Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

RP na FTW dodany


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

+++ J A Z Z O W S K I P R O M O +++

=== Pamiętaj o mnie ===

 

Kamera ukazuje długą, piaszczystą drogę. Nikt nie przybliża widzom jej lokalizacji. Mogą się oni co najwyżej domyślać, że należy ona do jednej z biednych, wiejskich gmin Rzeczpospolitej. Pełna jest dziur, nierówności i innych wybojów. Po kilku sekundach podziwiania tego uspokajającego widoku realizator zaczyna przesuwać kamerę w lewą stronę. Robi to do chwili gdy nierówności znikają, a zamiast nich pojawia się droga co prawda usypana ze żwiru, ale zupełnie inna - dokładnie wyrównana, przypominająca solidną robotę ze Starożytnego Rzymu. Podczas dalszego przesuwania w kadr kamery wpadają buty - Air Maxy Classic. Wtedy to też obraz zaczyna się oddalać a oczom widzów ukazuje się postać Nasa Jazzowskiego - były EWF Evolution Champ, ubrany w swoje bojowe, czerwone, wrestlerskie spodnie stoi na środku wyrównanej ścieżki. Z uśmiechem na ustach, oparty o szpadel spogląda w stronę jeszcze niewyrówananej drogi. Po jego torsie, naprężonym od dużego wysiłku, obficie spływają krople potu, które są doskonale widoczne dzięki prażącemu słońcu. Co bardzo dziwne Nas trzyma w rękach pas, który stracił na Kwietniowej Anarchii. Z daleka widać, że do tytułu przywiązana jest jakaś czerwona wstążka i kawałek kartki.

 

Nas: Czas ostatecznego rozrachunku jakim była Kwietniowa Anarchia z pozoru okazał się moim bankructwem. Straciłem Evo Title i przegrałem z największym beztalenciem w federacji. Czasem jednak trzeba zainwestować, podjąć ryzyko żeby móc wyjąć podwojoną pulę.. czasem trzeba wiedzieć kiedy zaprzestać, odpuścić i iść dalej. Gdybym ja nie podjął takiej decyzji mój konflikt ze Scottem toczyłby się w nieskończoność. Ten człowiek nie ma pojęcia co znaczy słowo honor. Przepełniony chorymi ambicjami nie potrafiłby przyznać się do tego, że jest słabszy, nie potrafiłby pogodzić się z przegraną.. Za wszelką cenę dąrzył do tego, aby wyjść z cienia.. aby w końcu Scyther i Psycho zauważyli jego skromną posturę. A ja mam już dosyć tchórzowskich ataków, mam dość tych żenujących zabaw, które w żaden sposób mnie nie bawią. Stare polskie porzekadło mówi, aby ustąpić głupszemu.. tak też zrobiłem. Scott nie radzę ci się jednak przyzwyczajać do tego czego prawowitym właścicielem jestem ja.. zbyt długo pracowałem na jego prestiż, aby teraz tak po prostu o nim zapomnieć. Na chwilę obecną stałeś się depozytem - miernym to miernym, ale to ma pomniejsze znaczenie. Gdy już zrealizuję wszystkie postawione sobie cele.. gdy już zabrnę na szczyt i uniosę do góry World Title, wrócę do swojego depozytu i odbiorę to co moje.. wtedy jednak Scott nie będziesz już czuł się odrzucony, bo razem ze swoimi kolegami będziesz w moim cieniu, gdy stanę ponad wami obwieszony tytułami jak choinka...

 

W tym momencie Nas całuje Evoluton Title i wyrzuca go za plecy, po przybliżeniu kamery okazuje się, że domniemana kartka przywiązana wstążką do pasa to zdjęcie ... Scotty'ego Whipeda, widzowie znużeni promem mogą odetchnąć z ulgą..

 

 

 

 

SENSI TV PREZENTUJE

8347 odcinek telenoweli pt.:

"Zrozum drugie dno przy obciąganiu"

WYSTĘPUJĄ

Nieznany aktor - Psychollo

Tania gwiazda porno - Kobieta symbolizująca chuj wie co(KSCWC)

 

Psychollo:(w myślach) wstauem jak zwykle rano , moj wyjebany w pyte jeszcze wczoraj pokoj byl jakis chujowy. wszedzie porozpierdalane butelki i bibulki, po 120 plazmie splywau jakis keczup czy krew, pewnie scott realizowal swoje erotyczne wizje. ogolnie dosyc mocno sie przez ten burdel wkurwilem, nie . juz mialem wstawac gdy ujrzalem ja , moja 8347 dupke , ktora stestowalem dzien wczesniej . byla niezla . miala na sobie ... ogolnie nic nie miala , byla w 100% naturalna , nawet jej twarz przypominala surowiec mineralny - skruszony gips . patrzyla na mnie dzikim wzrokiem , tak jakby chciala mi cos zrobic .

