Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA Turning Point


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najlepsze PPV TNA w tym roku i od paru dobrych lat!! W ogole w swiecie TNA/WWE to bylo chyba najlepsze PPV od ponad dwoch lat! Kto twierdzi inaczej niech ssie pale ze sie tak brzydko wyraze! Naprawde nie mozna sie do wielu rzeczy przyczepic i caloksztalt wypada okazale! Fakt nie bylo moze fajerwerko ktore by zapadly nam w pamieci na lata, ale naprawde trzymalo bardzo wysoki poziom! To bylo tez jedno z niewielu PPV gdzie naprawde ogladajac sama walke ciezko bylo powiedziec kto moze wygrac. Musze dopisac ze liczba interwencji z zewnatrz byla rowniez utrzymana w minimalnej cyfrze!

 

Dodam tylko ze gale ogladalem w pliku nsv wiec bylem "zmuszony" przegladac to minuta po minucie i nie zaluje ani chwili.

 

X-Division Title Match: Amazing Red © vs. Homicide

Swietna rozgrzewka. Walka niezbyt przesadzona - spotfesty pod kontrola, emocje byly prawie caly czas

 

All Knockouts Titles On The Line Sarita and Taylor Wilde © and ODB © vs. The Beautiful People

Nawet tu wyszedl poprawny meczyk. Wszelkie ulomnosci TBP ukryte prawie ze do granic mozliwosci. Walke moze przejsc obojetnie wielu osobom, ale jedno co beda musieli powiedziec to to ze przynajmniej sie nie zawiedli. Zawalonych akcji jak na lekarstwo! Udzial Lacey znikomy, a ODB podreslila zasadnosc tego ze trzyma pas.

 

TNA Tag Team Championship Match

British Invasion © vs. Motor City Machine Guns © vs. Beer Money

Walka naprawde bardzo dobra. Ba, nawet nawet kolega z FSM Nick Aldis wypadl conajmniej przyzwoicie. Jedyny minus to zagubienie sie gdzies MCMG.

 

Six Sides Of Steel: Tara vs. Awesome Kong

Panie pokazaly ze walka nie na darmo miala swoj gimmick i uzywaly przeciw sobie klatki baaaardzo, czesto czym podkreslily, ze to taki, a nie inny wybor byl w pelni uzasadniony. Klatka uzyta prawie ze do granic mozliwosci jak na mozliwosci pan! A sama walka - jak dla mnie bomba! Kong mimo wszystko pokazala ze duzo moze zniesc i jej gimmick na pewno nie ucierpi w oczach prawdziwego fana.

 

Team 3D & Rhino vs. Matt Morgan, Hernandez & D'Angelo Dinero

Sweeeeeeeet. Braciszek Ray mimo swojej okazalej tuszy caly czas potrafi pieknie opowiedziec historie w ringu! Jego interakcje z Papiezem z poczatku walki po prostu fenomenalne! Rhino wyszedl na bardzo twardego goscia, przerwal wiele odliczan i na dodatek na sam koniec zgarnal laury. Walka miodzio! A Super Mex latajacy ponad trzema linami to caly czas widok do ktorego trzeba sie przyzwyczaic.

 

No DQ Falls Count Anywhere Match Bobby Lashley vs. Scott Steiner

Walka sama w sobie na pewno nie najpiekniejsza, ale za to uzycie do granic mozliwosci NO DQ. No i mielismy FALLS COUNT ANYWHERE - czyzby w koncu ktos przemyslal dokladnie booking? :) Sensowne zakonczenie, choc troszke niedopracowane, bo wszystko odbywalo sie tak jakos bez emocji. Do tego nawet niespodziewany zwyciezca, bym powiedzial bardzo niespodziewany.

 

 

Kurt Angle vs. Desmond Wolfe

Dlugi wstep, ale jak juz sie rozkrecila... Niesamowita walka, pelna dramaturgii. Bylem pewien ze skonczy sie szybciej ogladajac jak obydwaj sie przescigaja w coraz to innych akcjach ktore mialy dac im zwyciestwo. To ze skonczyla sie w taki a nie inny sposob? NA PLUS!

