Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Powróciwszy do przeszłośc...


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  347
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tysiące drzew… mgła… las o poranku. Widok ten znają jedynie Ci którzy ciężko pracują nad udoskonalaniem siebie… bądź po prostu Ci którzy pracują w lesie. Mgła jest tak gęsta że można ją kroić nożem… Pod drzewami leżą już brązowo-pomarańczowe liście oraz duża ilość mchu… W pobliżu nie widać znaków życia… Jednak nagle widać sylwetkę wyłaniającą się z mgły. Wysoki mężczyzna z czarnym dresem i z nałożonym kapturem… Postać szybko się pojawiła i równie szybko znika we mgle… Postać ta poruszała się szybko, starając się ominąć wszystkie gałęzie, krzaki i dziury. Przeskakuje wszystkie korzenie, robi obroty przed każdym większym drzewem i zatrzymuje się. Rozgląda się po okolicy… Widać że osoba nosi białą maskę nie wyrażającą żadnego uczucia. Osoba ta robi dwa obroty i rusza przed siebie zmieniając kierunek biegu po 10 metrach. Las w każdym miejscu wygląda identycznie, jednak nagle postać zatrzymuje się i pada ma ziemię…. 1…2…3…4…5…6…7…8…9…10… Postać zaczyna robić pompki …15…16…17…18…19..20… narzuca sobie szybkie tempo, nie zwalniając nawet na chwilę…30…31…32..33… Raz po raz, coraz szybciej…47..48…49…50… Postać w tym momencie wstaje i rusza przed siebie… Co klon skręcając w praw… Powoli zaczyna zbliżać się do chaty… Starej, obskurnej, dębowej chart której okna są już zbite. Deski tego domu dawno straciły swój kolor, a pajęczyny są częścią tego domu. Postać powoli podchodzi do budynku, ale nagle staje jakieś 60 metrów od domku i rozgląda się po okolicy.

 

Postać : Fajnie by było odpocząć… Przyjemnie było by spędzić czas leżąc przed domkiem i słuchać odgłosów z lasu… Miło by było… Ale z tego co pamiętam… Samą przyjemnością mistrzem się nie zostaje…

 

Osoba otwiera drzwi które jeszcze pamiętają Napoleona… Leśny domek bardziej przypominał izdebkę… W prawym rogu toaleta i kran, po podłodze biegają szczury. Po lewej stronie łóżko a na nim czarne jeansy, czarna koszulka na krótki rękawek, skórzane, czarne rękawiczki i glany… Jednak co najbardziej przyciąga wzrok to wiszący na jedynym wieszaku czarny skórzany płaszcz ze skórzanym kapturem. Postać ściąga maskę i rzuca nim na łóżko, utrzymując kaptur na głowie… Nagle rozbrzmiewa sygnał telefonu… Telefonu z tarczą numerową wydający bardzo charakterystyczny dźwięk…

 

Postać : Co jest… Nigdy nie dzwonił… A numer posiadają jedynie…

 

Przestał w tym momencie mówić, podszedł spokojnie do telefonu i odebrał.

 

Osoba z telefonu : Witam z tej strony Pan Józef, dyrektora do spraw marketingu EWF. Czy dodzwoniłem się do pana….

 

Postać : EWF… Dzwonisz z EWF, tak? A więc co się stało że tak znakomita federacja dzwoni do takiego zawodnika jak ja?

 

Pan Józef : Mamy pewną propozycję dla pana.

 

Postać : Propozycję? Dla mnie macie propozycję? Więc słucham uważnie panie Józefie…

 

Pan Józef : Pamięta pan czasy kiedy jeszcze występował pan w naszej federacji?

 

Postać : Pewnie że pamiętam… chcąc czy nie chcąc jestem wam wdzięczny za to co się wtedy działo.

 

Pan Józef : No właśnie tak zauważyłem że pan jest chyba bezrobotny i wpadłem na taki pomysł by zadzwonić do pana i zapytać się czy nie byłby pan zainteresowany powrotem do naszej federacji?

 

Postać : Powrót?... Wrócić do swojej przeszłości?... Wrócić tam gdzie już działo się tak wiele i tak wiele mogło się jeszcze dziać?...

 

Pan Józef : Zna pan nasze zasady i wie pan czego oczekujemy od naszych wrestlerów, a mówiąc osobiście widziałbym pana w naszym rosterze. A więc czekam tylko na pana odpowiedź. Kontrakt mam już gotowy tylko czekam na to co ma pan do powiedzenia.

 

Postać : Curtis Woods przybędzie do Chorzowa i podpisze się pod kontraktem własną krwią, by złączyć się z EWF na stałe!

 

Pan Józef : Skąd pan wie że jesteśmy w Chorzowie?

