Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Prawdziwe dzieci ulicy ...


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  283
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Każdy w życiu podejmuje decyzje . Każdy krok, każdy ruch można zrobić inaczej , prościej … albo utrudnić go do granic możliwości. Możesz przejść przez ulicę po pasach, ale możesz tez przejść dwa kroki i wpierdolić się na najbardziej ruchliwe rondo jakie człowiek jest w stanie sobie wyobrazić. Możesz wejść na 10 piętro i dumnie chrzanić, ze dbasz o kondycje, a możesz wejść do windy i pojechać prosto przed drzwi upragnionego celu.

 

 

 

Tak… każdy nas podejmuje decyzje. Nie byłoby w tym nic strasznego i dziwnego, gdyby chodziło tylko o małe, nic nie znaczące fakty i uczynki. Co jednak, gdy stawka jest większa ? Gdy od jednego ruchu zależeć będzie cała twoja nadchodząca godzina? A może dzień … rok … całe życie? Czy zachowasz się równie zuchwale , bezmyślnie i wpieprzysz się na to rondo? Czy będziesz sobie tłumaczył, że ćwiczysz kondycję? A może jednak poczekasz na zielone światło, przejdziesz przez pasy, naciśniesz ten jeden, mały pieprzony guzik?

 

 

 

Albo jeszcze inaczej … co gdy w ręku trzymasz dwie karty , które mówią Ci tylko tyle, że jakaś cipa się do ciebie uśmiecha , a jakiś frajer z literą J na piersi wygląda jakby połknął biała tabletkę? Krupier twojego losu wymaga od ciebie podjecia decyzji. Stawka jest wysoka … lecz ty tak naprawdę nie znasz zasad tej gry. Każe ci podjąc decyzję – nie wiesz co masz robić. Całe twoje życie, cały los zależy od jednego słowa … co wtedy? Co zrobisz, gdy stawka jest naprawdę wysoka? Gdy wszystko możesz stracić w jednej chwili … albo zyskać wiedzę? Czy równie łatwo podejmiesz decyzję?

 

 

 

Na pobliskim posterunku policji panował rumor jak zawsze w sobotę późnym wieczorem – nie działo się nic. W małym pokoiku siedział starszy , posiwiały pan, który pił 10 kubek kawy, a oko mu już latało jak Chrisek na fali. Przed posterunkowym świeciło się kilkanaście małych monitorów z czarno-białym obrazem, które, oczywiście, co chwilę maiły chwilowe przerwy w transmisji. Po chwili jednak jeden ekran pokazał sylwetkę … w czarnym płaszczu, mokrą kierowała swoje kroki prosto w stronę kamery … policjant zaniepokojony wcisnął przycisk z czerwoną kulką i napisem rec.

 

 

 

Obraz z monitora …

 

 

Deszcz okrywał stare budynki miasta historii – Łodzi. Wąskie uliczki między kamienicami wyznaczały trasę niejednego zapitego menela, lub też studenta. Latarnie próbowały nieśmiało oświetlić ich charakter, jednak ktoś nie do końca chciał, by uchwyciły cały ten brud , stąd też ich światło leniwie okrywało tylko część płyt chodnikowych ułożonych krzywo, jak zęby w masce Rottweilera. Postać powolnym krokiem zbliżała się w stronę źródła obrazu … Kamera zamontowana była wyjątkowo nisko, postać, była już widoczna niemal idealni. Kaptur jednak zasłaniał jej twarz, a płaszcz tylko nakreślał sylwetkę. Tool zatrzymał się pod kamerą i skierował swój wzrok w stronę kamery … po czym zaczął mówić wolno, ale głośno i donośnie, aby kamera idealnie zabrała każde jego słowo …

 

 

 

Przerwa w transmisji …

 

 

