Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Get my blood back. (Scorp RP)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 654
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

(Ekran jest ciemny , narrator przedstawia wstęp , poprzedniego należało zwolnić bo przynudzał – obowiązkowo narracja w tym miejscu musi popierdolić o czymś , o czym i tak nikt słuchał nie będzie ale do konkretów tak szybko nie można przechodzić) ...

 

Narracja - Polska to dziwny kraj , szczególnie jeśli omawiasz ją pod kątem wrestlingu. Euforia miesza się z chujnią i na odwrót zgodnie z twierdzeniem , że w przyrodzie nic nie ginie chujnia wciąż utrzymuje się na szczytach listy przebojów jaką serwuje nam życie. Ktoś mądry pewnie powiedziałby , że na świecie trzeba wszystkiego po równo , żeby równowaga była zachowana – czyli normalizacji musi być z kiepścizną na równo , żeby się wszystko trzymało linii prostej. Cóż...generalnie takimi wywodami karmią się blade twarze w placówkach oświaty i ich podwładni , którzy ciężkie pieniądze biorą za organizowanie posiedzeń do spraw ubierania mundurków bądź nałożenia kondona na Gombrowicza. A wszystko to napędza wielką machinę czasu jaką jest życie...

A tak po prawdzie wszystko to i tak gówno warte – bo kiedy zdarzy się wielkie wydarzenie wszystko co racjonalne może godnie ze staropolskim zwrotem „iść się jebać”. A takim wielkim wydarzeniem był niewątpliwie żywot EWF i wszystkiego co z nim związane. Zapytasz , dlaczego ? Zaprzeczysz , że nie ? Nosz żesz kurwa , teraz to nawet pan Wojtek jest na projekcie logo dla małej firmy produkującej prezerwatywy o zapachu wędzonej kiełbasy a o jego wyroby walczą już wszystkie sklepiki osiedlowe w malowniczej miejscowości „Chujowiec Podlaski”. Okoliczni mieszkańcy ułożyli nawet własne hasła reklamowe licząc , że dorobią nimi do renty – „Na robotę połóż lachę idź do wojtka na kiełbachę” lub „Trochę piwka , ciutke wina , Wojtek lepszy niż dziewczyna” ..Ministerstwo zaczęło już postępowanie w tej sprawie czy w wyniku popularności owych kiełbas nie będzie szerzył się homoseksualizm oraz czy w ich produkcje nie zamieszana jest firma „Constar”. Ekhmm... (tu wyraźnie słychać jak narrator dostaje w żebra z łokcia) ...No tak , ale ja tu miałem o czym innym.

Wróćmy do sprawy HVW i EWF w naszym malowniczym kraju , gdzie jak już wspomniałem wyżej popularność jest ogromna. Zanim znowu ktoś przypieprzy mi przed wolne żebra nadmienię tylko , że sprzedaż pamiątkowych pruskich hełmów z logiem małpki wzrosła o 70% w stosunku do dnia wczorajszego ... pojawiły się też donosy o tym jakoby firma „Kazyuoshi Hełmashi” podmieniała oryginalne pruskie modele na chińskie podróbki ...z sondy wynika jednak , że konsumenci nie widzą różnicy ...a więc jak mawiali kiedyś w reklamach Dosi ... ałaaaa... no dobra dobra ...już mówię o EWF. Dobra .....gdzie ta kartka ....a ...tu jest. No już mam. Proceder EWF w Polsce ...”pozdrów widzów przed telewizorami” – to nie to. Ah jest...

Kontynuujmy więc wątek wrestlingu w Polsce...eh ja nie mogę....dla mnie to nudne jest. Niech mnie ktoś zmieni....(kolo wychodzi z ekranu , zmienia się z nim inny) ..

Witam państwa , przejdę do konkretów do których przedstawienia mój poprzednik nie był zdolny. Euforia EWF trwa nadal , najbardziej przeżywa te fakty miejscowa młodzież , ministerstwo zdrowia i opieki społecznej obawia się już o ich stan , na miejscu jest nasza kamera.

 

(obraz przenosi się pod jakąś szkołę – pod obskurnym budynkiem kręci się pełno ludzi jedni z plecakami drudzy z torbami -nvmind , obserwujemy sytuacje zaistniała pod nią. Jeden z uczniów podbiega do drugiego)

 

- Ty zaraz ci nawinę bajer , popuścisz z miejsca jak zobaczysz.

- Czego , spieszę się na kwadrat ..

- Zara , poczekaj , już Ci pokazuje ...(tutaj chłopak wyciąga coś i pokazuje koledze)

- Ty , nie gadaj , skąd masz ?!!

- Matka zobaczyła w Realu na wyprzedaży , samotny leżał na dziale z wędlinami – pewnie ktoś go tam zakminił.

- Zajebisty !

- No , oryginalny piórnik z Jupiterem – z pełnym wyposażeniem !!

- Ile zabuliłeś przyznaj się !

- No kurwa 9,98 !! Okazja lepsza , niż nauka tańca Kasi Cichopek za 3,80 !!

- Jupiter widzę dalej w cenie. Ostatnio Deska Klozetowa z napisem „Zielono – żółta rewolucja” i podpisem Chrisa Attitude staniała na 7,40.

( w tym momencie podchodzi dwóch wyrostków z szyderczymi uśmiechami , jeden głośno beka , a drugi ubrany jest cały na szaro. )

- yo , dzieci sushi in da hause !! – krzyknął z wykałaczką w ustach pierwszy !

