Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Turning Point 2008


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Czyżby Mafia wzorem NWO miała mieć własnych sędziów, którzy byliby bardziej przychylni dla swoich wrestlerów podczas sędziowanych walk? :twisted:

 

Niby głupi pomysł, ale tego jeszcze w TNA nie było, a już widzę kapitalne segmenty z nerwowymi Originals :twisted:

15974308365193fac7b7921.jpg

  • Odpowiedzi 33
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    7

  • Alacer

    3

  • Bonkol

    3

  • luki

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Niby głupi pomysł, ale tego jeszcze w TNA nie było, a już widzę kapitalne segmenty z nerwowymi Originals

 

Nieee, jaja sobie robiłem :D Na chwilę obecną przewaga Mafii jest i tak znaczna, "przekupieni" sędziowie to byłoby już zbyt wiele jak na biednych Originalsów :D

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  593
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. X Division #1 Contender Match

Walka średnia, choć bywały niezgorsze momenty...

No i ciekaw jestem stanu Himicide'a, wyglądało realistycznie. No i kurcze...(Super) Eric the winner? Ja walę...on mi przypomina obciachowy gimmick Chavo Guerrero z WCW (Pepe :P)

 

2. Knockouts Tag Team Match

Nie ogładałem, ale z tego co ludzie mówią nie było źle...

 

3. Rhino vs Sheik Abdul Bashir

Najsłabsza walka gali. Obaj panowie się nie starali a ja bardziej byłem zaabsorbowany obserwowaniem Scotta Halla i ICP w tle :P

 

4. Abyss vs Kurt Angle

No i z dolin na wyżyny! Zdecydowanie walka gali! Szczególnie starania Abyssa były godne podziwu, a i Kurt postarał ise z tą akcją w powietrzu... Heh, no i oczekiwałem większego bumpa niż upadek Monstera z niecałych 2 metrów na stół ale i tak match prima sort.

 

5. Motor City Machineguns vs Beer Money Inc.

Pasy dla Gunsów proszę! Toż Beer Money nie pokazało wiele...z to dualowe akcje MCMG zachwycają mnie niezmiennie. Oby w najbliższym czasie wygrali beltsy i feud MCMG vs LAX (no i może Team 3D) Yeah.

 

6. Christian Cage vs Booker T

Walka średnia...upierdliwe gadanie Bookera jakby był upośledzony albo dopiero co do hameryki przyjechał...Ciekaw jestem czy Cage jednak przejdzie do MEM czy pójdzie do Wujka Vince'a...czas pokaże.

 

7. Samoa Joe vs Kevin Nash

Oł je! Big Sexy zgniótł Samoańczyka aż radowało się moje serduszko. Co prawda Skurczybyk Joe wytrzymał 2 Jackknife'y ale w końcu poległ. Nadal nie wiem o co chodzi ludziom mówiącym o niedołężności Nasha...troszkę wolny się zrobił to prawda ale większość technik nadal robi dobrze. I to mi wystarcza.

No i czerwone wdzianko ala Wolfpack cieszy.

 

8. Sting vs AJ Styles

Jak na main event to było dosyć słabo. Było nie było wygrana Stingera, ale nawet ja muszę przyznać, że krucho ostatnio u niego z formą...roll up? Dzizas, najsyfniejsza akcja ever!

 

Ogólnie gala całkiem niezła, tak na 4/6.

nWo 4 life!

Just 2 sweet!

861576481480fa62cbd549.jpg


  • Posty:  562
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.12.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dawno już nie pisałem na temat minionych ppv`s. Cóż, najwyższy czas żeby wrócić do gry.

