Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Najgorsze finisher'y w historii


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  562
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.12.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to pojedźmy inaczej:

FU first Werszyn - dziwną taktykę przyjęło WWE przy tym finiszerku - wmawianie ludziom, że po zwykłym body slamie da się kogoś odklepać. I to nie kogoś tam, tylko właściwie każdego. Ale nie, nie, nie - jakim tam zwykłym bodyslamie - przecież na zwiększenie destrukcyjności wpływał fakt, że delikwent zrzucany był z ramion wykonującego. Wykonując obrót o 180 musiał siłą rzeczy nabrać większego szwungu, niż w przypadku zwykłego slamu. No a poza tym wykonawcą był Wielki Nieśmiertelny JC.

 

Great Khali`s Tree Slam - normalny double handed chocke slam. Chociaż tutaj dochodził do głosu czynnik wysokości

 

Great Khali`s Brain Chop - Słyszałem, że Chopy Khaliego są tak destrukcyjne, gdyż wyszkolił go sam Austin Powers, przebywający w Indiach na wywczasie.

 

Chockeslam Kozlova - jak dla mnie całkowicie pozbawiony power efektu. Zupełnie nie pasuje do movestu Ludzkiego T - 34 na jaki kreowany jest Prudius. Ten move całkowicie popsuł mi frajdę jaką czerpałem z oglądania Władka (obecnie mój ulubiony entrance theme ;). I te srogie słowiańskie miny).

  • Odpowiedzi 187
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Euz

    13

  • Andrew

    13

  • K-PEL-K

    11

  • RR

    11

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  531
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.11.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cena ma dziwny moveset muszę przyznać, co do Fu ponoć miało to wyglądać jak kopia F5 Lesnara a wyszła parodia która na dodatek się przejadła. Body Slam nie razi mnie jakoś tak bardzo. Nie jest to kolejna odmiana Powesbomb czy DDT czyli jest strawne zważywszy na to że nie zbyt wielu zapaśników w WWE ma bodyslam w swoim repertuarze.

Hinduskiego indwalidy to już się nie czepiam bo po co , jemu tylko flapjack czasem wyjdzie a co dopiero wiarygodny finisher.

Oleg jest troszkę mniej siermiężny od Khaliego i też nie można Bóg wie czego wymagać.


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Beznadziejne wykonczenia miał Lex Luger, saby running forearm smash, tłumaczyli ze miał zamontowane zelastwo w ramieniu :grin:

backbreaker nie tylko finish Lexa jak dla mnie nigdy nie był efektowny.

 

Ultimate Warrior i jego slam wykonany w biegu, po czymś takim nie odlicza się przeciwnika, jedynie efektownie wygląda przy zawodnikach postury Marka Henrego.

 

Wykonczenie The Rocka czyli łokiec zwykły, słabo.

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Słabiutki jest też finisher Kena Kennedy. Nie chodzi oczywiście o Kenton Bomb, ale o ten żałosny Neckbreaker czy jak ten shit się nazywa, którym czasami kończył walki przed kontuzją.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  753
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Słabiutki jest też finisher Kena Kennedy. Nie chodzi oczywiście o Kenton Bomb, ale o ten żałosny Neckbreaker czy jak ten shit się nazywa, którym czasami kończył walki przed kontuzją.

 

Chodzi Ci zapewnie o Mic Check . Dla mnie finisher beznadziejny , którego wogóle nie kupuję i nie wiem jak po czymś takim można kogoś spinować ...

" I am born to kill, judge and condemn

I am born to win, slay and maim 'em

I am born to live, fight for glory

I am born to die ... "

1083557911497eeae0dfa61.jpg


  • Posty:  1 867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja Mic Check kupuję. Reverse STO szczególnie lubię (mój ulubiony typ akcji), z resztą nie widzę nic w tej akcji słabego. W oczach marka (a nawet i smarka) przeciwnik ryje ryjem o glebę, jest w tej akcji trochę impetu, dlatego nie zgadzam się z Waszą opinią. A z resztą wydaje mi się, że Raven nie mówi o Mic Check, bo jest chyba zbyt doświadczony, aby Mic Check nazwać Neckbreakerem (albo ta akcja jest w jego oczach tak beznadziejna, że woli nie pamiętać jak wygląda :) )

  • Posty:  1 470
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W sprawie finisherów mam jedno dla was pytanie, temat do analizy- Jak odbieracie ,,uświęcenie" superkicka HBK w WWE? Sweet chin MUsic ma swoją magie, głównie przez jego wykonawce, lecz to jest zwykły kopniak.......teoretycznie?

