Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Who's the FUC*ING MAN!? Curtis Woods RP


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  347
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.06.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niewiadomo gdzie ... Niewiadomo kiedy

Ciemność rozlega się przed oczami.

Głucha ciemność i nic poza tym

 

Nagle słychać czyjś oddech, trzy stuknięcia, zaczyna wiać wiatr. Pojawia się ogień w tej całej ciemności. Wielki złoty świecznik z 7 świeczkami, stół i siedzący Curtis Woods. Patrzy się przedsienie w nicość ciemności, otwiera usta, jednak po chwili je zamyka. Spuszcza z głowy kaptur, podnosi głowę wysoko. Wtedy zaczyna mówić.

 

„Co się miał stać to się stało... Znacie już nowego Pro Pain Championa. Curtis Woods. Wkońcu cel został osiągnięty. Widocznie tak miało być. To chyba proste. Teraz zaczyna się nowa era, nowa era Pro Pain. Teraz to Curtis Woods przejmuje schedę po Itchytude czy po Konradzie Olesnickim. Wchodzę w 2009 rok jako mistrz Pro Pain, lepszego startu nie ma. W tym momencie pewnie mówicie sobie że każdy tak mówi jak coś mu się udało. Jednak ja jestem inny... Ja jestem człowiekiem czynu! Mógłbym się przechwalać przez kolejne pięć godzin a później wyjść na ring, ale po co gadać? Słowa są zbędne w tym fachu który uprawiamy. Zamiast gadać i się przechwalać, można pokazać ludziom że potrafimy coś zrobić na ringu. Tak właśnie. Bez przechwałek, dwóch przeciwników na ringu i mój cel. Bez gadania walczyłem na ringu z tymi dwoma którzy stanęli na mojej drodze. Spytajcie się teraz ich czy było warto stawać ze mną w ringu. Oni wam prawdę powiedzą, bo tutaj nie usłyszycie samolubnych epitetów które rozlecą się w tym pomieszczeniu i pójdą w nicość. Ta puste słowa. He. Tutaj mam pas Pro Pain a przede mną nowa szansa, nowy pas... Gorączka złota opanowała EWF! Wszyscy maja szansę walki o pas mistrzowski, cóż za dobroć, cóż za decyzja. Na następnej Wrestlepaloozie rozpocznie się turniej o pas który każdy chciałby mieć. Każdy? Powiem wam że nie każdy. EWF Title to pas dla którego Scyther oddał by flaszkę, to pas dla którego Izzy Nielsen oddał by pas Tag Team, to pas dla którego SeBa oddał by swój hełm. Taka prawda, każdy chciałby poczuć się choć przez chwile królem EWF. Jednak nie każdy. Ja już jestem królem. Jestem ponoć Pro Pain Championem, mistrzem całkowitej rzezi w tej federacji, a Pro Pain Rules to moja konstytucja! Przystąpię do walki. Nie dam z siebie 100 %, o nie... Dam z siebie 110% jak zawsze! By każdy zapamiętał Curtisa Woodsa! Ta żeby nie przepadł jak słowa w nicości świata...”

 

Curtis odsuwa krzesło i powoli podnosi się. Długa czarna płaszcz która zakrywała całość ciała wraz z koniczynami, nie miała końca jednak nagle na czarnym tle płaszczu pojawia się złoty pas Pro Pain. Woods stoi chwilę i patrzy się przed siebie. Nagle podnosi prawą dłoń, powoli przesuwa rękę nad świeczkami które po kolei gasną. Po raz kolejny ciemność zawładnęła tym miejscem.

 

......................................................................................................................................................

 

 

Słynny pokój w którym wcześniej urzędował C WEBB, a teraz przebywa tutaj Curtis. Klęczy pod ścianą, nagle rozkłada ręce.

 

„A więc czas zacząć”

 

Curtis zapala świeczki które są rozłożone wokół jego. Paczkę zapałek przerzuca przez dziurę które nazwał „oknem”. Klęka przed ścianą, po raz kolejny rozkłada szeroko ręce. W pokoju zapada cisza. Curtis nagle łapie za nóż...

 

„Pro Pain Championship”

 

Robi przekątną kreskę nożem na prawej dłoni.

 

„Curtis Woods”

 

Robi kolejną przekątną kreskę noże która z poprzednią tworzy X.

