Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Backlash 2009 [Uwaga na SPOILERY!!!]


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 160
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.02.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

A moze po prostu w walce CM Punk vs Kane bookerzy chcą zobaczyć na co ich stać, i kogo będą pushować na SmackDown. Piszą, ze jest to Rematch z Wrestlemanii gdzie to Punk zrzucił Kane'a z drabiny by zdobyć MITB Briefcase, ale po jakie licho rematch? CM Punk zdobył walizkę i tego nic nie zmieni, chyba, ze cos dłuzszego się kroi pomiędzy Punk'iem a Kane'em.

 

Co do Helms'a i tych innych którzy zmienili brand, najprawdopodobniej pojawią się dopiero po Backlash jak to głoszą na wrestlingowych forach ;) .

 

Co do walki Jack'a Swaggera i Christiana, wiadomo, ze Christian wygra, poniewaz nie został przeniesiony na Drafcie, a pas jak najbardziej mu się nalezy, później prawdopodobnie będziemy mogli zobaczyć feud Vladimir Kozlov vs Christian vs Finlay/Swagger/Mark Henry(wsuńcie sobie na tą czwartą pozycję kogoś z tych trzech mozliwych. Chyba, ze macie jakieś zastrzezenia ;) )? Coś takiego kroi mi się w głowie.

 

Co do 3vs3, wygra najprawdopodobniej The Legacy a pas zdobędzie Randy Orton, bo przeciez Legacy w tygodniówkach dostawali na kazdym kroku po dupie, więc inaczej nie moze być moim zdaniem.

 

Chris Jericho vs Ricky "The Dragon" Steamboat

Wiadomo, wielce oczekiwana wygrana Steamboat'a na koniec feudu staruszków z obecnymi gwiazdami, być moze zobaczymy interwencje Ric'a Flair'a podczas walki, wygrana dla Steamboat'a, nalezy się mu, wystarczy popatrzeć jak walczy w ringu, az się wierzyć nie chce, ze ma tyle lat a tak walczy.

 

Dzon Sina vs Edge

Walkę wygrywa Edge chyba, ze John Cena porzucił karierę aktorską czyli granie w filmach... I weźmie się tylko i wyłącznie za wrestling, a nie granie w jakichś pokręconych filmach z jego udziałem... Albo jedno, albo drugie powinien się chłop zastanowić, a nie gra na dwa fronty...

 

Jeff Hardy vs Matt Hardy

Raczej wygra Matt Hardy jak Jeff nie podpisał kontraktu z WWE, lecz jeśli podpisał 100% wygrana Matt'a wystarczy popatrzeć na wyniki ich walk na tygodniówkach, Matt po prostu niszczy Jeff'a, więc mozna chyba sądzić, ze Jeff podpisał tą umowę z WWE, chyba, ze WWE go specjalnie tak podkładało, aby uwiarygodnić potęgę i wygraną Matt'a na Backlash.

 

 

Santina Marella Khali Kiss Cam

DAMN! What Is This!? Nie wypowiem się na ten temat...

7894118684ede4cf290d46.jpg

  • Odpowiedzi 240
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • adrian20-11

    22

  • Punk87

    14

  • Deshawn

    12

  • -Raven-

    11

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wrażenia po Backlash?!

 

Omg to powinna być WRESTLEMANIA, wszystko było o wiele, wiele lepsze niż na WMce.

Jedynie segment z Santino był żenujący. Ale reszta gali była fantastyczna jak na te czasy w WWE. Walki w większości trzymały do końca swój smaczek.

 

Opener:

Christian gdy zostal na ECW był murowanym zwycięzca, ale pojedynek był BARDZO dobry.

 

Y2J vs Dziadek

No tu było kilka wpadek lecz wyszło znośnie, widać że Dragon chce pushować Jericho.

 

Punk vs Kane

Chyba najgorsza walka gali, Punk pracował nad ręką Kane ale dobrze zabookowana końcówka nie ośmieszyła żadnego z nich.

EDIT:

Glen miał urodziny, wiec wszytko jasne :P

 

Hardy vs Hardy

Można było spodziewać się czegoś lepszego, ale żadna gala nie może wyjść idealnie, końcówka bardzo śmieszna i dziwna.

