Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Night Of Champions [uwaga na spoilery]


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  347
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A co sądzicie o prawdopodobnej walce o Pas USA Champion

A ja uważam że wygra Big Show ponieważ, wydaje mi się że WWE nie da przegrać mu z Kofim a już wogóle z Evanem. Chociaż jak napisał KoFiK to jest możliwe w co wątpie :)

 

Edge zastąpi prawdopodobnie ktoś inny, na piątkowym SmackDown odbędzie się scramble match który wyłoni nowego tt partnera Chrisa Jericho.

 

A wiecie kto będzie w tym scramble match'u? Ale napewno wygra jakiś hell :D

 

 

Info z www.wrestlefans.pl

17604122554b61f252eba43.jpg

  • Odpowiedzi 287
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • michal9433

    20

  • -Raven-

    14

  • Tomos

    12

  • Krzychu

    10

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  442
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.06.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

A ja uważam że wygra Big Show ponieważ, wydaje mi się że WWE nie da przegrać mu z Kofim a już wogóle z Evanem. Chociaż jak napisał KoFiK to jest możliwe w co wątpie :)

Skoro dali wygrać Ryjkowi na Kane z 20 razy to czemu nie mają zrobić tego z Big Showem ? chociaż to inne ligi trochę: Big Show - ME || Kane - Main Jobber.

Batista & John Cena & Rey Mysterio & HHH-RULEZ - O Matko Polko!

Bender: "Go Bender go Bender go Bender!"

...::: "Bite my shiny metal ass!" :::...

...::: http://www.ddwwrestling.pl/ :::...

109617953449e4d49ae3d10.jpg


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W tej chwili rozważam dwie kandydatury co do ewentualnego partnera Chrisa na NoC...

 

Pierwsza: Rey Mysterio- dwójka zrażonych do siebie zawodników, jestem ciekaw jak wyglądałaby ich współpraca w Tagu

 

Druga: Dolph Ziggler - sam nie wiem czemu ;) Dolph w moich oczach doskonale spełnia wymagania żeby być Tag partnerem Jericho...

Tak jak Y2J jest heelem o cwaniaczkowatym wyrazie twarzy, jeszcze jakby dodać te jego nieczyste zagrywki byleby tylko wygrać walkę to wychodzi idealny Tag Partner....

 

Owszem ktoś powie że ma walkę z Mysteriem ale co stoi na przeszkodzie by połakomił się też na pas TT? :)

 

Ale zobaczymy jak to Vince McMahon i spółka rozwiążą....


  • Posty:  3 442
  • Reputacja:   708
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Ich walka z The Bash była po prostu średnia a jak na tę dwójkę to nawet poniżej.

 

To są Twoje własne słowa L.A. ;)

Jakby nie było 2 wrestlerów o ponad przeciętnych ring skillsach jeśli chodzi o WWE, nie umieją stworzyć ze sobą dobrej walki to wina leży po prostu w tym, iż Ci wreslerzy nie umieją zrozumieć/wyczuć się nawzajem w ringu.. przynajmniej ja to tak widzę ;)

Do jakości pojedynku mogła się przyczynić także kontuzja palca u stopy Jeffa z Extreme Rulez PPV, na którym pokonał Edge'a w ladder matchu :P Poza tym storylineowo feud też nie powala

 

CzaQ napisał/a:

bo między panami nie ma chemii takiej jak w znakomitym storylinie Edge - Taker.

 

 

Owszem Edge vs. The Undertaker był świetnym feud'em (mój roku 2008), ale jeśli mówisz o chemii na ringu pomiędzy tą dwójką to jak dla mnie jest trochę inaczej. Oboje są dobrymi zapaśnikami i o dobrą walkę nie ciężko.

..