- ooooo sprawdź ten towar , mówię ci ostry jeeest. ( w tym momencie sypie drugiemu na rękę kupkę białego proszku)

- eee...chłopaki , ale to przecież mąka jest....i to tortowa ...

- morda psie ...zadzierasz ze mną i z szarym skurczybykiem ? zadzierasz z dziećmi sushi ? (chłopaki cały czas trzymając piórnik z jupiterem za lekko ponad 9 zł z pełnym wyposażeniem patrzyli leko poirytowani na dwóch błaznów)

- Spoookojnie jak na wooojnie ciągnij towar class-mate ‘

- I luuz classmate ! (ty wyciągnął z plecaka butelkę z sokiem pomidorowym – na przedzie widniała etykieta Jacek Daniel – Sok pomidorowy made for Lidl Polska Sp.Zło.o.o.oo)

- A ty co ..masz kaca że tak zolisz ten sok pomidorowy ...?

- Nie , bo ja ograniczam ... a z resztą co cie to interesuje ?

- Własnie !! Słuchaj mojego class-mate albo uciekniesz pędem !! (dwóch chłopaków stało z opuszczonymi szczekami wyraźnie zdziwionych całym zajściem)

- Idzie nasz trzeci kompan !!

- Yo classmates !!

- Zaraz zaraz , przecież ja go znam – odezwał się jeden z chłopaków trzymających piórnik Jupitera za 9 zł z pełnym wyposażeniem. – Przecież ty jeszcze parę dni temu siedziałeś cały czas z rozwolnieniem na kiblu i na papierze toaletowym wiersze wypisywałeś ...

- ...no .natchnienie płynęło z dołu hehe....te jego poezje cała szkoła znała hehe..

- po pierwsze nie hehe tylko <śmieeeeech> , a po drugie ...classmate ! to prawda że ten szajs na srajtasmie to twój ?

- eeee...ale Szary !! To już przeszłość!! Teraz jestem innym człowiekiem !! Posłuchaj tylko jak fajnie wymawiam wasze ulubione słowa : Anyłejzzzz.....Anyłejzzzz....Dżojnnnt....

- Eeee....to my już pójdziemy ... (dwóch chłopaków odwróciło się i z piórnikiem Z Jupiterem z 9 zł z pełnym wyposażeniem poszło w swoim kierunku zostawiając młodych zagorzałych fanów samych sobie.)

Transmisja przenosi się znów na czarny ekran gdzie narrator podsumowuje prezentacje.

Narracja – i tak właśnie miały się sprawy , wrestling miał już nie raz ogromny wpływ , ale teraz na paraboli zachwiań emocjonalnych osiągnęliśmy chyba iks wierzchołkowe. Powiem wprost , nie długo w naszym kraju już chyba nawet srać będziemy „za morze i za fale” a zamiast płatków śniadaniowych butelka Jack’a Danielsa. Absurdalne ? – Czas pokaże ..Póki co to byłby krótki raport ze stanu psychicznego Polskich fanów.

 

 

***

 

Transformacja w czasie , inne miejsce , gdzieś w zakamarkach Lublina , gdzie mało kto był a i nigdy tam nie trafi. Noc , godzina ostro po 0:00 , na dworze ciemno , i pada deszcz siąpiąc głupio i perfidne stukając o jezdnie krzyżującą się akurat w tym miejscu. Skrzyżowanie ulic ? tak , zdecydowanie. Rząd latarni z , których tylko jedna jeszcze denerwując oko mruga – pewnie zrobiło się w niej zwarcie i nie wyłączyła się na czas. Na ścianach budynków można było dostrzec jakieś znaczki przypominając chińskie , wyglądało to jak istne China Town , to prawie jak Żoliborz albo Zaborze ... Istna grobowa cisza i klimat , którego nie powstydziłby się mistrz horrorów. Gdybyś szedł tą ulicą w tej właśnie porze , w tym właśnie czasie prawdopodobnie kimkolwiek jesteś byłbyś blisko poczucia , że w spodniach masz coś cięższego. Deszcz dawał się we znaki powodując szum w głowie ....zamęt tworzący się w głowie mógł być nie do zniesienia a on nie ustawał i niczym na złość tłukł jeszcze bardziej. Wszelkie możliwe światła były zgaszone , gdyby przyszło ci wołać pomocy , pewnie prędzej pękła by ci struna głosowa i mówiłbyś jak Józek Olexy. Dookoła skrzyżowanie to opiewało mnóstwo dźwiękoszczelnych uliczek , w których jeszcze kopciły się niedopalone resztki w kubłach na śmieci , przy których zapewne jeszcze parę naście godzin wcześniej ogrzewali się bezdomni. Niektóre kubły przewrócone przez wiatr i również prze zeń toczone , nadawały okolicy dźwięk metalu ścierającego się z asfaltem wąskiej dwu pasmówki . Kałuża , jak i jedna z wielu niespokojnie leżąc burzona było napierającymi w nią kroplami. (Kamera podąża między uliczkami) Z daleka daje się coś słyszeć – okazuje się że mimo wszystko w regionach nawet tak chorych jeśli chodzi o otoczenie ktoś się kręci. W kącie ślepej uliczki , siedziało dwóch mężczyzn pod niewielkim daszkiem sterczącym tylko na to , by nie lało im się na głowy. Byli czymś wyraźnie zaabsorbowani machając pospiesznie rękami pod kurtkami.

