Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

spokojnie , to tylko awaria . ( full ver . )


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

commercial break .

 

widzisz ciemność . jest cicho , szłyszysz tylko jakby ktoś się bawił bibułką ... odzywa się głos .

 

- odpoczynek po męczącej walce byłby przyjemny ..

 

* flash ukazujący białego diabła przypieprzającego komuś psycholity , w tle sala treningowa , jakieś podwieszone worki , ławeczka , hantle . *

 

- duży fotel , telewizor , może jakaś konsola ..

 

* kolejny flash , ta sama sala treningowa i lecący z narożnika biały z air force 666 , trafia idealnie w cel ! *

 

- jakiś joint , szklaneczka whiskey ... mm , czysta przyjemność .

 

* flash złożony z kilku szybkich urywków z najróżniejszych gal , łączy je psycho one wykonujący psycholity na innych przeciwnikach . *

 

- ale kiedy ostatnio sprawdzałem ... samą przyjemnością nie wygrywa się walk .

 

* kolejny urywek , tym razem w lekkim slow motion , widać zbliżenie na maskę psycho podczas wykonywania psycholity , widzisz rozdziawione w szyderczym uśmiechu usta białego , kolejne psycholity , kolejny urywek z air force 666 , i kolejny , na którym widzisz psychozillę , który z nieskrywaną przyjemnością przypierdala rywalowi kolejne psycholity . *

 

- oczywiście ... - światło w pokoju zapala się , widzisz białego skurwiela , który wsadza sobie skręconego przed chwilą jointa do ust , przypala go i uśmiecha się szyderczo - .. zdarzają się wyjątki .

 

jak jesteś dobry to jesteś dobry zawsze , a nie tylko w low cardzie .

world title . just win it .

 

***

 

cel . każdy jakiś ma . niekoniecznie musi to być oczywiście przelecenie pameli anderson , bo nie chodzi mi o marzenia ale o cele , które mamy w zasięgu ręki . niezależnie od poziomu trudności , z jakim sobie musimy poradzić , są w zasięgu rąk . nie wiem jak Ty ale ja .. nienawidze marnować takich szans . chłopaki z ulicy przez pół życia marzą o tym , żeby mieć porsche 911 , lśniąco białe z dużym kołem i chromowaną rurą , takie , na które mogliby mieć choćby i wspomnianą pamele i pewnego dnia , kiedy takie porsche parkuje na ich dzielnicy , kiedy ktoś przez zwykły pośpiech zostawia kluczyki w środku i wychodzi na dosłownie moment do sklepu .. kiedy mają swoje marzenie w zasięgu ręki .. cóż , nie jest ważne to , że nie poderwą na to auto żadnej kurwy bo będzie kradzione , niezależnie od tego , że mogą skończyć średnio ( szczególnie jeśli już wcześniej coś ' zaczęli ' i im nie wyszło . ) , nie ma dla nich znaczenia to , że nie będą mogli się pocieszyć tym samochodem tak naprawde .. oni po prostu realizują swoje marzenia , cele , w pewnym sensie działają jak maszyny , zapominając o konsekwencjach robią to , o czym myśleli od dawna , korzystają z tej , może jedynej w ich życiu szansy . niezależnie od okoliczności , ktoś , kto ma wystarczająco dużo jaj , żeby z rocznym dochodem nie przekraczającym 5 koła za sprzedane puszki marzyć o porsche to na pewno ma jaja , żeby je podpierdolić w biały dzień spod sklepu . a jeśli do tego jest sprytny to niekoniecznie będzie je musiał po 5 minutach oddać ... ( :twisted: hehe ) jeśli jest sprytny i mądry to mimo wcześniejszych , choćby życiowych porażek , choćby musiał oddać to porsche to w niedługim czasie zadba o to , żeby mieć nowe . bo utarło sie , że poniżej osiągniętego poziomu schodzić nie wypada . na pewno pojawi się jakaś okazja i choćby miał ze sprzedawania puszek przeskoczyć na handel kradzionymi porschawami to wszystko jest możliwe . i każde marzenie możesz zmienić w cel i dążyć do niego . szukać okazji . a kiedy jakaś się pojawia to bezlitośnie ją wykorzystać , jak pieprzony błąd w systemie bankowym i sto milionów na Twoim koncie , jak naiwność jakiegoś spieszącego sie typa i porsche 911 w Twoim garażu , jak title shot i world title na Twoim ramieniu . ale nie zawsze to takie proste jak kluczyki w stacyjce tamtego białego potwora . co jeśli przed wejściem do porsche miałbyś jeszcze na drodze 2 rywali , którzy podobnie jak Ty chcieliby za wszelką cene wskoczyć w tą zajebistą furke i uciec . zdecydowąłbyś się na walke czy może na stojącego kilka metrów dalej hm .. mercedesa ? zawsze marzyłeś o porsche , a tu jeszcze jakichś dwóch śmieciuchów chce dobrać się do Twojego celu , który jest tak blisko ... tak blisko , ze nie możesz do tego dopuścić . nie ma , kurwa , opcji , żebyś dał im chociaż powąąąchać tapicerke . zdobędziesz tą furke za wszelką cene . musisz byc zdecydowany i gotowy do walki do granic wytrzymałości , musisz być pewny swoich umiejętności i swojej siły , pewny swojej wyższości nad rywalem . maksymalnie zmotywowany i skoncentrowany , niech nikt i nic na świecie nie istnieje . musisz być pewny zwycięstwa . tylko wtedy możesz wygrać . tylko wtedy możesz osiągnąć swój cel . cel .. każdy jakiś ma .

