Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Wyniki tapingu Smackdown na 13/11/2009r


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 153
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE SmackDown

 

 

CM Punk b. R-Truth.

 

Natalya b. Mickie James

 

Finlay vs. Drew McIntyre - no contest.

 

John Morrison vs. Dolph Ziggler - double count out.

 

Beth Phoenix b. a local jobber.

 

World Heavyweight Champion The Undertaker b. Chris Jericho.

 

 

Dark Match Main Event:

 

World Heavyweight Champion The Undertaker b. CM Punk in a Casket Match.

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Andrew

    2

  • Bonkol

    1

  • Tomek

    1

  • Fruki

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  145
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Całkiem sympatyczny Smackdown. W sumie bez fajerwerków, ale nie nudziłem się. Fantastyczna końcówka main eventu. Kontra za kontrą, a do tego Y2J próbujący wykonać Tomb Stone… no panowie narobili mi apetytu na najbliższe ppv. Liczę że Chris zdobędzie złoto, bo już niedługo Edge wraca :D.

Poza tym troszkę słabsza walka od ostatnich dokonań Morrison’a i Ziggler’a. Drew miał szanse w końcu pokazać coś w ringu u boku Finlay’a, ale znowu zamiast walki zobaczyliśmy promo. Do tego nie wiem czemu sędzia przerwał ten pojedynek.

Natomiast CM Punk zaczyna się kisić u boku R-Trutha. Mam wrażenie, że przejście Batisty na SD zatrzymało push takich ludzi jak Punk czy Morrison, a w dodatku zrobiło jeszcze większą siekę na Raw, gdzie musza walczyć o najważniejszy pas wyłącznie ulubieńcy publiczności.


  • Posty:  531
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.11.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jericho jak zwykle stanął na wysokości zadania i stoczył świetną walkę z będącym niezbyt dobrej formie Phenomem.

Dawno nie widziałem Deadmana w starciu z tak mocarnie zabookowanym heelem (chyba od czasu Angle'a na NWO 2006 a później to już tylko płaczące pussyheele), Y2J w pojedynkę zamiatał Markiem cały ring. Oby Vince częściej dawał wykazywać się tak bookowanemu Chrisowi.


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Jericho jak zwykle stanął na wysokości zadania i stoczył świetną walkę z będącym niezbyt dobrej formie Phenomem.

Dawno nie widziałem Deadmana w starciu z tak mocarnie zabookowanym heelem (chyba od czasu Angle'a na NWO 2006 a później to już tylko płaczące pussyheele), Y2J w pojedynkę zamiatał Markiem cały ring. Oby Vince częściej dawał wykazywać się tak bookowanemu Chrisowi.

 

Dokładnie. Pod koniec brakowało mi tylko przysłowiowej kropki nad i. Wcale nie mam tu na myśli czystego zwycięstwa z Takerem(chociaż przy odpowiednio prowadzonym programie może nawet coś takiego nam zaserwują), ale chodzi mi o to błyskawiczne tap-out Chrisa gdy tylko Deadman założył submission.

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  531
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.11.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Również mam lekki niedosyt po tym finishu, aż się prosiło o "klasyczny" szybki rollup lub chociaż chokeslam z zaskoczenia w wykonaniu Marka na "próżnym i aroganckim" Kanadyjczyku gdy ten zaczął się już "puszyć" i tauntować stojąc nad półprzytomną ofiarą , ale z drugiej strony co by powiedziały "Vincowe" marki - babyface'owy Taker nie dość że totalnie zdominowany przez gościa ,którego ostatnio pinowali zwykli midcarderzy, to jeszcze na dodatek w akcie desperacji ucieka sie do "takich" metod.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • -Raven-
      Pusher 3. Mafiozo Milo jest zmuszony powierzyć zrobienie narkotykowego dealu Turasowi (Król Kopenhagi), ponieważ jego ludzi struli się pewnym żarciem. Jakim?
    • Attitude
      Nazwa gali: PpW Jeszcze Jedno Data: 11.04.2026 Federacja: PpW Ewenement Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Warszawa, Mazowieckie, Polska Arena: Teatr Komuna Format: Live Platforma: ppw-ewenementpl.vhx.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw We Love Wrestling #76 Data: 11.04.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Dresden, Sachsen, Niemcy Arena: Stromwerk Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Komentarz: Aaron Insane & Joey Sensation Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • PercAngle
      W 2015 roku czytałem EWF dosyć pobieżnie – nie wątpię, że da się dopierdolić jeszcze mocniej i jeszcze lepiej, ale jak dla mnie "Apartheid" to jest twór esencjonalny dla tej znamienitej federacji. Wróciło barwne, zwariowane uniwersum, cała plejada wyrazistych postaci, humor śmieszny albo nie, wszystkie te dziwaczne segmenty i stypulacje, a pośród tego pierdolnika oficer prowadzący vel imperator po staremu odpina wroty i rzuca tych biednych zawodników w najgłębsze odmęty szaleństwa i groteski. Ni
    • Grins
      Fakt RAW nie jest najgorsze ale i tak zbiorą się pewnie czarne chmury dlatego nie bądźmy happy bo zaś skończy to się jakimś srogim bigosem  Kurde wszyscy się obawiali że szejki wykupią WWE i będą serwować gówno na patyku a tu TKO ich wyprzedziło, jakby szejkowie wykupili WWE i nim zarządzali to byśmy chociaż oglądali Goldberga który jest lepszy od Pata !  Miałby u mnie odwieczny props i nawet bym mu darował to że Cena poddał   Kto wie czy tak nie będzie, zamiast Ortona to Pat będzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...