 

KSCWC: hej kotku, jak minela nocka ?

 

Psychollo:(w myślach) nie odpowiedzialem, bo niby kurwa skad miauem pamietac .

 

KSCWC: nie pamietasz ? ohh zaraz ci to przypomne

 

Psychollo:(w myślach) weszla pod koldre a ja poczulem sie jak w raju ...

 

 

W tym momencie w ekran uderzył jakiś niewielki przedmiot. Po oddaleniu kamery okazało się, że transmisja nadawana jest z jednej z hal w Seulu, w której odbywa się promocja zbliżającej się nieuchronnie pierwszej Wrestlepaloozy w Korei Południowej. Po dokładnej analizie obrazu można odnaleźć siedzącego na rozstawionym na środku ringu fotelu Nasa Jazzowskiego, pożerającego garściami popkorn, były Evolution Champ wpatruje się w FelixTron na którym wyświetlana jest pornowela produkcju Sensi TV. Domyślić można się również, że rzuconym przedmiotem był pilot. W chwili gdy Felek nabiera barwy czarnej i pojawiają się napisy końcowe, Nas wyciąga z kieszeni swojej marynarki chusteczkę i zaczyna wydmuchiwać w nią wydzielinę z nosa. Kiedy kończy, wymownym gestem prosi technika o podanie mikrofonu.

 

Nas:Cóż za niespodziewane zakończenie.. można je wręcz przyrównać do tych z Hitchcockowskiego kina. Czy ktoś z was drodzy, skośnoocy przyjaciele przewidziałby kiedykolwiek, że tenże odcinek zakończy się jak 8436 innych ? Nawet najwięksi buddyjscy mędrcy mieliby z tym nie lada problem.. ale nie ja! Zapewne to co mówię budzi w was wielkie zdziwienie, ale to ja sam sobie się dziwię co uczyniłem w ramach przygotowania do starcia z Psycho One. Niczym Engel i Gmoch analizowałem każdą jego walkę, poświęciłem na to kilkanaście cennych godzin ze swojego życia. Kosztowało mnie to wiele wyrzeczeń, ale teraz.. teraz mogę stanąć na tym ringu, w tej hali, która jest cudem nowoczesnej techniki, przed kilkonastoma tysiącami świetnych kibiców i tryumfalnie ogłosić, że jestem w 100% gotowy do tego jakże przełomowego pojedynku w mojej karierze.. jestem gotowy do zdobycia kolejnego celu w drodze na sam szczyt federacji - FTW Title. Tytułu, który był przepustką do World Title dla takich zawodników jak Hangman, Kraven, Szakal czy też Bubby. Ciężko pracowałem na to, aby dostać tą szansę.. niektórzy przyrównaliby to do wygranej w totka, ale to nie zbyt trafne określenie. Ten title shot to dla mnie zupełnie zasłużony awans.. awans, który na oścież otworzył mi drzwi do main eventów. Nie muszę już szukać żadnego klucza.. pozostała tylko jedna przeszkoda.. tylko jedna osoba, kransal, który nie zasłania nawet połowy wejścia. Na dobrą sprawę mógłbym go nawet przeskoczyć.. mógłbym przejść obok niego, zabrać ten pas i na pożegnanie rzucić mało wyszukane "pies cię jebał ćpunie", ale jako, że pies mógłby uznać to za mezalians, wolę załatwić to klasycznie - masakrą rodem z teksańskiej piły mechanicznej.

 

I nie są to puste, wrestlingowopolityczne słowa, które nigdy nie odnajdą odzwierciedlenia w ringu.. bo tym razem nie walczę z upierdliwym Whipedem, który bez wygranej nigdy nie dałby mi spokoju. Tym razem mierzę się z pseudolegendą polskiego wrestlingu, która trzyma na biodrach mój bilet do lepszego świata.. choć właściwie trudno tu mówić o jakimś mierzeniu, bo Psycho nawet na stołku do pięt mi nie dosięga. Być może kiedyś miał on w sobie jakiś potencjał.. być może kiedyś miał szansę na to, aby zostać gwiazdą dużego kalibru, ale teraz to ja jestem w formie, a go po najbliższym starciu można będzie upychać w formie na ciasto. Zabawne nie ? Zapewne teraz siedzisz w tych swoich różowych okularach, zalewasz się śmiechem i po raz kolejny pociągasz jointa, który wypacza twój obraz świata. Mam dla ciebie dobrą radę, zdejmij z oczu to gówno i obróć głowę za siebie - stary ty masz duszę na ramieniu.. boisz się mnie jak nikogo innego, bo nic o mnie nie wiesz. Dla ciebie przychodzę z nikąd i zmierzam tam gdzie będziesz mnie znał tylko z opowieści, bo nigdy mnie nie dogonisz. Wiesz dlaczego ? Bo ja pracuję na swój sukces, a ty czekasz na niego z założonymi rękami i liczysz, że gdy wystąpisz z jakimś miernym przekazem w najlepszym czasie antenowym EWF TV lub dostaniesz lepsze notowania u bukmacherów zwycięstwo nadejdzie samo.. ci wszyscy eksperci nie dają mi nawet szans na podjęcie równej walki.. i w pewnym sensie mają rację, bo nie mam w zwyczaju zniżania się do poziomu słabszego oponenta.Zapamiętaj to sobie, bo to kwintesencja mojej skromnej osoby - gdzie pojawia się Nas tam też zjawiają się schody !

