Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Trzech na jednego to banda łysego (Jimmy RP)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 160
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.02.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Widzimy Jimmy’ego idącego przez ulice Krakowa, ze swoim Pucharem Szczęściarza, pogoda sprzyja, Kraków jest zatłoczony jak nigdy ( :twisted: ) , aż nie idzie się przepchać w tych zatłoczonych chodnikach, Jimmy omija kolejne przecznice docierając, do ludzi którzy sprzątają ulice, różne paczki po papierosach, papiery a nawet kondomy.

 

Jimmy – Wydawać by się mogło, że to tylko tacy ludzie są najuczciwsi i najbardziej pracowici, w końcu, dbają o czystość ich miasta. Jeżdżąc po ulicach i sprzątając kolejne chodniki ulice, a przy tym dostając jakieś nieduże kwoty pieniężne. A z drugiej strony, może to wynikać z ich głupoty, mogą się nie nadawać do żadnej roboty, tylko do sprzątania ulic. No cóż możemy tylko gdybać. Mi się w życiu poszczęściło (całując swój Puchar Szczęściarza). (nagle zaczyna coś dzwonić)

Jimmy wyjmuje wielką komórę (wygląda na przedpotopową :twisted: )

 

J – Hallllooo.

P – Jimmy to ja Pierre. Właśnie zaszedłem do Ciebie i widzeę lista wsadzonego w furtkę. Oops znaczy w bramę, biorę, otwieram, a taaaaam. Przeciwnik na Wrestlepalooze.

J – Ja pierd, czy ktoś Ci mówił, żeby cudzego nie brać ani nie otwierać? Dobra jak jeszcze raz to weźmiesz to przyzwę swojego kolegę i Cię poczęstuje swoim hełmem.

P – A właśnie chyba wiem o kogo chodzi, ten kolo nazywa się SeBa dobrze się domyślam? Dobra powiesz mi później czy dobrze mówiłem, teraz mam ważne informacje dla Ciebie do powiedzenia. To zaczynamy, twój przeciwnik na Wrestlepalooz’ie to Izzy Nilsen, lecz masz do dyspozycji dwóch nikczemnych łotrów no i ta informacja Ci się może nie spodobać, jest to SeBa i Flying Man. SeBa który chciał Cie zniszczyć swoim hełmem, dobrze mówie? I Flying Man któremu odebrałeś Puchar Szczęściarza. Co do Izzy Nilsena to widze, że dobry gość skoro dali mu aż trzech przeciwników.

J – Pierre SeBa i Flying Man nie będą tutaj się liczyć, oni to będą się potykać o własne nogi. W tej walce mogą liczyć tylko i jedynie na mnie, mam niemiłe wspomnienia co do Izzy Nielsena, w Hardcore Battle Royal rzucił mną na pinezki, co zakończyło mój udział w Battle Royal. W tej walce będę mógł się odegrać na nim, a może jeszcze z moimi wspomagierami jakąś potrójną akcje na nim wykonam? No cóż o tym to już pomyślimy podczas walki. Zaczekaj przy furtce ja już lecę do domu.

 

Piętnaście minut później

 

Jimmy dochodzi do furtki i widzi Pierre’a leżącego przy furtce, szybko podbiega do niego i pierwsze co robi to strzela go z Plaskacza.

 

J – Obudź się!

P – Co, co się dzieje, to, że się zdrzemnąłem kilka minut nie znaczy, że masz mnie walić w mordę z Plaskacza.

J – Myślałem, że Cię pobili. Dlatego taka nagła reakcja, no sorry poniosło mnie, ale na następny raz masz nauczkę, nie kładź się przed moją furtką, bo to grozi Plaskaczem prosto w twarz. Ha Ha.

P – Z czego się cieszysz? Chyba nie z tego, że teraz mam twarz jak pospolity burak.

J – O tak! Właśnie z tego! (Jimmy Tauntuje :twisted: ) Ach ten piękny kolor, taki czerwony, aż chce się jeszcze jeden raz strzelić, w ten piękny kolor skóry. To działa na mnie jak płachta na byka!

P – Dobra, dobra skończ pierdolić i jedziemy do Przemyśla.

J – A na chuj do Przemyśla, czy tam jest coś czerwonego? A może walki byków, jak tak to chętnie się zapiszę i będę jako byk szalał, Ciebie jako pierwszy cel obiorę!

P – Uspokój się bo Ci żyłka zaraz pęknie. Jedziemy tam na WrestlePalooz’e.

