Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Zaczynajmy! (Craig Crawford - RP)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  20
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wrocław. Mieszkanie Craig'a.

 

Znajdujemy się we Wrocławiu - wielkim mieście, gdzie zamieszkuje Craig. Kamera powoli przemieszcza się po ciasnych uliczkach rynku, aż w końcu dociera do jednej z kamieniczek. Otwierają się drzwi bramy, a kamera po paru chwilach ląduje pod wielkimi drewnianymi - dość starymi - drzwiami, na których widnieje metalowa tabliczka - Craig Crawford. Nagle coś przesunęło kamerę - był to jeden z przyjaciół Craiga. Wpadł na drzwi i wtoczył się do środka mieszkania. Miejsce zamieszkania Craiga, było dość zadbane. Stare obrazy pozawieszane na ścianach, wielki dywan w holu, oraz parę pokoi. W salonie, na dużej skórzanej kanapie leżał Craig oglądając telewizję. Huk nagle otwartych drzwi zerwał go na równe nogi. Mark - bo tak miał na imię przyjaciel Craig'a, leżał na wielkim dywanie z kopertą w ręku. Mężczyzna był niezdarny - za co się nie zabrał, wszystko potrafił spieprzyć. Craig podszedł do niego, spoglądając w dół:

 

Craig: Czy Ty nie potrafisz normalnie wejść do tego domu? Nawet nie zadzwonisz, nie zapukasz - wchodzisz jak do siebie. Co tym razem?

 

Mark poprawił okulary, które spoczywały na jego nosie, podniósł się energicznie do góry, otrzepał z nie wiadomo czego i zaczął machać kopertą przed nosem Craig'a. Robił to przez krótką chwilę, ponieważ koperta zaraz wyleciała mu z ręki i wylądowała wprost na wielkim dywanie. Craig widząc co wyczynia Mark głośno westchnął i schylił się po nią. Obejrzał z obydwu stron - nie było na niej ani nadawcy, ani odbiorcy. Craig wzruszył ramionami i udał się do salonu, gdzie rzucił kopertę na stół:

 

Mark: Big C, głupku! Nie zobaczysz nawet co jest w środku? Człowieku!

 

Mark nie krył podniecenia faktem, że koperta wylądowała w domu Craig'a. Nie wiedział tylko, dlaczego sam zainteresowany jest jej obojętny - Mark spojrzał na C, i potrząsnął głową. Zaraz po tym, szybkim krokiem wylądował w dużym salonie i z hukiem usiadł na kanapie - obok znudzonego Mark'a.

 

Mark: Zobacz tą kopertę! Zobacz ją! Mówię Ci!

 

Zrezygnowany Craig pod namowami Mark'a sięgnął po kopertę i wyciągnął z niej dość sporą kartkę

 

Mark: A teraz przeczytaj górę strony! To musi Cię zaciekawić! Przecież na to czekałeś!

 

Craig: EWF Wrestlepalooza XCIX - karta. Przyszedłeś mnie dołować, eh? Dobrze wiesz, że kręciłem się obok tej federacji, ale żaden gnojek nawet się nie odezwał! Nawet nie zadzwonili, nic nie powiedzieli! Nigdzie się z Tobą nie wybieram - pieprze to Mark. Mam to w dupie!

 

Craig momentalnie zgniótł kartkę i rzucił ją przed siebie. Mark - dość mocno zdenerwowany postępowaniem Craig'a - niestety, porażki przychodziły mu z wielką trudnością. Gdy coś mu nie wychodziło, rezygnował, nie miał ochoty na nic - podszedł po kartkę, rozwinął ją i podstawił pod nos Craig'owi

 

Mark: Oprzytomniej C! Zachowujesz się jak pieprzony dzieciak! Do roboty! Czytaj to gówno! 99 Wrestlepalooza, pierwsza walka! PRZECZYTAJ!

 

Craig: Bla, bla, bla... Jak zawsze musisz mnie męczyć. Dark Match - Cris Banito versus Craig Crawford, wielka mi no... CO!? JA!? Jak to jest możliwe!?

 

Na twarzy Craig'a pojawiły się ogromne rumieńce, a źrenice były wielkie jak pięciozłotówki. W jednej chwili, C zaczął odzyskiwać chęci do życia - był nie tym człowiekiem. Jego entuzjazm zadziwiał nawet Mark'a.

 

Craig: Wielki C stoczy walkę z jak mu tam było? Mniejsza! Nie mogę uwierzyć, że jadę na Wrestlepalooze! Muszę się przygotować, cholera! Nie mogę dać pieprzonego ciała w swojej pierwszej walce w EWF! Przecież to byłaby jakaś ogromna porażka. Te, Mark. Kim jest ten gościu z którym walczę?

 

Mark słuchając Craig'a dokładnie studiował kawałek papieru, na której widniały rozkłady poszczególnych walk.

 

Mark: Twój przeciwnik nazywa się... czekaj, gdzieś mi uciekł... o, mam. Cris Banito.