Przez krople deszczu błyszczało wyraźnie coś w ich rękach , wciągając co chwilę nosami , śmiali się pod nosem i gderali cos ochrypniętymi głosami. Z kieszeni kurtki jednego z nich wystawała damska torebka , z kieszeni drugiego trzy portmonetki. Deszcz lał rzęsiście lecz poza tym , gdybyś tak wyłączył dźwięk kropli uderzającej w kałuże , łączącej się z siostrami które już spadły zapadłą by mroczna , grobowa cisza. Wiatr się wzmagał , powodując , że zwykły daszek już nie wystarczał , bo deszcz ścinał pod ukosem we wszystkich kierunkach. Panowie najwyraźniej liczyli łupy – nagle coś wyraźnie przemknęło między ścianami...

- Ej !! ...Jest tam kto ? – krzyknął pierwszy z nich.

- Hej ! – poprawił drugi.

- Eee....wydawało nam się chyba.

Tak , też nie przerywając sobie zachwycali się dobytkiem dalej. Jednak znów coś jakby świsnęło tuż przy nich.

- To ty ? – zapytał pierwszy.

- Nie ja !

- Też to słyszałeś ? Jakby ktoś tu był.

- To nie możliwe takie zadupie to chyba nawet nie zamieszkane jest , pewnie większość tych domów dookoła jest poopuszczana. Niby po co ktoś musiałby się tu zapuszczać , kurwa to chyba że jakiś ostatni szaleniec. (Nagle wyraźnie czyjaś stopa w ciężkim bucie nastąpiła na wielką kałużę rozbryzgując jej wody na boki – naprzeciwko dwóch mężczyzn stanęła postać w kapeluszu , długim czarnym płaszczu i z pochyloną głową. Stanęła nie ruchomo i całą trójka tkwiła w milczeniu i oczekiwaniu na to kto się pierwszy odezwie – jak się okazało pierwsza była postać w płaszczu.)

- Mmm...ostatni szaleniec powiadasz ? To by się prawie zgadzało – powiedziała postać niskim głosem .

- A ty cholera kto ? Hrabia Dracula ?

- Niekoniecznie , ty zaś jeśli nie znasz znaczenia słowa exitus , mogę zaraz sprawić , że jeśli masz jakąkolwiek rodzinę zapozna się ona bliżej z tym pojęciem.

- Uuuuu....bardzo się Ciebie boimy , Może pobijesz nas ostrzami jakie wyjdą ci z guzików , którymi będziesz w nas rzucał ?

- (Tu postać zasępiła się nieco) ....chłopcze , przestań czytać komiksy...albo grać w lineage'a.

- Tylko nie chłopcze , bo zaraz w łep ...

- Podsumujcie sobie chłopacy fakty : Jesteście sami na totalnym bezludziu , jest późna w nocy , nikogo nie ma w pobliżu a jedynym wrogiem uszu jest ten lejący deszcz ..nagle zjawia się ktoś w płaszczu i sugeruje , że gdyby chciał , to dla was na numer 999 byłoby już raczej za późno. Gnidy ....nie chce mi się nawet na was patrzeć (Mówił cały czas nie podnosząc ronda kapelusza) ...

- Zaraz , zaraz ...ty ...a może to jest ...

- Nieee , nie możliwe.....myślisz że to coś w płaszczu to On ?

- E , ty Scorpion ...

- Słucham panów (odezwał się szyderczo jegomość w płaszczu)

- Ale jaja – to Scorp.

- TY , to już nawet wiem , czego na nas nie patrzy ... Co Alek ? Scyther wykręcił ci żarówki ?

- Nie mów tak ...(zanegował partnera stojący obok niego)

- No coś ty , czego trzęsiesz ....o niego ? Ta śmierdząca imitacja wrestlera jest już nikim. Myśli że jak rozwalał dzieci w 5 na 1 w HVW to jest bóstwem ? Ha - kładę mu śmiech na twarz. Przecież ty już się skończyłeś Scorp , dali ci dwie szansy na pas i obie spierdoliłeś skorupiaku w płaszczu ...idź lepiej po szydełkować bo przy zawodnikach z EWF to tym swoim żądełkiem możesz im napoje mieszać...a oczkami przyświecać jak po ciemku będą buty wiązali ...o ile w ogóle w ostatnim pojedynku Old Good Rampage nie wybił ci tych świetlików ...

(Zaiste Scorp , stał niemy i nie odzywał się póki co , wysłuchując zarzutów)

- Te Renata Beger , co jest ? Może Ci mowę odjęło ? Czym przestraszysz mnie teraz ?

- Przestań kurwa (Krzyknął towarzysz)

- Zamknij się , dopiero się rozkręcam.

- To dobrze – odwarknął w końcu Scorp. Myślałem że obejdzie się ale chyba się do panów pofatyguję ..

- Chodź pajączek chodź...

Scorp powolnym krokiem szedł w ich kierunku ...

- Gdzieś tu miałem chyba OSRAM’a stówkę ...podejdź bliżej to ci światełka wymienię ....pamiętam , że jak u mnie w kuchni raz światła nie było mało szału nie dostałem ...(Tu wybuchnął zabójczym śmiechem ... co sprawiło , że Alex cofnął się krok w tył. Na fragmencie twarzy wystającym z pod kapelusza światło kropel deszczu ujawniło grymas na twarzy . Nagle w mgnieniu oka i rzutu płaszczem...panowie zostali sami ...

- Ty , nie ma go ... ale jaja.

