Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Reebok RP.


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  464
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.03.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Duży, stary, angielski zamek. Kamera wjeżdża przez ogromne owalne drzwi, przez hol do pokoju wystrojonego w wiktoriańskim stylu. W kominku pali się ogień. Przez okno widać, że już jest po zmroku. Reebok siedzi na fotelu z założoną nogą na nogę. Spokojnie oddycha.

 

-Witajcie, znów spotykamy się w tym samym zamku, w którym gościłem was wcześniej. Tutaj odnajduję prawdziwy spokój. Tutaj w ciężkich dniach mogę odpocząć, usiąść, pomyśleć. Oderwać się od tego całego biegu świata. Zrelaksować.

 

- Odkąd tu jestem zastanawiałem sie... Bo nie ukrywam, zdziwiło mnie to bardzo. Zastanawiałem się dlaczego... Zastanawiałem się dlaczego musze walczyc z Nalepem, dlaczego nie mogę się od razu zmierzyć z Jimmim. Przecież wydawało mi się, że pas Daemusin został stworzony specjalnie dla mnie. Wydawało mi się, że jestem gotowy, po tygodniach treningów, walk, raz lepszych raz gorszych... Wydawało mi się, że to ten czas, że Aborcja to aborcja, zabójstwo wszystkich marzeń Jimma. Natomiast ten przebiegły skurwiel... Tak, skurwiel, nie wstydźmy się nazywać rzeczy po imieniu... Natomiast ten przebiegły skurwiel zaszedł mnie od... tyłu... To nie jest stylu prawdziwego mężczyzny. Tak nie robią osoby wolne. Wolność... Słowo w dzisiejszych czasach tak wyświechtane, że straciło swoje znaczenie. Wolność... Pozwólcie, że zacytuje mojego dobrego przyjaciela: "Kiedyś symbolem wolności Gdańsk, dziś Amsterdam". Wolność... Jimmy nie jest wolny. Jest niewolnikiem swoich chorych porządań. Nie jest osobą wolną, wyzwoloną, spokojną. Ciągle biegnie, ciągle leci jak ta wskazówka na zegarze.

 

Wskazuje za swoimi plecami duży, hebanowy zegar wahadłowy.

 

-On jak ta wskazówka leci bezprzerwy, ciągle jakby coś gonił. Nie może się zatrzymać. Nie potrafi... Chociaż nie, potrafi się zatrzymać. Ale zatrzymanie jest równoznaczne ze śmiercią. Jest wtedy bezużyteczny i musi być wymieniony....

 

-Jak już mówiłem wcześniej, cały mój pobyt tutaj rozmyślałem nad moją następną walką. Nie rozumiałem dlaczego muszę walczyć z Nalepem. Ale już rozumiem.

 

Wyciąga z wewnętrznej kieszeni garnituru paczkę z papierosami i wyciąga jednego. Zapala papierosa i pociąga.

 