 

***

 

kamera pokazuje nam przedmieścia łodzi z lotu ptaka ( back to the old school , co nie . :D ) , widzisz osiedla domów jednorodzinnych , z czasem coraz większych , potężniejszych , bardziej luksusowych aczkolwiek ciągle to zwyczajne , w stu procentach europejskie wille . podziwiasz tak i podziwiasz ten piękny , łódzki dorobek architektoniczny aż w końcu wiesz , czego szukał pilot śmigłowca . mianowicie widzisz wielką , białą wille z oknami od podłogi po sufit , z basenem , jackuzzi i garażem na pięęęć fur , wyobrażasz sobie ? pietnaście salonów , 5 sypialni , 3 garderoby i , kurwa , 8 łazienek , o telefonach nawet nie mówie bo nie umiesz do tylu liczyć , wnętrza projektował najdroższy architekt , nazwiska nie będe podawać bo musiałby mi wyjebać dużą bańke za reklame , w każdym razie wnętrza zaprojektowane niezwykle luksusowo , wszystko w odcieniach bieli i gdy tak widzisz to przez te wielkie okna i wszystko jest tak idealnie poukładane to zastanawiasz się .. kto tu , kurwa , sprząta !? :D w każdym razie czuć luksus i jak nie mieszka tu biały to przychodzi Ci do głowy tylko inny popieprzony łodzianin .. ale dom misztala to na pewno nie jest bo na podjeździe Twoje sprytne oko dostrzgło białe porsche 911 ( a wujo misztal ma przecież ferrari . :D ) , widziałeś też oczywiście ( i to niby przypadkiem . :D ) dość duży ogród , jakieś oczka wodne i ogrody skalne , drogie bajery co niby niepotrzebne aczkolwiek robią wrażenie . kamera , która jak zdążyłeś się zorientować jest na lub wewnątrz helikoptera zbliża się powoli do tegoż domu , widzisz już teraz wyraźnie , że to dom białasa , jest południe więc część zasłon pozasłaniane ( zaraz sie dowiesz dlaczego własnie te ) . helikopter powoli ląduje w wyznaczonym miejscu , oczywiście drzewka w ogrodzie szaleją pod wpływem intensywnego przepływu powietrza , silniki powoli przestają pracować , słyszysz charakterystyczny dźwięk zwalniających śmigieł i dowiadujesz się kolejnych ważnych szczegółów . oto obraz zaczyna niespodziewanie skakać , a Twoim oczom okazuje się tee rex , który za pomocą koszulki przeciera okulary , w których jest umieszczona kamera ( jak sie sprytnie domyślasz , jakiś Ty domyślny . :D ) , taki najnowszy bajer . oprócz bułek za 3 euro tee lubi takie rzeczy . w każdym razie kamera wraca tam , gdzie być powinna ( czyli na czoło . ) , tee rusza przed siebie , kiedy jedne z drzwi balkonowych otwierają się gwałtownie , staje w nich ktoś , kto sprawia wrażenie naprawde wkurwionego ( nie wiem skąd ten wniosek ale to oczywiste jak fakt , że lechia dzierżoniów wpierdala chuja na obiad ) , rozgląda się dookoła i wzrok zawiesza na helikopterze .. - hmm - słychać werbalną manifestacje zamyślenia tuana po czym , po kilku krokach widać , że to jakaś kobieeetka , całkiem ładna , myślisz sobie . po chwili , z okna zaraz obok drzwi wypada spora hantla kompletnie rozbijając szybe ! dziewczyna z furią odwraca się i wbiega spowrotem do domu , widać , że wskazuje palcem na idącego w tamtą strone tuana i krzyczy

 

panienka - do Ciebie ! mówiłam , kurwa , rusz sie ! .. ( odchodząc ) i zadzwoń do szklarza . ( o .. właśnie przypomniałeś sobie o candi . :D )

 

tymczasem tee dochodzi już do drzwi balkonowych , zabierając uprzednio hantle kiwa tylko w strone odchodzącej trzaskając drzwiami vanessy , wchodzi do środka i rozgląda się . widać luksusowo urządzony salon ( a Ty zastanawiasz sie jak to jest , kurwa , możliwe , że w każdym odcinku biały mieszka gdzie indziej , lepiej i bardziej luksusowo . to sie nazywa pierdolony wizerunek , to jedna i ta sama chata z różnych stron pokazana , inne pokoje i inni dekoratorzy wnętrz , proste . nie wnikaj w szeczgóły bo Cie zeżreć mogą . :twisted: ) tymczasem wzrok tuana zatrzymuje się na siedzącym w szlafroku gosciu , w którym od razu rozpoznajesz białego skurwiela . trudno , żebyś nie rozpoznał , biały ma na głowie niedbale założoną maske , psycho one spring edition , przepuszczająca powietrze , letnia wersja popularnego gadżetu dla hejterów kochających białego , pan pawłowski gdyby mógł pozowałby w niej do wszystkich zdjęć i wystąpił nawet w swoim zajebistym promo , szkoda , że zabrakło hajsu nawet na mutacje . anywayz : biały siedzi rozciągnięty na jednej z sof podnosząc w lewej ręce pokaźnych rozmiarów hantle , prawą ręką bawi się długą , srebrną rurką . na stole widac niedoabe rozsypany proch , telewizja by tego nie puściła nawet , dobrze , że jest oficjalny kanał children of sensi na you tubie . :D w każdym razie na stole , oprócz dragów widać jeszcze kilka cygar , pilota i w połowie opróżnioną butelke whisky z czarną kokardą . biały wskazuje od niechcenia głową na butelke i odzywa się

 

psycho - ma chłopak gust . najlepsza whisky w mieście . ( podaje rurke ) może kreseczke ? ( nachyla się do stołu , pociąga kreske ) żyyycie jak w madrycie , tuan . śmiało , częstuj sie . jak wygram world title to dopiero pobalujemy , takich bankietów nie było jeszcze nigdy , and i mean it ! czego nic nie mówisz tylko patrzysz na mnie jkabym był pieprzonym tygrysem albinosem ?

 

tee - ..

 

