Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Lider? (Ricky Banks RP)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 692
  • Reputacja:   24
  • Dołączył:  13.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Znajdujemy się w jednym z wrocławskich marketów typu RTV i AGD. Godzina popołudniowa, około 16, więc market nie jest zbytnio oblegany przez ludzi. To nie dziwi, gdyż jest środek tygodnia, a o tej porze większość szarych Polaków jeszcze pracuje. Niektórzy mają jednak wolne. Tymi szczęśliwcami są m.in. Piotr Balicki i Ricky Banks, którzy podążają pomiędzy regałami zachwycając się co niektórymi nowinkami elektronicznymi. Balicki, jak to człowiek biznesu, ma na sobie elegancki garnitur, płaszcz i kapelusz. Ricky zaś tym razem nosi się bardziej na luźno, gdyż ma na sobie szary dres, jednak nie dostrzeżesz jakiej marki, gdyż Banks nie musi eksponować znaczków.

 

Piotr Balicki - ...tylko wiesz, musi być wypasiony. Najlepszy!

 

Ricky Banks – Piotrek... czy mnie kiedykolwiek interesowały inne telefony? Tylko najlepsze zabawki!

 

Piotr Balicki – Wiem, wiem... (panowie podchodzą do regału z telefonami, Balicki wskazuje na jeden z nich) Może ten? Zajebista klapka i w ogóle fajny.

 

Ricky Banks (robi zdegustowaną minę) – Czy nie mówiłem ci już, że klapka wcale nie oznacza nic wypasionego? Liczy się wnętrze... jak u kobiety.

 

Piotr Balicki – A od kiedy to u kobiety liczy się wnętrze?

 

Ricky Banks – No może faktycznie mnie trochę poniosło. (śmiech) Powtarzam jednak. Klapki są ok. Ale podczas wizyty pod prysznicem w każdej polskiej arenie wrestlingowej... Ten syf... Czy tam czasem ktoś sprząta?

 

Piotr Balicki – W HVW tego nie mieliśmy, nie było nas stać w czasach niszowości. Trzeba było pracę zlecać wybranym wrestlerom. Wielu z nich o wiele lepiej sprawdzała się w sprzątaniu toalet niż w walce. Ale do sedna. Mówisz, że ta komórka to lipa?

 

Ricky Banks – Piotras... jest równie lipna jak umiejętności ringowe chłopaczków z Hogwarth Fellowship.

 

Piotr Balicki – Swoją drogą co to za żałosna nazwa... Proving Ground, to było dobre... To którą komóre polecasz panie ekspert?

 

Banks wyciąga rękę w kierunku jednego z modeli. (nie oczekuj to nazw, nie muszę lansować marek bo i tak każdy ma swoje zdanie na ten temat) Ricky mimo swojej siły trzyma aparat delikatnie, tak aby nie wyrządzić „krzywdy” temu cudeńku. W jego oczach widać coś w stylu młodego chłopca, który dostaje swoją pierwszą kolejkę pod choinkę. Można powiedzieć, że jest wpatrzony w nią jak w obrazek, jak w kobietę którą miał, lecz stracił. Właściwie, to ową wielką fascynację telefonami można wytłumaczyć właśnie w taki sposób – jak głupio to nie brzmi, ale telefon stał się jego kobietą, która go zawsze zrozumie i nie odejdzie od niego, gdy tylko wejdzie po raz kolejny na ring. Ktoś powie – czemu nie znajdzie sobie kolejnej kobiety? Ale czym kolejna będzie się różnić od poprzedniej? Przecież wszystkie są takie same – na początku wszystko jest ok, ale dopiero z czasem pewne wady i niedociągnięcia wychodzą na wierzch. Dopiero w pewnym momencie pewne akceptowane do tej pory sprawy, przestają być akceptowane. Ricky wiedział, że to by nastąpiło prędzej czy później, że czekałby na niego kolejny niepotrzebny zawód. Nie chciał tego, więc odpuścił sobie na jakiś czas stałe związki...

 

Piotr Balicki – Ricky, ogarnij się... gapisz się w tą komórkę jak jakiś szaleniec.

 

Ricky Banks (spogląda na Piotra) – Nie jak szaleniec, lecz jako pasjonat. To jest cudeńko. Jeśli chcesz mieć najlepszy dostępny na rynku telefon komórkowy, to potrzebujesz kupić tą piękność.