 

Woods : Wiem dużo więcej niż się wam wszystkim wydaje. Do zobaczenia Panie Józefie!

 

Pan Józef : Tak… tak do zobaczenia.

 

Curtis Woods… był już w EWF… Teraz wygląda nieco inaczej. Długie włosy, zarośnięta twarz która choć nie przeżyła więcej niż 30 lat to już jest zdeformowana od blizn i ran… Woods ściąga dres i rzuca nim w kąt. Zakłada następnie spodnie i koszulkę… Następnie schyla się i zakłada glany. Wstaje i zakłada swój czarny, skórzany płaszcz. Poprawia włosy i zakłada kaptur. Siada na łóżku i zakłada powoli rękawiczki. Wstaje i martwo patrzy się przed siebie, podnosi prawą rękę w której trzyma już białą maskę. Nakłada ją na twarz i rusza przed siebie. Wychodzi z domu trzaskając drzwiami z których się aż posypało. Stanął przed domem, rozejrzał się po okolicy po raz ostatni i ruszył przed siebie. Mgła wciąż utrzymywała się w powietrzu i pod trzydziestu sekundach marszu Curtis Woods rozpływa się we mgle.

 

 

 

 

[Chorzów, STADION ŚLĄSKI, 25 września 2009 roku… Godzina 21:39]

 

Vesna Obrenowić przechadzała się właśnie po stadionie, gdy zauważyła nagle że w pokoju zarządu świeci się światło… Nie czekając długo ruszyła w stronę budynku zarządu… Wchodząc po schodach zauważyła Pana Józefa z zamaskowaną postacią. Podali sobie dłonie i osoba ta nagle zniknęła. Vesna przyśpieszyła mając nadzieje że zdąży zobaczyć co się tam dzieje. Jednak światło nagle gaśnie. Po minucie znalazła się wkońcu przed drzwiami i widziała jak Pan Józef udaje się do jednego z wyjść, jednak miała przeczucie jakby ktoś ją obserwował. Odwróciła się i na jednej z ławeczek siedziała zamaskowana postać którą widziała z Panem Józefem. Osoba powoli wstała z miejsca, gwałtownie obracając się w stronę reporterki. Ruszył w jej stronę, Vesna nie wiedziała co zrobić… zastanawiała się nad ucieczką, ale ciekawość ją zżerała i chciała się dowiedzieć kim jest ta osoba.

 

Vesna : Witam! Nazywam się Vesna Obrenowić… Kim jesteś?

 

Woods : Czy to ważne kim jestem? Nie znasz mnie panienko, a z pewnością nie chciałabyś być w tym momencie na tym stadionie… Jest ciemno i dość niebezpiecznie bo jak wiesz cała ochrona właśnie zajmuje się nową Wrestlepaloozą… A więc powiedz mi co ty tutaj robisz?

 

Vesna : Nie mogę zasnąć i postanowiłam rozejrzeć się po tym obiekcie ale zobaczyłam światło i postanowiłam podejść… Ale kim ty jesteś?… Możesz ściągnąć maskę?

 

Woods : Z maską czy bez… I tak nie rozpoznasz mojej twarzy… Ona Ci nic nie powie… Uwierz mi… To co się kryje pod tą maską to ostatnia rzecz którą chcesz zobaczyć w życiu…

 

Vesna : Pracuje dla EWF i chce wiedzieć z kim mam przyjemność rozmawiać!

 

Woods : A więc jestem Curtis Woods… Mówi Ci to coś?

 

Vesna : Niezabardzo… Z tego co widziałam od niedawna jesteś w tej federacji?

 

Woods : Ja z tej federacji nigdy nie odszedłem… Ja popełniłem błąd… Walczyłem na tych ringach przez jakiś czas i wtedy się to stało… dzień który do dziś mi się przypomina…

 

Vesna : Ale co się stało?

 

Woods : Za długo by opowiadać… Jednak znam pewną opowieść która Ci nieco powie o tym całym zajściu…Był sobie pewnego razu król który chciał dla swojego państwa jak najlepiej, jednak z powodu braku doświadczenia nie zawsze potrafił podjąć słuszną decyzję… Postanowił więc mieć doradcę, osobę mądrą która pomorze mu w rządzeniu państwem. Jego pierwszym doradcą został Hans Vander Wogel, który wcześniej pomagał jego ojcu. W ręce Hansa spadło małe berło władzy lub jak kto woli sznureczki manipulacji. Wogel stwierdził że trzeba zwiększyć podatki i zmusić wszystkich do pracy, wtedy ludzie będą zarabiać a skoro oni będą bogatsi to i państwo będzie bogatsze. Król nie do końca zgadzał się z jego zdaniem ale wierzył mu… Jednak w ostatnim momencie przybył do niego Eric Van Field który stwierdził że Hans go omamił i chce jego zguby… Na co Król nie miał zamiaru odpowiadać. Pozwolił by Wan Field był jego drugim doradcą. Eric był mądrą i doświadczoną osobą która wprowadziła w państwie nowy lepszy porządek i wtedy państwo zaczęło prosperować tak dobrze jak nigdy wcześniej. Hansowi jednak to nie pasowało i ukazał królowi fałszywe dokumenty świadczące o tym że Eric Wan Field jest najemnikiem i przybył by namieszać w państwie…

 

Vesna : I co dalej?

