Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pierwszy FTW, drugi FTW, trzeci FTW i.... FTW po raz CZWARTY


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  36
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.12.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

- -

Dzień po ostatniej Wrestlepaloozie

- -

 

Widzimy pięknie przygotowaną salę bankietową w jednym z bardziej eleganckich hoteli w Poznaniu. W centralnym punkcie sali ustawiony jest stół przy którym w eleganckim garniturze siedzi Mind Mower. Obok niego miejsca zajmują: jego żona, Queen Double M, Brian oraz Coach (w swoim dresie, standardowo). Przy innych stolikach poza prominentnymi działaczami wielkopolskiego sportu siedzą ludzie lokalnej polityki i biznesu. Jest też kilkunastu specjalnie zaproszonych fanów Mowera. Wszyscy w takich samych, czarnych koszulkach z białym napisem „Who's next”.

 

Mower: Queen? To Twoja sprawa ta akcja koszulkowa?

QDM: Oczywiście. Ładne?

Mower: Fajne. Ale o co chodzi?

QDM: No „Who's next” czyli „Jestem zwycięzcą”

Mower: Raczej „Kto następny”...

Żona Mowera: Misiek, to nieistotne. Na plecach masz 3 ksywy dopisane...

Mower: Zgadnijmy... Jupiter, Więcej i Shambo.

QDM: Brawo!

Brian: Właśnie. Mower. Widziałeś Paloozę?

Mower: A po co miałem oglądać skoro tam byłem.

Brian: Ale czy widziałeś co wydarzyło się po gali?

Mower: Taa. Słyszałem, że początkujących wysłali na jakąś azjatycką wyspę. Ale po co mi o tym mówisz. Mnie nie zaprosili przecież.

Brian: Nie o to chodzi. Chodzi o Scythera.

Mower: Co z nim? Popłakał się w rękawek Psycho bo Kraven go uderzył?

Brian: Też. Ale przede wszystkim zrzekł się World Title ze względu na kontuzję kolana.

Mower: O popatrz. Ale skoro ktoś po ciosie łomem w kolano robi knee drop to czego innego się można po takim spodziewać.

Brian: Ciekawe co z tym zrobią.

Mower: Ehh... Rozmarzyłem się, ale wyobraźnia uruchomiła mi pojedynek mój z Kravenem. Pięknie by było. High Definition pełną gębą.

 

W końcu konferansjer dzisiejszej gali prosi o krótkie wystąpienie bohatera dzisiejszego wieczoru, Kosiarza. Mower powoli podnosi się z krzesła i przy owacji zebranych ludzi podchodzi do pulpitu.

 

Mower: Witam wszystkich, którzy razem ze mną świętują kolejne zwycięstwo, ale przede wszystkim, świętują zakończenie procesu dejupiteryzacji EWF. Pokazaliśmy wspólnie, że Poznań nie chce być kojarzony z Jupiterem, tak samo jak nie chciał być kojarzony z Kroloppem i Mezem. Gratuluję Wam wszystkim, bo to Wasze działania i Wasze lobby doprowadziło do wpisania słowa „Jupiter” na listę słów zakazanych. Wierzę w to, że razem z Wami będziemy dalej tak dumnie kroczyć korytarzami hal wybranych przez EWF na miejsce kolejnych walk. Rozpoczynamy drogę trudną, żmudną, ale nie niemożliwą, po kolejny cel. A jest nim EWF World Title. Obecnie wolne, nieużywane i chętne do zdobycia. Scy zrezygnował z niego. Czas na nowego właściciela i z chęcią się nim stanę. Brakuje mi tego pasa w mojej kolekcji. Mam cenne dla mnie Polish Title, mam Tag Team Belt, mam potrójne FTW. Ale World Title to pas, który cały czas śni mi się po nocach. Nigdy nie udało mi się go zdobyć w znaczącej federacji i zapowiadam to z tego miejsca, stojąc przed wieloma świadkami moich słów. Nie spocznę, póki World Title nie zawiśnie na moim ramieniu. Czekam aż tysiące fanów zaczną gwizdać, buczeć i kipieć z nienawiści na widok Double M z pasem Mistrza Świata w rękach. Oświadczam to jeszcze raz tu i teraz. World Title będzie mój!