- I to jest wielki zły Scorpion ? Ten który sieje wszędzie postrach ? Dupa nie bad ass ...(tutaj zaczął krzyczeć) E Scorp !! Jeśli mnie słyszysz ...to się dowiedz , że nikt się już ciebie nie boi ...Ciebie i twoich laserków z odpustu pod kościołem !! Możesz się pocałować w ten swój złowieszczy zły polski tyłek ... a zaraz potem pocałuj i mnie!!.

 

Scorp stał za rogiem z głową pochyloną skulony odszedł uliczką prosto przed siebie. Nie szedł jednak bez celu .. O Rondo jego kapelusza tłukł wciąż deszcz. Pare ulic dalej , w jednym z okien na paterze budynku lekko świeciło się światło ...okno było otwarte. Alex wyraźnie podążał w tym kierunku .. Na lokalu widniał napis 长期间的贪婪者

 

-Wielki Lupo ..- zamruczał Alex.

 

Lupo , zaiste zamieszkiwał te regiony , znali się ze Scorpem wiele lat i wspólnie przeżyli więcej niż nieraz byli żołnierze wojny w Wietnamu. Za młodego byli jak bracia ...potem Scorp wybrał inną drogą – Lupo nie pozostał mu dłużny. Kiedyś nawet alex’owi zdarzyło się wypsnąć w jego kierunku słowo „przyjaciel”. „Wieki Lupo” czyli Wielki Wilk , jak nazywany był w pewnych kręgach rzeczywiście siedział w domu i poświęcał czas na medytacje w fotelu rozważając problemy egzystencjalne świata. Dla niektórych nauczyciel , dla innych mistrz od lat nie widział się z tym , który właśnie kręcił się w pobliżu jego skromnego domostwa. Nagle uderzył piorun , błyskawica łupnęła trzęsąc gwiazdami na niebie i oświetlając wnętrze pokoju w którym przebywał Lupo ....oraz stojący w rogu Alex Scorp, który nie ruchomo wyłączając nawet dźwięk oddychania stał i milczał. Oczy wielkiego lupo wytrzymały jakieś trzy sekundy po czym otworzyły się z impetem wyrwane czymś ze stanu medytacji.

Lupo – Nie możliwe !...Czuje skorupiaka w tym pomieszczeniu !!

Scorp – Dalej masz dobry zmysł , mimo że kawałek czasu już minęło.

Lupo – Alex !! To naprawdę Ty ? ( Lupo podniósł się z fotela)

Scorp – Jak widać , stoję tu przed Tobą ...(Odrzekł Scorp , nie podnosząc kapelusza)

Lupo – Niech zgadnę , gdybym zapytał teraz , po co przyszedłeś , odpowiedziałbyś że nie wiesz.

Scorp – Mmm.. Pewnie tak.

Lupo – No tak, czyli wiele się nie zmieniłeś Alek , a skoro tak , to znaczy że masz problem. Coś poważnego wyczuwam w powietrzu. Z czym przychodzisz ....

Scorp – Właściwie nie wiem sam. Ja...

Lupo – Nie trzeba tłumaczyć zanim nie trzeba usiąść , (Scorp usiadł na fotelu obok Lupo którego twarz zrobiła się nagle blada ....Scorp popatrzył na niego oczyma......w których nie było ni krzty czerwieni ...jego oczy były krystalicznie białe i przejrzyste , wyglądał jak nie winne dziecko z przedszkola ... Lupo aż odsunął się od towarzysza...)

Lupo – Więc to tak ....czerwonookiej bestii upuścili czerwieni. A bez niej zbłąkana czerwona dusza błąka się w ciele szukając ukojenia...

Scorp – A mógłbyś bez pierdolenia ? _ Rzekł zirytowany Scorp.

Lupo – Jak mawiali wielcy chińscy mistrzowie , „Porażką , nie cnotą jest zawsze”.

Scorp – Że co do lucypera ?

Lupo – Mistrzowie mówią „Porażony porażką porazisz umysł swój do wygranej”

Scorp – Ja pierdole skończ. Nic z tego twojego bełkotu nie rozumiem.

Lupo – Ekhm...Mistrzowie mawiają też „Dałeś chuju dupy i teraz cierp”

Scorp – poważnie tak mówią te twoje książki ? Wolno ci tak mówić pseudo doktorze Paj-Chi-Wo ?

Lupo – (po dłuższej chwili zamyślenia na twarzy miał minę niczym pomysłowy dobromir z czeskiej bajki – brakowało mu tylko crazy piłeczki skaczącej na głowie)) nie , nie wolno , ale zmusiłeś mnie do tego. Cieszę , się że mogę Cię widzieć po tylu latach , ale liczyłem na inne okoliczności spotkania niż takie. Natomiast ty wkradasz się do mnie tymi swoimi sztuczkami , którym mimo mojej wiedzy do tej pory wyjaśnić nie mogę , ale co gorsze ty przychodzisz z wyraźnym problemem. A więc...

Scorp – Od kiedy Ty się tak interesujesz spotkaniem z moją osobą ...

Lupo – od kiedy oglądam twoją federacje w TV.

Scorp – przecież ty Anti-przemoc jesteś , religia nie zabrania Ci patrzeć na wrestling ?

Lupo – co nie znaczy , że a) nie umiem owej przemocy stosować b) patrzę na ciebie c ) skończ z tym sarkazmem bo to nie ja tu przejebałem ostatnie dwie walki ...

Scorp - ...uuu...pan mentor przeklina , co się stało mistrzu ? – (burknął Scorp z ironią)

Lupo – Zamknij się i słuchaj , wiedze może i ogromną mam , ale nie pomogę Ci pierdolcu , jeśli nie powiesz mi , tego czego potrzebuje. Na kolejnej gali masz turniej.