- Och Nalep ... Trochę żałuję, że zmierzymy się. Żałuję ponieważ będę musiał ci sprawić ból. Ale to dobry ból. Mądry, chcący cię czegoś nauczyć ból. Chcący ci pokazać, że za wcześnie wrzuciłeś swojego pionka do tej gry... Rozumiem cię dokładnie. Rozumiem dokładnie twoje podekscytowanie wrestlingiem i EWF. To samo przeżywałem kiedyś, ale niestety... O nie, STETY wiedziałem, że nie jestem jeszcze gotowy. Wiedziałem, że jeżeli teraz się pokażę to będzie największy błąd mojego życia. Wiedziałem, że zostanę zniszczony, zeszmacony, zrównany z ziemią, a tego nie chciałem, było mi bliżej do sadysty niż masochisty, więc ćwiczyłem. Ćwiczyłem sam ze sobą. Doskonaliłem się w podziemiu, by potem jak obcy w Wojnie Światów wyłonić się spod ziemi. Teraz natomiast widzę i wiem, że ty popełniasz błąd, którego ja nie popełniłem. Popełniasz błąd, który będzie cię dużo kosztował. Pomyśl. Nie wygrałeś do tej pory żadnej walki. Ha! Ty co więcej nie byłeś nawet blisko wygranej. Większość się śmiała z twoich marnych, dotychczasowych popisów na ringu. Uważają cię za pajaca, za Palikota naszej sceny... Ja się nie śmiałem. O nie. Nigdy się z ciebie nie śmiałem. Jedyne co czułem to zażenowanie. Mówię ci to jak starszy, bardziej doświadczony brat. Czułem zażenowanie gdy widziałem jak się ośmieszasz w oczach wszystkich. Nie pokazałeś dosłownie nic ciekawego. Nie pokazałeś dosłownie nic, co mogłoby powiedzieć "On już jest gotowy". Nie pokazałeś dosłownie nic. Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że ty tego nie widzisz. Możliwe, że nikt ci nie powiedział. Chociaż wiesz, zdanie mamy się nie liczy. Moje się liczy, a ja ci mówię, że powinieneś powiedzieć dość. Powiedzieć stop. Nie warto. Powinieneś odejść i podziemią szkolić się by za parę lat, gdy będziesz gotowy wrócić i pokazać naprawdę na co cię stać. Mam nadzieję, że walka ze mną będzie twoja ostatnią. Mam nadzieję, że mnie posłuchasz. Proszę cię, nie rób samemu sobie krzywdy. Tak naprawdę chciałbym ci pomóc... Teraz w tej walce wyciągnę rękę do ciebie. Pomocną rękę, ale niestety srogą. Jak ojciec spiorę cię, by pokazać właściwą drogę. Chociaż, zauważyłem, że nie szanujesz swojego ojca. To przykre... Ale mnie będziesz szanował. Na pewno. Poczujesz respekt wobec mnie.

 

Wstaje podchodzi do barku. Wyciąga dwie szklanki. Do jednej nalewa whisky i znów siada ze szklanką.

 

- Druga szklanka jest dla ciebie Nalep. Czeka tutaj spokojnie dla ciebie. Wystarczy twoje jedno słowo. Jedno słowo, proste słowo "odchodzę", a ugoszczę cię tutaj. Napijemy się dobrej szkockiej. Może nawet sfinansuję twoją naukę zapasów pod okiem dobrego trenera. Naprawdę chcę ci pomóc. Możesz pomyśleć, że właśnie się przygotowujesz. Pod okiem SR-Crazy'ego na Wyspie 2009. To prawda. Tylko to jest konkurs. Ja ci mogę zapewnić nauki w spokojnej, angielskiej, przyjaznej mieścinie. Tam z dala od świata realnego będziesz w stanie naprawdę przygotować się do występów w przyszłości. I nie ujmuję w ten sposób twoim trenerom na wyspie... W żadnym wypadku, po prostu boję się, że na to też jeszcze nie jesteś gotowy. A nie chciałbym, żebyś stracił tam życie. Wystarczy jedno spokojne "odchodzę".

 

Bierze mały łyk whisky.

 

- To czy się zgodzisz zależy tylko od ciebie. Tylko proszę cię, nie próbuj kurczowo łapać się ostatniej deski ratunku, jesteś pewnie zdesperowany. A desperaci są nieobliczalni. Nie mam pojęcia na co możesz wpaść. Nie chciałbym tylko, żebyś mnie obrażał. Nie chciałbym także z twoich ust słyszeć, że muszę być idiotą, że nazwałem się jak marka butów... To takie... proste. Już każdy z kim się mierzyłem używał tego "argumentu" by mnie zdyskredytować w oczach oddanych mi fanów. Jeżeli to ma być twój ruch, to odpuść sobie. Nie pal mostów. Albo się ma argumenty, albo się nie ma, jak nie ma to siema siema. Żegnam cię Nalep. Mam nadzieję, że Eutanazja będzię śmiercią twojej kariery, przed wielką, w przyszłości, reinkarnacją w nowym, dużo lepszym stylu. Przemyśl moją propozycję.

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • nathan

    1

  • nasjazz

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak jak powiedziałem na ircu, najlepszy z Twoich dotychczasowych RPów. Długość może niezbyt imponująca, ale to praktycznie sam speech.. trafny speech.
Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
    • MattDevitto
    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...