 

Segment z Khalim, Santino, Beth, JR

Tak jak już wspomniałem żałosna strata czasu.

 

Orton, DiBiase, Rhodes vs HHH, Batista, Shane

Walka dość ciekawie rozegrana, końcówka też dobra, zwycięzca był raczej pewny ale było OK

 

Edge vs Cena

Jak każdy mark WWE wie o tym że LMS matche w WWE przeważne stoją na wysokim poziomie, było i tak tym razem, początek dość ospały lecz koniec walki zabookowany chyba przez kogoś kto nie śledził potyczki Cena vs Big vs Edge wcześniej... ale co... Edge nabija ilość tytułów... coś czuje że ten rok będzie ostatnim dla niego z tytułem mistrza świata.

 

 

Ogólnie to porównująca WMke do Backlash to niestety ten 1szy nie dosięga do piet 2giemu.

Edytowane przez Vovi
Time to retire - i will join TNA.

  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cholera jasna, ilez mozna? Czemu nie nie mogli zabookowac mocnego zwyciestwa Edgowi nad Cena? Zwlaszcza, ze walka byla promowana ciągle jako ostatni rozdzial ich trzyletniej sagi. Ależ nie, oczywiscie musial wpasc BigShow, pomoc kompletnie z dupy Copelandowi (myslalem, ze sie nie lubia, widocznie jestem glupi) i ten wygrywa po jego akcji zgarniajac po raz 9 pas przez jakies oszustwo. Extra... Jak Adam straci tytul na nastepnym PPV to prognozuje, ze do konca roku przegoni Flaira.

 

Plus za czyste pojechanie Tripla przez Randy'ego, najwieksza niespodzianka gali.

Edytowane przez xero

  • Posty:  347
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mi by sie marzyl spear w ten "reflektor" xd, w 9 sekundzie podnioslby sie edge i by osiagnal czyste, dobre zwyciestwo.

  • Posty:  300
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.07.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gdyby nie main event to praktycznie nie byloby sensu opisywac tej gali :)

 

Christian vs. Swagger

 

Slaby opener, panowie tworzyli lepsze widowisko w walkach miedzy soba na pojedynczych tygodniowkach ECW. Procz oryginalnej koncowki nei dzialo sie nic.

 

Kane vs. CM Punk

 

Sleeeeeeeeeeper. Kane vel "Szmacony" wreszcie rozweselil pol forumowego towarzystwa i dzieki swojej zaiste bogatej palecie ciosow (clothesline, chokeslam, sideslam) pojechal Punka, ktory juz na dobre dostosowal sie do wymagan WWE.

 

Jeff vs. Matt

 

Zaczelo sie dobrze, skonczylo tragicznie. Bylismy swiadkami hardcore'u w czystej postaci: przywiazanie do stolu i straszenie legdropem z drabiny. Szczerze powiedziawszy wstrzymalem oddech i zamknalem oczy. Ufff... na szczescie Matt poddal! Ale nie! HUGE BUUUUUUUUUUMPPPP!!!! Dziekuje, mam swojego kandydata do "holy shit (sorry... oh my god) moment" roku...

 

Santina's segment

 

Usmialem sie po pachy... żenuła

 

6-man tag match

 

O rany... co mozna napisac o walce, w ktorej najlepiej zaprezentowal sie Batista (swoja droga... stalling suplex - coz za odswiezenie movesetu)? Bardzo sennie, pod koniec chaotycznie. HHH jako champ w ogole nie istnial. Przedwczesny gong to epic fail :lol: :lol: Najbardziej odczuwalny byl brak timingu. Walka bez zeba, cieszy zmiana pasa

 

Cena vs. Edge

 

Brawo za decyzje wyboru main eventu. Pojedynek spelnil oczekiwania. Byle troche pustego smiechu z mojej strony (Cena zmagajacy sie ze schodkami :lol:), ale tez niepewnosci co do zwyciezcy walki. Koncowka mimo wszystko zjebana... gdzie Sina wyladowal? W betoniarce? Co to bylo i skad sie tam wzielo? :lol: Calkowicie niezrozumiala byla dla mnie gonitwa na backstage'u (promo dla publicznosci?). Dobrze, ze wygral Edge, bo w tej chwili mamy dwoch heeli z pasami co gwarantuje jako takie feudy w przyszlosci.