 

Owszem bracie ale feud na linii Edge-Taker to był tylko przykład, że w każdym pojedynku tych 2 zajebistych wrestlerów był przynajmniej dobry, a nie to co zaserwowali Punk-Hardy, czyli rozczarowujący średniak. Poza tym sam napisałeś, że Edge i Taker sa dobrymi zapasnikami i o dobrą walkę nie trudno.. a przecież Hardy i Punk też są niezłymi wrestlerami ;)

 

Ale cóż - pożyjemy, zobaczymy - ja dam im jeszcze jedną szansę i mam nadzieję, że ta dwójka zrehabilituje się na NoC, bo to co było na The Bash to porażka raczej.. :roll:

 

p.s. przeglądałem temat o Victory Road chociaż szczerze przyznam, że nie interesuje się zbytnio TNA i muszę powiedzieć, ze dołączam do grona piwkowiczów piszących posty - każdy post po min. 1 piwku pisze :twisted: Tak człowieka nerwy zżerają :lol:

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jakby nie było 2 wrestlerów o ponad przeciętnych ring skillsach jeśli chodzi o WWE, nie umieją stworzyć ze sobą dobrej walki to wina leży po prostu w tym, iż Ci wreslerzy nie umieją zrozumieć/wyczuć się nawzajem w ringu.. przynajmniej ja to tak widzę

 

Nie koniecznie. Ja wcale nie uważam, że wszystkie walki Takera z Edge'em były świetne. Panowie najlepiej wypadli w gimmick match'ach (zajebiste walki HIAC czy TLC), ale początkowe ich klasyczne pojedynki były bardzo przeciętne jak na tak dobrych wrestlerów (często to podkreślałem, pisząc swoje przemyślenia o tamtych PPV's, że wcale pomiędzy tymi wrestlerami nie było jakiejś specjalnej chemii w ringu. Oczywiście patrząc pod kątem zajebistego potencjału obu zawodników).

Sporo w takich walkach zależy też od skryptu, który np. w pojedynku Punka z Hardym ssał pałkę jak cholera, bo nie pozwolili CM'owi zaprezentować możliwości, tylko musiał grać cwaniaczka, który "wie że jest słabszy od Jeff'a" i musi zakombinować, aby zachować pas. Booking postaci Punka w tej walce to była porażka. Po prostu nie pozwolili rozwinąć mu skrzydeł i walczyć jak równy z równym, co było równią pochyłą w dół tej walki.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  332
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.01.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Stwierdzić czy pomiędzy Punk'iem a Hardy'm jest chemia na ringu raczej ciężko na obecną chwilę. Skoro na The Bash zmierzyli się ze sobą pierwszy raz 1on1. Walka z tego PPV posłużyła z resztą na pociągnięcie jakże dennego programu z okiem. Gdyby ta dwójka main event'owała SD! na WM jak The Undertaker i Edge to jestem przekonany, że walka stałaby na podobnym poziomie. Dlatego mam nadzieję, że jak już pociągnęli ten cyrk z okiem i podkręcili atmosferę pomiędzy tą dwójką to ich walka z NoC również podkręci swój poziom.

 

Jeśli chodzi o storyline to zapaśnicy są Bogu ducha winni czy jest on ciekawy czy nie. Oczywiście chodzi o sam scenariusz bo jak zapaśnik odegra rolę jaką mu przypisano zależy tylko od niego (taki Shelton Benjamin nie mógłby przejść takiej metamorfozy jak Edge przed HIAC) a Jeff i CM przynajmniej na moje oko swoje rolę wypełniają dobrze w tej kiepskiej historii.

Ganso Puro Czub :).

53373727349a4521b35993.jpg


  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

http://img125.imageshack.us/img125/4821/10811858.jpg

 

ECW Champion Tommy Dreamer vs. Christian

Ale mi niespodzianka :neutral:

14195629615519c4906401d.gif


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

a Jeff i CM przynajmniej na moje oko swoje rolę wypełniają dobrze w tej kiepskiej historii.

 

Dokładnie. Coś jak King Booker, który oscarowo odgrywał swój debilny gimmick, który był mega-ciężko strawny dla większości fanów, że o smartach nie wspomnę.