 

Piotr Balicki – Ja wiem? (krzywi się) Dla mnie wcale nie jest taki piękny...

 

Ricky Banks (poirytowany tymi słowami) – Słuchaj, jak chciałeś sam wybierać to po co mnie tu zabrałeś?

 

Piotr Balicki – No dobra wyluzuj. Skoro mówisz, że jest najlepszy to wierze, tak samo gdy Jupiter mówi, że jest najlepszy.

 

Ricky Banks – To chyba po kolejnej gali będziesz musiał przestać wierzyć, po tym jak go pokonam to już nie najlepszy. (śmiech obu)

 

Piotr Balicki – Tak, tak, a ja reaktywuje HVW.

 

Ricky Banks – Dzięki, że we mnie wierzysz. Jednak nie jestem tam jako sztuka, aby liczby się zgadzały, zamierzam wygrać. A teraz bierz dupę i idziemy do kasy kupić ten pieprzony telefon... chyba, że się nie zdecydowałeś?

 

Piotr Balicki – Jeśli ty go polecasz to się decyduje. Kupmy ten telefon i napijmy się piwa. Mam ochotę na solidną dawkę złocistego płynu. (tu można nadmienić iż mina Piotra zdawała się wskazywać, iż ten dżentelmen mocno się rozmarzył wizją wypicia piwa. Zresztą co się dziwić, Piotr uwielbia ten napój, gdyby to był jego erp, to poświęciłbym więcej miejsca temu faktowi :D)

 

Mężczyźni ruszyli w kierunku jednego z ekspedientów, po drodze mijając inne stoiska, także stoisko z telewizorami... przy którym nagle zatrzymał się Ricky.

 

Ricky Banks (typowo amerykańskie wyrażenie określające całą gamę emocji) – Fuck!

 

Piotr Balicki (odwraca się) – Nie mów, że telewizorami też się interesujesz?

 

Ricky Banks – Zamknij się i słuchaj.

 

Balicki tak właśnie zrobił. Banks nie zainteresował w tym wypadku telewizor, a program który właśnie nadawano. Było to coś typu tych programów o sensacjach, gdzie redaktorzy szukają jedynej sprawiedliwości. Krótko mówiąc, taka gazeta (o której możesz przeczytać w moim poprzednim erpie) tylko, że w wersji telewizyjnej. Zobaczmy teraz czego dotyczył reportaż.

 

Tu realizator funduje nam swoje firmowe zbliżenie na ekran telewizora i magicznym trikiem, całość pojawia się na naszym oczom.

 

Redaktor – Skandal w polskim wrestlingu. Tak krótko można podsumować to, do czego doszło w jednej z polskich federacji wrestlingu. Czy w High Voltage Wrestling dochodziło do jakichś nieprawidłowości? Czy piłka nożna to nie jedyna dyscyplina sportu pełna niejasnych machlojek? Reportaż Marcina Pustalskiego.

 

Głos lektora – Wrestling – bardzo popularny w Polsce sport walki. Co tydzień tysiące fanów ekscytują się emocjonującymi walkami sportowców kaskaderów, którzy walczą na śmierć i życie by zdobywać upragnione trofea. Skąd jednak pewność, że rzeczywiście wygrywają najlepsi?

 

Realizator pokazuje fragmenty z przeróżnych walk, po czym lektor zaczyna mówić dalej.

 

Głos lektora – Jak się okazuje w nieistniejącej już organizacji High Voltage Wrestling nie zawsze umiejętności decydowały o wynikach walk. Okazuje się, że ci wrestlerzy, którzy mieli znajomości mieli łatwiej. Posłuchajmy relacji jednego z wrestlerów, który pragnie zachować anonimowość.

 

Widzimy jakąś postać siedzącą tyłem do kamery w przyciemnionym pokoju. Standard w takich sytuacjach.

 

Wrestler (głos również ma zmieniony) – W HVW nigdy nie liczyło się co potrafisz. Wystarczyło, że znasz Balickiego i nie musiałeś się o nic martwić. Jeśli go nie znałeś, zawsze mogłeś sobie zaskarbić sympatię w inny sposób. Nie ukrywam, że niektórzy wrestlerzy wręczali prezesowi łapówki, aby osiągnąć korzyści.

 

Reporter – Co to były za łapówki?

