Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Still in the game (Konrad Oleśnicki RP)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  312
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.02.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

„Istnieje tylko zło i większe zło. Bardzo wielkie zło, to takie którego nawet możesz sobie nie wyobrazić, choćbyś myślał że już nic nie może cię zaskoczyć. I widzisz, niekiedy bywa tak, ż bardzo wielkie zło chwyta cię za gardło i mówi: „Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze”

 

 

(W tle dźwięk syren alarmowych i szczekanie psów, oraz ostra heavy metalowa muzyka)

Czy naprawdę myślisz że widziałeś bardzo wielkie zło ?

 

Konrad Oleśnicki, zarośnięty jak nieboskie stworzenie i okropnie poharatany biegł ubrany w niezbyt gustowny kaftan bezpieczeństwa, przedzierając się przez jakieś knieje. Od tylu dni czekał na ten moment; moment ucieczki z piekła. Piekła do jakiego wrzuciła go jego rodzina- inkwizycja.

 

***

 

Stylizowany na średniowieczny pokój wypełniony był papierosowym dymem i wonią alkoholu. Przy solidnym, dębowym biurku siedział łysawy mężczyzna w okularach. Na przeciwko, tuż pod witrażem przedstawiającym Michała Archanioła walczącego z Demonami zdobiącym sufit stał młody, na swój sposób przystojny mężczyzna

-Ojcze Tadeuszu…

-Tak, synu ?

Kleryk Jakub wzdrygnął się. Sława ojca Dyrektora sięgała tak daleko, że Jakub nie zdziwił by się, gdyby przełożony był jego ojcem.

- Czekamy na ostateczne potwierdzenie rozkazu…rozkazu dotyczącego Oleśnickiego.

Zapadła cisza, gęsta i nie przyjemna, tnąca umysł obu mężczyzn niczym miecze.

- To już nie jest nasz Konrad. Już dawno przestał być nasz. Niestety…zepsuł go ten wrestling. Być może niedługo znowu kogoś tam wyślemy, ale na razie…

- Tak ?

- Zakład psychiatryczny Krychnowice.

 

***

Śnieg zasłonił brzydki dach małej parafii imienia miłosierdzia bożego w Radomiu. Wiatr wył niczym zawodząca zjawa, wzburzając korony drzew pobliskiego lasu. Konrad Oleśnicki, inkwizytor z ramienia świętego oficjum odszedł od ołtarza. Jednym ruchem otworzył mosiężne drzwi, bardziej przypominające bramę i wyszedł na mróz. Wiatr uderzył w jego twarz, ale on nie przejmował się tym. Nie teraz gdy jego kariera wisiała na włosku.

Nie wiedział nic o żadnych podejrzeniach, żadnych zamiarach wobec jego osoby. Po prostu czuł. Czuł tam, głęboko że coś jest nie tak.

-Gdzie ten cholerny Faust-mruknął pod nosem- samochód miał tu stać…

Wyszedł za róg i stanął jak wryty: zawsze stawał jak wryty gdy ktoś walił go z pięści w nos. Nie zdążył zareagować, gdyż z drugiej strony ktoś uderzył go kijem w głowę.

A potem była już tylko ciemność. Cholernie ciemna ciemność.

 

***

Doktor Jan Gubiec był początkującym psychiatrą i nie lubił swojej pracy: Jego „podopieczni” niekiedy byli bardzo nie mili. Ironią w całej tej sytuacji było to, że mimo swoich pięcioletnich studiów Gubiec dalej nie mógł zrozumieć, jak jego pacjenci mogą być tak wobec niego nie wdzięczni.

Dr. Jan właśnie kończył obchód: Na koniec został jego najgorszy pacjent, jak wynikało z akt schizofrenik i psychopata, były ksiądz Konrad Oleśnicki. Odwiedziny u niego były istnym piekłem- Pacjent rzucał się i groził, krzyczał. Nie raz postawił na nogi cały, zazwyczaj spokojny oddział.

Długi, biały korytarz wydawał się nie mieć końca, wreszcie jednak Doktor dotarł do izolatki numer 3. Otworzył drzwi.

Pacjent siedział na swej pryczy, zupełnie cichy i spokojny.

Dziwnie spokojny.

Nim doktor zdążył się wycofać cios kostura powalił go na kolana. Mała, wręcz karłowata ohydna postać zaśmiała się głucho i uderzył raz jeszcze, w kark.

Konrad Oleśnicki, były inkwizytor spojrzał na leżącego człowieka i jednym ruchem swych silnych mięśni rozdarł kaftan. Mimo wszczętego natychmiastowo alarmu Oleśnicki zdołał zbiec. W kilka minut później siedział już za kierownicą starej Alfy Romeo. Na siedzeniu pasażera urzędował przeraźliwie odrażający karzeł, Faust.

-Mój panie-powiedział- my…nie mamy już powrotu do inkwi…

- Nie wymawiaj tego słowa ! Milcz ! Milcz, mówię ! Byłem wiernym członkiem inkwizycji, wykonywałem każde zadanie ! Rzuciłem rodzinę ! I co z tego mam ?! Zakład psychiatryczny na najgorszym oddziale i pogrzebanie mnie żywcem w izolatce ! Gdzie tu jest kurwa, sprawiedliwość ?!

-Milcz !- Krzyknął po chwili ciszy były już inkwizytor- Mam dość ! Jeżeli myślą że bóg nie istnieje bez ich zakłamanej organizacji, to się kurwa, grubo mylą ! I obiecuje- nagle, ni z tego ni z owego na twarzy Konrada pojawił się dawny uśmiech, szaleńczy płomień okrucieństwo ponownie odcisnął swe piętno na poharatanej twarzy, a w oczach pojawił się dawny błysk, zły, bardzo zły błysk- I obiecuję ! Kara boska was nie ominie…ostatecznie, nie widzieliście jeszcze bardzo wielkiego zła…

Na twarzy karła pojawił się lęk, a Konrad Oleśnicki zaśmiał się bezdusznie.

- O co chodzi, Faust ? Dopóki bóg jest po naszej stronie nic nam nie grozi…

Samochód wjechał w ostry zakręt i zniknął za wyłomem.

Nie bierzcie ze mnie przykładu.
  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • estevez

    1

  • Fedor124

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 692
  • Reputacja:   24
  • Dołączył:  13.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Fajnie poczytać znów o Oleśnickim, ale jednak przerwa zrobiła swoje i wypadłeś z formy. Licze, że się jeszcze rozgrzejesz :) i znów machniesz coś dobrego. Tu mi zabrakło więcej opisu kim tak naprawdę stał się Konrad po wyrzuceniu z Inkwizycji oraz po wizycie w psychiatryku.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
    • MattDevitto
    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...