 

Po tym bojowym okrzyku koreańscy kibice w końcu zauważyli, że ktoś jednak jest na ringu i coś tam mruczy sam do siebie, aczkolwiek Nas nie uświadczył żadnej głębszej reakcji z ich strony.

 

Nas: Naprawdę chcesz je zobaczyć z bliska? Żaden problem człowiecze.. ty ujawniłeś mi tajniki swojego umysłu ja pokaże ci jak bez umysłu będzie ciężko wejść na pierwszy stopień tych schodów.. i zaprzecze sam sobie - nie jestem wrestlingowym bogiem, a jedynie skupionym w 100% fighterem, który odnalazł wszystkie twoje słabe punkty i ma zamiar je bezlitośnie wykorzystać, bez względu na to jak wielki uszczerbek spowoduję na twoim długo budowanym wizerunku super hiper twardziela.. nie muszę cię oszczędzać, nie muszę cię szanować, bo dla mnie nie jesteś żadnym białym krukiem, a wyglądem przypominasz co najwyżej stracha na wróble. Możesz sobie przyodziać ten za duży dresik, lecieć do TV i nadal robić z siebie pajaca.. tam możesz się do woli naprężać, a w ringu i tak pękniesz jak kondom za złoty dwadzieścia, bo przeciw sobie będziesz miał dwa ciśnienia - moich umiejętności i moich zwolenników, którzy z całych sił będą wykrzykiwać moje nazwisko.. a ty będziesz mógł liczyć jedynie na jęk zawodu w stylu tego wydawanego przez kobiety, które przypadkiem zerwą ci tą tandetną maskę z twarzy, mnożony przez 20,000. I uwierz, że ja siebie nigdy nie przeceniam, a akurat na to starcie przygotowuje cały mój ciosów arsenał.. po którym padniesz nieprzytomy, lub na kolana z błaganiem o zachowanie resztek godności. W obu przypadkach zapłata będzie taka sama - FTW Title.. i nie będzie kolejnych starć, nie będzie pseudorewanży, wyglądających jak polsat w święta, nie będzie powtórek.. gdy zdobędę ten pas nic już nie będzie wyglądało tak samo.. kiedy stanę na szczycie góry zwanej EWF tylko jedna rzecz będzie niezmienna - to ja będę z niej spychał, a nie na odwrót. Szkoda, że ty Psycho tego nie zaznasz.. ktoś mi powiedział, że bardzo lubisz batony, a ja jako dobra dusza postanowiłem zarezerwować ci miejsce na Marsie.. tam niedaleko Jupitera.. tam gdzie twoje miejsce.

 

To idealna miejscówka dla tak miernych zawodników jak ty.. być może dzięki brakowi grawitacji w końcu uda ci się poprawnie wykonać swój finisher, bo tu na ziemi kaleczysz go tak bardzo jak Nielsen swoje ręce.. poważnie stary, kup sobie skakankę i naucz się skakać, bo jak na razie tylko spadasz. W dodatku nie umiesz nadrobić braków ringowych za mikrofonem.. gdy tak patrzę na twoje proma, dochodzę do wniosku, że mogłyby one robić za materiał szkoleniowy dla logopedów.. wydaje mi się, że ta niemożnowść wymawiania głoski "Ł" jest jakąś wadą wymowy. Choć to nie mój problem, bo nie mam zamiaru cię więcej słuchać, a i liczba twoich fanów to okrągłe zero tak więc nie należy obawiać się o to, że młode pokolenia zechcą naśladować analfabetę. Poza tym.. nawet gdybyś wysławiał się pięknie jak Mickiewicz nie pomogłoby ci to w nadchodzącym starciu, bo gwarantuję, że nie będzie to przyjacielska pogawędka.. choć mógłbym znaleźć jedną wspólną cechę - w tej walce będziesz miał tyle do powiedzenia co Tuan w twoich promach.

