Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Raw 14.09.09


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  365
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cole: Witam wszystkich na Monday Night Raw 14-ego września! Jestem Michael Cole, a obok mnie siedzi Jerry „The King” Lawler!

Lawler: Witam wszystkich oglądających nasze show! To, co nas interesuje to to, że po wczorajszym Pay-Per-View nasz mistrz Stanów Zjednoczonych nie uległ zmianie, drużynie złożonej z MVP oraz Marka Henry nie udało się zdobyć zunifikowanych pasów Tag-Team, Legacy w składzie Cody Rhodes i Ted DiBiase pokonało D-Generation X!

Cole: Jednak, Randy Orton wypowiedział wczoraj magiczne słowa „I quit”, przez co nowym mistrzem WWE został nie kto inny, tylko John Cena!

 

Tymczasem rozbrzmiewa piosenka zespołu Motorhead! Ku zdumieniu publiki nie jest to znane wszystkim „The Game”, tylko „Ace of Spades”! Po chwili oczekiwania pod titantron wychodzi ich wokalista, Lemmy Kilmister, który ukrywając mały uśmiech pod kapeluszem wchodzi na ring. Za nim wchodzi dwoje ludzi niosących maszynę do losowania, w której mieszczą się białe, otwierane w pół kulki.

 

Lemmy: Witaj Raw! Jak się pewnie domyślacie, to mi przydzielono dzisiaj rolę General Managera. Mam dzisiaj dla was pewną niespodziankę, ale o tym później. Na tę chwilę chciałbym pogratulować Johnowi Cenie, który od wczoraj jest mistrzem WWE! Co mnie smuci, to to, że mój przyjaciel, Triple H w drużynie z Shawnem Michaelsem uległ tym dwóm pachołkom Randy’ego Ortona, The Legacy... Ale cóż, i takie rzeczy się zdarzają. Przejdźmy już jednak to niespodzianki, którą dla was przygotowałem. Otóż, w porozumieniu z Vince’m McMahonem przez następny trzy tygodnie na Raw odbędzie się turniej, który wyłoni pretendenta do walki o pas WWE na PPV Hell In A Cell. Co ciekawsze, nie będzie z góry ustalonych uczestników, tylko będą oni wylosowani przez tą maszynę! Zacznijmy więc losowanie. A więc tak, pierwszym pojedynkiem, który dany nam będzie zobaczyć będzie... Montel Vontavious Porter kontra... Ted DiBiase Jr! Kolejną walką będzie... Jack Swagger vs. Triiiiiiiple H! Tak, też myślę, że Swagger zapamięta dzisiejszą lekcję do końca życia... Przechodzimi więc do następnej walki, którą będzie... „The Heartbreak Kid” Shawn Michaels vs. Cody Rhodes! A ostatnim pojedynkiem, a jednocześnie walką wieczoru będzie... Evan Bourne vs. Randy Orton! Tak, na tę chwilę będzie to wszystko co mam do powiedzenia.

 

Lemmy zamierza już zejść z ringu, kiedy uderza theme Ortona „Voices”. The Legend Killer wraz z Codym oraz Tedem wchodzi na ring.

 

Lemmy: Czego chcesz, Randy?

Randy: Czego ja chcę? Ty się pytasz czego ja chcę?! A może wytłumaczysz mi dlaczego zamiast urządzać na dzisiejszej gali mój rematch z Johnem Ceną urządzasz jakiś, pożal się Boże turniej?! Ten rematch należy mi się, i ty wiesz o tym!

Lemmy: Należy ci się? Od kiedy? Skoro uważasz, że jesteś godny walki z Ceną o pas, myślę, że poradzisz sobie przez te trzy tygodnie, pokonasz swoich rywali i wtedy będziesz miał swoją wymarzoną walkę. 4 października na Hell In A Cell, i nic nie zmieni mojej decyzji.

