Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

jazz w wolnych chwilach .


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

***

 

był ciepły , letni poranek . obudziłem sie , jak zwykle ( a nie jakbyś sie mógł spodziewać : zajebiście efektownie . :twisted: ) , z moim rannym przyjacielem , kacem , co pewnie młode chłopaki nawet nie wiedzą , jak to jest go mieć rano ale nie będe Wam przecież tłumaczył . jako , że znałem to uczucie doskonale bo towarzyszyło mi ono prawie codziennie - jedynym wyjątkiem są te dni , gdzie wogle nie szedłem spać , hehe , w każdym razie : obudziłem sie bo było mi strasznie zimno . rozejrzałem sie dookoła i jak codzień zajęło mi chwilke , zanim doszedłem do tego , co robiłem wczoraj , gdzie jestem i z kim . ale dziś , wyjątkowo nie było nikogo ze mną ( a nie jakbyś sie spodziewał : jakaś panienka , co jak o niej czytasz i ją widzisz w wyobraźni to płaczesz , że jest taka piękna , jak marek kondrat w jakimś starym filmie , z tą różnicą , że tamta panna była jego , a Ty takiej mieć nigdy nie będziesz , młody . :twisted: ) . a byłem w swoim mieszkaniu , na 15 piętrze szklanego apartamentowca na przedmieściach łodzi . nie wiedziałem jaki dziś dzień ale pewnie była niedziela bo zza okna nie dobiegały do mnie intensywne , jak zwykle odgłosy miasta tylko bardziej śpiew ptaków . podniosłem sie na łóżku i znalazłem w szufladzie puste pudełko po prozacu ( a nie pełne , jakbyś sie spodziewał . ) .. i blanta ( tu akurat masz mnie . :lol: ) , wsadziłęm se go do ust i odpaliłem moim złotym zippo . wstałem gwałtownie bo miałem dziwne przeczucie , że jednak nie jestem sam , wrzuciłem na siebie białą bluze , oczywiście z najdroższej i najnowszej kolekcji nike'a , jakieś shorty - też białe i odsłoniłem zasłone . do pokoju wpadło słońce , którego było wchuj w całym mieście , tak se pomyślałem , kiedy popatrzyłem chwile przez okno na miasto . i faktycznie , przeczucie mnie nie myliło , nie byłem sam bo do pokoju wszedł chico , mój pieprzony pies zabójca , którego candi wczoraj zostawiła . candi jak zwykle Was pozdrawia , tych dorosłych oczywiście . :D chico machając ogonem , z wywieszonym jęzorem podleciał do mnie i cieszył sie chuj wie z czego . otworzyłem drzwi od balkonu , wyszedłem na zewnątrz i zaciągnąłem sie specyfikiem . spojrzałem w dół , na skrzyżowaniu właśnie powstawał jakiś zator , pewnie przez jakiegoś młodego pedała , co jeździ furką tylko w niedziele , w każdym razie roztrąbiły sie klaksony , jebani nadpobudliwcy , pomyślałem . bolała mnie głowa to ściągnąłem bucha i wszedłem spowrotem do domu , pilotem włączyłem kino domowe , na ekranie pojawiła sie okładka płyty redmana - malpractice , zrobiłem to głośniej i po chwili w sypialni dudnił funk doc , nie chciało mi sie nic , przeszedłem powoli do kuchni , w przedpokoju zatrzymałem sie przy jakimś obrazie , który wisiał na śnieżnobiałej ścianie . to magnat i to też magnat .. a ja to pieprzony król , pomyślałem se . 8) wszedłem do kuchni , z lodówki wyciągnąłem jacka danielsa , nalałem troche do szklaneczki i przechyliłem gwałtownie . zabrałem butelke ze sobą i kiedy już miałem wychodzić z kuchni na stole zobaczyłem plakat najnowszej paloozy , pieprzonej paloozy w seulu .

 

- kurwa , szkoda , że nie na pierdolonym biegunie północnym . - powiedziałem na głos do siebie . olałem ten jebany plakat i wyszedłem z kuchni jednak cofnąłem sie jeszcze po butelke kiedy zobacyłem , że stoi zaraz obok pustego opakowania po prozacu . - może Ty mi zmontujesz jakiś prozac , co , skurwielu ? - rzuciłem do cieszącego sie ciągle psa .

 

wróciłem do sypialni , nie mogłem znieść tego dudniącego basu , pociągnąłem jointa , wziąłem pilot i zmieniłem na telewizor . był gmoch i ktośtam więc darowałem sobie bo tacy z nich eksperci jak z chrisa ' more ' attitude mistrz surfingu . kilka razy przełączyłem kanał , chciałem coś prostego , śmiesznego , żebym mógł zawiesić oko ... i w tej chwili moją uwage zwróciła kolejna pusta buteleczka od prozacu , która stała przy telewizorze . lekko wytrąciła mnie z równowagi więc tymbardziej chciałem już znaleźć ten pierdolony kanał w telewizji i dopalić jointa w spokoju . pociągnąłem bucha i kiedy już miałem jebnąć pilotem o ściane w tv pojawił sie grzesiu halama . momentalnie mi kogoś przypomniał , nie do konca wiedziałem kogo bo był bardzo mizernie przebrany i wogle ubrany , miał na twarzy maske ze starożytnej grecji , jakiegoś tragicznego , niespełnionego i walczącego ze swoim wewnętrznym bólem pedała . tak Cie piszą , jak Cie widzą , brudasie , pomyślałem sobie . grzesiu pozdrawiał swoich kibiców jakby miał ich miliardy na cąłym świecie , prawie jak weeman . nad nim zapalił się neon , nas bluesowski . grzesiu najwyraźniej chciał przepłukać gardło przed występem jednak dzbanek , który stał na stoliku obok był pusty .