biały - rozgość sie , tee . vanessa zaraz przyniesie zimne piwo , ciepłą bułke za 3 eurasy i poczujesz sie lepiej , kaca masz ? wpierdol dostałeś od kobiety ? ( nie czeka na odpowiedź ) candi wariuje , nie moge już wytrzymać z nią , w końcu ją wypierdole z domu i tak sie to wszystko skończy , przecież wiesz , że moge mieć każdą , prawda ? ( nie czekając na odpowiedź ) wczoraj była tu taka jedna kobietka , żebyś ją słyszał , pieprzona sąsiadka dzwoniłą do candi zapytać sie co jest pięć , a że vanessa akurat była na aerobicu to teraz troche sie obraża , tuan , moge dać Ci numer do tamtej kurewki , napisąła mi szminką na lustrze w kiblu . ( znalazł jointa na stoje ) co Ty taki niewyraźny ? ( przypala jointa , podaje tuanowi ) chcesz przypalić ? ( kilka razy wyciąga i cofa ręke z jointem ) no chcesz ? tuan , nie leć w chuja , palisz ? ( zabiera ostatecznie jointa , ładuje se w pysk ) nie to nie . sam se zajaram . nie musisz , kurwa , robić mi łaski , jak narazie to ja tu zapierdalam intensywnie za pietnastu zwykłych europejczyków , a Ty wpierdalasz bułki , pijesz piwsko i , kurwa , tyjesz szybko i co ? ( nie czeka na odpowiedź ) tuan , do kurwy w nędzy , co jest grane ? wypaliłeś sie już czy co ? mam Cie odgasić w popielniczce jak gwizdek żeby oszczędzić Ci bólu ? ( wstaje ) stay cool , tee !! ( zachwiewa się , siada ) zawsze Ci mówiłem , wszystko weź na spokojnie , nie daj sie sprowokować i w dobrym momencie wyprowadź kontratak , to klucz do pierdolonego sukcesu ! bo ja ... ( pociąga jointa ) ja nie będe grac z kontry . na pewno nie . ( kiwa znacząco głową ) nigdy , kurwa , nie gram z kontry , gram ofensywnie jak pieprzona trzecia rzesza pierwszego wrzesnia swojego czasu , nie będe czekac na pierwszy ruch rywala bo zestarzeje sie jak john hangman i walczyć będe tylko okolicznościowo , jakbym był pierdolonym weteranem i raz na jakiś czas sprzedawał wizerunek żeby zarobić hajs na bilety na żylete . tacy gracze jak ja po prostu nie cofają się do defensywy i nie czychają na błąd rywala . ( przypala jointa ) tacy , jak ja wchodzą w rywala na pełnej kurwie ! ( widocznie przypomniał sobie o czymś ) chcesz jointa ?

 

tuan kiwnął głową , biały chyba nawet nie czekając na ten gest odgasił połowe jointa w popielniczce po czym nachylił się nad stołem w wiadomym celu . wyprostowął się chwie później pociągając charatkerystycznie nosem .

 

tee - ...

 

psycho - rozgość się , tee . ( szuka jointa za uchem ) vanessa zaraz przyniesie jakąś wódke . a Ty skręciłbyś jakiegoś jointa , brat . nic tylko siedzisz i jesz te bułki , kurwa , niczym jebany tester nowości w mc donalds , siedzisz i nic nie robisz . ( znajduje jointa po wskazaniu go przez tuana , wsadza se do pyska , akcentuje charakterystycznie ) do whatcha must do , nigga . ( przypala splifa , zaciąga się ) weź jakieś zlecenie , rozerwij sie , kurwa mać , czy coś , pojedź na strzelnice , może na siłownie , może do burdelu .. ( podnosi gazete , chwile w nią patrzy ) wydepilowana krysia ? :lol: niebrzydki piotrek spod wrocławia , kameralnie , to nie . :lol: o , to nazwisko coś mi mówi : pan pawłowski , wyjątkowo bez mutacji , oferty ze zdjęciami w pozach wrestlerskich . :lol: tuan , rusz sie troche i zrób coś . przydałoby Ci sie bo jesteś gruby jak pieprzony wojtek mann , zauważyłeś ? może załatwić Ci coś więcej , co ? jakąś fuche w ewf , co ? co Ty na to , tuan ?

 

tee - ...

 

whitey ( zamyślił się , po chwili spostrzegł tuana ) - tuan .. rozgość sie . vanessa zaraz przyniesie więcej whiskey . ( uśmiecha się ) ruuuuszyłbyś sie wreszcie troche z domu zamiast grać ciągle w gierki , pukać panienki i wpierdalać bułki za 3 euro , maaarnujesz sobie życie ! a w ewf mógłbyś być pieprzoną prawą ręką szefa , tylko najlepsze zlecenia , za dużą kase . tam dopiero byś sie rozgościł , kurwa , a takto siedzisz tylko na dupie i żresz bułki . rusz sie troche . wyglądasz jak wielooooryb , wiesz ? ( śmieje sie ) jak wielooooryb i kurwa tylko brakuje tu wody , nieprawdaż !? musisz coś ze sobą zrobić bo niszczysz sie , tuan , po prostu sie niszczysz i marnuuuuuuujesz swoje wielkie możliwości , tylko te bułku i kurwa bułki , niedługo stukać też będziesz te bułki .

 

tuan - odpierdol sie od bułek , co ?

 

biały - stay cool , tee . sam zresztą wiesz , mógłbyś ich wgniatac w ring , łamać im nogi i miednice za jednym razem , jednym pieprzonym .. spojrzeniem ! a tak to pewnie dojebałby Ci pierwszy lepszy z tych kiepskich leszczy .

 

tee - ...

 

sfutrany biały - tee ... nic nie mów , czuj sie jak u siebie w domu . vanessa zaraz przyniesie ... ( zamyślił sie ) zresztą nie jesteś sam , kurwa , mordercy na urlopach , kto ma robić na Wasz wizerunek niby ? ciągle tylko biały wujas ? co to to , kurwa , nie , nie jest aż takim dobrym wujem . Ty i scyther , dwóch jeźdźców apokalipsy zasiedziało sie na jamajce . myślisz , że ktoś by sie Ciebie przestraszył , tee ? teraz ? chyba tylko rzutu bułką za 2 euro . nie myśl sobie , że nie pamiętam o tym drugim , zaraz do tego skurrrkowanca zawdzwonie i powiem mu co jest pięć . masz telefon ? ( nie czeka na odpowiedź ) połącz mnie ze scytherem i załóż se słuchawki jakies bo będe darł morde .

 

tuan nie zdążył zripostować mimo , że tym razem naprawde miał na to ochote bo do pokoju weszła zdenerwowana ciągle do granic możliwości candi .

 

psycho - dobrze , że jesteś miss wściekłości . podaj z lodówki dwie butelki , 2 szklanki , może jakąs fifke dla tuana to sobie wciągnie coś nie coś bo wygląda jakby zaraz miał iść spać tylko nie bądź długo bo tatuśkowi w pysku zaschło . i jeszcze ten tuan , jak na niego patrze to mi słabo . ( zamyka oczy , łapie sie za głowe ) mmm , słabo mi , kurwa . ( schyla sie do stolika . )

 

candi - sam sobie przynieś .. ( po czym jakby świadomie powodując ciąg nieszczęść , stojąc już przy białym ) a słabo to wyglądasz , ( ironicznie ) to ma być przyszły world champion ?