 

Woods : Król uwierzył Woglowi i wygnał Erica z państwa. Od tamtego momentu cały system zaczął upadać. Ludzie byli coraz biedniejsi, a państwo było coraz mocniej wyniszczone. Król nie miał pojęcia co mogło pójść nie tak… zaś Hans mówił ludziom że to wina władcy który musi odejść, a wtedy on wprowadzi stary lepszy porządek. Ludzie zbuntowali się przeciwko władcy który uciekał z zamku przez lochy które prowadziły daleko za miastem… Król wtedy wiedział co się stało i wiedział że nie odzyska tego co wcześniej stracił, jednak spotkał starego mędrca który nazywał się Vincent Blood. On siedział i pomagał królowi odnaleźć się w nowej rzeczywistości i nauczał go by nie popełniał starych błędów. Król spędził z Vincentem długie miesiące, czerpiąc mądrość z jego słów i rozumiejąc co naprawdę jest potrzebne. Vincent Blood wkrótce po tym zmarł i okazało się że w państwie z którego go wygnano panuje całkowite bezkrólewie. Władca odnalazł Erica Wan Fielda i przeprosił go jak tylko potrafił, ten zaś zrozumiał to wszystko i wybaczył mu jego postępowanie. Wtedy to Król wraz z Wan Fieldem wrócili do państwa naprawić to co wcześniej zostało zniszczone przez głupotę i niewiedze.

 

Vesna : Ale nie rozumie co ma jakiś Król, państwo i doradcy… do ciebie i EWF??

 

Woods : Posiedzisz trochę nad historią i będziesz wiedzieć…

 

W tym momencie Curtis Woods odwrócił się i powoli ruszył przed siebie. Jednak Vesna chciała znać prawdę i krzyknęła :

 

Vesna : Powiedz mi o co chodzi!

 

Woods : To moja historia w wielkim uproszczeniu i pod symboliką osób… Patrz Pan Józef wraca!

 

Vesna odwróciła się w tym momencie ale nikogo tan nie zauważyła, wróciła do wcześniejszej pozycji i zauważyła że nawet Curtis Woods zniknął… Z wielkim zdziwieniem na twarzy odwróciła się i szybko ruszyła do wyjścia ze stadionu. Woods po chwili pojawił się na środku płyty stadionu.

 

Woods : Wracam tutaj by walczyć na setnej Wrestlepaloozie... To się nazywa szczęście… Jednak teraz musze odzyskać twarz w świecie pro wrestlingu… Wrócić do formy i pokazać co się nauczyłem przez ten cały czas gdy nie byłem zrzeszony w żadnej federacji… Powróciwszy do EWF…

 

Woods w tym momencie rusza w kierunku wierzy, mija ją i opuszcza stadion ruszając w Chorzów w którym prawdopodobnie wcześniej nie był…

 

 

[Ciemność, 26 września]

 

Tym razem jesteśmy w lesie, wokół mnóstwo liści jednak w jednym miejscu jest jedynie ziemia. Nagle w środek okręgu wchodzi nam już znana postać w skórzanym płaszczu i w białej masce. Woods w pewnym momencie ściąga maskę i rzuca ją przed siebie… W tym momencie pojawia się ogień który zatacza krąg wokół Curtisa. Teraz rozgląda się i pojawia się na jego twarzy uśmiech.

 

