Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Tym razem wygram! (Ritari RP)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 274
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ritari - A jednak porażka...

Widzimy siedzącego (samego), w szatni Ritari`ego. Widać że jest zdenerwowany, chociaż nie tak bardzo.

Ritari - No tak... z Dziećmi Nocy, czyli Maggot i Theo. Razem nie do pokonania... przynajmniej w HF. Oddzielnie, słabi.

I akurat tak się złożyło że walczę z Maggot`em. Podczas walki miałem wrażenie jakby Latający mężczyzna

specjalnie chciał przegrać żeby mnie upokorzyć. Dobra... było, minęło. Nie rozmawiajmy o tym co było lecz

o tym co będzie. The Maggot, silny przeciwnik, jednak myślę że jestem w stanie go pokonać. Jego kumpel walczy

w innej walce tak więc nie powinien mu pomóc. Jestem głodny, idę cos zjeść.

Ritari wychodzi z szatni i idzie do najbliższej piekarni. Wychodzi z workiem 4 bułek, wyjmuje jedną i zaczyna jeść.

Po drodze zaczepia go jakaś pani z transparentem "Szanój zwierzenta". Pani zaczyna krzyczeć:

Pani - CZŁOWIEKUUUUUU!

Ritari - Co ty chcesz?

Pani - Czy ty wiesz ile zwierząt musiało umrzeć żeby zrobić tą bułkę?

Ritari - 0

Pani - Jak zero?

Ritari - No bułkę raczej robi się z mąki, a mąka nie jest ze zwierząt (Ritari powstrzymuje się najmocniej jak może od śmiechu)

Pani - JEZUUUUUUUU! Ja chcę umrzeć! Nie mam już sił do ochorny zwierząt!

Ritari - Do widzenia, miłego dnia

Tajemnicza pani nie odpowiedziała do widzenia, tylko zaczęła dalej krzyczeć. Ritari zaczyna myśleć w głowie:

Ritari - Nie możliwi tacy ludzie... Czas pojechać w stronę Zielonej Góry...

Ritari wsiada do samochodu i zaczyna jechać w stronę Zaielonej Góry. Nagle widzimy stojącego mężczyznę machającego

ręką na wznak że chce złapać stopa. Ritari przygląda się mu bliżej i dostrzega, że to Mariusz Max Kolanko!

Oczywiście Ritari zatrzymuje się, Mariusz wsiada do samochodu i zaczyna rozmowę z Ritari`m.

Mariusz - Dzięki, że mnie podwieziesz.

Ritari - Nie ma sprawy.

Mariusz - Jak się czujesz przed walką?

Ritari - Trochę niepewnie ale powoli zaczynam wierzyć w siebie. The Maggot samotny, jest słaby, w drużynie to co innego

ale chyba widziałeś karte?

Mariusz - Tak widziałem (Mariusz otwiera paczkę chipsów). Chcesz?

Ritari - A jaki smak?

Mariusz - Pieczony indyk z dodatkiem łososia.

Ritari - Boże. Jak ty to możesz jeść?

Mariusz - To jest naprawdę dobre! Spróbuj chociaż jednego!

Ritari - Nie dzięki, wolę o smaku Chakalaka smak Afryki.

Mariusz - A ja mam smak drobioryby. Wracając do gali, z kim chciałbyś najbardziej walczyć?

Ritari - Najbardziej z Latającym Mężczyzną, ale walka w Maggotem to też w pewnym sensie odegranie.

Mariusz - Rozumiem. Słyszałem że miałeś telefon z WWE...

Ritari - Tej zeszmaconej federacji? Żadnego telefonu nie miałem, oprócz kilku żartów telefonicznych.

Mariusz - Aaa czyli to były żarty. (Mariusz właśnie zjadł całą paczkę i wyjmuje następną).

Ritari - Chłopie!!! Zaczyna śmierdzieć!

Mariusz - Spokojnie teraz inny smak.

Ritari - Wolę nie pytać jaki to smak.

Mariusz - Ten jest lepszy... Paprykowo-cynamonowo-łososiowy.

Ritari - Ja pierdole, dużo masz tych chipsów jeszcze?

Mariusz - To jest ostatnia paczka.

Ritari - A gdzie je kupiłeś?

Mariusz - W Stonce.

Ritari - Tak myślałem.

Mariusz - Słuchaj... zamierzasz dostać się do Wrestlepalooza i nie walczyć w HF?

Ritari - No oczywiście, mam nadzieje że jeśli wygram walkę z Maggot`em będę miał dużą szansę na przeniesienie do Wrestlepalooza.

Maggot to według mnie jeden z najsilniejszych zawodników w HF, lecz nie jest w stanie mnie pokonać. Wygrana z nim

musi dać mi przepustkę do Wrestlepalooza!