Roots Rock Reggae

Odpowiedz mi kim jestem!?!

173694779448d910b615175.jpg


  • Posty:  971
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.08.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

to przyjmij kapcia w podbródek :twisted:

  • Posty:  531
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.11.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Reverse STO nie zawsze ładnie wygląda np. w wykonaniu Knoxa który strasznie kaleczy tą akcję. Mike robi to zdecydowanie za wolno i w końcowej fazie najczęsciej przeciwnik ląduje twarzą na jego klacie zamiast na glebie.

Mic Check Kennedy'ego wygląda o wiele lepiej i wiarygodniej.


  • Posty:  1 867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ale porównajmy sobie Super Kick z jakimiś skomplikowanymi akcjami jak Canadian Destroyer, Unprettier (jakże skomplikowane są to akcje), ba - nawet Powerbomb wymaga skompilkowanego przeniesienia swego przeciwnika spomiędzy nóg na barki. A do Superkicka wystarczy podnieść nogę i trafić w podbródek. O to chyba chodziło dla RR'a. Myślę, że po prostu osoba HBK'a sprawiła, że ów finisher stał się dla niektórych wręcz najlepszym.

 

[ Dodano: 2009-03-14, 21:40 ]

Reverse STO nie zawsze ładnie wygląda np. w wykonaniu Knoxa który strasznie kaleczy tą akcję

Nie zawsze. Co prawda raz widziałem jak beznadziejnie wykonał to dla Reya poza ringiem (Rey wogóle niczego nie dotknął), ale zazwyczaj nie raziło mnie w oczy wykonanie Knoxa.


  • Posty:  1 470
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Myślę, że po prostu osoba HBK'a sprawiła, że ów finisher stał się dla niektórych wręcz najlepszym.

Dziekuje za zrozumienie. Shawn jako legenda sprawiła,że akcja powszechna w świecie wrestlingowym, stała się w jego wykonaniu czymś ponad to. Nawet w WWE tę akcję wykonuja inni wrestlerzy, lecz tylko przy HBKidzie otwieramy później nasze usta i sobie myslimy jak mark- no to go trafił! :P

A do Superkicka wystarczy podnieść nogę i trafić w podbródek

Tak samo jak do Closeline from Hell wystarczy niby tylko wystawić rękę. W tej dyskusji pojawiła sie krytyka finishera JBL'a, dlatego też chciałem przyjrzeć się pod lupą SCM.

Analizując te przykłady dochodze do wniosku, że w tych dwóch przypadkach najistotniejsza jest magia, moc wrestlera w ringu, który wykonuje ów finisher. Żeby było jasne, nie krytykuje ani JBL ani Shawna, lecz zaznaczam, że ich akcje teoretycznie nie są cudami wrestlingowego fachu. Pokazuje to też, że wrestling to coś więcej niż sama walka, wrestling potrzebuje tej niesprecyzowanej iskry, by były fajerwerki i show.

Roots Rock Reggae

Odpowiedz mi kim jestem!?!

173694779448d910b615175.jpg


  • Posty:  464
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.03.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Nie nawidzilem clothesline from hell, bez pomyslu, nie podobal mi sie tez Ceny, imo nie potrafil podjarac nimi, tak jak np. Michaels, ktory pomimo w sumie slabego finishera, to tymi uderzeniami w mate przed wczuwal strasznie.

