Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Wyspa 2009 cz. 2


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  312
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.02.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mały, brudnoszary pokoik tonął w półmroku. Jedynym źródłem światła była zawieszona pod sufitem, słaba żarówka, bujająca się na wszystkie strony. Gdyby istniały telewizory zapachowe poczułbyś mało komu znany swąd gnijącego ciała, zmieszany ze smrodem którego źródła nikt nie jest wstanie określić, wystarczy wiedzieć że jest tak ohydny, że normalny człowiek gdy tylko poczuje niezbyt subtelną nutkę tego okropnego zapachu, niemal natychmiast odruchowo rusza w stronę najbliższego miejsca, gdzie spokojnie może wyrzucić z siebie wszystko to co zdążył dzisiaj zjeść.

Ściany pokrywały wielkie, żółte plamy pleśni, klejące się i rozmazujące na murach w całym pomieszczeniu, na którego środku znajdowało się krzesło i stół. Na krześle siedział gruby i niski, cały czerwony na twarzy mężczyzna. Jego małe, świńskie oczka wierciły spojrzeniem z pod okularów stojącego naprzeciwko stolika, potężnego, wysokiego, brodatego mężczyzny o aparycji zabijaki z twarzą prostą niczym obrazki malowane przez gaworzące dzieci w przedszkolu.

 

-Zdajesz sobie…powiem prościej, wiesz do czego mogła doprowadzić twoja bezdenna głupota ?! Wyobrażasz sobie, co by się stało, gdyby twój plan… co ja mówię, on nie był twój, ty jesteś za głupi żeby wymyślić coś takiego…plan KGB się powiódł ? Ha, pytam się !

 

Mimo krzyku niskiego grubaska, potężna postać dalej stała w bezruchu. Kompletnie nie przejmując się wrzaskiem, jak i cała zaistniałą sytuacją. Zdenerwowany, jak dotąd siedzący na krześle mężczyzna wstał , jednym ruchem grubej dłoni odepchnął stół na bok i doskoczył do stojącej postaci, wyprowadzając jednocześnie potężny prawy sierpowy. Światło z wiszącej pod sufitem żarówki pada na twarz stojącej postaci, to Rusłan Smirnow, nowy wrestler EWF. „Kacap” okazał się szybszy, uchylił się i wyprowadził, wydawałoby się od niechcenia, szybki prawy prosty. Jego siła była jednak tak duża, że uderzony napastnik przetoczył się przez stół i upadł z głośnym pluskiem upadł na podłogę. Dopiero teraz kamera pokazuje, że podłoga pokoju jest bardzo nie równa i pewna jej część jest zalana czymś, co przypominałoby wodę, gdyby nie było takie gęste i zielone. Dłuższą chwilę wypełnioną dziwnymi dźwiękami wydawanymi przez człowieka w silnej męce fizycznej zajęło przesłuchującemu Rusłana w sprawie oblania kwasem twarzy przywódcy pomarańczowej rewolucji.

 

-Dobra, dobra…-zaczął, otrzepując się z mazi w której wylądował- Tego już, kurwa, za wiele. Oskarżony o zamach stanu na Prezydenta Ukrainy, Wiktora Juszczenke Smirnow Rusłan…

 

Długą, gęstą jak smoła cisza przeciął niczym siekiera, jaka posługują się w pracy ukraińscy drwale Rusłan.

 

-… nie przyznaje się do winy.

 

Mina przesłuchującego wyrażała zaskoczenie, zmieszane z silną irytacją i gniewem.

 

-Nie przyznaje się…więc, twierdzisz że 4 naocznych świadków zdarzenia, w tym córka Prezydenta, która po dziś dzień przez twój wybryk korzysta z pomocy psychologa, kłamie, twierdząc iż polałeś twarz prezydenta kwasem !

 

 

-Tak, dokładnie tak twierdze.

