mało się działo, aż trudno uwierzyć że Rampage w którymś momencie podbił rywalowi oko. Wcale nie dziwię się pretensjom Mo, bo pierwsza i trzecia runda na pewno były dla niego.

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nate Jolly vs Marcin Held - Held panował nad sytuacją od początku. Niby chciał uwalić rywala w stójce, ale szybko wyszarpał obalenie, i przeszedł do swojej płaszczyzny. Plecy miał cały czas, więc można było odliczać minuty do klepania przeciwnika. Dziwne, że nadszedł on dopiero wtedy, gdy wszyscy myśleli, że Nate wyszedł z opresji.

 

Alexander Shlemenko vs Tito Ortiz - Shlemenko ostatni raz przegrał z Lombardem w 2010 roku. Złamanego grosza bym na Ortiza nie postawił. Myślałem, że nie stać go już na wielki triumf. Myliłem się. Walka była marna, a tempo przerażająco wolne. Obalenie z zejściem za plecy, to trochę dzieło przypadku. Wyglądało to jak pojedynek dwóch dziadków, zasłużonych dla tego sportu. I o ile w przypadku Tito to prawda, tak Alexander ma 29 lat...

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 371
  • Reputacja:   393
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Kurwa, kiedyś mnie wykończy nerwowo ten Held. Świetnie prowadzona walka od początku, kozackie obalenia i kontrola w parterze, takie też próby poddań i nagle na sam koniec - Marcin traci pozycję, a rywal zaczyna go trafiać soczystymi bombami przez G&P... Wiedząc, że to ostatnia akcja (widziałem na odtwarzaczu ile zostało do końca), niemal dostałem zawału, ale na szczęście nasz rodzimy kocur wyczarował śliczną balaszkę i odklepał rywala :wink:

Uwielbiam oglądać to agresywne BJJ Heldzika. Kiedy chłopak idzie w parter, to nie po to by się przytulać, czy punktować pozycjami, ale żeby kończyć przed czasem. Pełen szacun dla takich zawodników.

Ładna walka Polaka, choć z nerwową końcówką, która była zupełnie niepotrzebna (gdyby Marcin był trochę silniejszy, to skończyłby to już wcześniej, przez tego dopiętego neck cranka).

 

Ortiz vs. Shlemenko to jakiś żart. Tito ruszał się jak mucha w smole, mocno odczuwał ciosy na korpus, a to podejście do trójkąta rękami było tak wolne i sygnalizowane, że chyba nawet niebieski pas w BJJ nie dałby się tak frajersko zdusić.

Tak jak zawsze uważałem, że Shlemenko to byłoby niezłe wyzwanie dla Mameda, tak po tym co tu zobaczyłem, uważam, że Chalidow poddałby Ruska nawet mając kajdanki na rękach i kulę przypiętą do nogi.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

  • 2 miesiące temu...

  • Posty:  104
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.01.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny


  • Posty:  10 371
  • Reputacja:   393
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

He, he - Kościej później na twitterze nalewał z Cormiera, że coś chujowe ma te swoje zapasy defensywne, skoro w kilka sekund położył go na plery :lol: Ciekawe, czy Łysy im posmarował coś pod stołem, by zrobili tego typu prostacką "grę wstępną" przed walką (w końcu wszyscy nastawiali się na Gustawa, a więc trzeba było pokazać jak to Bones "nienawidzi się" z DC, by lepiej sprzedały się subskrypcje).

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  240
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Też myślałem o tym sztucznym tłumie aleee. CZy to nie będzie największa walka UFC w ostatnich latach? Ten nienawodziony Bones, sztuczny, robiący wszystko pod fanów, z wielkim kontraktem od Nike'a kontra Cormier, który NAWET występuje w panelach, tak go kochają wszyscy. Gość, który porzucił amatorskie zapasy na rzecz pieniędzy kontra olimpijjczyk i brązowy medalista mistrzostw świata. Młody kot, kontra stary wyga. Streak vs streak. Konflikt rosnący w nich od dłuższego czasu i ostatecznie gość, którego sam Jones chciał mieć jako rywala.

  • Posty:  10 371
  • Reputacja:   393
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Osobiście - nie sądzę i uważam, że dla Jonesa będzie to dużo łatwiejsze wyzwanie niż Gustaw (miażdżąca różnica gabarytów, a Jones przewagę zasięgu wykorzystuje wręcz idealnie). Starcie oczywiście ciekawe, ale nawet w tym roku było kilka, które mnie interesowały bardziej.