 

Skoro już weszliśmy na temat przyjaciół.. hasło Children of Success rozeszło się szerokim echem. Czy to kpina ? Jaki sukces ? Dobra firma potrafi patrzeć w przyszłość i w porę uratować się przed kryzysem, a wy.. wy zabrnęliście w sam środek kryzysu. Nie wiesz o czym mowa ? Zaczęliście wojnę ze mną, a raczej - sprowokowaliście mnie do wojny z wami. Słyszysz to Psycho ? Nie jakieś DoS, Shambler, Revolution czy Armia Prus Wschodnich są dla was największym zagrożeniem.. to ja, Nas Jazzowski, przyszły FTW champ nim jestem! Mogliście spokojnie toczyć wojnę z patałachami równymi sobie, ale woleliście wyciągnąć ręce po to co moje.. tym samym weszliście na grząski grunt, bo nie pozwolę, żeby ktoś tykał moją własność.. nie pozwolę, żeby byle ćpuni mnie ośmieszali.. to wasz koniec.. Ta walka to początek waszego końca.. najpierw ty, potem Scyther, a na deser Whiped.. WSZYSCY będziecie chować się w kanałach drżąc o swoje bezpieczeństwo. Wasze dotychczas przepełnione nieuzasadnioną pewnością siebie mordki, na których widok obecnie puszczam wielkiego egzystencjalnego pawia, nie będą panowały nad mimiką. Nie pomogą błagania o litość.. nie pomoże wam NIC. Nie zaprzestanę swojego dzieła zniszczenia do chwili gdy nie wyrwę ostatniego chwasta przynoszącego hańbę szlachetnej nazwie EWF. Nie pozwolę żeby młode talenty musiały realizować swoją pasję w podziemiu, a zupełne beztalencia walczyły w main eventach o najważniejsze tytuły. Możecie to sobie traktować jak żart, ale już niedługo przekonacie się, że śmieszne to było tylko przez moment.. bo spustoszenie, które będę siał w waszych szeregach może potrwać kilka miesięcy.. do chwili gdy zrozumiecie, że staliście się wrakami wrestlerów i jedynym wyjściem jest opuszczenie EWF i zajęcie bardziej przyziemnymi sprawami.. premier nie pogardzi rękami do pracy przy budowie autostrad.

 

W ten oto sposób szybko z tematu upadku Children of cośtam przeszliśmy do bajek i mitów.. Psycho powiedz mi jak wielkie osiągi miałeś w ostatnich miesiącach ? Czyżbyś miał zamiar mi zaimponować zwycięstwami z Vaclavem i Chrisem Attitude ? Ludźmi, którzy podobnie jak ty najlepsze dni mają za sobą ? Wygrałeś starcia wraków, ale teraz staje przed tobą uzbrojona po zęby fregata bojowa.. zawodnik, który idzie po ścieżce chwały EWF w siemiomilowych butach.. zawodnik, którego niedługo będziesz mógł podziwiać tylko przez lornetkę, bo gdy usiądziesz w pierwszym rzędzie on cię zauważy.. a wtedy każdy przerażający bad trip stanie się przyjemnym wspomnieniem. Zrozumiesz, że życie przestało być bajką, w której nikt nie może poradzić sobie z biauym smokiem.. ja może nie jestem rycerzykiem pięknookim, ale takiego smoka jak ty pokonam mając wzrok na poziomie Juranda ze Spychowa. Nie wierzysz ? Nie trzeba.. Wrestlepalooza się nagrywa, więc potem będziesz miał okazję dokładnie zobaczyć jak przegrywasz.. i nie dowierzając własnym oczom sam siebie będziesz zawstydzał. Już nie powiesz, że nie wygrałeś.. po raz pierwszy przyznasz się do porażki.. sromotnej porażki. W rzeczywistości to jednak żaden wstyd.. żadna ujma na twoim bezhonorze. Ty będziesz pierwszą ofiarą, której porażka zamknie usta krytykom, przegrane całej reszty staną się normą.. możesz to uznać nawet za zaszczyt, że to właśnie twoja porażka zapoczątkowała najbardziej zdominowany okres w historii Extreme Wrestling Federation. Na pewno będzie to lepszy materiał na zaimponowanie potomkom, aniżeli pokazywanie nagrań ze zwycięstw z wypalonym Chrisem Attitude.. myślisz, że jego fala to jedyna, o którą mogłeś się rozbić ? Pozostała jeszcze jedna.. fala mojej chwały, która z każdym dniem wzrasta w siłę i ogarnia wszystkie kontynenty, a właśnie dziś atakuje Azję.. to coś przy czym tsunami wypada bardzo blado.