Scorp – Wiem , i co z tego ...

Lupo – Gówno ! Ale masz pytania , jeśli przepierdolisz i w tam , to możesz się właściwie wycofać z tej branży i walczyć na materacu w domu wstawiając od czasu do czasu jakieś video na serwisy dla małolatów.

Scorp – znawca się kurwa odezwał ...

Lupo – Masz walkę w drugiej rundzie turnieju. Konrad Oleśnicki , Volcano ,Polish Eagle I ktoś jeszcze. Może I wiem dużo , ale nie wszystko co mi trzeba , jeśli mam ci pomóc czerwona gorączko to musisz mi coś o nich powiedzieć.

Scorp – nie chce mi się o nich gadać.

Lupo – Jak to ci się nie chce ...nie uważasz , że tego wymagać należy w takim przypadku jak ten? Musisz powiedzieć mi coś o swoim rywalu.

Scorp – Nie.

Lupo – Pierdolony rewolucjonista ? Pamiętaj Alex , że inaczej ci nie pomogę. Nie chcesz mi powiedzieć o rywalach ? , Próbujesz Zrewolucjonizować coś czego się kurwa NIE DA zrewolucjonizować. Ale chyba masz problem żeby to zrozumieć.

 

Alex Spojrzał na niego z wyraźnym zdenerwowaniem.

 

Lupo – Jeśli mi nie powiesz , ta rozmowa jest bezcelowa.

 

Alex widocznie był mocno zdenerwowany dominacją w rozmowie Lupo.

 

Scorp – Taaak ? Dobrze , powiem ci o rywalu. Mimo , że nie przejmuje się na ogół pierdołami powiem Ci o rywalu. Kurwa powiem Ci !! Oleśnicki ? Taaak , miałem z nim styczność , ale to było dawno i nie prawda. To ten który uważa ,że to on jest jedynym pierdolonym szaleńcem w tej dolinie. Ten , który szczyci się jaką jebaną inkwizycją. Mało brakuje , żeby nie chodził po domach z tą swoją ewangelią i proponował ludziom przez domofony traktat z bogiem. To ten który chodzi z krzyżem na plecach i chyba tylko po to żeby umieścić na nich łatwy celownik i to ten który która sam chwali się tym , że nie myje włosów. Nie wiem o czym miałbym rozmawiać w jego kwestii. Co może powiedzieć Alex Scorp – Zaślepiony wiarą skubaniec ? Co to ma kurwa być ? Ksywka z zerówki ? To już chyba nawet miś koralgol brzmi groźniej. I ten pseudo ksiądz i szatan kościoła chrześcijańskiego , ta pseudo zakonnica z jajami , która chodząc w kapeluszu myśli , że to wystarczy by uzyskać szacunek ... ten który błogosławi ludzi znakiem krzyża ....

 

Lupo – A co byś mu zrobił gdybyś go spotkał w ringu ?

 

Alex – Już ja bym go wy błogosławił na wszem czasy Amen , Amen i po trzykroć Chuj z nim. On rzekomo nie czuje bólu ? Nie zważa na niego ? W takim razie czym że ja jestem ? Maszyną na krzywdę odporną ? Od niego bije chłód ? Ode mnie wydobywa się żar !! Oooo...już ja bym cie rozgrzał Oleśnicki ...stopiłbym Cię z na jednym fajerku gdyby trzeba było a i bez niego , bo twój chłód to za mało na mój gorąc , bo twój ból to nie ból przy moim ....bo twój wizerunek to szmaciarstwo przy moim ... Myślisz , że skoro w pierwszym starciu w HVW przegrałem to teraz skończyłem pewną erę ? Moja Era panie olesnicki jest jeszcze przede mną i akualnie Ty , znalazłeś się na jej początku. Będziesz geologicznym wydarzeniem , kiedy będę łamał twoje wychrzczone kości , żeby przerobić je na proszek w młynku z bazaru. Ktoś podniósł cie jak pionka i postawił na polu , które ogłosił jako „Szach” , ale pamiętaj że Król skutecznie zbija co czyni właśnie z Tobą oleśnicki , twój pionek wypada z gry – The Game is Over ..

 

Lupo - Dobrze – rzekł Lupo znów szyderczo uśmiechnięty. A ten cały vulcano ?

Alex - Vulcano …cholera a kto to kurwa jest ? Kolejny Mop z dredami zamiast głowy , który myśli że start jest prosty jak ojebanie na śniadanie banana z dżemem. To jest człowiek , który twierdzi że sam o sobie nie powie wiele. Twarz ma zakrytą maską ...pewnie jakiś fanthomas , który rozwali wszystko na ringu ? Wątpię szczerze...Lubisz ogień na ringu ....oooo , już ja ci go kurwa dam. Będziesz się smażył w moi ogniu , będziesz się smażył jak świnia na rożnie obracana moim rusztem dookoła. Może Ci Oleśnicki pomoże w swej inkwizycji , wtedy dopiero zapłonie święty ogień. Nie wiem , cholera coś ty za jeden i skąd Cie wytrzasnęli ale na ring wchodzić ze mną nie masz po co.