J – Okej, dobra, możemy jechać tylko musze zajść na chwilę do swojego domu.

 

Jimmy otwiera drzwi do domu przekręcając dwa razy kluczem w lewą strone, po czym naciskając na klamkę i pchając drzwi, oczom naszym ukazuje się, wielki korytarz, a na ścianach widnieją obrazy pięknych japonek, a wśród nich, znajdujemy również portrety Jimi’ego Hendrixon’a. Jimmy obraca się wokół swojej osi spoglądając na swoje obrazy, lecz nagle staje mu coś w drzwiach a to jest… Pierre…

 

J – Kurwa musiałeś przerwać ten piękny widok swoją zburaczoną mordą, było poczekać i nie przerywać mi tego pięknego widoku moich przepięknych japonek.

P – Co ty gadasz, to są jedynie kościotrupy, które się tylko głodują, aby nie przybywały dodatkowe kilogramy.

J – Nie wiesz, więc się nie odzywaj, spójrz lepiej na siebie a później na te piękne japoneczki, one mają coś w sobie, a ty? Ty jesteś zwykłym nicponiem, który lubi zwykłe głupie blondyneczki. Po za tym, masz głupi tok myślenia, japonki mają TEN urok, którego nikt nie ma. Zresztą pewnie u Ciebie istnieje takie powiedzenie (tutaj cytuje) „Potwór nie potwór, ważne ze ma otwór”. Dobra myślę, że wystarczająco Cię upokorzyłem, więc możemy jechać. (śmiejąc się do siebie)

 

Pociąg wjeżdża na stację w Przemyślu

 

J – A więc… Jesteśmy… Powiedz mi co ty wiesz o tym pięknym mieście Pierre. Dobra nie musisz mi mówić, domyślam się, że nic tak więc powiem Ci, że ja wiem na pewno więcej o nim niż ty o swojej osobie, po za tym mam dzisiaj walkę, więc musze Cię troche przetrzepać, aby się uspokoić i nie zacząć napierdalać moich własnych partnerów, jak jeden zacznie napierdalać z hełmem to drugi zacznie skakać z narożników jak ten poparzony. No cóż, ale… no właśnie jest jedno ale, w końcu mogą oni się dla mnie przydać, Latający człowiek może jeszcze wyjść na prostą ale ten SeBa uważa się za porucznika, przywódcę czy co tam jeszcze… Jak zacznie szaleć tym hełmem to jeszcze nam oka powydłubuje, a co najgorsze zabije… On nie patrzy w co celuje jak ustawi się tak jak byk na swój cel, to tak naparza na gościa. Trzeba będzie usadzić nikczemnika w narożniku i powiedzieć, żeby siedział tak jak siedzi… Bo inaczej nas zdyskwalifikuje, a na tej walce zależy mi jak na żadnej. A tak zresztą myślałem, że wsadzą mnie do walki o obronę mojego Pucharka Szczęściarza (kamera robi zbliżenie na puchar, a Jimmy namiętnie dotyka ustami do niego), no cóż jednak mnie nie wsadzili… Zresztą to jest głupotą, że wsadzili nas do walki, Trzech na Jednego bo przecież jakie on ma szanse? No właśnie jego szanse są zerowe, a może w końcu i ma szanse, ale tylko wtedy jak SeBa wejdzie na ring.

P – Dobra, dobra skończ pierdolić, bo będziemy tutaj stać przez cały dzień, a przecież chcemy gdzieś jeszcze wpaść.

J – Będziemy kierować się przed siebie, aż trafimy pewnie na jakąś ciekawą rzecz.

 

30 minut później

 

Jimmy i Pierre chodzą po Przemyślu. A ja chciałbym wspomnieć o zdobyciu swojego pasa jak i o poprzednim trzymaczu. Jeśli myślicie, że będzie to owijanie w bawełne to… się mylicie, pewnie myślicie, że to nic nie ważny pas. No cóż może nie jest najwyżej postawiony ten puchar, lecz ostatni trzymacz Pucharu nie był godny jego… Zresztą nie obronił go przed pierwszym swoim bronieniem. Więc musiałem jego uratować i przechwyciłem go od jego nieudanego posiadacza.

Jimmy nagle podnosi głowę i patrzy się w chmury, lecz nagle zauważa czyjąś rękę, zamyka się ona i otwiera, nagle zaczyna się zbliżać ku jego twarzy, po czym gwałtownie walki go po czole, Jimmy spuszcza głowę i patrzy się w lewą stronę…nikogo nie ma… w prawą… no właśnie.