 

TNA Championship Match

AJ Styles © vs. Samoa Joe vs. Daniels

Nawiazala do starc sprzed lat!

 

Temu PPV zabraklo tylko jednego, albo raczej az: bledow wynikajacych z niekompetencji ktorymi obfitowaly wczesniejsze gale!

Bryan Alvarez: 'what the hell is CRIMSON, what that has got to do with Amazing RED?'

11779036984f6668615c651.jpg

  • Odpowiedzi 20
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ceglak

    3

  • k4rol-13

    2

  • Mani

    2

  • Tupak

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Turning Point 2009

Amazing Red vs Homicide

Nie było źle, ale jak na walkę X-Division wypadło co najwyżej średnio. Przede wszystkim było mało płynnie, bo po kilku spotach nadchodził moment przestoju i tak było kilkakrotnie. W ogóle Homicide średnio podoba mi się w walkach tej dywizji, zdecydowanie nie pasuje mi do tego typu walk i przez pryzmat tego co wyprawiał w ROH muszę powiedzieć, że jego potencjał nie może być w ten sposób w pełni wykorzystany, ale rozumiem też, że bookerzy nie mają pomysłu żeby rozpocząć z nim jakiś storyline w którym mógłby pokazać się z świetnego brawlu itd.

 

Sarita/Wilde/ODB vs The Beautiful People

Słabiutko. Całe szczęście, że TNA nie dało wygrać TBP, bo w tym składzie ekipa pań jest o kilka poziomów słabsza niż w momencie w którym liderką była Angelina Love. Lacey jest strasznie sztuczna i nie pasuje do luźnego sposobu bycia pięknych pań, a transparent "Lacey Von Botch" chyba najlepiej pokazuje też na jakim poziomie są jej ring skillsy.

 

British Invasion vs Motor City Machine Guns vs Beer Money, Inc.

Dobra walka, działo się dużo. Nie wiem czy potrzebna była interwencja akurat Nasha(bo Younga oczywiście rozumiem), ale pewnie będzie to powiązane ze sobą, więc akceptuje to. Tak jak wspomniał Ceglak szkoda, że MCMG w końcówce zostali dość łatwo wyeliminowani z pojedynku i po takich akcjach długo nie wracali na ring, bez większych problemów wykorzystali to członkowie World Elite i wygrali walkę. Cóż myślałem, że Sabin i Shelley na dłużej zagoszczą w walkach o pas, ale chyba jednak trzeba będzie znów czekać.

 

Tara vs Awesome Kong

Bardzo przypadł mi do gustu ten pojedynek. Obie panie wykorzystały fakt walki w klatce i było mi dane zobaczyć spoty związane z tą metalową konstrukcją na czym powinny się takie walki opierać. Duży plus dla TNA za zwycięstwo Tary i sposób w jaki to zrobiła, bo ten skok z klatki był ryzykowany, ale bardzo efektowny i cieszy fakt, że Kong została pokonana czyściutko.

 

Team 3D & Rhino vs Matt Morgan & Hernandez & D'Angelo Dinero

Powiem tak, zwycięstwo Rhino i 3D to dla mnie duża niespodzianka, ale zdecydowanie na minus. Oczywiście rozumiem, że jest to element promocji tej trójki jako zespołu, ale odbyło się to kosztem przede wszystkim Hernandeza, którego promocja chyba się już zakończyła co mnie jako jego fana bardzo martwi. Plus natomiast za rozpisanie postaci Rhino, który wybił się między innymi po Top Rope Splash(po takiej akcji Hernandez spinował np. Samoa Joe) i sam doprowadził do zwycięstwa swojego zespołu. Mam nadzieje, że jego postać będzie przynajmniej w małym stopniu budowana tak jak miało to miejsce w starym, dobrym ECW.

 

Bobby Lashley vs Scott Steiner

Było wolno, ale chyba nikt nie liczył na jakieś zawrotne tempo. Jako fan Steinera podoba mi się to co ostatnio robi Scott, bo widać u niego ambicje i w ringu pokazuje się z naprawdę przyzwoitej strony. Spoty ze stołem, czy nieudany Spear Lashleya były całkiem ciekawe i muszę też wspomnieć o reakcji publiczności kiedy to Bobby podniósł deskę, a wśród publiczności rozległo się głośne "Ooooooooo" na cześć jak łatwo można się domyślić Duggana. Końcówka wypadła średnio, Steiner wygrał po uderzeniu prętem i z samej końcówki plus jedynie za element zaskoczenie przy wyborze zwycięzcy.

