Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

I Was Waiting...


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gdańsk

 

28.11.2008

 

Godz. 17.47

 

 

Kamera ukazuje nam wnętrze jakiegoś apartamentowca w Gdańsku…W pomieszczeniu znajdują się najwyższej klasy skórzane sofy i fotele. Na ścianie wisi 42” TV, a tuż obok niego barek wypełniony po brzegi najwyższej jakości trunkami. Nagle harmonię zakłóca głośny i donośny szczek psa, prawdopodobnie wielkiego. Kamera obraca się i na głównym planie ukazuje się ogromnych rozmiarów owczarek niemiecki, odziany w ogromną srebrną kolczatą obrożę. Pies przez dłuższą chwilę groźnie warczy pokazując swoje wielkie zęby, po czym rzuca się wprost na kamerę! Nagle zatrzymuje się w powietrzu na jakieś 5 cm przed panem kamerzystą, po czym odzywa się znajomy wszystkim głos…

 

Scy (trzymając w ręku czarną skórzaną smycz, która „zahamowała” w locie jego psa) – Bullet, zostaw Pana. Koleś nie ma mniej, niż 45 lat, a wiesz, jak chujowo smakuje stare mięso przeciętnego dziennikarza, He? Zeszłotygodniowe spotkanie niczego Cię nie nauczyło?

 

Dziennikarz z przerażeniem przełyka ślinę i wciąż stoi w bezruchu nie mając pojęcia, co zrobić…Scy po chwili szeroko się uśmiecha otwierając zębami małe 0,3 L piwko, po czym podchodzi do gościa i klepie go po ramieniu.

 

Scy – Żart, mistrzu, pieprzony żart.

 

Dziennikarz siada powoli na skórzaną sofę, pozornie spokojniejszy, lecz w rzeczywistości wciąż śmiertelnie wystraszony…Pies ponownie próbuje się rzucić na mężczyznę, lecz znów zostaje powstrzymany przez Rampage’a!

 

Scy – Oo, tym razem przyznaję Ci rację, brat! Ty! (Scy wskazuje na dziennikarza z grożnym wzrokiem, jednocześnie głaszcząc czule swojego psa). Zbieraj dupę z mojej sofy! Wiesz ile czasu czyściłem ją po ostatnich problemach gastronomicznych mojego psa?

 

Pan dziennikarz sam natychmiastowo zrywa się z sofy i sprawdza stan swojego ubrania, Scy w tym momencie obkłada starannie całą sofę przezroczystą folią i spogląda z uśmiechem na dziennikarza.

 

Scy – Teraz, siad.

 

W tym momencie na sofę wskakuje wielki pies Rampage’a i zajmuje całe miejsce….

 

Scy (udając zmartwienie) – Cóż, przyjacielu, został Ci taboret…

 

Ruthless niedbale kopie jakiś taboret w stronę swojego gościa, po czym sam rozkłada się wygodnie na skórzanym fotelu popijając browar…Warto dodać, że Pieprzony Brudny Harry ubrany jest w szersze spodnie moro, czarne, czyściutkie, prosto ze sklepu buty Nike, biały bezrękawnik z nadrukiem #1 na przodzie i napisem „Fuck You, Pay Me” z tyłu koszulki. Scy ma na sobie również ciemne okulary słoneczne. Jak zawsze jest ogolony na łyso, na twarzy widnieje dwudniowy zarost, a na szyi spoczywa ogromny srebrny łańcuch z symbolem „FUCK YOU” zawieszonym na łańcuchu.

 

Dziennikarz (wciąż wyraźnie wystraszony) – Porozmawiajmy najpierw o Twoim powrocie…Czy…(w tym momencie Scy dopija ostatniego łyka browara i rzuca butelką o ścianę. Ta z hukiem ulega całkowitej destrukcji, na co pies Ruthless’a reaguje wesołym machaniem ogona na sofie)

 

Scy – Jakim, kurwa, powrocie?? Chyba się nie zrozumieliśmy!

 

Dziennikarz – Czyli, że…nie wraca Pan do wrestlingu??

 

Scy – Popatrz, upośledzony kretynie!

 

Rampage schyla się lekko na swoim fotelu i wyciąga zza niego jakąś sportową zakurzoną torbę, a następnie rzuca nią z impetem na szklany stolik stojący przed dziennikarzem, w wyniku czego twarz gościa Scythe’a ulega całkowitemu zakurzeniu. Scy otwiera torbę i wyciąga z niej swój FTW Title, po czym zawiesza sobie pas na ramieniu i otwiera butelkę whiskey stojącą przy fotelu.