 

Burza braw rozlega się na sali bankietowej.

 

Mower: Jednak zanim wspólnie doświadczymy tego wspaniałego wydarzenia, będziemy mogli świętować coś innego. Otóż włodarze EWF stwierdzili, że zanim dadzą mi walkę o World Champa, chcą mnie przetestować w walce o FTW Title. W końcu! Doskonale wszyscy wiecie, jak ten pas do mnie pasuje. To jest mój pas, powinno nazwać go moim imieniem. W czasach gdy walki o ten pas kreowały rozszerzenie pierwszej litery federacji, E jak EXTREME, zdobywałem ten pas trzykrotnie. Już niebawem, na Aborcji HD w Lublinie, przy wielu ukraińskich fanach wrestlingu, będę miał okazję zarzucić ten pas na swoje ramię po raz czwarty! Czwarty raz, FTW Title będzie należał do Mowera! Będziecie tam ze mną?

 

Goście zebrani na sali wstają z miejsc i długo wiwatują na cześć Kosiarza. Ten chwilę stoi nieruchomo z podniesioną do góry prawą ręką, po czym opuszcza podest i wraca do swojego stolika...

- -

Środa, godzina 16:00, Mercedes S-Klasse, trasa Poznań – Lublin

- -

 

Za kierownicą luksusowego Mercedesa siedzi Brian. Obok niego Trener, a na tylnej kanapie Mind Mower w niespodziewanym towarzystwie Ulryki Rothschild.

 

Ulryka: Dlaczego na wywiad umówił się Pan w swoim samochodzie w drodze na gale?

Mower: Esmeralda dzwoniła, że tniecie koszty w EWF i rozesłała współpracowników po samochodach wrestlerów. Zawsze parę złotych na transporcie zyska...

Ulryka: Żartuje sobie Pan teraz.

Mower: Tak. Nie mam czasu w Lublinie na wywiady. Muszę się skupić na walce. A jak już chcesz nagrać parę moich słów to zróbmy to wtedy kiedy nie mogę trenować ani zwiedzać Krymu.

Ulryka: Nie jedziemy na Krym tylko na Lubelszczyznę.

Mower: Jedna Ukraina. OK. Zacznijmy ten wywiad może, co?

Ulryka: Nie ma problemu.... Panie Mower.

Mower: Mów mi Mind.

Ulryka: Dziękuje. Ulryka jestem. Mind, nie boisz się wrogiej reakcji władz EWF względem Twojej osoby? Wyrzuciłeś z ekipy już trzech wrestlerów.

Mower: Tylko trzech. Zasłużyli to dostali. Zapowiadałem proces dejupiteryzacji więc trzeba było się liczyć z takimi stratami w ludziach. Poza tym jestem jedną z ikon tej federacji. Mimo nienawiści fanów, to ja przyciągam setki tysięcy ludzi przed telewizory. Beze mnie ta federacja nie wyglądała by tak samo. Kto inny ma pełnić funkcję „twarzy” EWF? Tool? Y2J? Vaclaw? Poza tym Szakal nic mi nie zrobi bo jest zbyt zabieganym komisarzem. A Esmeralda? Sama wiesz.

Ulryka: Chodzą plotki, że w ramach dbania o Twoje dobre wychowanie chciano wysłać Cię na program „Wyspa 2009”.

Mower: A proszę bardzo. Uciekłem z Syberii to i z japońskiej wyspy dam radę. Moje miejsce jest w Poznaniu i ewentualnie w halach, w których przychodzi nam walczyć. Polska, Korea, Ukraina. Na pewno nie bezludna wyspa u skośnych producentów rodzinnych samochodów.

Ulryka: Rozumiem. Wróćmy jednak do ostatniej Paloozy. Kolejne zwycięstwo, tym razem w PKP Matchu. Można powiedzieć, że udanie świętowałeś 10-rocznicą PCW.