  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

A z resztą wydaje mi się, że Raven nie mówi o Mic Check, bo jest chyba zbyt doświadczony, aby Mic Check nazwać Neckbreakerem (albo ta akcja jest w jego oczach tak beznadziejna, że woli nie pamiętać jak wygląda )

 

Mówię właśnie o tej akcji. I jest to chyba jakaś forma Neckbreakera (nazwałbym to - zmodyfikowanym inverted RKO), tylko, że Kennedy wykonywał to zawsze bez jakiegoś wielkiego wyskoku. Ot, statyczne, "odwrócone RKO", kiedy to gość z pewnością nie wali ryjem o glebę, ale raczej potylicą. Zero porządnego impaktu, zero wiarygodności. Wielu wrestlerów wykonywało podobne akcje w swoim moveset'cie, nie powodując większego "wrażenia" na oponentach. Dziadowski finisher, zwłaszcza jak na obecne czasy.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  971
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.08.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

-Raven-, jesteś pewien że mówisz o Mic Check ?

 


  • Posty:  1 867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

http://www.youtube.com/watch?v=VuUV3tvIJQE&feature=related

Rzeczywiście patrząc na dajmy na to wykonanie Kaza widać, że Kenndey robi z małym impetem. Jednak dla mnie jest to wiarygodny finisher (może dlatego, że lubię Reverse StO)

 

[ Dodano: 2009-03-15, 09:32 ]

Tak przy okazji moje wątpliwości budzi finisher Brenta Albrighta - Half Nelson Suplex. Ciężko mi przekonać się do tego, że ta akcja jest w stanie kogoś pokonać. Już ktoś pisał o wiarygodności Suplexa jako finishera (ja uważam, że jak najbardziej suplex może kończyć walki), ale Half Nelson Suplex mnie nie przekonuje (może przez to wyrzucenie przeciwnika przy suplexie?)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Nialler
      Ja Demon Balora pamiętam ostatnio z którejś gali Extreme Rules gdzie Romek go poskładał jak peta chyba i byłem zdenerwowany, że tak grzebią jego postać (wait odpalam wikipedie). 2021 rok. Sam się wręcz modlę o przywrócenie Demona do łask a i x lat wcześniej na pewno sam Finn na to naciskał, żeby pociągnąć za spust. Lepszej okazji nie będzie. Nie oglądałem nigdy AAA i nie wiem czy ewentualnie Demon by się tam odnalazł z Doma mistrzostwem, ale podobno liczą się tam gimmicki więc mógłby na WMce zab
    • Bastian
      W szafce szkolnej zmarłego ucznia.
    • VictorV2
      Lola, Blake (Jeśli jeszcze nie wezmą jej dalej, choć powinni), Jaida, Kendall, Zaria...lista robi się całkiem długa. Każda z nich moim zdaniem spokojnie mogłaby dostać pas i nie miałbym wiele złego do powiedzenia. Co jest bardzo dobre, bo jak powiedziałeś - główne aktorki czeka niedługo awans, więc fakt że jest sporo innych które mogą zając ich miejsce pokazuje jak dobry jest obecnie kobiecy roster NXT. Dorzucę jeszcze jedno nazwisko - Kelani Jordan. Spędziłem chyba cały zeszły rok marudząc ze p
    • Grok
      Tatum Paxley czuje się gotowa na debiut w głównym rosterze WWE, ale nie spieszy się z opuszczeniem NXT. W programie Busted Open Radio Paxley odniosła się do powolnego początku swojej kariery w NXT. Po pięciu latach w brandzie jest gotowa na main roster, tak jak wielu rówieśników, z którymi się rozwijała. Wie jednak, że timing to klucz do jej ewentualnego call-upu. Cały wywiad z Tatum Paxley. Paxley miała obiecujący 2025 rok. Po raz pierwszy w karierze wywalczyła NXT Women’s Championshi
    • Grok
      Death Riders nie dostali nazwy w ramach jakiegoś wielkiego planu – w rzeczywistości wywodzi się ona z zaskakująco przypadkowego odkrycia związanego z hardcore'ową gimmicką Jona Moxleya. W rozmowie z Renee Paquette w programie AEW Close Up, Moxley zdradził pochodzenie nazwy grupy i jej znaczenie. Powiązał ją z czasem spędzonym w New Japan Pro Wrestling w 2019 roku, przypominając, jak przypadkowe znalezienie tej frazy przerodziło się w coś o wiele większego, niż ktokolwiek mógł się spodziewać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...