 

Jimmy – Co ty nikczemniku jeden myślisz, że ujdzie Ci to płazem?

(kamera ukazywała jedynie twarz Jimmy’ego, lecz nagle odwraca się w prawą stronę i widzimy… Pierre’a)

Pierre – No niestety musiałem się jakoś odegrać po tym jak strzeliłeś mi Plaskacza, koło twojego domu.

Jimmy – Dobra koniec pierdolenia idziemy dalej przed siebie.

 

Jimmy i Pierre nagle dochodzą do cmentarza Jimmy otwiera szeroko oczy i krzyczy.

(Jimmy i Pierre siadają na pobliskiej ławce, Jimmy zaczyna się rozglądać i nagle krzyczy)

 

Jimmy – PATRZ!! PATRZ!! CMENTARZ!!

Pierre – Uspokój się… Cmentarz jak Cmentarz… Nic w tym specjalnego…

Jimmy – A no tak chciałem tylko powiedzieć, że przypomniało mi się jedna historia którą czytałem nie ważne gdzie. Otóż czytałem ostatnio o cmentarzu Dattford oczywiście jest to zagraniczny cmentarz jak dobrze pamiętam znajduje się on na Florydzie. Ludzie mówią, że on jest nawiedzony. Kiedyś w nocy trójka chłopców wybrała się właśnie na ten cmentarz, bo przeczytali, że jeśli sięwejdzie na tam znajdujące się mauzoleum to osoba która tam się znajduje, a raczej jej duch zepchnie Cię z tego mauzoleum, dlatego Ci chłopcy chcieli się przekonać, więc udali się na ten oto Cmentarz. Gdy już byli na tym cmentarzu, poszli do tego mauzoleum usiedli na nim, po czym dwoje chłopców zszedli stamtąd, ponieważ była widoczna dziura, a z tej dziury było widoczne światło, tzn z środka mauzoleum. Dwoje chłopców szybko zszedło, lecz jeden został i zaczął się patrzeć w ten otwór, po czym nagle zleciał, z tego mauzoleum. Ten chłopak nagle zaczął krzyczeć, że jego coś zepchnęło, tamci dwoje chłopaków nie chcieli wierzyć, więc ten zepchnięty chłopak poczuł się bardzo osamotniony i oznajmił, że pójdzie do samochodu, lecz nagle i drugi chłopak oznajmił, że pójdzie z nim. A trzeci został porozglądać się po tym cmentarzu, nagle dochodzi do nagrobka gdzie był napis, tu pochowano indiańskiego wodza, nagle zaczęło się coś dziać na cmentarzu, zaczął on słyszeć głosy małych dzieci a na cmentarzu pod kątem oka widział różne cienie. Gdy się obrócił były widoczne pomniki z końcówką na kształ głowy, ustawione w bardzo równych odstępach, było ich siedem, chłopak na chwile się spuścił wzrok z tych pomników, a potem znów spojrzał na te pomniki i zauważył ich tylko trzy. (Pierre zaczął obgryzać paznokcie ze stracu) Zaczął szybko uciekać, potykał się o ziemie, lecz szczęśliwie wyleciał z tego cmentarza. Przy odjeździe, jeden chłopak spojrzał się za siebie i zauważył dwoje dzieci była to dziewczynka i chłopiec stojący przy bramie wjazdowej do cmentarza. Po tej historii już nigdy nie mieli zamiaru wracać na ten… (nagle Jimmy wskazuje palcem, na tyły Pierre’a i każe aby się spojrzał za siebie.)

Gdy Pierre się odwraca Jimmy szybko podchodzi do niego i strzela mu z Plaskacza w ryło.

Jimmy – Ha Ha! Mam Cię!

Pierre – Wiesz co Jimmy? Ty to naprawdę jesteś pierdolnięty. Żeby wymyślać takie historie po to aby dla kogoś z plaska strzelić…

Jimmy – Historia była prawdziwa, chciałem tylko abyś zapomniał o tym, że miałem Ci oddać. Przyznasz udało mi się to na piątkę Ha Ha!

Pierre – Dobra, dobra przyznaje, już mnie nie wkurwiaj i idź na tą swoją Wrestlepalooze.

Jimmy – A właśnie muszę już się zbierać. Także sayonara mój przyjacielu. Do zobaczenia po walce.

 

Godzine później

Jimmy wchodzi do hali, gdzie ma się odbyć wrestlepalooz’a, łapie go Ulryka.