Mower: Było to do przewidzenia. Vaclav po raz kolejny dostał nauczkę i lekcję. Mam nadzieję, że się nauczy, że Mowera się nie dyskredytuje. Że to ja rozdaję tu karty i jestem o kilka poziomów wyżej niż jego smutna twarz.

Ulryka: Jednak nie dostałeś tego na co tak bardzo liczyłeś. World Title shot nadal jest poza Twoim zasięgiem.

Mower: Poza zasięgiem? Dziewczyno o czym Ty mówisz? Po prostu pas jest chwilowo bez posiadacza. Czekam na jakiś ruch federacji. W międzyczasie odzyskam swój FTW Belt. Na World Champa przyjdzie jeszcze czas.

Ulryka: Wydajesz się pewny siebie. Psycho, Tool i rewelacja ostatnich tygodni, Nas Jazzowski są silną konkurencją.

Mower: Znam swoją wartość i dzięki temu mogę być pewny siebie i swoich umiejętności. Rzeczywiście. Psycho jest jednym z lepszych wrestlerów w tej federacji, ale nie taki przeszkody się przeskakiwało. Tool powinien już zacząć się żegnać z pasem. Dla Nasa title shot jest szczytem możliwości. Także sama widzisz jak wygląda sytuacja.

Ulryka: Czyli obiecujesz fanom, że za kilka dni w Lublinie odzyskasz tytuł FTW Champa?

Mower: Jakim fanom?

Ulryka: No chyba masz jakiś...

Mower: Taa. Jadą ze mną właśnie samochodem. Nawet jak mam to ja to sobie obiecuję. To znaczy dużo więcej niż jakbym obiecał im!

Ulryka: Ok. Dziękuje za wywiad i powodzenia, połamania nóg, czy jakoś tak.

Mower: Czyich?

Ulryka: Co czyich?

Mower: No czyje nogi mam łamać.

Ulryka: A nie, nie. To taki żart. Tak się mówi. Nie ważne. Powodzenia i jeszcze raz dziękuje.

 

Ulryka kończy wywiad, a czarne S-Klasse pędzie dalej w stronę Lublina...

- -

Czwartek, godzina 20:00, Hala w Lublinie, House Show

- -

 

Operatorzy EWF TV standardowo pokazują nam najciekawsze ujęcia na stolicę Lubelszczyzny. Tym razem pomijane są stadiony, na których i tak nie zagości EURO2012. Po krótkim oblocie miasta w końcu trafiamy przed halę, w której zaczyna się właśnie House Show. Przed wejściami zgromadzona liczna grupa fanów EWF, która nie dostała biletów na dzisiejszy pokaz. Co rusz wiwatują na cześć postaci wysiadających z samochodów parkowanych na VIPowskim parkingu. Przede wszystkim jednak oczekują uczestników małego turnieju o FTW Title oraz Kravena. Wielu z nich złudnie żyje marzeniami, że rozgryzie także kim jest Tajemniczy Jegomo walczący z chodzącym herbem ZSRR. W końcu pod halę podjeżdża doskonale znany Mercedes na poznańskich tablicach rejestracyjnych. W towarzystwie Briana wysiada z niego kandydat do zdobycia po raz czwarty FuckTheWorld Title, Mind „Double M” Mower! Zgromadzony tłum oczywiście reaguje negatywnie, tak samo jak i widzowie otaczający ring lubelskiej hali, oglądający to, co dzieję się przed wejściem na wielkim telebimie. Po chwili Mower z szyderczym uśmiechem znika jednak w gąszczu ochroniarzy i dostaje się spokojnie do wnętrza hali. Po chwili kamera pokazuje nam jak osoba z obsługi technicznej podbiega do Kosiarza i wręcza mu jakąś kartkę.

 

Mower: Muszę zdecydowanie opanować swoje akcje poza ringiem.

Brian: Takie polecenie dostałeś?