 

Kurt Angle vs Desmond Wolfe

Bardzo dobra walka od pierwszych minut, Wolfe pracował przede wszystkim nad lewą ręką Kurta, a ten z kolei starał się rewanżować co chwile próbując przejść do Ankle Locka. Później był już festiwal pod tytułem w jaki sposób pokonać przeciwnika i mogliśmy zobaczyć wiele świetnych akcji, kontr, zmian przewag i near falle'i. To co działo się na Impactach sprawiło, że nie wierzyłem w zwycięstwo Nigela, ale sama walka wywołała u mnie emocje mimo, że koniec końców walkę tak jak przewidywałem wygrał Angle. Żeby było jeszcze bardziej miło to TNA ogłosiło na tapingu ich rewanż, ale żeby nie psuć zabawy tym którzy oglądają tygodniówkę tej federacji nie powiem jaki gimmick match został wybrany.

 

AJ Styles vs Samoa Joe vs Daniels

Czytałem wiele wpisów i pytań czy ta walka może dorównać tej z 2005 roku i sam w głowie odpowiadałem, że nie ma szans i tak też się stało. Walka była bardzo dobra, ale tamta była rewelacyjna i podbudowana świetnym storylinem i wcześniejszymi walkami, tutaj z kolei można powiedzieć, ze TNA zdecydowało się na nią, żeby niejako oddać hołd trójce najlepszych mistrzów X-Division. Działo się bardzo dużo i szczególnie do gustu przypadły mi akcje w których za jednym zamachem wykonywane były dwie akcje, czyli coś jakby podwójne akcje na dwóch zapaśnikach tego trzeciego wrestlera. Fakt, że walka została wypromowana tak szybko sprawił, że nie wierzyłem w fakt straty pasa przez Stylesa i sama walka też nie opierała się na tym, bo miałem wrażenie, że wszyscy trzej skupili się na przede wszystkim na zrobieniu dobrej walki(co im się udało) niż na sprzedaniu nam historii w której mistrz może stracić pas. Krótko podsumowując wyszło niezłe TNA PPV głównie dzięki dwóm ostatnim walkom, a także starciu Tara vs Kong, reszta albo nie przypadła mi do gusty jeżeli chodzi o długość albo o końcówki. Oczywiście daleki jestem od narzekania, ale boje się, że od nowego roku zacznie się era Hogana i takich końcówek PPV nie zobaczymy już długo, choć chciałbym się mylić co może najlepiej pokazać fakt najbliższego main eventu Final Resolution.

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

1. Amazing Red vs. Homicide - bardzo ciekawy opener. Szybki, efektowny i pokazujący jaką drogą powinno iść TNA (promowanie X-Division), żeby zaciekawić i przyciągnąć widza. Fajnie, że Red jest ostatnio mocniej promowany, bo chłopaczek ma duzy potencjał. Homi jako heel standardowo jest zajebisty (przypominają mi się czasy kiedy ganiał w drelichu z namalowaną podobizną Michaela Myersa z Halloween - wtedy Homicide to był kozak!:) i bardzo dobrze współpracował w ringu z Mistrzem.

Opener zrobił to co do niego należało, rozgrzał mnie przed telewizorem i wprowadził w dobry nastrój przed resztą PPV. Ciekaw jestem kiedy Don West zdradzi Red'a, bo facet jest przecież wręcz stworzony do roli heelowego menadżera.

 

2. Beautifull People vs. ODB, Sarita & Taylor Wilde. Powiem tak - na obecny skład BP fajnie się patrzy, ale... jak nie walczą:))) Niestety dziewczyny nadal strasznie kaleczą w ringu i walka, kiedy BP dominowały - strasznie kaszaniła. Sytuacja poprawiała się kiedy prowadzenie przejmowały Wilde lub Sarita, ale ogólne wrażenie pozostawało dość mierne.