 

- z pustego dzbanka nawet bluesowski nie naleje . - powiedział głośno . - nigdy sie nie przywitam , jestem niewychowany jakbym sie na wsi wychował . a rodzice mnie procą karmili bo lubiłem fast food od dziecka . stąd ta maska . - przypomniałem już sobie , kogo mi przypomina . coooo za ironia , roześmiałem sie . :twisted: , grzesiu kontynuował . - pisze nowele . napisałem już jakieś ... 3 . ale wszystkie są zajebiste . pisywałem lekkie i przyjemne dla oka książki , pewnego razu kiedy siedziałem do późna męcząc sie nad trzecią stroną nowej nowelki wypieprzyło korki . pewnie moja żona , głupia suka , znowu susząc włosy chciała wybiec z łazienki i wyrwała kontakt . byłem pospolity chłopak , nie znałem sie na tym więc zapaliłem świeczke , żeby nie stracić weny . tylko , że najpierw musiałem ją jeszcze gdzieś znaleźć . skonczyło się tak , że usnąłem , a świeczka przewróciła się i spaliła mi włosy na głowie . opowiadałem potem troche .. że to przez pożar , który wybuchł u mnie w domu ale przecież wiecie jak jest . trzeba sie promować różnymi sposobami , jak kogoś nie stać , żeby wpompować w swój lans grube miliony . - dobrze , kurwa , że mnie stać , pieprzeni biedacy panoszą sie wszędzie , pomyślałem se . - pewnego dnia , w nerwach na swoją durną żone , która puszczała sie z sąsiadem , kopnąłem na ulicy w samochód jakiegoś młodego człowieka w białych ubraniach . jego ludzie wyrządzili mi za to okropną krzywde . jeden poderwał mi żone , która z nim uciekła , a drugi wezwał jakiegoś blondyna z deską do prasowania , który zrobił mi z dupy jesień średniowiecza . kiedy operowali mi odbyt w szpitalu miałem pecha po raz kolejny . jeden z lekarzy zamiast dodatkowej dawki znieczulenia wstrzyknął mi końską dawke adrenaliny , uciekłem stamtąd jaknajdalej . zagłębiłem sie w otchłani smutku , zupełnie jakbym dostał wpierdol od vieslava , pewnego dnia kiedy upadałem po raz kolejny na ziemie znalazłem sie bardzo blisko gazety , w której ujrzałem ogłoszenie o poborze do nowej agencji pisarzy , kiedy tam dotarłem .. cóż , po przeczytaniu pierwszych kilku stron wyrzuciłi mnie na zewnątrz , nie ma tego złego , co by bluesowskiego nie spotkało . :/ a przecież to , że jestem zamaskowanym potworem .... to tylko pierwsze wrażenie , to nieprawda . zwykły leszcz ze mnie , w pociągu wydygałem pojedynek spojrzeń z jakąś mamuśką i jej 3 letnim dzieckiem . szczerze mówiąc to troche sie roztyłem bo jadłem tylko pasze dla świń w pobliskiej gospodzie .. mam bardzo dobry kontakt ze świniami , od tego czasu . powiedzcie sami , jak można wytłumaczyć fakt , że życie mnie nienawidzi ? jak można wytłumaczyć fakt , że byłem wychudzonym chłopakiem i nigdy nie będe dobrym wojownikiem !? jak można wytłumaczyć fakt , że przegrywam walke za walką , a każda następna jaką dostaje jest z trudniejszym rywalem ? i jak można wytłumaczyć fakt , że moim hobby jest pisanie nowel skoro jak do tej pory nikt nie przeczytał żadnej z nich ? pe jak pech .

 

- słyszysz , jazzy ? - powiedziałem głośno . - pe jak pech , w Twoim przypadku pe jak popierdolony , biały rzeźnik . :twisted: - pusta buteleczka obok telewizora ciągle nie dawała mi spokoju , wstałem i poszukałem troche cudownie wrzucającego na luz prozacu jednak znalazłem kolejnych kilka pustych buteleczek . nie zastanawiając sie zbytnio wyłączyłem tego tłuściocha przebranego za pizde i wyjąłem telefon . wybrałem numer do swojej pani doktor , odebrała zaspana

 

- haaaalo , panno piękna !

 

- witam Cie , białasku . miło , że dzwonisz . - słodka była jak zwykle . taka , że pewnie jakby jakaś panna tak do Ciebie sie odezwała to byś sie spuścił w spodnie . bez ostrzeżenia .

 

- do rzeczy , dziewczyno . możesz przyjechać do mnie zaraz ? potrzebuje Cie jak mało kiedy , wypi .. - przerwała mi zaskoczona

 

- nie poznaje Cie , chcesz sie znowu ze mną pieprzyć !? nie byłeś taki chętny kiedy wydzwaniałam . - powiedziała . a jakby tak do Ciebie jakaś powiedziała to musiałbyś sie zaraz potem obudzić , bo to tylko sen . i znowu majty mokre . :lol:

 

- ( akcenując ) wypiszesz mi recepte i od razu ją zrealizujesz w aptece po drodze , skonczyły mi sie tabletki . - brzmiała jakby była zaskoczona . suka , myślała , że zmieniłem zdanie jak jakaś pizda .

 

- niestety , nie moge przyjechać .. - przerwałem jej .

 

- to ja do Ciebie przyjade , i tak miałem jechać z psem na spacer . - już zacząłem szukać butów .

 

- niestety , jestem w hiszpanii na wakacjach , nie pomoge Ci . - zaskoczyła mnie strasznie . poczułem sie niepewnie , momentalnie .

 

- jak to , kurwa , na urlopie !? - wkurwiony nie mogłem uwierzyć - nie mówisz swojemu najważniejszemu pacjentowi , że wyjeżdżasz na pieprzony urlop , za pieprzoną granice !?

 

- z tego , co pamiętam to chyba Ty nie odbierałeś telefonu . a teraz pozwól , że wrócę do opalania .

 

- to znaczy gdzie jesteś w tej hiszpanii ? konkretnie , miejsce .

 

- to chyba nieodpowiednie pyta ... - przerwałem jej , byłem zdeterminowany

 

- mała , nawijaj gdzie jesteś , ja tam dzisiaj sie pojawie po recepty , nie ma w polsce drugiego lekarza , który mi to wypisze , jestem tu spalony , rozumiesz !? będe wieczorem , tłumaczenia i ogólnie odmowe możesz sobie wybić z głowy . albo zrobie to sam , przy okazji , jak już tam sie pojawie . potrzebuje z Tobą porozmawiać , jest mi ciężko , lekceważą mnie jakieś pieprzone świeżaki , nie moge tego znieść , rozumiesz !? - uderzyłem pięścią w stół - denerwuje sie , rozumiesz !? - zacząłem ciągnąć sie za bluze , niezależnie od siebie , z nerwów jebanych . - wiesz , że nie moge sie denerwować bo myśle o kokainie . - nie dawałem jej dojść do słowa . - wiesz , że nie moge myśleć o kokainie , chyba nie chcesz , żbeym przez Ciebie wrócił do kolumbii !? nie chcesz , prawda !? - krzyczałem na nią mimo , że od kilku chwil w słuchawce był już tylko sygnał ...