 

biały , który własnie jest w połowie wciągania szczura wstaje gwałtownie przwaracając stół , wypieprzając wszystko , co było na nim , łącznie z kokainą wartą tyle , ile Twoja dusza . psycho chwyta vanesse za koszule , potrząsa nią i cedzi z furią przez zęby

 

biały ( agresywnie ) - posłuchaj , laleczko .. jeśli chcesz sie zachowywać chujowo to prosze bardzo , upodobnij sie do moich rywali z ringu , wyśmiewaj i oceniaj , kurwa , możesz nawet mną gardzić ale musisz wiedzieć jedno . od słów do czynów są tylko dwa małe kroczki . i jeśli postawisz pierwszy to ja zrobie kolejnych dziesięć , kumasz ? ( kontem oka spostrzega , że tuan wstaje , odpycha vanesse ) nie zmuszaj mnie , żebym sobie robił treningi w domu . i telefon mi , kurwa , przynieś , teraz .

 

psycho chce usiąść jednak potyka się o przewróciony stolik , zatacza się do tyłu , łapie równwoage .

 

biały - podziękuj tuanowi bo bym Cie chyba zabił , Ty kurwo . ( opiera się na ścianie , ledwo stoi ) zejdź mi z oczu .

 

vanessa ( zadziwiająco spokojna ) - napij sie jeszcze . albo pierdolnij kreske , poczujesz sie na pewno o niebo lepiej .

 

biały - a żebyś , kurwa , wiedziała . tuan , przynieś butelke z lodówki ... tuan ? ..

 

***

 

co , jeśli zostane sam ? jeśli nie będe mógł liczyć na pomoc żadnego z moich koleszków ? na niczyją pomoc ?

 

***

 

odwróciłem głowe , tuan robił się przezroczysty . kurwa , niemożliwe , pomyślałem .. przetarłem oczy ze zdziwienia mając nadzieje , ze to tylko odpierdala mi od kokainy ale on blakł , robił się coraz bardziej przezroczysty aż w końcu zupełnie rozpłynął się w powietrzu do ostatniego momentu kiwając głowa z politowaniem . zlitował sie nademną i zniknął , jakież to kurewsko szlachetne , pomyślałem . rozejrzałem się dookoła w poszukiwaniu kogoś , kto pomoże mi zrozumieć to , co sie przed chwilą stało .. ale vanessy też nie było , byłem sam . musze sie napić , pomyślałem . rozejrzałem się dookoła ...

 

***

 

co , jeśli przestane pić ? jeśli nie będe mógł spojrzeć na jakąkolwiek wóde ?

 

***

 

szukałem wzrokiem butelki , kilka stało na stole , który przed chwilą przewróciłem ale teraz nie mogłem znaleźć żadnej . przeszedłem przez salon , zataczając się i przewracając 2 lampy i automat do gry w pinball doszedłem do kuchni , otworzyłem lodówke . była przerażająco zimna i pusta , a światło , które się z niej wydobywało raziło kurewsko po oczach . zastanowiłem się przez chwile nad tym , co musiał ładowac sobie do obiadu bubba , że w lodówce widział lenina , a dookoła siebie swojego klona . zamknąłem lodówke , nagle zdałem sobie sprawe z tego , że jestem zupełnie trzeźwy ... musze wciągnąć kreske , pomyślałem .

 

***

 

co , jeśli przestane brac dragi ? jeśli nie będe mógł sie nafutrać i odpłynąć ?

 

***

 

w pośpiechu wróciłem do pokoju , chciałem pozbierać troche prochu z podłogi , przeciez tylko się rozsypał kiedy wyjebałem ten stół , wybiegłem z kuchni jednak moim oczom nie ukazał się salon .. zobaczyłem przed sobą długi korytarz i zdałem sobie sprawe , że jestem czysty jak łza . żaden syf nie siedział w moim organiźmie , poczułem sie silny jak nigdy , świeży , wypoczęty . spojrzałem przed siebie , po obu stronach korytarza , na ścianach wisiały lustra od podłogi po sufit , spojrzałem na siebie .. drogie marki , o których mówiły do mnie metki wydawały mi się tak bardzo zajebiste , złoty łańcuch na szyi , rolex ..

 

***

 

co , jeśli przestane drogo wyglądać ? jeśli nie będe lansowął sie i pokazywał w najdroższych ubraniach ?

 

***

 

spostrzegłem , że po drogich ciuchach i łańcuchach nie było ani śladu . miałem na sobie tylko moją białą maskę i białe , gładkie , szersze spodenki , popatrzyłem na tatuaże , blizny . wspomnienia z licznych melanży , walk , bijatyk ..

 

**

 

co , jeśli zabierzesz mi przeszłość ?

 

**

 

patrzyłem na siebie , po tatuażach , bliznach ale też i sporej ilości tłuszczu nie było śladu , a skóra wyglądała jakby była o kilka lat młodsza ... uśmiechnąłem się pod nosem .

 

- czy nie cisną mi się na usta te same słowa , co zwykle ? hmm .. - pomyślałem chwile - oczywiście , że cisną . od tylu lat powtarzam to samo do moich rywali , tych śmieszniejszych i , kurwa , tych poważnych chociaż tych drugich to ostatnio nie pamiętam , żeby sie zdarzali za wyjątkiem kravena na parkingu .. i pamiętasz to pewnie , posłałem go na pieprzony turnus rehabilitacyjny do rosyjskiego ciechocinka , a teraz ten syberyski działkowicz wraca tylko po to , żeby mój brat odesłał go spowrotem na ryby . know your role , towarzyszu czerwony przegrany . ktoś jeszcze był mocniejszy niż mi się wydawało ? .. niesądze , pożal się boże były mistrz świata hvw , robin from the hood , nie potrafił nigdy stawić mi większego oporu , powiem więcej : od początku wiedział , ze nigdy nie będzie w stanie opanować mojego , szalonego stylu i przed każdą walką znał jej rezultat . przynajmniej nie czuł wielkiego rozczarowania jak nas błaznowski , który do ostatniej sekundy walki myślał , że uda mu sie wygrać . cóż , nie udało się nigdy więc i tego śmiecia nie moge zaliczyć do groźniejszych rywali . ostatnio powrócił wielki skurwysyn , którego zawsze uważałem za jednego z najbardziej jebniętych i nieobliczalnych graczy tego biznesu i zgadnij co , kiedy dosżło do konfrontacji ten wielki , wściekły rottweiler okazał się małym , zastraszonym kundelkiem , który ze strachu zasrał pół maty , końcowy rezultat był oczywisty . el masturbator ? kurwa , myślałem , że jeśli wraca ktoś taki jak shambler to powinienem sie chociaż przestraszyć ale ta zamaskowana cipka od początku sprawiała wrażenie niedowierzającej nawet w swój własny końcowy sukces . i co ? skończył jak wszycy niezdecydowani , na pieprzonym fotelu przed telewizorem , w wełnianych kapciach , z butelką wygazowanego i ciepłego harnasia , pieprzopnego powodzenia w byciu nikim , dziadku . było ich więcej , asów , którzy teraz oglądają mnie już tylko w telewizji , jupiter pewnie za każdym razem spędza 3 godziny w łazience bo nie może zapomnieć jak dobiłem go w karetce , sprawdziło się mądre powiedzenie , że na pewno nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej . ten jebany wieśmak też nie mógł nigdy zrozumieć , ze po prostu jest zbyt żenującym pajacem , zeby zaistnieć ale na całe szczęście , dla mnie i dla Was .. w końcu wyjebałem mu w tą pustą kopułe tak mocno , że zrozumiał , gdzie jego miejsce . w pieprzonym przedpokoju , z miotłą w rękach . nie wspominam o pionkach typu bubba czy mind mezo , kurwa , pieprzona strata czasu ...