 

I mimo wszystko.. nadal możesz nazywać mnie zerem, ale stary bądźmy szczerzy - kto jeszcze dwa lata temu miał problemy z Abrahamem Weemanem ? Opinia publiczna robi z ciebie drugiego terminatora, wielką gwiazdę, ale ty tak naprawdę nic wielkiego w tym biznesie nie osiągnałeś. Swój debiut w EWF zaliczyłeś w czasie jednego z największych kryzysów.. i to właśnie wtedy wypłynąłeś na głębokie wody wykorzystując nieobecność większości znaczących gwiazd.. to właśnie wtedy zacząłeś kopiować legendę, której na imię było Juice. Nie zaprzeczaj... wszyscy dostrzegają, że jesteś jego kalką.. tego nie można nazwać nawet inspiracją. Jedziesz na jego sukcesie jak na pięknym rumaku, tyle że jednej rzeczy nigdy nie uda ci się skopiować.. nigdy nie zdobędziesz World Title. Ta niemożmość jest silniejsza od ciebie.. miałeś już tak wiele szans, tak wiele razy miałeś ten tytuł na wyciągnięcie ręki, ale za każdym razem coś stawało ci na drodzę - brak umiejętności, partner ze stajni.. a teraz stanie ktoś kto na zawsze oddali cię od tego upragnionego celu - tym kimś będę ja! Najpierw odbiorę FTW, a potem nadzieję, ale nie martw się.. kupisz sobie replikę, jak to wy gnidy z Children of Sensi macie w zwyczaju.. Scyther PCW Title, Scott Evo, a ty FTW, piękny plastikowy komplet.. tylko w ten sposób możecie pozostać najpotężniejszą frakcją w EWF, bo już na następnej Paloozie jeden z oryginałów zmieni właściciela, a następne będą tylko kwestią czasu.. czasu, który biegnie nieubłaganie szybko. Zrobię wszystko, aby was ośmieszyć i nie potrzebuję do tego żadnych koalicji.. nie interesują mnie oferty od ludzi, którzy chcą was zniszczyć dla osiągnięcia własnych korzyści.. dla mnie liczy się jedynie wyplewienie najbardziej szkodliwych chwastów, którymi jesteście wy. Zrobię wszystko.. WSZYSTKO, aby każdy z waszych nikczemnych planów został zgnieciony w zalążku.. jestem nawet w stanie sam, bez niczyjej pomocy walczyć o pasy tag, które mają stać się uwieńczeniem waszej potęgi.

 

Muszę zrobić to sam, bo stosunkowo szeroki roster EWF nie oferuje mi żadnego normalnego partnera, który miałby podobne ideały co moja osoba.. wszyscy są zaślepieni blaskami tytułów, o które przychodzi im walczyć.. nie widzą nic poza czubkiem własnego nosa.. wszyscy uczetniczą w wyścigu szczurów o wpływy i lepszy byt, wiążąc się często z ludźmi, których wcześniej szczerze nienawidzili. Takie zagrywki nie leżą w mojej naturze.. Psycho, całkiem niedawno twój przydupas, Whiped, zasugerował mi konszachty z niejakim Kravenem, człowiekiem, z którym nigdy nie zamieniłem słowa.. nie uścisnąłem jego dłoni. Słyszałem za to, że mimo wyrządzenia wielkiego zła w EWF był on zawodnikiem o wielkich umiejętnościach i posiadał coś niespotykanego w dzisiejszych czasach.. honor. To właśnie te cechy nas łączą, wiesz smoku czym tacy ludzie wyróżniają się spośród tłumu ? Nie patrzą z podziwem na takich jak ty.. nie imponują im pieniądze i błyskotki.. szacunek dla siebie budują w ringu, wycierając zakrwawioną matę zwłokami przereklamowanych lanserów, szacunek do innych okazują poprzez uścisk ich dłoni przed walką i czysty pin na końcu. Co jednak najważniejsze - potrafią racjonalnie myśleć i wypunktować każdą słabą stronę przeciwnika.. a ty Psycho już nigdy nie opanujesz tej umiejętności. Dla ciebie po zapaleniu jointa cały świat wydaje się być łatwym jak puzzle składające się z 20 elementów.. wydaje ci się, że niekontrolowane ataki furii i bezsenswone machanie rękami są najlepszą drogą do znokautowania przeciwnika.. a mi wydaje się, że ta walka przysporzy mi najwięcej radości z dotychczas stoczonych, bo EWF to nie rodzinna scesja, a ja nie jestem twoim teściem, który nie potrafi parować ciosów. Tak więc liczę nie tylko na zdobycie pasa, ale też na dobrą zabawę, w której nie będziesz mógł się odnaleźć.

 

Jak to mówią - wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Niestety i na mnie przyszedł czas.. drodzy skośnoocy, mimo, że jesteśmy z zupełnie innych stron świata mamy jedną wspólną cechę - wszyscy gardzimy jakimś przedstawicielem Korei Połnocnej, w moim przypadku jest to Scotty Whiped. Myślę, że te wspólne poglądy są wystarczającym powodem, dla którego powinniście trzymać kciuki za moja osobę w walce z Psycho One. Jeszcze raz dziękuję za mile spędzony czas i z całego serca zapraszam na przybycie na pierwszą Paloozkę w waszym pięknym kraju.