Jeżeli przestaną bookować CM'a jak ciotę i pozwolą mu konkretnie poheelować w tej walce, to jestem w miarę spokojny o efekt końcowy. Ale jeśli postanowią by Punk dalej odgrywał tchórzliwo-cwaniakowaty gimmick "wydymałem Jeff'a Hardy", to możemy mieć deja vu z The Bash.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  243
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

moze ich walka z The Bash nie byla zbyt zajebista.

ale tak jak ktos napisal, stac ich na wieeeeeeele wiecej. jesli chodzi o umiejetnosci w ringu to panowie je posiadaja. mic skillsy? CM Punk moim zdaniem przewyzsza tutaj Jeff'a.

 

ale jesli chodzi o sam storyline?

hm... mam troche mieszanie uczucia od ostatniego SD!

 

sytuacja z okiem pociagnela sie do tego ze wciagniete zostalo zycie osobiste Jeff'a.

troche to chore moim zdaniem.

moze ja tego zbytnio nie ogarniam... moze mam inny tok myslenia.

ale jak na moje odczucia to troche nie w porzadku.

CM Punk ma byc/jest heelem ale w swoim speechu jedzie po Jeffie i po jego decyzjach zyciowych. ze jest narkomanem itepe...

troche to dziwnie sie przedstawia w stosunku do tzw. WWE Universe :/ a szczegolnie do dzieciarni...

-Bring back Sinn Bodhi!

-Screw the legends!

"Quoth the Raven, nevermore."

19057366234c8b27f381178.jpg


  • Posty:  332
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.01.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oczywiście trochę to nie w porządku wywlekać takie szkielety z szafy, ale ma to też swoje plusy. Jak to mniej więcej napisał gdzieś -Raven-, że Jeff Hardy jest ulubieńcem dzieci i obecnie face #1 na SD! (chodzi mi o status bo wiadomo, że nikt nie będzie większy od Rey'a hehe). Jednak mimo to Jeff Hardy ma charakter i nie jest słodki jak cukier (Rey Mysterio) pokazując to nawet teraz przez ten speech, że nie jest święty. Być może jest tu jakiś podtekst dla dzieci, że patrzcie w jakie bagno wpadał, z niego wyszedł i jest prawie mistrzem :D

 

Skoro CM Punk ma być heel'em to w tym momencie i każdy wie, że w ringu Jeff już miał wygraną w kieszeni a CM oszukał lub nie, ale zatrzymał pas (mówię tu o "4 kids"). CM Punk tym speech'em udowodnił, że i tak jest lepszy od niego. Czyżby.... "Im better than You" jak w ROH :).

 

WWE z resztą już nie pierwszy raz wykorzystuje, prawdziwe życie zapaśnika do storyline'u a dragi Jeff'a już drugi raz (Armageddon 2008). Jednak to i tak jest nic przy tym jak wykorzystywali śmierć Eddie'go... tak więc akurat mną jakoś specjalnie nie wstrząsnął ostatni SD!.

Ganso Puro Czub :).

53373727349a4521b35993.jpg


  • Posty:  387
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

o co chodzi z tymi spoilerami wyniki są znane przecież ro za 2 tyg

  • Posty:  243
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

tak więc akurat mną jakoś specjalnie nie wstrząsnął ostatni SD!

 

wstrzasnac, tez mna to nie wstrzasnelo.

tylko troche nasunal mi sie storyline ala CM Punk/Raven w ROH.

 

...no i swoja droga troche, ale tylko troche, irytuje mnie fakt wykorzystywania zycia prywatnego w storylineach.

-Bring back Sinn Bodhi!

-Screw the legends!

"Quoth the Raven, nevermore."

19057366234c8b27f381178.jpg


  • Posty:  332
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.01.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Irytuje lub nie, ale wypełnia swoją rolę ... "wha... wha.... whaa ?? WHAT ??("o nie .. nie wykorzystał tego" przynajmniej ja tak sobie pomyślałem :)) . Dla mnie akurat podobał się fakt wykorzystania faktu skłonności do używek Hardy'egio (jakbym sam był lepszy :twisted: ) bo właśnie mniej więcej w ten czosnek kieruje się feud'u Raven/CM Punk z ROH. Tylko mam nadzieję, że ich następna walka dostarczy nam to "coś" jak napisał człowiek z Jokerem w podpisie... ciekawe co zaserwują booker'zy.