 

wkurwiła mnie . pomyślałem , bez tego jebanego prozacu docierało do mnie wchuj różnych dziwnych rzeczy , nad którymi nie miałem kontroli i ten fakt bardzo mi nie grał . czułem sie jakoś niepewnie , od momentu , w którym uświadomiłem sobie , że nie moge sie odstresować tym gównem w buteleczkach . co jakbyś zjadł jedną pigułe to 3 dni leżałbyś pod kołdrą w bezruchu i marzył , że jesteś kim innym . ten prozac , niby nic a działał na mnie prawie jak kokaina chociaż w zupełnie inny sposób . nie docierało do mnie całe to bagno w ewf , każdy rywal był jak joint , który tylko czeka na zjaranie . i nie stawia przy tym żadnego oporu , żaden pionek nie mówił mi co mam robić i z kim , jaki jestem , a jaki nie . a nawet jeśli mówił to miałem wyjebane na to tak bardzo , jak na panienke , która robiła mi laske 3 dni temu . i weź w koncu sie przyzwyczaj , że niektórzy po prostu tak mają . 8) pomyślałem , że żeby wrócić do pionu musze wciągnąć kreske . nie miałem w domu żadnej kokainy , zrobiłem gruntowne porządki jakiś czas temu jak przestałem ją jeść po odwyku na karaibach bo wiedziałem , że kiedyś przyjdzie taka chwila jak teraz i wtedy dobrze , żebym nie miał kokainy .. ale skoro wiedziałem , doskonale wiedziałem , że taka chwila w koncu przyjdzie to przecież musiałem sie na tą ewentualność przygotować jakoś , hehe . 8) gwizdnąłem , po chwili posłusznie pojawił się chico , siadł na przeciwko mnie i grzecznie czekał na polecenia . kazałbym mu zmontować jakiś koksik ale przecież nie wyśle go do tych brudasów ... bo mi wywącha cały staf w drodze powrotnej . :twisted: ale dobrze , że akurat dziś był w pobliżu . poklepałem go po wielkim pysku po czym zdjąłem jego obroże . miał złoty łąńcuch zakonczony dość grubą kością , oczywiście ze złota , co mógłbyś w zamian dostać dom w białymstoku , takiej wsi pod łodzią . odkręciłem wprawnie jedną z końcówek kości i wysypałem na szklany stół zawartość kości . było tego chyba z 5 gramów . na tą chwile wystarczy , pomyślałem sobie , kartą oddzieliłem kreske , potem drugą ... i jeszcze kilka po czym pokazałem wszystkim , że jestem strasznym ćpunem i wszyscy powinni mi jechać bo sam nie moge se tego uświadomić : wciągnąłem kreske . ( pozdrowienia spoppy , żyjesz jeszcze ? :D ) gdyby nie czerwony kwadracik w prawym dolnym rogu to kazałbym wypierdalać dzieciom sprzed monitora jednak .. mam to w dupie . pozatym : nie przeszkadza mi , że dostaje do walki dzieciaczka spod wschodniej granicy to nie powinno też przeszkadzać , że komuś sie nie podoba wciąganie kokainy . to wciągnąłem jeszcze jedną kreske . poczułem sie zajebiście . tak zajebiście , że gdybyś chciał to opisać to wyszedłby Ci spis Twoich wszystkich marzeń , z czego o 3/4 to marzysz , żeby mogły to być wogle Twoje marzenia . pociągnąłem jeszcze jedną kreske i kiedy byłem już wystarczająco dobrze wypierdolony przeszedłem do kuchni . popatrzyłem na plakat leżący na stole , przyjrzałem sie swojej ksywie .. i ksywie mojego rywala , w walce o pieprzone fuck the world title .

 

- od kiedy za bycie chujowym dostaje sie nagrody ? :/ - zastanowiłem sie na głos . - kurwa , gdyby faktycznie zawsze tak było to hvw dostałoby jebanego oscara . swóją drogą : nie sądziłem , że aż tak chujowy jestem , że dostaje już low card do walk , musze troche poćwiczyć . - stanąłem przed lustrem , popatrzyłem na siebie - heh , za sam wygląd nie powinni Cie wpuszczać na arene , panie pisarz . nie wiem nawet , czy moge tak do Ciebie mówić bo 4 kolorowanki dla dzieci , które wydałeś to chyba nie takie prawdziwe książki ... :lol: - przyjrzałem sie swojemu odbiciu . - to jest przeciwnik dla mnie , to jest prawdziwy przeciiiiwnik , kurwa mać bo przecież jakichś przedszkolaków jak dostaje to nie są prawdziwe walki , to tylko pieprzone show pod publiczke , żeby zarobić hajs na biletach , pamiątkach , transparentach ' jebać białego ' , antybiałych ( chciałoby sie rzec , że czaaarnych ) koszulek , plakatów , samochodów , domków jednorodzinnych .. :lol: gdyby to miały być prawdziwe walki to byłyby , kurwa , tak krótkie jak Twoje stosunki z kobietami ... co , nie ma ich wcale !? pieprzone ( akcentując ) właaaaaśnie ! :lol: bo ja jestem klasą sam dla siebie , żaden pieprdzony kołek nie może sie choćby równać do children o' sensi , moi ludzie są nieosiągalni dla Ciebie i 3/4 rosteru , a Ty mówisz , że to beztalencia ? :lol: - usiadłem na sofie , pośliniłem palec , wsadziłem go w kokaine i spowrotem władowałem do ust . dobra dziadzia , pomyślałem . - możesz sobie wziąść nawet oba tag team titles , mam na nie wyjebane tak bardzo , że równie dobrze mogłyby zamiast nich być dwa brokuły , które dostawaliby zwycięzcy . to popaprane , wiem ale i tak miałbym to głęboko w dziurze od chuja . bo children of success mają wszystko to , co najbardziej pożądane , wszystko , co najjaśniej błyszczy , najwięcej kosztuje , najbardziej podnieca ... 8) jesteśmy grupą jak żadna inna , pieprzeni urodzeni zwycięęęęęęzcy , gwiazdy od pierwszego oddechu , już lekarz , który wyjął mnie z mojej matki powiedział mi w sekrecie , że za pare lat będe najlepszy we wszystkim , za co sie zabiore . i zobacz , kurwa , mało tego , że jestem najzajebistszy to mam ze sobą wariatów , których nie przeraża ostra jazda , jaką biały preferuje . powiem więcej , kurwa , oni bardzo dobrze ją kumają , są poza zasięgiem wszystkich , zwykłych frajerów , szarych brudasów , którzy codziennie marzą o tym , by być jednym z nas . ale codziennie kończy się na marzeniach bo , kurwa , role w tym filmie są już obsadzone . i tak : boga gra biały skurwielito , we własnej , popierdolonej osobie , a jeśli Ci to nie pasuje to możesz pierdolić sie sam ze sobą , dalej : w roli boga bruuuudny harry tego biznesu , rampage , the fucked up soldier , ewf world champion , na widok którego wielu koleszków przewraca się na ziemie i zanim zdąrzą dorbze poczuć jej twardość czują smród swojego włąsnego gówna , w swoich własnych spodniach . do tego , w roli boga scotty pojebany , który na pierwszy rzut oka wydaje sie być rozpuszczonym , aroganckim szczeniakiem ale jeśli zaczynasz sprawdzać sie w walce z tym szczeniakiem to szybko uświadamiasz sobie , że ten skurwiel ma coś , czego nie ma nikt dookoła . ma jebane samozaparcie i tyle wiary w siebie , że widze go w koronie , prędzej czy później . na koniec , w roli boga , pierwszego czarnego boga na świecie tuan x , el master of cheesburger . chyba nie musze mówić , że ten człowiek jedną ręką złamałby kręgosłum rottweilera ? 8) pajace , jesteście przy nas jak gromada początkujących kibiców na pierwszej poważnej ustawce . patrzą z przerażeniem ale nie uciekają chociaż wpierdol mają jak w banku ....