 

Wrestler – Różnie bywało. W zależności od tego jak blisko się było z Balickim. Wiem o tym, że od jednego z wrestlerów dostał odtwarzacz DVD w zamian za titleshot, który swoją drogą należał się mi. Jeden z wrestlerów, który był już mistrzem często ofiarowywał szefowi „czteropaki” w zamian za to, by mógł dłużej być mistrzem. Mało tego, często pili wspólnie ten alkohol, co jest już sprawą niedopuszczalną. Niektórzy zawodnicy tacy jak ja byli nielubiani z tego powodu, że nie chcieli wchodzić w d*** (w tle słynne piknięcie) Balickiemu. Byliśmy lepsi od nich, ale nie szanowano nas, nie liczono się z nami.

 

Znów widzimy fragmenty walk, zaś lektor kontynuuje.

 

Głos lektora – Wygląda na to, że korupcja dosięgnęła również wrestling. Tu należy postawić pytanie – czy istnieje jakiś sport, który nie został skaleczony tymi brudnymi taktykami?

 

Wrestler (kontynuując swoją wypowiedź) – Dobrze, że ta federacja upadła, bo prezentowała haniebne wartości. Mogę zagwarantować, że w EWF nie ma takich praktyk i to odróżnia tą federację od tego bagna wykreowanego przez Piotra Balickiego. Liczę, że Balickiego dosięgnie sprawiedliwość, gdyż należy oczyścić wrestling z takich osób jak on. Balicki stworzył prężnie działającą machinę obłudy i kłamstwa, dzięki czemu tak długo udawało mu się utrzymać to w tajemnicy.

 

Głos lektora – Jak wiele korzyści mógł przyjąć w czasie działania HVW Piotr Balicki? Szacuje się, że wiele, gdyż jak donoszą nasze inne źródła Balicki unikał także płacenie podatków. Dodatkowo mówi się, że nielegalnie zdobył koncesję na nadawanie HVW TV. Niejasne jest też sytuacja w jakiej Balicki uzyskał prawo do emisji PPV Baltic Mayhem, mimo iż wcześniej przez długi czas nie mógł uzyskać na to zgody. Pytań wokół osoby Piotra Balickiego oraz samej organizacji HVW jest dużo więcej.

 

Reportaż kończy się my zaś wracamy do prowadzącego.

 

Redaktor – Sytuacja wygląda naprawdę poważnie. Mamy informację iż prokuratura ma wszcząć w tej sprawie śledztwo, które ma wyjaśnić wszystkie wątpliwe kwestie. Nasza stacja bez wątpienia będzie informować o dalszym rozwoju sytuacji, a także o kolejnych doniesieniach. Jak zawsze jednak będziemy przekazywać państwu prawdę, szukając sprawiedliwości i walcząc z wszelkimi przejawami nieuczciwości i niesprawiedliwości.

 

Piotr Balicki (jakby w szoku) – Ja pierdole!

 

Ricky Banks – Jak można nadawać takie bzdury? Przecież to wszystko absurd.

 

Piotr Balicki – Absurd, czy nie, zapewne będą z tego kłopoty. Muszę się skontaktować z moimi prawnikami, więc wybacz Ricky, muszę spadać. Telefon kupimy następnym razem.

 

Ricky Banks – Jak uważasz. To zadzwoń później, powiedz jak się sprawy mają. Trzymaj się.

 

Banks żegna się z Balickim, który w pośpiechu opuścił market. Ricky zaś jeszcze przechadzał się po nim jakiś czas, sprawdzając ofertę odtwarzaczy MP4 i kamer cyfrowych. Ricky interesował się nie tylko telefonami, ale całą szeroko pojętą elektroniką. Telefony to była pasja nr 1, lecz nie jedyna. Można powiedzieć, że był takim gadżeciarzem, gdyż dużą część swojej wypłaty wydawał na wszelakie nowinki techniki. Często zmieniał telefony, tak by stale mieć ten najnowszy, z lepszymi możliwościami bajerancki sprzęt. Nie po to by się nim chwalić przed znajomymi, nie po to by pokazać, że stać go na to. Po prostu lubił być na czasie z tymi wszystkimi gadżetami.

 

Jako, że Balicki nie zdążył zakupić komórki dla siebie, to Banks tym razem opuścił to miejsce z pustymi rękami. W drodze na parking zaczepiło go jednak dwóch młodych mężczyzn, którzy wyraźnie tu na niego czekali.