 

-Dość –powiedział wyraźnie wzburzony przesłuchujący, opierając się ciężką ręką- Przestań. Mam tego kurwa dość. Dowodów mamy dostatecznie dużo, nie przyznałeś się…gdybyś to zrobił, dostałbyś dożywocie w kamieniołomie…a tak, cóż, kula w łeb.

 

Dopiero teraz na twarzy wielkoluda z Ukrainy pojawił się pierwszy, nie udawany przebłysk strachu.

 

-Nie…nie możecie, teraz to jest demokratyczny kraj, nie ma już „reżimu” z którym tak zaciekle walczyliście ! To ich metody !

 

-Ej, synek, gówno wiesz o życiu- powiedział poważnym tonem, cedząc słowa grubas, przy tym odpalając zapałkę- Systemu nie ma, ale naleciałości z dawnych lat i metody pozostały, a po za tym…to miejsce oficjalnie nie istnieje. Ja też nie istnieje…i on, Siergiej !

 

Z cienia wyszedł wysoki, prawie dorównujący wzrostem Rusłanowi drab. Z kałasznikowem w ręku.

 

Zapadła cisza, niczym niezmącona. Jak na filmach.

 

Ciszę przecięła seria z karabinu maszynowego. Ciało wrestlera EWF upadło ciężko, z donośnym pluskiem na podłogę pokoiku.

 

Zapałka zgasła.

 

Krzyk, a raczej wrzask przypominający ryk wściekłego, dzikiego zwierza słychać było na całej wyspie, na której odbywał się program wyspa 2009, przygotowany specjalnie dla początkujących wrestlerów EWF.

Ten, który stawiał że to jakieś dzikie zwierze zjadło Mr. Nalepa, mylił się. To obudzony przez koszmar Rusłan Smirnow ryknął swym donośnym głosem, budząc przy tym

najprawdopodobniej wszystkich w promieniu 5 kilometrów kwadratowych. Zawdzięczać to można było nie tylko donośnemu głosowi Ukraińca, ale też i świetnym walorom akustycznym jaskini, w której wrestler spał.

Rusłan usiadł, spocony ze strachu na swoim legowisku i odpalił papierosa. Obok leżała jakaś kartka, spadł na nią żar z papierosa. „Kacap” oświecił ją latarką: plakat na Gale „EWF HD: Eutanazja”. Walczył w low cardzie, przeciwko Ieshiege i Oscarowi Kniferowi.

 

-Już jutro walka. Z samego rana wypływamy, na galę do Białegostoku. Zabawne, że niektórzy myślą że to jedno z większych miast…Ukrainy. Tak blisko, a jednocześnie tak daleko do domu…no nic, ciekawe z kim tym razem zawalczę…

 

Światło latarki zjechało niżej, na sam dół plakatu. No dq match: Ieshiege vs Rusłan Smirnow vs Oscar Knifer.

 

-Ieshiege, Ieshiege….nie za dużo tych cholernych Japońców w tej federacji ? A może chińczyków ? Koreańczyków ? Nie mam pojęcia, w końcu wszyscy są tacy sami…tak, tak, wiem jestem cholernym ignorantem. To nie przystoi, to rasizm…. A pierdolić to, ta cholerna poprawność polityczna wszędzie. To że ma inny kolor skóry, nie oznacza że mam go traktować lepiej niż innych.

 

Palił jednego papierosa już tak długo, że powinien palić filtr. Błąd: w najtańszych papierosach z przemytu nie ma filtru.

 

- Zachowuje się jak gnojek. Skacze, bluźni, robi groźne miny, udaje demona prosto z piekielnych bram i myśli że ktoś się przestraszy. (parodiując głos Ieshiege) „Jestem kurwa Ieshiege, buahahahaha, mam śmiech demona, z kim ja kurwa walcze, co to za cwele, zabiorę was w mrok, buahahaha !”. Chłopaku, jak myślisz, czy ktoś kto po 20 godzinach pracy przy ścinaniu drzew spotkał bandę pijanych żołnierzy na przepustce i pobił ich, tak że przepraszali na kolanach i błagali żebym oddał im ich służbowe karabiny, bo dowódca ich zajebie, przestraszy się twoich pisków, tupania nogami i gróźb ?