 

P.S. Streak vs. Streak nie wchodzi w rachubę, bo Kościej ma jednak porażkę z Hammer'em na koncie (fakt, że z dupy i przez DQ, ale rekord ma już skaleczony)

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  240
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak, ale jego fanbase nie uznaje tej porażki. W sumie nie tylko jego. Ty też masz pewnie lepszą wiedzę niż większość ludzi, która ten hype kręci i dla których on się kręci, więc z tej uwagi nie traktowałbym Cię jako wyznacznik. Ja się trochę nabrałem na to wszystko a jestem raczej niedzielnym widzem, który ściąga numerowane galę, chyba że kac nie pozwala nic innego i rozkazuje ściągnąć fight night. To nie jest tak, że to najważniejszy pas w federacji teraz, biorąc pod uwagę jak wygląda sytuacja w ciężkiej?

  • Posty:  10 371
  • Reputacja:   393
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Wbrew pozorom, dla mnie najbardziej wartościowym pasem jest obecnie ten dzierżony przez Aldo, bo Jose obronił go już 8 razy, a Kościej - "tylko" 7 :wink: I szczerze mówiąc starcie Aldo vs. Mendes kręci mnie o wiele bardziej niż Jones vs. Cormier, ponieważ baaardzo bym się zdziwił jeżeli Bones by to umoczył, a w tej pierwszej walce, szanse obstawiam 50/50.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

To nie jest tak, że to najważniejszy pas w federacji teraz, biorąc pod uwagę jak wygląda sytuacja w ciężkiej?

 

Jakkolwiek by nie wyglądała, sentyment do wagi ciężkiej bedzie zawsze. Tak jak w boksie, to zawsze będzie "królewska" kategoria. Jasne, potencjał w rosterze mniejszy, ale jeśli na potencjał patrzeć, to większość kategorii prezentuje się lepiej :wink:

 

Szczerze? Wole obejrzeć Cormiera z Jonesem, niż powtórkę z Gustafssonem. Mam wrażenie, że Szwed tym razem już tak wyrównanego boju nie da. Oczywiście to wyjdzie w praniu, ale niech sobie ten DC zmoczy. Będzie miał okazję przetestować swoje zapasy z Bonsem.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  128
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  30.09.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

 

Rywalizacja Jones vs Cormier, nabiera coraz więcej rumieńców, ale myślę, że podczas walki, Daniel nie będzie już takim kozakiem :P Ale ogólnie liczę na dobry pojedynek :)

Edytowane przez .Dave.

15960140965a788027587b0.jpg


  • Posty:  10 371
  • Reputacja:   393
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Niby to Jones taki "bad boy", a jednak to Cormier pierwszy z łapami wyskoczył... Czyżby heelturn? :twisted:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Clash in Italy: Elegancko. Lubię gale Premium w innych miejscach niż USA. Zwykle wtedy publika nie zawodzi i dobrze się to ogląda.
    • Bastian
      W tym tygodniu NXT stało pod znakiem walk. Przyjemny tag team match o miano pretendentów, niezła walka Lefleura z Eli Knightem. Miło było zobaczyć w ringu (wreszcie) Tony' ego D'Angelo. Starcie Kelani Jordan z Lolą Vice z oklepanym, zabijającym tempo wielu walk motywem kontuzjowanej kończyny. W main evencie Ethan Page obronił North American Title i pobił przy okazji rekord w liczbie skutecznych obron. Należało się to Kanadyjczykowi jak psu buda, jednak sama walka z Hillem mocno mnie wynudzi
    • Przemk0
      Ubiegłoroczna WrestleMania 41 w Las Vegas ustanowiła rekord przychodów z tytułu sprzedaży biletów na wydarzenie wrestlingowe. Łączny wpływ z dwóch dni (soboty i niedzieli) wyniósł 66 074 558 dolarów. Na końcowy wynik istotny wpływ miała polityka cenowa. Średnie ceny wejściówek były niemal dwukrotnie (!) wyższe niż w przypadku WrestleMania 40 w Filadelfii. Poniżej zestawienie gal z najwyższymi przychodami ze sprzedaży biletów w historii WrestleManii. Adam Copeland ma według doniesień powr
    • Grok
      Rewanż o TNA International Championship jest oficjalny na najbliższym odcinku Impact. Na TNA No Surrender Trey Miguel pokonał Channinga „Lorenzo” Stacksa i został nowym International Championem. Wcześniej TNA i AMC ogłosili w mediach społecznościowych, że obaj panowie ponownie skrzyżują rękawice z tytułem na szali. Miguel obroni swój świeżo zdobyty pas International Championship przed Stacksem w odcinku Impact z 19 lutego. Stacksowi do ringu będzie towarzyszyć jego narzeczona z życia prywa
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT #825 Data: 17.02.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: The CW Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE NXT - dysk
×
×
  • Dodaj nową pozycję...