Mariusz - Ok już jesteśmy pod halą jakbyś nie zauważył (na twarzy Mariusza pojawia sie uśmiech)

Ritari - Ooo rzeczywiście, trochę sie zagapiłem.

Mariusz - Słuchaj to ja Ci życzę powodzenia w walce abyś wygrał i dostał przepustkę do Wrestlepalooza.

Ritari - Nie dziękuje.

Mariusz - Czemu nie dziękujesz?

Ritari - No żeby nie zapeszyć.

Mariusz - Aaa, dobra idź się przygotuj do walki, będę za Ciebie trzymał kciuki.

Ritari - Ok. Cześć i dzięki za rozmowę!

Mariusz - Tym razem wygrasz! (krzyczy Mariusz z oddali)

Ritari - Wiem!

Ritari idzie do wejścia do hali gdy nagle widać krzyczącego na ochroniarza jakiegoś chłopaka.

Chłopak - Wpuść mnie!

Ochroniarz - Nie jesteś na liście członków EWF!

Chłopak - Muszę być! Byłem przecież przygotowany! Wpuść mnie, muszę komuś skopać tyłek bo inaczej czeka mnie 1000 lat

ciężkich prac!

Ochroniarz - To zaczep jakiegoś faceta i skop mu tyłek.

Chłopak - A mogę Ciebie zlać?

Ochroniarz - Chyba kpisz

Chłopak - No dobra... Eme due rabe bocian połknął żabę... TY!!!

Chłopak zaczął krzyczeć do Ritari`ego.

Chłopak - Ciebie zleje i pokaże że jestem najlepszy!

Ritari - znamy się?

Chłopak - Nie, i nie ma to nic do rzeczy!

Ritari - dobra a co ty chcesz ode mnie?

Chłopak - Lejemy się?

Ritari - masz powód?

Chłopak - Tak! Jeśli nie skopię komuś tyłka dzisiaj to policja weźmie mnie do kamieniołomów i będę pracował 1000 lat.

Ritari - Eee to rzeczywiście masz powód. Tylko jest jeden problem. Tam stoi policja nie chciałbym mieć przejebane

za bijatykę.

Chłopak (krzyczy do policji) - Panowie! Czy mogę jemu skopać tyłek!?

Policja - A powodzenia!

Chłopak - widzisz? Mamy pozwolenie.

Ritari - no to dobra zacznij.

Chłopak - OK!

Chłopak zaczyna kręcić rękami dookoła.

Ritari - Co to jest?

Chłopak - Pokonam Cię!

Ritari najwyraźniej najmniej zainteresowany walką wygina rękę chłopakowi, łapie za szyję i robi Chokeslam!

Chłopak - Aaaa boli...

Ritari - Mówiłem że nie chce się z tobą lać. I know who you are!

Chłopak - Ale skąd możesz wiedzieć... Nie przedstawiałem się! Jestem McFre...

Ritari - No... You are rabish! I to samo będzie z Maggotem!

Ritari odchodzi z miejsca wydarzenie. Teraz policja zabiera tego chłopaka do radiowozu. Joga zaczyna iść w stronę

wejścia na halę. Ochronarz skina głową. Ritari idzie korytarzami do szatni HF i przebiera się w swoje ubranie.

Później wychodzi z szatni i idzię w stronę wyjścia na ring. Słychać skrzypce, oznacza to że Ritari musi wejść na ring.

- Tym razem wygram! - Krzyczy Ritari po drodze na ring.

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • thejehmes

    1

  • Nikuś

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  365
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak sam tytuł Twojego RPa wskazuje - tym razem wygrasz ;] Jak na mój gust mogłeś zrobić więcej opisów typu - gdzie się teraz znajdujesz, co robisz, czy nawet jak ubrana jest Twoja postać. Ogólnie to nie ograniczaj się do samego dialogu :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • Jeffrey Nero
      Słyszałem plotkę o kolejnym tajnym spotkaniu w Orlando T. Khana z niejakim Shanem McMahonem, który od marca ma zostać pierwszym w historii GM AEW.
    • Jeffrey Nero
      Nigdy nie mów nigdy w wrestlingu...
    • IIL
      AJ'a czeka co najwyżej transfer do TNA. Byłby to generalnie genialny pomysł - przegrana z Guntherem na Rumble i "odejście" od WWE, ale za to definitywne zakończenie kariery w ich rozwojówce. Styles mógłby zdobyć tam w poetycki sposób jeszcze raz główny pas, itd i pojawić się kilka razy w tym roku, co bardzo wywindowałoby ten brand do góry.  Na AEW i walkę z Omegą oraz reunion z Bucksami nie ma szans.  
    • Jeffrey Nero
      Tak tylko to wrzucę   
×
×
  • Dodaj nową pozycję...