 

uświadomiłem sobie nagle , że gadam do siebie . nie zaśmiałem się jednak , za to wciągnąłem kreske . i pomyślałem sobie , że ktoś jednak musi mnie wysłuchać . i ktoś musi mi przywieźć kokaine . 8) wyciągnąłem telefon , wybrałem na szybko numer i włączyłem głośnomówiący .

 

- co jest , świrze ? - usłyszałem scottyego , a jak myślałeś , że chce mu sie wygadać toś frajer zwykły . - ta sama dziwka , co zwykle : taka , jakiej jeszcze nie miałeś ? 8) - zapytał zadowolony .

 

- siemasz , słuchaj , jest nietypowa sprawa . myśle , że możesz użyć swoich kontaktów i wyczarować mi troche koko , prawda ? - nie czekałem na odpowiedź bo wiedziałem , że nie ma problemu . - a dziwke podeślij jakąś łądną , jak zwykle . musze z kimś pogadać .

 

- do pogadania to moge Ci wysłać , kurwa , dyktafon . :lol: chociaż dyktafon nie dowiezie Ci sortu .. zobacze , co da sie zrobić . - powiedział wymijająco .

 

- to znaczy co !? - nie mogło być ' może ' , miało być ' na bank ' , pomyślałem .

 

- to znaczy , że za godzine podjedzie do Ciebie kornelia z paczką . będziesz zadowolony . - wiedziałem , że da sobie rade . jebaniec , zawsze dawał . :D

 

- jeśli nie to na pewno Cie poinformuje . dzięki , człowieku . bigup .

 

rozłączyłem sie i oparłem głowe o zagłówek . jakim wogle , kurwa , cudem dostałem do sparingu kogoś tak słabego !? to jakby lechia dzierżoniów pojechała do jebanego madrytu i pograła z realem . wynik ten konfrontacji ? jest , kurwa , pewny przed gwizdkiem sędziego , totalne upokorzenie lechii , nawet gdyby przez 20 minut bronili sie i nie stracili bramki to byłoby to wielkie , pieprzone szczęście , powiem więcej : szczęściem wogle byłby cały ten mecz , że mają okazje zagrać z taką drużyną to byłby zaszczyt . więc traktuj to jako pierdolony zaszczyt , panie pisarz , bo tak włąśnie ta walka dla Ciebie wygląda . i pewnie chciałbyś wiedzieć , jak wygląda dla mnie , pomyślałem .. ano tak wygląda , że gówno możesz zdziałać i boje sie Ciebie tak bardzo , jak tego , że wpadnie mi zaraz do domu jessica alba . :lol: kurwa , oczywiście , że sie nie boje , pomyślałem . jestem wręcz zachwycony , że moge ją sprawdzić . co prawda tym , że sprawdze Ciebie nie jestem zachwycony wcale bo co to za frajda pojedynkować sie z kimś , kto o tym co robi ma pojęcie blade jak dupa albinosa . śmieszna sprawa , gdybym oglądał telewizje i słuchał co tam pierdolisz sobie pod nosem pewnie śmiałbym sie głośno z tego , jak taki pacan może nawijać , że jest zajebisty i zasługuje na fuck the world title skoro ostatnią walke przegrał tak bardzo , ze nie może tego przeżyć do teraz ? jak ktoś , kto nie radził sobie , kurwa , na poziomie niższym niż szczęściarz chce wbić sie na najwyższą półke i utrzymac sie na niej !? pomyślałem sobie , że przecież to nie tylko śmieszne , bardziej żałosne bo powinieneś sie cieszyć z każdej najmniejszej chwilki , która na tej półce spędziłeś , powinieneś ją wykorzystać na zbieranie doświadczenia , na doskonalenie umiejętności , a Ty ? porywasz sie z pierdolona kosą na księżyc , zwolnij troche , przedszkolaczku bo mama Ci nie da na deser batona jak wrócisz z dworu w rozdartych spodniach i z pizdą pod okiem . chcesz oceniać children of sensi ? każdy chce , pomyślałem , każdy ocenia jakby był jebanym jurorem w tańcu na lodzie , to może , kurwa , eksperci oceńcie to , że wszystkie pasy są u pojebańców z Coś Okropnie Strasznego !? :lol: wcześniej myślałem o treningu , o pieprzonych ćwiczeniach ale z czasem , kiedy uświadamiałem sobie to , z jakim śmieciem mam sie zmierzyć to nie dość , że nie poszedłem trenować . wciągnąłem jeszcze kreske bo ta cipa pewnie będzie sie wypowiadać o mojej miłości do używek : pieprze go , pomyślałem . a nawet jeśli nie będzie pierdolił to nie robi mi to żadnej różnicy , odwrotnie niż w reklamie żywca . przypaliłem jointa , pomyślałem , że kokaina niedlugo będzie to wciągnąłem kolejną kreske . opowiedziałbym też , że byłem głodny i zjadłem se łososia na śniadanie , potem spaliłem jointa i zjadłem drugie śniadanie , poprawiłem kreską i zadzwonił dzwonek do drzwi . chico uruchomił swoją czujność ale nie szczekał jak każdy durny pies tylko poleciał do drzwi i obcinał je złowrogim spojrzeniem , za obroże przeciągnąłem go do pokoju , zamknąłem drzwi . chico jest jebany skurwiel , zwłaszcza dla obcych , niby wszystko wporządku ale spróbuj tylko nogą przesunąć jego zabawke w kształcie jupitera .. jest gotów odgryźć Ci pieprzoną noge , uważaj lepiej jak wpadasz . :twisted: otworzyłem drzwi , , weszła ona . no , no , pomyślałem , scotty spisał się na medal , kiedy podała mi paczke . a panienka ? też spoko , pomyślałem . pokazałem jej , gdzie ma iść , nie lubiłem nigdy z dziwkami rozmawiać . a że dziś sie na to właśnie zanosiło to wolałem nic niepotrzebnie nie mówić . jeszcze sie nagadasz , biały , myślałem se . siadła na sofie , ja zniecierpliwiony , położyłem paczuszke na stole , rozciąłem ją nożem i wysypałem kokaine na stolik , dziwce oczy zapłonęły żywym ogniem , podeszła do mnie ..