 

- każdemu powtarzałem to samo , kazdemu mówiłem po kolei , po kilka razy bo wiedziałem , że to zupełni kretyni skoro zdecydowali się na pojedynek jeden na jeden z mistrzem bólu i jedynym na świecie takim stylowcem i nie poddali sie od razu , to zupełni kretyni bo tylko rottweiler zdawał się dostrzegać fakt , ze jestem popieprzonym niszczycielem , u-bootem w latach jego świetności , a Ty mi wyglądasz na mały , polski kuterek rybacki na niemieckich wodach terytorialnych i chyba ktoś tu ma przejebane . dostał to , czego się spodziewał i każdy inny frajer też dostał bo jestem pędzącą , białą lokomotywą , a Ty wyglądasz jakbyś własnie z kolegą jechał do ciucholandu swoim sprowadzonym bmw , 120 koni i dwóch baranów , nie ma Cie tutaj . ot stara , nudna śpiewka , którą powtarzałem już tyle razy , że rzygać mi sie chce na samą myśl , że znowu musze wracać myślami do jobberlandii . prawde mówiąc to mógłbym sie nagrać na kasete , dobrze to zmontowac i puszczać przed każdą walką , żeby te nędzne skurwysynki czuły respekt już przed wejściem do ringu , swojego czasu nawet czerpałem z tego frajde ale spójrzmy prawdzie w oczy . ileż można razy powtarzać te same , utarte schematy . z drugiej jednak strony ... ileż można trzymac głowe w dupsku i nie widzieć , że psycho to naprawde jeden z najlepszych graczy w historii tego gównianego biznesu , oddać mu to , co jego i spierdalać do roboty , do pieprzonego treningu , żeby może kiedyś mu dorównać . nie być lepszym , nie być najlepszym . po prostu dorównać białemu , to pieprzone max możliwości najlepszych z najlepszych z pierwszej ligi . tylko , że tu jest liga mistrzów , frajerzy . musicie zapierdalać , każdy z osobna , ćwiczyć i szlifować umiejętności , zeby kiedyś stawić jakikolwiek opór białemu . prawda jest taka , że raz na jakiś czas może Wam sie uda nie przegrać z białym matkojebcą , czasami mam zły dzień i nie zniszcze Cie do końca , po prostu mi sie nie chce bo jestem zmęczony melanżem i robieniem brudnych i ogromnych pieniędzy z reklam , których mi zazdrościsz i które mi wypominasz , kurwa jebana , przy każdej możliwej okazji , po prostu jestem zbyt leniwy , żeby sie postarać bardziej i rozgnieść Twoją morde na macie jak pieprzoną , wkurwiającą muche . czasem sie zdarza , że biały nie wygrywa ale spójrz prawdzie w oczy , mój bilans jest tak zajebisty , że zazdrościłby mi nawet pieprzony k-j czy inny great marian . na samych walkach z jupitersem/snickersem zrobiłem sobie taką średnią , że w głowie Ci sie nawet nie mieści . i to nie dziwne , że w każdej walce jestem faworytem bo kiedy postawisz oboko mnie robiin hooda bez swojej ekipy to wygląda jak zabłąkany przedszkolak z kresów na wycieczce w dużym mieście , wyglądam jak zwycięzca i jakbyś był małoletnim fanem wrestlingu z polski to w swoim czasie powiedziałbyś , że od białego czuć power ! bo nie na darmo paplam ciągle o jeżdżeniu na Was jak na pierdolonych , fioletowych kucykach z reklam milki , robimy 4 rundki dookoła ringu , dostajesz psycholity i wiozą Cie karetką na oiom , kurwa . co wrestlepalooza tem sam schemat .

 

- na każdej paloozie , na której sie pojawiam jest tylko jeden pewny rezultat , w profku nie możesz nawet postawić kasy na tą walke bo jak nie wygram to zaraz biorą to za jakiś screw job , zresztą za czasów hvw to było jedno wielkie oszukiwanie i stawiałęm wtedy dużo kaski na rywala , nadstawiałem morde i bum ... milion na koncie , haha . :lol: tak sie , kurwa , robi marketing w tym biznesie ale nie podobało mi sie to bardzo bo biały przecież jest stworzony do zwycięstw . i zdecydowanie nie pasował do hvw . :lol: więc w ewf szanse rywali drastycznie zmalały , szczególnie jeśli mamy do czynienia z meczem o stawke . kurwa , pod presją wyniku gram jak maksymalnie skoncentrowany michael jordan , przelatuje 30 metrów w górze i spadam na Ciebie z air force 666 , w walkach o pietruszke po prostu mi sie nie chce , zrobiłem już swoje i pierdole to , nie staram sie wcale i przez to tym wszystkim pizdeczkom wydaje sie , że dorównują mi poziomem . a to wszystko gówno prawda bo dopiero w tej walce zobaczysz na co , tak naprawde stać białego rzeźnika , wpadne tam , kurwa , z takim hukiem , że od razu będziesz sie nadawał do podłączenia pod respirator , a podczas walki będziesz mógł se nakręcić z bliska kolejną część piły , porobić se zdjęcia i wygrac nagrody na ogrish.com za najbardziej zmasakrowaną morde na świecie . takiego psycho jak w walce o złoto nie zobaczysz nigdy , nawet w walce o honor . no bo przecież to Ty myślisz , że złoto jest dla mnie najważniejsze .. a ja po prostu jestem tak bardzo pewny wygranej , że zabieram Ci Twoją pewność , łąduje se ją do ust , chwile żuje po czym pluje nią na chodnik , żebyś wiedział ile dla mnie znaczy . a znaczy tak kurewsko mało , ze szkoda mi na nią miejsca w żołądku . jestem pieprzonym ekspertem od walk na najwyższym poziomie i nigdy nie mogłeś oglądać stu procent moich możliwości , nigdy nie wiesz , co moge jeszcze odpierdolić . boje sie troche , że przez tych dwóch gniewnych ludzi , moich rywali , z walki na najwyższym poziomie znowu wyjdzie pieprzony trening , boje sie , że , kurwa , zepsujecie mi frajde z wygrania najważniejszego pasa w ewf . ta dwójka jest mniej groźna niż will i grace , jedyne , co mogą mi zrobić to srogo rozśmieszyć dowcipami w stylu ' to ja wygram world title ' , ' lepsze 5 minut niż nic ' , haha , ogarnijcie sie chłopaki . z takimi żarcikami już niedługo będziecie lecieć na comedy central w programie hu jak humor bo tylko tam takie pierdolenie jest na miejscu . i o ile z toolem mam jeszcze na boku jedną , małą i prawie nieważną sprawe o tyle z białostockim janem nasem kochanowskim chce mi sie tak walczyć , że na samą myśl czuje sie jak między jedną kreską kokainy , a drugą . i weź to czytaj , kurwa , ' chce mieć to jaknajszybciej za sobą ' .