 

Nas odłożył mikrofon i przy charakterystycznym dla narodów dalekiego wschodu aplauzie opuścił arenę.

 

+++ Dzień przed rozpoczęciem Wrestlepaloozy+++

=== 19.00, EWF TV ===

 

Krótki, 10 minutowy program mający na celu jeszcze bardziej podkręcić atmosferę przed zbliżającą się pierwszą Paloozą w Korei Południowej. W obiektywie kamery znajduje się dość skromnie uszykowana sala, na środku której wystawiony jest duży LCD, na którym wyświetlane jest logo EWF. Poza tym ustawione są też dwa czerwone fotele i to wszystko co zasługuje na jakąś tam uwagę. Na jednym z nich zasiada gospodarz programu - Ulryka Rotschild.

 

Ulryka: Witam państwa w znanym i lubianym przez nielicznych talk-show "Podgrzej to". Dzisiejszym tematem przewodnim naszego programu będzie rozmowa z pretendentem do tytułu FTW, przedstawicielem polski Z, bożyszczem nastolatek i Bóg wie czego jeszcze - Nasem Jazzowskim.

 

W tym momencie oczom telewidzów ukazała się postać Nasa Jazzowskiego. Były Evo champ ubrany w szersze jeansy i luźny t-shirt z bananem na ustach uścisnął dłoń Ulryki i zajął miejsce na przeciwległym fotelu.

 

Nas: Miło cię widzieć Ulryko jak zwykle wyglądasz.. (dość długa przerwa) po prostu wyglądasz.

 

Ulryka: Odpuść sobie, mam tylko jeden zestaw pytań...

 

Nas: Chciałem być miły, ale mniejsza o to. Witam też miliony widzów zgromadzonych przed odbiornikami telewizorów!

 

Ulryka: Miliony ? Człowieku, ten program leci równolegle z dobranocką, tak więc 95% twoich fanów odpadło, ale już nie przedłużajmy. Na najbliższej Paloozie zmierzysz się z Psycho One w walce, której stawką będzie FTW Title.. dosyć niezrozumiały ruch ze strony władz EWF, bo tak jednostronne widowisko będzie bardzo mizerną promocją dla naszej federacji w Korei Południowej. Czy masz jakiś złoty środek na wytrwanie w ringu z Biauym Smokiem przez więcej niż 5 minut ?

 

Nas: Nie będę owijał w bawełnę i zacznę od mocnego akcentu - pytanie powinno brzmieć "Czy Biauy Smok wytrzyma z tobą w ringu więcej niż 5min? ", Rozumiem jednak prawa rządzące marketingiem i doskonale zdaję sobie sprawę jak wielkie sumy zostały wpompowane w promocję mojego przeciwnika.. dlatego też nie mam żalu do tych, którzy stawiają mnie na straconej pozycji, bo już jutro przekonają się jak wielki błąd popełnili. To będzie dla nich wystarczająca kara.. spojrzeć w oczy ludziom, którzy nabrali się na tą fałszywą propagandę i zwątpili we mnie. W ostatecznym rozrachunku takie działania nie czynią mi żadnej krzywdy.. one tak naprawdę mnie wzmacniają, dodają mi kolejnych zwolenników, a co za tym idzie jeszcze więcej motywacji do walki. Jak myślisz co bardziej motywuje do pracy - zapalenie jointa czy moment, w którym zupełnie nieznajomy człowiek spotyka cię na ulicy, klepie po plecach i mówi, że wraz z całą swą rodziną liczy na mój sukces ? Odpowiedź jest oczywista.. nie mogę zawieść jego nadziei. Dla Psycho ta i każda kolejna walka będzie tylko i wyłącznie chwilowym lekarstwem na zaspokojenie chorych ambicji.. słowa, które wypływają z jego ust w moim kierunku nawet nie dochodzą do celu.. nie robią na mnie żadnego wrażenia. Już zbyt wiele razy słyszałem żenujące przytyki w stylu tych, że żona mnie zostawiła, bo byłem cienki w łóżku.. że byłem żenującym literatem.. każdy kolejny atak w te punkty wywołuje u mnie politowanie dla nadawcy. Zwisa mi, że do kolan mu zwisa, bo po najbliższym starciu i tak wyjdzie z ochlapniętym. Takie argumenty nie sprawiają, że drżę o swoje zdrowie przed walką.. takie argumenty mówią mi, że przeciwnik nie wie o mnie nic ponad to co można znaleźć na wrestlingpedii.