 

- zostaw . - powiedziałem agresywnie . - nie ma pasa dla nasa , nie ma dla dziwki używki . usypałem kreske , wciągnąłem ją . dobrą dziadzie scotty znalazł , pomyślałem se . dziwka patrzyła pożądliwie . - palec . - powiedziałem , posłusznie wyciągnęła palec i ' zamoczyła ' go w kokainie , wsadziła sobie do ust . - masz dziś wolne , mała . - powiedziałem jej , zdziwiła sie .

 

- to co mam zrobić ? - zapytała zdezorientowana . łądna była . pewnie gdybyś taką panne miał to byś w nocy nie usnął z wrażenia .

 

- usiądź sobie i wysłuchaj mnie . wystarczy mi już pierdolenia , że jestem chory psychicznie , gadam do siebie . - pociągnąłem sie za koszulke . - skurwysyny mnie lekceważą , nie umieją pogodzić sie z myślą , że tak naprawde są gówno warci ... i wywlekają mi bzdury , że frytam dziadzie ( wciągam kokaine , jak sie zastanawiasz ocb , frajerze . ) , że jestem świr , że pojeb i gada do siebie , że wymachuje rękami i wszystkich ma w dupie . mierda ( cholera jasna ) , nie możesz wreszcie chlasnąć sie w pysk i wytrzeźwieć , zobaczyć kto tak naprawde trzęsie federacją !? czy to tak naprawde ciężko skumać , że jak ktoś jest pierdolonym , urodzonym mistrzem to prędzej czy później to udowodni ? a już najbardziej śmiesza mnie pionki , jak chris shit , którzy co tydzięń mogą pierdolić , że są zajebiści , nawet bezpośrednio po druzgocącej morale porażce z białym . to jebane maszyny zaprogramowane na mydlenie oczy publiczności , spodziewają sie zachwytów , ochów i achów ze strony publiki , myślą , że to pomaga , myślą , że publiczność będzie ich ' dwunastym ' zawodnikiem ale wiesz co !? ... jak Ty wogóle , kurwa , masz na imie !? - zapytałem jej

 

- kornelia . - odpowiedziała . - może Ci zrobić laske ? - zapytała . a Ty gdybyś takie pytanie usłyszał to nie odmówiłbyś nawet gdyby zadała je pierdolona 82 letnia , bezdomna babcia bez zębów . :lol:

 