Totalnie została skopana końcówka. Ja wiem, że ODB to fest-baba, ale bez jaj! BP eliminują z ringu 2 rywalki i zostają we trzy z ODB w ringu. ODB daje po łbie jednej, daje drugiej i funduje pinfall trzeciej:/ Tak to nie była chyba promowana nawet Kong:))) Totalnie nie kupiłem takiego finiszu.

Pytanie dnia - czy Lacey jest na prawdę aż tak tragiczna w ringu (a jeśli tak, to po co było ją zatrudniać?), że pozwalano jej wejść do akcji jedynie na jakieś 15 sekund (czas potrzebny do sprzedania kilku kopniaków rywalce leżącej na glebie) i od razu zmianiała się z koleżankami?

 

3. Beer&Money vs. Britisch Invasion vs. MCMG. Całkiem niezły pojedynek, który oglądało się bardzo dobrze (niezłe tempo, fajne double-team'owe akcje itp.) i który pozostawił po sobie niezłe wrażenie. Dwa małe minusy: 1. Zbyt mało MCMG (jakoś grali w tej walce trzecie skrzypce, a przecież oni jako pierwsi zapewnili sobie shot'a a Beer&Money doszli na doczepkę) 2. Zbyt komediowo zabookowali mistrzów, bo trochę żenująco (ale i też zabawnie, choć jednak zbyt często do przesady) wyglądały motywy, kiedy wszelkie próby dominacji Angoli były bezlitośnie kontrowane (a mistrzowie ośmieszani) przez pretendentów. Ogólnie jednak starcie mogło się podobać. Ja tam się świetnie bawiłem;)

 

4. Tara vs. Kong - bardzo solindy, fizyczny brawl w wykonaniu kobiecej czołówki TNA. Było (jak na kobiety) ostro, zaskakująco (Missile Drop Kick w wykonaniu Kong był... szokujący!:) i z końcowym bumpem (skok ze szczytu klatki). Solidna, wyrównana walka i czysta wygrana Tary (która będzie chyba teraz zmierzała po pas). Jak najbardziej na plus.

 

5. Team 3D & Rhino vs. Matt Morgan, Hernandez & D'Angelo Dinero - kolejne dobre starcie, w którym z niezłej strony pokazał się Dinero (ciężar sporej części walki spoczywał właśnie na nim), Brother Ray (niezłe gierki psychologiczne z Pope'em) oraz Rhino (nieźle zabookowana postać. Liczne kick outy po mocnych akcjach i finalny pin fall). Trochę zbyt mało byli tu widoczni Hernandez i Morgan, ale kiedy już dostali szansę na taga - także mieli swoje momentum. Ciekawa walka, utrzymująca wysoki poziom tego PPV.

 

6. No DQ Falls Count Anywhere Match Bobby Lashley vs. Scott Steiner - ta walka, z samego założenia, miała być najsłabsza (z męskich starć) na gali i taka też była, co jednak nie oznacza, że była jakaś tragiczna. Było sporo chaosu (jak to w walce o tej stypulacji), ale było też kilka ciekawych akcji i zmian przewag. Tym co podniosło ocenę tego starcia w moich oczach był finisz i czysta wygrana Steinera!!! W życiu bym nie pomyślał, że Dixie zajobbuje (czysto!!!) swojego ulubieńca i to komuś takiemu (średnio pushowana postać) jak Scott. Mega-zaskoczenie, przynajmniej dla mnie. Walka od biedy do obejrzenia (żadna rewelacja, ale i tak myślałem, że będzie gorzej).

 

7. Kurt Angle vs. Desmond Wolfe - świetna, bardzo techniczna walka przypominająca trochę starcia z RoH. Wiedziałem, że Nigel jest jeszcze zbyt "młody stażem" w TNA żeby pojechać taką tuzę jak Angle na PPV, ale najważniejsze dla mnie było to, jak zabookują jego postać w tej walce. Po Turning Point jestem raczej spokojny o przyszłość Wolfe'a w TNA, bo jego osoba została zabookowana mega-mocno, nawet na tle Kurta (wyjście z Angle Lock'a, kick-out po Angle Slam'ie, multum mega wiarygodnych near fall'i na Ex-Olimpijczyku). Kurt wytoczył najcięższe działa a Nigel przyjął je na klatę i wytrzymał. Świetne były te przełamywania swoich finisherów (a gdzie Jawbreaker Lariat???:) i próby poddania oponenta (myślę, że Submission Match między Angle'em i Wolfe'em to byłaby poezja). Debiut Desmonda na PPV ze wszech miar udany a sam pojedynek - wg mnie najlepszy na gali.