„Życie jest cierpieniem które prowadzi ślepy los który ostatecznie zaprowadza nas w jedyne miejsce gdzie nie ma sprzeczek… czyli na cmentarz… Od nas jedynie zależy jak nas zapamiętają. Jak by mnie sobie teraz zapamiętali w tym świecie? Jako zdrajcę? Jako „syna marnotrawnego”? Jako pomyleńca? Mógłbym tak w przez cały ten czas gdy płonie ten krąg. Wiem co się stało wcześniej, wiem co się dzieje teraz jednak swojego zachowania wciąż pojąć nie mogę… Miałem wszystko co najlepsze na wyciągnięcie ręki jednak postanowiłem to wszystko odrzucić i zrobić tak jak mówili Ci ludzie których teraz nawet nie pamiętamy… Wszystko co wcześniej osiągnąłem zawdzięczam tym ludziom… Ludziom EWF… Nie widziałem tego wtedy, jednak po tym całym czasie zrozumiałem gdzie był mój błąd… Nie rozumiałem wtedy że na moją korzyść działano, dbano o mnie… Jednak zamiast wybrać Wielki Okręt wybrałem Titanica! Zamiast wybrać Kazimierza Wielkiego wybrałem Stanisława Poniatowskiego… Wstyd mi za to co uczyniłem… Jednak wiem gdzie me miejsce obecnie i to miejsce jest tu! W EWF! Nikt nie wie co się ze mną działo po zatonięciu i rozbiorach… Nikt nie wiedział. A teraz stoję tutaj w tym kręgu ognia które zbliża się do mnie chcąc zakończyć moją przygodę. To że tu stoję zawdzięczam nie tylko EWF ale i Mistrzowi V… Za to co ze mną zrobił… To co było to tylko część tego co przede mną. Pro Pain… Tak właśnie to było najważniejsze… Wciąż jest tyle że w innej postaci… W tym momencie złotem jest odzyskanie twarzy którą musze skrywać pod maską… Po jej zrzuceniu widać co się dzieje… Widać com uczynił… Zrobiłem to co zrobiłby każdy smarkacz… każdy nowicjusz… Jednak cały ten ból egzystencji daje mi siłę by wciąż stawać na ringu i dawać z siebie więcej niż zawsze… Dziękuje mistrzu V! Dziękuje za to coś uczynił z tego nowicjusza i za to coś mnie nauczył przez okres ciężkich treningów. W EWF widzę to czego nie zauważyłem wcześniej… Widzę perspektywy! Widzę przyszłość… I łącze się z przeszłością wracając pamięcią do 11 kwietnia roku 2001! To już 8 lat! 8 lat doświadczenia! 8 lat dla ludzi! Cóż więcej mogę powiedzieć? Przepraszam… nie zostawiając wytłumaczenia i bez zbędnego owijania w bawełnę… Pan Józef był bardzo zdziwiony gdy do niego przybyłem i podpisałem kontrakt… [wystawia palec wskazujący, który jest rozcięty na samym czubku w kształt X] Podpisując go własną krwią… Oddając swoją dusze tej federacji… Federacji dla której wielu już poświęcało swoje ciało i którzy wciąż je poświęcają! Chce być kolejną osobą która dla EWF zrobi wszystko! Jak rewolucjonista dla wyższego dobra! Powróciwszy by oczyścić swoją przeszłość… Dziękuje Mistrzu V za to że mi uświadomiłeś moje błędy… Wracając nieoczekiwanie na setną galę fenomenu! Mając zaszczyt otwierając tę gale! Mierząc się z Hell Chamber i Azazel… Mając przyjemność mierzyć się z tymi przedstawicielami pokolenia z którego i ja się wywodzę. Jednak mając na ustach pytanie czy ta dwójka jest w stanie stanąć naprzeciw The Sickmana i walczyć z nim na jego zasadach! Walczyć do ostatniej kropli krwi… Do ostatniego tchu… Do ostatniej części duszy… Walcząc oddajecie się całkowicie federacji… Czy są na to gotowi? Czy są gotowi by przeżyć na ringu z Curtisem Woodsem? Na setnej gali… Na samo przywitanie… Na start nowej ścieżki którą będę przemierzać. Mając w pamięci słowa Mistrza V… „Nie zwycięstwa czynią z ciebie wrestlera… Liczy się to co zostawiasz na ringu”… Mówił to mając pewność że wiem o co chodzi. By dowiedzieć się o tym musicie koniecznie być w Chorzowie… Zaczynam odczuwać temperaturę ognia które już jest na wyciągnięcie mojej dłoni… Zaczynam wkońcu odczuwać presję, presję która mnie prześladuje od dnia w którym zawiodłem cały świat wrestlingu… Czy jestem godzien walki dla EWF dowiecie się na WRESTLEPALOOZA 100, 27 Października roku 2009… Wtedy wszyscy w Polsce dowiedzą się… WHO’S THE FUCKING MAN!...

 

W tym momencie ogień gwałtownie się podniósł, zakrywając Curtisa… Ogień powoli zaczął zanikać a wciąż w środku okręgu stoi Curtis Woods, tym razem z założoną maską. Woods odwraca się i rusza w las… Znikając pomiędzy drzewami.

 

 

 

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

 

Dostałem pozwolenie na użycie Pana Józefa.

Po dłuższej przerwie wpadam... Ale chyba wyszedłem z wprawy. Zresztą sami oceńcie.

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • The Sickman

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
    • MattDevitto
    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...