 

- chłopaku , będziesz za słaby na ten tytuł za dwa lata , przyjdziesz wtedy do mnie , najdłuższego posiadacza world title w historii , bo jak go już dostaje w moje białe łapska to łatwo tego gówna nie oddam nawet jeśli sang hai lee zrobi mi laske . :twisted: anywayz , kiedy już przyjdziesz , lepszy o 2 lata treningu i obskakiwania wpierdolu .. cóż , wtedy ten tytuł będzie trudniej zdobyć o pieprzone 2 lata ciężkiej pracy . bo nie zamierzam zdobyć go i zrobić melanżu za pięć dużych zielonych baniek , kumasz ? będe sie przygotowywał dobrze bo wiem , że takie cipki , zbyt dowartościowane kmioty nigdy nie zrozumieją , że ich miejsce w szeregu jest gdzieś przy pieprzonym , szarym końcu , wąchają spaliny i sprzątają po mnie papierki po batonach z haszem . wiem , że takie bezmózgie krowy jak Ty , panie analiza każdej walki , nigdy nie dadzą sobie spokoju i z jednej strony nawet mnie to cieszy bo to będzie łatwe jak podbicie pilki do koszykówki . a z drugiej strony śmieszne bo będe Cie co gale ośmieszać przed wszystkimi , będe robić z Ciebie szmate do czyszczenia ringu z krwi , będe czyścić sobie buty na Twojej zarozumiałej mordzie , a Ty twardo będziesz anaaalizował te walki w domu , siedział nad nimi miesiącami i twierdził , że jestem tylko aroganckim ćpunkiem bez skillsów . i ciągle będziesz przekonaaaany , że dasz rade zrobić ze mnie kisiel truskawkowy , a prawda jest taka , że wsadze Cie do mikrofali jak pizze z warzywniaka za 5.50 , podgrzeje i wpierdole z ketchupem , przepijając heinekenem . tacy kretyni jak Ty robią mi największą radość bo nie ma nic lepszego jak przereklamowany , zazorumiały kasztan leżący w kałuży swojej własnej krwi i krztuszący się swoimi zębami jeszcze nie mogący do końca pojąc , co się stało bo przecież rywala miał na tacy , miał przeanalizowany każdy jego ruch i każdą walke . jak to sie mogło stać , że teraz wróci do domu z pustymi rękami , do tego pobandażowanymi , z obitym ryjem , z pieprzonymi łzami w oczach i tym samym uczuciem , co zwykle . uczuciem , które towarzyszy przegrańcom , tym , którzy przy każdej okazji dostają srogi wpierdol bo nie potrafią w pore zorientować się , że są za słabi na swoje otoczenie , są zza słabi na lige , w której grają , są , kurwa za słabi nie tylko na to , żeby dorównać tym wszystkim graczom . są za słabo , żeby sie w tej lidze utrzymać . więc sugeruje Ci , nas , zamiast oglądać w kółko moje walki pod pretekstem analizowania ich zacznij w końcu sie zastanawiać , czy aby na pewno pasujesz na najwyższą półke . każdy ładnie uczesany , pachnący , w dobrych ubraniach , stylowych , każdy z nieprzeciętnymi umiejętnościami i bogatą historią i ... Ty . wyglądasz jakbyś miał grzebień za urządzenie , z którego po dodaniu kawałka papieru można zrobić harmonijke , a fryzjer to dla Ciebie tylko i wyłącznie były działacz amiki wronki , śmierdzi od Ciebie jakbyś zamiast prysznica w łazience miał półtoralitrową butelke żywiec zdrój , tylko w połowie pełną bo jedna na miesiąc musi wystarczyć , sportowa elegancja w Twoim wykonaniu kończy się na klapkach kubota i dresie reabok z białostockiego bazaru , a Twój stylista jest pieprzonym 80 latkiem chorym na jaskre , wyglądasz jakbyś wpadł tu prosto z wyprzedaży w ciucholandzie albo jakbyś właśnie dostał paczke od krewnych z syberii , którzy przesłali pozdrowienia i troche starych ubrań .