 

8. AJ Styles © vs. Samoa Joe vs. Daniels - main event jak najbardziej udany, chociaż ta trójka fundowała nam jeszcze lepsze pojedynki w przeszłości. Było widowiskowo, dramatycznie, szybko i z licznymi zmianami przewag. Fajnie było cały czas rysowane napięcie pomiędzy Danielsem i AJ'em, a sam finisz wyraźnie pokazał, że Chris bankowo pofeuduje w najbliższym czasie o pas ze Styles'em (nareszcie Fallen Angel w main eventach!). Bardzo podobały mi się te "wspólne akcje", gdzie jeden wrestler, danym moves'em niszczył na raz obydówch oponentów (sprytnie i widowiskowo pomyślane). Ogólnie bardzo udany main event, chociaż po starciu Angle'a z Nigel'em ciężko było chłopakom przeskoczyć tak wysoko zawieszoną poprzeczkę.

 

Reasumując - było to zdecydowanie najlepsze (jako całość) mainstream'owe PPV w tym roku. Poza walką kobiet (BP vs. ODB, Sarita & Wilde), która była po prostu słaba, w każdym kolejnym pojedynku było coś co mogło się podobać (nawet w przeciętnym starciu Steinera z Lashley'em). Bardzo dobry main event i wspaniałe, techniczne widowisko jakie sprawili nam Kurt z Wolfe'em - były doskonałym zwieńczeniem tego bardzo dobrego PPV. Miłe zaskoczenie (ostatnio TNA wypuszczało straszne gówno spod znaku PPV) na sam koniec roku. Oby taki trend się utrzymał dalej!

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 623
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

X-Division Title Match: Amazing Red © vs. Homicide

Jak zawsze TNA opener daje nam świetny. Walka bardzo dobra lecz mogliby dać im jeszcze troszke czasu.

 

Sarita/Wilde/ODB vs The Beautiful People

Ta walka mnie również nie zawiodła. Velvet ratowała TBP bo pozostałe panie raczej cienko. ODB pokazała dlaczego to ona właśnie posiada pas.

 

British Invasion vs Motor City Machine Guns vs Beer Money, Inc.

Walka na bardzo wysokim poziomie. Było czuć emocje. Szybka walka, w której dużo się działo. Wkurzyło mnie to jak się zachował Nash. Jedyny minus to tak jak już wyżej zostało napisane brak MCMG w samej końcówce.

 

Tara vs Awesome Kong

Jak na walke pań to klatka była bardzo dobrze wykorzystana. Pojedynek oczywiście bardzo dobry. Plus za to jak Tara wygrała. Ten skok był dość ryzykowny.

 

Team 3D & Rhino vs Matt Morgan & Hernandez & D'Angelo Dinero

Walka genialna, dużo akcji. Cieszy fakt, że wraca dawny Rhino, to jego GORE na koniec walki było piękne. Z dobrej strony pokazał się również The Pope. Walka naprawde godna uwagi.

 

Bobby Lashley vs Scott Steiner

Walka wolna, ale dobra. Cieszy mnie to, że gwiazdeczka MMA przegrała. Fajnie wykorzystano sytuacje, że walka jest z NO DQ. Mogli jednak troche dopracować końcówke.

 

Kurt Angle vs Desmond Wolfe

Walka pod względem technicznym była doskonała. Obydwaj konsekwętnie dążyli do sukcesu poprzez subbmission.

 

AJ Styles © vs. Samoa Joe vs. Daniels

Jak dla mnie najlepsza walka na PPV. Walka cały czas toczona w szybkim tempie z najróżniejszymi akcjami. Wszyscy dali z siebie wszystko co mogli. Również podobały mi się te podwójne akcje.