 

Scy – Ja nigdy nie odszedłem…ja czekałem. Czekałem na to, kiedy ktoś przyjdzie po moją złotą dziewczynę, comprende Amigo?

 

Dziennikarz – Czyli…

 

Scy – Żadne kurwa chilli, tylko pierdolony bigos! To, co stało się w tym kraju z wrestlingiem na przestrzeni ostatnich 3 lat to właśnie pierdolony bigos! Gdzie podziały się wszystkie wielkie legendy, gdzie są prawdziwe emocje, które powodują obfitą sraczkę w bieliźnie fanów i zmuszają ich do noszenia przy sobie 2 par gaci na zmianę na każdą nastepną galę? Gdzie są walki, których nie zapomina się nigdy, które żyją wiecznie w pamięci fanów? A mówiąc o fanach, gdzie są prawdziwi fani tego sportu nie pieprzący ciągle, jak to jest fatalnie, tragicznie i nudno, tylko kochający swoje ulubione federacje, zawodników, announcer’ów, pieprzyć to, nawet pierdolonego Shamana! Ten sport umiera, a lekarstwo jest tylko jedno…

 

Dziennikarz – I Pan zna to lekarstwo?

 

Scy – Nie, nie znam tego lekarstwa, głąbie…To JA jestem tym lekarstwem! Wchodzę, rozpierdalam i nie pieprzę głupot. Daje emocje, dostarczam ból, wywołuję rozpacz, nienawiść, miłość, czasami nawet wymioty, ale nigdy, i zapamiętaj to na zawsze, kurwa, NIGDY! Nigdy nie wywołuję pieprzonego śmiechu, bo nie jestem clownem ani pajacem, jak większość tych New generation superstars. Nie jem ze śmietnika, nie sram w ogródku mojej cioci, nie popierdalam z deską do surfingu po całej hali i nie pytam się jak niedorozwinięty mamut tysięcy ludzi, kto jest najlepszym wrestlerem na świecie! Bo widzisz, przyjacielu, niektórzy muszą sobie podbudowywać swoje przestarzałe ego takimi zagraniami, ale ja…ja zawsze miałem, mam i będę miał w dupie to, co inni o mnie myślą, dlatego to ja, a nie jakiś pieprzony newschoolowy skurwysyn, jestem posiadaczem pasa FUCK THE WORLD! I mam jeden kurewsko ważny komunikat dla całej tej bandy żałosnych jełopów! Jeśli któryś z Was pajaców myśli o tym, żeby wyrwać moją pannę (Scy spogląda czułym wzrokiem na swój FTW Title), musi wiedzieć jedno! „Fucky” jest już zajęta i preferuje monogamię.

 

Dziennikarz – Mówiąc o Pana tytule, na najbliższej gali będzie Pan bronił swojego pasa, lecz do teraz nie wiadomo, kto będzie pretendentem do tego tytułu…

 

Scy – Czy wyglądam Ci na pieprzonego Jupitera, który będzie biegać po całym Poznaniu i wypytywać ludzi: „Hej ludziska, kto będzie moim przeciwnikiem na najbliższej gali??”

 

Dziennikarz – No…nie?

 

Scy – No, kurwa, pewnie, że nie pajacu! Mam kompletnie w dupie, kto stanie po drugiej stronie ringu, bo jestem gotowy na tę pieprzoną wojnę. Chcę wygrać bitwę, wziąć jeńców, spalić ich domy, pozabijać pieprzone matki, a na końcu odciąć im język i włożyć do dupy, żeby mogli już tylko pytać się swoich jelit, kiedy następny przypływ…

 

Dziennikarz – Powiedziałeś, że ten sport umiera, ale według statystyk, obecnie jest wręcz odwrotnie! EWF posiada sporych rozmiarów roster, w którym nie ma jedynie słabych wrestlerów, lub tych, którzy dopiero zaczynają, lecz jest też wielu starych doświadczonych zawodników, czekających na swoją okazję i systematycznie wspinających się po drabince do najwyższych tytułów!

 

