Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Najgłupsza rzecz jaką zrobiliście w swoim życiu


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 336
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moją najgorszą rzeczą jaką zrobiłem to zdecydowanie schrzanienie akcji sam na sam z bramkarzem w ostatniej minucie spotkania. Zamiast uderzyć po ziemi obok bramkarza chciałem się popisać i uderzyć futbolówkę "krzyżakiem", jednak jak na moje szczęście przystało, w piłkę nie trafiłem.

 

E tam przejmujesz się mój kolega po cudowniej akcji wyminął wszystkich obrońców wraz z bramkarzem i stał już prawie na linii bramkowej aż tu nagle obrońcy zdążyli podbiec i wybić mu piłkę. Ta akcja zaważyła nad naszym remisem, bo wtedy przegrywaliśmy 2:3 a jakbyśmi zremisowali mielibyśmy 1 miejsce a tak spadliśmy na 3 :/

  • Odpowiedzi 28
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • thejehmes

    4

  • miszcz_94

    3

  • Koper137

    3

  • zduna2610

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  507
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.04.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ja raz na turnieju w noge nie trafiłem dwa razy na pustą bramke z 3 metrów :? zawsze sie za bardzo odchylam przy strzale ...

  • Posty:  860
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja tam nie miałem nigdy na turniejach takich kłopotów jak nie którzy nigdy nie pudłowałem z trzech metrów. Ale zrobiłęm kiedyś coś jeszcze gorszego. Jestem perfidnie prawo nożny i podczas kontrataku drużyny przeciwnej wybijałem piłke mojemu przeciwnikowi lewą nogą. Akurat tak pechowo się złożyło że wbiłem piłke w światło bramki i do tego w samo okienko. Bramkarz bez szans :? Ale na szczęście to było juz przystanie 3:0 i wygraliśmy tamten mecz 5:2

19355529494bc0e6f3e8556.gif


  • Posty:  744
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.08.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Haha jak czytałem wasze historyjki to się popłakałem ze śmiechu xD

Ja jeszcze kiedyś na turnieju było 3:2 dla przeciwników i nagle akcja od naszych taki kumpel biegnie biegnie ale był pod kątem i nie dał by rady strzelić! Ja krzycze zeby podał do mnie podał... A ja się wyjeb**** o piłkę...Ahhh xD

 

P.S :

Tak Joga żyję....:D xD

Moja Galeria wejdź i zostaw Komenta !

JESTEM HARDKOREM !

Może potrzebujesz zaproszenia na LOCKERZ.COM ? Wal do mnie !

237781014a3abb4a587b4.jpg


  • Posty:  1 274
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja też miałem dużo sytuacji z nogą na osiedlowych meczach... częstwo nie trafiałem w bramkę i na sks`ach często nie trafiałem na pustą bramkę :P

  • Posty:  206
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do piłki to w 4 klasie omal nie zmasakrowałem twarzy bramkarza chce strzelić i nie zauważyłem że bramkarz mi wyciągną piłkę z pod nóg a mój but było jakieś 2m przed jego twarzą bo kopnąłem w gałę ale się skapłem bo ja bym się nie skapł to bym z całej siły przywalił bramkarzowi w nos.

9829977834a0732b8e377e.jpg


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Oj dzieciarnia, co to za historyjki. Ja piastowałem pewnego razu "zaszczytną" funkcję bramkarza. Obroniłem jakiś strzał, więc automatycznie chciałem wypuścić piłkę do kontrataku. Zamiar ten wprowadziłem w życie podrzucając piłkę w powietrze i wykopując ją. Coś źle obliczyłem kąt uderzenia, gdyż szmacianka zmaiast łukiem wzbić się do góry, poleciała płasko do przodu. W chwili kopnięcia krzyknąłem "Michał!", by adresat podania biegł w stronę bramki przeciwnika najszybiej, jak potrafi. I ten okrzyk był błędem, gdyż koleś słysząc swoje imie odwrócił się i dostał piłką centralnie w twarz. W ten spośob wyłączyłem z meczu jednego z zawodników mojej drużyny :P

  • Posty:  1 242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie jest to na pewno najgłupsza rzecz jaką zrobiłem ale pasuje tematyką do forum: jakiś czas temu(3 lata?) przyjąłem od młodszego brata wspaniałe uderzenie jarzeniówką w łeb :D
Independent > Entertainment

15502940234d45cf586db3e.jpg


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Historia Biggmac'a przypomniała mi moją historyjkę kiedy to w brata rzuciłem wiaderkiem za to że mnie śniegiem nasmarował...Przez 15 minut ganiał mnie z krwawiącym nosem po podwórku a ja uciekałem i się śmiałem :P
Gdybym miał nowotwór, nazwałbym go [you]

8251201714c0407cdb7718.jpg


  • Posty:  1 858
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Taaa a ja prawie dzisiaj bym znokautował swoją dziewczynę przypadkowym lewym sierpowym :P (odwracałem się i chciałem złapać się za drzwi, a ona się wychyliła).