Mower: Nie, no co Ty. Dostałem kartę dokładną na Aborcję. Nie znam ludzi walczących w pierwszych trzech walkach. Ooo, znam. A nie. Jednak nie. Zobaczyłem Crawford i myślałem, że Cindy a to jakiś Craig.

Brian: Wywaliłeś pół rostera do szpitala to zatrudnili jakąś młodą krew.

Mower: Dającą sobie ksywki od butów, wódki i meksykańskich telenowel. Mr Nalep? Ie... Iesh... Kurwa połowy nawet przeczytać nie idzie.

Brian: Low-card mój przyjacielu. Nie Twój biznes, nie Twój level.

 

Osoba z obsługi gali ponownie podchodzi do Mowera zapraszając go już do wejścia na arenę. „Double M” chowa kartkę z line-upem Aborcji HD do kieszeni i wychodzi na ring. Oczywiście towarzyszy mu Brian, świetny i świetlny pokaz przygotowany przez oświetleniowców EWF oraz Nas ze swoim singlem „Hero”. Mind ubrany jest w krótkie jeansowe spodnie i czarną koszulkę przygotowaną specjalnie na dzisiejszy dzień. Na niej to widnieje tylko biały kontur pasa mistrzowskiego. W tym samym czasie na telebimie publika może oglądać specjalnie przygotowany film jak to Mind Mower trzykrotnie wygrywał FTW Title. Organizatorzy słusznie domyślają się, że to ten pas jest jednym z głównych powodów dla których Mind przeszkodził w spokojnym rozgrywaniu jobberskich pojedynków. Po kilkunastu sekundach Kosiarz znajduje się już na ringu, czeka aż kresowa publika ściszy swą wrogą owację, po czym chwyta za mikrofon....

 

Mower: Fuck The World!

 

W tym momencie wokół ringu wybuchają sztuczne wodospady iskier. Publika momentalnie podnosi heel heat. Po chwili show, Mower kontynuuje...

 

Mower: No! Moi drodzy współorganizatorzy EURO. Wiecie już co mnie do Was sprowadza. Tak, tak. Szanowna federacja daje mi szansę po raz czwarty przerzucić ten pas przez swoje ramię. Jak widzicie zresztą na mojej koszulce, miejsce na to cudo jest już przygotowane. Tyle czasu czekałem na powrót na tron. Cieszę się, że wielki come back nastąpi w momencie, gdy FTW Title jest najważniejszym pasem w federacji. Po tym jak Scyther przez swoją głupotę zrzekł się pasa mistrza Świata, ten kto ten Świat pierdoli – staje się zdecydowanym numerem jeden. Nie będzie chyba wielką niespodzianką, gdy zapowiem Wam, że tym numerem jeden może być tylko osoba. Double M!

 

Mower: Na drodze do tego tytułu stają tylko 3 łatwe cele, które trzeba w miarę szybko unicestwić. Psycho, Tool i Nas Jazzowski. Podejrzewam, że całej trójce pękają naczynka w oczach gdy próbując rozgryźć Mowera oglądają jak on, rozgryzł Jupitera. Shamblera. Chrisa Attitude. Doskonale Panowie wiecie, że cała wymieniona trójka odpoczywa od wrestlingu przeze mnie, a właściwie dzięki mnie. Jeżeli chcecie, to śmiało możecie do nich dołączyć. Postawcie tylko czynny opór na najbliższej gali, a spotkacie się z nimi w innych okolicznościach niż dotychczas. Niektórzy z Was doskonale pamiętają gdy po raz pierwszy, drugi i trzeci zdobywałem ten pas. Gdy powoli stawałem się ikoną hardcoru w tej federacji, a mistrzowskie walki przechodziły do klasyki. Inni, zaczynali swoją przygodę, gdy już miałem potrójneFTW na koncie. Przychodzili tu i próbowali od razu przeciwstawić się Mowerowi jako legendzie, jako ikonie, jako żywemu symbolowi wspaniałych czasów. I nie mówię tu tylko o czasach PCW. Ok. Fajnie było sobie to przypomnieć ostatnio, obchodząc 10-rocznicę powstania federacji-matki. Ale mówię tu o czasach gdzie EWF znaczyło dużo, o wiele więcej niż dziś. Gdy nie było tylko marketingowym chłamem zarządzanym przez jakąś panienkę. Gdy zabiegany sekretarz był zabiegany tym, że zajmował się jakością gal, a nie poszukiwaniem dziwnych ludzi i rozmowami z paprotką. Tak! Taka prawda. Psycho, Tool, Nas – bierzecie udział w gierce nie widząc tego. Myślicie, że jesteście ikonami EWF i bez Was tej federacji nie ma, ale to jest gówno prawda. Sami zobaczcie o ile zmieniło się EWF po odejściu Jupitera i Chrisa Attitude. A to przecież oni walczyli z Wami w turnieju o World Champa, bili się o najwyższe cele. I co? Zero reakcji. Połamały się stare pionki, to wprowadzono nowe na szachownice. I bójcie się tego, że kolejne nowe pionki gotowe do gry, wygryzą Was z waszych pól. Nadszedł zupełnie inny czas dla tej federacji. Czas dominacji nowych osób. Powrót Kravena zwiastuje nadejście lepszych czasów, a kolejną jaskółką wskazującą na drugą wiosnę dla EWF będzie oddanie Mowerowi tego, co mu się należy jak psu zupa. Pasa Fuck The World!