Scy – Co ty nie powiesz, specu! Pieprzysz mi tu o jakichś drabinkach, super utalentowanych zawodnikach, tylko, że jest jeden mały problem. Ja stoję na tej obsranej wieżyczce, o którą opiera się Twoja drabinka, i traktuje butem ryj każdego z tych sukinsynów, który myśli, że został mu już tylko jeden pieprzony szczebelek! Rozumiesz, jeden z tych matkojebców zawsze myśli, że został mu jeden malutki, kolorowy, wesoły szczebelek i w tym momencie zawsze trafia na Ruthless Scyther’a, który stoi na straży i dba o to, żeby z elitarnej grupy wrestlerów, do której należą: Scy, Rampage, Ruthless, Pieprzony Brudny Harry, oraz oczywiście ja, pozostała tą elitarną jednostką i nie zamieniła się w kolorowy wesoły burdel na kółkach, w którym będziesz się potykać o deski surfingowe, spraną 19-letnią koszulkę grungera, którego stan depresyjny ryje mu dynię bardziej, niż mi 4 litry whiskey, worek leków na stany przedzawałowe, miażdżycę, nadciśnienie, niedowidzenie, czy może wypolerowane, Bóg wie czym i Bóg wie do czego służące po godzinach japońskie miecze, rosyjskie flagi i cały ten wesoły kurwa domek z atrakcjami, których pozazdrościć może sam Vaclav, bo na swoim podwórku miał tylko zepsutą huśtawkę, który zrobiła z niego to, czym jest teraz.

 

Dziennikarz – Czyli, z tego co rozumiem, przyjmiesz każde wyzwanie i deklarujesz, że podołasz każdemu zawodnikowi, z którym staniesz w ringu do walki, kimkolwiek by nie był?

 

Scy – Hell, kurwa, Yeah, geniuszu! Tak bardzo gotowy nie byłem nigdy! Znam każdego z tych skurwieli i wiem dokładnie, czego mogę się po nich spodziewać. Nie są w stanie zaskoczyć mnie żadną magiczną sztuczką, a jedyne, co może ich uchronić od destrukcji całkowitej dokonanej przez pieprzonego żołnierza, który wyrwie im żebra i zrobi sobie z nich wykałaczki, wydłubie im oczy i zagra nimi w golfa, a na końcu zedrze z nich skórę i przerobi ją na wygodny, cieplutki dywanik dla swojego psa, jedyne, co ich kurwa uchroni, to ucieczka na wesołą kolorową planetę debila, który najwyraźniej chce spędzić swoje ostatnie chwile życia na ringu i to w dosłownym znaczeniu.

 

Dziennikarz – Na koniec, dla rozładowania atmosfery, luźne pytanie. Podobno byłeś widziany na przyjęciu zorganizowanym przez Panią Esmeraldę Martinez. Możesz powiedzieć o tym coś więcej?

 

Scy – Nie ma o czym mówić. Nałoiłem się za darmo, picie było dobre, dupy chujowe, jedzenia nie było wcale, bo Bubba wpadł 2 godziny przede mną. Zresztą, nie miałem nawet pieprzonego zaproszenia, na szczęście Tool dostał dwa, bo myśleli, że przyjdzie z chłopakiem. Nie pytaj mnie o szczegóły, bo ich nie znam i średnio mnie to kurwa interesuje. W każdym razie, jedno z tych zaproszeń trafiło w moje ręce, a każdy wie, że party bez Rampage’a, to jak festiwal w Opolu bez Maryli Rodowicz. Byłem, zobaczyłem, wypłaty nie dostałem, więcej nie przyjdę. Happy Birthday suko! A przy okazji, oddaj mi mój pieprzony czek za ostatnią walkę, w której zjadłem i wyplułem dwie pseudo ikony EWF! To by było na tyle, jeśli chodzi o imprezkę. Masz jeszcze jakieś pytania? Bo muszę psa wyprowadzić, Amigo!

 

Dziennikarz – Ostatnie kilka słów do fanów?

 

Scy – Fanów niestety nie posiadam, ale mam ostatnie słowo do zawodników z EWF.

 

Ruthless wstaje z fotela, kładzie swój FTW Title na szklanym stoliku, spluwa na podłogę, po czym ściąga okulary i spogląda groźnie w kamerę.

 

Scy – Myślisz, że możesz ją mieć? (Scy wskazuje w tym momencie na swój pas) JUST BRING IT, BITCH! A Ty (Rampage spogląda na dziennikarza) spierdalaj z mojego taboretu!

 

Dziennikarz wstaje w pośpiechu, lecz w tym momencie wielki pies Scythe’a zeskakuje z sofy i wbija swoje ogromne kły prosto w pośladki jegomościa! Dziennikarz wydaje z siebie głośny ryk, najprawdopodobniej klasyfikujący ugryzienie w kategorii „To kurewsko napierdala!”, na szczęście Scy w porę odciąga owczarka od pośladków dziennikarza, niestety z kawałkiem jego spodni w paszczy psa. Scythe z ironicznym uśmiechem spogląda na dziurę w spodniach swojego gościa.

 

Scy – Nie, żebym Cię pocieszał, ale pomyśl, co by mogło zostać w jego paszczy, gdybyś stał przodem!