 

X – Division ranking match

 

Podobnie jak miesiąc temu jako opener TNA zaserwowało nam multi – match X – division. Przyznam jednak, że Steel Asyllum z Bound for Glory przypadł mi bardziej do gustu niż obecna, bardzo udziwniona walka. Udziwniona, gdyż nie jestem przyzwyczajony do matchów na zasadach Lucha Libre. Okazało się że zarówno wrestlerzy jak i zapewne bookerzy także do tych zasad nie przywykli. Bo jak wytłumaczyć fakt, iż zarówno Jimmy Rave jak i Volador, pomimo tego że wypadli za ring, nie zostali zmienieni, tylko na ten ring jak gdyby nigdy nic powrócili. Ale mniejsza z tym. Biorąc pod uwagę fakt, że w pojedynku wzięło udział trzech zawodników „z zupełnie innej bajki” mieliśmy zaserwowaną wybuchową mieszankę. Ale potencjał tej mieszanki nie został tu wykorzystany. Nie będę tu winił „przyjezdnych” bo np. taki Volador był czarnym koniem pojedynku. Chodzi o to że w pewnym momencie match zaczął tracić na dynamice, zaczął wyraźnie nużyć. Zdaję się że zdecydowała ilość zawodników i nieodpowiednie dobranie reguł. Uważam, że w tej sytuacji bardziej sprawdziły by się battle royale rules, z ewentualnym pinem lub submission na końcu. Ale cóż. Było dobrze, ale biorąc pod uwagę potencjał uczestników mogło być bardzo dobrze. A nawet świetnie. I jeszcze jedno – myślałem że Sonjay dostanie wreszcie szanse na pas mistrzowski. A tutaj – ostatni w kolejności do ubieganie się o shota. Szkoda.

 

Kong & Raisha Saeed vs Roxxi & Taylor Wilde

Podczas gdy opener rozczarowywał, druga walka gali zasakiwaała in plus. Bardzo dobry poziom jak na walki kobiet. Oczywiście, bywało lepiej. Szczególnie Kong mogłaby więcej pokazać. Nie brakło typowych dla walk kobiet przestojów i wpadek. Jednakże drogie panie zaserwowały nam szereg akcji raczej niespotykanych w zwyczajowych walkach Div. Za przykład niech posłuży curp stomp w wykonaniu Raeeshy. Wiadomo – lata świetlne za tym co swoim przeciwnikom robi Super Dragon. Ale czy to akcja której ktokolwiek spodziewał się w matchu pomiędzy reprezentantkami płci pięknej? Ja się nie spodziewałem na pewno.

 

Rhino vs sheik Abdul Bashir

Nie będę oryginalny, gdy napiszę, że bardziej zainteresowała mnie sytuacja poza ringiem niż to co się działo w kwadratowym... a właściwie sześciokątnym kole. Zachodziłem w głowę czy cała sytuacja z JWO to work, jakiś wstęp do zakrojonej na szerszą skalę inwazji. Czy po prostu pan Hall wraz z kolegami postanowił miło spędzić wieczór. Okazało się jednak że to drugie. Jeśli chodzi o walkę, po raz drugi wykażę się brakiem inwencji i określę ją mianem słabej. No dobra, nie była taka całkiem tragiczna, nawet coś działo się w tym ringu. Początkowo sądziłem że może wypaść nawet jeszcze gorzej. Ale wypadło lepiej. Ale niewiele lepiej. Tyle. Acha – Daiavari rzeczywiście nie umie sellować Gore`a!!! Dziwne – na jednym z Impactów nawet mu to wyszło.

 