 

Publika reaguje bardzo mocnym heel heatem. Mower wyciąga z tylnej kieszeni butelkę wody mineralnej i wylewa ją na siebie.

 

Mower: Jazzowski! Słyszałem, że jesteś niby nową nadzieją EWF. Najlepszym z młodocianych, gniewnych i nie znających swojego miejsca w szeregu. Nawet się drogi fanie jazzu nie domyślasz, co ciekawego się ostatnio o Tobie dowiedziałem. Podobno masz Tag Team Title z Y2Jem!? Wiesz, że nie wiedziałem. Śmigasz gdzieś bokami po korytarzach EWF bojąc się konfrontacji z niewiadomo kim i nawet Cię nie widziałem. Co więcej, nie poznał bym Ciebie na korytarzu. Prosiłem już Briana, żeby mi jakieś Twoje foto załatwił, bo Cię jeszcze na ringu nie rozpoznam. Naprawdę, nie wiem jak taki anonimowy leszcz może dostać kolejnego title shota. Ale jak już mówiłem, to szczyt Twoich marzeń prawda? Tak jak ja tu jestem po World Title, to Ty pewnie liczysz na udział w walce o FTW Champa i już możesz kończyć karierę. Wiesz, nikt płakać nie będzie. Podobno naliczono w Polsce 2 fanki i 3 fanów piszczących na Twój widok. Reszta zastanawia się kim jesteś i co robisz na ringu. To dla Ciebie niezbyt dobra wizytówka. A dodając do tego, Twoje CV, w którym widnieje „pokonanie Scythera” to Twoje akcje jednak rosną... tylko u tych, którzy nie wiedzą w jakich okolicznościach do tego doszło. Uwierz Panie Jazzy, jesteś w tej walce chyba tylko po to, żeby Tool nie był sam. Nie wiem dlaczego włodarze dołączyli Cię do walki o FuckTheWorld, ale ani ja, ani Psycho na pewno się Tobą nie przejmujemy, a Tool płacze w poduszkę widząc z kim przyszło mu walczyć. Czuje się tak jak ja, gdy w turnieju o World Title walczyłem w parze z Chrisem „Więcej”. Też był to niemiły zabieg ze strony federacji. I podejrzewam, że to doświadczenie skończyłoby się tak samo – Tool miałby do Ciebie pretensje o to, że stracił szansę na było-niebyło obronienie swojego pasa. Jak jednak wyraźnie powiedziałem, skończyłoby się, gdyby nie jeszcze jeden fakt – Tool też nie ma czego szukać w tej walce. Dobrali Was by był show. By najpierw dwóch wrestlerów zniszczyło wrogą parę, a potem w niby bratobójczej walce rozstrzygnęło pas między sobą. What da fuck!?