Tool: Ile to razy? Ile już razy Tool musiał wyznaczać sprawiedliwość? Ile razy musiałem dokonywać wybory za kogoś. Ale wiesz co Chrisku ? To koniec. Jesteś żałosną personą, ale jednak personą. Masz swoje życie – sam decyduj. Ile jeszcze. Jak długo to możesz znosić. Idąc tymi ulicami wszędzie widze twoją twarz. Widzisz tamtego pijusa, który śpi nieprzytomnie pod ścianą tej kamienicy ? Ma twoją twarz , widziałeś taksówkarza, którzy rzucał kurwami, bo jakiś idiota nie chciał mu zapłacić? Miał twoją twarz .. widziałeś Panią , która uciekała przed chwilą mijając tamtą bramę

 

 

 

(Tool wskazuje przejście po drugiej stronie ulicy)

 

 

 

Tool: Ona też miała twoją twarz, a ja … ja mam tego po prostu dosyć. Mam dosyć walk, Upokarzania mam dosyć ciebie i twojego marnego, załganego ego. Widzisz … zacząłem ten spacer jakieś 3 godziny temu i zobaczyłem wiele … na kilka chwil utknąłem jednak przy pewnym skrzyżowaniu … napis na niebieskim tle wskazywał na jedną stronę Chris Attitude , na drugą zaś Rottweiler. Musiałem podjąć decyzję , Chris, musiałem wybrać … znowu. Poszedłem więc w stronę Chrisa. Widziałem bród , szarość … jednak co najbardziej utkwiło mi w pamięci to to, ze było tam pusto … zero ludzi, życia . Był pies – szczekał, ujadał … chyba płakał – lecz tylko pies. Widzisz Chris , nie było światłą, nie było tam nadziei, nie było zrozumienia. Nie wierzyłem jednak,. Nie sądziłem, że może to być tak ubogie , więc dzielnie parłem do przodu mijając kolejne zapomniane, stare budynki. Pamiętając, że to ty załatwiłeś Shamblerowi wygraną, że to ty byłeś po raz kolejny zbyt leniwy by nas wspomóc , że po raz kolejny spierdoliłeś wszystko … prosiłem, abyś stał z boku. Lecz ty nawet tego nie umiałeś. O nie, biedny szary, Chrisek się rwał do walki … chciał być jak dorośli, chciał się bić!! Miałeś wybór – mogłeś stać , czekać i patrzeć, jak z Nasem robimy porządek z tą bandą , ale nie … nie mały, samotny Chrisek , on musi pokazać, że coś znaczy, że coś umie … i co? Po raz kolejny pokazałeś, że jesteś pieprzonym zerem! I ile razy byś tego do potęgi nie podnosił to i tak wyjdzie to pierdolone zero! Dlaczego? Bo każdy twój wybór, każdy ruch skazany jest na przegraną … masz taką pieprzoną manię – gdzie się pojawisz, wszystko psujesz, przegrywasz. To tak jakby stanął przed tobą najwyższy i powiedział ... „mam w ręku pięć zapałek … jeśli wylosujesz najkrótszą będziesz pośmiewiskiem do końca życia” .Co biedny Chrisek wylosował? Miał do wyboru pięć pieprzonych kawałków drewna … no i Attitudek wybrał oczywiście najkrótszą. Czy nie tak było?

 

 

 

Przerwa w transmisji

 

 

 