 

Kolejny papieros i łyk wódki. Taniej, najtańszej jaka tylko może być.

 

- Wiedziałem że tak myślisz. Cóż,, głupków nie sieją. Gdy zapytałem ojca skąd się biorą, zagadkowo milczał… Nigdy więcej o to nie pytałem. Nie muszę wiedzieć skąd się bierzecie, wystarczy mi wiedza jak was eliminować. Bardzo prosto. Zupełnie tak jak innych ludzi.

 

Łyk wódki i chwila zadumy nad zdjęciem pani premier Ukrainy Julii Tymoszenko, nie zbyt nadającego się do pokazania w telewizji. Mimo to jest pokazywane.

 

-Julia, Julka, Juleczka…(jakby wyrwany ze snu, po dłuższej chwili) Oh, Oscar Knifer. Cóż, prawie o tobie zapomniałem. To pokazuje jak ważny jesteś dla mnie i jak ważny jesteś dla tego pojedynku. Oscar Knifer, sam nie umie się wysłowić, potrzebuje do tego swojego równie nie udolnego managera. Opowiedział bym jakiś dowcip o jego tuszy, ale z takich problemów innych ludzi śmieją się tylko ludzie bardzo płytcy, którzy swoje kompleksy nadrabiają śmiejąc się z innych. Nie lubię się przechwalać, nie mam takiego zamiaru. Nie masz szans Knifer. Jesteś najsłabszym ogniwem tej walki i nic nie jesteś w stanie na to poradzić I nikt, ani twój manager, ani nawet sam Pan Bóg (mówiąc te słowa Rusłan przeżegnał się: Mimo tego że wyprowadził się ze wsi do miasta, zachował swoja naturę, bogobojnego i zabobonnego chłopa z ciemnogrodu) ci nie pomogą. Dość tego gadania, zaschło mi w gardle… Głupio samemu pić…

 

Wzrok Smirnowa spoczął na skale tuż obok jego legowiska: Dwa małe robaczki pełzły niestrudzone nie wiadomo gdzie i nie wiadomo po co.

 

-Hmmm…z braku laku…nawet takie towarzystwo…

 

Smirnow wstał i jednym, bardzo szybkim ruchem jak na osobę tej postury wyjątkowo delikatnie złapał i podniósł robaczki za odwłoki.

 

-Oscar Knifer i Ieshiege…moje….zdrowie !

 

Łyk wódki. Długi, solidny, taki jak potrafią wziąć tylko ludzie narodów słowiańskich.

 

Nastąpiło coś nieoczekiwanego: Smirnow nagle zgniótł oba robaki. Żółty, gęsty płyn wybuchnął i rozsmarował się na dłoni wrestlera rodem z Ukrainy.

 

-Rozumiecie przesłanie, panowie ? Mam taką nadzieję… a teraz wybaczcie, straciłem chęć na dalszą gadkę.

 

Zakopana do połowy w ziemi, pełna, chłodna, surowa, ale jednocześnie przyjaźnie wyglądająca kusiła.

 

-Wódka już dość długo się naczekała…zdrowie, moje, ale przede wszystkim wasze ! Po walce ze mną się przyda !

Nie bierzcie ze mnie przykładu.
  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • nasjazz

    1

  • Fedor124

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szczerze mówiąc niektóre zwroty ze slangu ulicznego nie za bardzo pasują do gimmicku ukraińskiego drwala. Poza tym mało odniesień do przeciwników co powoduje, że RP majstersztykiem nie jest. Moja rada - wczuj się w gimmick ! :P
Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
    • MattDevitto
    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...