- może później . w tej chwili jestem wkurwiony , kiedy raz po raz rzucają mi na pożarcie takich pajaców zastanawiam sie : na chuj !? czy to naprawde konieczne ? moglibyśmy w czasie walki napić sie wódki , cokolwiek , to i tak byłoby bardziej interesujące . nas jazzowski !? co jest , pieprzone drzwi otwarte , że ot byle frajer może powalczyć z gwiazdą !? powinienem za takie walki zgarniać dodatkowe wynagrodzenie za promowanie jakichś wiochmenów z prowincji . skośnookie kurwy w seulu będą wychodzić z siebie , żeby Ci pomóc w walce ale będą mieli tyle do powiedzenia co paweł w żółto czerwonej koszulce po piwie jak go psy będą wiozły do rodziców . zresztą nie więcej niż Ty , wielki pisarzu horrorów : po naszej walce będziesz miał zajebisty horror do opisania , będziesz oglądał go z bliska . z bardzo bliska bo będziesz w samym centrum tego rozpierdolu , tej rzeźni , jaką zmaierzam Ci zafundować . będziesz sie miotać na ringu jak niedoświadczony bokser , a do mnie możesz mówić panie ali bo jestem szybszy niż światło . pokaże Ci dlaczego to ja ja jestem posiadaczem ftw title , a Ty nie masz najmniejszych szans nawet , żeby go dotknąć . nie masz nawet połowy skillsów potrzebnych do zabrania mi fucky , nie wygrałeś sobie tego title shota więc uważam , że to jakieś pierdolone nieporozumienie , że przychodzisz tu i chcesz mi zabrać coś , co należy do mnie . i na co zasługuje na każdym kroku i zawsze moge to udowodnić . spoko , chcesz , żebym Ci pokazał , że jesteś tylko zwykłą pizdeczką , wyrzuconą na głebokie wody bo komuś sie wydawało , że sobie poradzisz ale jak Ty sobie chcesz poradzić na tych jakże głębokich wodach jak Ty , kurwa nawet płyyyyywać nie umiesz , leszczu ! jesteś skazany na porażke przed walką tak bardzo , że na Twoim miejscu odwiedził bym jakiś bwin.com czy cokolwiek i postawił gruby hajs na Twoją klęske , możesz nieźle zarobić , będziesz miał na pocieszenie . jeśli widzisz dla siebie jakiekolwiek szanse w tej konfrontacji to chyba powinieneś sobie przypomnieć wyniki walk z moim młodszym kolegą , scottem . z tego , co pamiętam to ostatnią walke przegrałeś frajersko , tak mało w niej znaczyłeś , że w gazetach wyraz ' nas ' użyli tylko wtedy , jak opisywali , że ktoś zremixował ' nas nje dogonjat ' rosyjskich lesbijek . bo nawet one są bardziej efektowne od tego gówna , co sobą prezentujesz , jesteś tak śmieszny , że aż żałosny . fani drą japy na Twój widok ale tylko dlatego , że myślą , że kabaert ani mru mru wzbogacił sie o nowego członka , maskotke ekipy . jebanego śmiesznego pajaca . i jeśli myślisz , że pasujesz na mistrza to mylisz sie tak bardzo , że gdyby hitler tak bardzo sie pomylił przy ataku na polske to zaatakowałby wyspy owcze . bo fakt , że Twoja chujowa ksywa widnieje zaraz obok mojej to najwyraźniej jakiś błąd w obliczeniach , komuś sie pojebało i dostałeś fartowną szanse na sukces ale dla Ciebie to raczej tylko szansa na trumne . możesz sie pokazać , że umiesz wytrzymać na ringu z białym 5 minut , tylko przez 5 minut będziesz istniał , później będziesz tylko tłem dla białego matkojebcy , który nie tylko pierdoli o tym , że jest dobry . on faktycznie jest dobry i przekonał sie o tym już leśny fagas , podrabiany surfer ze szczecina , uciekinier z domu opieki dla starszych , pieprzony psi drwal i jowisz , który zapłacił za to największą cene . za to , że wszedł w droge białej śmierci . apropos białej śmierci .. - wskazałem na kokaine . - chcesz wyrównać nierówne ścieżki ? haha , pizdo , gdybyś chociaż jedną władowął sobie do nosa to znalazłbys sie szybko na ziemi , szybko w ambulansie i szybko na jebanym oiomie . zresztą nie szybciej niż po najbliższej Twojej walce . i gówno mnie obchodzi , co o mnie sądzuisz , nie jestem tu od oceniania zdania innych . jestem tu od wyprowadzania ich z błędu . a w błędzie jest każdy , pojedynczy pizdoryjec , kóry śmie wątpić w to , że psycho one to najlepszy gracz w tej federacji . moge walczyć z każdym , wiem ale dlaczego dostaje do walki kogoś , kto nie nadaje sie nawet do rozdawania ulotek w przejściu podziemnym !? :/ ...

 

panience opadła głowa na ramie ..

 

- ej , ej , kochana , nie śpij ! - i strzeliłem w nią palącym sie jointem , ocknęła się natychmiast . - nie płace Ci , kurwa , za odpoczywanie , kumasz , siostro !? jeszcze raz zaśniesz to sie już więcej nie obudzisz . chociaz z drugiej strony to tez spac mi sie chce jak se pomyśle , że mam walczyć z kimś tak nudnym jak wykłady z fizyki kwantowej na uniwersytecie jagielońskim . nie nadążasz nade mną w 9 z 10 kategorii , wiesz dlaczego nie w 10 ? bo w 10 nie uczestnicze . akurat w tej , co w niej prowadzisz , a nazywa sie ' ciągnięcie druta ' , haha . jesteś tak nudny , że zamiast Ciebie w telewizji wolą oglądac transmisje z mszy świętej sprzed 15 lat , jesteś tak nduny , że wolą oglądac w telewizji archiwalne wypowiedzi felixa castro w języku hiszpańskim , chuj z tym , że nie rozumieją ani słowa , przynajmniej felix łądnie wygląda w garniaku . a Ty ? :/ ta maska wygląda jakbyś dostał ją w spadku po swoim pradziadku , jest efektowna jak ropień na wargach Twojej panny . fakt , przyciąga wzrok ale chyba właśnie chodziło o coś zupełnie odwrotnego . :/ w każdym razie współczuje sobie strasznie , że musze z Tobą walczyć bo jesteś słaby jak kmita zabierzów po wycofaniu sie z rozgrywek . najchętniej oddałbyś mi walkowera i wygrzewał sie na słonecznych bojarach ale nie miałbyś hajsu , jaki zapłacą Ci za obskoczenie mega wpierdolu od wujka białego . no bo w końcu ktoś musi . ale aż mnie boli , że musze znowu wracać do takiego poziomu , jaki prezentujesz , gdybym chciał znaleźć takie miejsce , gdzie pogadalibyśmy na równym poziomie to musiałbym sie znaleźć na dnie kanionu colorado kiedy Ty stałbyś na szczycie mont everest . wzielibyśmy krótkofalówki i pogadalibyśmy troche o tym , jaki to jesteś strasznie chujowy i za słaby . a tak to musze Ci to ręcznie wyjasniać . wiem , że też ubolewasz z tego powodu ale cóż , masz powody . w końcu czeka Cie gigantyczny wpierdol , który ma w gratisie każda ciota , która nie umie przyswoić prostego faktu : psycho jest jebanym , niezniszczalnym pojebem , który może Ci zrobić krzywde więc nie wstawaj z kolan i patrz w ziemie bo inaczej może Cie spotkać przykra niespodzianka . będziesz gryzł mate , jebana podróbo mickiewicza , poznasz z bliska każdy z czterech jebanych narożników , do tego dokładnie moje buty bo wyczyszcze je sobie o Twoją nędzną morde . gdyby mogli to by ją ocenzurowali bo przecież patrzą też ludzie na poziomie , którzy mogliby zwrócić obiad od tego świństwa . wyglądasz jakby starszy brat w młodości rysowął Ci mazakiem na mordzie tarcze i ćwiczył z kolegami rzucanie piłką baseballową . im mocniej tym lepiej . i wyglądasz jakby całkiem dobrego cela mieli .. i sporo siły . :lol: gdybym mógł to oddałbym tą walke w prezencie jakiemuś dziecku z zespołem downa bo takiemu też pewnie nie dałbyś rady , a ile frajdy by miało ze zwycięstwa na profesjonalnym ringu ? .. pewnie tyle , co Ty bo wygrywasz tak rzadko , jak widujesz nagie uda . to jest : czasem , na ulicy , jak panienka ma mini . przypadkowo . :twisted: i Ty naprawde uważasz , że jesteś gotowy na walke z mainstreamem ? na walke z najlepszym z najlepszych ? na walke z białą linią oznaczającą końiec Twojej kariery ? przemyśl to bo zawsze możesz po prostu zamknąć sie w szatni , siedzieć w kucki w zamkniętej szafie i nie otwierać nawet jakby ktoś po Ciebie przyszedł . wszyscy zrozumieją , przeciez to walka dla Ciebie już zakończona . przed wyjściem na arene , przed wejściem na hale , przed pierdolonym wstaniem z łóżka wiesz , jaki będzie wynik tejże walki . bo wynik może być tylko jeden , nie ma innej możliwości , tak samo jak nie było litości dla skurwysynów za czasów johny'ego hangmana . pamiętasz takiego gościa ? .. jasne , ze nie bo wtedy wycierałeś w rękaw mleko spod nosa co rano , zanim wyszedłeś do szkoły . a mama szykowała Ci drugie śniadanie i mówiła , że jesteś najlepszy . zresztą dla niej zawsze będziesz najlepszy , nie ma sensu jej udowadniać , że sie nie boisz walczyć z białym eliminatorem . dobrze Ci radze : daruj sobie tą walke bo skończysz jak dwie wierze w nowym jorku . osama bin białas wpierdoli sie w Ciebie dwoma samolotami . i skończa sie marzenia o karierze , wracaj na wieś , jebany prostaku .