 

Kilmister kierował się już do lin, kiedy od tyłu zachodzi go DiBiase i wykonuje na nim Dream Street! Podchodzi do niego Rhodes, pomaga mu wstać, po czym wykonuje Cross Rhodes! Lemmy wygląda na nieprzytomnego. Orton przygotowuje się już do Running Punt, kiedy wybrzmiewa „My Time is Now”, a na ring wbiega John Cena! Rozpoczyna się brawl pomiędzy nim, a Randym. Jednak w porę reaguje reszta Legacy, odciąga Cenę, któremu jakimś sposobem udaje się wyrwać! Legend Killer jest jednak szybszy i w porę wykonuje na nim RKO! Po czym postanawia skończyć, to, co zaczął zanim mu przeszkodzono... i wykonuje Running Punt na Lemmym! Randy wycofuje się w stronę titantronu trzymając w górze ręce DiBiase oraz Rhodesa zostawiając dwoje nieprzytomnych ludzi w ringu, którzy przy pomocy sanitariuszy również opuszczają ring.

 

Czas na pierwszą walkę dzisiejszego wieczoru! Przy sporym cheerze publiczności wychodzi MVP. Ted DiBiase nie spotkał się już z taką przyjazną reakcją.

 

Montel Vontavious Porter vs. Ted DiBiase Jr.

Końcówka:

Montel ściąga Teda Irish whipem na jeden z naróżników, rozbiega się... Drive-By! Jednak Ted w ostatniej chwili unika uderzenia w twarz! Rozpoczyna się zwarcie, które wygrywa Ted wykonując headlocka i jednocześnie sprowadzając siebie i przeciwnika do pozycji leżącej. DiBiase wykonuje kilka stompów na prawą nogę MVP, odbija się od lin... elbow drop na tę samą nogę! Próba przypięcia – 1...2... shoulder up! Porter wstaje i od razu zostaje kopnięty w brzuch i wykonany zostaje suplex. Ponowna próba pinu – 1...2... kick out! Ted już zdenerwowany wchodzi na narożnik i wykonuje headbutt na okaleczoną już nogę MVP. Pomaga mu wstać, jednak niespodziewanie zostaje zepchnięty na liny, big boot! DiBiase leży idealnie przed linami, wszyscy wiedzą co to oznacza! Ballin’ Elbow Drop! Montel pomaga wstać Tedowi, po czym ustawia go sobie do Playmaker’a! Akcja jednak została zablokowana przez Teda, który wykonuje Dream Street! 1...2...3! Koniec walki! Znamy już pierwszego półfinalistę turnieju!

 

Czas na drugą walkę! Na ringu czeka już Jack Swagger. Uderza Motorhead – „The Game”, a na ring spokojnym krokiem kieruje się Triple H. Po serii tauntów oboje są gotowi do walki.

 

Jack Swagger vs. Triple H

Końcówka:

Walka jest wyrównana jak na tych dwóch panów. Triple H opanował sytuację sleeper holdem, jednak zauważając, że nie przynosi o efektów, pchnął Swaggera na liny, ten się odbija... High Knee Strike! Próba odliczenia. 1... kick out! Zwarcie, które wygrywa Swagger! Wykonuje on kilka punchy, po czym perfekcyjnego suplexa! Wykorzystując to, że The Game leży, Jack tauntuje i zakłada crossface! Triple H odczuwa ból, ale nie tapuje! Swagger to zauważa i puszcza chwyt. Pomaga mu wstać, odbija się od lin i wykonuje potężnego clothesline’a! The All American American wchodzi na narożnik, żeby potauntować. Publika reaguje na to sporym heatem. Po chwili podchodzi on do King of Kings’a i wykonuje kolejną dźwignię, tym razem one leg boston crab, HHH ratuje się tym razem linami łapiąc je jedną ręką. Swagger wstaje, czeka, aż Triple H się podniesie i wykonuje na nim back suplex! Próba pinu. 1...2...shoulder up! Lekko podenerwowany Jack podnosi The Game’a, próba Gutwrench Powerbomb, jednak Cerebral Assasin odpycha go na liny i wykonuje facebreaker knee smash, a zaraz po nim spinebuster! Triple H tauntuje eksponując swoje mięśnie, wszyscy wiedzą co nadchodzi, czas na Pedigree! Jednak uwagę Game’a zwraca Ted DiBiase schodzący po rampie, następuje ostra wymiana zdań, co wykorzystuje Jack Swagger wykonując Gutwrench Powerbomb! 1..2..3! The All American American zostaje kolejnym potencjalnym pretendentem do tytułu mistrza WWE! Swaggera w ringu zastępuje Ted, który zaczyna obijać leżącego już wrestlera. Po chwili dołącza do niego Cody! Zaczyna się brutalny napad na Triple H’a. Na pomoc przychodzi jednak Shawn Michaels, który prowokuje Teda, by ten wyszedł poza ring i wykonuje na nim Sweet Chin Music, po czym szybko wchodzi na ring i atakuje Cody’ego! Szybka wymiana punchy mówi o tym, że walka zaczęła się szybciej, niż to planowano. Triple H schodzi z ringu przy pomocy pracowników federacji, a sędzia rozkazuje uderzyć w dzwonek na rozpoczęcie kolejnego pojedynku!