MCMG vs Beer Money

Mówiąc krótko i treściwie – żal dupę ściska! Niewiele jest tag teamów, które już w momencie uformowania zasługiwały na pasy mistrzowskie. A takim tag teamem są wg. mnie Gunsi. Ktoś tam jednak w menagmencie nie podziela moich przekonać i chłopcy z Detroit po raz kolejny musieli się obejść smakiem. A szkoda, bo Alex i Chris rozruchali...znaczy się rozruszali (kurdę, przyczepił się do mnie jak rzep ten neologizm) publiczność jak tylko oni to potrafią. Jak zwykle imponowali nietypowymi, kilkustopniowymi double teamami i stiffownymi zagraniami. Chyba najfajniej wizualnie prezentowało się hi – lo na Stormie i Roodzie upozowanym w dziwaczne tree of woe. Jednakowoż walkę została zabookowana jak została i Piniądze na Piwo wciąż są mistrzami drużynowymi. Na cholerę, można by rzec. Nie o to chodzi żebym miał coś do Beer Money. Lubię ich – jak dla mnie to świetna kontynuacja AMW. Bobby w dobry sposób zazębia się z Lancem – koresponduje z nim pod względem wyglądu, budowy ciała i stylu. Wg. właśnie w tag teami Roode jest bardziej wiarygodny niż jako pogromca TNA – owskiego Mid Cardu. Ale tak czy siak Roode/ Storm mogliby już stracić te pasy.

 

Christian vs Booka

Niewiele można powiedzieć o tej walce. Co najwyżej można określić ją mianem porządnego pojedynku, bez fajerwerków. Oczywiście jeśli pominie się słabawą końcówkę. Miło widzieć że obaj oponenci są w niezłej formie, ale w trakcie całego pojedynku niczym nie zaskoczyli.

 

Kurt Angle vs Abbyss

Nie wyłamię się i spotkanie Angle/ Abbyss nazwę walką tego ppv,. Bardzo dobry match , trzymający napięcie i urozmaicony serią konkretnych bumpów. Nie rozczarował Abbyss, który jak zwykle gotów był na poświęcenia w imię miłości do wrestlingu. Nie rozczarował Kurt Angle, wykonując perfekcyjne salta i doskonale odgrywając swoją rolę w pojedynku. Oponenci zaserwowali publiczności kilka scen rodem z komiksów. Chodzi mi o moment w którym obaj zniknęli po przebiciu się przez ścianę, po czym Kurt „powrócił” wpadając przez kolejną ścianę. A także sytuację gdy stojący na rusztowaniu Abbyss uniósł nad głowę Kurta (tutaj przypomniała mi się podobna scena z serii Batman/Knightfall :P). Biorąc pod uwagę ilość „ekstremalnych sytuacji”, aż dziw że nie było żadnych bleedów.

 

Kevin Nash vs Samoa Joe

Pojedynek rozpoczął się w bardzo dobrym stylu – podobał mi się ten motyw gdzie finezja i technika Joe wzięła górę nad brutalną siłą Kevina. Ogólnie rzecz biorąc cały pojedynek był nieźle zabookowany i przeprowadzony z uwzględnieniem charakterystyki obu wrestlerów i obecnych możliwości Nasha. W końcowych minutach dostał się nam suspens niczym w filmie Hitchcocka. Czy Joe przetrwa tą masakrę? I wpewnym sensie przetrwał. No bo czy był taki kozak, co by się z dwóch Jacknifów kickoutował? I to w sytuacji gdy drugi był poprzedzony solidnym grzmoceniem o „goły narożnik” (czy mi się zdawało, czy wybicie się po drugim finisherze Nasha przyszło Samoańczykowi łatwiej niż po pierwszym? :P). Rzeczywiście, bardzo podejrzany motyw z tymi kantami Nasha :).

 

Sting vs AJ Styles

Tak jak w przypadku poprzedniej walki przypadły mi do gustu pierwsze minuty. Stinger przekonał się na własnej skórze że AJ to żadna popierdółka i nie należy go lekceważyć. Miło się patrzyło na Spiral Tap AJ. A co do samej walki in toto? Mogło być lepiej. Przez większość czasu stracie trzymało poziom. Sting błysnął niezłą formą i nie przeszkadzał Stylesowi w jego popisie, sam przy tym dorzucając swoje trzy grosze. Skopana natomiast została końcówka. Zabrakło dramaturgii i sensu. Sting zaskoczył AJ-a niczym dzieciaka. Chodziło pewnie o pokazanie, jak ważny jest czynnik doświadczenia i przytomność w ringu (pewnie fakt powróci jeszcze nie raz w promosach Stinga i MEM). Dla mnie to wszystko jest jednak ciężkostrawne.