 

- a skąd jest ten Twój rywal ? - niespodziewanie zapytała kornelia . jak rasowa fotoreporterka , pomyślałem .

 

- hehe , dorbze sie czasem poczuć jak kto inny , co kornelia ? - zaśmiałem sie jednak zaraz wróciłem do poważnej miny . - na Twoim miejscu modliłbym sie teraz do Twojego Boga , żeby zamienił Cie na szybko w małego , obślizgłego karalucha , który pełza sobie za śmietnikiem i cieszy sie życiem . życiem , które już nielugo może sie dla Ciebie zmienić nie do poznania bo musisz pamiętać , że im wyżej podskoczysz .. cóż , z tym większej odległości spadniesz . zastanów sie , młody , czy jeśli spadniesz z tej półki , na której jest biały skurwiel i na która Ty sie usilnie próbujesz wdrapać .. czy jeśli spadniesz z tej półki to nie połamiesz sobie czasem nóg ? pierdolniesz o ziemie tak mocno , że raz na zawsze odechce Ci sie fuck the world title , walk z psycho , ze scottym i ze scytherem . bo dla takich jak my tacy jak Ty znaczą tyle , co pusta butelka po wódce . spadniesz z takiej wysokości , że w locie zdążysz zrobić w spodnie dwa razy , przeżyć dwa zawały i pierdolnąć na trzeci . bo jest tu tak kurewsko wysoko , że chyba nie zdajesz sobie sprawy , w co sie wjebałeś . ale już niedługo dotrze do Ciebie to , że to już fakt dokonany . wypowiedziałes wystarczająco dużo słów , żeby Twoja głowa parokrotnie spotkała się z twardą matą , pokaże Ci , że to JA tu jestem najbardziej elektruzyjącym graczem i że to JA yustalam co jest pięć , a co jest zero . i Ty , panie pisarz , jesteś wart tyle , co zero . i tyle też masz szan na wygranie z białym pojebem , myśle , że nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego , co Cie czeka . mam zamiar Cie potraktować jak pierdolony biały walec drogowy , przejade po Tobie jak po patyczku po magnum double , którego zjadła candi , jesteś tak cienki , że jak stajesz bokiem to Cie prawie nie widać . :lol: frajerze , prędzej niż ze mną wygrasz zajdziesz w ciąże , masz tyle szans , co rts widzew łódź na pozyskanie van persiego , to sie nigdy nie zdarzy , kumasz ? ktoś taki , jak Ty nigdy nie wygra z graczem mojego pokroju , to po prostu wpisane w karty rzeczywistości fakty , których nie da sie zmienić nigdy . i nikt nie może ich zmienić , możesz czasem sfarcić i wygrać jakąś mało ważną walke ale biały skurwiel to nie jest byle kto . biały zaprezentuje Ci tak przejebanie ostrą jazde , bez trzymanki i jakichkolwiek limitów , że powinieneś poważnie rozważyć możliwość zabrania ze sobą kasku i ochraniaczy na łokcie . zresztą kask to Ci mało potrzebny bo głowy to już Ci bardziej nie rozpierdole , skoro Ty , jebany przegrańcu , myślisz , że możesz dotrzytmać mi kroku w pojebanym tańcu , skoro Tobie sie wydaje , że nie tylko możesz pojechać tak przejebanie jak psycho , a wręcz zrobić to dużo lepiej ... to chyba zamiast horrorów powinieneś zająć sie pisaniem sience fiction , książek typu chory portier bo wymyślanie niestworzonych rzeczy Ci wychodzi świetnie .

 

sięgnąłem po butelke jacka danielsa i wlałem sobie troche do gardła . kornelia nie chciała . odpaliłem jointa .