 

Cody Rhodes vs. “The Heartbreak Kid” Shawn Michaels

Końcówka:

Przez cały pojedynek mocno dominuje HBK, który wykonuję na Codym inverted atomic drop, po czym podcina go od tyłu! Zakłada figure 4 leg lock, jednak Cody był na tyle blisko lin, że sędzia kazał uwolnić chwyt Michaelsowi! Wykorzystując to, że Rhodes jeszcze leży, Showstopper szybko wskakuje na liny i wykonuje moonsault! Próba przypięcia. 1...2... kick out! Shawn z mocno zdziwioną miną pomaga wstać swojemu rywalowi i uderza go backhand chopem! Powtarza to kilka razy, a za każdym razem widownia robi charakterystyczne „Wooo!”. Akcja przenosi się do narożnika, gdzie Mr. Wrestlemania zaczyna tracić inicjatywę, co kończy się kilkoma punchami od Cody’ego, oraz eye poke’m! HBK jednak wydaje się dochodzić do siebie. Następuje zacięta wymiana punchy. Cody przekształca to po chwili w headlocka! Wykonuje on również kilka uderzeń kolanem, jednak nie zmusza do Michaelsa do poddania się, więc rzuca go na liny. Przygotowuje się do back body drop, jednak zostaje zaskoczony przez flying forearm smash ze strony Shawna! Obydwoje leżą. Jednak następuje klasyczny kip-up ze strony Showstoppera! Podchodzi on do lin, tupie nogą, wszyscy wiedzą co nadchodzi! Sweet Chin Music! 1...2...3! Heartbreak Kid zostaje kolejnym półfinalistą turnieju! Po kilku tauntach schodzi on do szatni, po chwili robi to również lekko zdezorientowany Rhodes.

 

Przechodzimy teraz na backstage, gdzie czeka na nas Josh Mathews.

 

Mathews: Witam wszystkich, zamierzam teraz przejść się do szatni Evana Bourne’a, żeby przeprowadzić z nim przedmeczowy wywiad.

 

Josh kieruje się do szatni Bourne’a, jednak jedyne co tam zastaje do porozwalane stoły, krzesła, szafki. Po całym pokoju walają się ubrania i napoje. Cała szatnia wygląda, jakby przed chwilą przeszedł tędy huragan. Josh z lekko zdziwioną miną wycofuje się z pokoju.

 

Lawler: Jak myślisz, co tam się mogło stać?

Cole: Nie mam zielonego pojęcia, na pewno nie było to nic dobrego. Powrócimy do tego później, nadszedł czas na dzisiejszą walkę wieczoru.

 

Uderza theme Randy’ego Ortona, ten po chwili oczekiwania wychodzi spod titantronu, gdy jest już na ringu tauntuje uniesioną w górę prawą ręką, jakby trzymał tam wyimaginowany pas mistrzowski. Po chwili można usłyszeć muzykę wejściową Evana. Ten przez dłuższą chwilę w ogóle się nie pojawia, jednak po chwili widać go, czołgającego się spod titantronu. Ledwo udaje mu się wejść na ring. Sędzia rozkazuje uderzyć w dzwonek.

 

Randy Orton vs. Evan Bourne

Legend Killer w ogóle nie patrząc jaki jest stan jego przeciwnika wykonuje na nim RKO! Po chwili poprawia to kopiąc go z wielkim impetem w czaszkę! 1..2...3! Znamy już wszystkich półfinalistów turnieju wymyślonego przez przebywającego aktualnie w szpitalu Lemmiego!