 

Ulryka: Chyba sam nie wierzysz w to co mówisz.. przejdźmy jednak dalej. Co brałeś przed speechem na jednym z koreańskich house showów, na którym wypowiedziałeś wojnę najsilniejszej frakcji w EWF.. (powstrzymując śmiech) choć nie umiałeś sobie poradzić z najsłabszym jej członkiem ?

 

Nas: To bzdura. Najbardziej wypromowana nie jest odpowiednikiem słowa najlepsza. Dzieci śmieci nie powinny nawet marzyć o pozycji, którą obecnie zajmują w EWF.. po prostu w pewnym momencie ktoś popełnił błąd, pozwolił im na zbyt wiele i to doprowadziło do tego co mamy dziś.. każdy stara się zatrzymać ich marsz zniszczenia, ale przez brak odpowiedniego wsparcia staje się tylko kolejną ofiarą. Na chwilę obecną roster EWF posiada tylko jednego zawodnika, który jest w stanie się im przeciwstawić.. tylko jeden zawodnik ma wsparcie milionów kibiców i tylko jeden zawodnik nie jest zaślepiony rządzą bogactwa i sukcesów.. to ja nim jestem. Whiped, był przynętą, która została bez oporów połknięta.. Psycho liczy na łatwą przeprawę co doprowadzi do jego zguby.. Scyther, który nigdy nie ogląda się za siebie nawet nie zauważy jak go wyprzedzam i strącam ze szczytu. Mit o najlepszej stajni w historii Extreme Wrestling Federation zostanie obalony przez skromnego chłopaka z powszechnie wyśmiewanej Polski B.. to dopiero będzie zabawne.

 

Ulryka: Po tym co tu mówisz na pewno każdy widz wywnioskuje, że jesteś bardzo skromny.. prawie jak narcyz.

 

Nas: Skromny, a zarazem obiektywny. Czy to nie piękne ?

 

Ulryka: i urocze...

 

Nas: i cudne..

 

Ulryka: A przede wszystkim pedalskie... Choć to nie homeseksualna randka w ciemno, muszę cię o coś zapytać.. dlaczego żaden z zawodników EWF nie nadaje się na twojego partnera ?

 

Nas: No cóż.. co prawda wcześniej rzekłem, że do zniszczenia CoS nie potrzebuję żadnych koalicji, ale jeżeli wybranie kogoś będzie koniecznością to jedyną osobą, którą biorę pod uwagę jest Y2J. Powrócił po wielu latach i w 100% nie mogę być pewny co do jego stabilności, ale na chwilę obecną sprawia wrażenie człowieka rozsądnego, dla którego pieniądze nie przesłaniają prawdziwych duchowych wartości. W dodatku dzięki swemu doświadczeniu mógłby udzielić mi rad, które pozwoliłyby mi stać się jeszcze lepszym zawodnikiem.

 

Ulryka: Ohhh jaki ty potrafisz być słodki..

 

Nas: i uroczy.

 

Ulryka: Niekoniecznie... Do końca naszego programu pozostało 45 sekund. Masz może jeszcze jakąś bajkę dla naszych widzów, bo nie mamy pomysłu na zapełnienie nieprzewidzianej luki czasowej.

 

Nas: Przez te kilka ostatnich dni powierzchownie zwiedziłem Seul i muszę przyznać, że to dość ładne miasto, aczkolwiek obsługa w samym hotelu jest bardzo niesprawiedliwa i nie dba o zdrowie swoich rezydentów. Ten malutki telewizorek znajdujący się w moim pokoju ma zły wpływ na mój wzrok. Pozwolisz więc, że pożyczę do wyjazdu to cudo...

 

Nas wstając wskazał palcem na 40 calową plazmę stojącą na środku pomieszczenie.. nie czekając na pozwolenie ze strony Ulryki zdjął sprzęt ze stojaka i uciekł z kadru kamery. Po chwili jednak ponownie wysadził twarz, na której widniał szeroki uśmiech.

 

Nas: Vacek, wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia !

 

Zniknął.

 

Ulryka: Tym oto złodziejskim akcentem charakterystycznym dla przedstawicieli Polski Z, kończymy dzisiejszy odcinek programu "Podgrzej to".

 

 

 

+++ J A Z Z O W S K I P R O M O +++

=== Wyjściówka uwieńczająca ===

 

Po raz kolejny oczom widzów ukazuje się piaszczysta ścieżka, o nieokreślonej lokalizacji. Na jej środku znajduje się błyszczący pod wpływem prażącego słońca Nas Jazzowski ubrany w swój bojowy strój. Swój wzrok wbity ma w stojącą około metra od niego wysoką, szklaną gablotę, w której znajduje się EWF FTW Title oraz zdjęcie obecnego mistrza - Psycho One.