 

Te wymienianie zawieszeń czy pobytów na odwyku podkręciło pomiędzy nimi napięcie. Tym samym pokazano, że to CM Punk jest ten dobry bo on prowadzi lepszy styl życia/

Ganso Puro Czub :).

53373727349a4521b35993.jpg


  • Posty:  971
  • Reputacja:   191
  • Dołączył:  08.01.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Co do walki Punka z Jeffem, to liczę na czystą wygraną Punka. Mógłby być heelem w rodzaju Edge'a, który jest prostolinijny, nie ucieka z ringu i nie stosuje sztuczek typu zagrywka z okiem.

 

Triple Threat o WWE Title będzie pierwszym od dawna meczem, w którym będę za Ceną. Marzy mi się angle Cena vs Orton. Jeśli wygra HHH lub Legend Killer, będą pasować 3 słowa : "Same old shit". Bo założę się, że Ci panowie będą ze sobą dalej feudować jeśli któryś z nich wygra.

6427638215a28716991f4b.jpg


  • Posty:  1 623
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mam nadzieje że wygra Jeff Hardy swoją walkę ale jeżeli zrobi to CM Punk ALE TYLKO CZYSTO WYGRYWAJĄC to też będe zadowolony :D Krótko mówiąc licze na czystą walkę :D

1 miejsce w typerze TNA w 2011 r

 

http://total-nonstop-action.blogspot.com/ --> najlepszy blog o TNA

 

Fan wrestlingu od 25.02.2005r

 

Reprezentant TNA Originals

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Fenomenalny zasłużył: Piękny widok. To teraz niech WWE ogarnie Cenę, żeby go wprowadził, bo to jest chyba najlepsza możliwa opcja.  
    • KyRenLo
      Liv wybrała rywalkę i zaskoczenia nie było, bo być nie mogło. Liv vs. Steph: Brock Lesnar też zawalczy na WM i będzie to Open Challenge. Jacyś wasi faworyci do wyboru? Ja już wspominałem, że Lesnar vs. Femi ze zwycięstwem tego drugiego to jest coś, co chcę zobaczyć i oby WWE poszło w tym kierunku.
    • VictorV2
      Nadgoniłem Smackdown i muszę przyznać...ostatni odcinek oglądałem z uśmiechem. Nie dlatego że content był dobry, ale przynajmniej był entertaining.  Kit Wilson robi niesamowitą robotę. Nie spodziewam się wysokiego poziomu po Smackdown, ale jeśli chcą schylić się bardziej w entertainement to wychodzi to całkiem fajnie. Nawet Oba nie wygląda jak typowy "HULK BIG! HULK SMASH!" tylko ma trochę głębi, tu pożartuje, tu pociśnie Miz'a. Charlotte i Alexa ciągle są świeże i zabawne, ich przyjaźń zas
    • MattDevitto
      Też mnie to boli zwłaszcza, że Cena to był ich ,,gość'' przez długie lata... Wracając do AJa - ładne, ale też smutne pożegnanie. Nie mam już wątpliwości, że czeka go emerytura. Może jeszcze kiedyś jakaś pojedyncza walka z synem? Swoją drogą tak mi przyszło do głowy, że jego syn mógłby przyjąć nawet podobny ring name - AJ Styles jr., bo przecież mają te same inicjały. Cóż, AJ to mój top 3 ever i tylko dla niego w ostatnim czasie zerkałem co się dzieje w WWE...Jak pomyślę, że w tak krótkim cz
    • Grok
      AJ Styles naprawdę nie miał o tym pojęcia. Na końcu Raw pojawił się The Undertaker zaraz po tym, jak Styles wygłosił swoje pożegnalne przemówienie, kładąc kurtkę i rękawice na ziemi. Undertaker ogłosił, że Styles zostanie najnowszym inductee'em WWE Hall of Fame. Według Bryana Alvareza, AJ był totalnie zaskoczony tym gestem. Poniedziałkowy Raw w Atlancie był w całości poświęcony Stylesowi, który stoczył swoją ostatnią walkę na Royal Rumble w zeszłym miesiącu, przegrywając z Guntherem. Style
×
×
  • Dodaj nową pozycję...