Tool: Ale jest dla Ciebie wyjście Chris. Po raz kolejny maszyna losująca wylosował twój numer i masz szczeście bo możesz wybrać … wyjść i zmierzyć się ze mną i z Rottweilerem podnosząc zero do kolejnej potęgi … lub dać sobie spokój, pójść pozwiedzać to załgane, brudne, śmierdzące miasto, które żyje tylko tym, ze kiedyś były tu jakieś zakłady! Wiesz … jestem pewny, że znów wybierzesz źle. Dlaczego? Bo jesteś kurwa za głupi, aby wybierać mądrze. Kto się Chriskiem urodził, mistrzem nie umrze, znasz to , co? Gdzie się nie pojawię – attitude, gdzie nie pójdę – attitude, jakiej walki bym nie stoczył – attitude … człowieku! Jak chcesz mnie wykończyć to zrob to w ringu a nie próbuj zrobić tego psychicznie. Mam dość twojej załganej , uczesanej, plastikowej twarzy, która irytuje mnie bardziej niż osocze! Ale to koniec Chris ,wiesz? Jeżeli chcesz być upokorzony do końca – to twój kolejny fatalny wybór! Ale tym razem spełnię twoją prośbę. Zostaniesz postawiony wśród stworzeń rzędu niższego, dotrzesz tam, gdzie twoje miejsce – na dno, jeśli jeszcze tam nie jesteś. Badasz wytrzymałość mojej psychiki – koniec badań, dochodzisz do granicy!

 

 

 

Przerwa w transmisji …

 

 

 

Tool: I widzisz Chrisku … tak sobie szedłem tą uliczką , szedłem. I dotarłem do końca. Ściana, nic , mur. Śmierdząca, brudna, pomalowana granica. Ta uliczka okazała się ślepą. I mimo to, że wiedziałem, że tak się to skończy, to chciałęm isc dalej, brnąc w nią, zbadać … teraz już wiem, co na niej jest. Nie ma przede mną tajemnic Poznałem ją całą … mogę wracać.

 

 

Szum na monitorze … jakieś trzaski, obraz znika całkowicie , po chwili znowu się pojawia …

 

 

 

Tool: I tak wróciłem na owo skrzyżowanie, gdzie dokonałem pierwszego wyboru … czy żałuje? Nie, każdy, nawet zły wybór niesie ze sobą morał. Stałem na rozstaju … postanowiłem zwiedzić uliczkę, którą wskazywała tabliczka Rottweiler. Postawiłem , więc pierwsze kroki w tamtą stronę. Uderzyła mnie ta czerń, ta agresja, nienawiść bijąca z każdej strony. Po przejściu kilku metrów spotkałem na swojej stronie płaczące dziecko, które biegło w nieznane wykrzykując wyszukane wyzwiska. Chciałem pomóc … zatrzymałem je … spytałem : „co się stało, pomóc Ci?” … dziewczynka odwróciła głowę, wrzasnęła „nie”, kopnęła mnie w nogę i uciekła w ciemną bramę. Skąd ta nienawiśc, ta wrogość w tak małej istocie? Nie pojmowałem tego. To wszystko, ta przestrzeń sprawiała … że się bałem. Tak, bałem się! Myślałem nad każdym kolejnym krokiem , czy warto brnąć dalej. Spotkałem na swojej drodzę staruszkę. Przygarbiona, zmęczona dźwigała dwie wielkie torby. Spytałem więc : „może Pani pomóc” . Co odpowiedziała ? „I co, będziesz tak kurwa całe życie za mną łaził, muszę się przyzwyczaić, spadaj”. Skąd ta nienawiść, na agresja, pomyślałem po raz kolejny. Tutaj sprawa była jednak łatwiejsza. Kobieta zmęczona życiem … poznała jego blaski i cienie. Kontynuowałem podróż … widziałem szybę wybitą w sklepie starszego Pana , który przyjechał na miejsce rabunku ze łzami w oczach, widziałem dziewczynę – jakieś 16 lat, która zatrzymała mnie i powiedziała, że miesiąc temu została zgwałcona … że nigdy nie będzie mieć dzieci , prosiła, błagała o pomoc, ale ja … co ja mogłem zrobić?