 

Craig: Cris Banito - wiadomo coś o tym człowieku? Kolejny pajac, który chce cokolwiek udowodnić, czy ktoś z kim muszę się liczyć, co? Nie chce przegrać swojej pierwszej walki. Muszę wiedzieć o Nim wszystko! Rozpracuje tego gnojka, a później skończę go X-Factorem! D-O-U-B-L-E C, SUCKEEEEER!

 

Obraz z kamery powoli się rozmazuje, a po chwili całkowicie znika

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Wrocław. Lotnisko.

 

Obraz kamery zaczął się powoli rozjaśniać - tak, jakby dochodził do normalności. Wygląda to jak kontynuacja tego, co skończyło się w mieszkaniu Craig'a. Po chwili obraz jest już wyraźny i widać wszystko. Lotnisko - możemy to bardzo łatwo dostrzec. Masa ludzi ze swoimi bagażami, ogromne kolejki przed kasami, a za oknem - ulewa. Większość lotów została wstrzymana przez szalejącą wichurę, oraz właśnie deszcz. Pośród ludzi, gdzieś na ławkach znajdujemy Craig'a, któremu towarzyszy Mark

 

Mark: Gdyby nie ja, wszystko zrobiłbyś na ostatnią chwilę! Wiedziałem, żeby wybrać się wcześniej do Warszawy, bo później był by przysłowiowy - chuj. Siedziałbyś teraz na lotnisku, a gala lada chwila by się zaczynała.

 

Craig: Przestań mnie denerwować! Zachowujesz się jak moja matka, poważnie. Ciągle tylko pieprzysz i pieprzysz i pieprzysz. Ta Twoja morda to Ci się chyba nigdy nie zamyka, prawda? Zresztą - mniejsza o to. Moim głównym celem nie jest uspokajanie Ciebie i narzekanie, tylko rozprawienie się z jednym gnojkiem. Wiesz kogo mam na myśli?

 

Craig szybko sięgnął do kieszeni i wyciągnął z niej bardzo mocno pomiętą kartkę. Na 90%, jest to ta sama kartka, którą Mark przyniósł do jego domu - karta gali.

 

Craig: Właśnie ten pieprzony gnojek! Cris Banito. Chce stanąć już w ringu i pokazać mu, co znaczy walką z Double C! Aw, właśnie! Mam nadzieję, że wziąłeś tą płytę Redman'a, co?

 

Mark: Spokojnie. Rozłożysz go - jestem tego pewny. Ten koleś jest początkującym świrem, który trochę źle trafił - pierwsza walką z Tobą. Długo ją zapamięta, na pewno. A płyta? Mam ją w torbie, nie zapomniałem. Jak to leciało...?

 

Craig: Let's go, biatch!

 

W tym momencie, ktoś przeszedł przed kamerą i obraz całkowicie zniknął.

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Warszawa. Hala.

 

Kolejne "rozjaśnienie" kamery. Tym razem, podąża ona tuż za Craigiem, który przemieszcza się po dużym holu - zmierza najwidoczniej do szatni, aby zapoznać się ze wszystkim "od środka". Może przy okazji natrafi na swojego przeciwnika, albo jakiegoś innego wrestlera? Craig, szedł dość wolnym krokiem przed siebie, zaczytany w kartę gali, która miała odbyć się już niedługo - skupił na niej całą uwagę. Po raz kolejny studiując kartę, nie zauważył przed sobą odwróconej do niego Ulryki Rothschild, która wyraźnie czekała na kogoś z kim mogłaby przeprowadzić wywiad. Po chwili oby dwie postacie dość mocno zderzyły się ze sobą.

 

Ulryka: Co to ma znaczyć? Co to za maniery? Kim Pan w ogóle jest?

 

Craig: Ja, co ja? Czemu ja? To znaczy ja, tak? Nazywam się Craig, al...

 

Ulryka: Nie dość, że Pan na mnie wpadł to jeszcze coś kręci! Tylko zawodnicy i ekipa EWF ma wstęp do tej hali! Proszę pokazać mi swój identyfikator!

 

Craig: Jaki znowu identyfikator? Chce zobaczyć szatnie, oraz jak to wszystko wygląda!

 

Ulryka: Coś Pan kręci! Zaraz wezwę ochronę!

 

Craig: Nic nie kręcę! Nazywam się Craig Crawford! Niedługo moja pierwsza walka z jakimś gnojkiem! Niech spojrzy Pani na kartę!

 

W tej chwili, ręką Craiga powędrowała do kieszeni, skąd wyciągnął on pogiętą kartę zbliżającej się gali. Popatrzył na nią przez chwilę i podał ją w stronę Ulryki. Ta, lekko poirytowana sytuacją, spojrzała na kartę i odrzuciła włosy do tyłu

 

Ulryka: Pan wybaczy, ale ta kartka wygląda co najmniej śmiesznie. Mam gdzieś tutaj swoją kopie, niech spojrzę... Craig... Craig Crawford. Tak, rzeczywiście. Jest Pan w karcie Wrestlepaloozy. Eh, szczerze to czekałam na jakąś gwiazdę, która mogłaby zrobić prawdziwy hit - ponownie Pan wybaczy, ale jest tylko małym ludzikiem w tym wszystkim. Jeżeli bardzo Panu zależy, mogę umieścić Pana wywiad w jakimś małym dzienniku - krótka wzmianka. Może być?