[url=http://forum.attitude.pl/viewtopic.php?t=29914]UFC: it's damn real! - pierwsze diary o MMA[/url]

[url=http://forum.attitude.pl/viewtopic.php?t=18744]Ring of Honor: Trochę inny booking.[/url]

ZAPRASZAM!

  • Posty:  191
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Jack Swagger vs. Christian - jak na opener - świetnie, walka naprawdę mi się podobała. Kilka fajnych nearfalli Christiana, bardzo dobrze zabookowany finish, no i publika która żywo reagowała na wydarzenia w ringu.

 

2. Chris Jericho vs. Ricky Steamboat - Dragon po raz kolejny pokazał się z niezłej strony, robiąc wszystkie swoje trademarkowe akcje. Był jeden zgrzyt w postaci zwalonego figure-four przez Ricky'ego, co jednak nie zaciera dobrego wrażenia. Poza tym Steamboat GENIALNIE sprzedaje ciosy rywali.

 

3. CM Punk vs. Kane - straszny usypiacz, nie działo się nic. Punk pracował nad ręką Kane'a, nic z tego jednak nie wynikło. Dostał chokeslama i po sprawie. Obawiam się, że pomiędzy panami kroi się feud, co nie wróży dobrze, gdyż po prostu ci dwaj nie potrafią razem sklecić zjadliwego pojedynku.

 

4. Hardy vs. Hardy - chyba najlepsza walka braci jak do tej pory, jednak nie była jakoś szczególnie porywająca. Jeff przez ostatnie kilka minut dominował i pokonał brata zdecydowanie, więc feud chyba się na szczęście już skończył. Końcówka z błaganiem Matta o litość nie bardzo mi przypadła do gustu, wyglądało to bardziej jak kiepskie przedstawienie z podstawówki niż walka wrestlingowa.

 

5. HHH, Shane & Batista vs. Legacy - miałem niskie oczekiwania odnośnie tej walki, a wcale nie wyszło źle. Pojedynek lepszy od dwóch walk Huntera i Ortona jeden na jednego. Też zdziwiłem się, że Orton spinował Huntera czysto. Mam nadzieje że HHH po oberwaniu w łeb zniknie na jakiś czas z telewizji, już dość tego kolesia w main-eventach. Śmiesznie wyglądało jak publika zamiast współczuć znokautowanemu Hunterowi zaśpiewała mu "nananana, hey, hey, goodbye";) Moze Vince w końcu pójdzie po rozum do głowy i odsunie zięcia od pasa.

 

6. John Cena vs. Edge - walka godna main-eventu, panowie rozkręcali się powoli, ale pod koniec było już świetnie i bardzo dramatycznie. Było kilka odliczeń w których już na bank byłem pewien że któryś z nich nie wstanie, jednak walka trwała dalej ;P Co do końcówki, no tak, chyba już trzeba się przyzwyczaić, że Edge w taki sposób będzie wygrywał walki. Byc może zrobią taki myk, że Show pomógł Edge'owi w zamian za "odstąpienie" mu Vickie, w końcu Copeland wielokrotnie wspominał, że pas jest dla niego najważniejszy :) W ten sposób Edge zostanie uwolniony od już przynudzającego storyline'u z Vickie, która i tak jest teraz na RAW, więc kontynuowanie tego nie miałoby sensu.

 

A no i segment Santino - ten sam poziom shitu co One Night with ODB z TNA, z takim badziewiem to na tygodniówkę co najwyżej.

 

Generalnie PPV było do oglądnięcia, opener i main-event bardzo mi przypadły do gustu, 6 man-tag był lepszy niż się spodziewałem, tylko walka Punka była ewidentnie zapychaczem, który nikogo nie obchodził. Na RAW mamy mocno zasygnalizowane 2 feudy - Big Show i Cena oraz Orton vs Batista. Żaden z tych programów jakoś szczególnie mnie nie jara. Natomiast na Smackdown zupełnie nie wiem w jakim kierunku teraz potoczą się sprawy. Na pewno będzie ciekawiej niż na czerwonym brandzie.