 

Narazie to najlepsza gala PPV tego roku jaką widziałem. Ocena 9/10

1 miejsce w typerze TNA w 2011 r

 

http://total-nonstop-action.blogspot.com/ --> najlepszy blog o TNA

 

Fan wrestlingu od 25.02.2005r

 

Reprezentant TNA Originals


  • Posty:  172
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.03.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala, której nazwą powinna stać się "This is wrestling". PPV pokazało jak w TNA tkwi potencjał i jak WWE powoli zostaje w tyle - skupiając się na swoich celebrytach.

 

Walki Angle vs. Wolffe i Tara vs. Kong to ekstraklasa...pozostałe też niezłe. Cieszę się, że TNA nie kopiuje formatu wrestlingu rodem z WWE. Szkoda, że Beer Money nie zatrzymało pasa po tej gali..Przydałby się im duży push. W Robercie Roode widać nadal ogromny niewykorzystany jeszcze potencjał. I szkoda, że nie ma juz Bookera T. - chociaż nawet na backstage'u.


  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

powinnismy maile pochwalne wysylac Russo, moze by uwierzyl ze tedy wlasnie droga hehehehe
Bryan Alvarez: 'what the hell is CRIMSON, what that has got to do with Amazing RED?'

11779036984f6668615c651.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Też mnie to boli zwłaszcza, że Cena to był ich ,,gość'' przez długie lata... Wracając do AJa - ładne, ale też smutne pożegnanie. Nie mam już wątpliwości, że czeka go emerytura. Może jeszcze kiedyś jakaś pojedyncza walka z synem? Swoją drogą tak mi przyszło do głowy, że jego syn mógłby przyjąć nawet podobny ring name - AJ Styles jr., bo przecież mają te same inicjały. Cóż, AJ to mój top 3 ever i tylko dla niego w ostatnim czasie zerkałem co się dzieje w WWE...Jak pomyślę, że w tak krótkim cz
    • Grok
      AJ Styles naprawdę nie miał o tym pojęcia. Na końcu Raw pojawił się The Undertaker zaraz po tym, jak Styles wygłosił swoje pożegnalne przemówienie, kładąc kurtkę i rękawice na ziemi. Undertaker ogłosił, że Styles zostanie najnowszym inductee'em WWE Hall of Fame. Według Bryana Alvareza, AJ był totalnie zaskoczony tym gestem. Poniedziałkowy Raw w Atlancie był w całości poświęcony Stylesowi, który stoczył swoją ostatnią walkę na Royal Rumble w zeszłym miesiącu, przegrywając z Guntherem. Style
    • Grok
      Roman Reigns pojawi się na kolejnym odcinku Raw. CM Punk ogłosił podczas tego tygodniowego odcinka, że Reigns zawita w przyszłym tygodniu w Indianapolis. Kibice wygwizdali go za to, że Reigns nie stawił się na poniedziałkowym show, ale Punk uspokoił publikę, stwierdzając, że nie będą mieli powodu do buczenia – w końcu on jest co tydzień na posterunku, odwiedzając każde miasto na trasie, w przeciwieństwie do Reignsa. Potem Punk skupił się na rywalu z Elimination Chamber, czyli Finnie Bálorze.
    • Grins
      Piękne odejście legendy tak jak powinno wyglądać! Nie wiem czemu mnie to tak boli... Że Cena odszedł jak ostatni luj AJ dostał owację  Chociaż Rusev i Oba zrobili mi przy tej skrzyni dzień... Ale AJ  kurwa mac... Ciesze się w chuj mam nadzieje że kiedyś tak u honoruj Willa Ospreaya  Dziękuje AJ i pisze to ledwo żywy rano! Piękne pożegnanie, szkoda że Cena wyglądało jak gówno.  LA Knight na czempa!   
    • Attitude
      Nazwa gali: ROH on HonorClub Taping Data: 21.02.2026 Federacja: Ring Of Honor Typ: Event Lokalizacja: Oceanside, California, USA Arena: Frontwave Arena Publiczność: 3.148 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Ring of Honor - dyskusja ogólna All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...