 

Mower: W bratobójczej? Ktoś wpadł na pomysł, że dając mnie do pary z tym alkoholikiem, ćpunem i polskim MC Hamerem nas zbrata? Ktoś może chce tag team wszech czasów stworzyć z nas? Połączyć w jeden team, bo przecież tak do siebie niepasujemy, a Psycho na dodatek stracił swojego alkoholowego przyjaciela. Bez jaj Panowie! Ta latynosko-brytyjska mieszanka ma mi towarzyszyć na ringu? Mimo zawrotnej kariery, pięciuset tysięcy zwycięstw, kilogramów dziwnych substancji i dwustu milionów kurew rzuconych na rywali, on doskonale wie, że nie jest mnie godzien. Ja wiem, że super rozrywką jest za pieniądze EWF ściągać z desek tony śniegu, zapijać to hektolitrami miernego alko, ale uwierz „yo motherfucker”, widziałem setki takich jak Ty, walczyli, wygrywali, ćpali, znów wygrywali, popijali, przepijali i wypierdalali z tego biznesu na twardy bruk. I podejrzewam, że to samo tyczy się Ciebie. Niech no zgadnę... hmmm... wyjdziesz na ten ring za jakieś kilkadziesiąt minut, podpity powiesz jaka to ze mnie kurwa i że rozprawisz się ze mną w main eventcie a potem ze swoimi pasierbami i giermkami będziesz patrzyć jak nie krzepnie mi krew w porozcinanych żyłach. Czy jakoś tak. Świetnie! Naprawdę, zastanawiam się nad emigracją, zmienieniem nazwiska i chodzeniem, dla niepoznaki i przez tchórzostwo, w masce. Ale uwierz Panie Biały, na najbliższej gali odniesiesz tylko jedno zwycięstwo, po którym, zaraz od razu, urządzę Ci taką imprezkę, że Cie chłopaki na melinie nie poznają. Rok rekonwalescencji Gorzkim Żołajem i dziwnymi papierosami nie rozwali Twojego ciała tak, jak ja to zrobię w ostatniej walce Aborcji HD. Nie jesteś godzien noszenia tego pasa na swoim zaćpanym ramieniu. Powinieneś walczyć z Reebokiem i innymi laczkami tej federacji a nie wozić się po korytarzach z moim pasem na ramieniu! I wiesz co? To wszystko się zmieni w najbliższy weekend. Możliwe, że z low-cardem za wielu walk Ci nie dadzą, jesteś jakimś jebanym pupilkiem włodarzy, ale na pewno nie stoczysz już walki o obronę FTW Title. Musiałbyś mnie zabić, żeby to zrobić! Możesz setki razy walczyć o ten pas, ale nie Ty będziesz wychodził jako jego posiadacz. Już widzę jak chodzisz smutny po korytarzach i wspominasz piękne czasy bycia mistrzem. Ogarnij się. Twoje Children of Chujwieco miało swoje 5 minut na dominacje, teraz ma 2 minuty na szybką kapitulację. Najmądrzejszy okazał się Scy, który sam się kontuzjując zakończył komedię zwaną „odbierzcie nam wszystko”. I Tobie ćpunie radzę zrobić to samo. Usuń się sam, bo jak nie to usunie Cię Double M!

 