 

Reasumując: Biorąc pod uwagę całokształt walk było co najwyżej średnio. Oprócz bardzo dobrego fall count anywhere reszta pojedynków rozczarowywała, lub niczym nie zaskakiwała (no może z wyjątkiem walki pań). Na lepszą ocenę ppv wpływa wg. Storyline. Jasne, wszyscy już to znamy, MEM to kolejne powielenie schematów, któraś tam woda po kisielu NWO. Ale takiego właśnie starcie na linii starzy- zblazowani/ młodzi – gniewni potrzeba było TNA, gdzie próżno było wypatrywać jakiejś spójniejszej linii programowej. Co nowego przyniesie nam te zmagania? Kto dołączy do szeregów Mafii? Czy Originalsi staną murem przeciwko zagrożeniu, czy wykończą ich niesnaski we własnych szeregach? Czas pokaże. Coś mi się zdaje, że Russo nareszcie wziął sobie do serca co wykrzykują na jego temat fani na każdym kolejnym ppv i pokazał się w końcu z tej lepszej strony.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Też mnie to boli zwłaszcza, że Cena to był ich ,,gość'' przez długie lata... Wracając do AJa - ładne, ale też smutne pożegnanie. Nie mam już wątpliwości, że czeka go emerytura. Może jeszcze kiedyś jakaś pojedyncza walka z synem? Swoją drogą tak mi przyszło do głowy, że jego syn mógłby przyjąć nawet podobny ring name - AJ Styles jr., bo przecież mają te same inicjały. Cóż, AJ to mój top 3 ever i tylko dla niego w ostatnim czasie zerkałem co się dzieje w WWE...Jak pomyślę, że w tak krótkim cz
    • Grok
      AJ Styles naprawdę nie miał o tym pojęcia. Na końcu Raw pojawił się The Undertaker zaraz po tym, jak Styles wygłosił swoje pożegnalne przemówienie, kładąc kurtkę i rękawice na ziemi. Undertaker ogłosił, że Styles zostanie najnowszym inductee'em WWE Hall of Fame. Według Bryana Alvareza, AJ był totalnie zaskoczony tym gestem. Poniedziałkowy Raw w Atlancie był w całości poświęcony Stylesowi, który stoczył swoją ostatnią walkę na Royal Rumble w zeszłym miesiącu, przegrywając z Guntherem. Style
    • Grok
      Roman Reigns pojawi się na kolejnym odcinku Raw. CM Punk ogłosił podczas tego tygodniowego odcinka, że Reigns zawita w przyszłym tygodniu w Indianapolis. Kibice wygwizdali go za to, że Reigns nie stawił się na poniedziałkowym show, ale Punk uspokoił publikę, stwierdzając, że nie będą mieli powodu do buczenia – w końcu on jest co tydzień na posterunku, odwiedzając każde miasto na trasie, w przeciwieństwie do Reignsa. Potem Punk skupił się na rywalu z Elimination Chamber, czyli Finnie Bálorze.
    • Grins
      Piękne odejście legendy tak jak powinno wyglądać! Nie wiem czemu mnie to tak boli... Że Cena odszedł jak ostatni luj AJ dostał owację  Chociaż Rusev i Oba zrobili mi przy tej skrzyni dzień... Ale AJ  kurwa mac... Ciesze się w chuj mam nadzieje że kiedyś tak u honoruj Willa Ospreaya  Dziękuje AJ i pisze to ledwo żywy rano! Piękne pożegnanie, szkoda że Cena wyglądało jak gówno.  LA Knight na czempa!   
    • Attitude
      Nazwa gali: ROH on HonorClub Taping Data: 21.02.2026 Federacja: Ring Of Honor Typ: Event Lokalizacja: Oceanside, California, USA Arena: Frontwave Arena Publiczność: 3.148 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Ring of Honor - dyskusja ogólna All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...