 

Ulryka – Witam, mogę zadać kilka pytań.

Jimmy – Jeśli nie zapomniałaś, tego czegoś po ostatnim wywiadzie ze mną to możesz zadawać.

Ulryka – Jak się czujesz przed swoją walką?

Jimmy – A jak mam się czuć? Trzech na Jednego chyba nie zapytasz się jeszcze, czy się boje… Jestem do tej walki pozytywnie nastawiony… SeBe będziemy musieli uziemić, ponieważ będzie on tylko przeszkadzał podczas walki… Jak na razie to ja idę, nie chce aby ktoś lub coś przeszkadzało mi przed moją walką, także do zobaczenia po mojej zwycięskiej walce Ulryko…

Ulryka – Tak do zobaczenia i POWODZENIA!

7894118684ede4cf290d46.jpg

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • damiandziki

    1

  • nasjazz

    1

  • Ja Myung Agissi

    1

  • HcK

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Był niezły humor i plus za długość, która jest w sam raz. Gładko się czyta. :)

10136801454e08b07ab2e86.jpg


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Według mnie zmierzasz w coraz lepszym kierunku. Ogólnie RP czyta się przyjemnie, ale są też krótkie momenty, w których jego poziom schodzi do tego prezentowanego przez SeBę.

Co mi się nie podobało ?

 

- Od chuja przekleństw, które w gruncie rzeczy wcale nie były potrzebne. Jeżeli już decydujesz się na rzucanie bluzgami rób to w jakichś uzasadnionych momentach np. gdy jesteś naprawdę wkurwiony i nad sobą nie panujesz. :)

 

-Strasznie dużo powtórzeń.

 

-I ogólnie stylistyka, leży.

 

Na pocieszenie dodam, że z rozwojówki wyróżniasz się najbardziej.

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  914
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Według mnie zmierzasz w coraz lepszym kierunku. Ogólnie RP czyta się przyjemnie, ale są też krótkie momenty, w których jego poziom schodzi do tego prezentowanego przez SeBę.

Co mi się nie podobało ?

 

- Od chuja przekleństw, które w gruncie rzeczy wcale nie były potrzebne. Jeżeli już decydujesz się na rzucanie bluzgami rób to w jakichś uzasadnionych momentach np. gdy jesteś naprawdę wkurwiony i nad sobą nie panujesz. :)

 

-Strasznie dużo powtórzeń.

 

-I ogólnie stylistyka, leży.

 

Na pocieszenie dodam, że z rozwojówki wyróżniasz się najbardziej.

 

Chciałem przytoczyć te same fragmenty co przedmówca więc nie będę się powtarzał :) Coraz lepiej!

8363302634890420816486.jpg


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak, ja trochę powtórzę po kolegach ale te rzeczy się rzucają w oczy:

 

- ten pomysł z rozmową przez telefon sam w sobie jest ok, tyle, że nic z tego nie wynika ;P

 

- motyw ' plaskacza ' - za dużo tego, wygląda tak jakby Hendrixon bardziej się podniecał z powodu uderzeń na swym towarzyszu, a nie perspektywą walki na gali ;P

 

- opowieść o cmentarzu, moim zdaniem niepotrzebna, bo jeśli już jakąś scenkę chcesz dodać, aby jakiś walor artystyczny był, to zadbaj o to, żeby to się wiązało z walką, przeciwnikiem albo chociaż toba. Tak jak przeczytalem ją to odniosłem wrażenie, że napisałeś ją, żeby była, aby eRP dłuższy był. ;P

 

- wulgaryzmy całkowicie niepotrzebne w tych miejscach, gdzie je dodaleś. One najczęściej podkreślają złość i generalnie negatywne stany emocjonalne, a tutaj są bo są i psują ładny obraz tekstu,

 

- tekst czyta się lekko, to plus

 

- długość coraz lepsza i widać, że się rozwijasz,

 

- motyw z Japonkami, podobał mi się, ale to z wiadomych względów, oby tylko za dużo o nich nie było. Jak będzie ich za dużo to na jakiegoś psychola seksualnego wyjdziesz. Zamiast uczynić z tego kawaii robi się hentai ;P

 

- no i ostatnia rzecz, speech, właściwie prawie go nie ma. Więcej czasu poświęcasz aby wykonać monolog/dialog o swoich partnerach a o Izzy'm prawie nic. ;P

 

To tyle, pozdrawiam ;P

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...