 

- nas popowski , to chyba najśmieszniejszy pajac ostatnich miesięcy . równasz sie tylko z venomousem , a to było jeszcze w hvw , federacji tak śmiesznej , że kiedy nominowali ją do jakichkolwiek nagród to wrzucali to do kategorii ' komedia ' . nie dość , że ledwo wyrósł Ci meszek pod nosem , a pizde oglądałeś tylko w telewizji to masz o sobie mniemanie tak wysokie , że prawie wybiło oko pilotowi f-16 . wydaje Ci sie , ze możesz zrobić wiele , wiele rzeczy i wyobrażasz sobie , że to jest tak blisko tylko w końcu musi sie pojawić ktoś , kto Ci pomoże odróżnić wyobraźnie i marzenia od rzeczywistości . oceniasz mnie i moich ludzi , a jak narazie to ja patrze na Ciebie z góry i świece Ci w gały moim pasem , pluje na Ciebie i strząsam popiól z jointa w Twój obiad . jesteś śmieszny jak pieprzona rodzina kiepskich , nasza walka będzie wyglądała jak hit youtuba , nagi rusek skacze na głowe do jeziora , jest pewny siebie i przekonany , że mu sie uda .. i to własnie Ty jesteś jak ten śmieć , który nie wyciągając głowy z dupy ładuje sie w największe gówno swojego życia . i ja będe jak ten lód , z którym gwałtownie spotyka się jego głowa . podpaliłeś sie fest na fuck the world title i wogle na tą walke z białym ale ostudze Cie tak , że jak wypijesz wrzątek to będziesz srał kostkami lodu . zrobie Ci pod kopułą taki earthquake , że huragan kathrina to przy tym letni , ciepły wiaterek bo to , że jesteś zapatrzonym w siebie , aroganckim śmieciem to to , co wkurwia białe tygrysy najbardziej . całkiem miło będzie , jak chociaż pół tego , co mówisz będziesz umiał przełożyć na czyny , pokaże Ci miejsce w szeregu , a w bonusie dorzuce taki wpierdol , że sie już z niego nie ruszysz . nie tylko dlatego , że nie będziesz miał sił , nawet żeby sie zeszczać na stojąco . mam na myśli fakt , że ten wpierdol nauczy Cie , że jeśli jest sie gównem to nie należy wyskakiwac nad poziom gówna . bo tam czeka Cie bolesna nauczka . tacy gracze jak ja mają to do siebie , że znają swoją cene i wiedzą , że raz na jakiś czas pojawia się ktoś , komu sodówka uderzyła do głowy . ktoś , komu wydaje się , że pozjadał wszystkich dupą . ktoś taki jak Ty , panie pisatrz , kto myśli , że jak ma pierwszą szanse to musi ją wykorzystać , że napewno sie uda . widzisz , frajerku , jeśli dalej będziesz tak szarżował z głową w chmurach to może spotkać Cie bolesne spotkanie z jakąś ścianą . w tym konkretnym przypadku z białą ścianą , a fakt , że złamie Ci nos to tylko mały dodatek . zacznij sie lepiej martwić , co powiesz mamie jak sie dowie , że ta walka , która miała Ci otworzyć drzwi do wielkiej kariery , która miała Ci w końcu pozwolić wypłynąć na szerokie wody .. że ta walka skończyła sie totalną klęską , seulską masakrą , białą piłą spalinową . :twisted: po ostatnich walkach ze scottem masz czelność przychodzić i prosić o wpierdol ? .. masz mnie , pajacu , jestem taki , że Ci wpierdole jeszcze mocniej , żebyś na drugi raz już wiedział , że children of sensi to zupełnie inna liga i nawet jeśli masz okazjei powalczyć z jednym z nas to dla nas to tylko sparing i rozgrzewka przed prawdziwymi wojnami , a dla Ciebie to chwila prawdy . dasz sobie 5 minut czy więcej ? to , co pokazałeś w walkach ze scottym pojebem pokazuje , że brakuje Ci jeszcze conajmniej 2 razy tyle skillsów , ile masz teraz , żeby wogle móc statrować do takich gwiazd jak biały skurwiel , załatwie Cie tak szybko , że speedy gonzalez zapyta : o kurwa , co to było !? :lol: frajerze , biały diabeł to kawałek tortu , którego nawet nie możesz powąchać , a Ty chcesz go całego od razu opierdolić !? dostaniesz nauczke jak wścipska pizda , co wtykała nos w nie swoje sprawy . ktoś jej ten nos , kurwa , złamał . bo jesteś tylko niespełnioną , męską wersją elizy orzeszkowej , masz umiejętności tyle , że jobber #2 rozłożyłby Cie na miękko gdyby sie tylko troche przyłożył , jesteś zbyt złaby , żeby zatrzymać ewf evolution title , a chcesz mieć coś więcej ? naucze Cie pokory , brudasie i pieprzonej cierpliwości . jak to mówił jeden weteran , kolega shamblera : no pain , no gain , skurwielu . czeka Cie taki wpierdol , że lodie pewnie już dzwoni po policjantów z mławy , y2j do steph , a kraven do swojej papugi . ciesz sie chwilą bio to Twoja ostatnia chwila prze gwałtownym spadkiem wiary w siebie i we własne możliwości , cofne Cie o kilka klas do dołu , żebyś jeszcze raz odrobił prace domową i odtąd wiedział , że jak sie gówno umie to prawdziwym gwiazdom dupy zawracać nie ma sensu . bo skonczy sie to zawsze tym samym . nie wiesz czym ? to przypomnij sobie , co dostałeś od scotty'ego ostatnio , hehe .

 

opowiedziałbym Ci jeszcze , że kornelia nie mogła sie doczekać zrobienia mi laski ale wiesz jak jest . to nie vamp , nie moja wina , że Ci w kiosku nie chcą sprzedać . zawsze zostaje pornhub . nie zapomnij ściszyć głośników , hehe .

 

***

 

transmisja jak to transmisja : poszła sie kochać .

białe kreski zastrzeżone .

powrót króla , co nie . ssij mje wydech , liż mje felge .

ewf enterteinment 2oo9 .

osobom poniżej 18 roku życia alkoholu nie sprzedajemy . odebrałeś już dowód ? 8)

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mu

    2

  • nasjazz

    1

  • Ja Myung Agissi

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Znakomicie, drogie dzieci czytanie nie boli więc ... ;P

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ta maska wygląda jakbyś dostał ją w spadku po swoim pradziadku , jest efektowna jak ropień na wargach Twojej panny .

 

Ej, ale maski to ja już nie noszę od hmm... odejścia z HVW :P

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

hm , jak to Ty mi powiedziałeś .. od przeszłości nie uciekniesz . :twisted:

 

a tak na poważnie : uwierz mi , że nie śledze kariery Twojego zawodnika , a kiedy go jebałem kierowałem sie tylko opisem , który jest w rosterze . a tam zdaje sie nic nie wspomniałeś , że w hvw straciłeś maske .

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
×
×
  • Dodaj nową pozycję...