Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Latawiec (Duality RP)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  17
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Był zimny grudniowy dzień.Około godziny 4:30.Na dobrze znanym nam łóżku leży nie mniej znany nam Duality.Na pierwszy rzut oka łatwo dostrzec 2 kobiety leżące przy nim.Dwie brunetki ,takie w jakich on gustuje.Między palcami trzyma papierosa,od czasu do czasu pociągając i wypuszczając dym.Dual zastanawiał się dlaczego jego ostatnia walka zakończyła się przegraną oraz jak to zmienić.Miał jasno sprecyzowany cel: Pokonać Flying Man’a.

 

Godzina 7:03.Motherfucker wstaje i idzie się umyć.Ledwo przytomny po ciężkiej nocy ,oblewa się zimną wodą.On nie cierpi tego uczucia,gdy musi wstać o nieludzkiej godzinie,ale cel uświęca środki.Man uważa ,że lata? Trzeba to zmienić.-Muszę doszkolić się w szybowaniu!Miał na to kilka sposobów.

 

Pierwszy z nich to oczywiście kurs latania na bemowskim lotnisku.Przyśpieszony oczywiście bo tylko niedorozwinięci zapaśnicy marnują czas na pełne kursy.Pan Tadzio-podobno najlepszy nauczyciel w szkole.Mówią ,że pierwsze wrażenie jest najważniejsze...Różne rzeczy o Tadku mówią ,ale trzeba przyznać, wyglądał jak stu procentowy profesjonalista! No może poza kaloszami i butelką whisky schowaną za kurtką.

-Sierżnaaat Tadeusz melduje się!

-Witam,Pan uczy mnie latać zdaje się...

Tadek pociągnął z butelki

-Jaaaaaaaaaa?!

-Tak mi powiedziano...

-Łoookeiiiii ,za mną żołnierzu!

Pan Tadeusz chwiejnym krokiem,spowodowanym częstymi lotami , poszedł w stronę hangaru po drodze potykając się o przewody i rozlewając trochę trunku na pas startowy.Wymownym gestem wskazał niewielką dwu osobową awionetkę.

-Tak bez przeszkolenia na sucho?

-A po sooo?Wsiadaj nie gadaj.

Wpakowali się do czegoś czego nie można było nazwać samolotem ,raczej samolocikiem ,albo patrząc na podłogę ,składowiskiem butelek po alkoholu.

-I co teraz?

-Teraz trzeba odpalić...

Poczym pociągnął równocześnie za dźwignię i z butelki ,wcisnął parę rzeczy i wyjechał z hangaru.Start poszedł wyjątkowo łatwo i przyjemnie.

 

Po 15 minutach na ziemi:

Nauczyciel cały zarzygany , Duality z bananem na twarzy i dyplomem w ręku.

-Dzięki panie Tadziu ,ale jednak nie o to mi chodziło...

-Eeeeeee ?

 

Kolejny nauczyciel mieszkał w samym centrum Warszawy.Umówili się w barze.

Dual wszedł do środka ,lekko zdenerwowany.Podobno ten koleś zna się na rzeczy.

-Duality-uradowany głos z końca pomieszczenia-mój człowiek w wielkim mieście hę?Latać się zachciało powiadasz ,już Ja coś wymyślę!Siadaj i powiedz co dokładnie cię interesuje?

-Jestem wre...

-Wrestlerem ,co ty gadasz?TY? W życiu bym nie pomyślał...

-I muszę udoskonalić swoje umiejętności w la...

-Laskach?Co to ma wspólnego z wrestlingiem?

-W lataniu...

-No chyba ,że tak ! Mam dla ciebie specjalny trening , idziemy!

 

Tak oto zaczął się cztero dniowy maraton po klubach ,barach ,imprezach.Istna orgia w piciu.Non stop.Pili wszystko co było pod ręką i z każdym kto się nawinął ,ale przedewszystkim ze sobą.Dzień w dzień ,nie było czasu na kaca, na nic nie było czasu.Trening był ostry i wyczerpujący ,a trener wymagający.

Piątego dnia Duality ocknął się na dnie basenu.Pierwsze co poczuł to ból wszystkich kończyn.Obok leżał bezimienny nauczyciel , próbując wyssać resztę Finlandii z butelki.

-Co my tu robimy?

-Nie wiem ,ale skoro tu jesteśmy to trening można uznać za szkończony.

-Jak to?

-Tak to!

-Skąd pan to wie?Nic nie pamiętam ,wszystko mnie boli.

-O to chodzi ,że nie wiem.Leżymy na dnie pustego basenu ,to oznacza koniec nauki ,jesteś gotowy mój młody padawanie,niech moc będzie z tobą.Alleluja i do przodu!Leć mój drogi latawcu!

Po czym wstał i wyszedł z basenu.Dual czuł się idiotycznie ,brudny,obolały i bez kasy.Jednak odziwo równocześnie czuł się silniejszy i wytrzymalszy.Wstał ,otrzepał się i również wyszedł.

Po drodze znalazł w kieszeni kartkę z zaleceniami dalszego treningu.

 

2 dni przed galą.Dach Warsaw Trade Tower.Noc.

 

Duality stoi na krawędzi i patrzy w niebo.

-Teraz The Flying Man nie może się ze mną równać.Dark będzie przystawką, miękkim materacem na którym wyląduje i wyeliminuje go z gry.Już na ostatniej gali widziałem strach w ich oczach.Jestem latawcem! Jestem wytrzymały i nie wiem co to strach.Tak przynajmniej miałem napisane na kartce.Ja mam wszystkie papiery na latanie, oni? Mogą popatrzeć ,nie są godni nawet naśladować, a jeśłi pomyślą ,że mogą się ze mną równać... Wtedy szybko sprowadzę ich na ziemie!

14862459324ab3fd58511a3.jpg

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Duality

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Dzisiaj tak:
    • IIL
      Kozak karta na następne Dynamite:
    • Vaclav
      Ja bez trybu - a jakiej myśli jesteś tydzień później?
    • Kaczy316
      Tak tu się zgadzam, nikt nie jest krystalicznie czysty, każdy ma swoje za uszami, bardziej mi chodzi, że Hunter to pionek w tej całej grze, którym też sterują i zagra tak jak mu karzą, sam zrobi błędy, ale nie wszystko jest Jego winą, a też co jest Jego pomysłem, a co nie to ciężko wywnioskować.   Też mi tego bardzo brakuję, teraz mamy nawet wręcz odwrotną sytuację, a przynajmniej na SD, gdzie to od dłuższego czasu Cody jako face to Golden Boy i ulubieniec naszego GM'a, który jak wid
    • Grins
      Ja to się wgl boje co oni planują na WM 43 o ile się odbędzie w Arabii Saudyjskiej, to może być jedna z najgorszych WM w historii i przebije nawet to gówno z pierwszego dnia WM 42, ale masz rację w tej federacji jest potrzebny ktoś, szef który miałby nad tym władze, tak bez tego będzie zawsze takie gówno jakie jest... Niby The Rock ma dużo udziałów i mógłby z siebie zrobić głównego szefa ale dobrze wiemy jaki to też jest egomaniak i dupek do potęgi... Cena się sam o tym przekonał.  Zgadza
×
×
  • Dodaj nową pozycję...