 

„Teraz to jedność”

 

Wystawia rękę przed siebie i dotyka ściany na której przywieszony jest pas Pro Pain. Trzyma tak rękę przez chwilę, krew cieknie po pasie i spada na podłogę. Nagle Curtis bierze pas ze ściany, podnosi go do góry. Po tym siada przy ścianie i kładzie pas Pro Pain na nogach. Uśmiecha się i mówi :

 

„Pro Pain Championship... Curtis Woods.

 

To co robie jest niebezpieczne,

To jest to czego nikt inny nie robi,

Gdzie inni widzą strach,

Ja widzę swoją okazje,

Mi na tym zależy, mogę pomóc,

Mogę zmienić to wszystko w coś lepszego,

Czy tego chcecie czy nie...”

 

Curtis zaczyna się patrzeć na X który sam sobie zrobił na prawej dłoni. Wystawia ją przed siebie, krew wciąż z niej spływa, jednak Woods się tym nie przejmuje.

 

„Moja dusza jest teraz napełniona, teraz czuje się silny. Tak jak wcześniej mój braciszek. W momencie gdy Venomus padał na matę przy moim submission on zszedł z góry i stanął na rampie. Gdy Venom przestał oddychać on się uśmiechnął. Gdy uderzałem przeciwnika pasem, zaczął płakać. Gdy do niego podszedłem odszedł... Cóż poradzić... Tak miało być... To chyba proste... Jednak nie to miałem na myśli... Nie wiecie o czym mówię? Na pewno ktoś was umie czytać, ale czy ktoś z was czyta taki szmatławiec jak „Fakt”? Więc chciałem pokazać ludziom co to jest wrestling a oni co?”

 

Łapie kawałek papieru z gazety.

 

„Myślicie że to horror? Nie, to się dzieje naprawdę. Ostatnio w Zielonej Górze odbyła się gala ECW. Na tej gali występował zawodnik o imieniu Curtis Woods. Wysoki, łysy i cały utatułowany... do tego niesamowicie brutalny. Po walce, którą wygrał w równie brutalny sposób zaatakował swojego przeciwnika mistrzowskim pasem, po czym opuścił hale. Jednak historia tej skomplikowanej osobowości jest znacznie dłuższa niż to co już napisałem. Curtis Woods na początku nosił przydomek C WEBB, z niewiadomych powodów. Był wtedy osobą roześmianą, która swoimi dowcipami rozśmieszała każdego, szalał poza ringiem wprowadzając humor w federacji. Jednak to nie pomagało mu w karierze. Przegrał wszystkie swoje pojedynki... Wtedy nastąpiła metamorfoza Curtisa Woodsa... Z szalonego chłopaka stał się osobą dla której ból i krew są na porządku dziennym. To przyniosło mu większe sukcesy ponieważ przed zakończeniem roku stał się mistrzem w dywizji Hardcore. Nie wiemy gdzie mieszka, jak żyje i co robi w życiu prywatnym... wiemy jedynie że jego metamorfozę można przyrównać do przemiany postaci literackiej... Każdy kto czytał „Dziady” Adama Mickiewicza wie już o co chodzi. Curtis C WEBB Woods przeistoczył się w Curtisa Woodsa, zaś Gustaw przeistoczył się w Konrada. Konrad i Curtis to bez wątpienia podobne postaci. W Dziadach Konrad walczył o wolność dla Polski, walczył z przeciwnikiem o wyższe cele, podobne postanowienie ma Woods, on walczy o swoją federacje. Jednak czy tak brutalna walka przekalkuluje się na ilość osób zainteresowanych wrestlingiem? Czy litry krwi które wypija za każdym razem Woods przyciągnie ludzi? Czas nam pokarze.”

 

Zaciska kartkę w pięść i rzuca nią w ścianę naprzeciwko niego.

 

„I co wy o tym sądzicie? Jestem Krwiopijcą... Porównują mnie do postaci z książki... Na co to komu? Robie to co powinienem robić? Tylko czy ja mam rozumieć że ludzie w tym kraju nie lubią hardcoru? Czy ludzie w tym kraju boja się... Krwi!? Czy wy czujecie lęk przed tym co przepełnia wasz organizm? Normalnie nie wierze w to co czytam... Czy wy się w tym kraju ze mnie nabijacie? Hahahahahaha... Niech i tak będzie... Ale kto jest tutaj słaby widać odarazu. Koniec gadki, wynosimy się.”