 

Nas: Stoisz tu, wywalasz na wierzch te swoje pożółkłe ząbki z pewnością, że po najbliższej gali nic się nie zmieni i nadal będziesz mógł patrzeć na mnie z góry. Nic bardziej mylnego.. podczas następnej Paloozy kolejny niewyrównany fragment ścieżki prowadzącej do World Title zostanie wyrównany, a ty posłużysz za piasek, który wdepczę w największe kanały. Zbyt długo czekałem na swoją szansę.. zbyt długo równałem swoją drogę kariery żeby teraz przegrać i zacząć się cofać nie dokańczając uprzednio swego dzieła. Muszę odnowić to co stworzyli wielcy tego biznesu, a co zniszczyły gnidy z Children of Sensi.. tylko w ten sposób mogę usunąć niechlubną rysę w historii Extreme Wrestling Federation i przywrócić tej federacji utracony blask, rozwiać dym , który przesłania jej chwałę. W tym wypadku Psycho, twoja porażka jest radosną koniecznością, która mam nadzieję nauczy cię pokory i zachęci do rozważenia odejścia z miejsca, w którym jesteś piątym kołem u wozu.. bo nawet TIR najlepszej jakości zioła nie zwycięży z moją determinacją i celem, który sobie postawiłem. Teraz możesz odbierać to jako żart, ale gdy moje słowa staną się faktem zrozumiesz, że ta destrukcja była konieczna.. dla dobra wszystkich.

 

 

Nas podchodzi do gabloty, w której umieszczony jest FTW title i zdjęcie Psycho One. Podnosi do góry swoje narzędzie pracy i z imptetem uderza nim w przeszkodę na drodze. Kiedy gablota się rozbija i fotografia Psycho wypada, Jazz wyciąga rękę w kierunku tytułu...

 

 

 

 

KONIEC

 

 

 

 

Od autora słów kilka:

 

W pierwszej kolejności chciałbym pozdrowić ukochaną Netię, która przez 5 dni nie potrafiła usunąć awarii, a w szczególności miłego pana z infolinii, który na problemy z nadajnikiem zalecał mi przeinstalowanie sterowników do karty sieciowej. :*

W drugiej kolejności chciałbym przeprosić za spóźnienie i prosić o wybaczenie.

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • nasjazz

    3

  • mu

    2

  • damiandziki

    1

  • HcK

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 160
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.02.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

RP jest veri ale to veri gut. Jak widać twój sposób pisania w zeszycie nie zawodzi :] . Cóż patrząc na niektóre RP'y takie jak np. ten, od razu widać ile jeszcze drogi przede mną . :)

7894118684ede4cf290d46.jpg


  • Posty:  914
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurde z RP z RP coraz większy postęp :) Rozwija nam się naprawdę duży talent :)

8363302634890420816486.jpg


  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

wszedłem ogarnąć jak dużo napisałeś , co nie , nie , żebym czytał ale duże Ł zobaczyłem i wiedziałem już ocb , to krótko :

 

gdy tak patrzę na twoje proma, dochodzę do wniosku, że mogłyby one robić za materiał szkoleniowy dla logopedów.. wydaje mi się, że ta niemożnowść wymawiania głoski "Ł" jest jakąś wadą wymowy.

 

hehe , to raczej wada wzroku . odsyłam najpierw do ostatnich erpozów , później do okulisty .

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

hehe , to raczej wada wzroku . odsyłam najpierw do ostatnich erpozów , później do okulisty .

 

Od przeszłości się nie odetniesz :P

 

ale, ale, wyszedłem ze schematu jechania od ćpunów. Za to słowa uznania się nie należą ?

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Od przeszłości się nie odetniesz :P

 

mam Ci jechać , że pisałeś ' krutkie ' jak byłeś w podstawówce ? :/

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mam Ci jechać , że pisałeś ' krutkie ' jak byłeś w podstawówce ? :/

 

Być może w podstawówce, ale nie w rpach.

 

Wiem jak jest i zdaję sobie sprawę, że argument być może nie do końca trafiony, ale chyba mój błąd to Twój zysk, nie ? :)

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Tak tylko to wrzucę   
    • GGGGG9707
      Mi się właśnie wydaje że to doprowadzi do odejścia Balora. Od kontuzji Doma było mówione że do RR zdąży wrócić więc jego wejście w walce jest niemal pewne (co nie będzie jakąś dużą niespodzianką bo wszystkie informacje podawały że na Rumble wróci). Balor nie przypadkowo dowiedział się na RAW że nie ma dla niego miejsca w RR Matchu a do tego te promo Liv do Balora. Typuję że albo Dom będzie w RR Matchu i go koncertowo przegra co zdenerwuje Finna że znowu Dom dostaje szansę mimo że ma już pas albo
    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
×
×
  • Dodaj nową pozycję...