Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Twoja kontrowersyjna opinia.


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  970
  • Reputacja:   191
  • Dołączył:  08.01.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

13 godzin temu, Nialler napisał(a):

kisi się w tym gównianym gimmicku o którym każdy wie że to on

No ale co to za problem, że każdy wie? 

13 godzin temu, Nialler napisał(a):

No po co ciągnąć ten projekt? I tak każdy wie kto kim jest i ani to jakieś śmieszne ani potrzebne.

Bo Meksykanie go kochają i jest mega over na galach AAA. Tak że ewidentnie potrzebne, Dominik nie może robić tam wszystkiego. 

 

Moim zdaniem El Grande Americano właśnie teraz działa. Wcześniej widzieliśmy po prostu Chada Gable w masce, a teraz kogoś, kto naprawdę wydaje się być Hiszpanem/Meksykaninem, z szacunkiem do całej kultury lucha, gadającego po hiszpańsku itp. Coś jak Bruce Wayne i Batman, z tym że dawno nie widzieliśmy Kaisera jako Kaisera. Poza tym wygląda to tak, jakby Ludwig miał w cholerę zabawy odgrywając luchadora. Ja też mam, kiedy go w tym wykonaniu widzę

6427638215a28716991f4b.jpg


  • Posty:  273
  • Reputacja:   136
  • Dołączył:  06.02.2014
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

52 minuty temu, Tomos napisał(a):

No ale co to za problem, że każdy wie? 

Dla mnie właśnie taki, że Kaiser, Gable, Pete i Dunne powinni występować jako (dla mnie) bardzo dobrzy wrestlerzy w swoich oryginalnych postaciach, a nie jakieś rayo i jajo czy jak ich tam ponazywali i w jakichś maskach. Sam Dunne mówił, że nienawidził postaci Butcha a za Huntera wrócił normalnie, tak samo jak LA Knight. I teraz co? Jakiś pseudo luchador.

 

54 minuty temu, Tomos napisał(a):

Bo Meksykanie go kochają i jest mega over na galach AAA. Tak że ewidentnie potrzebne, Dominik nie może robić tam wszystkiego. 

No tak. Ale przecież roster AAA miał do tej pory swój roster o ile się nie mylę więc chyba iluś tam ich musiało być. A teraz mam wrażenie, że tam jest teraz pół rosteru WWE, ale AAA nie oglądałem nigdy więc nie wiem. Skoro to meksykańska federacja to chyba mają swoich luchadorów normalnych a nie jakichś przebierańców z normalnych zawodników (jakkolwiek to hipokrycko nie brzmi).


  • Posty:  103
  • Reputacja:   114
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

1 hour ago, Nialler said:

Dla mnie właśnie taki, że Kaiser, Gable, Pete i Dunne powinni występować jako (dla mnie) bardzo dobrzy wrestlerzy w swoich oryginalnych postaciach, a nie jakieś rayo i jajo czy jak ich tam ponazywali i w jakichś maskach. Sam Dunne mówił, że nienawidził postaci Butcha a za Huntera wrócił normalnie, tak samo jak LA Knight. I teraz co? Jakiś pseudo luchador.

 

Mówiąc o kontrowersyjnych opiniach, mam kolejną. 

Każdy gimmick można przepchnąć, jeśli znajdzie się na to sposób.

Zgadzam się z tobą że Kaiser, Pete i Bate powinni występować jako "oni". Myślę że cała trójka ma wystarczająco talentu i umiejętności żeby przekonać do siebie publiczność. New Catch Republic - nie powiem że było moim ulubionym tag teamem, bo za krótko to trwało, ale to był jeden z tych team'ów gdzie widziałem potencjał dla siebie żeby ich lubić. Kaiser szczerze mówiąc też powoli zaczynał robić sobie miejsce jako taki "arystokratyczny prick". Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta, ale był kiedyś taki jeden zawodnik który zaczął z podobnym gimmick'iem jako pseudo arystokrata z bardzo estetyczną budową ciała i potem powoli zaczął przeradzać się w coś bardziej poważnego...nie pamiętam tylko jak on się nazywał...no cóż, pewnie po prostu nie zrobił wystarczająco dobrej kariery żeby go ktokolwiek pamiętał...

:ttrip:

 

Wracając do tematu - mam wrażenie że gdyby dali temu trochę czasu i poważny storyline, Los Americanos przeszliby w WWE. To jest tylko kwestia znalezienia dla nich odpowiedniego partnera do walki i odpowiedni storyline. Tylko że jeśli zawodnik sam nie sprawi że widownia go pokocha w 2-3 tygodnie, projekt jest automatycznie skreślany jako "nieudany" i wina spada na zawodnika, który też trafia na czarną listę Hunter'a z nazwą "Oh, he can't draw". 