 

Dziennikarz jednak nie odpowiada i błyskawicznie zwija cały swój sprzęt, po czym wciąż trzymając się za pośladek szybko opuszcza apartament Ruthless’a.

 

Scy (głaszcząc swojego psa po karku) – Biedaku, te cieczki doprowadzą Cię do obłędu!

 

 

Transmisja idzie na kawę…

 

 

Gdańsk

 

Tego samego dnia…

 

godz. 23.59

 

 

Kamera pokazuje nam jedno z bardziej ruchliwych skrzyżowań w mieście…Blisko wielkiego centrum handlowego w oczy rzuca się ogromny telebim na wysokości 4 piętra, służący do wyświetlania wszelkiego rodzaju reklam. Pod telebimem widać zegar wskazujący godzinę. Dokładnie w momencie, gdy wybija 0.00, brzegi ogromnego ekranu rozświetlają się na rażąco biały kolor, a na środku telebimu pojawia się biały napis na czarnym tle...

 

I WAS WAITING

 

Spora grupa ludzi przystaje i spogląda na ekran. Inni wyglądają z samochodu, by zobaczyć, co wyświetla ogromny telebim. Po chwili pojawia się błyskawiczny slajd pokazujący wszystkich wrestlerów, z którymi Ruthless miał kiedykolwiek do czynienia, a nawet tych, z którymi nigdy nie walczył, jednak byli oni w tych samych federacjach, co on. Slajd jest jednak tak szybki, że praktycznie nie można dokładnie określić, jacy wrestlerzy się na nim pojawiają. Po pokazie jasne światła na brzegach gasną, ekran robi się ciemny, by po 2 sekundach pokazać ogromny napis, któremu ponownie towarzyszy blask białych świateł na brzegach telebimu...

 

FOR THEM!

 

Napis znika i na ekranie zostaje wyemitowany ogromny wybuch niszczący całe miasto…pojawiają się kolejne napisy...

 

PRZEŻYŁ UPADKI

 

W tym momencie pojawia się kolejny błyskawiczny slajd ukazujący wszystkie ważniejsze porażki Ruthless’a w karierze, jednak ponownie nic z niego nie można wywnioskować…

 

PRZEŻYŁ WZLOTY

 

Kolejny błyskawiczny slajd, tym razem pokazujący wszystkie najlepsze momenty w karierze Scy…

 

ROZPOCZNIE WOJNĘ…

 

Błyskawiczny slajd z urywkami wszelkiego rodzaju wojen, które toczyły się na świecie…

 

KTÓREJ NIE PRZEŻYJE ŻADEN Z NICH!

 

Ponownie powtarza się slajd z wrestlerami…Wyświetla się kolejny napis…

 

KIELCE

30.11.2008

EWF Wrestlepalooza XCI

 

Tym razem pojawia się migające niewyraźne logo EWF, mieszające się z niewyraźną whiskey pojawiającą się na przemian z logiem federacji, po czym wyświetla się ostatni napis.

 

CZEKAJ NA NIEGO…TAK JAK ON CZEKAŁ NA NICH…

 

Telebim gaśnie, a ludzie zaczynają szeptać i rozmawiać między sobą, prawdopodobnie na temat tego, co przed chwilą ujrzeli na gdańskim skrzyżowaniu...

 

 

 

FINITO

2008

Souljah Entertainment ®

Do It Like A BOSS !

52212044855de371531fdf.jpg

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Juppozo

    1

  • Scythe

    1

  • Ja Myung Agissi

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 632
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No konkretna erpozka Scy :D Podoba mi się... Czekałeś?? No to się doczekałeś hehe :D a pies kojarzy mi się z naszą pierwszą walką i moim erpkiem hehe... ciekawe czy pamiętasz:))))

53541565549537ccb6a05f.jpg


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Noo Scy świetna jak dla mnie erpoza :D arogancja, chamstwo i bezczelność :D

 

Wchodzę, rozpierdalam i nie pieprzę głupot. Daje emocje, dostarczam ból, wywołuję rozpacz, nienawiść, miłość, czasami nawet wymioty, ale nigdy, i zapamiętaj to na zawsze, kurwa, NIGDY! Nigdy nie wywołuję pieprzonego śmiechu, bo nie jestem clownem ani pajacem, jak większość tych New generation superstars. Nie jem ze śmietnika, nie sram w ogródku mojej cioci, nie popierdalam z deską do surfingu po całej hali i nie pytam się jak niedorozwinięty mamut tysięcy ludzi, kto jest najlepszym wrestlerem na świecie! Bo widzisz, przyjacielu, niektórzy muszą sobie podbudowywać swoje przestarzałe ego takimi zagraniami

 

Boskie :D

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
    • MattDevitto
    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...