17251576114d67ab5cd84bb.jpg


  • Posty:  744
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.08.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zaczniemy od Openeru ;)

 

Christian vs. Jack Swagger - Walka jak na Opener była bardzo dobra. Wygrał Christian z czego bardzo się cieszę. Walkę oceniam na 9/10

 

Chris Jericho vs. Rickie Steamboat - Walki tej jako tako nie strawiam podobało mi się jedynie w niej skandowanie publiczności. Jak kolega wcześniej wspomniał Dragon świetnie sprzedawał Ciosy Chrisa co jest na plus tej walki. 6/10

 

Cm Punk vs. Kane - Po pierwsze nie wiem skąd ta walka wziąła się na karcie tego PPV. Ta Walka zepsuła poziom całej gali. Straszny usypiacz jak to nazwali koledzy wyżej. 3/10 za ładny repertuar ciosów Kane'a.

 

Jeff Hardy vs. Matt Hardy - Bardzo dobra walka ! Trochę latania Jeffa dało mocne plusy. Podobała mi się końcówka aż żal zrobiło mi sie Matta gdy mówił o rodzicach, wspominał czasy The Hardys... 9/10

 

The Legacy vs. Team HHH - Walka nie podobała mi się, podobało mi się w niej tylko to że zwyciężył Orton co daje 7/10

 

Edge vs. John Cena - Powiem krótko walka świetna ! Fenomenalna ! Panowie na początku grali słabo lecz końcowka była świetna !Nie obchodzi mnie że John Przegrał. Sama walka była idealna i wystarczy mi dobry pokaz oby dwóch panów. 10/10

 

Santina Marella in Khali Kiss Cam było gorsze niż się spodziewałem... Na tygodniówke z takim czymś;/ 2/10 za zdjęcie staniku ;D

 

Ogółem gala była dobra średnia walk daje nam : 6,5 więc na taką oceniam tą że gale !

Moja Galeria wejdź i zostaw Komenta !

JESTEM HARDKOREM !

Może potrzebujesz zaproszenia na LOCKERZ.COM ? Wal do mnie !

237781014a3abb4a587b4.jpg


  • Posty:  231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A więc tak obejrzałem 3 walki. Nie obejrzałem więcej gdyż nie miałem czasu. Jedną z tych walk była walka Jack Swagger vs. Christian nie było w niej ciekawych akcji ale warto było ją obejrzeć. Zwłaszcza że Christian został nowym mistrzem. Następna to Jeff Hardy vs. Matt Hardy muszę przyznać że cienka, na WM25 była o niebo lepsza. Nie podobało mi się to że Jeff wykonał 2ź Swootnotmbomb(czy jakoś tak) oraz 2x Twist Of Fate. No i oczywiście szkoda że Matt powiedział w takim momencie I Quit, trochę szkoda że Jeff nie skoczył. Edge vs. John Cena Jak na Maine Event to bardzo ciekawa. Pełno ciekawych akcji między innymi FU (czy tam coś) na kibiców oraz Chockleslam na J.Cenie. Bardzo dobrze że to Edge został mistrzem gdyż nie mogę już oglądać J.C z pasem. Mam nadzieję że Cena na szybko nie wróci. Jak dla mnie Backlesh średnie 4/10. Edytowane przez Qatro

  • Posty:  971
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.08.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

no to jazda

 

Swagger vs Christian - opener i ... wow! bardzo dobry pojedynek. Druga najlepsza walka tej nocy

 

Y2J vs Steamboat - członek Kroplówka Crew pokazał że daje rade mimo długiej przerwy i wielu lat na karku. Szacunek dla niego i dla jego świetnych arm drag's.

 

CM Punk vs Kane - walka co najwyżej poprawna, nie nadająca się na PPV.

 

Hardy vs Hardy - ja pierdo*e.... a myślałem że nie da się zje*ać "I Quit Match".