A ty Orzełku !! (Scorp już bez pomocy Lupo ku jego uciesze mówił dalej) Ty masz być symbolem kraju ? Obrońcą uciśnionych ....widzisz , jest jednak problem kto obroni Ciebie , bo jeśli to ty , to Polska stanie się obiektem twojej modlitwy o zdrowie. Jestem w stanie zafundować ci przejażdżkę w mroczną krainę cienie skąd flaga Polski Cię nie wyprowadzi ...bo samą Polską człowiek nie wyżyje , nie wystarczy być patriotą żeby działać ...a w rozmowie na pięści przewagę mógłbym uzyskać tylko ja- Alex THE IOOT Scorp. Ale ty dobrze o tym wiesz ...Jako Polski Orzeł , winneś wiedzieć , że w Polsce orłów jest całe stado , Badd Ass is only One.

Wszyscy trzej strzeżcie się !! Alex The IOOT jeszcze nie powiedział ostatniego słowa , jeszcze będzie grabił , miażdżył , gwałcił i palił mosty za sobą , by sprowadzić was wszystkich w krainę gdzie ręce są skute , usta zaklejone a podświadomość odbiera tylko sygnały o porażce i kataklizmie. Wasz umysł nie pracuje i jest uzależniony od mojego i kurwa od tego nie ma odwrotu. Stoję nad wami niczym kat , oprawca który niemieckim karabinem pogania was w stronę komory. Komorą jest ring a ja robię w niej z pierdolony Cyklon , który na koncie ma ponad 6 zer a zabija w 3 sekundy ..Ring jest też ścianą płaczu , pod która stoicie razem z tym tam tajemniczym , przykuci do muru wstęgą gryzieni przez dzikie skorupiaki puszczone pod ubranie ....a ja żeby skrócić wam cierpienia pociągam serią z automatu. Bo będę dla was niczym pierdolony esesman gdy zechce ! Założę budy z kolczugą i przejdę się po waszych plecach jak po wybiegu mody. Będziecie kwilili z bólu i prosili o ostateczny wynik , ale będzie za późno , bo przepowiedziałem wam w myślach śmierć. Alex THE IOOT Powraca I niech sam Baal ma w opiece tych którzy ośmielą się zakwestionować jego potęgę. Scorpion nadal żyje , kłuje i kłuć będzie i nie ważne czy jesteś wyciągniętym za stułę z kościoła księdzem w służbie tacy , czy jesteś pederastą który się utożsamią z etną , czy innym świrem który upierdolił sobie w główce że będzie żył Polskę ... HVW może żyć , może nie ....Skorpion pozostanie i żył będzie ... Dlaczego ? Why ?

Because I am a Theeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee aaaaaaaaaaaaaaa IOOOOOOOOTTT !!!

 

Scorp cały w nerwach jeszcze trząsł się po tej wypowiedzi. Lupo , nie krył zadowolenia ...lecz gdy Scorp momentalnie spojrzał na przyjaciela , ten zakrył uśmiech.

 

Scorp – z czego się cieszysz ...

Lupo – Z ciebie „zły domu hemoroidów” ....a wiesz czemu ? Bo jesteś mocny w gębie a byle alkoholik daje ci po dupie i to bez wazeliny. Nie dasz rady w EWF i to jest prawda...przegrałeś , przegrasz i będziesz przegrywać ...

Scorp – A chcesz się kurwa założyć ?

Lupo – Nie mam po co wynik jest pewny , jesteś skończony Scorp i nic na to nie poradzisz ...

Alex – No to kurwa potrzymaj !

 

Alex dostał w tym momencie szału i wyprowadził prosty z pod kapelusza , dla Lupo ręka Scorp’a sunęła się żółwim tempem w powietrzu złapał ją wykręcił a dalej słychać było tylko bijącego szybę okna wylatującego zawodnika HVW który potoczył się mokra ulicą... Za nim z okna podążył Lupo. Alex podbiegł do niego i próbował zasypać serią uderzeń Lupo odparł je wszystkie i powalił byłego mistrza Polski na mokry asfalt. Deszcz bił po głowa im obu. Scorp znów się podniósł , ale dostał potężny kopniak ...

 

Lupo – Mówiłem ci ...jesteś beznadziejny ... Matka powinna się za ciebie wstydzić.

 

Scorp podniósł się z Ziemi i wydał z siebie okrzyk od którego zagorzała chyba cała okolica i parę sąsiednich województw. Spojrzał na Lupo , jego oczy płonęły czerwienią tak mocną – jak nigdy dotąd ....krew pulsowała mu w żyłach , i oddychał bardzo ciężko ...osiągnął szczyt , podbiegł do Lupo , ten wyprowadził w niego grad ciosów ....farba polała się z nosa , z ust , i z łuku ale żaden cios nie powalił Alexa.....z przerażającą czerwienią załapał Lupo w pół i zgniótł go niemiłosiernie po czym trzasnął nim o ulicę ..Cały zalany krwią z oczami pieklącymi się na 4 strony świata widząc pełnie na niebie ruszył przed siebie ....

Lupo leżąc na wznak pod nosem był w stanie powiedzieć tylko -

”Wrócił lepszy niż kiedykolwiek , warto było od niego dostać ...he got his blood back.”

 

Alex wiodąc u pełni , pośród czerwieni oczu otworzył usta by po cichu w stronę Lupo rzec „Dziękuję”. Zauważył znajomą alejkę ....

 

 

3 tygodnie później. – Gazety poinformowały o strasznym pobiciu dwóch mężczyzn , którzy okazali się być lokalnymi „wyrywaczami torebek” ....tożsamość poznano i przesłuchano pobitych dopiero gdy jeden otrząsnął się z szok na tyle by móc coś powiedzieć .. drugi wciąż w izolatce powtarza tylko „his blood .....his blood ..I don’t want his blood again”....

 

 

***

 

Epilog. Cmentarz ,chwila po północy.