 

- przy największych gwiazdach ewf wyglądasz jakbyś właśnie skończył wpierdalać bebiko ze słoiczka , pchasz sie na salony , a zapomniałeś , że sie , kurwa , czeka na zaproszenie , na drzwiach z napisem ' najwyższa półka ' jest pieprzona tabliczka z napisem pukac , grzecznie czekać i stulić morde ' , a Ty nie dość , że wpadłeś tu przez okno , zupełnie przypadkiem to jeszcze poczułeś sie jak ryba w wodzie . ale to nie woda dla takich ryb , jak Ty . ścierwa Twojego pokroju powinny topić sie w przydrożnych rowach po wsiach na podlasiu , pasujesz do tej walki jak czerwony mazak wodoodporny w rękach 4 latki do białej tapety w przedpokoju , mógłbyś być tylko pieprzonym podnóżkiem dla takich legend ewf jak choćby juicey czy gangsta , gdybyś w tamtych czasach wyskoczył jak filip z konopii tak , jak teraz i chciał powalczyć o złote medale to zostałbyś zjedzony dupą i wysrany w przydrożnym barze bistro , kurwa , po drodze z jednej gali na drugą , mógłby to zrobić każdy bo wtedy ta przepaść między miejscami medalowymi , a całą resztą była na tyle widoczna , że pacany Twojego typu potrafiły w pore sie otrząsnąć . w dzisiejszych czasach popierdoliło Wam sie w głwoach na tyle , że nie widzicie żadnej przepaści , a wręcz zdarzają sie takie zapatrzone w siebie buce jak Ty , którym wydaje sie , że to krótka prosta z górki . sprawiasz wrażenie jakbyś nawet nie zdawał sobie sprawy z tego , że tu gra nie toczy się już tylko o zwycięstwo . to nie są walki z mindem mezem , który mógł Ci conajwyżej przypadkowo nabić siniaka czy podrapać gębe ( to już mniej przypadkowo zapewne . :twisted: ) , tutaj jest pieprzone no limitz hardcore raw , możesz nie tylko wypaść z ringu , możesz wypaść z gry . apropos .. - zamyśliłem się na chwile - mam nadzieje , że pamiętasz swoją walke z moim bratem , co ? - zaśmiałem sie arogancko pod nosem - peeewnie , że pamiętasz , takie kmioty jak Ty notują każdą wygraną w pięciu pamiętnikach i piszą o niej wiersze więc pewnie znasz tą walke na pamięć i jarasz sie bardzo na samą myśl , że pokonałeś takiego gracza ale są tacy , co pamiętają w JAKI SPOSÓB go pokonałeś . są tacy , którzy , kurwa , tylko czekaaaają na możliwość odwdzięczenia Ci się w stosowny sposób za ten pokaz pieprzonego fair play , pogratulowaaaania Ci osobiście tego triumfu . są tacy , zapewniam Cie i powiem więcej .. oni baaaardzo sie cieszą , że będą mieli ku temu wszystkiemu okazję . pokazałeś wtedy , że nic nie ma dla Ciebie znaczenia poza wygraną w kolejnej walce , pokazałeś , że jesteś zapatrzony w sukces jak leo benhaaker w jacka krzynówka , dostaniesz bonusowo bilet na jebane pranie mózgu bo korzystanie na czyimś nieszczęsciu jest jak całowanie dziwki w usta . jak jest ładna to niby przyjemne ale wzbudza , kurwa , odraze , nieprawdaż , panie inteligentna kultura wrestlingu ? i tak chuj z Twoim zdaniem , narazie to możesz decydować ewentualnie o tym , jaki odświeżacz kupić do kibla , za incydent ze scytherem zniszcze Cie jak ostatnią dziwke z ulicy , żebyś raz na zawsze zapamiętał , że dla takich jak my niektóre wartości są dużo ważniejsze niż Ci sie wydaje .

 

- .. o tychże wartościach zdecydowanie więcej wie ten drugi .. ten , który był zdradzany prawie tyle razy , ile sam zdradzał . ( nie może sie powsztrzymać od śmiechu ) hehe , tool , mooorrrrdo Ty moja , powinieneś już dawno mieć to wszystko w dupie i działać tylko i wyłącznie solo . dostałeś wpierdol przez swoich partnerów albo od nich więcej razy niż ktokolwiek inny , a to musi oznaczać , że nie potrafisz se znaleźć dobrego towarzystwa . zresztą wybitnie pokazuje to przykład Twojej drużyny , tokio hotel polskiego wrestlingu . :lol: nie potrafisz dobrze oceeeenić ludzi czy cokolwiek więc nie potrafisz też pewnie dobrze ocenić siebie , swoich możliwości . i to zapewne dlatego jeszcze ślepo wierzysz w triumf ale przetrzyj oczy , zdejmij z nich klapki czy zaczesz włosy do tyłu bo najwyraźniej zasłaniają Ci rywala skoro jeszcze zesrałeś sie w spodnie z wrażenia . ale ja Ci pomoge , hehe , tak Cie kopne w dupe , ze Ci sie kicha rozwinie jak czerwony dywan więc sugeruje kupno pieluch w rozmiarze xxl . - spoważniałem - dość pierdolenia . tool , jesteś gotowy ? wiem , że tak . doskonale zdajesz se sprawe z tego , że nas kochanowski to jedynie pieprzona podpucha , tak naprawde jest pracownikiem specjalnym sprawdzającym twardość maty więc będzie leżał cały czas na macie i nie będzie sprawiał problemów , doskonale zdajesz se sprawe z tego , że ta walka rozstrzygnie się między nami . a stawką nie jest tylko world title . stawką jest widok tego drugiego leżącego jak pieprzony , zwinięty dywan po wytrzepaniu trzepaczką na trzepaku , jak brudna szmata do podłogi po obrobieniu baru ze striptizem w niedziele nad ranem , wręcz jak zapchany kibel pod koniec przeciętnej , mocno zakrapianej osiemnastki . nie wiem jak Ty , frajerku , ale ja traktuje tą walke jako dogrywke do naszego ostatniego spotkania , pewnie wydaje Ci sie , że jeśli mogłeś ze mną zremisować to możesz pójść krok dalej . niestety mam złe wieści , cipko , otóż stoisz pod wielką , twarrrrdą , białą ścianą i na następny krok nie ma już miejsca . co więcej , wspomniana ściana już wkrótce przewróci Ci się na głowe roztrzaskując ją na macie niczym arbuza spadającego z tarpana jakichś podmiejskich rolników , sprzedających na bałuckim rynku owoce , pod koła białego czołgu . no hard feelingz , cunt ale w końcu musimy to rozegrać , w końcu musisz pokazać dlaczego przez ten czas myślałeś , że jesteś lepszy ode mnie . no bo .. myślałeś tak , prawda ? mam nadzieje , jeśli nie to jesteś tchórzem , którego miejsce jest w ciemnym kącie pod ścianą w przedszkolu . anywayz : udowodnij mi , że myśląc , że jesteś jednym z niewielu klaunów ( apropos . ) występujących w tym cyrku , który naprawde potrafi zapierdalać nie myliłem się zbytnio . zresztą zdaje sobie sprawde , że nie będzie z Tobą łatwo jak ze złowrogim i mrocznym liderem Twojego stowarzyszenia ofiar przemocy w rodzinie , nie dasz sobie tak łatwo odebrać szansy na złoto i nie jesteś tu przypadkowo jak żurom w polskim hip hopie , jak niezapięte pasy i 130 w terenie zabudowanym , jak nas jazzowski w main eventach . nie jesteś tu przypadkowo bo na finiszu wyścigu o złoto na przypadki nie może być miejsca , mam nadzieje , że dasz z siebie 300 % i dorównasz mi chociaż w tej walce , co niewątpliwie pozwoli mi sie jeszcze bardziej cieszyć , kiedy już ją wygram . a naaaawet jeśli nie wygram to przecież pięęęęęć minut to max , co możesz z siebie dać , po 5 minutach sie zrewanżuje i nie pobijesz swojego osobistego rekordu . :lol: a skoro ostatnio przypierdalałeś się do moich porównań piłkarskich to teraz będzie tylko jedno jedyne aczkolwiek mega dosadne . pasujesz , flejtuchu na mistrza świata jak doktor na selekcjonera i dudek na pierwszego bramkarza razem wzięci .