 

Niby było to niechcący ale i tak głupio tak :D

 

A teraz coś z lat młodzieńczych... Z kolegami rzucaliśmy boomerangiem noo i jako, że chciałem następny rzucać to jak kolega rzucił zacząłem biec w tą stronę, w którą kolega rzucił. Boomerang był chyba jakiś australijski, bo zawrócił i dostałem między oczy i w brew :P . Nie chciałem uwierzyć kolegom, że mam rozcięty cały nos i poszedłem do domu :D

1480916194a0b1a85edad5.jpg


  • Posty:  763
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mi sie teraz przypomniało coś

 

pod koniec 2007 byłem u kuzyna ktory ma aktualnie 3 lata i sie z nim bawiłem i ja lezalem na brzuchu a on mi na głowie stał podszkoczył ja uderzyłem głowa w panele i mam teraz sztuczny ząb(stały)

Gdybym miał nowotwór nazwałbym go [you]

  • Posty:  744
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.08.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja jak byłem młodszy bawiłem się z kuzynem samochodami dokładniej tuning xD

On coś zwalił to go śrubokrętem rzuciłem xD

Moja Galeria wejdź i zostaw Komenta !

JESTEM HARDKOREM !

Może potrzebujesz zaproszenia na LOCKERZ.COM ? Wal do mnie !

237781014a3abb4a587b4.jpg


  • Posty:  98
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.02.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zjeżdżaliście kiedyś na workach plastikowych (np. po nawozie) z górki ?

Spróbujcie, tylko lepiej nie wybierajcie miejsc gdzie przy końcu zjazdu jest takie fajne drzewko co lubi się znaleźć miedzy nogami ... to było uczucie takie niefajne :cry:

 

Będę musiał sprawdzić czy mogę dzieci robić 8)

205015456448c1a2ba177d0.jpg


  • Posty:  1 274
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeszcze jedna rzecz ;P Pozwoliłem żeby jakaś dziewczyna pochuśtała mnie na podbitki ;P Na nie szczęście spadłem z huśtawki prosto na twarz ... Całą twarz miałem później w strupach...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Demolition jest podekscytowane, że w końcu zajmie należne mu miejsce w WWE Hall of Fame. W tym tygodniu ogłoszono, że Demolition (Bill Eadie & Barry Darsow) zostanie wprowadzone do WWE Hall of Fame w piątek weekendu WrestleMania 42. Tuż po tej informacji Eadie i Darsow gościli w podcaście Edlow Podcast, gdzie opowiedzieli, jak wiele to dla nich znaczy. „To trochę przytłaczające, szczerze mówiąc. Dostaliśmy tę wiadomość dopiero kilka dni temu. To zaszczyt, bo być częścią tego świata i doł
    • Kaczy316
      Meh, nie jestem fanem tego zestawienia, a szczególnie dlatego, że pewnie podłożą Samiego Trickowi, nie jestem fanem pushu tego gościa od czasów NXT już i w main rosterze zdania nie zmieniam jak na razie, po jednym segmencie wolałbym już Danhausena, żeby był na jego miejscu, jeśli chodzi o push, który ma o wiele więcej charakteru i charyzmy.   Mam wrażenie, że WWE to nie ma żadnych planów obecnie na Gunthera i to nie mieści mi się w głowie, ja to nawet bym go zestawił z Knightem, ale
    • Nialler
      Ja mam wrażenie, że Hunter zachowuje się tak jak Vince swego czasu jak kompletował mu NXT: "Wezmę go, żeby AEW ich nie miało". Patrz kolejno Black, Rusev, Fenix (o zgrozo), Penta coś znaczy, Starks i Mariah May nie wiem bo nie oglądam NXT co tam u nich, teraz Hobbs. Danhausen i tak w sumie nic nie znaczył więc wywałka. Niefajnie to wygląda.
    • Kaczy316
      Jeśli to prawda to jest to dość śmieszne, to debiut na Royal Rumble nie miał kompletnie znaczenia, kolejny moment dla momentu, bez sensu.
    • Grok
      Przyjaźń Cody'ego Rhodesa miała ogromny wpływ na Ricky'ego Saintsa zarówno prywatnie, jak i zawodowo. W 2020 roku Rhodes ściągnął Saintsa (znanego jako Ricky Starks) do AEW na walkę, co zaowocowało jego kontraktem z tą federacją. Obaj są teraz w WWE – Rhodes w głównym rosterze, a Saints w NXT. Nie widują się często osobiście, ale Rhodes wciąż wspiera Saintsa w karierze i codziennym życiu. Saints występuje w NXT od debiutu w WWE w lutym 2025 roku. Ma szansę zostać dwukrotnym mistrzem NXT, b
×
×
  • Dodaj nową pozycję...