 

Alex Stał na środku pomiędzy Grobami ...nad nim unosiła się dziwna mgła .. Wyglądała jak żywa , i dryfowała w powietrzu .. Kiedy znalazła się tuż przy ogrodzeniu Scorp pokazał na nią palcem i rzekł....

 

Alex – Ej ty ...spacerować tak , ale poza teren nie wychodź ...nazad gnoju ! Tablice Scorpowe są już gotowe.

 

Koło Scorp’a leżało 4 Kamienne tablice...

 

I – Tu spoczywa Volcano ...

II – Tu spoczywa K.Oleśnicki

III – była pusta .....Alex uczynił ją dla wolnego przeciwnika ... Na czwartej zaś widniał napis :

 

HVW Scorpion obiit Hic natus est EWF Scorpion .

 

Alex – Do zobaczenia w Gliwicach.

 

 

============================================

 

 

Rp w końcu jest , nie obraże się za komentarze. Sorry że późno ,, pisałem do szefa że sie spóźnie - zezwolił.

 

Hammerfall - blood bound ;)

915802072594e34bce782c.jpg

  • Odpowiedzi 12
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Scythe

    4

  • IOOT_DZIKO

    3

  • theGrimRipper

    1

  • mu

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  490
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Haha... na samym początku nieźle się uśmiałem z tych "fanów" xD

 

Btw.

 

Uwielbiam Twoje RP... ten tajemniczy klimat który zawszę towarzyszy Alex'owi. Te wszystkie opisy i ogólnie Twoje RP czyta się jak książkę. Alex jako postać też świetnie się prezentuje.

 

Mi osobiście Rp bardzo się podobał... nawet bardzo. Ale mogę być trochę nie obiektywny xD ... w końcu Markuje skorupiakowi :twisted:

 

Pozdro ;)

Finally, The Rock has come back to WWE !

The Rock take sledgehammer, turn it sideways and stick it straight up your candy ass!

If ya smell lalalalaluuu... what The Rock is cookin'!

 

Smackdown Hardcore Champion

1696301955482c89eb93082.jpg


  • Posty:  1 692
  • Reputacja:   24
  • Dołączył:  13.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Kolejny świetny erp w Twoim wykonaniu. Widać, że kontynuujesz klimat, który odnalazłeś już dawno. Konkretny mroczny klimat, bardzo mi się to podoba. Zawsze podobało mi się przenoszenie świata federacji w realia szarej polskiej rzeczywistości. Świetnie to wypada.

 

No i ten fragment o zmienianiu czegoś, czego zmieniać się nie da. Mistrzostwo!


  • Posty:  1 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Marny z Ciebie prowokator :D Powodzenia przy kolejnych próbach :twisted:
Do It Like A BOSS !

52212044855de371531fdf.jpg


  • Posty:  3 654
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Marny z Ciebie prowokator Powodzenia przy kolejnych próbach

 

Przynajmniej miałem inspiracje i nie pisałem RP wyjętego z dupy :twisted:

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przynajmniej miałem inspiracje i nie pisałem RP wyjętego z dupy

 

Fakt, tym razem się udało :D No i oczywiście muszę wspomnieć, że zawsze miło jest być powodem inspiracji, tyle, że nie wiedziałem, że do dziś aż tak przeżywasz tamtą wymianę zdań, żeby wydarzenia z działu, w którym piszemy OOC, przekładać na RP Board :twisted: No ale czasami trzeba się wyżyć :]

Do It Like A BOSS !

52212044855de371531fdf.jpg


  • Posty:  2 817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fakt, ten pojazd w stronę Children of Sensi, jak i w stronę Chrisa i Jupitera, wydaje mi się niepotrzebny... Z nikim z nich nie feudujesz... Może, gdyby w speechu/rozmowie z Lupo pojawiły się jakies reminescencje Scorpa na temat ostatnich rywali, byłoby to zrozumiałe...

 

Natomiast... spóźniłeś się z RP (ale nie w tym rzecz), a ja swojego oddałem jakieś 3 dni przed terminem... Ergo - miałeś 6 dni, żeby przeczytać moją erpozkę i jednak dowiedzieć się, kim jest mystery opponent. A tak, o swoim najgroźniejszym przeciwniku z najbliższej Paloozy nie napisałeś NIC... I to jest mój główny (w zasadzie jedyny, ten pierwszy traktuj z przymrużeniem oka) zarzut.


  • Posty:  1 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fakt, ten pojazd w stronę Children of Sensi, jak i w stronę Chrisa i Jupitera, wydaje mi się niepotrzebny... Z nikim z nich nie feudujesz...

 

Inna sprawa mieć, inna sprawa chcieć :D

 

Cóż, na feud ze mną nie masz co liczyć w najbliższym czasie, więc wykorzystaj miejsce w swoich erpozach na bardziej pożyteczne wątki :] I nie szukaj w moich erpach odniesień do Twojej postaci, bo mi szkoda miejsca :twisted:

Do It Like A BOSS !

52212044855de371531fdf.jpg


  • Posty:  3 654
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Fakt, ten pojazd w stronę Children of Sensi, jak i w stronę Chrisa i Jupitera, wydaje mi się niepotrzebny... Z nikim z nich nie feudujesz... Może, gdyby w speechu/rozmowie z Lupo pojawiły się jakies reminescencje Scorpa na temat ostatnich rywali, byłoby to zrozumiałe..