 

Curtis wstaje, przewiesza pas Pro Pain przez ramię, z dziury wyciąga Kendo Stick i kieruje się w stronę wielkiej dziury, wchodzi w nią jednak po pięciu sekundach wraca. Patrzy się obok „okna” i zauważa grzyba który powoli zajmujeprzestrzeń na ścianie. Curtis się uśmiecha...

 

„Hehe... Kwiatek...”

 

I wychodzi...

 

 

......................................................................................................................................................

 

 

 

W pustym ciemnawym pokoju buja się zapalona żarówka oświetlająca raz jedną, raz druga strone pokoju. Po prawej stronie widzimy zarysy człowieka. Słychać wolno stawiane kroki na starej, skrzypiącej podłodze. Curtis pochodzi do żarówki i łapie ją. Zatrzymuje ją i puszcza. Odpina pas Pro Pain i przewiesza go na bark. Przechyla głowę i zaczyna mówić.

 

„A więc rozpoczyna się wyścig szczurów, wyścig o złoto, gorączka władzy... Hehehe, jakie to żałosne. Mały turniej rozpoczyna się na XCIII z kolei gala ECW. Idąc po gałęzi widzę swojego przeciwnika jest nim nijaki Bison Beer z pod sklepu... Imponujący przeciwnik... Jakimś dziwnym trafem zjawił się tutaj w ECW i od razu ja muszę go uczyć walki, może lepiej od razu wrócić po ten pełen wspomnień sklep? Nie lepiej być koneserem piwka w domu oczekując świata końca? Oczywiście będą ładowany w dupe przez własnego ojca... Panie Browarek, nie chcę mieć z panem nic wspólnego... Szanuje Cię tak samo jak ty szanujesz mnie ale tutaj nie ma miejsca na sentymenty... Nie ma miejsca na odpoczynek po piwku, jeżeli po to tu przyszedłeś to już możesz dzwonić po nosze... Pana Browarka powinniśmy pokonać i dalej zmierzę się z dwoma przeciwnikami, Jednym z nich może być pan Husar... Już jednego NKWDowca pokonałem i mam zamiar to uczynić po raz kolejny. Spytaj się Partiot jak to jest być rozłożonym po Hardcore Drop... Tak w ogóle to on żyje? Typowy Polak, jednak szanuje tak samo Ciebie jak i cały ten naród z tak wspaniałą historią. Wieczna walka o swoje cele, mógłbym nawet się porównać do tego państwa...Ty masz to samo pijaczyno prawda?... Twój przeciwnik... Uważaj bo stanie na głowie, obróci się i powie... PODDAJ SIĘ PÓKI MOŻESZ!... obym wtedy nie był na arenie bo chyba śmiechem rozsadziłbym całe Gliwice. Chłopcze dla którego muszą specjalnie kupować petardy posłuchaj mnie uważnie... Nie zjawiaj się na ringu i rzuć to... Pójdź najlepiej kręcić kebaby u Turka z Hamburga popijając Coca-Colę bez cukru... Ale z czasem będzie Ci brzuch zasłaniać oczy... Urodzony ze mnie kseroboj... Musisz mi wybaczyć Dzieciaku Nocy. A zresztą zrobisz jak uważasz... Jednak wszyscy Ci przeciwnicy nie równają do osoby która już na nas czeka. Scyther... Jestem niesamowicie szczęśliwy że będę mógł z tobą stoczyć wojnę na ringu... Pierdolony Brudny Harry Tego Biznesu... Dobre dobre... Jednak należało by kończyć powoli tą bezsensowną gadkę... Odstawmy petardy, piwa, jointy, bańki i inne i zacznijmy to za co ludzie nas kochają... Trzeba zrobić z kogoś Omlet... prawda Scyther? Taaaaa... Tyle i musicie wiedzieć że ja nigdy się nie myle... Zobaczymy się na ringu i wtedy się okaże... WHO’S THE FUCKING MAN! Ale odpowiedź zna każdy...”

 

W tym momencie Curtis łapie pas w lewą dłoń i szeroko rozkłada ręce. W lewej pas Pro Pain a w prawej znamię w kształcie litery X... Curtis opuszcza ręce, obraca się i rusza... jednak w pewnym momencie się zatrzymuje... ogląda się za siebie... Odwraca się i energicznym ruchem uderza w żarówkę która rozpada się... Nic nie widać, słychać jedynie oddalające się kroki Pro Pain Championa.

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • The Sickman

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
    • MattDevitto
    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...