Mower: I na koniec, rodzynka na torcie, wisienka w towarzystwie czy tam na odwrót. Pani Phenomentontamtom, czy jak Ty się zwiesz. Po co Ci to? Przecież jesteś takim kozakiem, byłym World Champem, a teraz chcesz walczyć o FTW? Nadal tak Cię boli rozpad Low Voltage, że musisz łazić tam gdzie Biały i przypadkowo wchodzić mi w drogę. Pamiętam Cię za młodu, jak chodziłeś po halach i szukałeś jakiegokolwiek kąta dla siebie. Nie byłeś wtedy taki zadufany w sobie i jakoś lepiej Cię oceniałem. Przypadkowy shot i przypadkowy World Champ nabrał niezrozumiałej pewności siebie i myśli, że jak tylko pojawi się na ringu to wszyscy klękną, podadzą mu pas i pójdą do szatni. Tak nie będzie. Tak możesz co najwyżej zrobić Ty w moją stronę. Razem ze swoim Jazzowskim partnerem możecie sobie odpuścić tą walkę, bo to się tylko może źle skończyć dla Twojego stanu zdrowia. Zostaw tą sprawę mężczyzną, a sam spakuj rzeczy i wyleć na wyspę z low-cardem, może się czegoś nauczysz. W ogóle nie wiem skąd wynika tak mocne promowanie Twojej marnej persony. Nie wiem co Ty robisz z, lub dla, Esmeraldy, że co chwila dostajesz dziwne strzały w górę. Wszyscy widzą Cię jako zawodnika znajdującego się na jakimś najwyższym szczeblu tej pierdolonej drabinki, ale tak naprawdę, Ty nawet nie jesteś w połowie drogi na szczyt! Jesteś średniakiem jak Łukasz Trałka, ale i tak co chwila biorą Cię do reprezentacji, na szczyt, po co? Dlaczego? Za ile, lub za co?! Jesteś zwykłym zapychaczem rostera, żaden człowiek na świecie nie jest w stanie opowiedzieć Twojej historii, pewnie niewiele kto poznałby Cię na ulicy, jesteś gdzieś obok, a wiesz po co? Po to, żeby Twoje walki zapychały czas i pozwoliły robić więcej przerw reklamowych. Taki marketingowy zabieg, który nagle przerodził się w FTW Shota. Shota, który skończy się dla Ciebie tragicznie, a wiesz dlaczego? Wiesz dlaczego nie masz szans zdobyć tego pierdolonego pasa? Czemu tych samych szans nie ma przećpany Brytol, ani jakiś Jazzowski? Bo to kurwa czas Mind Mowera! To dla mnie przeznaczeniem jest zdobycie FTW po raz czwarty. Czwarty! Rozumiecie. Tak się tworzy historię! Tak powstają legendy. It's time for DOUBLE M!

 

Mower wściekły rzuca mikrofonem i wskakuje na narożnik co wywołuje niesamowity heel heat publiczności. Po chwili przy akompaniamencie „Hero” Nasa opuszcza folklorystyczną arenę w centrum Lublina. Publika w tym samym czasie ogląda na telebimie archiwalny film z 21 listopada 2004, na którym „Mower rzuca krzesło na ring , podnosi ledwo żywego Psycho po czym wykonuje mu Jackhammera na krzesło!!”... Po chwili na arenie zapada cisza a transmisja urywa się...

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • m_mo

    2

  • mu

    1

  • nasjazz

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hehe, może ten komentarz będzie wyglądał zabawnie, bo w końcu nie mnie pouczać legendy, ale muszę powiedzieć, że mimo tego, że RPoza jest bardzo solidna pojawia się w niej kilka nieścisłości i faktów sprzecznych z rzeczywistością. :)

 

Nie wiem czy to odgrywanie gimmicku ignoranta, ale wydaje mi się, że skoro zaatakowałeś mnie na ostatniej Paloozce powinieneś wiedzieć jak wyglądam. :)

 

Poza tym ramię nie może być przećpane. :P

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

„Mower rzuca krzesło na ring , podnosi ledwo żywego Psycho po czym wykonuje mu Jackhammera na krzesło!!”

 

szkoda , że nie napisałeś jak sie tamta walka skonczyła . :twisted:

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg


  • Posty:  36
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.12.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nas: gimmick ignoranta, a u biauego wszystko może być przećpane, od przeciwsłonecznych okularów po sznurówki

 

mu: chciałem, ale by były zarzuty, że wydłużam RPa starymi walkami :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • KPWrestling
      Druga pula biletów już w sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Jeffrey Nero
      Słyszałem plotkę o kolejnym tajnym spotkaniu w Orlando T. Khana z niejakim Shanem McMahonem, który od marca ma zostać pierwszym w historii GM AEW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...