  • Dzięki 1

  • Posty:  273
  • Reputacja:   136
  • Dołączył:  06.02.2014
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

7 godzin temu, VictorV2 napisał(a):

Tylko że jeśli zawodnik sam nie sprawi że widownia go pokocha w 2-3 tygodnie, projekt jest automatycznie skreślany jako "nieudany" i wina spada na zawodnika, który też trafia na czarną listę Hunter'a z nazwą "Oh, he can't draw". 

W moim przypadku może nie stricte wina zawodnika, ale może całej tej otoczki wokół postaci El Grande - w stylu, że komentatorzy np. Graves i Cole mówią "oo zobacz jaki nam nowy luchador przyszedł" a na to Cole "no...nowy. Jaki nowy jak to ewidentnie Chad Gable i każdy to wie!" 
No bo właśnie - każdy to wie, ale to nie dla mnie taki typ humoru. Nie to, że jestem jakiś wyrafinowany ą ę, bo sam mam często prymitywny humor, ale no we wrestlingu tego nie kupuje takich eksperymentów. Zamiast ich wypromować konkretnie właśnie jako Gable itd. itd. to pakują ich w jakichś pseudo luchadorów. 
To że wygrywają walki? W przypadku Gable'a mam o to większy ból dupy bo wszyscy powinni odnosić sukcesy jako oni. W NXT Hunter przepchnął wszystkich bardzo ładnie, że ludzie ich bardzo polubili (zwłaszcza ja który w sumie wtedy poza WWE nie oglądał nic innego i dalej nie ogląda tylko doszło AEW do tego). 
Można? Można. Wiem, że publika w main rosterze jest inna niż w ówczesnym NXT ale tak jak powiedziałeś - da się ich pokochać tylko Hunter didn't pull that trigger. A Vince postacią Butcha i tak w sumie go ośmieszył.

  • Lubię to 1

  • Posty:  311
  • Reputacja:   218
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Powrót AJ Lee okazał się kompletną klapą. Mówię to jako wielki fan AJ i uważający ją za najlepszą w historii (nie pod względem jakości walk czy umiejętności ringowych ale jako postać i wszystko co zrobiła, do czego się przyczyniła). Jej powrót dał ogromny moment, jeden z największych popów w tym roku. 

Feud z Becky jakoś tak dziwnie wyszedł, był do Wrestlepalooza, potem nagle nic, powrót do tego na losowym RAW tylko po to żeby je dodać do War Games po czym znowu nic. 

Do tego od początku były informacje że podpisała kontrakt na parę lat na full time. Generalnie straciła całe momentum bo teraz już jej pojawienia się przyciągną dużo mniejsze zainteresowanie i ludzie będą mniej nią zainteresowani.

Sam jestem jej wielkim fanem ale szczerze to nawet momentami zapominam że ona jest w WWE...

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  311
  • Reputacja:   218
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

W dniu 22.12.2025 o 19:10, GGGGG9707 napisał(a):

Powrót AJ Lee okazał się kompletną klapą. Mówię to jako wielki fan AJ i uważający ją za najlepszą w historii (nie pod względem jakości walk czy umiejętności ringowych ale jako postać i wszystko co zrobiła, do czego się przyczyniła). Jej powrót dał ogromny moment, jeden z największych popów w tym roku. 

Feud z Becky jakoś tak dziwnie wyszedł, był do Wrestlepalooza, potem nagle nic, powrót do tego na losowym RAW tylko po to żeby je dodać do War Games po czym znowu nic. 

Do tego od początku były informacje że podpisała kontrakt na parę lat na full time. Generalnie straciła całe momentum bo teraz już jej pojawienia się przyciągną dużo mniejsze zainteresowanie i ludzie będą mniej nią zainteresowani.

Sam jestem jej wielkim fanem ale szczerze to nawet momentami zapominam że ona jest w WWE...

Minął miesiąc a dalej tak uważam 😅. Zwłaszcza że miała być full time ale dobra starczy o niej.

Moja kontrowersyjna (dla szanujących Reya Mysterio) opinia : Rey Mysterio chcąc pomóc meksykańskim/lucha zawodnikom zawsze ciągnie ich w dół i tylko im szkodzi. 

Rey był moim ulubionym zawodnikiem (2009-2012 z tego co kojarzę). Często łączy się z innymi meksykanami i jak sam nie raz mówił robi to aby wypromować ich swoim nazwiskiem i obecnością. Był już sparowany z wieloma Meksykanami i tak naprawdę żaden oprócz Doma nie wyszedł na tym dobrze

- Sin Cara : Dobra, jemu już nic nie mogło pomóc a dzięki teamowi z Rey'em przynajmniej coś tam robił. Jednak team wyglądał na to że to po prostu team dwóch ludzi w masce i jakoś żaden na tym nie zyskiwał.

- Dominik Mysterio : Tu pomogło mu to, że przy Rey'y uczył się stylu WWE, mógł powoli wchodzić i jak już był gotowy to heel turn i własna droga.