 

Legacy vs Wesoła Gromadka Trypla - dobrze ze hunter przerżnął, był już do bólu nudny

ale co jak co, walka do kitu

 

Cena vs Edge - i to jest według mnie najlepsza walka tego PPV. Pierwsza po której cieszyłem się ze zwycięstwa Edge'a. Fakt niepotrzebnie wtrącił się Show, Adam mógł sam wkomponować Jasia w reflektor ale cóż, walka jak najbardziej udana.

 

 

 

całe PPV oceniam 6/10 - byłoby wyżej bez walki braci i niepotrzebnego pojedynku Kane'a z Punkiem

 

[ Dodano: 2009-04-27, 18:03 ]

Swootnotmbomb

 

 

Swanton Bomb :twisted:


  • Posty:  555
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Qatro, nie chcę Ci ubliżać, ale nie bardzo znasz WWE jak widać. Trochę dziwnie to wygląda, gdy osoba nie potrafiąca napisać poprawnie nazwy finishera, o którym pisze, wymienia finisher, którego nazwa dawno jest nieaktualna, a na zakończenie pisze, że pas zdobył ktoś kto walczył z bratem non-tiitle.

  • Posty:  231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem czy wiesz, co to jest ,,pomyłka''. Masz racje nie znam się zbytnio na WWE, bo wolę ogldąć TNA, jest o wiele ciekawsze.

  • Posty:  300
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.07.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

aaa, toc zapomnialem o Y2J z Dragonem. Moment zakladania figure four przez tego drugiego - bezcenny. Zabieral sie za to, jakby robil to pierwszy raz. Codebreakera sprzedal bardzo slabo
[url=http://forum.attitude.pl/viewtopic.php?t=29914]UFC: it's damn real! - pierwsze diary o MMA[/url]

[url=http://forum.attitude.pl/viewtopic.php?t=18744]Ring of Honor: Trochę inny booking.[/url]

ZAPRASZAM!

  • Posty:  1 692
  • Reputacja:   24
  • Dołączył:  13.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Faktycznie walka Edge'a z Ceną była bardzo dobra i przede wszystkim dramatyczna - wrestlerzy podnosili się po bardzo ciekawych akcjach np. Attitude Adjustment z narożnika, czy ta sama akcja w kibiców (swoją drogą dobra akcje, ale nie sądze by ci ludzie na których wylądował Edge nie byli podstawieni). Fakt troche irytujące było gdy Cena kilka razy pod rząd szykował się do finishera.. ale to właśnie dodaje emocji. Warto zaznaczyć, iż po raz kolejny fani ciekawie reagowali na wymianę punchy, heat dla Ceny, a cheer dla Edge'a :)

 

Jak zawsze cieszę się, że Edge znów ma pas, ale... przez cały czas byłem przekonany, że Copeland w końcy wygra czysto, a tu pojawia się Big Show (swoją drogą niby czemu? Przecież nie miał interesu w tym by pomagać Edge'owi) i sadzi Johnowi chokeslama w ten bliżej niezidentyfikowany obiekt (element oświetlenia?). Tak ja pisałem, ciesze się, że Edge jest mistrzem, ale na prawdę będe się cieszył jeśli obroni go chociaż raz... bo póki co to mamy nabijanie licznika (zarówno jemu, jak i tym którzy mu potem pas odbierają by zaraz znów go stracić). Dobrze ktoś napisał, że jak tak dalej pójdzie to rekord Nature Boya może szybko zostać pobity :razz:

 

aaa, toc zapomnialem o Y2J z Dragonem. Moment zakladania figure four przez tego drugiego - bezcenny.

 

Fakt, Ricky sprawiał wrażenie jakby kompletnie zapomniał jak ma się za to zabrać i wyszło bardzo zabawnie :) Któryś z braci Hardy (już teraz nie pamiętam) o wiele ładniej i sprawniej użył na Backlash tego submission.


  • Posty:  1 936
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.05.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Swagger vs Christian - nie było źle, choć nie podobało mi się to, że walka była strasznie arytmiczna. Nearfalle sprawiły, że obraz walki w mojej głowie pozostał całkiem dobry. Trochę dziwny komentarz Lawlera, który stwierdził, że "Chrisitan oszukał, ale wygrał i to się liczy." Nie wiem, po co takie stwierdzenia, gdy mowa o face'owym zawodniku.