 

 

 

Obraz się urywa … po chwili ponownie widzimy ulicę …

 

 

 

Tool: Stanąłem przed kolejnym wyborem … czy brnąc w to bagno? Czy iść dalej i spotykać to kolejne ofiary mordu, gwałtu, kradzieży? Czy Może zawrócić i stanać tam, skad wyruszyłem. Ciekawość jednak była ode mnie mocniejsza. Podjąłem decyzję : idę. Przeszedłem kilkanaście metrów … światło. Zobaczyłem ewidentną, dobrze widoczną granicę gdzie światło, zabijało wszechobecny cień i mrok. Poczułem, ze ta światłość zaczyna także dosięgać mnie. Blask jednak całkowicie mnie oślepiał. Ruszyłem szybszym krokiem, z nadzieją przekroczyłem granicę. Zobaczyłem całkiem inne bloki … nowe, kolorowe. Między nimi znajdował się plac zabaw z bawiącymi się dziećmi. Minęła mnie kobieta z wózkiem mówiąc mi głośno: dzień dobry. Wszyscy kąpali się wręcz w upalnym słońcu. Wszechobecna radość, miłość i w ogóle ah, jak fajnie. Tylko wiesz co Rott ? O ile idąc przez pierwszą część ulicy bałem się autentycznie, czułem ból, mogłem dotknąć fizycznie cierpienia tych ludzi … tak tutaj wszystko było sztuczne, plastikowe. (90% kobiet na tym osiedlu to blondynki, chłopcy bawili się lalkami, a mężczyźni pili wino. To nie tak Rott, nie tak miało być. Co się stało? Był też jeden człowiek, biegł w moją stronę , minął mnie z dużą prędkości i chciał przekroczyć granice lecz … potknął się ,upadł, stracił przytomność.

 

 

 

Obraz się urywa …

 

 

 

Tool: Wiele ludzi myślało, że naprawdę wróciłeś. Że to naprawdę ty. Ja widzę coś innego. Widzę, że brak w tobie ikry. Miękniesz Rottweiler. Założę się z tobą – to będzie mój kolejny wybór … , że ja będę miał związane ręce , nie zrobię nic … a Ty staniesz nade mną i będziesz bezsilny, nie kiwniesz nawet ręką. Wiesz dlaczego? Bo nie masz tej charyzmy, tej złości. Tamten Rottweiler żył dzięki bólowi, cierpienia … dziś już nawet to cię nie podnieca. Nie umiesz się odnaleźć w nowej rzeczywistości i to cię tak bardzo boli. To sprawia, że jesteś sztuczny! Próbujesz walczyć – pokazałeś to na ostatniej Paloozie … ale co z tego? Potykasz się, napotykasz kolejne przeszkody – stajesz się bezsilny, słaby. Nawet walka ci tu nic nie da. Z tamtym Rottweilerem się bałem walczyć – z tym – wyjdę na ring z zawiązanymi rękami. Bo wiesz co jest najgorsze Rott ? Wiesz co świadczy o tym, że człowiek się kończy? Zatracenie tożsamości. Bo kim ty teraz w ogole jesteś? Nie powiesz mi, że jesteś tą samą maszyną do zabijania co kiedyś , ani tym bardziej ręką Boga. Jesteś tylko … kolejnym wrestlerem. Wijącym się, skaczącym, krzyczącym … lecz nic nie znaczącym. Wybierz …. Którą drogą pójdziesz. Która wersja ciebie jest bardziej prawdziwa. Nie zostało ci nic z tamtych dni, a świadomość upływającego czasu boli co? Świadomość tego, ze tak naprawdę nic nie osiągnąłeś mimo tego, że byłeś najbardziej chorym skurwielem tej federacji sprowadza cię do parteru, stawia w szarym szeregu „tych niespełnionych”. Los pokazuje cię palcem, wskazuje na ciebie – twoja część gry dobiega końca. Czas stawić czoła zakończeniu rozgrywki i spasować. Zadecyduj …

 

 

 

Obraz się urywa ….

 

 

 

Strażnik wstał z krzesełka i energicznym ruchem wcisnął stop.

 

Strażnik: Na biegach mi tu który!