- Santos : Escobar dobrze sobie radził, piął się coraz wyżej. Nagle Rey związał się z nim w drużynę przez którą Santos zrobił się nijaki, zupełnie przestał interesować ludzi. A potem heel turn i jeszcze pgrzerany feud z Mysterio co go pogrzebało w low cardzie.

- Andrade : On też nie potrzebnie został połączony z Rey'em kosztem solowej kariery przez co był jedynie w asyście Rey'a który był tym ważniejszym i Andrade tracił charakter. A potem już tylko niżej i niżej.

- LWO : z Santosem przynajmniej coś robili. Rey zrobił sobie stajnię LWO po czym dostał kontuzję a stajnia znikła i praktycznje do dziś nie wrócili.

- Dragon Lee : Debiut dobry, zaczął wyrabiać markę. Nagle oczywiście team z Mysterio. Dragon zaczął gasnąć, typowy meksykański team, Rey ciągle kontuzjowany a przez ten czas Lee tylko czekał aż Rey dojdzie do siebie bez poważniejszych rzeczy. Rey doznaje kontuzji przed WM a Dragon wznawia solową karierę która z czasem się rozkręca. Ludzie zaczynają na niego reagować. Potem team z AJ gdzie w przeciwieństwie do teamu z Mysterio tu Lee się wyróżnia i jest jakiś. Następnie koniec teamu, Dragon idzie solowo, walczy często na RAW, wiele walk wygrywa, zaczyna mieć feudy... I niedawno wraca Rey i Lee znowu się z nim buja. I skończy się to jak zwykle że to Rey będzie numerem 1 a Lee przestanie obchodzić ludzi.

- Penta : wrócił po kontuzji, znowu zaczął zyskiwać momentum feudując z Vision ale od paru tygodni znowu Mysterio sobie stwierdził że w sumie Meksykanie powinni trzymać się razem i ma sobie stajnię z Dragonem Lee i Penta. Przez co Penta znowu robi się mniej wyraźny, mniej ważny.

To dla mnie nie pojęte bookować Reya od tylu lat na zasadzie "ooo jesteś Mexico, jesteś Lucha Libre to się kumplujemy i jesteśmy w stajni. Co tam że budujesz solową karierę, że możesz coś osiągnąć, dawaj do stajni". Wiadomo że booking nie zależy od Rey'a ale on nie raz mówił że sam takie pomysły daje bo jego zdaniem promuje tym innych. Tylko ja poza chwilowym uratowaniem Sin Cary i wprowadzeniem Doma to nie widzę tu żadnej pomocy tylko przygasanie innych...

Edytowane przez GGGGG9707

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • GGGGG9707
      Minął miesiąc a dalej tak uważam 😅. Zwłaszcza że miała być full time ale dobra starczy o niej. Moja kontrowersyjna (dla szanujących Reya Mysterio) opinia : Rey Mysterio chcąc pomóc meksykańskim/lucha zawodnikom zawsze ciągnie ich w dół i tylko im szkodzi.  Rey był moim ulubionym zawodnikiem (2009-2012 z tego co kojarzę). Często łączy się z innymi meksykanami i jak sam nie raz mówił robi to aby wypromować ich swoim nazwiskiem i obecnością. Był już sparowany z wieloma Meksykanami i tak n
    • Attitude
      Nazwa gali: Stardom Award 2025 In Takadanobaba - Dzień 2 Data: 25.01.2026 Federacja: World Wonder Ring Stardom Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Belle Salle Takadanobaba Publiczność: 533 Format: Live Platforma: Stardom World Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • Mr_Hardy
      Zapewne przyjdzie do AEW za swoim mężem Myronem Reed. Chętnie bym ją oglądał w AEW/ROH 😉😏
    • VictorV2
      Rozpoczęło się Intro Reckoning, po którym kamera pokazała widownię i przeniosła nas do komentatorów - Wolfpack oraz Jeff’a Bryson’a.    Jeff: Witamy serdecznie! Witamy na Reckoning! I kilka osób na pewno czeka dziś ciężka próba    Jays: Jamie Nealson i LA Knight, Becker i Breakker, Bob i Fumi…to będzie bardzo interesujący wieczór.   Dom: Nie zapominajmy - nowi mistrzowie Tag Team będą chcieli odzyskać swoje pasy, kiedy Quinter’s Factory spotkają się w ringu z braćmi
    • GGGGG9707
      No właśnie ta potencjalna walka w TNA psuje wszystko.  Co do tego że to Gunther to ja nie mam z tym problemu o ile będą właśnie dalej w to szli. Może się to nie podobać ale wreszcie konsekwentnie budują coś na przyszłość i o ile utrzymają ten gimnick Gunther'a to dla mnie spoko. Lubię jego i lubię jak coś jest budowane latami, np seria Undertakera na WM. Od lat nie mieliśmy czegoś budowanego latami więc jest okazja a jako że w najbliższych latach sporo ludzi będzie kończyło kariery to Gunth
×
×
  • Dodaj nową pozycję...