 

Mężczyzna 1 – Przepraszamy Ricky, można na moment przeszkodzić?

 

Ricky Banks – O co chodzi? Chcecie mnie prosić o autograf?

 

Mężczyzna 2 – Nie tylko... Jesteśmy redaktorami największego w Polsce wrestlingowego portalu. Chcielibyśmy abyś nagrał taki exclusive dla nas, takie promo odnośnie zbliżającej się walki z Jupiterem.

 

Ricky Banks – Promo? No sam nie wiem. Ostatnim razem gdy ktoś zaproponował mi nagranie promo przed walką, to zebrał paru miejscowych meneli, których miałem pobić. Potem miałem wrócić do domu i pobić ojca mojego rywala. Potem miałem wypić bardzo dużo alkoholu... Dziwne pomysły tu miewają. To nie mój styl chłopaki.

 

Mężczyzna 1 – Spokojnie. Nic z tych rzeczy.

 

Mężczyzna 2 – Wiemy, że wraz z Jupiterem stoicie po jednej stronie. Chcemy byś nagrał dla nas takie promo, w którym odniesiesz się do Jupitera oraz do waszej walki w taki sposób, jakbyś go nie lubił.

 

Ricky Banks – Jakby był moim wrogiem? Mam tak udawać?

 

Mężczyzna 2 – Dokładnie. Twoi fani czytający nasz portal byli by zachwyceni.

 

Ricky Banks – Myślę, że można to zrobić, co mi szkodzi. To przecież tylko zabawa.

 

Mężczyzna 1 – Świetnie. W takim razie stań sobie tutaj (wskazuje miejsce) Kolega ustawi kamerę i zaczynamy.

 

Mężczyźni przygotowują sprzęt, by po chwili dać Banksowi znak iż może zaczynać!

 

Ricky BanksJuż można, tak? Ekhm... Już na najbliższej gali, ja i ty Jupiter. Jeden na jeden w ringu, w walce, której zwycięzca może być tylko jeden. Nie oszukujmy się, twoje najlepsze lata minęły już dawno. Twoje najlepsze walki masz już dawno za sobą, więc może pora ustąpić miejsca młodszym, ambitnym wrestlerom takim jak ja? Spójrz prawdzie w oczy. Posiadasz w tej chwili HVW World Championship, pas który w EWF nic nie znaczy. Kompletnie nic. Chociaż jakby z grzeczności dostałeś prawo do walki w finale turnieju o EWF World Title bez eliminacji. Można to uznać za wyróżnienie... ale czym jest to wyróżnienie przy wartościach, które rzekomo wyznajesz a bez problemu pozwalasz im umrzeć? Tak! Dobrze słyszysz. Pozwalasz umrzeć HVW wraz z wchłonięciem jego najważniejszego pasa przez EWF. Czy zrobiłeś coś aby walczyć o HVW? Kompletnie nic! Czy choćby pisnąłeś o tym, że nie zgadzasz się na stracenie pasa HVW? Nie powiedziałeś nic! Bez problemu przystałeś na pomysł Castro, by walczyć o EWF World Title. Tylko co z wartościami HVW, które ponoć znaczą dla ciebie dużo? Tak łatwo pomagasz im umrzeć, więc może od razu zrzeknij się pasa HVW, przekażmy go w ręce kogoś odpowiedniejszego. Ty zaś spokojnie skupisz się na wygraniu EWF World Title.

 

Banks przybliża się do kamery.

 

Ricky BanksRób co chcesz. W najbliższej walce pokażę ci, jak walczy ktoś naprawdę emocjonalnie związany z HWV. Pokaże ci odpowiednią drogę, która próbował pokazać ci Vaclav. Widzisz Jupozzo, z tobą rzeczywiście musi być coś nie tak, skoro połowa rosteru chce ci dokopać. Dla samego przykładu na ostatniej gali najpierw zaatakował cię niejaki El Masturbator, swoją drogą lepiej nie wchodzić w gre gościowi o takiej ksywce. Potem dostałeś łomot od kolejnego kolesia, którego nawet nie znam. Do tego dochodzą Vaclav, czy wiecznie źle nastawieni do ciebie Cry-babies of Sensi. A to tylko kilka przykładów. Więc powiedz Jupiter, co z tobą nie tak?