 

Do strażnika biegnie młody chłopak … krótki staż aż epatuje z jego oczu … przestraszony dzielnicowy energicznym otwiera drzwi do pokoiku z kamerami …

 

Dzielnicy: tak, co się stało?

Strażnik: Młody … kurwa… jest źle?

Dzielnicowy: Tzn?

Strażnik: Patrz na to …

 

Strażnik wkłada kasetę którą przed chwilą nagrał. Włącza monitor …

 

Obraz jednak jest szary … od czasu do czasu pojawiają się jakieś przebłyski nic nie znaczące …

 

Dzielnicowy: No jest źle … znowu się popsuło!

Strażnik: Nie,kurwa! Miałem to miałem! Dobra nie ważne! Przecież to i tak się wszystko nagrywa na dysku. Odpal mnie tu ostatnie pół godziny z siódemki …

 

 

 

Dzielnicowy pewnie podchodzi do komputera , wystukuje jakaś kombinację na klawiaturze i naciska enter … komputer się resetuje … obraz na monitorach zamienia się w czarną przestrzeń.

 

 

 

 

 

Tak … każdy z nas dokonuje wyborów. Na końcu bierzemy za nie odpowiedzialność i kwestia jest tylko taka - czy żałujemy. Jeżeli żałujemy … módlmy się, żeby wybór można było powtórzyć.

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Camp

    1

  • damiandziki

    1

  • nasjazz

    1

  • HcK

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moją opinię już znasz, ale chętnie powtórzę to po raz drugi przed wszystkimi. Świetny RP z cholernie dobrym speechem. Mimo, że ostatni również bardzo mi się podobał to do tego nie może się umywać. Ogólnie to chyba najlepsza rzecz jaką ostatni napisałeś. Widać, że bardzo zależy Ci na tym, aby zdobyć tego title shota. Myślę, że utrzymując obecną formę sprawisz sporo kłopotu dla Scythera na Anarchii.
Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  1 160
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.02.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

No co ja tu mogę powiedzieć, same pozytywy :), speech jest mocarny, widać, że starasz się z RP'a na RP poprawiać i to widać gołym okiem. Jak będziesz tak pisać, to na pewno już niedługo Pas zawita na twoim ramieniu. Więcej nie powiem, nie będę Cię aż tak wychwalał, bo będziesz cały w skowronkach i jeszcze, gdzie nam tu poziom RP'ów obniżysz :twisted: .

7894118684ede4cf290d46.jpg


  • Posty:  914
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak najbardziej ME Spot :) Twój styl jest unikatowy - dosyć krótki ale mimo tego obfitujący w treść bardzo dobrej jakości :)

8363302634890420816486.jpg


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Zajefajny pomysł z tym monitoringiem miejskim. Zazwyczaj kamera śledzi wrestlera w najdziwniejszych lokacjach, a tu mamy to samo, ale w innym podejściu. I jak zwykle dodałeś ciekawy speech. RP na poziomie, do czego nas przyzwyczaiłeś, jak zwykle zawierający jakiś ciekawy pomysł, przez co czyta się z dużym zainteresowaniem.

  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

mocno i dosadnie , moim zdaniem chris bez szans . 8)
czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czytałem powolutku, nawet bardzo, Vacek Cię pochwalił za pomysł z monitoringiem, ja, Cię pochwalę za uliczki, dla mnie to genialny zabieg był. :)

 

Uczepiłeś się sztuczności w obu przypadkach i przy Rottweilerze zastosowałeś kontrast najpierw strach, przemoc a za chwilkę sztuczność i pustka, ładnie, ładnie.

 

Moim zdaniem musiałby wydarzyć się kataklizm żebyś to przegrał.

 

mocno i dosadnie , moim zdaniem chris bez szans .

 

Inaczej powiedzieć nie można, a jak ktoś tak powie to jest heretykiem . ;P

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...