 

Lawler: Nadal się zastanawiam... Co takiego przydarzyło się Bourne’owi...

 

Raw schodzi z anteny zostawiając nam widok Randy’ego Ortona z uniesioną ręką i chytrym uśmiechem na twarzy.

 

 

Wiem, wiem, gala trochę krótka, ale ze względu na to, że to Raw było dzień po PPV miałem mało czasu na jej napisanie ze względu na uwzględnienie wyników Breaking Point. Następne Raw będzie dłuższe :) [/i]

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Nikuś

    2

  • estevez

    1

  • ajfan

    1

  • Duality

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  17
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Walki okey. Bez szaleństw, ale to tylko tygodniówka... Mocno rozczarował mnie ME. Chociaż jakiś ciekawy feud dla Bourne'a bardzo się przyda. Nowe feudy to podstawa! Co za tym idzie, wprowadzenie nowych zawodników do main eventów. Co do turnieju- mam nadzieję, że wygra HBK(mark mode? :twisted: ) No czekam na następne :)

14862459324ab3fd58511a3.jpg


  • Posty:  1 692
  • Reputacja:   24
  • Dołączył:  13.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Póki co jest raczej średnio, ale to zrozumiałe - początek diary uwzględniającego aktualne wydarzenia nie jest łatwy, bo potrzeba trochę czasu by sensownie przejść od tego co się dzieje aktualnie do własnych pomysłów.

 

Walki napisane poprawnie, ale bez fajerwerków, a szkoda - bo wcale nie trzeba robić sztampowych walk jak aktualnie w WWE, można trochę poszaleć, w końcu to Wy tu rządzicie. Walki na tygodniówkach nie muszą być nieciekawe, wystarczy spojrzeć choćby na ostatnie gale z WWE Fantasy pisanego przeze mnie i Biggmaca. Trochę pomysłów i na zwykłym Raw mogą być spore emocje.

 

Za mało backstage'u - a w moim mniemaniu to podstawa diary. Pomiędzy walkami nic się nie działo. Jeszcze pomiędzy walkami Triple H'a i HBK to zrozumiałe, bo przejście z jednej w drugą było sensowne, ale pomiędzy pozostałymi można było zacząć zarysowywać mniejsze storyline'y, szczególnie że roster jest bogaty. Zajęłeś się tylko turniejem, a przecież można było wstawić tam jeszcze jakiś tag match, albo inny pojedynek wrestlerów z dołu karty.

 

Życzę wytrwałości, czytać będę na pewno :)


  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zabrakło przede wszystkim jakichś ciekawych angle'i, poza losowaniem. Mogłeś powoli robić podbudowę do feudów, jakimś speechem, run-inem. Jednak jak na pierwszy raz jest dobrze i na pewno macie we mnie stałego czytelnika.

10136801454e08b07ab2e86.jpg


  • Posty:  365
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dziękuję Wam za komentarze, obiecuję, że następna gala będzie dłuższa o co najmniej jedną walkę i kilka budujących feudy elementów backstage'u. :)

  • Posty:  1 679
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala całkiem fajna, ale za mało walk. W zasadzie, to były 3, bo Main Event to raczej nie walka. Sądzę, że powinieneś do karty dać także inne walki, oraz więcej backstage. Aha, no i co do ME, to mogłeś zrobić tak, że Bourne w ogóle nie pojawi się na ringu, a sędzia spokojnie odliczy do 10 i Orton wygra przez Count Out.

Następna gala na pewno będzie lepsza. ;)

 

@down: tak tez mozna. :)

Edytowane przez nttn

  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Aha, no i co do ME, to mogłeś zrobić tak, że Bourne w ogóle nie pojawi się na ringu, a sędzia spokojnie odliczy do 10 i Orton wygra przez Count Out.

 

Sens wygranej Ortona przez Count Out jest taki sam jak to co się de facto stało w main evencie - zerowy. Jeśli już mielibyśmy się bawić odliczaniem do 10, to można było w momencie 9 "sekundy" włączyć theme innego wrestlera, tym sposobem mielibyśmy element zaskoczenia, a sam Bourne nie zostałby potraktowany tak jak to widać na gali. :)

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...