 

Możesz powiedzieć, że kim ja jestem by wychodzić z takimi tezami? Zgoda, jestem zaledwie Evolution Championem. Wiem, że do tej pory ten tytuł nie znaczył kompletnie nic. Sądzę, że jestem jednak odpowiednią osobą, która może podnieść prestiż tego pasa znacząco. Już sam fakt, że ja go zdobyłem podnosi jego prestiż co najmniej o jedną klasę. To, że jako posiadacz tego tytułu walczę w walce wieczoru, jeszcze bardziej zwiększy jego prestiż. A fakt, że w owej walcę pokonam cię Jupiter, podniesie prestiż tego tytułu na wyżyny. Gandalfie, nie stanowisz dla mnie żadnej przeszkody, twój czas już minął. Teraz przyszła pora takich wrestlerów jak Nicky Damage, Venomus czy Alex Scorp. To są wrestlerzy, którzy są prawdziwie związani z HVW, zupełnie inaczej niż ty. HVW Originals prędzej czy później zdominują federację, a ty będziesz jednym z naszych celów. Ty, który nie reprezentujesz naszej ukochanej federacji godnie.

 

Nie muszę na ciebie bluzgać Jupiter, gdyż mimo wszystko cię szanuję, lecz pamiętaj. Jestem Ricky „The Finest” Banks i mi jest pisane zdobywać najwyższe cele. Najważniejszym celem jest zdominować EWF, a co się z tym wiąże pokonać także ciebie. Ciebie, gdyż tak naprawdę nie jesteś po stronie HVW, nie czujesz tego o co walczymy, bo to nie jest twoja wojna. Staniesz się za to jedną z jej ofiar. Poniesiesz karę, za zdradę wartości HVW i będzie to bardzo wielka kara. Nie chcę kończyć twojej kariery, ale spójrz prawdzie w oczy. Nie jesteś młodzieniaszkiem, a wchodzisz do ringu z jednym z największych zawodników rosteru, z młodym, pełnym energii kolesiem, który na drodze do chwały nie stanie przed niczym. Poproś swojego druha, Chrisa Attitude by stanął w twoim narożniku, bo bez wątpienia przyda ci się pomoc, gdy sędzia odliczy do trzech znokautowanego ulubieńca publiczności.

 

Jupiter, lepiej bądź gotowy na tą konfrontację, gdyż to nie są żarty. (podniesionym głosem) To się dzieje na poważnie!!!

 

W tym momencie Ricky pokazuje mężczyźnie z kamerą, że to będzie koniec.

 

Mężczyzna 1 – No stary, to było mocne.

 

Ricky Banks – Dobrze było? Dostatecznie bardzo go nie lubiłem? (śmiech)

 

Mężczyzna 2 – Szczerze mówiąc, to przerosło nasze oczekiwania. Jeszcze chwilę byś mówił i brakło by nam miejsca na taśmie. (śmiech)

 

Mężczyzna 1 – W takim razie, dzięki Ricky, materiał będziesz mógł ujrzeć dziś na naszej stronie, więc zajrzyj. Powodzenia w walce.

 

Ricky Banks (przybija piątki mężczyznom) – Cała przyjemność po mojej stronie. Bardzo ciekawe doświadczenie. Zajrze na pewno.

 

Każdy rozchodzi się w swoim kierunku, Ricky zasiada za kierownicą swojego Dodge'a Ram. W dobie kryzysu zastanawiał się czy nie zmienić go na coś tańszego, jednak wygrał sentyment do tego samochodu, który kupił jeszcze gdy pracował dla Balickiego. Teraz jego wypłata jest nieco skromniejsza, ale rozsądne gospodarowanie funduszami pozwala mu nadal na wszystkie uciechy życia codziennego. Banks odpala pojazd i rusza w swoim kierunku.

 

 

Kilka godzin później...

 

 

Banks siedzi w fotelu przed komputerem i ogląda nagrane wcześniej promo. Ma niezły ubaw z samego siebie, bo jakby na to nie patrzeć to śmiesznie jest słuchać jak samemu sztucznie jedzie się po swoim znajomym, do którego tak naprawdę się nic nie ma. „Ciekawe jak zareaguje na to Jupozzo” pomyślał nawet Banks. Nie wątpię, że zrozumie o co chodzi, to w końcu człowiek na poziomie, który zdaje sobie sprawę, że to tylko wygłupy. Śmiech Ricky'ego przerywa dzwonek telefonu... Banks spogląda na wyświetlacz, gdzie pojawia się „Nr. strzeżony”...