 

Craig: Bardzo chętnie. Lubie udzielać wywiadów - chociaż będzie to mój pierwszy. Więc, słucham?

 

Ulryka: Te cholerne pytania, no dobrze. Pana przeciwnikiem będzie... niech spojrzę... Cris Banito. Czy to wymagający przeciwnik?

 

Craig: Wymagający przeciwnik? Szczerze mówiąc, nie znam tego człowieka - poznam dopiero wtedy, kiedy spotkam go na ringu. Sama walka? Potoczy się krótko - dwie minuty i ten śmieszny człowiek będzie leżał spinowany na deskach Warszawskiej hali - to praktycznie pewne! Nie ma takiej siły, która zatrzymałaby Doub C!

 

Ulryka: Odważne słowa - nie boi się Pan reakcji innych wrestlerów?

 

Craig: Innych wrestlerów? Mówię tutaj przede wszystkim o moim przyszłym przeciwniku. Ciesze się, że władze EWF dały mi możliwość walki w pierwszej walce wieczoru - na pewno ich nie zawiodę, tak samo jak publiczności!

 

Ulryka: Czyli twierdzi Pan, że zbliżająca się walka to dla Pana przysłowiowa "bułka z masłem?"

 

Craig: Dokładnie tak! Jeżeli Cris będzie to czytał, albo słyszał - cokolwiek, niech wie jedno! Double C czeka na Ciebie w pieprzonym ringu! Zrobi z Ciebie pośmiewisko, po którym już nigdy nie pokażesz się na żadnej gali! To początek Twojego końca!

 

Ulryka: Eh, nudzi mnie już ta rozmowa. Idę poszukać kogoś, kto liczy się w stawce. Powodzenia i do widzenia!

 

Kamera została tuż przy tułowiu Craig'a, odprowadzając do pobliskich drzwi Ulrykę. Craig jeszcze chwile rozglądał się po miejscu, gdzie rozmawiał z Ulryką. Po paru sekundach ruszył przed siebie, aby w dalszym ciągu zwiedzać halę w Warszawie. Kilka minut - Craig znalazł się niedaleko automatu z felkocolą. Wrzucił do niego parę drobnych, wybrał napój - automat po chwili jazgotu wypluł z siebie puszkę. Doub C sięgnął po nią i paroma dużymi łykami ją opróżnił. Popatrzył na nią chwilę i mocno zgniótł

 

Craig: Właśnie tak to będzie wyglądać! Miazga! Publiczność mnie pokocha - na pewno!

 

Po chwili obraz znowu zaczyna się zamazywać, a zaraz po tym całkowicie znika

Edytowane przez Craig
  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mu

    2

  • Craig

    2

  • Ja Myung Agissi

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

:arrow: http://forum.attitude.pl/viewtopic.php?t=9983

 

poczytaj regulamin boardu , jest naprawde kurewsko krótki , a przestrzeganie go proste .

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg


  • Posty:  20
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Masz z tym jakiś problem? Jeden Craig jest w federacji, więc myślę, że nie trudno się domyślić kto to napisał, prawda?

 

@DOWN

 

Wpierdalać samobóje? Boże...

Edytowane przez Craig

  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Masz z tym jakiś problem? Jeden Craig jest w federacji, więc myślę, że nie trudno się domyślić kto to napisał, prawda?

 

hehe , lubisz sobie wpierdalać samobóje na samym początku , czy coś ? popraw sobie tytuł erpozka ( żeby było przejrzyście ) i nie każ mi sie domyślać bo po przeczytaniu tego erpoza jedyną osobą , o której pomyślałem jest ' jakiś frajer ' .

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po prostu jako nazwę tematu wpisz zawsze jakiś Twój wymyślony tytuł za którym w nawiasie podasz frazę "Craig RP" i tyle, w opisie tematu podajesz nazwę i miejsce gali. :)

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Tak tylko to wrzucę   
    • GGGGG9707
      Mi się właśnie wydaje że to doprowadzi do odejścia Balora. Od kontuzji Doma było mówione że do RR zdąży wrócić więc jego wejście w walce jest niemal pewne (co nie będzie jakąś dużą niespodzianką bo wszystkie informacje podawały że na Rumble wróci). Balor nie przypadkowo dowiedział się na RAW że nie ma dla niego miejsca w RR Matchu a do tego te promo Liv do Balora. Typuję że albo Dom będzie w RR Matchu i go koncertowo przegra co zdenerwuje Finna że znowu Dom dostaje szansę mimo że ma już pas albo
    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
×
×
  • Dodaj nową pozycję...