 

Jericho vs Steamboat - nic specjalnego, zdecydowanie lepiej wypadł Steamboat na WM 25. Tam też było dużo więcej emocji niż teraz. Oczywiście Dragon, jak na swój wiek i tak pokazał klasę. Lekko mnie zmyliło, gdy J.R. powiedział, że nie pamięta klepiącego Dragona. Sam nie pamiętam czy Ricky kiedyś odklepał, w każdym razie, jeśli nie, to szkoda, że zrobił to w prawdopodobnie w ostatniej walce w karierze.

 

CM Punk vs Kane - typowy poziom przeciętnej tygodniówki. Zaskakujące zwycięstwo Red Monstera i nic poza tym.

 

Hardy vs Hardy - kilka submission movesów sprawiło, że dobrze przyswoiłem ten pojedynek. Wiadomo było, że nikt z nich się po tych akcjach nie podda, ale dodało to trochę dramatyzmu walce. Końcówka totalnie bezsensowna. Ciekawe, czy sam Matt i dzieciaki też uwierzyły, że Jeff nie skoczy na Matta, mimo, iż walkę miał już wygraną...Dobra walka + bezsensowna końcówka. Tym bardziej, że Jeff skoczył z wysokości 3 liny, choć był to skok z drabiny. Gdyby zrobiono coś na wzór skoku HBKa na McMahona na WM 22 ( z tym, że teraz byłby to Swanton Bomb i z większej drabiny) to spokojnie bym to kupił.

 

6-men Tag Team Match - Poza samym początkiem i ostatnimi sekundami walki wiało nudą. 6 zawodników to naprawdę duży potencjał na coś szybkiego, zaskakującego i dramatycznego, ale WWE zastosowało klasyczny schemat walk tagów, gdzie przez 2/3 walki obija się jednego z zawodników drużyny przeciwnej. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się niczego dobrego, ale i tak wyszło poniżej moich oczekiwań. Walka z Londynu, między Ortonem a Hunterem, była do tej pory jedynym naprawdę dobrym pojedynkiem od czasu rozpoczęcia tego feudu. Ciekawe co dalej z Triple'm. Nie wydaje mi sie, żeby miał brać wolne, więc pewnie czeka nas walka Batista vs HHH vs Orton, a dalej feud Animala z Hunterem. Tak czy inaczej, znów odgrzewane kotlety.

 

Last Man Standing - uniwersalna stypulacja w WWE, gdzie 9 na 10 walk wychodzi co najmniej dobrze. Tak było i tym razem. Ciekawy booking, kiedy wrestlerzy na początku nawzajem się kontrowali, głośna publika i chanty "Let's go Cena, let;s go Edge" tylko dodawały smaczku. Zabrakło mi więcej "mocnych" uderzeń, takich jak rzucenie schodków na Edge'a czy AA z lin, bo mało kto chyba wierzył, że Cena nie da rady podnieść się po Spearze. Ale trochę też winy leży po stronie wrestlerów, którzy zaczynali podnosić się już przy "5" czy "6" i to w tych, powiedzmy, najostrzejszych momentach (tutaj mistrzem jest Undertaker). Podsumowując - było na co popatrzeć w tej walce, ale, jak dla mnie, zabrakło jeszcze większego dramatyzmu. Poza liczeniem nie było przestojów, walka była płynna, dużo się działo i jej ogółny obraz wychodzi jak najbardziej pozytywnie. Szkoda tylko, że nie zabookowali Edge'owi zwycięstwa po uderzeniu krzesłem. Mógł przecież uderzyć drugi raz i zostałby wiarygodnym zwycięzcą. A tak...podzielam to pytanie retoryczne xero...Ile można...?