 

Ricky Banks – Kto to do cholery? Mam nadzieje, że to nie żadni reporterzy o tej godzinie. (wciska zieloną słuchawkę) Halo??

 

Tutaj warto nadmienić, że utalentowany realizator transmisji dzieli obraz na pół. Z jednej strony widzimy siedzącego w fotelu Banksa, a z drugiej...

 

Piotr Balicki – Ricky, to ja Piotrek.

 

Ricky Banks – Piter, to czemu dzwonisz z zastrzeżonego?

 

Piotr Balicki – Bo dzwonie z aresztu... (Banks – What?) Zostałem zatrzymany w związku z tą rzekomą aferą korupcyjną w HVW. Na dniach mam zostać przesłuchany przez wrocławską prokuraturę, a co najgorsze, jeszcze trochę tu posiedze.

 

Ricky Banks – Co to za bzdury?

 

Piotr Balicki – Słuchaj mnie Ricky bo nie mam czasu na dłuższą rozmowę. Jako, że ja tu jeszcze zostanę, to ktoś musi przejąć dowodzenie w HVW Originals. Ricky, przekaż chłopakom, że teraz ty rządzisz.

 

Ricky Banks – Ja? A co z Jupkiem?

 

Piotr Balicki – Obaj wiemy, że Jupiter ma inne sprawy na głowie. Wszyscy wokół chcą go zniszczyć, więc nie będzie miał czasu dla HVW Originals. Teraz ty jesteś liderem. Wiem, że jesteś na to gotowy. Jak będziesz czegoś potrzebował, to kontaktuj się z moimi prawnikami. Oni wiedzą co robić. Ja muszę kończyć.

 

Ricky Banks – No trzymaj się tam brachu.

 

Słychać trzask w słuchawce, Balicki się rozłącza. Wyraźnie zaskoczony Banks łapie się za głowę, jakby nie mogąc uwierzyć w to co usłyszał. Jego najlepszy kumpel wylądował w areszcie, on zaś ma przejąć dowodzenie w HVW Originals. Tylko skąd pewność, że oni go posłuchają? Przecież póki co, ciężko mówić o tym by Banks miał wśród nich autorytet, a przecież NKW nie są zbytnio pokorni. Ricky czuł się wyróżniony, ale mimo wszystko nie pewny tego w co się pakuje. Wiele pytań pojawiło się teraz w jego głowie. Jak sobie z tym poradzi? Czekajcie na rozwój sytuacji...

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Juppozo

    1

  • estevez

    1

  • Scythe

    1

  • IOOT_DZIKO

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 632
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Este wczoraj jak czytałem Twojego RP już wiedziałem czemu walczę akurat z Tobą... Zarząd znowu chce mnie upokorzyć, mistrza HVW... Tak jak z Mamoru... Dobre RP... będzie ciężko :D A robienie z Banksa trochę lekko bardziej mniej mądrego rozpierdala hehe... :lol:

53541565549537ccb6a05f.jpg


  • Posty:  3 654
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

eRPozka taka lekka bym rzekł :D

Niemniej czytało się lekko i przyjemnie , szczególnie zaciekawia i wciąga ten reportarz , ciekawie wybrnałeś z sytuacji w której grasz Banksa i na chwile odstawiasz Balickiego ...good work este :roll:

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo dojrzały RP. Super się czyta! Mistrzowskie dialogi, po prostu rozbrajający speech, a co najważniejsze, piękne, dokładne i zapierające dech w piersiach opisy! Dla mnie totalna bomba. 12,8/10!

 

Nie, żebym cukrował, ale wydaje mi się, że na obecny moment jesteś najbardziej dojrzałym e-fedowiczem w EWF. Szkoda, że nie ma Cię w turnieju, bo miałbyś ogromne szanse na finał (no, może Scorp byłby w stanie Ci przeszkodzić). Jeszcze raz gratki!

 

Cholera, byłbym zapomniał! Humor na najwyższym poziomie. Uśmiałem się, jak nigdy.

Do It Like A BOSS !

52212044855de371531fdf.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
    • MattDevitto
    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...