 

Ten "Pojazd" to nie miałbyć wrzut pod kątem Feudowania , z racji tego że te słowan ie padają bezpośrednio z ust mojej postaci. To miałbyś jedyny akcent humorystyczny w erpozie , a zracji tego , że moja postać jest raczej z tych mrocznych , nie może sypać żartami na prawo i lewo. Poza tym , Senshi i Jupki z Chrisami są najbardziej wyrazistymi postaciami w fedzie , wiec można ich najłtawiej zparodiować .....ciekawe czy ktoś zrozumiałby żarty kierowane w strone Hogwarth'u ...to raz.

Dwa , że już od początku HVW w moich eRPach pojawiały sie wzmianki o wpływie Wrestlingu na Polskę i jej różne strony. Tak własnie nalezy takrtować pierwsze wersy ,mojej RPozy.

 

Co do tajemniczego rywala. Czytałem gdzies w Regulaminie , że nie wolno odnosić się do RP rywala. W karcie jest mysterry opp. i tego sie trzymałem. Pomijam już fakt , że na logike , skoro spóźniłem sie z RP'em z racji braku czasu ....to jak miałem znaleźć czas na czytanie innych RP'ów :P

 

I nie szukaj w moich erpach odniesień do Twojej postaci, bo mi szkoda miejsca

 

...jesli już mowa o niepotrzebnych zjazdach :???:

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Scythe napisał/a:

I nie szukaj w moich erpach odniesień do Twojej postaci, bo mi szkoda miejsca

 

 

...jesli już mowa o niepotrzebnych zjazdach

 

No offense :twisted: Ja po prostu nie piszę o ludziach, z którymi na dobrą sprawę nie mam nic wspólnego w danym momencie, jeśli chodzi o "świat e-fedu" :] Każdy ma swoje upodobania i fetysze i każdy ma prawo pisać, o czym tylko zapragnie. Ja nie mam zamiaru odpowiadać na to "coś", bo tak jak pisałem wcześniej, szkoda mi miejsca :)

Do It Like A BOSS !

52212044855de371531fdf.jpg


  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

[23:55] to poszukalem przeczytalem i napisalem tak

[23:55] ok

[23:55] ale ci napisze

[23:55] ' powiem krotko i na temat , to co o nas i na nas napisales , poziom tego jest mniejszy niz tego co wysram '

[23:55] ale mi posta wyjebali

 

apropos cytatu wyżej : nie to , że sie przypierdalam ale czy ktoś ( najlepiej ten , który tego posta usunął ) mógłby mi napisać dlaczego usunięty został post kinga ?

 

co do samego erpzoa : nie czytałem bo czegoś zareklamowanego jako gówno nie czytam ale , żeby nie robić off topu to jednak sie do niego odniose . parodiować można każdego . kwestia tylko czy z sensem czy bez sensu i uups , czyżby nabijanie długości ? bo chyba inaczej tego nie wytłumaczysz skoro to był tylko element humoru erpoza . to żeby erpozy były fajne i super to mam , kurwa , szukać dowcipów w sieci , troche je zmieniac i wrzucać do erpozów bo będzie fajnie ? okej , spróbuje , a Twoja postać idealnie nadaje sie do pierwszego .

 

przychodzi alessandro scorp ze szkoły do domu i woła do ojca

- tato , tato , dzieci sie ze mnie w szkole śmieją , że mam wielką głowe .

- niech sie śmieją , a Ty idź do piwnicy i przynieś w czapce 30 kilo ziemniaków .

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

apropos cytatu wyżej : nie to , że sie przypierdalam ale czy ktoś ( najlepiej ten , który tego posta usunął ) mógłby mi napisać dlaczego usunięty został post kinga ?

 

haha pewnie ja jestem taki zdolny , że sam wyrzuciłem :twisted:

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg


  • Posty:  31
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.12.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zabawne...

zracji tego , że moja postać jest raczej z tych mrocznych , nie może sypać żartami na prawo i lewo

 

...zwłaszcza w kontekście tego :)

Kolejny Mop z dredami zamiast głowy , który myśli że start jest prosty jak ojebanie na śniadanie banana z dżemem.

 

 

Nie wiem Panowie, czy jest sens kruszyć kopię o to, kto komu kiedy i w jaki sposób pojechał. Ja akurat uważam, że choć nieco off-topicowy, pojazd na Dzieci Sushi był jednym z najjaśniejszych części tego rp-a (Nie licząc najazdu na Mamoru)

 

A co do samego rp,mam sporo uwag. Wstęp jest trochę z dupy - zawsze byłem zwolennikiem tezy, że jak jest narrator to trzyma się go bardzo "oficjalnie" tak, żeby mówił ładnie i składnie, bez "chujni" etc.

Dalej: faktycznie trochę za dużo dowcipów z dupy, w stylu promocja w Realu za 4,81 <- to było zabawne jakieś 6-7 lat temu, teraz już niekoniecznie.

 

No i nie rozumiem, przez cały rp Ioot pokazuje jak jest słaby, znosi wrzuty wszystkich, nawet miejscowych dresiarzy, ale wystarczy, żeby niejaki Lupo nie powiedział nawet nic takiego, ot wspomniał o jego matce i co? tak nagle Hulk-up i powrót do exterminator mode?

 

Trochę mi się to wszystko kupy nie trzyma sorry.

 

Plus za niezłe dialogi.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • KPWrestling
      Druga pula biletów już w sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Jeffrey Nero
      Słyszałem plotkę o kolejnym tajnym spotkaniu w Orlando T. Khana z niejakim Shanem McMahonem, który od marca ma zostać pierwszym w historii GM AEW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...