 

- " bedziesz fruwal pod sufitem jak ciotka petunia " , tool , niezależnie od tego jak bardzo jesteś dobry ja i tak nie doceniam Cie wogóle , od początku jestem w stu procentach przekonany o własnym triumfie i jedyne , czego sie spodziewam to tego , że udowodnisz mi , że nie na darmo sie do mnie porównywałeś , że tamten remis nie był przypadkową wpadką białego , że nie podwinęła mi sie wtedy noga i że potrafisz mi dorównać . a kiedyś już będziesz blisko i kiedy już uwierzysz , że jesteś w stanie wygrac tą walke wtedy .. wtedy biały skurwysyn pokaże Ci to , z czego tak bardzo jest znany , pokaże Ci brudną gre , pokaże Ci czym sie różnimy . pokaże Ci granice , do której potrafisz się doczołgać , ja potrafie nad nią przefruuuunąć ale stane tylko o krok od miejsca , z którego nie będziesz mógł się już poruszyć , będe tak blisko , że do końca będziesz miał world title na wyciągnięcie ręki , do ostatniej chwili kiedy psycholity skończy Twoje marzenia o wygranej , marzenia o byciu lepszym niż biały matkojebca . marzyłeś o tym od zawsze , odkąd porównałem Cie do ścierwa i totalnie pomniejszyłem Twój sukces w postaci ewf/pcw polish title , odkąd zmieszałem Cie z błotem po raz pierwszy wydawało Ci sie , że potrafiłbyś być taki gdybyś tylko sie postarał bardziej niż zawsze . koleszko , kiedy ja sie postaram bardziej niż zawsze to przed nosem wyląduje Ci wielka , biała rakieta z napisem TNT i wypierdoli Ci na pysk takiego kopa , że odnajdziesz się dopiero w 23 wieku . mam jednak nadzieje , frajerku , że na jednej walce sie nie skonczy , myśle , że masz na tyle duże jaja , żeby zażądać rewanżu , mam racje ? no to w momencie , kiedy tego rewanżu sobie zażyczysz to masz go , kurwa , jak w banku światowym ! bo kiedy wygram już z Tobą tą najważniejszą walke to wiem , znam siebie , będzie mi mało , maaało będzie ! znam siebie więc moge CI obiecać każdy rewanż , jakiego sobie zażyczysz , frajerku , a wtedy , już będąc mistrzem świata , dodeptam do końca tlącą się iskre nadziei , że możesz być kiedykolwiek lepszy od psycho . i możesz być pewien , że będe ją zadeptywać za każdym razem , kiedy się pojawi , jeśli tylko przyjdą Ci do głowy te dziwne myśli , że jesteś lepszy od białego to prosze Cie , nie czuj sie skrępowany i wal do mnie jak w dym , w dzień i w nocy , wpadne i wybije Ci te bzdury z głowy . zrobie to dla dobra ogółu bo jesteś tak nudny , kiedy mówisz o mnie , że musisz rozpalać atmosfere żywym ogniem , jak nie świece palisz to pieprzone lalki albo kartki , czy nie umiesz ich rozgrzać w żaden inny sposób ? sad but true , frajerze . zastanawiasz sie jak się odlewam w mojej masce ... :lol: spiesze z wyjaśnieniem bo nie lubie niedomówień , otóż odlewam się najzupełniej normalnie , do pisuaru za pomocą chuja . jeśli Tobie przeszkadzałaby w tym maska założona na twarz to stary , nie chce nawet sie zastanawiac jak Ty szczasz . :/ sad but true , frajerze . między bajki możesz wsadzić historie o urażonym białym z powodu world title w rękach scythera bo ten skurkowaniec był wtedy w mojej drużynie , nie w drużynie nasa kochanowskiego ani nie w , kurwa , Twojej drużynie bo byłeś zbyt słaaaaaby , żeby do tej drużyny móc się zaliczać . saaaad but true , frajerze . podniosłem już wystarczająco bardzo Twoją samoocene swoim bełkotem ? bo jeśli tak to jest to właściwy moment , żebym przestał pieprzyć i żebyśmy przenieśli się na ring , tam ręcznie Ci wytłumacze , że jeśli chcesz swoje słowa popierać czynami to musisz sie , kurwa , bardziej postarać przy dobieraniu tych słów .

 

.. z zamyślenia wyrwał mnie odgłos lądującego w wyznaczonym miejscu mojego ogrodu śmigłowca . po schodach zbiegła nie wiedzieć czemu wściekła candi i otworzyła drzwi balkonowe . przez chwile spróbowałem sobie przypomnieć o czym myślałem przed chwilką jednak totalnie wybijał mnie z rytmu dźwięk helikoptera . chwyciłem więc to , co miałem pod ręką , a okazała się to być hantla i pizgnąłem w okno , zaraz obok drzwi , w których stała candi . chciałem ją tylko wystraszyć , na chuj sie wścieka . oczywiście szyba kompletnie się roztrzaskuje , candi lekko w szoku odwróciła się do mnie ..

 

- do Ciebie ! - krzyknęła jeszcze bardziej zdenerwowana candi - mówiłam , kurwa , rusz sie ! .. - odchodząc - i zadzwoń do szklarza .

 

- deja vu ? - zapytałem na głos sam siebie , a w drzwiach balkonowych pojawił się tuan z moją hantlą .

 

***

 

ewf corporation 2oo9

ak-47 , nie pal tego w domu .

 

wybaczcie spóźnienie , co nie .

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mu

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

  • mu

    mu 1 odpowiedź

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...