 

Ocena 3-/6, bo wszystkie walki poza Main Eventem na wyrównanym średnim poziomie


  • Posty:  172
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.03.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Backlash nie był najgorszym PPV, jak na moment po WM to wypadło to w miarę ok. Moje wnioski:

 

dobry mecz o ECW title (no i backstage...ależ szkoda, że rezygnują z nich coraz częściej)

 

Steambot na długim dystansie PPV już jednak nie daje rady

 

o walce Kane vs. CM Punk nikt nie będzie pamiętał

 

walka Hardych mnie nie powaliła..może dlatego, że w Matt'cie Hardym nie widzę żadnego potencjału (jako heel jeszcze da się oglądać)..ale np. w porównaniu z pamiętnym feudem Bret vs. Owen to słabiutko

 

Kiss Cam to wiadomo, trochę więcej entertaiment..swoją drogą Santino wykonuje dobrą robotę w WWE :) czekam z niecierpliwością na RAW we Włoszech z Santino w roli głównej :)

 

6 tag team Champ. match dla mnie rozczarowaniem, żadna niespodzianka, że Batista miał udział w porażce Tirple H. Randy sam to podpowiedział..Dla mnie ciągnął się ten mecz w nieskończoność, szkoda, że przy tym miał zero dramatugii

 

Cena vs. Edge to najlepszy mecz wieczoru, tylko kompletnie nie rozumiem, dlaczego Edge traci i zdobywa pasy na okragło...niedługo to on w 2 lata pobije Ric Flaira..plusem jest to, że mamy już ten tytuł na Smackdown..co było w sumie do przewidzenia..Czas dodać coś nowego do postaci Ceny, może heel turn?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Tyler Breeze jest „trochę wszystkim” w swojej obecnej roli w WWE. Od zwolnienia z WWE w 2021 roku Breeze pozostał w firmie w roli za kulisami, obejmującej prowadzenie treści cyfrowych, gościnne treningi, pisanie dla NXT i wiele więcej. Wyjaśnił swoją rolę w najnowszej rozmowie z Denise Salcedo. Breeze nadal występuje na scenie niezależnej i jest współwłaścicielem szkoły treningowej Flatbacks na Florydzie wraz z zawodnikiem NXT Shawnem Spearsem. We wrześniu zeszłego roku Breeze stoczył poje
    • Kaczy316
      Lecimy z ostatnim Raw przed Elimination Chamber! Zobaczmy co WWE nam zgotowało, ale zapowiada się dobre Raw oj tak.   W ringu jest Corey i Cole, ale szybko przerywa im Gunther, który wychodzi z publiczności i mówi, żeby opuścili jego ringu, Graves i Michael posłusznie wykonują rozkaz, a Gunther mówi, że to jest haniebne celebrując przegranych jak Goldberg, jak John Cena, jak AJ STYLES! Mówi że On zabija kariery, więc jeśli ktoś zasługuję na celebrację to On! Pearce przerywa Guntherowi
    • MattDevitto
      Nawet bez tego nie uwierzyłbym w ten ruch, bo nie ma sensu dla samego AJa. Styles nie po to zdecydował się kończyć by ponownie musiał być w ciągłych rozjazdach. Pieniądze ma, lata swoje też i może spokojnie powiedzieć pas. Zresztą z wieloma zawodnikami AEW walczył na różnych etapach swojej kariery.
    • Grok
      Reżyseria debiutanckiego filmu fabularnego i lot w kosmos to niektóre z jego osobistych marzeń Darby'ego Allina. W wrestlingu chce jednak przede wszystkim pomóc podnieść prestiż AEW na należny jej poziom. Allin był gościem najnowszego odcinka podcastu Insight with Chris Van Vliet, gdzie zdradził, co jeszcze jest na jego liście po planowanej wspinaczce na Mount Everest w 2025 roku. Obecnie jego największym marzeniem jest przekształcenie własnego scenariusza w pełnometrażowy film. Allin uważ
    • Grok
      W tym tygodniu AEW złożyła wniosek o rejestrację znaku towarowego dla nazwy tag teamu, który najwyraźniej planuje wprowadzić. Promocja złożyła wniosek o znak towarowy dla terminu „Paid in Full” 23 lutego. W sekcji opisującej towary i usługi we wniosku bezpośrednio wskazano, że znak ma obejmować występy tag teamu zawodników: AEW nie ujawniła, kto wejdzie w skład tego tag teamu. Nie wiadomo, czy będzie to ekipa z męskiej, czy damskiej dywizji tag teamów, ani czy ich występy będą głównie w AE
×
×
  • Dodaj nową pozycję...